Dodaj do ulubionych

Hit czy kit ?( kolejny)

10.08.20, 11:41
Covid -19 – broń doskonała – Edyta Jabłońska

Polecam, bo:
„Nic tak ludzi nie odciąga od prawdy jak bezmyślne naśladowanie tego co robią wszyscy”. – Lew Tołstoj
„Covid-19 – Broń doskonała‼

Podsumujmy:
2010 – Na stronie Fundacji Rockelfellera pojawiają się pierwsze wzmianki o pandemii koronawirusa.
2012 – Raport Krajowej Rady Wywiadu USA: przed 2030 rokiem należy spodziewać się nowego rodzaju wirusa, który dotrze do każdego zakątku świata.
2014 – W laboratorium w Karolinie Północnej rozpoczynają się badania nad mutacjami wirusów koronowych.
Szefem zespołu jest profesor Ralph Baric a jego asystentką Lisa Gralinski, Polka z pochodzenia.
2015 – w USA ogłoszone zostaje moratorium na prowadzenie tych badań, ze względu na zbyt wielkie ryzyko dla świata, w przypadku wydostania się szczepów na zewnątrz.
2015 – Baric na portalu NATURE publikuje pracę naukową gdzie prezentuje wyniki dotychczasowych badań .
Francuski profesor recenzujący tę pracę w Paryżu pisze: trajektoria szerzenia się tego wirusa może być nieobliczalna
2016 – projekt zostaje przeniesiony do wojskowego laboratorium w Wuhan, w Chinach, które powstało w kontekście przyszłej ewentualnej wojny biologicznej.
Szefowa projektu Shi Zenghli, zwana BAD WOMAN rozpoznaje receptor ACE2, ten sam u nietoperza i człowieka, dzięki czemu może przenieść naturalne koronawirusy zwierzęce na ludzi. Preferowany kierunek infekcji: ludzkie płuca – cytat z wyników badań. Patogen zostaje przetworzony w zmutowaną broń biologiczną poprzez dodanie do niego ludzką ręką tak zwanej „wzmocnionej funkcji działania”.
2016 – na lotnisku w Detroit FBI zatrzymuje chińskiego naukowca, przewożącego próbki MERS i SARS.
2017 – Piotr Czumachow, rosyjski mikrobiolog mówi, że w Wuhan robi się rzeczy „absolutnie szalone”. Dr Fauci podczas wykładu na Uniwersytecie w Georgetown mówi o zaskakującej chorobie podczas obecnej kadencji Trumpa.
2018 – pierwsze symulacje przyszłej pandemii.
2019 – październik – konferencja Event201 w Nowym Jorku i precyzyjny scenariusz rozwoju epidemii koronawirusa (prowadzone są rozmowy jak manipulować mediami i jak cenzurować „wrogą” narrację”).
2020 – projekt zostaje wdrożony w życie, mimo, że wirus jest dwukrotnie mniej zaraźliwy, zabija relatywnie rzadko.
03.2020 – Bill Gates próbuje wymóc na WHO ogłoszenie pandemii – WHO nie chce tego zrobić.
14.03 – Bill Gates wpłaca do WHO 50 mln dolarów.
15.03 – WHO ogłasza stan pandemii (stan ten pozwala wprowadzać leki i szczepionki bez badań bezpieczeństwa – jaki jest prawdziwy cel szczepień?).
Świat się zatrzymał na podstawie symulacji komputerowej sugerującej że umrze 100 milionów ludzi. W/g modelów komputerowych tej samej firmy lodowców na Antarktydzie już nie ma.
COVID-19 zastępuje wszystkie inne choroby.
Manipulacje danymi osiągają apogeum. Nie zestawia danych, pokazuje się je tylko wybiórczo.
Stosowany test RT PCR pokazuje fałszywie nawet w 8 na 10 przypadków. CDC podaje, że nawet jeśli test wykazał pozytyw i masz objawy, nie znaczy to że masz wirusa.
Żadne laboratorium na świecie nie ma pełnego obrazu genomu wirusa. W związku z tym co jest testowane i przeciw czemu ma działać szczepionka.
Fakty zaczynają powoli tworzyć mozaikę.
Szpitale dostają kilka razy więcej pieniędzy za pacjenta z diagnozą covid i dodatkowy bonus za podłączenie do respiratora.
Cenzura trwa w najlepsze. Usuwa się ludzi mówiących inaczej niż rządy i główne media. Naukowcy i lekarze, nie mówiąc o zwykłych ludziach są wyśmiewani i wyciszani.
Przebijają się informacje, że „covid-19” wpisuje się wszystkim zmarłym w szpitalach. Bez względu na to na co naprawdę umarł pacjent.
Na covid umiera się tylko w szpitalu – brak danych o zmarłych poza szpitalem.
Wirus jest wyłącznie narzędziem, cele są inne.
Rządy chodzą na pasku zakulisowej władzy działającej poprzez korumpowanie świata nauki, mediów, polityki i medycyny.
Idąc metodą faktów dokonanych – po czterech miesiącach trwania pandemii sam wirus nie zabił więcej ludzi niż sezonowa grypa, natomiast psychoza wytworzona wokół sprawy ma realnie niszczącą siłę.
Scenariusz realizowany jest perfekcyjnie.
Rośnie skala bezprecedensowej inwigilacji społecznej.
COVID-19 staje się bronią doskonałą.
Pod jego pretekstem można już zrobić właściwie wszystko.
Na jesień „planowana” jest kolejna fala wirusa.
Zrób, kopiuj, wklej niech jak najwięcej osób się dowie !
Edyta Jabłońska
za: Ewa Rzeuska
Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: Hit czy kit ?( kolejny) 12.08.20, 13:58
      i kolejny art: z Bibulysmile
      www.bibula.com/?p=116077Minister Szumowski „do odstawki”? Prorządowy tygodnik o „fałszywej pandemii” i winnych lockdownu

      Aktualizacja: 2020-08-10 2:08 pm
      Maciej Pawlicki w artykule „Druga fala histerii” opublikowanym na łamach prorządowego tygodnika „Sieci” podaje w wątpliwość tezę o zbliżającej się drugiej fali epidemii koronawirusa oraz pandemii jako takiej. Co więcej, wskazuje odpowiedzialnych za wprowadzenie niewspółmiernych, drastycznych ograniczeń prowadzących do katastrofy gospodarczej i osobistych tragedii wielu osób.

      Krytyczny wobec zjawiska pandemii artykuł stanowi główny temat numeru tygodnika „Sieci”. Autor przytacza dane i wykresy zgonów z wielu państw sugerujące, że obecnie mamy do czynienia z drugą falą „histerii”, a nie koronawirusa. Krytycznie wypowiada się o działaniach Ministerstwa Zdrowia na powrót wprowadzających drastyczne obostrzenia sanitarne. Posługując się wynikami badań włoskiego rządowego Instytutu Zdrowia (ISS) stwierdza, że „od wielu miesięcy wiadomo, że liczba zakażonych jest wprost proporcjonalna do liczby wykonywanych testów. Innymi słowy – im więcej wykonami testów, tym więcej stwierdzimy zakażeń”.

      W tym kontekście przytacza słowa ministra Szumowskiego o „500, 600, a nawet 700 nowych przypadkach dziennie, ponieważ chcemy testować 1-1,2 tys. pracowników”. – Minister mówi więc – sugeruje Pawlicki – że liczbą ogłoszonych zakażeń dość precyzyjnie planuje, a jego służby ten plan wykonają.  

      Zdaniem autora, pandemii nie widać również w liczbach zgonów. W pierwszym półroczu 2020 zmarły w Polsce 208 573 osoby. To mniej niż przed rokiem i przed dwoma laty. Pawlicki odpowiada krytykom sugerującym, że „to dlatego, że wszyscy zostaliśmy w domach”. – Ten argument przypomina dowcip o słoniu, który schował się w jarzębinie, a nie widać go dlatego, że się schował. Dodatkowo zapytam: czy podliczyliście wszystkie zgony z powodu nieodbytych operacji, zawieszonej kuracji, zbyt późnej interwencji medycznej z powodu zamrożenia służby zdrowia, czy wszystkie samobójstwa z powodu depresji związanej z utratą środków do życia czy samotności? – pyta.

      Idąc za stwierdzeniem dr Mariusza Błochowiaka z książki „Fałszywa pandemia”, autor wskazuje, że nie sposób sprawdzić skali śmiertelności i stopnia rozprzestrzeniania wirusa bez badań na reprezentatywnej grupie społeczeństwa. A tych po prostu się nie wykonuje. – Skoro codziennie wykonujemy tysiące testów, skoro co chwila wykonujemy rozmaite badania statystyczne, dlaczego „wymazujemy w ogniskach”, a nie wykonamy testów na statystycznie reprezentacyjnie próbie?- zaznacza Pawlicki.

      Autor nie skupia się tylko na podaniu w wątpliwość tezy o szerzącej się na świecie pandemii koronawirusa, ale wskazuje odpowiedzialnych za lockdown, który – jego zdaniem – przyniósł dużo więcej szkód niż pożytku. – Ponieważ życzę dobrze temu rządowi i Zjednoczonej Prawicy, sądzę, że premier powinien pohamować coraz bardziej rozdokazywanego ministra [Szumowskiego – red.] bo on zniszczy nie tylko społeczne poparcie dla rządu, ale w swoim balcerowiczowskim fanatyzmie uczyni rzeczy dla Polski niedobre – sugeruje.

      Pawlicki podkreśla, że mediom i ośrodkom forsującym narrację o pandemii coraz trudniej będzie odpierać ataki przebijających się przez mainstream głosów ekspertów, przywołujących długie listy „medycznych, naukowych i statystycznych argumentów”. Coraz ciężej będzie im też spychać ich w przestrzeń internetowych „zwolenników płaskiej Ziemi”.

      –Wierzę, że nadchodzi czas prawdziwe otwartej, pełnej, nieocenzurowanej debaty o przyczynach, mechanizmach i sensie cywilizacyjnej operacji jaka się na świecie wyprawie w ostatnim półroczu przy naszej zgodzie, bierności i niewiedzy – kończy autor.

      Czyżby artykuł „Sieci” to zwiastun czarnych chmur zbierających się nad głową Ministra Zdrowia? Jeżeli cała sprawa z „pandemią” okaże się jedną wielką ściemą, to rząd będzie musiał przecież wyznaczyć odpowiedzialnych za trwający miesiące kryzys. Nietrudno zgadnąć czyja głowa wtedy „poleci” jako pierwsza.

      Źródło: „Sieci”
      PR
      i komentarz Bibuly:

      KOMENTARZ BIBUŁY: Po wielu miesiącach oczywistej manipulacji pod pretekstem tzw. pandemii koronawirusa, redaktor pro-rządowego pisma “odkrył”, że coś z tą tzw. pandemią jest nie tak. Ale i tak nie dyskutuje o meritum sprawy, lecz skupia się na rządowych rozgrywkach i spekuluje o konieczności wymiany ministrów. Co za wnikliwość i odwaga dziennikarska!

      A przecież kluczową sprawą nie jest to kto ogłasza w telewizjach konieczność zakładania maseczek, czy potem odwołuje te konieczności, a potem znów mówi, że to sprawa śmierci i życia. Przecież to nie ma znaczenia czy decyzje te przekaże jakiś Szumowski czy Szumowiński, czy zamknie ludzi w domach jakiś Morawiecki czy Morawiński, bo decyzje i tak płyną z góry, z ośrodków spoza Polski. Bo Polska to nie Białoruś! Niestety, i w tych sprawach nasz wschodni sąsiad potrafił być niezależny, pomimo prób przekupienia przez międzynarodową finansjerę. My dławimy się w maseczkach, aplikujemy testy, testy, testy, wykrywające (błędnymi metodami) coraz więcej “przypadków koronawirusa”. A więcej “przypadków”, to więcej zaostrzeń, to już nie maseczki, ale przyłbice, a wkrótce gogle i kombinezony.

      A dziennikarze głównego nurtu jak ognia unikają prawdziwej debaty, prawdziwego dochodzenia, informowania czytelników i społeczeństwa, np. o braku jakichkolwiek podstaw medycznych do ogłoszenia tzw. pandemii i w ślad za tym zniszczenia gospodarek, więzów społecznych, bezrobocia i wiążących się z tym patologii. Czy redaktorzy główni pisma Sieci, czyli bracia Karnowscy, mający nieskrępowany dostęp do rządowej telewizji, pojawiający się w dziesiątkach programów i wywiadów, w głównych wydaniach (nb. parszywych!) Wiadomości, chociaż raz podnieśli na antenie tej (nb. plugawej!) rządowej telewizji działania rządu zmierzające do zamordyzmu koronawirusowego? Nie, oni jak zwykle plotą o rozgrywkach personalnych, pieprzą o drugorzędnych sprawach jakichś kryminalistów z byłej parii rządzącej (którzy dawno powinni siedzieć w więzieniach z długoletnimi wyrokami, a nie posłować – co rząd “dobrej zmiany” zrobił w tym kierunku, kto z wierchuszki PO-PSL siedzi w celi, z prawomocnym i długim wyrokiem??). Oczywiście swoich merytorycznych przeciwników ci pro-rządowi dziennikaze nazywają “trollami” i agentami Putina.

      To na co stać dzisiejszych “odważnych dziennikarzy”, to po kilku miesiącach “szalonej pandemii” napisać “-Wierzę, że nadchodzi czas prawdziwe otwartej, pełnej, nieocenzurowanej debaty o przyczynach, mechanizmach i sensie cywilizacyjnej operacji jaka się na świecie wyprawie w ostatnim półroczu przy naszej zgodzie, bierności i niewiedzy.“

      Nadchodzi czas? Przecież wiele z tych pytań i spraw już zostało roztrzygniętych, dogłębnie wyjaśnionych i napisanych w niezależnych mediach i jedyne do czego potrzebne są główne media, to przekazać tą zebraną wiedzę szerszej grupie odbiorców. Ale główny nurt na razie “wierzy, że nadchodzi czas”. Może i nadchodzi jakiś nowy czas, nowy okres, nowy etap. Może dokonano już tak wiele w sferze ograniczenia wolności, że pora zwolnić tempo. I może niektórzy “odważni dziennikarze” wyczuwaja nosem, że wiatr zmienia kierunek i należy znów odpowiednio ustawić się?
      • a74-7 Re: Hit czy kit ?( kolejny) 12.08.20, 14:06
        [b]A przecież kluczową sprawą nie jest to kto ogłasza w telewizjach konieczność zakładania maseczek, czy potem odwołuje te konieczności, a potem znów mówi, że to sprawa śmierci i życia. Przecież to nie ma znaczenia czy decyzje te przekaże jakiś Szumowski czy Szumowiński, czy zamknie ludzi w domach jakiś Morawiecki czy Morawiński, bo decyzje i tak płyną z góry, z ośrodków spoza Polski. Bo Polska to nie Białoruś! Niestety, i w tych sprawach nasz wschodni sąsiad potrafił być niezależny, pomimo prób przekupienia przez międzynarodową finansjerę./b]

        "Zdaniem autora, pandemii nie widać również w liczbach zgonów. W pierwszym półroczu 2020 zmarły w Polsce 208 573 osoby. To mniej niż przed rokiem i przed dwoma laty."
        Noszsz...o tym trzygwizdkowe nawet nie wspomnialo....
        • m.maska Re: Hit czy kit ?( kolejny) 12.08.20, 15:05
          Dobrze byloby gdyby ci autorzy dowiedzieli sie jak to jest w innych krajach... W Hiszpanii w ktorej naliczono 45 tysiecy zgonow i to zapewne niekoniecznie wszystkie ofiary, ludzie sa w takiej traumie, ze nawet pojedyncze osoby jadace samochodem nosza maseczki. Na ulicach przy 40-stopniowych upalach wszyscy nosza maseczki.
          A moze nalezaloby sie zastanowic, byc moze - nie twierdze, ze na pewno, ale byc moze - wprowadzone w odpowiednim czasie obostrzenia uchronily Polske przed scenariuszem hiszpanskim, wloskim, belgijskim.
          W kazdym razie w Niemczech obowiazuja maseczki w zamknietych przestrzeniach.
          • m.maska Re: Hit czy kit ?( kolejny) 12.08.20, 15:11
            W Niemczech na dzien dzisiejszy obowiazujace reguly - rozne w zaleznosci od Landow, ale chyba bardziej rygorystyczne niz w Polsce... u mnie wesela do max. 75 osob.

            www.focus.de/finanzen/recht/corona-regeln-fuer-alle-bundeslaender-was-jetzt-in-ihrem-bundesland-erlaubt-ist-und-was-nicht_id_11793149.html
            • al-szamanka Re: Hit czy kit ?( kolejny) 12.08.20, 17:19
              No to u mnie jeszcze bardziej srogo - odwołane są wszystkie posiedzenia w firmie, bo nie może być, aby ponad pięciu pracowników siedziało w jednym pomieszczeniu, nawet w maseczkach. A posiedzenie, gdy obecnych jest poniżej pięciu pracowników nie ma sensu. Mi to gra, gdyż zebrań nie znoszę.
    • a74-7 Re: Hit czy kit ?( kolejny) 02.09.20, 11:28
      Opinia pani Ryszardy Chazan - profesor z Polskiej Akademii Nauk, z Instytutu Nauk Medycznych

      "Czekam kiedy wreszcie ktoś rozsądny zabierze głos i media przestaną straszyć ludzi koronawirusem, Wirus zawsze był jest i będzie .Wiadomo że jak większość wirusów oddechowych szybko się rozprzestrzenia, ale ma niska chorobowość . To nie osoby zakażone roznoszą chorobę a osoby chore, podczas kaszlu i kichania. To one powinny nosić maski lub przyłbice a przede wszystkim pozostać w domu.
      Karanie za nienoszenie masek osób zdrowych lub wysyłanie ich
      na kwarantannę są absurdalne niczym nie uzasadnione .Dlaczego nie karzemy ludzi którzy palą lub piją Oni w większym stopniu szkodzą zdrowiu i przyczyniają się do zgonów niż koronawirus, Ludzie zawsze umierali i umierają ( w Polsce średnio dziennie 1200 osób) Teraz też umierają nie z powodu koronawirusa tylko z
      koronawirusem Liczba zgonów jest nawet niższa niż w ubiegłych latach (tak jest w całej Europie). Podawana liczba osób zakażonych zależy od liczby wykonanych testów. Przerażenie mnie ogarnia jak słyszę o planowanym zamykaniu, klas szkół .przedszkoli żłobków jeśli któreś dziecko zachoruje.. Czy kiedykolwiek zamykano klasę czy przedszkole kiedy przyszło dziecko .przeziębione (testów też nikt nie wykonywał a 10 do 25 procent to był koronawirus)
      Te codzienne informacje w TV to ogłupianie społeczeństwa nie poparte żadnymi dowodami naukowymi .Dziennikarze od rano do wieczora biją pianę zamiast mówić o sprawach naprawdę ważnych dla ludzi jak prawdziwe zdrowie Polaków edukacja, miejsca pracy zapaść gospodarcza i ekonomiczna kraju.”

      Tego ci trzygwizdkowe nie napisze ,uno ciagle wierzy ze mu glaca pokryje sie wlosami ;-D

      O autorce :
      Prof. dr hab. n. med. Ryszarda Chazan
      Absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie . Zatrudniona od 1977 roku w AM, po zmianie nazwy (2007) w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym w Katedrze i Klinice Chorób Wewnętrznych Pneumonologii i Alergologii na stanowisku profesora zwyczajnego od 1995 roku, w latach 2000-2014 kierownik Katedry i Kliniki. Prodziekan I Wydziału Lekarskiego i koordynator Programu Socrates Erasmus (1999-2002 ). Prorektor d/s. Nauki i Współpracy z Zagranicą (2005-2008). Tytuł doktora nauk medycznych uzyskała w roku 1980, stopień doktora habilitowanego w roku 1990, tytuł profesora w 1995. Specjalista II st. w dziedzinach: choroby wewnętrzne, kardiologia, choroby płuc, alergologia. Konsultant województwa Mazowieckiego w dziedzinie choroby płuc (1990-2014), v-ce Przewodnicząca Komitetu Nauk Klinicznych PAN od 2012. Przewodnicząca Komisji Chorób Układu Oddechowego i V-ce Przewodnicząca Komitetu Patofizjologii (2006-2012). Członek Rady Naukowej I Wydziału Lekarskiego WUM, Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc oraz Wojskowego Instytutu Medycznego. Członek kilku Komisji przy Ministrze Nauki m in. Interdyscyplinarny Zespół ds. Współpracy z Zagranicą oraz przy Ministrze Zdrowia m. in. Zespól Ekspercki do prac nad Centralną Baza Świadczeń Opieki Zdrowotnej. Przewodnicząca Zespołu Ekspertów d/s akredytacji w zakresie prowadzenia specjalizacji i staży w dziedzinie Choroby Płuc. Członek kilku Towarzystw Naukowych w kraju i zagranicą w tym American College Chest Physician Fellow i delegat na Polskę w ACCP, honorowy członek PTChP Autorka ponad 600 publikacji, 10 podręczników i skryptów dla studentów. Kierownik wielu grantów naukowych Min Nauki, Promotor 25 przewodów doktorskich opiekun 4 przewodów habilitacyjnych. Członek Rady Naukowej czasopism medycznych: Wiadomości Lekarskie, Polski Merkuriusz Lekarski, Pneumonologia i Alergologia Polska, Astma Alergia Immunologia, Onko Review, Int J. Pneumonology and Immunology, J. Pediatric Pneumonology and Related Research, Standardy Medyczne, Nowa Klinika, Terapia. Prezes Stowarzyszenia Zdrowe Płuca od 2000 r. Przewodnicząca Komitetu Naukowego i Organizacyjnego ponad 20 konferencji naukowo-szkoleniowych/. Została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej oraz Odznaką Honorową za zasługi dla ochrony zdrowia i Medalem za zasługi dla Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Profesor Chazan otrzymała także 30 nagród JM Rektora (naukowych, dydaktycznych i organizacyjnych) oraz 2 nagrody Ministra Zdrowia.
      • a74-7 Re: Hit czy kit ?( kolejny) 02.09.20, 11:51
        re:"uno ciagle wierzy ,ze mu glaca pokryje sie wlosami ;-D"
        news.bbc.co.uk/media/images/38194000/jpg/_38194683_cow300.jpg Tuesday, 13 August, 2002, 18:53 GMT 19:53 UK
        'Cow's lick' ad sparks row
        Cow
        The claims over cow saliva have sparked a complaint
        An advert featuring a cow licking a farmer's head in a joke about hair restorer has angered a north Wales MP.
        The poster displayed in London features a caption saying that in parts of north Wales, people believe cow saliva helps hair grow back.
        Polecam smile
        Po co czekac do "ostatka "?
        • m.maska Re: Hit czy kit ?( kolejny) 02.09.20, 19:10
          Nie wiadomo co w tym jest, albo czego w tym nie ma - faktem jest, ze beznadzieja sie zakradla do samopoczucia - bo trudno myslec o jakichs podrozach... w Polsce wstrzymano ruch lotniczy nawet na Malte, mimo, ze tam malo bylo przypadkow - trudno sie rozeznac o co w tym wszystkim chodzi i nie widac nawet konca. Moze rzeczywiscie chodzi znowu o wyszczepienie wszystkich i wzbogacenie firm farmaceutycznych.
          WHO teraz znowu inaczej mowi - niby jak ktos przechodzi "bezobjawowo"(tez nowy wynalazek) to jednak nie zaraza - inaczej niz twierdzili do tej pory.
          W poniedzialek rozmawialam z kims, kto rzeczywiscie zna osobe, ktora na to zapadla - malo tego, byla nawet w komie - no ale wyszla.
          Robia wiecej testow to i wiecej tego wykrywaja - nosicielem moze byc kazdy co nie znaczy, ze pojdzie robic testy skoro nie ma zadnych ku temu wskazan.
          • rena-ta49 Re: Hit czy kit ?( kolejny) 06.09.20, 20:33
            m.maska napisała:

            > Nie wiadomo co w tym jest, albo czego w tym nie ma - faktem jest, ze beznadziej
            > a sie zakradla do samopoczucia - bo trudno myslec o jakichs podrozach... w Pols
            > ce wstrzymano ruch lotniczy nawet na Malte, mimo, ze tam malo bylo przypadkow -
            > trudno sie rozeznac o co w tym wszystkim chodzi i nie widac nawet konca. Moze
            > rzeczywiscie chodzi znowu o wyszczepienie wszystkich i wzbogacenie firm farmace
            > utycznych.
            > WHO teraz znowu inaczej mowi - niby jak ktos przechodzi "bezobjawowo"(tez nowy
            > wynalazek) to jednak nie zaraza - inaczej niz twierdzili do tej pory.
            > W poniedzialek rozmawialam z kims, kto rzeczywiscie zna osobe, ktora na to zapa
            > dla - malo tego, byla nawet w komie - no ale wyszla.
            > Robia wiecej testow to i wiecej tego wykrywaja - nosicielem moze byc kazdy co n
            > ie znaczy, ze pojdzie robic testy skoro nie ma zadnych ku temu wskazan.
            >


            To przypadek z dziś.100 osób nie poleciało i chyba wylądowali na kwarantannie
            wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-gdansk-zatrzymano-samolot/yl3lkdl??utm_source=tw
    • a74-7 Re: Hit czy kit ?( kolejny) 11.09.20, 13:49
      No i w temacie szczepionek :

      Niemiecki lekarz ostrzega: Szczepionka na Covid-19 może powodować nowotwory i choroby autoimmunologiczne

      Reakcje autoimmunologiczne, a nawet powstanie nowotworów – to ryzyka związane ze szczepionkami na Covid-19, nad którymi trwają obecnie prace. O możliwym wystąpieniu powikłań poszczepiennych napisał na łamach „Die Tagespost” prof. dr Paul Cullen, prezes stowarzyszenia „Lekarze dla Życia”. Ostrzegał, że skrócenie procesu testów może mieć katastrofalne skutki dla pacjentów.

      Advertisement

      CZYTAJ RÓWNIEŻ:

      -Komisja Europejska chce kupić szczepionkę na koronawirusa. Zakończyły się wstępne rozmowy z firmą Johnson&Johnson

      -Trwają prace nad polską szczepionką na Covid-19. Wiceminister zdrowia: „Nie ma jeszcze żadnych oficjalnie zarejestrowanych produktów”

      Choroba, aby podawać szczepionkę na nią, musi być dostatecznie groźna. Należy mieć pewność, że korzyści przeważą ryzyka związane ze szczepieniem

      ADVERTISING

      Ads by Teads

      — napisał na łamach „Die Tagespost” prof. dr Paul Cullen, prezes stowarzyszenia „Lekarze dla Życia”. Przypomniał też liczącą już ponad 2 tys. lat zasadę „Primum nihil nocere”.

      Zazwyczaj praca nad nową szczepionką zajmuje sześć do dziesięciu lat

      — poinformował, wyliczając wszystkie fazy produkcji, z badaniami na zwierzętach i badaniami klinicznymi włącznie.

      Skrócenie faz testowych może mieć katastrofalne skutki
      Trwają prace nad około 200 szczepionkami przeciwko SARS-CoV-2, z których około dziesięć znajduje się obecnie w fazie badań klinicznych. Fakt, iż w przypadku wszystkich fazy testowe zostały skrócone, jest wysoce problematyczny. Prawdą jest, że zyskano na czasie poprzez usunięcie biurokratycznych przeszkód. Poza tym szczepionki mRNA czy DNA wymagają mniej czasu na produkcję niż konwencjonalne szczepionki, jednakże w sumie nie można zaoszczędzić więcej niż około roku. Każde skrócenie poszczególnych faz testowych wiąże się z wyższym ryzykiem wystąpienia skutków ubocznych i niższą oceną skuteczności

      — alarmował.

      Część szczepionek jest problematyczna pod względem etycznym
      Wiele szczepionek jest problematycznych z innych powodów – na przykład szczepionka wyprodukowana przez Uniwersytet w Oxfordzie oraz firmę farmaceutyczną AstraZeneca, która znajduje się już w trzeciej fazie badań klinicznych to szczepionka składająca się z małpiego adenowirusa będącego nośnikiem SARS-CoV-2 wzbogacona białkiem na swojej powierzchni, stworzona w linii komórek zaczerpniętych z nerek dziecka, które zostało abortowane prawdopodobnie w 1972 r.

      — wyjaśnił, dodając, iż z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku szczepionki wyprodukowanej przez CanSino Biologics Inc. oraz chiński wojskowy Instytut Biotechnologii, czy tej stworzonej przez Uniwersytet Pittsburgha z wykorzystaniem zarówno tej linii komórkowej z nerek, jak i innej linii komórkowej z dziecka abortowanego w 1985 roku.

      Możliwe ryzyka to reakcje autoimmunologiczne a nawet powstanie nowotworów
      Prof. Cullen zagrożenia widzi również w będących już w fazie testów klinicznych szczepionkach zawierających molekuły mRNA, które są wstrzykiwane pod skórę czy domięśniowo.

      Głównym ryzykiem jest możliwe wywołanie reakcji autoimmunologicznej. Obrona immunologiczna nie jest wymierzona jedynie przeciwko patogenowi, ale również przeciwko częściom własnego ciała

      — przestrzegał, wskazując, że szczepionki na takie choroby płuc jak SARS czy MERS, które podobnie jak Covid-19 są wywoływane przez koronawirusy nie tylko nie miały długiej skuteczności, ale powodowały poważne reakcje autoimmunologiczne w tkance płucnej i dlatego nie przeszły testów klinicznych.

      W jego ocenie jeszcze większe ryzyko niesie szczepionka DNA.

      Szczepionka DNA niesie za sobą nie tylko te same ryzyka, co mRNA, ale również dodatkowe. Na przykład reakcja immunologiczna może wystąpić przeciwko samemu DNA, czego skutki nie są jasne. Co więcej istnieje możliwość, że część szczepionek DNA będzie integrowała się z DNA zaszczepionego. Taka insercja w niewłaściwym miejscu może prowadzić do poważnych i niechcianych konsekwencji, jak na przykład rozwinięcie się nowotworu

      — napisał.

      W jego ocenie może się okazać, że nie będzie możliwości stworzenia szczepionki przeciwko SARS-CoV-2.

      Ale to byłoby znacznie lepsze niż wypuszczenie na rynek wpół skończonego i nieskutecznego produktu powodującego masowe szkody na zdrowiu, za które – nie zapominajmy – nie zapłacą twórcy szczepionki ale społeczeństwa

      — skonstatował.

      aw/LifeSiteNews

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka