Moja przygoda z hcg II

    • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 13.12.12, 18:21
      Ja dziś skubnęłam makaronu. Kupiłam sobie śledzie "przysmak gajowego" i bardzo mi smakowały . Waga cały czas + - 0,6kg czyli schudłam w protokole 40 ok 9 kg.
      • kaludyna Re: Moja przygoda z hcg II 13.12.12, 19:29
        Dziewczyny wezcie pod uwage, ze na tej diecie chudnie sie z tluszczu, a nie z tluszczu + miesni, jak na innych dietach, dlatego te 5, 6 czy 9 kg to jest znacznie wiekszy spadek niz tyle samo na innych dietach.

        • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 13.12.12, 19:39
          Co prawda to prawda Kaludynko. ale sama wiesz ,że dać kurze grzędę - kura wyżej siędę. Nie ważne ile ważne na jak długo ta waga nam zostanie . Mam nadzieję ,że unikniemy jojo.
    • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 15.12.12, 21:27
      I jak chudzinki? Ja dziś poskubałam piernika staropolskiego zaraz po upieczeniu. Ciekawe co powie waga ;-)?
      • hejkins Re: Moja przygoda z hcg II 16.12.12, 09:15
        Witam niedzielne.
        Ja wczoraj odpuscilsm sobie i zjadlam kilka cukierków o niestety waga na plus 0,9
        Dzisiaj muszę się trzymać .
        Trzeba bardziej uważać
        • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 16.12.12, 09:57
          U mnie tak samo :-(
          • hejkins Re: Moja przygoda z hcg II 16.12.12, 19:44
            Np właśnie zobaczymy jutro , dzisiejszy dzień bez grzechów ale mam dziwne obawy zobaczymy
            • kaludyna Re: Moja przygoda z hcg II 17.12.12, 17:25
              trzymam kciuki niezmiennie dziewczyny, uwazajcie na to co jecie na razie, pilnujcie sie bo w swieta bedzie io to trudno.
              • anaanda Re: Moja przygoda z hcg II 18.12.12, 21:52
                Witajcie,
                u mnie po tygodniu wahania (i powrotu do reżimu utrwalania) waga spadła do poziomu z końca hcg. Hura!
                Wróciłam do białek i mam ich szczerze dość. Dotychczas po prostu lubiłam węgle i jogurty. A wygląda, że mi nie służą.
                Czytam etykiety i odstawiłam cały danone i całą jogobellę. Mam wybrane kilka produktów bakomy, ale też nie wszystkie. I jem je bardzo oszczędnie. 1 na 3-4 dni. Może się odzwyczaję.
                Ciągle czuję pragnienie. To chyba przez białko.
                I kupiłam stevię. Wydaje mi się, że smakuje jak cukier. Jutro robię próbę, bo chcę ją użyć do wypieków na święta.
                Kolejną rundę zacznę w drugiej połowie stycznia, albo nawet na początku lutego. Pozdrawiam, A
    • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 18.12.12, 22:07
      W niedzielę waga mi skoczyła ale to co zobaczyłam w poniedziałek powaliło mnie na łopatki ! Wcale nie jadłam tak dużo i różnie . W sobotę tak jak pisałam okrawki piernika. A w niedziele 2 kromki chleba / wypiek własny / reszta to co zwykle. Całe szczęście ,że już w poniedziałek po południu waga wróciła do standardowych wahań i tak się huśta i dziś.
    • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 20.12.12, 09:29
      Hej Laseczki. U mnie spokojnie waga ma wahania w takich samych widełkach. Wczoraj zjadłam kawałek pizzy ( wieczorem) i ok . A poza tym zalatana jestem, zmęczona ......
    • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 21.12.12, 12:37
      Widzę że tu nikt nie zagląda więc nie widzę sensu ciągnięcia tego wątku na siłę. Pa pa
      • anaanda Re: Moja przygoda z hcg II 21.12.12, 18:14
        Witajcie,
        Niebieska, nic się nie martw. Pewnie wszystkie wrócimy w styczniu na kolejnej rundzie.

        2 tygodnie po utrwalaniu moja waga też się trochę waha, ale tylko +/- 0,5 więc się nie denerwuję. Kiedy mam dzień na + to trochę się pilnuję i restrykcyjnie odstawiam węgle. A potem znów jem co mam chęć. Teraz święta, więc na pewno będzie więcej słodyczy, ale takie robione w domu, to samo zdrowie.
        Oczywiście będę je smakowała zamiast się nimi zapychać :)

        Teraz wszystkiego dobrego na Święta.
        Do stycznia! Ana
        • kaludyna Re: Moja przygoda z hcg II 21.12.12, 22:28
          > 2 tygodnie po utrwalaniu moja waga też się trochę waha, ale tylko +/- 0,5 więc
          > się nie denerwuję. Kiedy mam dzień na + to trochę się pilnuję i restrykcyjnie o
          > dstawiam węgle. A potem znów jem co mam chęć.

          I w tym sęk, to jest caly klucz do sukcesu! O tym przeciez pisze tez dr Simeons, ze ludzie szczupli sa tacy bo u nich to tak działa samoistnie - jak jednego dnia zjedzą dużo to potem znow mniej i waga spada, a oni sa zawsze szczupli.
          A wahania wagi maja wszyscy, to całkiem normalna sprawa.
          • hejkins Re: Moja przygoda z hcg II 22.12.12, 07:58
            Niebieska zagladamy tylko nie piszemy.
            U mnie podobnie waga skacze ale nie przekracza granicy 1 kg. Teraz czeka nas chrzest bojowy przez święta . Ja dziś do kawy jem piernik ......
            • kaludyna Re: Moja przygoda z hcg II 28.12.12, 21:36
              ale trzeba pisac, nie tylko zagladac ;)

              dziewczeta gdzie przepadlyscie, jak waga po swietach?
              mi podskoczyloo kilo, ale juz o dziwo spadlo, a nawet sie bardzo nie staralam. Wczoraj i dzis jadlam w sumie co chcialam, tylko mniej juz niz w swieta, tak wiec sie ciesze. No a jak u Was??

              Kto nadal planuje diete w styczniu i kiedy? ja na pewno zaczynam, waham sie tylko kiedy, czy juz 2go czy pozniej ciut. Kto ze mna?
    • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 28.12.12, 22:59
      Hej Kaludynko. U mnie licho z wagą na plusie ponad kilo! Ja zaczynam od 7 albo od 14. Muszę policzyć.
      • kaludyna Re: Moja przygoda z hcg II 28.12.12, 23:06
        Niebieska, trzymam kciuki zeby spadlo :* ale wiesz, powinno, a jak nie to trudno, zaraz druga runda i tak, wtedy spadnie to kilo i duzo wiecej :*
        • kaludyna Re: Moja przygoda z hcg II 02.01.13, 15:56
          no i umnie jednak zmiana planow, po debacie rodzinnej - trzecia runde robie pozniej, wraz z mezem, ktory tez chce troche stracic, z tym ze on ma wyjazd w lutym i nie zdazy utrwalic, no wiec przekladamy na potem.
          Ja w sumie nie mam juz az tak duzo do stracenia, ze swoim obecnym wygladem mam sie calkiem niezle :)
          Trzymam kciuki, za te ktore ruszaja juz wkrotce!
          • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 02.01.13, 18:17
            Oj szkoda. Myślałam ,że razem podietujemy. Ja za zaczynam od soboty. Niestety to co złapałam przez ostatni okres to mi zostało i baaardzo mnie irytuje.
            • kaludyna Re: Moja przygoda z hcg II 02.01.13, 18:43
              ale wiesz co, ja Ci bede towarzyszyc :* bo wprowadzam diete, nie hcg co prawda, zastosuje cos jak na utrwalaniu po hcg, tylko z restykcjami ilosciowymi i troche jakosciowymi. zobaczymy czy i ile schudne w ten sposob.
    • mizia30 Re: Moja przygoda z hcg II 17.01.13, 15:09
      Witam drogie koleżanki :)
      Postanowiłam dołączyć do WAs i na bieżąco się spowiadać :)
      Dziś 2-gi dzień HCG ( na Pregnylu) nie czuję ssania co mnie zastanawia ;)
      mam nadzieję że nie zepsułam swojej miksturki bo przez 2 dni mi stała na półce ...przesunęłam start diety...
      Jutro rano się zważę i zmierzę . Liczę na +- 7 kg.
      Mam za sobą romans z dukanem... niestety brzemienny w skutki ;) nie przeprowadziłam 3 fazy, no i mam za swoje .
      To tyle tytułem wstępu :) Narka
      • niebieskaa4 Re: Moja przygoda z hcg II 17.01.13, 18:43
        Mizia ja piszę w wątku niebieskiej II podejście i tam Cię zapraszam.
        • mizia30 Re: Moja przygoda z hcg II 17.01.13, 21:29
          no to tam pędzę :)
          przekopiuję wcześniejszego posta :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja