Dodaj do ulubionych

Kto pisze historie?...

13.03.21, 17:07
Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem

,,Pamiętam, jak powiedziałem do Koestlera: historia zatrzymała się w roku 1936. Przytaknął natychmiast. Chodziło nam o ustroje totalitarne, ale przede wszystkim - o hiszpańską wojnę domową. Dość szybko w życiu zorientowałem się, że w gazetach nie ma poprawnie podawanych informacji, ale w Hiszpanii po raz pierwszy zetknąłem się z reportażami, które nie miały z faktami nawet nic wspólnego. Widziałem opisy wielkich bitew, kiedy nikt z nikim nie walczył, i kompletne przemilczanie wydarzeń, w których zamordowano setki ludzi. Widziałem jak dzielni żołnierze byli przedstawiani jako tchórze i zdrajcy, a ci, którzy nigdy nawet przez moment nie byli na froncie, byli opisywani jako herosi urojonych bitew. A potem w Londynie widziałem gazety powielające te kłamstwa, i elity intelektualne budujące emocjonalne napięcie wokół wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca. Widziałem więc jak historię pisano nie na podstawie tego co się wydarzyło, ale na podstawie tego co powinno się wydarzyć według różnych narracji partyjnych. Takie sytuacje mnie przerażają, bo wywierają na mnie wrażenie, że sam koncept prawdy obiektywnej właśnie znika z powierzchni świata. I jest bardzo prawdopodobne, że te i inne kłamstwa, będą tworzyć historię. Tak, bo przecież mimo wszystko JAKAŚ forma historii będzie pisana, a skoro nie będzie wśród żywych tych, którzy pamiętają wojnę, ta nowa wersja zostanie powszechnie zaakceptowana. Więc z powodów praktycznych, kłamstwo stanie się prawdą."
George Orwell.
Czytając ten fragment, odruchowo przyszła mi na myśl kwestia żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego, i ich historia zakłamana przez komunistów.
Tych z lat powojennych, i tych z 2021.
Jest bardzo prawdopodobne, że historia rzeczywiście skończyła się około 1936 roku. I ani myśli się ruszyć o krok do przodu, dopóki komunizm nie zostanie osądzony i rozliczony DOKŁADNIE tak jak nazizm.
A nic na to nie wskazuje.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Kto pisze historie?... 13.03.21, 17:25
      Kilka lat temu wybralam sie do Trewiry na wystawe pt. "Nero - Kaiser, Künstler und Tyrann" (Neron - cesarz, artysta i tyran) - nowe spojrzenie na Nerona.
      Wieki minely, dostal juz dawno gebe tyrana - wg jednych byl tyranem tzn. wg tych, ktorzy byli w opozycji do niego.
      Dzisiaj przypisuje mu sie przede wszystkim rozrzutnosc, manie wielkosci i okrucienstwo. Szczegolnie ostatnie latarzadow Nerona wyznaczaja dizisiejszy obraz, tyrana, przesladowcy Chrzescijan i podpalacza. Ten obraz stworzyli juz antyczni autorzy tacy jak Tacyt czy Swetoniusz, czlonkowie arystokracji, ktorych Neron ignorowal.
      Najnowsze badania pokazuja jednak Nerona w zupelnie innym swietle, Neron byl dlugi czas bardzo kochany przez narod.

      Ha... przypomina to obraz, ktory opozycja w Polsce tworzy na podstawie przez siebie produkowanych fejkow, rzadowi, Kaczorowi, Morawieckiemu - wprawdzie nie ma to nic wspolnego z rzeczywistoscia, ale jako kasta odpilowana od zloba beda to robic dalej...
      Analogicznie mialo sie to z Trumpem...
      Jednym slowem: historia stara jak swiat - nic sie nie zmienia, sa ludzie, ktorzy dla wladzy i pieniedzy sa zdolnie do wszelkiej podlosci, klamstwa, oskarzenia.

      Orwell doskonale to podsumowal: "ale w Hiszpanii po raz pierwszy zetknąłem się z reportażami, które nie miały z faktami nawet nic wspólnego. Widziałem opisy wielkich bitew, kiedy nikt z nikim nie walczył, i kompletne przemilczanie wydarzeń, w których zamordowano setki ludzi. Widziałem jak dzielni żołnierze byli przedstawiani jako tchórze i zdrajcy, a ci, którzy nigdy nawet przez moment nie byli na froncie, byli opisywani jako herosi urojonych bitew. A potem w Londynie widziałem gazety powielające te kłamstwa, i elity intelektualne budujące emocjonalne napięcie wokół wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca. Widziałem więc jak historię pisano nie na podstawie tego co się wydarzyło, ale na podstawie tego co powinno się wydarzyć według różnych narracji partyjnych. "

      A teraz narracje nakrecaja w Brukseli buraczany Biedron czy niedozywiona Spurek...
      • rena-ta49 Re: Kto pisze historie?... 13.03.21, 18:52
        Oni piszą dzisiaj od nowa historię:
        https://pbs.twimg.com/media/Ev-gwqpXEA8_iHB?format=jpg&name=360x360
        https://pbs.twimg.com/media/Ev-g0R5XYAIvT-h?format=jpg&name=small
        Kto pisze na nowo historię, ten pisze wink
        Rosati: "W 1968 r. pałowało nas ZOMO".
        Dwa lata po tym jak wstąpił do PZPR.
        Lewica przoduje w napuszczaniu na Polskę eurolewicy w PE. Wściekłe macice tracą poparcie,wiec trzeba wymyślać coś czego nie ma w Polsce.
    • al-szamanka Re: Kto pisze historie?... 13.03.21, 19:28
      m.maska napisała:

      > koncept prawdy
      > obiektywnej właśnie znika z powierzchni świata. I jest bardzo prawdopodobne, że
      > te i inne kłamstwa, będą tworzyć historię. Tak, bo przecież mimo wszystko JAKA
      > Ś forma historii będzie pisana, a skoro nie będzie wśród żywych tych, którzy pa
      > miętają - nowa wersja zostanie powszechnie zaakceptowana. Więc z powodó
      > w praktycznych, kłamstwo stanie się prawdą."
      > George Orwell.

      Od momentu, kiedy skończyłam czytanie 1984 uważałam Orwella za największego jasnowidza. A tu okazuje się, że on to zaobserwował i wyciągnął wnioski, że niejako oparł swoją książkę na faktach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka