Dodaj do ulubionych

Drugi dzien moich wakacji :D

23.08.22, 16:51
Tak sie w tym roku zlozylo , ze wakacji nie licze w tygodniach , ale w dniach smile
Pierwszy dzien byl w czerwcu, byl prawie perfekt; drugi mial byc miesiac temu , ale trzeba bylo przelozyc ;
Dopiero wczoraj udalo sie zrealizowac maly wyjazd ,daleki od perfekcji big_grin
A wiec tak , juz nie do" kamieniolomow " ale tu :
https://i.postimg.cc/FFZZr99h/C841-EB84-D9-A0-4-A97-A877-1-C03-C48-D9-F72-1-201-a.jpg
Odwiedzane wielokrotnie Bournemouth, z najdluzsza piaszczysta plaza w pld Anglii,aczkolwiek troche nudna.
Ale stary obiecywal sobie ,ze polazi brzegiem morza ,po piasku i takie tam ... ja mialam inne plany.
Opuszczalismy sloneczny Londyn poranna pora nowiutkim Merc-Benz , ekhmmmmwink
https://i.postimg.cc/KzgPhMZY/A8126-AB0-B06-D-43-F8-81-DF-F827-EDAA1444-1-201-a.jpg
Juz w polowie drogi wjechalismy w ciezka strefe chmur ,lejacego deszczu i zrobilo sie jakby .....pesymistycznie.
Droga do Bournemouth prowadzi przez okolice New Forest ,gdzie o tej porze roku rozlegaja przepiekne pola kwitnacego wrzosu ...Ze wzgledu na ulewe zdjecia byly niemozliwe , wiec choc focia z netu , bo wyglada to pieknie.
https://media-cdn.tripadvisor.com/media/photo-s/08/ca/98/14/red-shoot-camping-park.jpg
Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 17:32
      W Bournemouth przywitaly nas australijskie smocze palmy , ktore sa wizytowka wybrzeza , wygladaly nadzwyczaj smutno.
      Wyschly podczas upalow.
      https://i.postimg.cc/gkxzKHkQ/93-B86-C58-0403-4-C36-9-C9-E-4-CC2-B2-DED68-C-1-201-a.jpg
      A wczoraj - lekka mzawka , wiatr ok 20 mil na godzine i ciemne chmury....Nie chcialo sie wychodzic z autokaru ,hehe
      Ale cieplo , okolo 20 stopni.
      https://i.postimg.cc/SswrvpzH/954-D3969-11-D0-4556-86-D4-FAF2-FD329044-1-201-a.jpg
      Postanowilismy zaczac wiec, jak wszyscy przy takiej pogodzie , od knajpki wink
      Regularna przy plazy ,zawsze tu jedlismy .
      https://i.postimg.cc/4425MVpp/3-BF5-DE0-A-6010-4-BDB-8455-62-A733-C3-B32-D-1-201-a.jpg
      Menu na poniedzialek :
      https://i.postimg.cc/Y0tQLqcN/C6950-BBF-7376-4209-B12-C-8-F2-E5-C0-D3-BD4-1-201-a.jpg
      I na rozgrzewke winkwink
      https://i.postimg.cc/tRmgx4HX/92-AF7-B92-D671-4-CA8-AC98-D8029387-C7-E1-1-201-a.jpg
      Nie pijamy cienkiego winka z babelkami , nie lubimy .

    • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 18:27
      Ciagle siapilo, nie odpuszczalo uncertain
      Ale bryza z drobnych kropli slonej wody roznosila sie w powietrzu i i stanowila swietny aerozol dla pluc.
      Ciagle trzeba bylo przeczekac kompletne zamoczenie , wiec wskoczylismy do wagonika pociagu jadacego wzdluz plazy. I wdychalismy ...;Dbig_grin
      https://i.postimg.cc/m2gJhx3n/C6-D2-A6-B7-7115-43-D8-A209-EB13-A8-B66-F44-1-201-a.jpg
      Po godzinie , przestalo kapac z nieba ; mozna bylo wyjsc spod dachu ....
      Przez ten czaly czas nie brakowalo ochotnikow morskiej kapieli i wedrownikow wzdluz plazy ....
    • al-szamanka Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 19:04
      Ty chyba pierwszy raz wycieczke autobusowa robisz.
      Ja zrobilam taka jeden jedyny raz przed ponad 35 lat temu i przysieglam sobie wtedy, ze juz nigdy w zyciu.
      • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 19:54
        Na Lanzarocie,czy na Majorce robilismy wiele autobusowych , w tym lokalnymi autobusami,Ale tam sa takie odleglosci ,ze nawet taksowka mozna wrocic, jesli nie zdazy sie na ostatniwink
        Poza tym - unikalismy jazdy pod prad ;-Dwink
        • m.maska Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 20:35
          No tez tak pomyslalam, ze nie pojechalas na zbiorowy sped, tylko dowiezliscie sie na miejsce...
    • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 19:10
      https://i.postimg.cc/nLs6pM92/35-C43-F57-A786-43-B0-A997-9-BDF158-DB862-1-201-a.jpg

      https://i.postimg.cc/kGt4S7Hv/D69-B3-E62-C436-45-F3-9-D04-B55-A5-D840-FFC-1-201-a.jpg
      Nie wiem jak nazywaja sie te jednoroczne wysokie rosliny , musze poszukac w necie smileWyrastaja do trzech metrow .
      https://i.postimg.cc/9FmXVtmB/BD36-FE68-6563-460-B-8-F2-D-1-AEE3304-AAF8-1-201-a.jpg
      • al-szamanka Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 19:12
        Ptrzac na kore, mam podejrzenie, ze palmowate jakies.
        • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 24.08.22, 12:56
          Juz znalazlam nazwe ,chociaz ciagle nie mam polskiego tlumaczenia. Nazywa sie to 'Echium pininana'
          Pochodzi z wyspy La Palma na Kanarach. Popularnie zwana "Tower of Jewels" Wieza klejnotow "(?)
      • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 19:58
        Z tego co wiem , maja nazwe na E albo I. To jednoroczna afera, ale odrastaja w nastepnym roku .
        Maja takie malutkie kwiatki .Na jesieni znikaja zupelnie, tzn wycina sie je .
        Ale czy palmowate , nie jestem pewna ?....
    • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 19:43
      Zostala nam chyba godzina do odjazdu naszego MB.
      Stary pognal do morza , ja "wdrapalam sie " na zbocze wzgorza. Nie bylo schodow , droga pod gore wydawala sie prosta ,jakies 2 minuty ,zeby dotrzec do Russell Cotes Art Gallery i museum .
      Jakies 50- 70 metrow w gore.
      Zapomnialam dodac , ze w mojej opinii Bournemouth to najbardziej nieprzyjazne miasto rozlozone na klifach.
      Dlugie wedrowki z gory i pod gore ....not my cup of tea, zdecydowanie.
      Ale jak juz wdrapalam sie , odsapalam swoje winkbig_grin,i o dziwo - nawet zaprzyjaznilam sie tam z kozami bytujacymi na klifach .
      https://i.postimg.cc/x8dqgWdc/34-A01769-87-AF-4-C53-950-D-0-B7-D09-DA2-FFE-1-201-a.jpg
      Skad tam kozy ? Ano w 2019 Urzad Miasta postanowil zatrudnic kozy ( Great Orme Goats) do przetrzebienia inwazyjnej roslinnosci na stromych klifach nadmorskich.I te biedne kozki musza skakac po tych 50 metrowych stromosciach .Nie wiem czy spelniaja swoja role ,bo wyleguja sie wzdloz drozki gdzie ludziska chodza i je dokarmiaja . Kilka z nich widzialam stojacych nad przepascia na drzewach ,ktore juz i tak byly obgryzione do zywego.Dokladnie tak ,jak kozy w Maroko na drzewach arganowych.https://i.postimg.cc/P5L4q7Tb/91888157-8-B96-4-B49-BFC1-16-FEF34795-BE-1-201-a.jpg
      Ktos mial pomysl ,ale chyba nie do konca realny ...
      • m.maska Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 20:38
        Wyglada na to, ze kozy jednak maja gdzies czyszczenie natury, bo jednak wciaz gesto tam jest.
    • rena-ta49 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 20:31
      Najgorsze co może nas spotkać na urlopie ,to deszcz.
      Nie żądam upału,może być chłodno,ale nich nie pada.
      Można wtedy spacerować,cieszyć się przyrodą.
      Życzę poprawy pogody.
      • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 21:06
        Wycieczka byla jednodniowa , aura poprawila sie w momencie zblizania sie do Londynu smile
        Szkoda , bo kiedy rezerwowalismy bus tydzien przed - meteo zapowiadalo pogode bez opadowsmile
        Ale wyszlo jak wyszlo , w sumie ten morski aeorosol nie byl zly , i tez wole morskie powietrze niz gorskie , masz absolutna racje.
        Z drugiej strony- w mlodosci przemaszerowalam Walie ,Szkocje ,przeciagnelam camper przy roznej pogodzie, wiadomo na polnocy wietrznie i czesto pada, ale wiatr za chwile wysuszy to co napadalo i znowu jestes sucha.
        Taki dziwny klimat smile
        Ale to bylo w mlodosci winksmilesmile
    • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 23.08.22, 20:54
      Doszlam wreszcie do celu , do museum , ktore oczywista w poniedzialki jest zamkniete ( sic!)
      Tu kilka foci ale opowiem moze jutro , bo to niewielkie , bardzo kameralne museum .
      Juz samo polozenie z widokiem na morze jest fantastyczne.
      https://i.postimg.cc/5yXG3wXd/87199077-9223-4-A8-A-9-B9-D-3-A5-E7-CAAAC15-1-201-a.jpg
      Z interesujacym ogrodem
      https://i.postimg.cc/jSRVVn9N/0719-B5-AE-1-B02-417-D-B6-C2-5600132216-A9-1-201-a.jpg


      https://i.postimg.cc/FzWQDrr8/167-F6671-081-D-4989-BA4-B-E2-F353700901-1-201-a.jpg

      https://i.postimg.cc/FzPS9LpR/A3065-FF7-E301-407-C-AD6-D-4535-BE008248-1-201-a.jpg
      Rozlegly widok z klifu
      https://i.postimg.cc/FzqjySL6/4368-E4-ED-3-AF7-45-D4-99-CF-7579390-DDE81-1-201-a.jpg


      • m.maska Re: Drugi dzien moich wakacji :D 24.08.22, 13:34
        Ladnie tam
      • al-szamanka Re: Drugi dzien moich wakacji :D 24.08.22, 20:18
        a74-7 napisał:

        > Doszlam wreszcie do celu , do museum , ktore oczywista w poniedzialki jest zamk
        > niete ( sic!)
        > Tu kilka foci ale opowiem moze jutro , bo to niewielkie , bardzo kameralne muse
        > um .
        > Juz samo polozenie z widokiem na morze jest fantastyczne.
        > https://i.postimg.cc/5yXG3wXd/87199077-9223-4-A8-A-9-B9-D-3-A5-E7-CAAAC15
> -1-201-a.jpg


        A figi na tym figowcu po lewej rosna?
        • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 06.09.22, 18:08
          Nie zauwazylam fig sad
          U sasiada next door tez ,figowiec obrodzil w liscie ,ale nie widze fig uncertain
          • al-szamanka Re: Drugi dzien moich wakacji :D 06.09.22, 21:04
            a74-7 napisał:

            > Nie zauwazylam fig sad
            > U sasiada next door tez ,figowiec obrodzil w liscie ,ale nie widze fig uncertain

            Moze pogoda nie sprzyjala, trzeba wiec bylo przykryc mankamenty listkiem figowym wink
    • a74-7 Re: Drugi dzien moich wakacji :D 06.09.22, 16:38
      I oczywiscie nie dokonczylam opowiadania o muzeum ...A to w sumie plon bardzo uroczej wedrowki przez zycie dwojga bliskich sobie kochajacych sie ludzi : ambitnego pana Mertona i Annie ,ludzi o podobnych zamilowaniach do podrozy i sztuki
      W filmiku opowiedziana jest cala historia .Ja tylko wyjasnie, ze ta 'skromna 'willa na klifie tuz nad brzegiem morza to prezent urodzinowy pana Mertona dla jego zony.Oboje kochali podroze i zwozili interesujace pamiatki z calego swiata. I nie byly to breloczki czy magnesy na lodowke i ograniczone waga walizeczki jak dzis,;Dsmile ale rozne interesujace przedmioty , malowidla ; czasami bylo tego okolo setki pudel .Pan Merton byl wlascicielem okazalego hotelu w Bournemouth ,tam umieszczal swoje kolekcje , az wreszcie zabraklo im tam miejsca,wybudowal wiec dom na klifie gdzie wprowadzili z zona reszte kolekcji i oboje dozyli do sedziwego wieku.Kilka lat przed smiercia oddali wille i kolekcje w niej zawarta na uzytek miasta .
      A tu cala historia:
      • al-szamanka Re: Drugi dzien moich wakacji :D 06.09.22, 21:09
        Kawal ladnie opowiedzianej histrorii. Moja babcia miala bardzo podobne sztucce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka