Dodaj do ulubionych

...a na krolewskim dworze... United Kingdom

11.03.21, 12:50
Znany brytyjski prezenter Piers Morgan odchodzi z Good Morning Britain
. Był jednym z gospodarzy programu. Czemu? Historia jest krótka i prosta, więc w trzech punktach:
1. Piers Morgan skrytykował Meghan Markle za wywiad z Oprah Winfrey i stwierdził na antenie, że jej nie wierzy.
2. Szefowa stacji ITV Dame Carolyn McCall stwierdziła, że wierzy Meghan Markle i dodała, że stacja ITV jest w pełni zaangażowana we wsparcie zdrowia psychicznego.
3. Rzecznik ITV poinformował, że Piers Morgan zdecydował się odejść.
"Prawda już została ustalona i żadne fakty jej nie zmienią" w wersji brytyjskiej 🙂
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 13:00
      Odbylo sie pranie brudow na caly swiat za ktore ktos skasowal niezla kase...
      Jesli chodzi o kolor skory nad ktorym podobno zastanawiali sie czlonkowie rodziny krolewskiej to troche tak jak po urodzeniu dziecka patrzac na niego rodzice zastanawiaja sie, czy ma kolor oczu matki czy ojca,, po kim ma nosek a po kim uklad paluszkow.
      Pewnych rzeczy sie po prostu nie robi i tyle.
      Nie ogladalam tego i nie zamierzam - doszly do mnie te informacje gdzies na marginesie.
      Tytuly nie zrobia nagle z prostaczki arystokratki - jesli cale zycie spedzilo sie wsrod ludzi na poziomie tatusia czy mamusi to nagle nie zmieni sie przyzwyczajen - mozna wejsc na scene na jakis czas, ale kiedy spektakl sie konczy wylazi who is who.
      • a74-7 Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 14:58
        "Jesli chodzi o kolor skory nad ktorym podobno zastanawiali sie czlonkowie rodziny krolewskiej to troche tak jak po urodzeniu dziecka patrzac na niego rodzice zastanawiaja sie, czy ma kolor oczu matki czy ojca,, po kim ma nosek a po kim uklad paluszkow." Oczywiscie ze tak !
        wielkie ajwaj ;Jesli chodzi o mieszane malzenstwa zawsze w rodzinie pojawia sie pytanie o kolor skory dziecka .Poza tym w dokumentach trzeba wpisac mixed ethnic group , do ktorej konkretnie dzieci Meghan i ona sama naleza.
        O co wiec ta obraza Meghan ?
        • m.maska Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 15:51
          A jakos tak, pamietam ten slub wylacznie dlatego, ze w tym czasie bylysmy z AL w Madrycie i we wszystkich kioskach, z pierwszych stron plotkarskich gazet atakowaly nas jej zdjecia. No coz, jesli kobieta z zachodniej cywilizacji decyduje sie, ze wyjdzie za maz za muzulmanina, musi miec swiadomosc, ze ten zawinie ja w jakas burke a w najlepszym przypadku bedzie do konca zycia nosic jakas chuste na glowie o ile nie czarczaf - a Meghan nie wiedziala, ze bedzie sie musiala podporzadkowac. To swiadczy wylacznie o jej umyslowym poziomie.
            • m.maska Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 16:29
              Uwazam, ze jest w tym cosik prawdy... i niezaleznie czy ona bylaby czarna, polczarna, zielona, zolta czy czerwona, jest po prostu bardzo niesympatyczna osoba i to jej sie maluje na twarzy a co za tym dizie stosunek do niej byl odpowiednio chlodny. A tutaj, o dziwo, nawet der Onet rozlozyl na czesci pierwsze te jej slabiutkie opowiastki...

              kobieta.onet.pl/wiadomosci/meghan-i-harry-u-oprah-winfrey-liczne-niescislosci-w-wywiadzie-zdjecia/r4f11yx?utm_source=onetsg_fb_viasg_kobieta&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb&srcc=ucs&utm_v=2
        • a74-7 Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 17:18
          Piers Morgan mial akurat w tym wypadku swoje zdanie niezgodne z zamierzeniem programu zrobionego przez Ophre ,ktorego celem bylo bylo przedstawienie monarchii reprezentowanej przez rodzine krolewska
          w zlym swietle( jako rasistow).Jest to absolutna bzdura,
          ale teraz lewacki nosny temat BLM bierze gore nad rozsadkiem , ogladalismy przeciez demolke historycznych pomnikow ....monarchia next
          • al-szamanka Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 18:05
            a74-7 napisał:

            > Piers Morgan mial akurat w tym wypadku swoje zdanie niezgodne z zamierzeniem pr
            > ogramu zrobionego przez Ophre ,ktorego celem bylo bylo przedstawienie monarchi
            > i reprezentowanej przez rodzine krolewska
            > w zlym swietle( jako rasistow).Jest to absolutna bzdura,

            A ja patrzę teraz na tego półgłupka Harrego (bo daje się wodzić za nos tej aktoreczce jak jakiś bezwolny pajac) i rzeczywiście zaczynam się zastanawiać czy ta stara plotka, że jest z nieprawego loża, właśnie się potwierdza. Noblesse oblige, a u niego i jednego i drugiego wyraźnie brakuje.
      • al-szamanka Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 18:09
        rena-ta49 napisała:

        > Czyli lewacka poprawność polityczna? Piers Morgan nie ma prawa mieć swojego zda
        > nia,albo może ,ale nie wolno mu publicznie prezentować!


        Dokładnie jak w Polsce, gdzie prawicowa prawda z założenia lewizny zawsze musi być kłamstwem, za to ich kłamstwo zawsze jest prawdą.
          • al-szamanka Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 21:19
            m.maska napisała:

            > No i ta polczarna "gwiazdeczka" zrobila dokladnie to samo co robia europoslowie
            > PO i SLD w Brukseli, czyli nasr..a we wlasne gniazdo.
            > Prawda czy klamstwo - to jest zupelnie nieistotne, wystarczy, ze sie nabluzga i
            > wezmie za to kase. Ja tu zadnej roznicy nie widze.
            >

            Dokładnie - tak jak lewizna robi z Polaków w PE antysemitów i homofobów, tak ona zrobiła z rodziny królewskiej rasistów.
    • a74-7 Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 11.03.21, 17:57
      https://qph.fs.quoracdn.net/main-qimg-2d89f99159c0ae22bfae4e7687af5781

      Owszem ,Harry byl niegrzecznym chlopcem, w czasach kiedy studiowal w Eton ,na jakims party wystapil w kostiumie ze sfastyka, a koles w kukluxklan ,nastepny jako Golly , ale ulubiony Monthy Pyton dawal dobry przyklad specyficznego humoru angielskiego.
      Oczywista zydowskie media i spolecznosc zaprotestowaly zgodnie, i przeprosinom z Palacu nie bylo konca .
      Do dzis nie moga mu zapomniec tego kostiumu ( rok zdaje sie 2004.)
      No to dorzuce do pieca : Dziadek - Prince Philip w mlodosci byl widziany z wujkiem M. u boku Hitlera.
      Tego tez sie nie zapomina, merdia wyciagna to w odpowiednim momencie....
        • a74-7 Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 12.03.21, 13:32
          Srednio odegrala swoja role,poza tym ciagnie ciagnie Harrego w dol jak kamien uwiazany do szyi ( zeby nie powiedziec wsadzila go kurnika ( BLM kochaja to )Jakas ciemnoskora pieknosc juz powiedziala w TVi ,ze Palac ma przepraszac ,hehesmile
          Meghan spadla z konia krolewskiego, bo nie posiadla sztuki jezdzieckiej , ale dosiadla jezdzca .,nie sra sie we wlasne gniazdo. Smutno sie to skonczy . Kiedys Donald Trump powiedzial Zycze Harremu/im duzo szczescia ....Trump na tym polu -stary wyjadacz , wie co mowil .
      • m.maska Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 13.03.21, 14:46
        Prawie mozna pomyslec, ze jej ptaszysko jakies narobilo... kiecka niespecjalnie gustowna. Jesli chciala sie wzorowac na Dianie, powinna sobie poszukac lepszej stylistki. Ale to kosztuje, a tu kasa topnieje. Ten pierwszy wywiad mogl im nawet dac pozadny zastrzyk gotowki - ale oni maja wydatki i to na poziomie takim, ze i to sie szybko skonczy - kazdy nastepny wywiad bedzie przynosil mniej, bo odcieci od biezacych wydarzen niewiele beda mogli wniesc nowego.
    • m.maska Re: ...a na krolewskim dworze... United Kingdom 13.03.21, 14:57
      Nowa Tyrania ma kolejną ofiarę. Tym razem trafiło brytyjskiego celebrytę-dziennikarza, który śmiał nie uwierzyć oskarżeniom o rasizm rodziny królewskiej

      Wydarzeniem tygodnia na świecie był bez wątpienia wywiad, którego udzielili amerykańskiej telewizji uciekinierzy z dworu brytyjskiego – Meghan Markle i książę Harry, dziś mieszkający w słonecznej Kalifornii.

      Padły w nim straszliwe we współczesnym świecie zarzuty wobec królowej Elżbiety i królewskiej rodziny, w tym o rzekomy rasizm. Bo ktoś, choć nie wiadomo kto, miał zapytać jaki będzie kolor skóry dziecka. I podobno z tego powodu nie przyznano małemu Arcziemu odpowiedniego tytułu książęcego - co okazało się nieprawdą, bo od 100 lat sprawę precyzyjnie regulują odpowiednie przepisy, przewidujące taki tytuł wyłącznie dla linii w pierwszej kolejności dziedziczenia.

      Także zarzuty o złośliwe rzekomo nie przyznanie młodej parze opłacanej przez podatnika ochrony okazały się ślepym strzałem, bo szybko wyszło na jaw, że ma ją tylko niewielka część rodziny królewskiej.

      Śmiech wzbudziły twierdzenia Meghan, że przed poznaniem Harrego mało wiedziała o nim i o rodzinie królewskiej, nie googlowała ich. Przypomniano, że sama mówiła o swojej fascynacji rodziną królewską w okresie gdy była nastolatką.

      Wywiad określono jako bombowy, oficjalne stanowisko rodziny królewskiej podkreśla smutek spowodowany wywiadem, możliwość różnego pamiętania i interpretacji tych samych zdarzeń przez różne osoby i fakt, pozostają kochanymi członkami rodziny, Nieoficjalnie źródła w mówią o szoku i przerażeniu.

      Królowa jest osobiście zasmucona, rozbita i zaniepokojona możliwymi konsekwencjami dla reputacji rodziny królewskiej

      — podają brytyjskie media. Rodziny czyli FIRMY, bo tak ironicznie Meghan i Harry określali rodzinę. Meghan była zresztą w niej krótko, huczny ślub z Harrym odbył się niedawno, w 2018 roku.

      Wśród licznych komentarzy i reakcji wybiły się słowa Piersa Morgana, który sam jest celebrytą na rynkach brytyjskim i amerykańskim, a przez ostatnie kilka lat współprowadził poranny show na antenie komercyjnej telewizji ITV. I mocno podbijał jej oglądalność. Jest też felietonistą dziennika Daily Mail.

      Morgan w ostrych słowach mówił, że nie wierzy w ani jedno słowo z wywiadu, pisał, że to przedstawienie jest „lubieżne, skandaliczne, świętoszkowate i samolubne”. Wskazywał na zerowy brak dowodów, na okazany całkowity brak szacunku dla Królowej. W zapale polemicznym poddał w wątpliwość zdrowie psychiczne pani Markle - co faktycznie było pewnym przekroczeniem obyczaju. Ale czy zbrodnią? Bronił dobrego imienia Królowej i podkreślał, jak niestosowny jest moment na takie wynurzenia – książę filip, mąż królowej, leży bowiem w szpitalu.

      Morgan szydził też z wizji młodej, uprzywilejowanej pary jako ofiar. Mówił, że mamy epidemię, ludzie tracą pracę, wielu jest w depresji, bo nie ma z czego żyć, a oni siedzą w słonecznej Kaliforni, w luksusowej posiadłości zapłaconej z pieniędzy rodziny królewskiej wartej prawie 15 milionów dolarów, podpisują sute kontrakty filmowe i medialne, a mimo to mówią wszystkim o tym, że są ofiarami, są najbiedniejsi w tym trudnym czasie.

      Te mocne słowa wywołały reakcję. Posypały się skargi do OFCOMU – (w dużym skrócie) brytyjskiego odpowiednika Krajowej rady Radiofonii i Telewizji. Nakrzyczał na Morgana kolega w studiu. Ten wyszedł komentując, że nikt nie będzie go obrażał w jego własnym programie. Nie wiedział, że to ustawka. Stacja zmusiła gwiazdę do odejścia. Szybko wyszło na jaw, że maczała w tym palce także sama Meghan Markle, która interweniowała u szefostwa.
      Kolejny dowód, jak działa Nowa Tyrania, której cenzorskie akcje ogarniają coraz to nowe obszary. Fakt „nie uwierzenia” oskarżeniom o rasizm został zrównany z byciem rasistą.

      A przecież w ogóle Morgan miał sporo racji. Przynależność do rodziny królewskiej niesie pewnie sporo problemów i dyskomfortu. Ale czy ta pozycja naprawdę w tym momencie dziejów świata da się przedstawić jako źródło największej z możliwych opresji? Czy nie ma w tym elementu, tak typowego dla dzisiejszych czasów, niepogodzenia się z niesprawiedliwością świata w żadnym elemencie?

      Protesty wzywające go do usunięcia ze stacji przyniosły natychmiastowy skutek. Jeszcze bardziej liczne listy, by go przywrócić, przeszły bez echa.

      Niektórzy celebryci z nim zaprzyjaźnieni, jak Sharon Osbourne, próbowali go bronić.

      Jestem z Tobą. Ludzie zapominają, że płacą ci właśnie za twoje opinie, a mówiąc je, wyrażasz swoją prawdę

      — stwierdziła.

      Ale po kilkudziesięciu godzinach „przemyślała sprawę” i w publicznym oświadczeniu dołączyła do potępień.

      Było zresztą więcej dymisji w tej fali, nawet za proste stwierdzenia iż w prasie brytyjskiej nie ma rasizmu. Naprawdę nie ma, ale takie opinie niosłyby niebezpieczną konsekwencję zakończenia tej walki (klasowej) - za wielu ma z tego korzyści, za wielu z tego żyje doskonale.

      Lekcja, której udzielono światu jest prosta: trzeba wierzyć oskarżeniom o odchylenie od linii, one już są wyrokiem. Skąd to znamy?

      No, chyba iż padają w kierunku polityków lewicowych, jak oskarżonego o molestowanie kobiet (i przez kobiety) demokratycznego gubernatora stanu Nowy Jork Andrew Cuomo. Tu wszystkie wątpliwości brane są dowody niewinności. I to też skądś znamy.

      Autor: Michał Karnowski

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka