Dodaj do ulubionych

Wracamy ? Czy nie wracamy ?

15.11.22, 19:01
Tak po licznych watkach o polskosci ,wolskosci czy temu podobnych , po licznych poradach wuja dobra rada, ze mamy biegusiem zapy...alac do Polski chyba trzeba by raz ten temat zakonczyc i sie wypowiedziec dlaczego nie wracamy .Albo moze' jeszcze nie' wracamy big_grin
Tu wypowiada sie mloda osoba :

Dlaczego nie wracam do Polski? – litania emigranta
mkw0265_bigTo natrętne pytanie zadają mi bliżsi i dalsi znajomi, z członkami własnej rodziny włącznie. To bardzo głupie pytanie jest, dlatego zazwyczaj puszczam je pomimo uszu, albo dowcipkuję sobie bezczelnie, że się zakochałam w brytyjskiej kuchni i dla mnie dzień bez pieczonej fasolki na śniadanie to dzień w depresji.

A powodów mam wiele, tylko me serce jest czułe na ludzką krzywdę i dlatego wolę tej litanii oszczędzić rodakom, bo wiem, że prawda i sarkazm tak skondensowane mogą urazić co wrażliwsze serca patriotów.

Nie wracam, ponieważ zwyczajnie nie umiem już sobie wyobrazić życia w ojczyźnie, bo stała się obcym i nieprzyjaznym tematem sennych koszmarów zamiast być słodkim krajem lat dziecięcych. Gdy przyjeżdżam na dłuższy urlop do Polski już po paru dniach obcowania z ojczyzną czuję się absurdalnie odrealniona i ciągle mi się zdaje, że Kafka swój „Proces” musiał pisać z myślą o nas, Polakach.

Nie wrócę, bo nie będę pracować na czarno, albo na śmieciówce bez prawa do choroby i wakacji, nie będę zaharowywać się oddając codziennie pół doby w zamian za honorarium wystarczające akurat na czynsz i pół litra na osłodę znoju. Ale finanse, a raczej permanentne manko w budżecie domowym, to tylko taki sztandarowy przykład – o innych się innym Polakom nie mówi, żeby nie wyjść na pysznego buca w towarzystwie.

Nie będę czekać pół roku z tasakiem w plecach, aż dojdzie moja kolej do lekarza i w NFZ znów będą limity. Nie będę posyłać dzieci do szkoły, gdzie na lekcjach biologii wciąż się mówi, że ewolucja to wymysł szatana, a homoseksualizm to choroba psychiczna. Nie chcę żyć w miejscu, w którym mózg mi już nie jest potrzebny, bo o wszystkim już ktoś za mnie pomyślał – co jest dobre, a co złe, w co mam wierzyć, a co opluwać z nienawiścią; gdzie inność jest niemile widziana, a innowiercom się sra na wycieraczki.

Nie chcę mieszkać w kraju, w którym z patriotyczną pieśnią na ustach w święto państwowe pali się tęczę w środku miasta, a narzekactwo to taka odmiana small talku i ludzie od rana do wieczora po prostu się licytują, kto ma gorzej. Nie chcę żyć w miejscu tak mocno osadzonym w swej trudnej historii, że nawet opóźnienie technologiczne w stosunku do reszty sąsiadów stawia nas gdzieś pomiędzy ostatnią małpą , a pierwszym Afrykańczykiem i mieć iphona to szczyt szpanu. Nie chcę być skazana na komunistyczny azbest w ścianach i odór kaca w autobusach, albo karierę przez łóżko, bo dla młodych panien albo to, albo zmywak w przydworcowej knajpie. Nie chcę do miast i miasteczek, gdzie na każdym rogu, obok monopolowego znajduje się klub AA, a na każdej ławce siedzi kibol z maczetą w dłoni; gdzie zaplute chodniki i szare blokowiska to codzienność ludzi, którzy sami siebie nazywają klasą średnią.

Dopiero emigracja otworzyła mi oczy na mentalne zgliszcza ojczyzny i powszechny smuteks rodaków. To jest wciąż PRL, tylko w płaszczyku IV RP, odmalowany unijną farbą na nieco weselsze kolory.

I choć zanim wyjechałam dobrze mi się żyło w tym gówienku, bo było ciepło i swojsko, to teraz już nie chcę do tego gówna wracać, bo zwyczajnie czuję, że śmierdzi.

Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: Wracamy ? Czy nie wracamy ? 15.11.22, 19:57
      Powyzsza opinia mlodej dziewczyny pochodzi z blogu : ujagny .blog.pl z 28 lipca 2014 roku , wiec tak nie podskakuj wuju big_grin
      • al-szamanka Re: Wracamy ? Czy nie wracamy ? 16.11.22, 18:12
        a74-7 napisał:

        > Powyzsza opinia mlodej dziewczyny pochodzi z blogu : ujagny .blog.pl z 28 lipca
        > 2014 roku , wiec tak nie podskakuj wuju big_grin


        Oooo, 8 lat temu pisala, widzac co zgotowal ludziom Tusk... i widac jak mocno ja ta sytuacja walnela po psychice, jezeli juz miala halucynacje. Bylo okropnie, to fakt, katastrofalnie, ale nikt mi nie powie, ze na kazdej lawce siedzial jakis goryl z maczeta, a ulicami plynely plwociny, co to, to nie!
        Mysle, ze jagna jest juz znowu w Polce, przekonawszy sie na wlasnej skorze, ze ten zachod wcale takim rajem nie jest, a wolnosc i tolerancja sa czesto tylko pustymi slowami.
      • m.maska Re: Wracamy ? Czy nie wracamy ? 16.11.22, 21:20
        a74-7 napisał:

        > Powyzsza opinia mlodej dziewczyny pochodzi z blogu : ujagny .blog.pl z 28 lipca
        > 2014 roku , wiec tak nie podskakuj wuju big_grin

        Czyli to samo co z Wisniewskim... oni o tuskowych rzadach a lemingi wskakuja i sie tym jarają.
      • rena-ta49 Re: Wracamy ? Czy nie wracamy ? 17.11.22, 16:26
        Na potwierdzenie tego tuskowego "raju" niech będzie to ogłoszenie:
        https://pbs.twimg.com/media/Fhwv_ELWQAEQcQ0?format=jpg&name=small
        Ktoś się dziwi ,że zakupy robiono na zeszyt?
        Od 2023 płaca minimalna 2700 na rękę ,to o ile wzrosła przez 7 lat?
    • a74-7 Re: Wracamy ? Czy nie wracamy ? 17.11.22, 15:08
      Dokladnie , jak samo to okreslilo : 'nasralo sobie we wlasny czerep 'big_grinbig_grinbig_grin
      I to podwojnie big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka