elainne Re: Moje drugie podejście. 22.01.13, 20:08 Witajcie! Ja rowniez mam drugie podejscie. Pierwsze mialam rok temu. Schudlam i nie przytylam na szczescie:) Mi tez wysiadla bateria krotko przed dieta:) I kupilam nowe baterie:) Teraz uzywam krople HCG homeopatyczne activator. Wy z pewnoscia stosujecie prawdziwe HCG. Jak sie odzywiacie? Macie jakies sprawdzone przepisy? Jestem drugi dzien na kroplach i 500kcal. Odpowiedz Link
anaanda Re: Moje drugie podejście. 23.01.13, 00:05 Witaj elainne, ja jestem na zwykłym hcg (rozcieńczyłam pregnyl wódką). Poprzednim razem eksperymentowałam z dodatkami, robiłam mieszanki warzyw i jadłam brokuły i cukinię. Głownie dlatego, że nie doczytałam zasad. Wydawało mi się że tak ma być (czytałam głównie stronę dietahcg.cba.pl/index.php/moja-przygoda-z-hcg/). Dodatkowo 2 razy byłam w delegacji na szkoleniu i jadłam w hotelu. Schudłam ostatecznie 7,5 kg, a do dziś (11 tygodni) przybrałam 1 kg, czyli razem -6,5 kg. Wiem, że była szansa na więcej, gdybym bardziej trzymała się zasad. Dlatego teraz żadnych eksperymentów. W końcu to tylko 21 dni. Nic mi nie będzie jak zjem to samo. Mam za sobą mnóstwo diet, więc tym razem będę trzymała protokół: pierś w ziołach i warzywo (pewnie najszybciej pomidor lub kapusta) i wołowina. Dam radę - muszę. Życzę Ci powodzenia. Najlepiej jedz prosto. To naprawdę niedługo, tylko 3 tygodnie. A potem jaka nagroda !! Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Moje drugie podejście. 23.01.13, 17:27 A u Basi jak zwykle piękne spadki . Witam NOWE ;-) koleżanki. Odpowiedz Link
anaanda Ana dzien 3 24.01.13, 12:06 Dziś pierwszy dzień na 500kal. W fazie objadania (loading) przybyło mi 0,5kg, a jedzenie musiałam w siebie wciskać, bo zupełnie nie chciało mi się jeść. Rano ból głowy, który szybko przeszedł sam. Na śniadanie kawa (na szczęście od dawna piję czarną bez cukru), teraz "tekturka". Lekkie uczucie głodu, to pewnie przez zmianę kroplomierza, zmniejszę dawkę. Zresztą, poczekam do jutra, może po prostu organizm musi się przyzwyczaić. Bardzo chcę tym razem zrzucić więcej. Ale wiem też, że każdy kolejny raz jest trochę trudniej. Będę się cieszyła z każdego spadku. Najwyżej powtórzę jeszcze kilka razy. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Wasze i swoje sukcesy :) Odpowiedz Link
elainne Re: Moje drugie podejście. 24.01.13, 13:07 Czesc dziewczyny:) Jak milo,ze nie jestem sama. U mnei czwarty dzien i kazdego dnia po -400g . Dzisiaj 4 dzien Moj maz bardzo szybko chudnie, mimo ze jestesmy na hcg activator. Schudl juz 3 kg. To na pewno woda ale sam fakt. Za pierwszym razem bardzo uwazalismy i przestrzegalismy diety. Teraz stwierdzilismy nie bedziemy przesadzac i tak np w pierwszy dzien z 500 kcal na kolacje zjedlismy po pol kurczaka z rozna. Wczoraj nie zjedlismy obiadu ale za to wieczorem mielismy urodziny w rodzinie i zjedlismy krewetki smazone na oliwie z pietruszka i cebula, do tego salata ze smazonymi nasionami ,do tego ogorek pomidory, oliwki. Rano wypilam kawe, pozniej zjadlam pomarancze i przed grissini,ktore upieklam przed dieta. Pije wode, herbate tzw Fenchel ona jest z kopru, wode tez z cytryna pije. Pomiedzy 14-15 obiad warzywo i mieso, a wieczorem kolacja. Musze odrzucic krem ale jak wychodze na dwor to boje sie o moje policzki, bo mam czerwone naczynka:( Odpowiedz Link
basia_mikulski Re: Moje drugie podejście. 24.01.13, 13:22 elainne napisała: > do tego salata > ze smazonymi nasionami To wszystko brzmi bardzo smakowicie! :) A co to za smażone nasiona? Odpowiedz Link
basia_mikulski Dzien 25. 24.01.13, 13:20 - 0,2 kg Dzięki za wsparcie i powodzenia dla zaczynających! U mnie dzisiaj słabiutko, wczoraj skusiłam się na sałatkę z brokułów i 3 grapefruity i chyba nie piłam wystarczająco wody. Zawsze nalewam sobie duży dzbanek wody i wypijam cały w ciągu dnia, a wczoraj zapomniałam i piłam na wyczucie. Odpowiedz Link
elainne Re: Moje drugie podejście. 24.01.13, 23:43 Basiu te nasiona to m in z dynii slonecznika itp Co do picia, to mam podobnie:) Jak sobie wleje do naczynia i do tego dorzucam kilka plastrow cytryny to jest oki. Dzisiaj kupilismy nawet soecjalne naczynie do wody z cytryna:)Jak pije na wyczucie to jest kiepsko. Pije tez zielona herbate z ginko pomarancza.Dzisiaj zjedlismy po duzej krewetce bialej, troche ryby Rotbarsch i po dwie jacobs muscheln do tego pomidorki, koper.Pychota. Jutro 5 dzien. Pocieszam sie tym ze tylko troche pracy, do tego 2 faza i efekty sa trwale. Dzisiaj poraz kolejny doswiadczylismy z mezem jak bardzo jedzenie rzadzi psychika czlowieka. Gdyby nie dieta,to na bank kupilibysmy jakies slodycze, pyszne wino do tego jakies sery:)Jednak robiac zakupy popijalismy wode mineralna;) Tym milym akcentem koncze na dzisiaj i zycze Wam slodkich snoof;) Odpowiedz Link
anaanda Re: Dzień 26. 26.01.13, 23:48 Nic się nie martw. Wszystkie mamy za sobą plusy. Ostatecznie i tak spadnie. Ja dziś eksperymentuję z ilością kropli. Wzięłam dziś więcej niż w poprzednie dni - czuję się dobrze, ale zjadłam wszystko co było przewidziane. A w poprzednie dni było to za dużo. Zobaczymy jak waga. Jeśli gorzej to znów zmniejszę dawkę. Mam takie wrażenie, że to jakoś tak działa, że im mniej tym lepiej :) Odpowiedz Link
anaanda Re: Dzień 27. 27.01.13, 15:10 Wow! Twoje spadki wprawiają w zachwyt! Ile to już razem? U mnie na razie -2,1 przez 3 dni. To też niezły wynik. Poprzednim razem było słabiej. Ale też teraz trzymam się diety co do punktu. Gdyby udało mi się przekroczyć dychę byłabym wniebowzięta. Odpowiedz Link
anaanda Re: Moje drugie podejście. 27.01.13, 15:16 Basiu, bardzo mnie zmartwiło, że nie udało Ci się utrzymać wagi. Ja hcg traktuję jako ostatnią deskę ratunku. Bardzo liczę na reset podwzgórza. Wydaje mi się, że u mnie zadziałało. Zmieniły mi się smaki i zwyczaje w sposób automatyczny, po prostu nie mam ochoty na jogurty, których jadłam tony, a które mi nie służą. Jak długą miałaś przerwę od poprzedniego razu? Czy nie zauważyłaś u siebie resetu? Masz już jakiś pomysł na ten raz? (albo wiesz gdzie można coś doczytać). Bardzo Ci będę wdzięczna za info. Pozdrawiam i trzymam kciuki za stały spadek do wymarzonego rozmiaru :) Odpowiedz Link
basia_mikulski Re: Moje drugie podejście. 28.01.13, 02:58 Pierwszą turę zakończyłam w połowie marca. Zrobiłam 23 dni i potem dalej chudłam (już bez hcg). Mąż był wtedy na kontrakcie zagranicznym więc nie miałam żadnych pokus. Ale jak wrócił to niestety zaczęłam z nim pić codziennie wino do kolacji, jeść chipsy, lody, itd. Nie mogłam się powstrzymać. Kaludyna pisała, że jak robi się 40 dni, to są większe szanse na sukces i utrzymanie tej wagi, więc to jest teraz mój plan. Ponadto teraz mam też konkretną motywację, bo moja siostra wychodzi za mąż w przyszłym roku i będę świadkową na ślubie, więc chciałabym się godnie zaprezentować:) Chciałabym zrobic jeszcze dwie tury. Odpowiedz Link
basia_mikulski Dzień 28. 28.01.13, 03:04 -0,1 kg Podejrzewam, że ten mały spadek wagi to przez to, że przez 2 dni smarowałam ręce wazeliną. Miałam strasznie suchą i czerwoną skórę na rękach, a niestety oliwka mineralna dla dzieci nie pomaga. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Dzień 28. 28.01.13, 11:31 To zawsze spadek :) pewnie jutro się wyrówna :) Basiu , kupiłam do rąk krem-maść z wit.A jest genialna, polecam :) opisałam skład w wątku kosmetycznym. I waga mi po niej spadła :) Odpowiedz Link
basia_mikulski Podsumowanie. 28.01.13, 18:41 Zdecydowałam się skończyć tą 2 turę. Ubyło mi równo 10 kg. Po prostu skończyły mi się krople, zamówiłam przez internet 2 opakowania granulek, ale nie zostały jeszcze wysłane. Zrobię więc sobie teraz przerwę, a najwcześniej za 6 tygodni zrobię 3 turę, tym razem wspólnie z mężem, bo on też musi trochę schudnąć:) Odpowiedz Link
mizia30 Re: Podsumowanie. 28.01.13, 19:44 fantastyczny wynik ! brawo ! to teraz kciuki za utrwalenie i utrzymanie wagi :) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Podsumowanie. 28.01.13, 21:13 Tak, gratulacje i ode mnie. 10 kg w 28 dni to świetny wynik!! Ja w bite 40 dni - czy troche nawet ponad - tyle straciłam. Dosłownie wyciskalam z siebie pod koniec juz te kilogramy ;) Udanego utrwalania! :) Odpowiedz Link
elainne Re: Podsumowanie. 28.01.13, 22:14 Basiu gratulacje! Zagladaj tutaj i pisz jak idzie Tobie utrwalanie i napisz nam czasami co jesz w 2 fazie:) Ja z moim mezem tez sie odchudzam:) Odpowiedz Link
anaanda Re: Podsumowanie. 04.02.13, 14:37 Basiu, super wynik. Marzę o takim :) Podobno na tych krótkich protokołach się nie da. Ale i tak wolę zrobić więcej rund krótkich. Może w wakacje uda mi się jakiś dłuższy cykl. W normalnym życiu nie ma mowy. Dużo wyjeżdżam w delegacje. Takie 23 dni jakoś mogę upchnąć pomiędzy i tylko z małymi wyjazdowymi okresami. Przy 40 dniach tak by się nie dało. Ciekawa jestem jak Ci idzie utrwalanie. Trzymam kciuki za stabilny wynik. Tym razem bez chipsów i wina, pamiętaj :) :) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Moje drugie podejście. 28.01.13, 20:28 Basiu moje gratulacje. Zazdroszczę Ci takich szybkich spadków. Ja podczas I kuracji 40 dni nie miałam takiego wyniku jak TY!!!!!!! Jeszcze raz gratuluję. Odpowiedz Link
basia_mikulski Re: Moje drugie podejście. 01.02.13, 00:35 Dziękuję wam serdecznie za miłe słowa. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać tą wagę do następnej tury. Odpowiedz Link