Dodaj do ulubionych

R.Lewandowski...

23.03.21, 16:48
jest be... bo:
1. przyznaje sie do bycia Polakiem
2. jest wierzacy; Lewandowski: sukces zawdzięczam Bogu
3. przyjal odznaczenie od Prezydenta A.Dudy

https://s20.directupload.net/images/user/210323/742soicr.jpg
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: R.Lewandowski... 23.03.21, 19:47
      Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem

      Kiedy jesteś świeżo po odebraniu statuetki dla najlepszego piłkarza na świecie, jesteś drugim najlepszym strzelcem w HISTORII BUNDESLIGI, pędzisz jak pociąg po swój SZÓSTY tytuł króla strzelców Bundesligi, w tym CZWARTY Z RZĘDU, a poza tym jesteś od dawna najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski (zostawiając za plecami takie legendy jak Lubański i Lato) i zajmujesz trzecie miejsce W HISTORII najlepszych strzelców Ligi Mistrzów, a w najbardziej utytułowanym klubie w historii futbolu, czyli w Realu Madryt, nie grasz dziś TYLKO dlatego, że szefowie Bayernu zatrzymali cię siłą bo poinformowali że jesteś dla nich absolutnie bezcenny i nawet nie chcą wysłuchiwać oferty za ciebie...
      ...a tobie robi się smutno i pewnie zastanawiasz się nad nagłym zakończeniem kariery, bo opluły cię hejtem tak wybitne intelektualistki i tak utytułowane jednostki, jak Iwona Hartwich, Madzia Środa, Mańka Gretkowska i Klaudia Jachira. :v
      • al-szamanka Re: R.Lewandowski... 23.03.21, 20:08
        m.maska napisała:

        > Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem
        >
        > Kiedy jesteś świeżo po odebraniu statuetki dla najlepszego piłkarza na świecie,
        > jesteś drugim najlepszym strzelcem w HISTORII BUNDESLIGI, pędzisz jak pociąg p
        > o swój SZÓSTY tytuł króla strzelców Bundesligi, w tym CZWARTY Z RZĘDU, a poza t
        > ym jesteś od dawna najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski (zostaw
        > iając za plecami takie legendy jak Lubański i Lato) i zajmujesz trzecie miejsce
        > W HISTORII najlepszych strzelców Ligi Mistrzów, a w najbardziej utytułowanym k
        > lubie w historii futbolu, czyli w Realu Madryt, nie grasz dziś TYLKO dlatego, ż
        > e szefowie Bayernu zatrzymali cię siłą bo poinformowali że jesteś dla nich abso
        > lutnie bezcenny i nawet nie chcą wysłuchiwać oferty za ciebie...
        > ...a tobie robi się smutno i pewnie zastanawiasz się nad nagłym zakończeniem ka
        > riery, bo opluły cię hejtem tak wybitne intelektualistki i tak utytułowane jedn
        > ostki, jak Iwona Hartwich, Madzia Środa, Mańka Gretkowska i Klaudia Jachira.
        :v
        >

        Lewandowski fajny facet, a te babiszony... no coz, wystarczy na nie spojrzec, albo posluchac co pieprza - prawdziwe ameby, ktorych nikt nie bierze na powaznie.
      • rena-ta49 Re: R.Lewandowski... 24.03.21, 11:47
        A kim sa te Jachiry,Gretkowskie,Środy, i inni ,dla tych hejterów to nigdy nieosiągalny szczebel awansu !
        Ktoś w Europie słyszał o tych prymitywach,coś zrobili dla Polski?

        Lewicowy dziennikarz o Gretkowskiej:
        "Kiedy twój ostatni sukces miał miejsce trzy dekady temu, w bańce znajomych, w cebulackiej Polsce, a ktoś robi karierę światową i zaczyna boleć cię, że jesteś tak bardzo nikim, iż dziś nawet były mąż się Tobą nie interesuje."
        twitter.com/rafalhubert/status/1374473924239495173
        • al-szamanka Re: R.Lewandowski... 24.03.21, 20:51
          rena-ta49 napisała:

          > A kim sa te Jachiry,Gretkowskie,Środy, i inni ,dla tych hejterów to nigdy nieos
          > iągalny szczebel awansu !
          > Ktoś w Europie słyszał o tych prymitywach,coś zrobili dla Polski?

          Gdybym nie była na FB, to też bym o nich nic nie wiedziała big_grin
    • m.maska Re: R.Lewandowski... 25.03.21, 15:21
      Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem

      Jeszcze raz o zamieszaniu wokół Lewandowskiego, bo to już naprawdę parodia nawet jak na standardy lewackiego oszołomstwa.
      Zwróćcie uwagę, że im większe beztalencie robiące ,,karierę" wyłącznie na swoim pieniactwie, tym więcej ma do poszczekania w temacie Lewego. Jachira, Gretkowska, Saramonowicz, Hartwich... Ja pierdzielę, no brakuje jeszcze chyba tylko Śmiszka, Scheuring-Wielgus i Gasiuk-Pihowicz, i byłby prawdziwy Dream Team w kategorii ,,ofiary losu". A oprócz nich cała wielka armia bezimiennych szczekaczy, którzy ujadają na Lewego jak ratlerki na lwa, choć największym sportowym sukcesem większości z nich jest zrobienie siedmiu przysiadów. To trochę tak jakby drewniany wychodek na prowincji krytykował architekturę zamku na Wawelu.
      Jasne, że w demokracji nawet miernoty mają prawo krytykować mistrzów i nikt im tego nie zabroni, ale wygląda to śmiesznie, a ja mam w demokracji prawo pośmiać się z tego, co śmieszne.
      Tylko idiota albo ignorant mógłby podważać sportową klasę Lewandowskiego, jego osiągnięcia bronią się same i są niepodważalne jak podstawowe prawa matematyki. Nie trzeba mówić, że Robert jest świetnym piłkarzem, tak jak nie trzeba mówić, że mleko jest białe (a w dzisiejszych czasach to już chyba nawet nie wypada). Jako do człowieka nic do niego nie mam, ale też fanem jego osobowości nie jestem - ot, facet jak facet, zawsze mi się kojarzył trochę bardziej ze środowiskiem TVN-owskim niż pisowskim czy konfederacyjnym, ale dopóki nie robi za wielkiego propagandystę albo autorytet w sprawach politycznych - to jego sprawa jaką telewizję ogląda i na kogo głosuje.
      Najważniejsze jednak w tym całym zamieszaniu, i najtrudniejsze do zrozumienia przez zacietrzewionych plemiennych półgłówków, jest to, że Lewandowski przyjmując odznaczenie od Prezydenta NIE WYKONAŁ ŻADNEGO POLITYCZNEGO MANIFESTU, co zarzucają mu zindoktrynowane szczekacze o intelekcie rozwielitki. Manifestem politycznym byłoby ODRZUCENIE tego odznaczenia. Nigdy nie przeszkadzało mi samo to, że sportowcy nie odrzucili odznaczenia od Komorowskiego albo Kwaśniewskiego, dopóki nie włazili w takie klepanie się po pupach w kółku wzajemnej adoracji głębiej niż tylko poprzez przyjęcie takiego odznaczenia - a tak było w przypadku choćby Adama Małysza czy Roberta Korzeniowskiego.
      Lewy bardzo słusznie uznał, że jest SPORTOWCEM a nie politykierem, więc zachował się z klasą i uciekł od manifestacji politycznych - nawet jeśli (bo tego nie wiemy) bliżej mu było np. do Trzaskowskiego niż do Dudy. W Polsce - czy to się komuś podoba, czy nie - panuje demokracja. W demokratycznych wyborach - czy to się komuś podoba czy nie - zwyciężył Duda, a nie ktoś inny. Odznaczanie przyznawane przez Prezydenta nie odbywa się w jego imieniu, lecz W IMIENIU NARODU. Gest Lewego był więc przede wszystkim aktem szacunku wobec polskiego narodu, a nie gestem sympatii wobec Prezydenta - a już na pewno nie manifestacją polityczną. Manifestacją polityczną byłoby ODRZUCENIE odznaczenia przyznawanego przez człowieka, na którego głos oddało najwięcej Polaków.
      Podkreślę więc, że logiczna i oczywista decyzja Lewandowskiego nie powinna w normalnych warunkach budzić najmniejszych kontrowersji, i nie udziela nam najmniejszej odpowiedzi na pytanie dotyczące tego z kim Lewy sympatyzuje - z PiSem czy z PO, z Dudą czy Trzaskowskim, nie wyklucza też jego poparcia dla Konfederacji, Lewicy albo Zandberga.
      Jedyne czego się po tym wydarzeniu faktycznie dowiedzieliśmy, to że fanatycy układu komunistycznego generała Kiszczaka z jego przydupasami i karierowiczami, układu znanego jako III RP - są jeszcze głupsi niż nam się dotąd wydawało.
      A ich głupota jest jak koncern paliwowy - dostarcza pisowcom więcej paliwa niż Orlen.
      Jeśli bierzesz udział w wyścigu i chcesz pokonać swojego konkurenta - przestań mu dolewać benzyny do baku, skarbie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka