niebieskiej II podejście

    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 10:35
      Miły początek dnia dla mnie :-) . Pospałam sobie trochę, waga -0,3 kg w dół. Na śniadanko jaja na miękko. W domu cisza - panowie w "terenie", tylko koty się tłuką. Chcę się nauczyć "obróbki i wklejania zdjęć" . Ściągnęłam już jakieś programy zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
      Ela nikt nie lubi "chwalić" się swoimi wadami szczególnie tymi widocznymi gołym okiem. Co innego jak już się wady /wagi/ pozbędziemy no to jazda na maxa. Ja od kilku lat mam wzloty i upadki i tak jak pisałam wzrost wagi nie jest wynikiem mojego obżarstwa ale choroby, leków które brałam ... I jak już miało być tak pięknie to zaczęło sie tycie na nowo. Moje dochodzenie doprowadziło to wykrycia niedoczynności tarczycy / ale to inna bajka/. Suma tych wszystkich czynników była taka ,że przy wzroście 162 osiągnęłam 86 kg !!!!! Pomimo uprawiania sportu, chodzenia po górach waga nawet nie myślała spaść o deko. Dopiero hcg mi pomogło. Moje wyniki na tle innych są słabe ale z drugiej strony nic innego nie przynosiło żadnych rezultatów . A tak od 10 października pozbyłam się ponad 13 kg. Wiadomo to nie koniec walki i do zadowalającego efektu jeszcze brakuje .... Wg dukana przy mojej "grubej kości" i wieku pow. 4.... właściwa waga to 67-68 kg więc brakuje mi do tego 6 kg. Czyli III tura.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 16:30
        Halo Niebieska to już niewiele zostało :)
        6 zleci spokojnie :)
        Fajnie że i na utrwalaniu spada :)

        A ja piję dziś 3 kawę z mlekiem :D
        Kto wie co to oznacza ? ;)
        0,5 w dół juhuhuhu :)
        czyli 9,1 w dół bosssko.

        Obecnie ważę 54,5 :) Wzrost niepełne 160 cm :)
        w dorosłym życiu nie pamiętam takiej wagi.
        Małż od 13-tu lat twierdzi ze mnie takiej nigdy nie widział :)
        No a biust mam nadal :) trochę mniejszy ale całkiem do rzeczy ;)
        Nie suche rodzynki ;)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 17:35
      Mizia a Ty robiłaś przed dukane test ? Jeśli tak to jaka waga Ci wyszła właściwa? A tak w ogóle to coraz więcej zazdroszczę ;-).
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 20:14
      A co tu taka cisza?
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 20:32
        a bo nie kazdy ma wolne :P
        a ja w dodatku mam dzis urwanie glowy w pracy. nie mialam czasu zjesc i jestem glooodna.

        • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 20:42
          Oj całuski bidulko Ci ślę :-*:-*. Mogę Cię czymś poczęstować?
          • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 20:45
            Tak, bitej smietany poprosze :) od kiedy pisalas, ze sie zajadasz to za mna chodzi ;)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 21:08
      Kochana już się robi ;-). Mężuś wracając z pracy dostał polecenie wykupienia całego zapasu w sklepie. Dziś robiłam z kakao. Na jutro mam ugotowane mięsko i będzie pasztet. A winko to już mogę?
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 21.02.13, 21:34
        Dzieki :)
        Winko wytrawne juz mozesz spokojnie, lampke dziennie nawet :)
        • elainne Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 09:31
          No to napijmy sie dziewczyny za nas:D niebieska bardzo malo Ci zostalo! Teraz to juz Moment Ci zleci. Chcialabym polubic Bita smietane.

          Kaludyna poweidz na co masz ochote a Ci zrobie jedzonko:)

          Mizia Ty juz sie nie odchudzaj,bo nic z Ciebie nie zostanie.
          A ja mam wolne dzisiaj. Mezus spi. Ja juz zdazylam ogarnac pare rzeczy:) Tylko siebie musze jeszcze ogarnac. Co taka cisza??!! Buzka!
          • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 09:45
            Tak ale to 6 kg to Dukan mi wyliczył. A sama wiesz jak to jest......... no ale najpierw muszę zdobyć i utrzymać to wyliczenie a później zobaczę jak wyglądam i się okaże. Tak jak pisałam jestem mocnej budowy kostnej i wątłą istotą nigdy nie będę ale w dorosłym życiu najlepiej się czułam przy wadze 62kg a do tego wyniku jeszcze o cho cho. Dobra Laski lecę na zakupy może wreszcie uda mi się dżinsy kupić. Mam duży problem bo mnie się nic nie podoba :-(.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 09:32
      To 0,3 co wczoraj mi spadło to dziś wróciło :-(. Ale jakoś specjalnie nerwów nie mam. Wieczorem znieczulę się winem ;-). Nie mam pomysłu na papu poza śmietana oczywiście. Wczoraj nastawiłam mleko na jogurt ale zamiast jogurtu wyszedł mi serek. Może dlatego ,ze wanilii dodałam. Nawet dobry tylko na sitku osączyć musiałam. To są pozytywy wyprowadzki na wieś mleko od krowy, jaja od kury ......... ;-). :-*:-*
      • elainne Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 10:34
        niebieska jak napisalas o tym mleku od krowy,to przypomnialo mi sie jak bylam mala:) Tez mieszkalam kiedys na wsi i jak bylam mala,to chodzilam przez pole po mleko do cioci:) z taka mala kanka. Bywalo i tak,ze wracalam bez mleka bo po drodze sie przewrocilam i Cale mleko wylalam:) Co do mleka od krowy, to ja je kiedys uwielbialam. I pamietam jak poraz pierwszy Mama dala mi mleko z kartonu. Jeju pamietam ten inny paskudny smak:D Taki sztuczny. Teraz nie wiem,czy wypilabym takie prosto od krowy przelane przez pieluche ;) Mmm az mi sie milo zrobilo jak sobie przypomnialam:)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 15:22
      Niby wolne a na tyłku nie posiedzę. Portki kupione, pasztet upieczony, zakupy weekendowe zrobione. A z dzieciństwa mam podobne wspomnienia mlekowe ;-). Po paru razach babcia zrobiła "zamykanie na gumkę" . Pogoda u mnie paskudna niby tylko -3 ale odczuwalna przy tym wietrzysku - 15 :-(. Zrobiła biust na obiad a na deser domyślcie się ;-).
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 17:50
        Cześć popołudniowo :)
        Zabierałam się za pisanie w pracy ale mi lapek zdurniał :/

        Odpowiadam na pytania :)
        Dukan mnie wyliczył na 59,4 i na 58,6, za tym drugim razem coś pozmieniałam w tych danych co się na dukanowej spowiedzi podaje. obydwa razy wyliczył mi na +- 6ms. no i tak 57 osiągnęlam w połowie czerwca.
        niestety nie utrwalałam tylko trochę pogrzeszyłam i wracałam na IIf i tak doleciłam do października kiedy to zaczęłam LC ale to był błąd bo szybko się zrobiło powyżej 60 , potem grzeszyłam i dobiłam do 64.

        dziś 0,2 w dół :)
        pomimo kawy i sernika ;)

        Jeszce 9 dni i utrwalam :)

        Niebieska fajnie jest kupować nowe ciuchy !
        Pomimo jedzenia bitej śmietany ;)
        • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 19:39
          Mizia czyi zeszłaś poniżej licznika Dukana. I tak bez samokrytyki tylko obiektywnie to jak widzisz siebie przy Dukanowych wyliczeniach. Bo tak jak pisałam wg nich 67-68 a wg mnie w odległej galaktyce jak ważyłam w granicach 62 było ok. Nie wiem czemu tak zawyża czy po to aby ludzie szybciej osiągnęli cel?
          • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 20:04
            59-58 było Ok ale
            przy 57 umierałam ze szczęścia jaka już fajna jestem ;)
            A teraz umieram podwójnie ;)
            Dukan mi nie dawał szans na niższą wagę.
            Cyganiłam w kwestionariuszu że bez ciąż jestem , że nigdy nie wazyłam 70 kg i że młodsza jestem :D
            A tu proszę jak Hcg pokazało da się :) i to bez wielkiego problemu :)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 20:17
      To tak bez "oszustwa" pewnie jeszcze więcej by Ci wyliczył. Jak osiągnę wynik dukanowy to i tak będę się cieszyć. Mizia w takim razie po co Ci to hamerykańskie hcg? Chyba nie chcesz z kości na ości? ;-).
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 22.02.13, 21:47
        Na przyszłość i dla małża :)
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 09:39
          Joł porannie :)
          KAffka ze spienionym mleczkiem zaliczona :D mniam :)

          Wczoraj wieczorem mnie ciut pogłodziło...
          rano kombinowałam z kroplami.
          Wzięłam resztę mieszanki Niebieskiej( niepełna dawka), zjadłam jabco, ssało, po godzinie dobrałam mojego mixa , wypiłam kaweńkę ;) i jest Ok. Póki co ;)

          Spadek 0,3 :)
          jeszce 0,4 kg i będzie -10
          Yupi !!!

    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 09:23
      Oj Mizia zapobiegliwa jesteś ;-).
      Relacja po I tygodniu utrwalania - początek straszny przybyło 1,7 kg ale sumienne przestrzeganie zasad i w sumie -0,2 do wagi z ostatniego dnia diety. Wczoraj zjadłam jabłko i wypiłam lampkę wina co jak widać nie wpłynęło negatywnie na dietę. W 2 ostatnich dniach wprowadziłam serek jako jeden posiłek. Nadal zero węgli. Myślę ,że jak na utrwalanie to jest ok. :-*:-*
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 09:44
        Ładnie Niebieska :)
        Czyli od wagi z ostatniego dnia kropli masz -0,2 ?
        JA sobie zaplanuję menu, spiszę i policzę kalorie.
        Chyba dalej będę lecieć na jednogarnkowcach-szybkowarach szykowanych na 5 dni :D
        + rano jajecznica .... i nie wiem co dalej.
        Dobre oleje muszę nabyć , czyli kokosowy, MCT może i lniany .
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 12:43
      Mizia jeśli chodzi o tłuszcze to olej kokosowy / konsystencja smalcu/ jest w miarę chociaż pryska. Olej lniany ma to do siebie ,że bardzo szybko jełczeje i jest okrutnie drogi. Więc jak niewiele używasz to nie warto kupować. Dobry jest olej rzepakowy tłoczony na zimno. Kupisz w Li..u w dobrej cenie. A jeśli chodzi o smażenie to niedocenione jest masło klarowane. Tylko trzeba sobie zrobić samemu. Tak samo własnej produkcji smalec. Ja wiem ,że mamy sporo obowiązków i się nie chce. Ale taki smalec robię raz na długi czas. Gorący wlewam do słoików zakręcam i może postać w lodówce. Masło tak samo w lodówce trochę postoi. Ja w ogóle jestem zakręcona na tym punkcie i co tylko mogę "produkuję" sama. Jest to produkt z reguły droższy wymagający nakładu pracy ale wiem co jem. Korzystam z tych dobrodziejstw ,które są jeszcze dostępne / mleko, jaja ,warzywa, mięso - od chłopa/ niedaleko mam młyn i w nim zaopatruje się w kasze, mąki itp... Większość znajomych puka się w głowę ale jak przyjeżdżają to proszą o kromkę chleba mojego wypieku z serem mojej prod. Więc wniosek- lenie i tyle.
      • elainne Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 14:02
        Hej czolem kluski z rosolem:) Dziewczyny lubicie owsianke? Ja bardzo lubie ale nie wiem kiedy moge ja zaczac jesc na sniadanko. Gdzie jest Kaludynka?

        Mizia powiedz mi odnosnie tego spienionego mleka:) Ile mleka spieniasz:)?
        Odnosnie oleju kokosowego,to ja nim kiedys dluzszy czas smarowalam cialo:)
        Co do chleba, to przed dieta kupowalismy make w lidlu i pieklismy w piekarniku. Nie mamy niestety maszyny do pieczenia chleba ale bez niej tez sobie radzimy:) Wszystko co zrobi sie samemu smakuje lepiej. Tym bardziej,ze moj maz z zawodu jest kucharzem:)
        • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 16:28
          Elainne, Twoj maz jest kucharzem? Ale fajnie, a moze i niefajnie, sama nie wiem ;)
          Co do owsianki - po 3 tygodniach utrwalania, jesli waga sie trzyma to w czwartym mozesz juz ja sprobowac wprowadzic, to sa dobre wegle, lepsze niz maka np. pszenna.

          Niebieska, ja tez jestem taka damasznaja haziajka;) z tym ze mieszkam w miescie, wiec nie wszystko moge niestety, co jak co ale ser bialy sie robi dwa razy w tygodniu - to akurat troche mus, bo w sklepach nie ma :P Chleb na zakwasie tez pieklam dlugo, ale ze wzgledu na moja chciwosc i niepohamowanie w konsumpcji musialam przestac na razie... Domowy smalec ze skwarkami jest mniaam, tez uwielbiam.

          Niebieska i ciesze sie, ze tym razem utrwalanie idzie Ci tak rewelacyjnie!!! :D

          Mizia, Ty chudzinko, to juz moze zakoncz diete bo nam znikniesz ;) Jeszcze ile chcesz pociagnac?

          Dzis bede zajeta, musze troche sprzatnac w domu, przygotowac cos do jedzenia na powrot mojej rodzinki, zrobie troche galaretki drobiowej i rybe po grecku, salatke i ciasto jakies upiec, jeszcze nie wiem jakie. W pracy w tym tygodniu jadlam (mielismy catering) pyszna salatke ziemniaczana - dodali ciut boczku, naprawde dobra, sprobuje zrobic.
          • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 18:59
            No nareszcie się pojawiłaś :-*:-* . Ja właśnie wcinam pasztet ale ciut za suchy mi wszedł. A o galaretce całkiem zapomniałam muszę sobie zrobić.Mój M z wykształcenia jest kucharzem ale ja niewiele pożytku z niego mam. Jak zagonię to co nieco pomoże ale bajzel taki wokół zrobi,że sprzątanie dłużej trwa niż samo gotowanie. A dodatkowo co chwilę mąka gdzie jest , sól gdzie jest..... tak jakbym co 5 minut zmieniała miejsce przechowywania tych artykułów. A utrwalanie nawet, nawet ale dalej się boję.......
            • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 19:28
              Niebieska, Twoj maz tez jest kucharzem?? ja zawsze chcialam zeby moj potrafil gotowac, (umie moze przygotowac ze trzy rzeczy na krzyz), a Ty tu piszesz, ze Twoj w domu malo gotuje, czyli tradycyjnie - szewc bez butow chodzi :)
              a jak pasztet za suchy to znaczy, ze za malo w nim tluszczu, posmaruj smalcem ;)
              • kaludyna Niebieska, pomocy! 23.02.13, 19:38
                Tym razem ja Ciebie potrzebuje, napisz co sadzisz. Okazuje sie, ze nie mam zelatyny, echh, myslalam, ze jeszcze mam duzo, a tu sie okazuje, ze wyszla. Do sklepu mam kawalek, jak musze to polece, ale szkoda mi czasu, wiec wpadlam na pomysl, bo znalazlam w szafce pektyne do przetworow, czy myslisz ze moge ja uzyc?? jak to bedzie smakowalo?
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 23.02.13, 22:23
      Niestety dopiero teraz zajrzałam ale i tak nie mam pojęcia o pektynie. Nigdy z nią nie miałam do czynienia. a M tylko z wykształcenia jest kucharzem a pracuje w zupełni innej branży. Kucharzenie to był pomysł mamusi co by synek mógł pomagać ;-) w domu.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 24.02.13, 01:08
        no a ja polecialam po ta zelatyne, bo zrobilam probe z pektyna i nic by z tego nie wyszlo, rosol calkowicie zmetnial i zmienil sie smak! no to juz wiem na przyszlosc ;)
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.02.13, 10:47
          Cześć niedzielnie :)
          Dziś waga b/z albo 0,1 na plus :)
          3 razy się ważyłam i 3 różne wskazania ;)
          wczoraj robiłam deser sernikowy i dośc trochę go podjadałam,
          btw podjęłam decyzję o zakończeniu diety.
          dziś pierwszy dzień bez kropli.
          I tak będzie przedłużyłam o 3 dni, bo dziś miałby być ostatni dzień bez kropli.

          Może jeszcze dobiję do -10 :)
          Chciałabym, wiem że widać nie będzie ale chodzi o aspekt psychologiczny :)
          Marzyło mi się 53 ... może na utrwalaniu jeszcze coś zejdzie :)

          Odnosząc się do wcześniejszych postów to:
          -mam automat do chleba ale najczęściej zarabia ciasto na pizzę ;)
          -uzywam masłą klarowanego ale kupnego, jestem za leniwa żeby je zrobić sama ;)

          Jak już będę mogła jeść węgle to wrócę do otrębów owsianych bo uwielbiam owsiankę z rana, będę też mielić je na mąkę i od czasu do czasu coś z niej popełnię.
          Zakładam że będę się odzywiać w stylu LC czy też Paleo
          i okazjonalne węglowe odstępstwa( spotkanie z przyjaciółmi czy urodziny) nie odbiją się na wadze czy sylwetce.
          • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.02.13, 10:54
            eleine mleko spieniam w dokłądnie czymś takim :
            allegro.pl/spieniacz-mleka-italico-i3054135419.html
            W bied...ce płaciłam 79pln.
            tam jest przedziałka ile można wlać i będzie tego ze 150-200 ml chyba ?
            Dodaję jeszce pastylkę stewii i wychodzi słodziutka pianeczka :)
            W sumie to ja codziennie z pół litra mleka wypijam :D
            Miłego dnia :)
            • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 24.02.13, 12:10
              U mnie znowu na + to co spadnie jednego dnia drugiego wraca. dzisiaj z trochę większą nawiązką ale to pewnie dlatego ,że o 22 zjadłam jabłko !!! U mnie maszyna do chleba generalnie służy do zarabiania wszelakiego ciasta / chlebowe, pierogowe, drożdżowe nawet piernik staropolski uciągnie / . Większość wyrobów piekę w piekarniku bo maszyna nie ma takich wysokich temp. Mizia a ten spieniacz to był z gazetki czy w stałej sprzedaży. Ja w piątek zrobiłam sporo zakupów chemicznych w Bie... w bardzo dobrej cenie / chusteczki do wyłapywania kolorów , spray do czyszczenia skóry, łapka do czyszczenia żaluzji... wszystko 5-7 zł./
              • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.02.13, 19:12
                Qrcze, u mnie jutro na bank wzrost :D
                Byliśmy u Mamy na urodzinach...
                zjadłam 2 kubki rosołu nieodtłuszczonego, 3 małe rolady wołowe- częściowo usunęłam wkład, trochę kurzego gotowanego cyca, surowiznę, 1/2 frankfuterki ! , mój deserek twarożkowy, kawę z mlekiem to wszystko jako i obiad i kolację :D
                teraz zapijam się moim odtłuszczonym rosołem bo się nakręciłam jedzonkowo :/

                Ten spieniacz to był rzucony w ramach wyspprzedaży.
                • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 07:36
                  uuuuuuuuu rany , wagowa masakra :D
                  Całe 800 gr !!!!!!!!! na plusie !!!!!!
                  No trochę tego zjadłam i jeszce wieczorem non stop tańczyłam wokół lodówki i serniczka.
                  chyba wrócę do HCG ;) Ze ta przerwa to okres był ....
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 11:31
      Mizia skoki do 1 kg to norma. Ty nie cuduj ! Teraz masz przykład jak ja mam cały czas. Musisz się do takich wahań przyzwyczaić.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 17:23
        no dobra ....
        posłucham mądrzejszej ;)
        W takim razie jutro ostatni dzień bez HCG i witaj utrwalanie :)

        zjadłam resztę sernika...
        ale nie będę jeść kolacji :)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 19:13
      U mnie dzisiaj licho +1kg. Więc Mizia Twoje 0,8 to pikuś ;-) . Cóż winy mogę doszukiwać się w tym , że bardzo późno zjadłam kolację. Ale obiadu mi się w ogóle nie chciało a później miałam takie ssanie,że hej. Na domiar złego teraz po powrocie z pracy wcale spadku nie ma!
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 19:28
        Dziewczyny, trzymajcie sie w ryzach to spadnie.
        Wiem, wiem, latwiej powiedziec niz wykonac, ale trzymam kciuki!!
        buziaki dla Was :*
        • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 19:38
          O dobrze,że jesteś. Rodzinka już pewnie dopieszczona na maxa ;-).Jak myślisz Kaludynko pora ostatniego posiłku może mieć aż takie znaczenie? A ser pleśniowy można?
          • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 19:54
            Pora ma znaczenie jak najbadziej! przekonalam sie o tym bolesnie na wlasnej skorze, ja nie moge jesc za pozno, bo od razu tyje, a jak jestem akura na diecie - to nie chudne po prostu.

            Ser plesniowy jest generalnie ok, ale ostroznie sprobuj i zobacz jak na niego reagujesz, to moze byc indywidualna sprawa.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 20:00
      No właśnie mam 2 podejrzanych 1 pora późna, 2 ser pleśniowy. I bądź tu mądra. Na razie ser pleśniowy odstawię. Śmietana dalej u mnie króluje.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.02.13, 20:07
        A no wlasnie, droga eliminacji odstaw ser i pozne jedzenie ;)
        wyjasni sie z czasem.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 26.02.13, 13:19
      Hej. Dziś u mnie trochę mniej ale dalej na plusie :'(. Biorytmy też nie bardzo. Mizia a co na Nową Misie mówią w pracy?
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 26.02.13, 16:00
        cześc dziewczęta :)
        U mnie nadal
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 26.02.13, 16:04
          Coś mi się dziwnego z postem stało ;)

          na plusie nadal 300 gr od najniższej.
        • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 26.02.13, 18:31
          > Widać że jak się zje powyżej 500 kcal to od razu zostaje zaabsorbowane przez o
          > rganizm :D

          tak, z HCG w orgnizmie sie tyje baardzo latwo i szybko, dlatego kobiety w ciazy tak przybieraja na wadze. A po ciazy mozna jesc wiecej i nie tyc.
          • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 26.02.13, 20:28
            zrobić taką głupotę na końcu protokołu...bezcenne ;)

            Jutro II faza ... miałam mieć zaplanowane menu ... powiedzieć można wszystko ;)
            rozmrażam mielone indycze, może upiekę na grilu+warzywa z oliwą
            a rano jajecznicę bym wciągnęła.... najchętniej na salami... nie wiem czy można...
            idę sprawdzić ale podpowiedzi mile widziane :)
            Mam też swojski boczek...może lepiej na nim ?
            • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 26.02.13, 20:38
              Swojski boczek lepszy.
              • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 26.02.13, 21:55
                Dzięki :*
                Przekopywałam się przez posty i kopiowałam rady, wskazówki i menu do Worda :)

                Dziękuję Dziewczyny za to że się Wam chce dzielić wiedzą i doświadczeniem :*
                A Tobie Kaludyna w szczególności duże buzi :***
                • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 27.02.13, 15:16
                  Proszę Cię bardzo :)
                  Noooo i jak Ci smakuje normalne jedzenie po takiej przerwie? :)

                  Niebieska - jak Ci tam kochana, jak z waga dzis??

                  A Eleinne nam gdzieś przepadła ostatnio, co u Ciebie?
                  • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 27.02.13, 15:28
                    Bry popołudniowo :)

                    KAludyna oj smakuje :) Praktycznie non stop coś jem :D
                    Rano jajecznica z 2 jaj na boczku , pycha duuuzo skwareczek :) Zjadłabym z 4 bez problemu ;)
                    potem kafffka z mlekiem + deserek( galaretko-herbata, +twaro zek wiejski+ubita kremówka. potem na zimo mamina rolada z urodzin, potem z nów kawa z deserkiem , potem znów rolada +pieczrki z cebulą a teraz znów kawa biała a mamy dopiero 15.30
                    na kolację zjem przysmażoną kiełbaskę drobiową swojską z cebulą i peczrakami na ostro.ketchup dukanowy jest w porzo co nie ?

                    Aha , waga poranna 54,5 a waga z ostaniego dnia hcg(sobota) to 54. w niedzielę zjadłam u mamy zbyt wiele i to się chyba odbiło na wadze...więc myślę że jako ostateczną do odniesień powinnam wziąść 54,5 ?
                    dobrze kombinuję ?


                    • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 27.02.13, 15:41
                      > na kolację zjem przysmażoną kiełbaskę drobiową swojską z cebulą i peczrakami na
                      > ostro.ketchup dukanowy jest w porzo co nie ?

                      jak najbardziej :)

                      co do Wagi - teoretycznie liczy sie waga z rana, z ostatniego dnia gdy sie bierze hcg, czyli te 54 niestety, ALE biorac pod uwage ten Twoj poslizg, mysle, ze raczej trzeba chbyba "zaokraglic" ;) do tego 54,5 i tego sie trzymac. Powodzenia na utrzymywaniu i smacznego! :)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 27.02.13, 15:44
      Hej Laseczki. U mnie .... pi pi pi... Normalnie nie wiem jak się nazywam. Waga delikatnie w dół ale na plusie . Jem bardzo ostrożnie i niezbyt późno . Może wieczorem jak dożyję to zajrzę na dłużej.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 27.02.13, 15:46
        :*
        • mizia30 kaludyna przeczytaj proszę 27.02.13, 16:43
          Successful P3 Tips and Tricks
          I am going to be compiling some useful hints and tips to make your P3 successful. Please bear in mind that each of us is slightly different. By that I mean that each of is human with basically the same operating system, we are all unique in how our bodies and minds work within that system.

          If you are having trouble in P3 or just want to make sure that your P3 is successful, some of the tips and tricks that are listed below, might help.

          Tip #1

          The key to being successful, first and foremost, is to take care of issues AS SOON AS THEY ARISE. Do not wait. Procrastination is your ENEMY. Diligence is your FRIEND. It is what Dr. Simeons advocated and he was right.

          As soon as you gain 2 pounds over your LIW, take care of it. Don't be lazy. Don't make excuses. Just take care of it.

          Many thin people do this without thinking. If they have a day of overindulgence, they compensate, without even thinking about it, by eating lightly for the next day or two. Make this a permanent habit. This is one of the key reasons thin people STAY thin.

          Do not get sucked into the thought pattern that says that you should NEVER have to work to stay thin and healthy. That is simply NOT true. There is no one time for all time answer to staying thin. It is an on-going situation. And you have to get and keep your equilibrium. This takes thought and planning. And after a while, you too like naturally thin people, will do it automatically. It WILL become a habit and not such a mental chore.

          Here are some different tricks to help you get back on track after a day of indulgence.
          Steak Day as advised by Dr. Simeons in Pounds & INches
          Protein Shake Day
          Egg Day
          Chicken Day

          In addition, if you hate steak or you have done soooo many of them the thought of another steak makes you gag, try a chicken day as an alternative correction to a steak day. It is just like the steak day except you roast a whole chicken. And roast the chicken YOURSELF. The roasted chicken that you can buy at the supermarkets are seasoned with spices that contain sugar, starches and other additives, Don't use supermarket prepared chicken. Eat both legs and thighs with the SKIN ON. This will equal about the same of amount of calories and fat as eating the steak and should work just as well. If you are still hungry, eat the wings, drumettes and back portion, also with the skin on. Then if you are STILL hungry, make chicken salad with the breast meat. Eat this by the spoonful until you get full. You can either eat all of the chicken at once, or eat it throughout the day. Eat the dark meat first and then the light meat. But always eat the skin as well.

          STRATEGY: Here is a strategy to help some of you that have gained well above your Last Dose Weight/ LIW. Alternate correction days- mixing it up, with regular P3 eating- that uses mostly P2 foods. So day one would be a steak day, day 2 is a P3 eating day at BMR, day 3 is an egg day, day 4 is a P3 eating day above your BMR, day 5 is a shake day, day 6 is a P3 eating day below your BMR, day 7 is a chicken day, Day 7 is a regular P3 eating day above your BMR. Keep going and mixing it up until you have lost the weight that is above LIW by 2 pounds.

          Here is an article about correcting overindulgence.


          Daily weighing and quick action keeps pounds off
          New study teaches successful weight losers to STOP regain
          Providence, RI
          • mizia30 tłumaczenie posta z google ;) 27.02.13, 16:44
            Skuteczne Porady P3 i kruczki
            Idę do kompilacji kilka przydatnych wskazówek i porad, aby Twoje P3 udany. Proszę pamiętać, że każdy z nas jest nieco inna. Rozumiem przez to, że każdy z ludzi jest zasadniczo z samym systemem operacyjnym, ale wszystkie są wyjątkowe w tym, jak nasze ciała i umysły pracują w tym systemie.

            Jeśli masz problemy w P3 lub po prostu chcesz się upewnić, że P3 jest udane, niektóre porady i wskazówki, które są wymienione poniżej, może pomóc.

            Tip # 1

            Kluczem do sukcesy, a przede wszystkim, jest dbanie o kwestie, jak tylko one wystąpią. Nie czekaj. Zwlekanie jest twoim wrogiem. Diligence jest twoim przyjacielem. To jest to, co dr Simeons opowiadał i miał rację.

            Jak najszybciej zdobyć 2 funtów nad LIW, dbać o niego. Nie bądź leniwy. Nie rób wymówek. Wystarczy dbać o niego.

            Wiele cienkie ludzie robią to bez zastanowienia. Jeśli mają dzień nadużywania one zrekompensować, nawet nie myśląc o tym, by jeść lekko na następny dzień lub dwa. Ustaw tę stały zwyczaj. To jest jeden z głównych powodów, cienkie ludzie pozostają cienkie.

            Nie daj się wciągnąć w wzorca myślowego, który mówi, że nigdy nie powinno się pracować, aby zatrzymać się cienkie i zdrowe. To jest po prostu nieprawda. Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich czas, czas na pobyt cienki. Jest na bieżąco sytuację. I trzeba zdobyć i utrzymać równowagę. To wymaga myślenia i planowania. I po chwili, Ty też jak naturalnie cienkich ludzi, zrobi to automatycznie. Stanie się nawykiem, a nie takie psychiczne chore.

            Oto kilka różnych sztuczek, które pomogą Ci wrócić na tor po dniu odpustu.
            Dzień Steak według zaleceń Simeons Dr w funtach i calach
            Day Protein Shake
            Dzień Egg
            Chicken Day

            Ponadto, jeśli nie znosisz stek lub zrobiłeś taaaak wiele z nich myśli o kolejnym stek sprawia gag, spróbuj dzień kurczaka jako alternatywny korekty do dni stek. To jest tak jak w dzień stek wyjątkiem upiec całego kurczaka. I upiec kurczaka SAMODZIELNIE. Kurczak pieczony, które można kupić w supermarketach są doprawione przyprawami, które zawierają cukier, skrobia i inne dodatki, nie wolno używać supermarket przygotowanego kurczaka. Jedz obie nogi i uda się skóra na. To równa się samo o ilości kalorii i tłuszczu, jak jedzenie stek i powinien działać tak samo dobrze. Jeśli jesteś głodny, jedz skrzydeł, i część tylną drumettes, również skóry na. Następnie, jeśli nadal jesteś głodny, zrobić sałatkę z kurczaka z mięsem piersi. Zjedz to przez łyżką, aż do uzyskania pełnej. Możesz jeść wszystko z kurczaka na raz, lub zjeść w ciągu dnia. Jedz ciemne mięso, a potem światło mięsa. Ale zawsze jeść skórę, jak również.

