Utrwalalanie i nie tylko ;-)

    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.03.13, 08:12
      No halo Laski ;-)
      U mnie śnieg zapier....... ,że świata nie widać. Ale jak nie muszę wychodzić do roboty to mi to nie przeszkadza. fakt miło by było już wyjść na spacerek, dotlenić się ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Na wagę nawet nie wchodzę -po co mi stres w święta. Myślę za to o kolejnej turze tylko najpierw muszę badania zrobić bo 13 mam wizytę u endo. Myślę,że bez hcg będą prawdziwsze . Więc może jeszcze tydzień ,dwa i od nowa ....... Takie plany miało być inaczej ale chyba na wiosnę w góry nie pojedziemy bo jak teraz jeszcze śnieg pada to w górach do połowy czerwca będzie biało. A my łaziki więc śnieg w górach nas nie cieszy. I w związku z tym ,że wyjazdu nie będzie to można dietować.
      • deszczowa88 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.03.13, 19:01
        Niebieska proponuję dotlenić się przy odśnieżaniu ;) Ci co nie mieszkają w blokach wiedzą o co chodzi, jak tak dalej będzie sypało to jutro furtki się nie otworzy pomimo dzisiejszego machania łopatą "w te i we te". Swoją drogą jutro będą murowane zakwasy...

        Przy dzisiejszym ważeniu dostałam białej gorączki... wczoraj byłam baaardzo grzeczna - kurak, zielenina, dwa jabca a tu dzisiaj niespodzianka: waga za każdym razem pokazywała co innego i oczywiście wszystko na plusie... pogrzebałam w bateriach i zważyłam się jeszcze raz a tu zonk... wyszło że nie tylko gramy na plusie ale i kilogramy też! Mój zapał do diety został skutecznie ugaszony i to jeszcze przed lanym poniedziałkiem...
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.03.13, 20:38
          Kurka felek :0
          Napisałam,pięknego , długiego posta i mi go zżarło :]

          W skrócie...
          Święta inaugurujemy jutro bo Małżonek mój , ma dziś ostatni dzień 500 bez HCG.
          Tzn. powinien jeść 500 ale podżera od wczoraj :)
          mam nadzieję że utrzyma swój wynik czyli 9kg.
          Mnie dziś nieźle wirowało w brzuchu... chyba za dużo nabiału..
          Zrobiłam sernik (nowojorski cheescake na spodzie z mixu digestive z mielonymi laskowymi i migdałami) BOMBA , przepyszny :)a do tego hektolitry mlecznej kawy ;) bo Zajaczek przyniósł ekspres do kawy _full automat Yupi :)
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.03.13, 20:47
            Zapomniałam wspomnieć o grzechach ;)
            Niby już zakończyłam utrwalanie...
            2 jajeczka-pralinki, 1 michałek, 1 czekoladowy z orzechem laskowym :)
            Psycha mi wariuje i czuję jak tyję :D
            • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 01.04.13, 17:13
              Dziś więcej grzechów czyli pralinek :D i trochę makowca od teściowej :D
              a dzień się jeszcze nie skończył ;)
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 02.04.13, 18:45
      Święta,święta i ............brudno szara rzeczywistość. W pracy myślałam o spaniu, teraz też myślę o spaniu czy ta zima się skończy? Na temat wagi porozmawiamy ......... w sobotę.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 02.04.13, 20:27

        Yoł sistry :)
        Co słychać poświatecznie ?
        Ja się tam nie chwalę ;) bo nie ma czym.
        Niebieska, myslę że sobotnie ważenie to dobry pomysł :) wchodzę w to
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.04.13, 15:50
          U mnie nadal poświąteczne podjadanie :]
          Qrna, stara baba jestem i se czekolady nie potrafię odmówić :]
          Chyba przyspieszę II turę i zrobię ją już w maju....
          Bo w czerwcu truskaweczki będą....
          • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.04.13, 16:11
            > U mnie nadal poświąteczne podjadanie :]
            > Qrna, stara baba jestem i se czekolady nie potrafię odmówić :]

            dokladnie, u mnie podobnie. z tym ze nie czekolady ale swiatecznych wypiekow nie umiem sobie odmowic. Na szczescie sie koncza!
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.04.13, 17:57
      Dziś byłam po wynik z mammografii. Lekarz spóźnił się godzinę / ponoć standardowo/!!!! Pacjentek było z 10 więc sporo czasu minęło zanim przyszła moja kolej. W gabinecie byłam 2 minuty - usłyszałam ,że wszystko ok i kontrola za rok. Organizacja qur... jak nie wiem. Przecież tego mogłam dowiedzieć się na recepcji tam odbierając wynik a nie u lekarza. Jutro jadę na krew i tak myślę żeby brać się za kolejną turę. Wagi się boję nadal.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.04.13, 22:50
        Niebieska a Ty przesiewowo mammografię robiłaś ? czy były podejrzenia
        i trzeba je było rozwiać ?

        Ja dziś płynęłam do samego wieczora... co z tego że wczoraj z małżonkiem mym pochowaliśmy resztki słodkości świątecznych... polazłam do szuflady ...i tak przy niej stałam i jadłam te jajeczka i inne ...
        I na bank już mi poszło w górę :] nawet to WIDAĆ :]
        Grrrrrrr.
        Nie wiem czy aby nie przesunę ważenia ...
        Niebieska co Ty na to ?
        A z drugiej strony to może powinnam dostać tą wagą między oczy i się znów postawić do pionu...
        Kaludyna, nie cieszę się że też popłynęłaś...ale jakoś mi lżej że nie jestem sama ;)
        Do jutra miłe Panie :)
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 09:47
          pierwsza ! ;)

          dziewczyny ...zważyłam się rano....wiedziałam ze dobrze nie będzie bo paluszki w stopach jak serdelki miałam...
          58 kg.
          Masakra
          Ale dobrze że się zważyłam... chyba zimniejszego prysznica juz nie będzie :/
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 14:16
      Mizia mammografia profilaktycznie. Dali mi skierowanie to wykorzystałam okazję żeby na NFZ zrobić . Jutro będą wyniki z krwi , wieczorem się pochwalę . Mizia korzystaliście z tych amerykańskich granulek?
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 15:49
        Jeszcze nie, ponieważ TŻ też kropli używał.
        Zastanawiam się właśnie czy next turę zrobić na granulkach czy na pregnylu ?

        Waga popołudniowa, pośniadaniowa i pokaffkowa i potoaletowa 57,4.
        Ufff... lepiej to wygląda.
        Serwuję sobie 3-dniówkę dukanową, celem pozbycia się nadmiaru wody i zobaczenia co tak naprawdę na wadze widać :)
        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 18:03
          Mizia to ile górki miałaś wagowo? A pytam o granulki bo na teraz mam pregnyl ale na zaś coś by się przydało i ciekawa jestem .
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 18:28
      A o Dukanie ja też myślałam. Generalnie wynika,że jednak się przybywa po zakończeniu diety. Basia też pisała ,że waga wzrosła. Ja mam nadzieję ,że w końcu endo dobierze mi leki i jakoś to unormuje moją sytuację.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 19:12
        Waga wyjściowa to 54,5 ale szybko stanęło w okolicach 55,5
        im więcej węgli i czekolady w diecie tym waga wyzsza.
        W moim przzypadku chyba nie można mówić ,że po utrwaleniu ( miesięcznym) mozna jeśc wszystko i się nie tyje :D

        Popołudniu waga poszła trochę w dół.
        Muszę więcej pić i uporządkować jadłospis.
        No niestety ....
        Trzeba umiaru .... a ja jak mogę to lubię dużooooooo :D
        • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 19:27
          > W moim przzypadku chyba nie można mówić ,że po utrwaleniu ( miesięcznym) mozna
          > jeśc wszystko i się nie tyje :D

          w moim mozna, moge jesc wszystko i nie tyje. Sekret tkwi w: 1. ilosci jedzenia 2. porze jedzenia (nie pozno wieczorem), 3. ilosci ruchu, trzeba jakos zbalansowac wszystkie trzy punkty.

          Ja teraz przytylam bo nie przestrzegalam zasad, zima mi nie sluzy, nigdy nie sluzyla, a tez naprawede za duzo jem i to wieczorem!, no i nie ruszam sie przez ta zime piekelna. Ale powiem Wam, ze po pierwszej turze i tylko 3-tygodniowym utrwalaniu, bo juz w czwartym tygodniu zaczelam jesc wszystko normalnie i to duuzo, dogadzalam sobie tak, ze naprawde bardziej juz nie mozna (3 obfite posilki i po kazdym solidny deser ;)) jednak nigdy za pozno wieczorem i sie bardzo duzo ruszalam , jezdzilam 2-3 godziny dziennie na rowerze, to nie przytylam nic! ZERO. Ale to byly wakacje, czas sprzyjal ruchowi. Aha, moj wypas wakacyjny trwal 4 tygodnie.
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.04.13, 20:44
            Cóż ruchu zażywam dopiero od wczoraj :D :D :D :D
            Zobaczymy czy wrócę do 55 :)
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 18:10
      No wyniki mam ..........
      anty TPO 360,64IU/ml norma 34
      morfologia mniej więcej ok
      OB13 norma 12
      cholesterol całkowity 245 norma 200
      Cholesterol HDL 64 norma 60
      Cholesterol LDL 156 norma 135
      Trójglicerydy ok
      TSH 5,14 norma 4,2

      no to na razie tyle jeśli chodzi o wyniki z krwi .
      Waga absurdalna wczorajsza spada . Już postanowione od jutra hcg od poniedziałku 500 kal.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 20:40
        Niebieska witaj w klubie Hashimotek :)
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 20:42
          Cholesterolem się zbytnio nie przejmuj to taka uroda przy niedoczynności.
          jak zaczniesz brać leki to waga powinna Ci lepiej spadać, bo teraz niestety masz totalnie zaburzoną przemianę hormonalną a co za tym idzie metabolizm nie tyle kuleje co ma przetącone nogi....
          Będzie dobrze.
          A Ft3 i Ft4 ?
          • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 20:56
            No właśnie nie wiem czy mi nie zleciła czy mi nie zrobili? Sama byłam zdziwiona ,że ni ma. No Nic 13 mam wizytę u endo zobaczymy co powie . Lekarz z Rybnika !
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 20:59
      A Miziu przetrącona to ja cała jestem - przynajmniej tak się czuję.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 21:09
        Do kogo idziesz ? Dobrym lekarzem jest dr Bogdan Marek ... nie wiem co jest imieniem a co nazwiskiem ;)
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 21:10
          Niebieska wysyłam ci priva :)
        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 21:16
          Ten co piszesz też przyjeżdża ale nie przyjmuje w ramach PZU a wizyta kosztuje 180zł konsultacja plus usg 80 zł. Ja idę do Dariusz Kajdaniuk.
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 21:22
            To jest prawa ręka dr B.M.
            W szpitalu w R. jest ordynatorem a Kajdaniuk zastępcą.
            Słyszałam o nim bardzo dobre opinie.
            Ja się wybieram ....od X czasu do jednego lub drugiego...ale zawsze mi szkoda kasy :)
            Póki co sama sobie ze sobą radzę ;)

            Miłego dnia :)
            • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 21:33
              Zgadza się z tymi cenami to jakiś koszmar. Na polisę wydałam sporo jednorazowo ale wykorzystam na maxa wszystkich lekarzy bo i "fajny " okulista i gin na tą polisę przyjmują i nie muszę czekać nie wiadomo ile. I krew też w ramach polisy mi zrobili. To rozumiem ,że całkiem nieźle na tego endo trafiłam.
              • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.04.13, 21:37
                myslę że tak :)
                A to prawie jak wygrana w totka ;)
                • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 06.04.13, 10:08
                  bry porannie :)

                  Waga niełaskawa :]
                  57,4 :]
                  • trintina Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 06.04.13, 12:30
                    Dziewczyny melduję się po świętach, jeszcze we wtorek po świętach moja waga spadła o 200g, bardzo się cieszę, ale też nie folgowałam sobie. Teraz gdzieś mój Wąż wpiep... wagę i zanim się remont nie skończy pewnie jej nie odnajdę :(((( niestety w trakcie remontu nie da się gotować, więc wciągnęłam wczoraj kawałek pizzy i już się boję ! nie mam co jeść, nie mam wagi MASAKRA i jeszcze ta piiiii.... pogoda ( jak myślę o tym co za oknem to nasuwają mi się na język najgorsze wyrazy jakie znam!!!!) Całusy, koniec zamulania!
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 07.04.13, 19:02
      Mizia tak czytam tu i tam i wszyscy piszą o t3, t4 . Jak myślisz muszę mieć te wyniki na pierwszą wizytę. Nie ukrywam ,że wydać 50 zł. to mi nie bardzo leży skoro mogę mieć te badania w cenie polisy. Błąd internistki ,że mi ich nie zleciła.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 08.04.13, 17:15
        niebieska odpowiedziałam Ci w mailu :*

        Dziewczyny okropnie się zapuściłam :/
        Tak jakoś szybko poszło :/
        Daję sobie czas do czwartku na sprawdzenia czy jeszcze cokolwiek na mnie działa....
        a jeśli nie to od piątku HCG.
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 08.04.13, 21:53
      A co tu taka cisza? Ja mam usprawiedliwienie - zapisałam się na kursy / angielski i komputerowy/ - wieś funduje mieszkańcom w ramach wyrównania szans. Więc czasu mało . Ale ma to swoje dobre strony bo nie myśli się o żarciu. Ale Wy Laseczki co ?
      Trintina -gratuluje chociaż jednej waga nie idzie do góry - oczywiście zazdroszczę.
      U mnie dziś pierwszy dzień 500. Jest ok chociaż rano byłam spuchnięta.
      • trintina Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 09.04.13, 13:03
        Niebieska życzę wytrwałości i dobrych nastrojów... podziwiam Twoje zaangażowanie w mnóstwo spraw... ja nie wiem kiedy Ty znajdujesz czas na to wszystko??? :) Mizia - zafunduj sobie wywalanie ścian z gładzią, bossski spalacz tłuszczyku ;) Dziewczyny znalazłam wagę, nic nie przytyłam ,nawet po pizzy i torciku na urodziny moje i dziecka:) ale też mało jem, a kurz i pył ze ścian chyba zbyt wielu kalorii nie ma... Wykończy mnie ten remont, ale już widać koniec... pozdrówka
        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 09.04.13, 18:13
          Taaa stare powiedzenie pszczół mówi masz mało czasu znajdź sobie dodatkowe zajęcie ;-). Ja i tak uważam, że nieogarnięta jestem i mogłabym oho ho ............... Dziś muszę obiad na jutro zrobić bo angielski jutro. Od grudnia uczę się sama internetowo idzie mi tak jak i dieta ciężko - a teraz jak nadarzyła się okazja ,że za darmo 6 godzin tygodniowo / 2x3/ i dają ćwiczenia i podręczniki, dojazd samochodem 10 minut jak się ociepli to można rowerem. No jak mogłabym odpuścić. Gorzej ,że angielski i komputer w pakiecie a kurs komputerowy w soboty. Ale zobaczę może jakieś nowe programy czy coś w tym stylu. Dobra idę do garów.
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 09.04.13, 21:03
            bry wieczornie :)
            Postanowione na 100 procków że zaczynam protokół od piątku lub soboty .
            Tym razem stestuję homeopatyczne granulki :)
            Muszę pogrzebać w watkach i poczytać co Kaludyna I Basia pisały.

            Niebieska ,wielki szacun za ogarnięcie ja niestety nie wiem co to znaczy :D
            • mizia30 Kaludyna 09.04.13, 21:36
              Czy mogę Cię prosić o spisanie głownych zasad na homeo-hcg ?
              Coś już wiem : pasta niemiętowa ....
              1.Jakie odstępy czasowe po myciu zębów, jedzeniu ?
              2.Granulki 3 razy dziennie po 3 szt ?
              3.Ładowanie 2 dni i wyście z HCG tez 2 dni?

              Pożyczyłam książkę psiapsiółce :)
              • kaludyna Re: Kaludyna 10.04.13, 00:49
                Tak, dobrze prawisz Mizia :)
                Ogólne zasady jak przy homeopatii.
                Pasta niemietowa, kulki można brać w pobliżu jedzenia czy mycia zębów, tylko trzeba poczekać z 15 minut, ja biorę przed posilkiem, bo po posiłku długo czasem utrzymuje sie posmak. Niektórzy mówią zeby uważać ze swiezym czosnkiem, jednak taki w proszku spokojne można.
                Teoretycznie siw bierze 3 kulki 3 razy dziennie ale niektórzy biorą i po 6 - zależy.
                Trzeba ne trzymać z dała od elektroniki - komórki, komputera itp.
                2 dni ładowania, potem 2 dni bez hcg na końcu diety i nie przerywa sie kulek w czasie okresu.
                To chyba wisio:)
                No to powodzenia Mizia na drugiej rundzie! :)

                A Ty Niebieska 3cia rundę jeszcze przede mna zrobisz :)

                • kaludyna Re: Kaludyna 10.04.13, 00:53
                  "Trzeba je trzymać z dala od elektroniki" miało być :)
                  Telefon robi co chce ;)
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 10.04.13, 09:50
      Kaludynko jestem w rytmie więc idę za ciosem. Tak chyba łatwiej. Jestem zdeterminowani tym bardziej że II tura bardzo słaba była. Latem będą owoce i dieta odpada bo jak tu nie zjeść malin, truskawek czy czereśni?
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 10.04.13, 17:24
        Kaludynko dziękuję za info :)
        Niebieska ja tak samo kombinuję...
        W tamtym roku zjadłam tylko 500 gr truskawek ( bo Dukan) i do teraz tego żałuję ;)

        U mnie waga spadła do 57,5 :/
        Chciałabym jakieś 5 kg zrzucić ...i żeby już nie wróciło ....
      • anaanda 3 runda 11.04.13, 18:14
        Witajcie po przerwie :)
        Jestem w permanentnej delegacji (wdrożenie w oddziałach, masakra). Nie miałam czasu na nic.
        W szczególności na pilnowanie się z jedzeniem też nie, niestety :)
        2 runda poszła w dym. Wszystko nadrobiłam.
        Chcę zacząć 3 rundę. Ile powinnam odczekać? Czy któraś zaczyna w maju?
        Pozdr.
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.04.13, 19:04
      ana III runda *8 tygodni przerwy - ja właśnie zaczęłam
      niuchcia - każda z nas chętnie by kupiła pregnyl po normalnej cenie

      Kaludyna masz jakąś wiedzę czy można brać preparat z tranem?

      III runda u mnie ma lepszy start jak II. Na razie osiągnęłam stan zero. Jutro przerwa.
      • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.04.13, 19:09
        Niebieska, super, ze taki dobry start! Oby 3 runda byla lepsza niz druga, podobno generalnie jest tak!
        Nie, tranu nie mozesz niestety, to tluszcz...

        ja odkladam swoja trzecia rudna i odkladam, mialam zaczac tuz po swietach, to znow (w sumie dosc niespodziewanie) jestesmy w trakcie przeprowadzki, wiec nie mialabym ani glowy ani sily dietowac, no coz, co sie odwlecze ;)
        Niebieska, nasze role sie odwroca, Ty mi bedziesz mowic jak to jest na diecie, w 3 rundzie :*

        Mizia ladujesz juz??
        Anaanda, powodzenia!
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.04.13, 19:15
          Ananda, Kaludyna zaczynam II rundę w sobotę , polecę na granulkach homeo.

          Obecnie piję winko i jem orzeszki solone ;) osttani raz miałam je w ustach w styczniu :)
          Zaczęłam się też ruszać ... jak mam dobry dzień to 2 razy dziennie 45 minut na orbitreku , jak słabszy to raz ...
          • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.04.13, 19:33
            Tak myślałam ,że tranu nie wolno. W sumie to teraz lepiej się czuję niż na II . Mam tyle zajęć ,że nie ma czasu na myślenie o jedzeniu. Niestety na ruch też czasu brak. Ale tak sobie umyśliłam ,że od przyszłej soboty na zajęcia będę zasuwała pieszo to jest tak ok 5 km pod górę :-). Wiadomo do szkoły zawsze pod górę ;-). Tylko dziś jak przejechałam tamtędy ,żeby zobaczyć trasę to .... Warta ma poziom bardzo wysoki i ledwo pod mostem się mieści pomimo dużych rozlewisk. Zima , zima i jej skutki...........
            Kaludynko cóż ja Ci mogę powiedzieć czego Ty nie wiesz ?
            Mizia kusicielko ............. no.
            • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.04.13, 19:41
              Niebieska i oby tak dalej bylo, zeby sie czula tak dobrze, tego Ci zycze. I bardzo jestem ciekawa tej rundy, jaka bedzie :)

              tak, sniegi topnieja, oj byle powodzi znow nie bylo tej wiosny....
              a unas wiosna w pelni od tygodnia, co wiecej wsciekle upaly sa, po 30 stopni w cieniu, marze o mrozie!!
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.04.13, 07:25
      Mówię ja taka jestem ....... że hej. Kaludynko wpisałeś kiedyś o magnesie z jakimś dodatkiem co to było ? . Albo inaczej jaki magnes polecacie .
      • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.04.13, 16:53
        Niebieska, najlepiej cytrynian magnezu, tylko w malych dawkach, w wiekszych co prawda nie zaszkodzi ale przeczyscic moze ;)
      • trintina Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.04.13, 23:56
        Cześć Gwiazdy. PO REMONCIE, SPOCZNIJ! :))) ale mieszkania nie mogę się doczyścić, wszystko mi się maże :( Waga w dół! to już kilogram mniej po skończeniu kropelek... I'm sorry!!! Ale jeszcze nie jem normalnie, bez pieczywa i skrobi, może tylko jakiś serniczek w nagrodę. Niebieska ja piłam magnez z B6 ZDROWITU rozpuszczany z wodą mineralną, najlepszy, a przy okazji się nawadniałam. Klaudyna Bóg Cię chyba opuścił, że chcesz mrozów???! Chce już ciepełka! Wracam do sprzątania, trzymam kciuki za kolejne rundki!
        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.04.13, 08:42
          Na mazy najlepszy jest ocet. Do wody z płynem czy innym detergentem dodaj octu. Ja tak na pół wiadra wody 1/2 flaszki wlewam . Na początku trochę capi ale krótko. Dodaję ocet również do mycia podłóg - błysk i zero mazów.
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.04.13, 09:19
            Bry porannie :)

            No to zaczynamy :)
            Pójdę się zważyć .... ;) ale ładuję już dwa dni a jeszcze 2 przede mną ...
            Zaliczyłam poranne granulki, jakoś mi uciekają spod języka.

            Odezwę się później .Pa
            • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.04.13, 13:35
              Mizia, a czemu 4 dni ladujesz?

              Niebieska a jakiego rodzaju masz podłogi? Do parkietu ocet sie nada?
              Do okien tez używam, potwierdza , ze dobrze działa.
              • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.04.13, 18:13
                3/4 moich podłóg to kafle tylko w sypianiach panele. Ale jadę je po kolei. Zresztą ocet nie wchodzi w reakcje z drewnem więc nie widzę przeciwwskazań. No i jestem po wizycie u endo. Diagnoza hashimoto, mam zrobić jeszcze ft4 i zacząć brać piguły. Kontrola za dwa miesiące. Tak więc po niedzieli kolejne kłucie i wizyta w aptece. Tabletki mam łykać na czczo i pół godziny odczekać z papu i piciu to trochę mi utrudni przyjmowanie rano hcg. Nie wiem jak to poukładać. Dieta na razie bez szaleństwa ale dużo lepiej niż II tura.
                • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.04.13, 20:35
                  kaludyna ;)
                  Wiem że się ładuje z hcg tylko 2 dni ;) ale ładowanie bez hcg :D zaczęłam szybciej.
                  Qrcze, uciekają mi te granulki spod języka :D i się kiepsko rozpuszczają. Dziś z rozpędu łyknęłam herbaty a granulce miałam pod językiem :] bo tyle czasu się rozpuszczcały i o nich zapomniałam :D
                  A pasta Elmex ? jest Ok ? bo nie ma w składzie mięty.

                  Niebieska jaką masz dawkę ? I co Ci zapisał?
                  Ft3 nie kazał robić ?

                  Ja mam taki sposób na branie leków.Nastawiam budzik np na 5 rano, tabletki mam w łóżku w mini słoiczku , łykam je praktycznie bez popijania i dalej śpię.
                  Teraz mam gorzej z granulkami ;) niż z pregnylem.

                  Doła mam od jakiegoś czasu... z kasą kiepsko, widoków na poprawę sytuacji brak... ech....
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.04.13, 22:43
      Tabletki eut.. i coś tam odczytać nie mogę. Na tan moment tylko ft4. Sam zrobił mi drugie usg, napisał kartę choroby dla mnie żeby każdy inny lekarz wiedział co i jak i mógł mi wypisać receptę. A z kasą tak to już jest. U mnie w pracy podwyżek nie mamy od lat a ceny rosną. Wymagania coraz większe , pracy dokładają ale nic za tym nie idzie. Takie czasy ......
      • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 14.04.13, 22:36
        To pewnie masz euthyrox, jaka dawka?
        To spróbuje tego octu na parkiet :)
        A wiecie ze ocet jest tak samo bakteriobojczy jak np spirytus czy woda utlwniona?
        Dlatego nadaje sie swietnie do czyszczenia zalewu, czy blatow.

        Mizia te kulki tak naprawdę to sa tylko lekko pospreyowane hcg, więc to jest cieniuka warstwa, która sie wchlania przez jakaś minutę. No dwie moze to juz góra. A potem to możesz zwyczajnie je pogryzc jeśli chcesz :)
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.04.13, 13:53
      Tabletki Euthyrox N 25 na początek. Krew na ft4 oddałam . Mizia gdzie się ukrywasz ? Kaludynko ja ocet to praktycznie do wszystkiego używam. Do czajnika na odkamienianie, zamiast płynu do pływania, do czyszczenia zmywarki ....... Generalnie staram się jak najmniej używać chemii .
      • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.04.13, 14:50
        I jak wam idzie dziewczyny? Spada coś?
        Niebieska czyli klasyka, oby Ci posłużyły te lekarstwa.

        I bardzo dobrze z tym octem, ja tez nie znosze szucznej chemii, niedobra dla nas i dla środowiska, unikam wiec co sie da. Czesto żywam wodę utleniona - u nas sa w takich dużych butlach - cenowo wychodzi jak ocet, łazienkę czyszcze nią, płucze zeby zamiast tych specjalnych płynów.
        A przed chwila właśnie szorowalam sodą szklane naczynia po pieczeniu kurczaka i ziemniaków, zawsze pieknie wszystko schodzi, a ręce wcale nie wysuszone.
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.04.13, 16:59
          Kaludyna dzięki serdeczne za użyteczne info :) widziałam ze coś pisało o 2 min. ale nie łapałam o co chodzi :)

          Niebieska , schowałam się w mysią dziurę...ze wstydu :(
          Nieźle nadrobiłam...poszło w uda i brzuch :/

          Większa połowa dnia za mną i muszę przyznać że granulce całkiem dobrze służą :)
          Głodu nie odczuwam a narazie zjadłam 1 jabłko i porcję mięcha z surowizną.

          Qrcze, 12 maja zaczyna mi się miting komuniowy :D 2 niedziele pod rząd i do tego czasu
          powinnam już być na utrwalaniu. Czyli licząć od ostatniej soboty do soboty 11maja daje mi to
          29 dniowy protokół.

          • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.04.13, 20:56
            Dobrze mi idzie, dużo lepiej niż na II. Lepiej też się czuję. Pomimo sobotniej wizyty u kosmetyczki / milion specyfików / waga ok. I teraz też urozmaicam zamiast mięsa ser i jest ok. Od jutra prochy i zobaczymy czy coś się zmieni.
            • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.04.13, 23:00
              Dobre wieści Niebieska :)
              Ja mam nadal mega wqrwa na samą siebie.
              • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.04.13, 03:03
                To bardzo sie ciesze dziewczyny, ze dobre te początki!
                Niebieska oby prochy przyniosły duże spadki! :)
                Mizia, oj nie ma co sie wstydzić, nie Ty pierwsza i nie ostatnia przeciez :*
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.04.13, 11:08
      Oj Mizia . Ja przecież też utrwalania bez zwyżki nie przeszłam. Na dodatek mało schudłam. Więc ogólnie marnie. Teraz piszę że idzie mi dobrze ale to w porównaniu do II a tam przez 1 tydzień spadek zero był. Więc ja się nie równam np do wyników Basi. Nie mam też niewiadomo jakich oczekiwań.
      • katleen1 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.04.13, 11:48
        Witam dziewczynki.
        Podczytuję Was dosyć regularnie, ale pisać nie mam kiedy.
        Na utrwalaniu jestem jeszcze do piątku. Waga z ostatniego dnia HCG 48,7, dziś rano 49,1. Procent tłuszczu taki jak ostatniego dnia HCG 22,4%. Początki utrwalania były masakryczne, mało jadłam, a waga i tak skakala. Dwa razy robiłam dzień steka. ostatnie trzy dni waga równa 49,5, a dziś niespodzianka 49,1. Może to przez @. Dostałam i waga spadła? Nie wiem. Ciekawa jestem jak będzie po utrwalaniu, czy waga będzie wzrastała. Ogólnie dieta oki, teraz tylko mam straszne cisnienie na masło orzechowe i orzechy. codziennie jem 3 vasy z masłem orzechowym bez cukru i soli i jakoś daje rade.
        Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wsparcie, gdy go potrzebowałam..
        Cmok, cmok..
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.04.13, 13:09
      Wynik z ft4 mam w normie.
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 17.04.13, 12:02
      Wiosna panie sierżancie ;-);-). Jak laseczki chyba wszystkie na powietrzu bo tu takie pustki :'(:'(:'(..
      • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 17.04.13, 12:28
        Albo zapracowane, jak my z nasza przeprowadzka, mam fitnes jak sie patrzy ;)
        No i Mizia ekspertka od tarczycy - co o oznacza jak ft4 jest dobre? Aha bo Ty pytałaa o elmex, jak nie ma miety to powinien być ok.
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 17.04.13, 22:13
          Bry wieczornie :)
          U mnie wsjo Ok, granulki sobie radzą i ja razem z nimi :)
          Spadki jak na pregnylu.

          Co do Ft4 w normie .... to trudno coś stwierdzić bo ... nie wiemy jaki jest poziom ft3 ... jakie TSh ? a o kogo chodzi ? O Niebieską ? czy o Ciebie ?
          Bo w przypadku Nibieskiej to jej poziom fT4 mówi tylko na jakim poziomie ma ten hormon.
          Niebieska podaj wynik wraz z normami :)
          Przy diagnostyce chorób tarczycy trzeba zrobić pakiet badań. Jedno daje informację wyrwaną z kontekstu.
          Niestety kiedyś tej wiedzy nie miałam i z tego powodu długo się nie leczyłam bo TSH w "normie" a normy mamy kretyńskie .
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.04.13, 12:02
      Mizia to chodziło o moje ft4 bo pisałam wyżej ,że akurat ten wynik wyszedł mi w normie. Mnie też ciągle czasu brakuje ale staram się jakoś to wszystko godzić. Przesilenie wiosenne też mi nie bardzo służy wiecznie spać mi się chce. Waga beż szału delikatnie w dół.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.04.13, 21:08
        Ale w dół i to się liczy :)
        Moja też ale tylko 100 gr .
        Jutro chyba też szału nie będzie ...
        @ mam i chyba wodę magazynuję.
        Dodam jeszcze info dla KAludyny ;) nie piję mleka :D
        Zobaczymy ile wytrzymam ;)

        Kaludyna i wielka prośba do Ciebie, ponieważ chcę ponownie zakupić hcg w Intermountain
        a coś mi się kołacze po głowie że chyba gdzieś czytałam że musieli zmienić skład granulek bo im FDA nakazało.
        Czy to prawda ? Bo robię hurtowe zakupy dla znajomych , kartą koleżanki... więc nie chcę pomyłki :D
        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 07:42
          Mizia Ty się przyznaj , że przedstawicielstwo otwieramy nowy;-) :-*
          A tak w ogóle to podpinam się pod Twoje pytanie. Zakładam iż III tura nie będzie ostatnią więc zaopatrzyć się trzeba wcześniej. No ja niestety mleko piję tzn do kawy. Deszczowe całuski .
          • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 13:36
            Noooo Mizia, brawo, jestem z Ciebie dumna za to mleko :D Niebieska, jeszcze Ty i bede calkiem happy :D
            Intermountain spokojnie mozecie kupowac, zawiera hormon. Gdy na opakowaniu jest oznaczenie typu HCG 3x,6x,12x,30x,60x to jest gwarancja tego, ze hormon tam jest i w jakim stopniu jest rozcienczony. Sprawdz Mizia na swoim czy to masz, a na pewno jest. Ja to sobie nawet kupilam od razu 4 opakowania rok temu bo sie balam ze calkiem znikna i co ja wtedy zrobie, a one nadal sa.

            Po lewej stronie pod Drug Facts:
            https://ep.yimg.com/ca/I/yhst-29274815559378_2257_0
            • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 14:05
              Dzięki Kaludyna :*
              Właśnie wczoraj to sprawdzałam z moimi :) Jako że chudnę to są OK :D
              Co do mleka to chcę zobaczyć czy będą lepsze spadki po jego wyeliminowaniu.
              Póki co jest ładnie, dziś mam 3,0 na minusie a mam 7 dzień brania hcg.
              Jest inaczej niż na pregnylu....chyba lepiej...póki co nie brakuje mi energii i nie odczuwam głodu.
              Chyba tez sobie kupię 2 buteleczki na zapas ;) planowałam tylko 1, ale przezorny zawsze ubezpieczony ;) a małżonek tez planuje II turę i też chce na granulkach :)
              tak więc będę miała 2 fiolki pregnylu do opchnięcia :)
              Chętni się mogą zgłaszać w tym wątku :D
              • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 14:22
                o,no to sie ciesze Mizia, ze tak Ci fajnie idzie na "moich" kulkach :D
                ze z energia i bez glodu, no i 3kg po tygodniu, pieknie!

                Ja akurat wiem to na 100%, ze bez mleka chudne lepiej, wiec chociaz kawy czarnej nie znosze, to sie jakos przemeczylam obydwie tury. I to nie tylko moja obserwacja, duzo o tym czytalam, dlatego Was tak zachecalam do rezygnacji z mleka. A po tych 40 dniach to juz mozna sobie dogodzic wreszcie i rozne roznosci probowac dodawac - smietanke, mleko migdalowe, maslo, chociaz z maslem mi nie bardzo podchodzi, nie mowiac o tym jak to wyglada dla postronnych i ich minach ;)

                Moje opakowania kulek maja niby date waznosci cos do 2015 ale wyczytalam, ze homeopaci mowia, ze prawidlowo przechowywane lekarstwa homeo nie traca nigdy waznosci, wiec chyba mozesz sobie tez jakis zapas zrobic :)
                • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 14:52
                  Kaludyna a jak Ty się czułaś na kulkach ?Bo się zastanawiam czy to jeszcze reszta energii z objadania się czy po prostu tak jest na homeo z uwagi na dodatkowe składniki ?
                  Bo np. wit B12 którą biorę w zastrzykach zwykle daje mi dodatkowego kopa na kilka dni po zastrzyku, a jest w takim samym stężeniu podana jak hcg :)
                  • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 15:03
                    Energia z objadania starcza na tydzien max, wiec jak juz to Ci sie powinna konczyc ;)

                    ale powiem Ci, ze ja czulam sie dobrze, bralam tez jednak suplementy rozne - magnez, potas, wapno itp. O cwiczeniach czy wiekszym wysilku fizycznym jednak nie bylo mowy, wydawalo sie, ze energie mam, ale szybko padalam, wiec sie raczej oszczedzalam.
                    no i tak, te B12 tez pomaga Ci na pewno!
              • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 15:01
                Mizia to jak mogę się podpiąć pod Twoje zamówienie t o poproszę 2 flaszki . Oblicz ile i podaj nr konta na gazetowy. Kaludynko to w takim razie co z serem? Ja już 2 razy zastąpiłam i było ok.
                • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 15:08
                  ser to calkiem insza inszosc, on jednak jest juz przetrawiony przez bakterie, latwiej przyswajalny niz mleko. Jogurty podobnie.
                  Pamietam jak moja corcia, ktora miala alergie na mleko jak byla mala, nie mogla pic czystego mleka ale sery jej wolnio bylo i bardzo dobrze sobie z nimi radzila w niewielkich ilosciach, a po mleku byla natychmiast wysypka.
                  • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 15:41
                    Niebieska ja nie płacę, to koleżanki karta :D
                    I mam obawy co do wielkości zamówienia, bo na mojej paczuszce pisze "gift" i wycenili to na 20$.
                    Nie wiem czy przy większej paczce nie podejdzie to pod cło :/
                    Kaludyna wypowiedz się proszę. Może masz wiedzę w tym temacie :)
                    I drugie pytanie...ile może kosztowac paczka-list wysłana do Polski ?
                    Bo na mojej kopercie ( tak zachowałam ją ;) nie ma kosztów wysyłki.
                    • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 16:30
                      Mizia, na ich stronie latwo sprawdzic ile moze kosztowac dokladnie przesylka do Polski, zaraz poszukam.
                      • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 16:37
                        OK, wiec tak, za jedna butelke koszt jest $8.25, ale im wiecej sie zamawia tym koszty przyslki nizsze wychodza, bo tak:
                        za 2 - calkowity koszt $12.00
                        za 3 - $15.75
                        za 4- $19.50
                        za 5 - $23.25
                        za 6 - $27.00

                        itd. czyli oplaca sie Wam zamowic wiecej i podzielic koszty przesylki po rowno miedzy zainteresowanych.
                        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 18:14
                          Nie ma sprawy Mizia. Mnie się nie spieszy więc zamówię sobie sama później. Kaludyna muszę to mleko przemyśleć . Nic nie obiecuję bo nie lubię czegoś obiecywać jak pewna nie jestem. W domu mniejszy kłopot bo z expresu. Ale cały tydzień w pracy parzuchę bez mleka nie wiem czy podołam. Na WDPD jest wątek o jogurtownicach i jak do tej pory mnie ten temat nie ruszał bo robiłam w garnku a dostępne jogurtownice działały na zasadzie garnka. Ale teraz są takie sprzęty ,że szczęka mi opadła.
                          Mizia gratki za wynik !!!!!!!!
                          Ja teraz dokładnie sprawdziłam i za 2 tygodnie 2,7 kg więc jak na mnie to oho ho......... Mam nadzieję ,że po klątwie II tury będzie mi dobrze szło.
                        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.04.13, 18:17
                          A jak cło przyłoją ?
                          Nie wiem jak to jest ?

                          Chciałam kiedyś kupić tanio wózek na Amazon ale kolezanka mi powiedziała że do paczki zostanie mi naliczone cło i już nie będzie taki tani :D

                          Spróbuję poszukać jakiegoś info na ten temat.
                          Zamawiać będę w przyszłym tygodniu to dam ci znać Niebieska.
                          Zresztą opiszę to wątku może się komuś kiedyś przydać taka wiedza :)
                          • mizia30 Paczka z USA 19.04.13, 18:22
                            No nie wygląda to różowo:
                            tylkowusa.com/strony/clo.html
                            Na mojej kopercie jest adres prywatny-nie firma , czyli zgadza się to z informacją z tego linka, a wartośc mam podaną 20 $
                            • kaludyna Re: Paczka z USA 19.04.13, 18:55
                              hmm, no to nie wiem sama, chociaz watpie troche w to cło przy np. 2 opakowaniach, ale z wieksza iloscia juz moze lepiej uwazac.
                          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 20.04.13, 16:38
                            Bry popołudniowo :)
                            Dziś kiepsko z poziomem energii :/ Ale to chyba przez pogodę, piję już 3 -cią kawę ( czarną :D)
                            i dalej przysypiam.
                            Waga łaskawa, ładnie w dół.
              • in.red.lady Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.04.13, 21:02
                byłabym zainteresowana kupnem pregnylu. astrid.gamba@wp.pl
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.04.13, 07:37
      Wczoraj miałam zły dzień jeśli chodzi o dietę. Na zajęciach zmarzłam okrutnie i nie wiem czy z tego zimna czy coś innego wywołało u mnie taki głód że aż mnie skręcało. Nigdy nie miałam czegoś takiego. Zjadłam więcej niż 500 kal. oczywiście same dozwolone produkty. No i dziś mamy to czego się spodziewałam + 1kg. Jest mi smutno ale to co wczoraj mnie dopadło było trudne do opanowania.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.04.13, 10:32
        Zejdzie :*
        Nie martw się :*
        • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.04.13, 12:39
          Pewnie, ze zejdzie, tak samo nagle jak sie pojawiło :*
          zauważyłam tez, ze napady głodu i potem skoki wagi idą zwykle w parze.
          • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.04.13, 15:17
            Dziękuję Kochane za słowa otuchy :-*:-*
            • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 22.04.13, 21:02
              Bry poniedziałkowo :)
              Qrcze , chyba mam dziś podobny napad jak Ty.
              Wszystko było Ok do popołudnia...a potem mnie straszliwie zaczęło nosić na szamanko.
              Zjadłam jabłko a potem non stop podjadałam gulaszu kurczakowego :/

              Zobaczymy co jutro waga pokaże bo dziś miałam 200gr w górę .
              Zakładam że to od opijania się rosołem , w końcu dość słony był.

              Kaludyna czy spróbować zmienić ilość granulek ?
              Nie wiem czy to głód czy raczej "smaki" ;)
              A jak ja dziś marzyłam o latte ...
        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 12:08
          Ja piję cały czas owocową z B.... najczęściej. Jeśli nawet są tam jakieś węgle / sprawdzę / to raczej w niewielkich ilościach / chyba /. Piję też wodę z cytryną i słodzikiem. Herbaty zielone to są dobre ale nie w torebkach tylko liściaste. Jak dla mnie to tylko z tych na wagę.
      • robert0t Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 08.07.13, 20:18
        Więcej niż 500 kcal? Albo to jakaś pomyłka, zjadło Ci cyferkę, albo nie wiem. Jeśli na co ddzień tak się odżywiasz, to choroby metaboliczne gwarantowane. Proponuję wizytę u kompetentnego dietetyka.
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 22.04.13, 21:15
      Mnie już głód minął waga niestety nie. Pierwszy raz coś takiego mnie spotkało. To wariactwo na zewnątrz też ma swój wpływ rano + 5 w południe +25. W pracy miałam 17 stopni . Znowu zmarzłam wypiłam milion herbat a 2 miliony razy byłam w wc.
      • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 00:51
        Niebieska, no ja sobie moge wyobrazic jakie to wkurzjace, ale przeciez spadnie bo musi, byle szybko! :)
        Mizia ja bym na razie z kulkami nie eksperymentowala, poczekaj z dzien. Rosół jest słony, więc zatrzymuje wodę i zaostrza apetyt, mozliwe ze stad ten głód i smaki.
        • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 13:26
          Hej, jak tam u Was dziewczyny dzisiaj??
      • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 15:56
        U mnie minimalnie w dół ale nadal na plusie . Już nigdy nie powiem że idzie mi dobrze!!!! Bo jak tylko coś pochwalę to zaraz się spie ........
        • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 19:23
          Heja :)
          U mnie spadek o 300gr czyli 100 gr niżej od najniższej.
          Chyba wiem jaki błąd robie ;)
          Qrcze, jak nie mleko to jabłka :D
          Tak więc zaczęłam jeść je 2 razy dziennie i waga spadała...
          tylko jadłam coraz większe...
          I jak zważyłam to 2 jabłka ważyły 600 gr !!!!!!!!!!
          czyli 300 kcal !!!!!

          No coments ....
          • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 19:26
            I co Miziu z jabłek też zrezygnujesz? Ja jestem cały czas popuchnięta w nogach. Nie wiem czemu? Czyżby po pigułach na tarczycę @ się uaktywniła? Tzn uaktywni lada moment?
            • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 19:32
              Nie zrezygnuję ale ograniczę do jednego dziennie :D
              Białkiem podgonię :)
              Trzymam za powrót do spadków :*
              Spróbuj pić pokrzywę na obrzęki :*
              • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 19:57
                Myślisz o pokrzywie herbatce?
                • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 23.04.13, 21:42
                  tak, ale lepsza jest pokrzywa luzem niż saszetkach.
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 08:46
      Dziś trochę pozytywniej -0,5 ale nadal na plusie. Może wreszcie zejdzie. Jednak nogi mam dalej popuchnięte zaraz pójdę do apteki po pokrzywę . Pewnie paskudna jest? :-(:-(
      • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 10:47
        Pokrzywa się parzy nowy magnez zgodnie z wytycznymi Guru połknięty ma dosyć fajny skład bo i cytrynian i potas i B6. Aaaaa Guru moje co by Cię uszczęśliwić ;-) mleko odstawione od soboty. Sama sobie się dziwię jeszcze to paskudztwo od Mizi ble . Normalnie masochistka ze mnie.
        • niuchcia Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 11:58
          Dziewczyny, śledzę Wasze doświadczenia i recepty związane z dietą hcg, ale nie doczytałam czy można pić herbatę owocową, czy uważacie że może zawierać węgle? do tej pory piłam tylko zwykłą i sporadycznie zielonę(nie pociąga mnie, a szkoda.....). Ale ciut szaleństwa mi się zachciało! Co o tym myślicie?
          • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 12:11

            Ja piję cały czas owocową z B.... najczęściej. Jeśli nawet są tam jakieś węgle / sprawdzę / to raczej w niewielkich ilościach / chyba /. Piję też wodę z cytryną i słodzikiem. Herbaty zielone to są dobre ale nie w torebkach tylko liściaste. Jak dla mnie to tylko z tych na wagę.
            • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 12:52
              Ja piję zieloną w saszetkach Teecanee, zwykłą i smakowe.Dosładzam je stewią i powiem ze mi smakują :D
              owocowych raczej nie pijam.

              niebieska pokrzywa smaczna jest :D
              Na obrzeki jeszce korzeń czegośtam piłam... jak dalej będzies zopuchnięta to poszukam co to było.
              A jaki magnez kupiłaś ?
              U mnie też poszło w dół, pomimo 600 gram jabłek ;)
              Jestem o 1,2 do najniższej z poprzedniej tury .
              Czyli superowo.
              Już nie jestem zła na siebie ;)
              • niuchcia Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 14:06
                No to super! Ja nawet bałam się kupić zielonych smakowych....histeryczka ze mnie ;-) !
                Też lubię teekane, no to zaszaleję! Super! Dzięki!
                • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 14:27
                  spokojnie, wszelakie herbaty dozwolone sa :)
                  Mizia jak tam, glod/chcice odeszly?
                  Niebieska, noo, nareeeszcie! najbardziej zacietrzewiony z dziatkow moich wreszcie sie poddal i odstawil mleko :D
                  a ta woda sie Ciebie trzyma jak rzep, no ale jesil to na @ to moze troche potrzymac, ale spokojnie, wdech, wydech, to tylko woda, tluszcz sie nadal spala :)
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 14:27
      Magnez to magnefar cardio B6. U mnie w aptece za 20zł. miesięczna kuracja. Jest też bez cardio tańszy ale nie ma potasu,kwasu foliowego ..... Wg mnie ten droższy ale lepszy. Na herbacie niestety brak tabeli ze składem węglowym.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 15:40
        No chyba odeszły :)

        Mam kilka pytań do Ciebie :*
        W mailu od nich ( Intermoun...) dostałam 2 załączniki i w jednym z nich ( w sumie to on dotyczy kropli homeo bo pisze drops) piszą o protokole 18 dniowym ... ? wiesz coś na ten temat ? co mówi amerykańskie forum ?
        Aha i jeszcze piszą o 3 dniach wychodzenia z protokołu...
        • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 15:47
          nie ma czegos takeigo jak protokolu 18 dniowego, a tym bardziej nie ma 3 dni wychodzenia z diety ;)

          jak mozesz to zeskanuj mi to prosze i wyslij na gazeotwa poczte, ja niczego podobnego nie dostalam jak kupowalam rok temu.
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 16:55
            Qrcze nie wiem jak...
            Kaludyna@gazeta i co dalej ?
            • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 16:57
              pl :) kaludyna@gazeta.pl
              • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 17:02
                poszło :)
                szczekam niecierpliwie co powiesz :D
                • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 17:32
                  dzieki :) dostalam, zerknelam juz. Pisza ze dieta nie powinna byc krotsza nizz 18 dni, oni w to juz wliczaja ladownie, co nam daje 21 w calosci. Tymczasem dieta ma trwac 23 dni minimum absolutne. Juz po tych 23 dniach wystarczajaco zle sie utrwala waga, zeby to jeszcze skracac.

                  NIe zawracaj sobie tym glowy, wiele jest wariacji i programow diety w necie, ja jednak radze trzymac sie tej wlasciwej, czyli wersji naszego genialnego doktora :)

                  O utrwalaniu pisza 3-week, lub 21 days, zamiennie. A 3 dni to pisza o tym okresie przejsciowym, gdzie sie odstawia hcg i nadal je 500 kalorii. Akurat na homeo 2 dni starczaja, ale jak kto woli moze i 3 zastosowac.
                  • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 17:57
                    Małżonek się napalił na opcję 18 dniową i może sobie zrobi taką wariację :D
                    ale on to nawet nie utrwalał jak należy ;) a waga OK.
                    Chłopy to mają łatwiej ;)
                    • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 18:07
                      tak, tak, oni maja latwiej, echh, nie fair!
                      :)
                  • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 19:01
                    > 18 dni, oni w to juz wliczaja ladownie, co nam daje 21 w calosci.

                    widze, ze zle napisalam, bo 18 dni z ladowniem, plus jescze 3 te dni na koncu! czyli 18 dni to juz jest calosc!!A samej diety 14 dni tylko! oj nie radze isc ta droga, no chyba, ze facet to inna sprawa, oni robia co chca, a nie dosc, ze schudna to nawet to utrzymuja ;)
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 21:17
      No nie ma sprawiedliwości z tymi chłopami :-(.
      Sikałam na siódmy zagon po pokrzywie i piciu / w pracy 2 dzbanki herbaty i 2 kubki czarnej bleeeee kawy/ W szkole mała mineralna i mała kawa bleeeeee ;-). I teraz znowu zrobiłam dzbanek herbaty.! No i nogi trochę lepiej zobaczymy co jutro przyniesie.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.04.13, 21:55
        No Niebieska grunt że woda schodzi ;)
        A może też jutro więcej białka zjedz, podobno to też pomaga ruszyć obrzęki.

        Qrcze tak mi ładnie waga spadała ze aż się tego wystraszyłam ... i w efekcie stanęło :D
        Cholerna podświadomość ;)

        Brakowało mi dziś popołudniowego jabca... oj brakowało...
        Idę się jeszcze napić owocowej herbatki ...zamiast :D
        • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 00:35
          I może mniej soli, o ile solisz. Muszą w końcu ruszyć.
          Mizia, zastoje na diecie to ludzka rzecz ;)
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 18:41
      Dziś wreszcie zeszłam parę deko poniżej wagi z ub. tygodnia. Niestety jutro mam konferencję , która zaczyna się obiadem a kończy .... Z kończeniem to sobie dam spoko radę bo jako kierowca wiadomo ale ten obiad :-( . Coś do picia wezmę swoje. Normalnie same kłopoty ;-)
      Ogólnie przemęczona jestem bardzo czekam na 1 maja bo trochę wolnego będzie i może wreszcie trochę ogarnę ogród a przy okazji się dotlenię.
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 19:15
        Bry :)
        Dziś było 100 gr w górę :)
        A jutro może być 1kg w górę ....
        aż guuuupio się przyznać ;)
        bylismy z dzieciakami u lekarza... długo czekalismy na przyjęcie... w nagrodę ( dla dzieci) poszlismy do cukierni... wzięłam espresso ...a dzieciom lody włoskie...wzięłam liza ...
        a potem kupiłam sobie całego .
        i zjadłam ...
        więcej grzechów nie pamietam :D
        • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 19:22
          Oj Mizia, bede krzyczec! Dlatego tez najlepiej NIE PATRZEC na zakazane produkty, nie dotykac nie wachac, bo kusza za bardzo i slaby czlowiek glowe traci... Masz szczescie, ze tylko 100 gram wiecej, szybko wracaj na dobra droge bardzo Cie prosze, zanim wszystko sie popsuje.....

          Niebieska, ciesze sie ze spadku, powodzenia jutro, trzymaj sie na tym obiedzie, wiem, ze latwo nie bedzie, ale pamietaj, ze jesli chcesz to dasz rade!
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 20:05
            Kaludyna ja je dziś popołudniem zjadałam...
            Jutro zobaczymy ile zepsułam :/

            I fakt nie można patrzeć na zakazane rzeczy a co dopiero je lizać .
            Cholera jeszcze 2 tygodnie muszę wytrzymać bo robię 28 dniowy protokół.
            • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 20:10
              aa to dzis! no to biegiem dookola osiedla, zeby to spalic! bo to nie tylko chodzi o jutrzejszy wzrost, ile o podwzgorze...
              i od jutra prosze grzecznie juz jesc.
    • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 20:47
      A ja boję się tego obiadu z tego względu ,że raz będę po pracy więc każdy obecny głodny i wszyscy mają podane przy wspólnym stole. Więc co będę grzebać widelcem? Dwa będą tam osoby którym nie mam ochoty zwierzać się z diety. Trzy tam naprawdę dobre papu podają. Trudna sytuacja........... Nikogo nie obrazić, nikomu się nie tłumaczyć a być tam muszę .
      • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 21:16
        Koleżanka ostatnio była w podobnej sytuacji...i "złapała wirusa" ;)
        ściema od samego rana i konsumpcja swojego papu gdzieś w ukryciu ;)
        • niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 21:23
          Wirusa to ja miałam ostatnio :-) drugi raz nie przejdzie. Ale jakąś ściemę muszę wymyślić . A jak Ci poszło bieganie ;-)?
          • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.04.13, 21:33
            eeeeeeeeeeeee
            jak się położę do łóżka to zwizualizuję bieg maratoński :D
            już jestem zmęczona ... na samą myśl :D
            • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 26.04.13, 13:05
              noo, Mizia, jak tam waga dzis po wczorajszych ekscesach??
              Niebieska, trzymaj sie na tym obiedzie - nie przygladaj sie za badzo jedzeniu po nosem, zapachy beda pewnie najgorsze do zniesienienia, no chyba, ze cos wykombinowalas :)
              • mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 26.04.13, 14:20
                Waga na szczęście w dół :)
                Ale ważyłam się wieczorem i widać był mi pisany spadek bo była tylko 200 gr wyższa od porannej.
                Dziś lecę na samym białeczku ...
                mam nadzieję zę mnie jabłko nie skusi...
                chcę zablokować ewentualne zwyżki spowodowane zatrzymaniem wody.
                Pozatym widzę że jedząc więcej mięcha mam lepsze spadki :)

                Brakuje mi jeszcze 700 gr do najniższej z I tury :)
                • kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 26.04.13, 16:45
                  ufff, no a nie mowilam, ze masz szczescie?? :)
                  tak, bialko zdeycowanie pomaga w chudnieciu, takze jeden dzien bialkowy dobrze zrobi, ale nie wiecej naraz, bo warzywa+owoce i witaminy z nich tez sa nam potrzebne, a tu i tak wszystkiego tak malutko.
Pełna wersja