            STRATEGIA: Oto strategia pomóc niektórym z Was, które zyskały znacznie powyżej Twojej ostatniej Waga dawki / Liw. Alternate korygujące dni mieszanie go, regularne spożywanie P3-P2, który korzysta głównie żywności. Więc dzień jeden byłby dzień stek, dzień 2 jest P3 jedzenie dzień w BMR, dzień 3 jest dzień jajko, dzień 4 jest P3 dni odżywianie się powyżej BMR, dzień 5 to dzień shake, dzień 6 jest P3 odżywianie dzień poniżej BMR, dzień 7 dni jest kurczak, Dzień 7 jest regularne P3 jedzenia dzień nad BMR. Keep going i wymieszanie, aż do zgubienia wagi, które jest ponad LIW przez 2 funtów.

            Tu jest artykuł o sprostowanie nadużywania.


            Codzienne ważenie i szybkie działanie utrzymuje kilogramów off
            Nowe badanie uczy udanych przegranych waga do STOP odzyskać
            Providence, RI - Najbardziej udane dietetyków odzyskać wagę one utracone. Ale nowe badania pokazują, że zwiększenie w skali każdego dnia, następnie cięcia kalorii i zwiększenie wysiłku fizycznego, jeśli numery uruchomić zbyt wysoka, może znacznie pomóc diecie utrzymać utratę wagi. Badanie, przeprowadzone przez naukowców z Miriam Hospital i Brown Medical School, donosi wyniki pierwszego programu zaprojektowany specjalnie do utrzymania masy ciała. Badanie pojawia się w New England Journal of Medicine.

            W przeciwieństwie do innych badań, otyłością, które skupiają się na jak schudnąć, kliniczny nazywa próby STOP Regain przetestowane metody, które uczył uczestników, jak zachować te funtów od powrotu - bez względu na to jaka metoda kiedyś stracić na wadze w pierwszym miejscu.

            Prowadzeni przez Rena R.Wing, PhD, dyrektor kontroli masy ciała i Centrum Badań Cukrzycy w szpitalu Miriam i profesor psychiatrii i zachowanie człowieka w Brown Medical School badania nauczał oferentom dietetyków techniki zwanej "samoregulacji". Mając na celu utrzymanie ich wagi w ciągu pięciu funtów, uczestnicy uczyli ważyć się codziennie, a do korzystania z informacji z wagi do określenia, czy musieli dostosować swoją dietę lub wykonywania rutynowych.

            Interwencja przepracowanych: Znacznie mniej uczestników odzyskała pięć lub więcej kilogramów w ciągu 18 miesięcy programu długo. Program był najbardziej udany, gdy dostarczane w face-to-face spotkań, choć Internet również okazały realną system dostarczania, aby pomóc uczestnikom utrzymania utraty wagi.

            "Jeśli chcesz zachować utraconych kilogramów off, codzienne ważenie jest krytyczna," Wing powiedział. "Ale wzmocnienie na skali nie wystarczy Trzeba wykorzystać te informacje, aby zmienić swoje zachowanie, czy to oznacza, jeść mniej lub spaceru więcej Zwracając uwagę na wadze. -. I podejmowania natychmiastowych działań, jeśli skrada się - wydaje się być tajne do sukcesu. "
            • mizia30 Re: tłumaczenie posta z google ;) 27.02.13, 16:50
              skopiowałam wszystko a generalnie chodziło mi o tę kombinację P2 i P3 oraz o Day kurczak, Day shake... to mogłoby pomóc kiedy P3 robi się wyboista :)
              • mizia30 link do posta 27.02.13, 16:50
                www.lowcarbfriends.com/bbs/hcg-diets/640587-phase-3-information-hcg-diet.html
                • mizia30 Re: link do posta 27.02.13, 20:31
                  Qrcze, zaczynam panikować ;)
                  Chyba za dużo dziś jadłam.
                  Czuję się jakbym była napompowanym balonikiem :D i mam wrażenie ze mnie stanik zaczął cisnąć :D
                  Niebieska a jak wyglądał twój pierwszy dzień utrwalania ?
                  Idę poszukać czy coś pisałas o ilościach .
                  • kaludyna Re: link do posta 27.02.13, 21:05
                    Czy za duzo to sie okaże jutro ;)
                    Ale spokojnie, jutro jedz ostrożniej i spadnie.

                    Co to tych różkorakich dni - kurczakowych, szejkowych to hmm, jesli chcesz sie w to bawic to prosze bardzo, ale to jest wydziwianie wg mnie, niczemu to nie służy. Jak waga podskakuje to sie je "czysto" czyli tylko mieso, tłuszcze, warzywa i powinno spaść. A jeśli nie to robimy dzien sterkowy.

                    A w ogóle to nie bardzo polecalabym brać do serca porad z tamtego forum.
                    • mizia30 Re: link do posta 27.02.13, 21:59
                      Kaludyna dziękuję za rzeczowe uwagi :*
                      Potrafisz podnieść na duchu :*
                      Szkoda że nie mamy możliwości moderowania tego forum to bym zaraz wywaliła te posty zeby w głowach innym nie mieszac :)
                      • mizia30 po pierwszym dniu jest panika :D 28.02.13, 07:49
                        Od wczorajszej porannej 0,5 up a muszę wziąć pod uwagę wizytę w toalecie PO ważeniu :)
                        Wizyta była długa i treściwa :D
                        Tak więc rano kawa i postaram się ominąć 2 posiłki :D tak każe doktorek.
                        • kaludyna Re: po pierwszym dniu jest panika :D 28.02.13, 12:30
                          Mysle se na dzien stekowy (z pominięciem 2 pierwszych posiłków) to trochę za wcześnie, on to zalecam przy większych zwyzkach, od 1 kg wzwyż. A Ty masz tylko pół :)
                          • mizia30 Re: po pierwszym dniu jest panika :D 28.02.13, 12:52
                            No też odpuściłam :) tzn. śniadanie przepadło, ale faktycznie głodna rano nie byłam.na obiad szykuję mielone z indyka w panierce parmezanowej ;) szukam przepisu bo mi się jeszcze jakieś pory po głowie kołaczą...Byłam dziś u fryzjera a se walnęłam króciutką grzywkę co by moją piękną,szczupłą buźkę było widać ;) Po wyjściu , na świezo to wyglądam jak jeden gość ze star treka :D ten z brwiami :D
                            io9.com/5904078/jj-abrams-is-keeping-you-from-getting-a-new-star-trek-show
                            • kaludyna Re: po pierwszym dniu jest panika :D 28.02.13, 14:16
                              Eeee, nieee, na pewno wygladasz piekniej od niego :D
                              zawsze zapominam jak ma na imie, a swoja droga ten Star Trek nie jest taki glupi na jakiego wyglada, przypadkiem kiedys ogladalam jeden odcinek i mi sie prawie podobalo ;)

                              No i jedz, jedz na zdrowie ;)

                              Niebieska, trzymam kciuki za rozciagniecie doby, byloby fajnie :*
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 11:07
      Hej Laseczki.
      Normalnie nie mogę się ogarnąć. Mam takie tyły że szkoda słów. Może jakby doba miała tak z 36 godzin ;-). Mizia ja po 1 dniu miałam 1,7 na plusie. W ciągu 2-3dni zleciało. Teraz po niedzielnej zwyżce jestem 0,3 na plusie. Tzn codziennie spada mi po 0,1-0,2kg ale jeszcze do wagi zero nie dotarłam . Za to mam wrażenie że zleciałam w obwodach. Nic wracam do roboty choć wiadomo że robota to głupota :-*:-*:-*:-*:-*
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 11:45
        Niebieska dzięki za wsparcie :)
        Trzymam kciuki za wydłużenie Twojej doby :)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 14:54
      Mizia a masz tych kotletòw więcej? Ja też o mielonych dziś myślałam ale z pieczarkami . Nie wiem jednak na którą będę w domu a roboty przy nich trochę jest. W ogóle nie mam pomysłu na obiady dla rodzinki . Mam trochę wędlin i sera może im pizzę zrobię i jakąś szybką zupę.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 15:07
        Mam więcej :)
        Zrobiły się szybko bo miałam gotowe mielone dodałam tylko przypraw i pora, wytarzałam w parmezanie i sru na patelnię.Pyszne były, do tego gotowany brokuł z masłem , posypany parmezanem. Niebo w gębie.
        Później kawa ze spienioną śmietanką z resztą galaretki.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 15:16
        Ech, znam to, na diecie/na utrwalaniu zawsze jest problem co zrobic z obiadami dla rodziny...

        a tu mam cos dla podniebienia utrwalaczek :)
        Niebieska - Ty juz mozesz, Mizia musi moze jeszcze poczekac do przyszlego tygodnia:

        Ciasto z kubka

        2 lyzki maki migdalowej (mozna po prostu zmielic w blenderze/mlynku sparzone, surowe migdaly)
        1,5 lyzki ksylitolu (lub odpowiednia ilosc innego slodzika)
        1 czubata lyzka kakao
        1 jajko
        1,5 lyzki smietany
        1 lyzka masla lub oleju kokosowego
        eksrakt wanilii (opcjonalnie)
        duzy kubek

        W kubku zmieszac ze soba suche skladniki, dodac jako i dobrze wymieszac. Dodac smietane, olej i wanilie. W zaleznosci od mocy mikrofalowki piec 1-2 minuty (przy 1000 watt jest to ok. 90 sek.). Kubka nie nalezy przykrywac. Po upieczeniu przelozyc na talerz, zostawic na chwile do wystygniecia, podawac samo lub z bita smietana.
        Smacznego :)
        • katleen1 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 15:50
          Witam serdecznie,
          dopiero przygotowuje się do diety HCG. Mam pytanie czy dieta pomoże mi na oporny tłuszcz, którego ćwicząc nie mogę zrzucić? Ogólnie mam 160 cm i waże 53 kg, ale wizualnie mam brzuszek, uda i grube ręce. Ćwiczę od roku i te miejsca nic a nic sie nie zmieniają...
          Proszę o radę doświadczone weteranki...:)
          Pozdrawiam
          • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 15:55
            Pomoże,pomoże :-). Tutaj nas z opornym tłuszczem pod dostatkiem
            • katleen1 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 15:59
              Mam nadzieje jak wszyscy na pocztku... Ale kto nieryzykuje ten nie pije szampana :D
              • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 16:14
                czytalam o takic samych przypadkach jak Twoj, cwiecznia nic nie pomagaly a dieta pomogla :)
                Pewnie wagowo za duzo nie stracisz, ale powinno Ci spasc w obwodach.
                • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 16:32
                  KAludyna pyszny deserek :)
                  A ja od przyszłego tygodnia bo są migdały ?

                  A co powiesz na siemię lniane ? akurat mam w domu odtłuszczone i robi się z tego fajny kleik, byłby extra do mleka, a jak by dodać zmielonych orzechów i migdałów ....super zupa mleczna :)


                  Miłego dnia :)
                  • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 16:37
                    tak, orzechy w pierwszym tygodniu sa dosc ryzykowne.
                    Ale siemie mozesz jak najbardziej!

                    tu masz przepis ponoc fajny na buleczki z siemienia, jak chcesz to Ci pomoge przetlumaczyc:

                    genaw.com/lowcarb/flax_sandwich_buns.html
                    • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 17:51
                      Kochana tłumacz :* a siemię w tym przepisie odtłusczone ?
                      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 18:37
                        Siemie zwykle, pierwsze slysze o odtluszczonym, czemu to odtluszczac?? przeciez olej lniany jest bardzo zdrowy.


                        Bulki z siemienia lnianego

                        1,5 niepelnej szklanka zmielonego siemienia (cup = 240 ml) + 1 lyzka
                        1/4 szklanki + 2 lyzki parmezanu
                        1,5 lyzeczki sproszkowanej cebuli
                        1,5 lyzeczki suszonej cebuli
                        3/4 lyzeczki proszku do pieczenia
                        1,5 lyzeczki slodziku w proszku
                        1,5 - 1 lyzeczki kminku (jak ktos lubi)
                        1,5 lyzki oleju
                        1,5 lyzki wody
                        3 jajka

                        Suszona cebule wrzucic do miski i lekko skropic woda, tak aby lekko zwilgotniala, zostawic do zmiekczenia. Zmieszac ze soba suche skladniki, dodac cebule, jajka, wode i olej, wymieszac.
                        Przelozyc do wytluszczonej formy na muffinki, powinno wyjsc 6 sztuk. Piec przez 20 minut w temp. 165 st. C.
                        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 19:19
                          Takie mam z apteki zmielone .
                          Ale jak zużyję to kupię ziarenka i będę mielić.

                          Kaludyna a masz może jeszzce jakieś fajne przepisy LC ?
                          Te Bułeczki jak wyjdą to będzie hicior.
                          Nie mam suszonej cebuli co by dać w zamian ? czy pominąć ?
                          • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 19:26
                            To cebula daj swieza, tylko troche ja odsacz moze na reczniku papierowym, znaczy posiekaj drobno, moze nawet posolic nieco, zeby lepiej sok puscila, zawin i zostaw na troche. W sumie to mozesz ja tez pominac, ale cebulka smaku dodaje.

                            Przepisow LC jest po angielsku MULTUM, tysiace, ale ja wielu nie lubie i specjalnie nie korzystam, sama eksperymentuje. Jak mi cos fajengo wpadnie w oko to sie podziele.
                            • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 19:36
                              tu masz duzo przepisow, a ta strona ma raczej dobre w wiekszosci.

                              www.foodnetwork.com/topics/low-carbohydrate/index.html
                • katleen1 Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 16:36
                  Na to liczę. Zawsze miałam grubsze ramiona i uda.. Nawet jak ważyłam 48 kg to te miejsca zmieniały się minimalnie. Przez rok ćwiczen dorobiłam się mieśni łydek od bieżni i mięśni ramion, które zarysowują sie pod fałdką tłuszczu. Spróbuję z tą dietą, może się wytopię..
                  Nie wiem czy mam na tyle tłuszczu by nie czuć głodu, trochę tego się boję, ale czas tak szybko leci, że może głodując wytrzymam.. Kupiłam pregnyl, a nie homeopatyczne więc od poniedziałku zaczynam..
                  • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.02.13, 16:39
                    No wlasnie, przy braku otylosci brzusznej niestety bywa sie glodnym...
                    Ale jak Ci bardzo zalezy to dasz rade!!
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 01.03.13, 09:00
      Znowu mam migrenę . Zaraz muszę coś wziąć zanim się rozkręci. Wczoraj na obiad miałam Kaludynko ciacho / w przepisie 1,5 łyżki kakao - to za dużo jak ma się 70%. Ja dałam płaską i było bardzo mocno kakaowe /. A na deser klasyka ;-);-). Zjadłam też trochę migdałów. Mizia jeśli chodzi o cebulę to zrumień ją i wystudź. Jest wtedy odparowana i aromatyczna . Acha waga mi się wyzerowała do najniższej na utrwalaniu czyli -0,2 z ostatniego dnia z hcg.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 01.03.13, 13:42
        Biedulka, wspolczuje migreny :(
        ale za to jaka super waga!!!

        W przepisie jest 1 lyzka, nie 1,5 ale z tym kakako to jest tak, ze tutaj u tubylcow jak cos jest czekoladowe to nie troche ale naprawde mocno czekoladowe - podwojnie, czy potrojnie nawet, wiec im to co w przepisie nie za duzo, ale przeciez kazdy moze sobie zmodyfikowac. Ja w ogole nie dodaje kakao, nie lubie ciast czekoladowych.

        Tak, to jest bardzo dobry pomysl ze zrumieniem cebulki, ale chyba by trzeba na suchej patelni, zeby nie byla za ciezka. Te suszone platki sa leciutkie.

      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 01.03.13, 15:40
        No to gratki :*
        Rano miałam 0,1 mniej niż wczoraj czyli 54,8.

        Menu na dziś: ciapryka mleczna ;) skłąd :siemię lniane odtłuszczone, rozkłócone jajka 2 szt., stewia + słodzikiem, cynamon. Dobre ( jesli ktoś lubi glutki ;) i sycące.

        obiad: mielone indycze w parmezanie i sezamie, mix sałat ze smietaną. Bossskie

        kawa z mlekiem i ubita kremówka duuuuuzo z cynamonem i słodzikiem ( muszę kupić stewię w proszku)

        Na kolację planuję przedwczorajszą kiełbasę w sosie pomidorowym na ostro :)

        Aha , wczoraj wieczorem ok. 22 złapał mnie wściekły głód.poczłapałam do lodówy i popchnęłam go ta kiełbasą na ostro.



        Miłego dnia :)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 01.03.13, 18:16
      Dopiero wróciłam do domu. Głowa z tyłu dymi dalej ale już lepiej niż rano. Do pracy wzięłam sobie kotleta i pomidory nawet zjadłam ze smakiem. Na zakupach jak zobaczyłam oscypki to oczywiście musiałam kupić i na miejscu 1 wciągnęłam. Kupiłam też zaje.... ostry chrzan. Takie mam smaki jak w ciąży słodkie, ostre i kwaśne ;-) oszaleć można. Cebulkę można zrumienić albo na suchej albo przetrzeć patelnię słoninką lub ręcznikiem z olejem. Taka podrumieniona po pierwsze puści soki i będzie miękka a po drugie bardziej aromatyczna. Myślę,że na tym bułkowym cieście można pizzę zrobić pieczarki,salami i ser,ser,ser.....
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 01.03.13, 18:45
        tak, mozna pewnie, ze tak zrobic spod do pizzy, ludzie robia, tylko, ze to trzeba siemie lniane lubic, ja raz z niego cos upieklam i nie dalam rady jesc ;)
        • anaanda 14 dni po ... 01.03.13, 20:18
          Witajcie Dziewczyny,
          nie było mnie 2 tygodnie. Próbowałam przeczytać zaległości, ale jeszcze mi trochę zostało. Bardzo jesteście twórcze :)

          Wyjechałam tuż po ostatnim dniu hcg. Niestety wyjazd zupełnie rozwalił moje utrwalanie. Tak więc 2 tura poszła w dym. Mam +3kg. A cały spadek był niecałe 5 kg, więc prawie wszystko wróciło :(
          Od wczoraj nie jem po 18:00, więcej piję wody i jem tylko białko i warzywa.

          Wiedziałam, że czeka mnie 3 tura, ale miała ona być ostatnia. A chyba raczej będzie przedostatnia. Od początku października (1 tura) schudłam 8 kg. Ponieważ na hcg chudnie się ładnie, więc nadal widać ten spadek, ale ... Miało być widać 12 kg.

          No cóż. Wracam do diety utrwalania, a kolejna tura pod koniec maja.

          Sama nie wiem czy wtedy nie pokuszę się o 40 dni.
          Która z Was miała ten długi protokół? Czy wtedy chudnie się dużo więcej czy tylko lepiej się utwala?
          • mizia30 Re: 14 dni po ... 01.03.13, 22:32
            Cześć :*
            Może jak teraz grzecznie będziesz jadła to coś spadnie ?

            Ja jestem po 40 dniowym protokole ale dopiero zaczęłam utrwalanie.
            I właśnie wróciłam z podżerania mascarpone... łyżką z pudełka.
            masakra jakaś. chodzę non stop "głodna" i cały czas podjadam :/
            Oby się to tylko źle nie skończyło...
            na hcg nie miałam takiego ciągu do jedzenia jak teraz.
            Może to wina cholernego słodzika, bo mam stewię w tabletkach i nie dodaję jej np do ubijanej śmietany czy do mascarpone.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 02.03.13, 08:28
      Ela ja jestem po dwóch 40. Dziś zaczynam 3 tydzień utrwalania. Skoki wagi do +1,7. Dziś akurat stabilnie -0,2 . Mam smaki kwaśne, słodkie, ostre. Muszę uważać co jem i żeby niebyt późno.
      Mizia ja też byłam w 1 tygodniu na ssaniu i za 1 razem i teraz dlatego nie podjęłam się tej diety 3 posiłki i bez mleka bo wiedziałam już jaka reakcja na żarcie będzie bez hcg.
      Po wczorajszym oscypku jest ok więc dziś będzie powtórka :-). W ogóle wczoraj padłam i o 21 byłam już w łóżku. Za to dziś już rozliczyłam PIT-y, pranie już się kończy..... Wieczorem mam wyjście no i pewnie jakieś słodkości będą ... całe życie pod górę ;-). Po I turze miałam fajnie bo ciocia dała mi cały worek suszonych jabłek. Naprawdę świetna sprawa chłopaki chrupali swoje ciuciu a ja swoje. Teraz muszę sobie coś uszykować żeby nie biadolić i nie grzeszyć. Tak na szybko to sucha kiełbasę kroję / łupię / na małe kawałki i mogę podgryzać. jakoś trzeba sobie radzić.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 02.03.13, 09:48
        Dobrze że o tym napisałaś bo myslałam że coś jest nie tak .
        Wogóle to ssanko jest innego rodzaju niż przed hcg. Teraz jak zaczynam odczuwać głód to MUSZĘ coś zjeść :/ wczoraj o 24 plaster salami z majonezem :)

        Dziś waga 54,8 czyli 0,1 więcej niż wczoraj.
        Na śniadanko miałam 2 jajca na boczku, pychota, zjadłabym 3 ale wiedziałam że do kawy musze ciuciu ( swoją drogą słodkie okreslenie) więc namieszałam sobie maskarpone z jogo 10% greckim z biedry( przepyszny )+ cynamon i pognieciona tabletkA stewi.

        Niebieska czy ty liczysz co jesz ? wartość kaloryczną ? ja nie a może powinnam...

        Idę dorobić ciuciu :D
      • depresja123 Re: niebieskiej II podejście 23.03.13, 13:47
        Witajcie
        Trzymam się. Dzisiaj 23dzień kropli. 9.5kg mniej. Dawno nie zaglądałam ale mam trochę kłopotów rodzinnych. Bardzo dziękuję za wsparcie i wszystkich pozdrawiam.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 02.03.13, 12:28
      Za pierwszym razem na samym początku liczyłam ale jak nie jesz węgli to ciężko doliczyć do tych 1500cal więc sobie odpuściłam. I np wczoraj mało co jadłam a dziś jem za dwoje.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 02.03.13, 15:36
        Mizia kalorii liczyc nie trzeba, znaczy juz na utrwalaniu ma sie rozumiec ;)
        jesc aby byc syta, ale nie przejadac. Jednego jesc dnia mniej, a drugiego wiecej to tez jest dobra metoda, jak najbardziej, niektoryz na utrwalaniu tak spacjalnie robia, a nawet sa takie diety zupelnie osobne, nie zwiazane z hcg.

        z tym ssaniem tez tak mialam w drugiej turze, no i moja wina bo chyba sie nie pilnowalam za bardzo, bylam glodna, taka glodna, ze moglam konia z kopytami zjesc, dlatego mi wrocily te 2 kg. Po utrwalaniu na szczescie mi juz przeszlo. Ale czytam o tym i mysle, ze to ma zwiazek z podwzgorzem i ta dieta Jack Kruse by je odpowiednio uregulowala, nie odczuwa sie glodu ani tego ssania. No ale teraz to juz po ptokach, przy 3ciej rundzie zastosuje to na pewno chociaz klopotliwe bedzie, ja tez wczesnie rano wstaje, ale 3-4 tygodnie przezyje jakos.
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 03.03.13, 00:28
          Mielismy dziś długo oczekiwanych gości i ...duuuużo zjadłam ( wieczorem) i wypiłam więcej niż 1 lampkę ( duzo więcej) jutro poszczę :)
          idę spać .
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 03.03.13, 09:34
      Mizia witaj w klubie. Ja miałam ogromną ochotę na winko i biegiem w drodze na musical wpadłam do sklepu. Jedna babeczka kupowała mołdawskie białe chyba 4 i mówi ,że pyszne. Nie myśląc wiele złapałam . Okazało się bardzo przeciętne "jabolowe" :-(. A le z braku laku .... no i 0,5 na plusie !!!!!!!!!!!!!!! Czyli mamy winowajcę bo winko piłam pod słonecznik. Myślę Miziu ,że głodówka to nie tędy droga. Bardziej Dukan i dzień białkowy.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 03.03.13, 11:15
        Na wagę nawet nie wchodziłam :)
        Jutro się zważę.
        Dziś rano zaliczyłam kawę z mlekiem i deser jogo grecki+mascarpone+płatki kokosowe+cynamon i stewia.... I mam kolejne uzależnienie :D
        Qrcze a wiórki kokosowe to orzechy ? jesli tak to za szybko je jem ...

        Planuję dziś zjeść resztę pasztetu i przydało by się jakieś chude białko...
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 03.03.13, 13:45
          Weszłam jednak na wagę...
          ale po kawie , jogo, herbacie ...
          I masakra ;) +2,4 :)
          No cóż , jak pisałam wczesniej duuużo zjadłam i wprowadziłam "nowe" czyli sery.
          Pleśniowy , feta i twardy ...do wina były ;)
          Jaja z brokułami w sosie majo-śmietanowym
          A z pizzy ściągałam salami z serem i oliwkami ...bo tak pieknie się spiekło i tak pachniało :D
          Generalnie jadłam zgodnie z zasadami tyle że dużo i podlane sporą ilością wina.


          Miłego dnia :)
          • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 03.03.13, 14:35
            No to przebiłaś moje 1,7 właśnie po serze pleśniowym. Co do płatków kokosowych to pojęcia nie mam czy można. Natomiast przypomniał mi się taki szybki "obiad" Dukana - kiełbasa w plasterki keczup i ser. Do mikrofali i mniam , mniam.
            • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 03.03.13, 16:05
              Skoczyłam do B...i po kurzy cycek i zaraz zrobię w szybkowarze gulasz na jutro .B edę jadła od rana do wieczora kurzy cyc, może zejdzie ....
              • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 03.03.13, 19:52
                Ja dziś jakoś tak byle jak .... zjadłam jaja, kotleta, słonecznika. Chyba na poprawę nastroju śmietanę zrobię. Kaludynko jak przeczytasz to powiedz co sądzisz o tych wiórkach kokosowych. Mam przepis na likier kokosowy zrobię go sobie na święta.
                • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 08:39
                  Spadł 1 kg ale nadal jest 56,3 czyli od 54,5 mam 1,8 kg na plusie.
                  może jem za dużo i za tłusto ?
                  Jak mogę jeść to jem dużo.
                  Smietany opierdzielam pudełeczko 330 ml. Spokojnie daję radę.

                  Może też za duży mix sobie zafundowałam w tę sobotę...
                  Może jednak odstawię nabiał...
                  z bólem serca...
                  dziś zrobię dzień stekowy :/
                  Mam już schizę że mi się minioponka brzuszna powiększyła :/

                  -
                  Miłego dnia :)
                  • anaanda Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 11:33
                    Na szczęście po uporządkowaniu jedzenia trochę spadło. Wprawdzie nadal jest +1,6 od najniższej, ale może się jeszcze ustabilizuje.

                    Mizia, ja z bólem odstawiłam nabiał krowi. Zupełnie mi nie służy. Teraz piję tylko mleko kozie i tylko czasami (jedyne jakie jest ok kosztuje 8 zł na litr, więc tez nie szaleję za bardzo).
                    Na początku nie wiedziałam co jeść zamiast tych jogurtów i serków, ale jakoś się udaje. Na szczęście mieszkam w dużym mieście, a w każdej galerii jest jakiś bar sałatkowy. Zamiast jogurtu sałata z łososiem albo sushi. Drożej, ale tyko pozornie. Po jogurcie muszę dodać kolejną ampułkę pregnylu :)
                    Po kilku miesiącach (od X) zupełnie się odzwyczaiłam i nie mam ochoty na jogurt słodki. Czasem używam naturalnego do dipów lub jako przekąskę.
                    Obserwuj. Jeśli wyraźnie nabiał Ci nie służy to chyba warto go odstawić.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 10:46
      Mizia nie szalej! Mnie cały tydzień zajęło wyzerowanie wagi. Grunt że spada!!!! Ja po weekendzie 0,5 na plusie mimo wczorajszej powściągliwości. Sobotnie wino trzyma :-(:-(:-(:-( . Sama już nie wiem czy tak już zostanie że po winie będzie plus? Czy tylko to było bllee?
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 16:35
        qrcze nie wyszedł mi dzień stekowy:/
        Rano i di powrotu zpracy tylko herbata i kawa, w domu zjdałam gulasz z kurzego cycka.
        Potem zjadłam śmietanę co ją wczoraj ubiłam :/ a teraz piję kawę z mlekiem .
        Amen.
        Ale postaram się żeby to już było wszystko w dniu dzisiejszym .
        • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 17:48
          Mizia, no prawie prawie CI wyszedl, tylko to mleko odstawilabys teraz, ono nie pomaga, no i przeciez mozesz smietane... kawka ze smietana jeszcze lepsza jest :)

          Niebieska, pewnie ze kokos mozna, olej kokosowy to i kokos tez :) tylko nieslodzony rzecz jasna (tu ciezko znalezc nieslodzony), mozesz zemlec na make nawet i miec make kokosowa.
          • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 19:12
            Spróbuję odstawić mleko....
            Qrcze, a inne powody ?
            Może jem za dużo...


            Aha. Byłam dziś u pani rehabilitant, umówiłam się z powodu bóli pleców.
            I co mi powiedziała ?
            Ano że z moim kręgosłupem jest wszystko w porządku.
            Znała mnie , więc powiedziała że to z powodu dużego ubytku wagi :)
            W końcu minie ;)
            • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 19:21
              Mizia, Mizia .......... mnie też po serze pleśniowym z winkiem skoczyło. Więc jak nam obu się przytrafiła podobne historia to wniosek sam się nasuwa. To raz a dwa sama pisałaś,że wypiłaś deko więcej niż dozwolone. A wiadomym jest żeby alkohol wydalił się z organizmu potrzebuje nawiązać sporo wody 1+2..................... Spokojnie będzie dobrze tylko uważaj.
            • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 19:25
              > Znała mnie , więc powiedziała że to z powodu dużego ubytku wagi :)

              tak, tak to normalne, pewnie Ci tluszcz tam zszedl i miesnie pod podporki musza same sobie radzic :) przejdzie.

              Podstawowyy powod, ze tak Ci podstkoczylo to taki ze wymieszalas wszystkiego za duzo tak szybko, taka jest przyczyna. Teraz wg mnie powinnas wrocic do punktu wyjscia, czyli tak jak bys zaczynala dzien nr 1 utrwalania. Pierwsze dnie ostro, az spadnie, bo musi, skoro od razu dzialassz, a a potem mozesz zaczac wprowadzac poowoli co dozwolone, ale tak jedna rzecz na kilka dni i sie obserwowac jak waga reaguje na dany produkt. To jedyna sluszna droga niestety.... dasz rade :*

              Niebieska, ja tez lubie kokos :)
              • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 19:37
                Znalazłam przepis na zrobienie samemu wiórek
                kotlet.tv/jak-zrobic-wiorki-kokosowe
                • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 19:51
                  ja sie kiedys tam, dawno temu porwalam i zrobilam takie chipsy kokosowe, nie tarlam drobno tylko na wieksze platki, na szatkownicy, pycha byly, no i odpowiednia przekaska na utrwalanie by byla! na smierc zapomnialam o tym!
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 04.03.13, 18:38
      Kaludynko dzięki :-*:-*. Zaraz sprawdzę jaki mam ale pewnie słodzony :-(. Ja bardzo lubię kokos więc to dla mnie kolejne urozmaicenie.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 05.03.13, 11:24
      Hej Stokrotki :-*:-*:-* U mnie wiosna ! Waga wyzerowana. Nastrój w miarę ok. Słońca na niebie i w sercu Wam życzę .
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 05.03.13, 17:10
        Super Niebieska, bardzo sie ciesze :)
        Mizia, a Ty jak?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja