niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.05.13, 09:54 Dziś nie mam dobrych wieści. Coś mi zaszkodziło i nie wiem co . Objawy to opuchlizna / czyli waga w górę :-( :-(/ i częste wizyty w wiadomym miejscu. Nie wiem naprawdę bo menu takie : kiełbaska z patelni , kotlet mielony, śmietana, sałatka z pomidorów i galaretka a 1 chrupka. No jedynie podejrzane są te pomidory bo nie obrałam ze skóry. Ale brzuch mnie nie boli tylko biegam?? Dziewczyny na HCG na weekend i pypcia na różne grzechy żywieniowe warto się przygotować. Zróbcie sobie galaretkę z herbaty owocowej. Ja robię 2 litry bo 1 żelatyna jest w przepisie na 2,5l ale wtedy jest mało ścięta więc ilość wody zaniżam. I tak gotuję w garnku wodę , wrzucam 8-10 torebek herbaty. Czekam chwilę żeby się zaparzyła. Dodaję słodzik wg uznania i kwasek cytrynowy ale musi być mocno słodkie i kwaśne. Jak stężeje to smak się zmieni. Jak za mało się zakwasi i posłodzi to wychodzi mdła. No i oczywiście żelatynę. Przekąska mało kaloryczna w sam raz na pypcia.Mięsne galaretki już są bardziej kaloryczne ale też super odmiana na weekend. Mało kaloryczna też jest kiszona kapusta a na diecie są różne smaki jak w ciąży więc warto mieć pod ręką coś kwaśnego o zdecydowanym smaku. Ja podczas ostatniej tury od czasu do czasu zamiast kotleta jadłam ser biały albo jajka. Ale to musicie sprawdzić jak reagujecie. Bo ja na wcześniejszych tutach nie mogłam - na wadze od razu było widać ,że odmiana mi nie służy. Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.05.13, 10:49 ja się zastanawiałam własnie czy jajko gotowane ewetualnie mozna by było lub ser.. a te galaretki z herbaty wypróbuję jak mnie chcica weźmie;) ale słodzić słodzikiem chyba nie można? tylko tą stewią tak? ja jeszcze jestem trochę "zielona" mimo ze ksiązkę 2 razy przewertowałam.. stąd moje moze czasem głupie pytania. Albo coś przeoczyłam.. albo mi się mieszka z innymi dietami:P A Tobie NIebieska zdrówka, być moze ten pomidor zaszkodził rzeczywiście. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.05.13, 13:34 Stevia to dla mnie słodzik :-) i dlatego tak piszę bezmyślnie. No ale z drugiej strony to sprawdzenie czujności Anula zdałaś na 6 ;-). Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.05.13, 13:47 Mozna stewie lub sacharyne. Ja stevii nie bardzo lubie, chociaz zdrowa, sacharyna znow nie za zdrowa, ale jak juz mam cos slodzic to wole nia, ona nie ma posmaku chociaz. Anula, rewelacja, szalenstwo normalnie, 4 kg w 4 dni!! :D ja po 4 dniach mam 2,3 co mnie cieszy ;) Niebieska, co to moglo Ci zaszkodzic, dziwna sprawa, oby szybko minelo wraz z obrzekami! Mizia, kupne lody out, nie kus losu, z kremowki wlasnie mozna sobie zrobic dobre lody :) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.05.13, 13:59 Hej Kaludynko. Fajnie Wam wszystkim idzie. Tylko pozazdrościć. Ja generalnie odzwyczaiłam się od słodzenia zupełnie no ale do pewnych "potraw" trzeba "cukier" dodać. A tak zupełnie na marginesie to nie wiem bo na chemii to ja się zupełnie nie znam ale jak od wielkich dzwonów coś posłodzimy jakimkolwiek słodzikiem to będzie to miało taki ogromny wpływ na nasze zdrowie?? Wydaje mi się ,że więcej chemii przyjmujemy jedząc mocno przetworzone produkty , wszelakie gotowce, kupne słodycze, LODY ;-) no i niestety tańsze wędliny. I ja bardziej tego staram się unikać no ale to wiąże się z dodatkowymi obowiązkami więc nie ma nic za darmo. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.05.13, 14:20 Wlasnie ja z tego zalozenia wychodze tak samo, ze jak sie czasem, np w trakcie diety uzyje slodzika to nas na pewno nie zabije. A na codzien owszem, warto uwazac co sie je, tez jestem tego zdania. A tak swoja droga to moja kochana ;) tesciowka, ktora lubi slodkie ale uwaza na kalorie - pije slodzone slodzikami napoje gazowane, taka 2 litrowa butelke ma na 2 dni i to codziennie tak od 30 lat! Wody wcale prawie nie pije tylko ewentulanie kawe, herbate i to. I co? I nic. Nic sie jej nie dzieje, a po lekarzach lata bo to lubi wiec sie bada i sprawdza wszystko. Nie wiadomo jak to sie kiedys skonczy, ale na dzien dzisiejszy nie ma zadnych skutkow ubocznych. Odpowiedz Link
monikes178 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.05.13, 20:49 Hej dziewczyny, mam pytanie: czy na kroplach homeopatycznych też trzeba sobie robić przerwę w przyjmowaniu? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.05.13, 09:14 A ja od wczoraj w czarnej du... Ta wczorajsza nadwyżka mi została. I to zawsze tak mam jak się czymś pochwalę . Bo w jeden dzień mi trochę spadło a na drugi odbiło z nadwyżką :-( Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.05.13, 14:34 Niebieska, ok jak niefajnie, oby jednak spadło :* Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 26.05.13, 15:16 hej, witam weekendowo. W weekendy jest mi trudno trzymać dietę, czy Wam też? przyznaję, ze ja juz czekam na poniedziałek:P w domu duzo pokus, mam dzieciaki tak wiec ich obiadki,smakołyki a gula skacze. Wczoraj troszkę nagrzeszyłam jedzeniem niedozwolonym, ale w porę się opamiętałam bo juz byłam o krok by dać ciała na maxa. Jestem na siebie zła o to. No a dziś zjadłam chudy schab, chociaż wieprzowiny nie mozna.. ale generalnie staram się pilnować. Boję się jutro zwyżki na wadze.. ale jak coś to przyjmę ją na klatę.. generalnie musze się bardzo pilnować, by juz nie zaliczać wpadek i dociągnąć ładnie dietę. Przede mną jeszcze 2 wyjścia do mam, ale nie ulegnę niczemu, juz sobie nawkładałam do głowy. aha, mam jeszcze pytanie-wczoraj byłam na basenie-a w ksiązce jest zeby nie pływać w chlorowanej wodzie.. a woda taka własnie była. I nie wiem co robić, wstrzymać się z basenem czy chodzić.. ? miłej niedzieli wszystkim zyczę:) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 26.05.13, 19:00 Anula nt basenu nic Ci nie doradzę. Pomimo wielu prób nauki i 3 kursów pływać się nie nauczyłam nad czym bardzo ubolewam. U mnie coraz gorzej ..... nie chce mi się nawet pisać. Od jutra będę miała trochę więcej czasu i jak tylko pogoda dopisze rower idzie w ruch. No i więcej pomysłów na tą patową sytuację nie mam. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 27.05.13, 00:07 Ania, poczytałam właśnie troche na temat basenów na forach amerykańskich i niektorzy ludzie pisza ze pływają i wszystko ok, waga spada. Tak więc musisz sie obserwować chyba po prostu. Ja nie pływalam w trakcie diety więc nie mam doświadczeń. A weekendy na diecie to prawdziwe przekleństwo ;) Oj Niebieska jak niefajnie :( trzymam kciuki o jakiś spadek... Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 27.05.13, 08:33 hej, melduję się po weekendzie.. jak nigdy cieszę się ze się skończył! trochę pogrzeszyłam i w sobotę i niedzielę, ze 2 razy byłam bliska by popłynąć..:( ale jakoś to przetrwałam. Zła jestem na siebie, doła złapałam wczoraj wieczorem jaka jestem beznadziejna... ale staram się juz tak nie myśleć, tylko pozytywnie z uśmiechem dalej trzymać juz wzorowo dietę:) Dziś po tygodniu mogę napisać, ze i tak jestem bardzo zadowolona, straciłam w sumie 5,2 kg. Pomierzona pogubiłam ok 1 cm w nogach biodrach i brzuchu, ale ogólnie czuję trochę luz w ubraniach, szczególnie spodniach. Piszcie jak Wam idzie:) Kaludynko a jak u Ciebie po tym I tygodniu?:) Niebieska - trzymam kciuki za Twoją wagę!! pozdrawiam Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 27.05.13, 15:21 Anula, spadek rewelacyjny!!! Potknięcia mogą sie zdazyc, trudno, bylo minelo, nowy tydzien i nowe szanse. Trzymam kciuki!! Mi spadły 4 kg, nigdy tak dużo nie miałam. Moze w tym tyg nic nie spadnie dla równowagi ;) Gdzie reszta? Co u Was? Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 27.05.13, 19:51 cześć :) U mnie kiepsko ale to tylko moja wina :/ jak się opamiętam i pozbieram to się zamelduję... Powtórzę coś co już pisałam... schudnąć było łatwo ale utrwalanie to dla mnie ciągła walka... i przegrana :/ psyche mam zjechaną , nie radzę sobie :/ Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 27.05.13, 20:42 Miałam "pracującą" niedzielę. Sprzedawałam na kiermaszu na rzecz schroniska dla kotów. Poszło nam całkiem nieźle ale to tylko kropla w morzu potrzeb. Nie grzeszę , waga rośnie , psycha sięga bruku. Cóż mam pisać - jestem wściekła, zdegustowana ...... Najgorsze to jest to ,że nie mam pomysłu co dalej, o co chodzi mojemu organizmowi???? Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 27.05.13, 21:10 Niebieska, ech, jak Ci wspolczuje... a moze zrob dzien stekowy??? Po takim dniu potrafi spaść do dwóch kilo nawet. Warto!! Mizia, weź Ty sie w gasc dziewczyno! Przeciez utrwalanie tak jak i dieta nie trwa zawsze, to minie. Wiesz przeciez o tym ale zapominasz. Jutro tez proszę zrobic dzien stekowy i jak spadnie to sie ładnie juz trzymać! Ratuj to co cieżko osiągnęlas. Buźka wszystkim!!! Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 28.05.13, 08:22 witam się, u mnie I zwyżka - o 0,3 kg smieję się ze zemsta poweekendowa gdzie trochę nagrzeszyłam, albo wina zbliżającej się @ albo małe zmiany w menu (zjadłam wczoraj 2 sadzone zamiast mięsa i późno bo o 21 pomidory z cebulką).. albo wszystko do kupy. No nic, liczę ze jutro zaliczę w dół;) Dziś zadnych zamian i odstępstw nie robię:) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 28.05.13, 12:24 Przyczyna może być wszystko wymienione, a moze być 1 rzecz. Nie wiadomo jednak ktora;) Trzeba sie obserwować i nasze dietetyczne zapiski bardzo w tym pomagaja. Ale jednak najbardziej obstawiam @. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 28.05.13, 19:15 Dziewczyny spadki macie rewelacyjne. Anula 0,3 zwyżki przy takim spadku to pikuś i pewnie bardzo szybko spadnie. Nie martw się na zapas. To ja jestem tutaj królową zwyżek i zastojów no i raczej przy takich wynikach mi nie zagrozisz ;-). U mnie cały dzień lało jak z cebra - czyli z roweru nici. Teraz jak już dzień się kończy to słonko wyszło. Kaludynko też o dniu steka pomyślałam ale niestety braki w lodówce uniemożliwiły mi zrobienie go dziś. Jutro udam się na zakupy choć ostatnio dostać u nas wołowinę graniczy z cudem. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 28.05.13, 19:27 A aaa za szybko za szybko. MIZIA jak Cię strzelę w chudy tyłek to Ci psycha od razu pójdzie w górę!!!!! Meldować mi się tu natychmiast i kajać!!!! No i od razu wziąć życie za bary ....... a nie za gary! Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 29.05.13, 08:28 hej, zwyżka zniknęła uff, spadło dodatkowo 0,2 kg. Tak więc powoli w dół. Po szaleńczych spadkach na początku zostało wspomnienie, ale dobre i to! :) najgorsze ze przede mną 4 dni wolne (długi weekend) i znów w domu będzie mi 100 razy trudniej:/ ech. No nic, będę się starała ze wszystkich sił być grzeczna ;) głodu nie czuję, głowa nie boli, tylko chętki mam jak coś robię rodzinie dobrego do jedzenia:/ Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 29.05.13, 13:22 Anula, to nie rob im nic dobrego im ;) ja zwykle na diecie szykuje mojej rodzinie takie rzeczy ktore mnie nie ruszaja, albo chociaz mniej ruszaja ;) wiem, ze nie da sie zawsze tak, ale w miare mozliwosci. Niebieska to jest twarda w tej kwestii, ona na diecie szukuje swoim domownikom same pysznosci i nawet im piecze chleb i bulki! ja tez pieke nieraz, ale nie na diecie, nie dalabym rady zniesc zapachu.... na sama mysl mi jezyk ucieka ;) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 29.05.13, 13:59 To prawda z tym moim gotowaniem. Ale zapłaty za wytrwałość to ja nie mam niestety. Tym bardziej trudno mi pojąć ,że ktoś nie potrafi sobie odmówić tzn wręcz prowokuje takie sytuacje. Ja zakuwam angielski - mam takie durne ćwiczenie z odsłuchu napisać jak czasownik się kończy s,z, iz - dla mnie nie do przejścia .... Kuźwa czy Ty Kaludynko zastanawiałaś się co słyszysz? Ważne chyba żeby dobrze powiedzieć powtórzyć i ja generalnie wymawiam ok ale co ja słyszę jako ostatnia literę???????? A w ogóle uczyć się na stare lata to jednak wyzwanie jak i z dietą. Wołowiny niestety nie nabyłam - ni ma!!! Dostałam od syna książkę "Bread a baker's book of techniques and recipes" . Więc nowe wyzwania piekarnicze przede mną. Anula ja zawsze na weekendy wynajdywałam sobie różne zajęcia żeby nie mieć zbyt dużo czasu na myślenie o jedzeniu do jedzenia ;-). Jak pogoda dopisuje to w plener jak paskudnie to w domu zawsze jest coś do zrobienia, przeczytania itp. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 29.05.13, 17:00 > To prawda z tym moim gotowaniem. Ale zapłaty za wytrwałość to ja nie mam nieste > ty. Tym bardziej trudno mi pojąć ,że ktoś nie potrafi sobie odmówić tzn wręcz p > rowokuje takie sytuacje. Niebieska, Ty to jestes twarda sztuka, ja Cie podziwiam, naprawde, chcialabym choc polowe Twojej silnej woli!! Ja zakuwam angielski - mam takie durne ćwiczenie z ods > łuchu napisać jak czasownik się kończy s,z, iz - dla mnie nie do przejścia .. > .. > Kuźwa czy Ty Kaludynko zastanawiałaś się co słyszysz? Ważne chyba żeby dobrze p > owiedzieć powtórzyć i ja generalnie wymawiam ok ale co ja słyszę jako ostatnia > literę???????? Szczerze powiedziawszy to nie mam bladego pojecia o czym mowa ;) moze daj jakies przyklady??? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 29.05.13, 21:56 Kaludynko ja tylko tak pisałam o tych ćwiczeniach. a chodzi o to ,że lektor czyta tekst a słuchacz ma "usłyszeć" i napisać na jaką literę kończą się słowa w odsłuchu. two verbs that end with the "z" sound , e.g. listens two verbs that end with the "s" sound , e.g.talks two verbs that end with the "iz" sound , e.g. washes i tu mam problem bo ja nie umiem "usłyszeć" bo listens and washes słyszę "z" ale mówię dobrze. I wg mnie nie ma sensu się zastanawiać na tym ważne żeby zrozumieć i dobrze wymówić. Ale to takie tam moje gorzkie żale. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 30.05.13, 00:12 To Cię pociesze, ze czytałam to właśnie z córka, która mowi i pisze piękna angielszczyzna (bo ja to z akcentem jednak) i sama sie zastanawiala nad washes ;) czy tam bardziej s czy z słychać ;) Bo w listens i talks to s. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 30.05.13, 09:22 No widzisz i po co to? A zgodnie z oczekiwaniami to ma być tak słyszane jak napisałam w przykładach. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 30.05.13, 12:54 Bry :) Niebieska mnie zawezwała to się melduję :* Powiedzmy że wróciłam na dobrą drogę :) Niestety imprezy ( 2* komunia, 2*urodziny i jeden grill-impresska )zdecydowanie zaburzyły mi proces utrwalania. Zauważyłam że jak włączam "tryb impreza" to przestaje mieć jakiekolwiek hamulce :/ To z kolei doprowadziło mnie do autodiagnozy ;) mam napady-kompulsy ... jem do przysłowiowego "wybicia sondy" :/ Mam nadzieję, że to że problem jest odkryty i nazwany pozwoli mi sobie z nim poradzić. Następny test za 3 tyg. -urodziny mojej córki i teścia. A co do wagi to sięgnęłam już 55,4 !!! Póki co spada :) Sięgnęłam ostatnio ( w ramach szukanie odpowiedzi dlaczego tyłam na I-szym utrwalaniu) do Taubsa, Lutza, amertykańskiego forum i blogu Tłuste życie :) I oto moje konkluzje : 1. jadłam za duzo białka, obecnie staram się oscylować w granicy 50-60 gr. 2.Zbyt duża ilość białka w procesie glukoneogenezy przekształcona zostaje w glukozę, więc organizm nie sięga po tłuszcze celem pozyskania energii :/ a nadmiar glukozy odkłada się jako tkanka tłuszczowa :/ 3. Za mało tłuszczy w diecie- powinno się nimi uzupełnić lukę po węglowodanach. Póki co zmiany w diecie zaowocowały spadkami wagi :) Aha, przypadkowo odstawiłam też jajka ... może jednak mi nie służyły ? sprawdzę to w przyszłym tygodniu, bo do końca tego chcę prowadzić mój eksperyment :) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 30.05.13, 13:43 Mizia, ale przeciez ja caly czas trabilam: jedzcie tluszcze. Tluszcze przede wyszstkim, potem bialko. Mizia, ale Ty tego bialka to jadlas wtedy tak strasznie duzo? bo ja na to tycie z bialka to bym patrzyla przez palce. Chyba ze ktos zjada go naprawde ogromne ilosci. I NIC innego oprocz niego, zdnego tluszczu ani wegli. Zreszta nawet jak sie go je do 2 gram na kg ciala to sie nie tyje. A ponad 2 gramy to przeciez ciezko wmuszac przez dluzszy okres czasu, bo okazjonalnie sie da. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 30.05.13, 18:39 No to ja dziś dosyć tłusto chyba ? Bo śmietana i do kaw i do pomidorów i ubita z cynamonem, 1 kotlet indyczy, 1 parówka, trochę sera własnego, ciacho z mąki migdałowej, 1 jabłko. Więcej grzechów nie pamiętam. Sklarowałam masło i kotlety na nim upieczone. I powiem tak śmietana zapycha nawet ta w kawie. Kiedyś moja koleżanka była na diecie Kwaśniewskiego , nie wiem czy kojarzycie ale główna zasada to właśnie jeść tłusto ale tłuszcz raczej nie roślinny. I ona na śniadanie wypijała szklankę kremówki. Bo to było najszybciej i na długo dawało zasycenie. Pojąć tego nie mogłam ale ona na prawdę mocno schudła. Niestety na dłuższą metę ja bym tak nie mogła ale śmietana daje czadu. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.05.13, 17:46 Tak, pieknie i tlusto wczoraj bylo :) bardzo ladne mneu, a dzis jak tam? Jak klarujesz maslo? ja sie juz pare razy przymierzalam i nie zrobilam jeszzce. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.05.13, 18:00 Kilka paczek masła do garnka i bardzo wolne podgrzewanie . Ja na indukcji na 2. Na wierzchu tworzą się szumowiny / jak w zupie / to zbieram łyżką . Ale delikatnie bo znowu na spodzie gromadzi się "syf" . Gdy wyzbieram co się da z wierzchu to przez gęste sitko przelewam uważając co by to dziadostwo ze spodu mi nie poleciało. Naprawdę to niewiele roboty i jak rozpuścisz masło to będziesz widziała o czym piszę. Super się na nim smaży, nie pali się , nie trzeba co chwilę uzupełniać. Dziś jajecznica na boczku, kawki ze śmietaną , kurczak na masełku w pomidorach, bardzo duże jabłko a z grzechów to suszone daktyle :-(. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.05.13, 18:25 A czemu smutas? daktyle jak sa dobre to sa pycha :) a waga cos spadla, ciutke chociaz... ? to zrobie to maslo wreszcie, brzmi latwo. To sie tak dosc dlugo gotuje, tak? No i skad wiesz ze juz jest gotowe, po czym poznac? ze nie ma juz tych szumowin? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.05.13, 19:50 Tak jak przy zupie jak już na wierzch nie wypływają to już ok i można zlewać. To coś na spodzie jest na tyle "ciężkie" ,że większych problemów nie ma co by się nie zmieszało z dobrym "środkiem". Spróbuj sobie na małej ilości i zobaczysz o co chodzi. Ja też zaczęłam od małej paczki. A teraz już hurtowo za jednym zamachem. A daktyle myślałam ,że zakazane bo słodkie jak diabli :-)!!! Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 31.05.13, 19:54 sprobuje na 12,5 dag ;) bo takie pojedyncze paleczki mamy w paczce pol kg. masla. Dzieki!!! No daktyte slodkie sa, fakt, ale tez z tego powodu mysle, ze za wiele ich z pewnoscia nie zjadlas. Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 01.06.13, 22:53 hej, dawno nie pisałam.. wczoraj nagrzeszyłam jak durna, ale nie chce juz do tego wracać dziś dziwnie ze waga mnie nie ukarała, bo pokazała tyle samo co było przedwczoraj. W sumie schudłam 6,3 kg w 2 tyg (2 tyg temu wziałam I raz hcg). Ładny wynik, ale po drodze parę wpadek było i to mnie dołuje i jestem na siebie bardzo bardzo zła o te swoje słabości. Obiecałam sobie ze teraz musze się naprawdę pilnować, bo zależy mi na spadkach, na mniejszej wadze a nie na szybkim odzyskaniu tego co schudłam! Gdyby nie te wpadki to pewnie byłoby mnie ciut jeszcze mniej.. Dzisiaj czuję się taka opuchnięta, do niczego, powinnam dostac juz @ i mi ze sobą źle, mam nadzieję ze jutro dostanę. Bo i nerw mnie trzyma.. Tyle u mnie. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 02.06.13, 10:23 Anula naprawę piękny wynik mimo grzechów. Jak Cię coś będzie kusiło to pomyśl sobie o nagrodzie za wytrwałość. Miej również świadomość ,że niektórzy ty chudną bez grzeszenia na protokole 40 dniowym! To dopiero boli jak czytają o grzesznikach z takimi spadkami ;-). Tak czy siak trzymam kciuki . Kaludynko pytałaś o wagę w sumie na utrwalaniu wskoczyły mi 2 kg :-(. Liczyłam ,że będąc na urlopie zrobię kilka setek za rowerze i może co nieco spadnie. Ale pada u mnie codziennie. Nawet w ogródku niewiele zrobiłam. Co pranie wyniosłam to zaraz zbierałam. Jeszcze ten tydzień U i powrót do roboty. Muszę zapisać się do endo na kontrolę jak działają na mnie leki. I chyba jednak po przerwie / tej przymusowej/ zrobię kolejną turę. Ale tym razem zakupię te Twoje granulki. No mam jeszcze sporo czasu ale grunt to plan i konsekwencja. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.06.13, 11:49 A co tu taka cisza? Mizia poczytała trochę bloga Tłuste Życie - cóż myślę,że jest dużo prawdy w tym co pisze autorka. Tyle tylko ,że z niektórych produktów zrezygnować na stałe to raczej nie dla mnie/ kromka własnego chleba z masłem !!!!!/. Natomiast obiema rękami mogę się podpisać pod używaniem naturalnych tłuszczy. Jak tylko spróbujecie smażyć na swoim smalcu, maśle sklarowanym , oleju kokosowym czy dobrej oliwie to same zobaczycie, że nie pryska / po oleju wszystko wokoło jest do mycia / masło , olej kokosowy nie wchłania się w potrawę, nie ma potrzeby dokładania co chwilę. Warto próbować. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.06.13, 13:20 Witam sie po weekendzie! Niebieska, 2 kg to niefajnie, rozumiem Twoje rozzalenie, zwlaszcza, ze nie grzeszysz przeciez. Idz do tej endo, moze faktycznie leki nie dzialaja jak powinny? Gospodarka homonalna jest odpowiedzialna za tycie i chudniecie, to by Ci trzeba jakos wyregulowac... Ja to oleju nie kupuje juz wcale, od lat smaze na oliwie, ale nie takiej z pierwszego tloczenia bo jej szkoda, ciut slabszej. A do salatki to mam lepsza. Tluszcz kokosowy wydaje sie byc idealny, ale niestesty, smak kokosowy nie do wszystkiego pasuje :) a ostatnio, przed dieta jeszcze to nawet kupilam smalec, bardzo ostatnio niemodny :) a mi sie spodobal. Raz troche dodalam go do szarlotki, bardzo fajna i krucha wyszla. Bede go uzywac czesciej na pewno. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.06.13, 13:32 Tak właśnie ostatnio w jakimś programie kulinarnym kobieta piekąca ciasto mówiła, że używa smalcu zamiast innego tłuszczu bo wychodzi ciacho delikatniejsze i bardziej kruche. Ja od czasu do czasu kupuję większą ilość słoniny i robię smalec . Część bez dodatków a część z cebulką , skwarkami itp. Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.06.13, 14:04 hej hej, dzisiaj z ulgą stwierdziłam ze jest poniedzialek, wraca stały rytm-praca;) w pracy mniej sie podjada, nie szykuje dobroci dla dzieci, nie chodzi do mamy na kawę i ciasto. No łatwiej mi. Nagrzeszyłam w piątek, potem sobota i niedziela dużo lepsze, ale i tak w ciągłej walce samej ze sobą.. Cięzko mi w domu. Co do spadku wagi, jak pisałam, idę z naprawdę dużej wagi i te 6 kg mnie bardzo cieszy, ale i to jest dopiero u mnie początek gubienia wielu wielu kg.. Chciałabym zgubić jeszcze 6, a gdybym zgubiła 7-8 byłabym bardzo szczęśliwa. Ale na to trzeba zapracować uczciwą dietą..:) Cel mam jasny i wyraźny, trzymajcie kciuki. A ja za Was mocno też trzymam. ps. co Wy z tym smalcem? ja jestem jakoś uprzedzona do tłuszczy zwierzęcych... ;) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.06.13, 14:14 Ano Anula powrót do natury. Niestety kupny smalec ma u nas dużo wody i nie wiadomo czego jeszcze więc przy smażeniu pryska, pali się itp. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.06.13, 14:18 Wody?? Niefajnie :/ a ten co ja kupilam, byl chyba dobry, bo nic mi nie pryskalo. W dodatku w (klimatyzownym) sklepie stal na polce, nie w ldoowce, a byl calkiem utwardzony, nie plywal. Jak by mial wode to bylby chyba miekszy? Niestety sloniny nie moge tu kupic, nie widzialam nigdzie, chyba, ze jakiegos farmera zlapie gdzies :) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.06.13, 14:52 Heellouuuu! Dziuchy, co taka cisza? piszcie co u Was. U mnie dreptanie w miejscu. Tak jak przewidywalam po pierwszym super tygodniu teraz krok w przod, krok w tyl, albo w miejscu. Ale tez czekam juz na @, mam nadzieje, ze potem ruszy znow. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.06.13, 14:53 Dziouchy mialo byc :) ( cos mi ten moj i tak slaby slaski jeszcze bardziej zardzewial ;)) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.06.13, 15:40 hellooooooołłłłłł U mnie pada. Obawiam się ,że teraz w Polsce to będzie cały czas pora opadowa. Bo jak nie śnieg to deszcz. Znowu niewiele zrobiłam bo zdążyłam między kroplami deszczu przeflancować trochę kwiatków. No i podwiązałam moje pomidory mam ich 10 w donicach / same koktajlowe/ . Dziś delikatny spadek ale jakoś mnie nie cieszy bo pewnie jutro wróci. Idę oglądać ekspres. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 03.06.13, 14:15 > ps. co Wy z tym smalcem? ja jestem jakoś uprzedzona do tłuszczy zwierzęcych... > ;) Ania, bo taka jest moda teraz, na jedzenie beztluszczowe, jak jak juz tuszcze roslinne, a ja nie wierze, w szkodilwosc tluszczy zwierzecych ani miesa. Jak juz to weglowododany sa szkodliwe i odpowiedzialne za rozne choroby, a zwala sie na tluszcze :/ Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 04.06.13, 15:50 Ekspres niczego sobie chociaż ja wolę inny dizajn. Na razie mam zeptera na kapsułki. Dostałam go prawie w gratisie przy kupnie garnków. Służy nieźle ale ..... kapsułki . Jak padnie to już kapsułkowego nie kupię. Na razie szukam aparatu fot. prosty w obsłudze, tani, mały no i żeby dobrze robił ;-)! A zastój Kaludynko odejdzie w sina dal nic się nie martw. Jeśli potrafisz iść przez życie bez zaznawania bólu, to prawdopodobnie jeszcze się nie urodziłeś. (Neil Simon) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.06.13, 15:42 ok, wczoraj 20, dzis 10 dkg dzis na minusie, no cos tam spada :) Ja bardzo lubie kawe z ekspresu na kapsulki, ale nie kupilabym, bo jestem za praktyczna na to ;) ale jak sie dostanie gratis to czemu nie. Co do aparatu to nie poradze, ja mam zwykle Cannon jakis kompaktowy, te sluza nam niezle, ale nie jestem ekspretem tu z cala pewnoscia. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.06.13, 15:47 Niebieska, Ty sie pewnie znasz, skoro masz ogrod - czy roslyby mi pomidory w doniczce na balkonie, majac do dyspozycji dziennie tylko 5-6 godzin swiatla, porannego, bezsposredniego slonca, potem juz swiatlo rozproszone, jest jasno, ale bez slonca??? Ogolnie tu lato jest bardzo sloneczne, codziennie swieci, nie ma dni pochmurnych wcale prawie. Jesli to ma jakies znaczenie, to jest tez goraco jest tez, przecietnie 30 stopni, caly czas. W nocy po 20. Co sadzisz? Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.06.13, 18:12 Cześć dziewczyny :)' U mnie jakieś masakryczne zwyżki bo rano 55,3 :D Czyżby mi śmietana nie słuzyła ;) Mam nadzieję ze odpowiada za to mój obecny stan zdrowia :D Coś mnie siekło w dole pleców-lumbago ? dostaję zastrzyki i biorę prochy. W ulotce pisało o obrzękach... a stan zapalny to już mam od ubiegłego tygodnia bo bolało od środy. Jutro postaram się więcej białka zjeść bo od kilku dni to żywię się głównie śmietaną i truskawkami :D a pojutrze zrobię test sukienkowy ;) Chciałam z radością donieść, że od czasu kiedy postanowiłam wziąść się w garść nie zdażyła mi się żadna wpadka :) A kuszono mnie lodami, ciastkam i czekoladami :) CZyli półtorej tygodnia ! Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.06.13, 19:04 Mizia, brawo za wytrwalosc w odmawianiu, ja na diecie to sie zawsze trzymam, a tu wczoraj dalam sie skusic, na cos malego co prawda, ale zla potem bylam na siebie, wiec wiecej nie ma mowy. I wiesz co, to moze nie tyle smietana ile ten stan zapalny, no i same lekarstwa, skoro pisze ze obrzeki powoduje. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 05.06.13, 21:23 Kaludynko ja mam je posadzone w takie marketowe budowlane wiaderka i stoją pod wschodnią ścianą domu. Na południowej przy upalnej pogodzie nie dały by rady / za mało ziemi /. U koleżanki rosną na balkonie / zachodni / ale ona ma ocieniony drzewami. Koktajlowe dodatkowo są bardzo dekoracyjne i rosną u mnie tak do 1,5m wysokości. Jedyny problem to regularne podlewanie i nawożenie raz w tygodniu. Mizia brawo. Ja wczoraj wieczorem wypiłam lampkę wina domowej/ wujkowej / roboty i waga 0,8 do góry!!! Czyli słodkie winko be!! Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 06.06.13, 08:56 hej Dziewczyny, od poniedziałku dieta leci spokojniej i lepiej, chociaż wczoraj mnie strasznie kusiło coś słodkiego..ale nie dałam się:) tylko mam trochę awersję do mięsa:/ i dziś I raz zjem serek wiejski zamiast. No i muszę znów sobie zakisić ogórki, bo ratowały mnie one w ostatnich dniach bardzo:) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 06.06.13, 12:17 Rzodkiewka, kapusta kiszona tak jak piszesz ogórki kiszone to ratunek na pypcia. trzymaj się a nagroda gwarantowana :-). Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 06.06.13, 17:39 ja ostatnio musztarde tez uzywam do miesa (tylko nieslodzona), bo dodaje dodaje smaku i pikanterii miesu, ostra o dziwo mi podchodzi. Jakos sie ma wrazenie, ze sie cos solidnego zjadlo, nie wiem czemu. Niebieska, to dosc duze te pomidorki, 1,5 metra, hmm. To musze pomyslec zanim kupie gdzie je wstawie ;) Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 06.06.13, 19:06 Witam szanowne grono odchudzaczek i utrwalaczek :) Miałam dziś tylko mięsko jeść .... ale dziwnym trafem wpadło mi do żołądka pół kilo truskawek ze śmietaną :D Zauważyłam też że śmietana powoduje wqrwa trzustki :] Ssie mnie po niej... A jak rano na śniadanie machnęłam 5 plasterków zgrilowanego boczku to do 13.30 nie czułam głodu. Treraz jeszcze dorzuciłam migdałów :/ a miałam być grzeczna ;) Miłego dnia :) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 07.06.13, 10:28 Kaludynko pomidory "puszczasz" w wysokość albo w krzak. One tak jak i chryzantemy wypuszczają między listkiem a łodygą boczne pędy. I ja te pędy częściowo obrywam i puszczam go w górę. A możesz zrobić na odwrót przycinać z góry i pozwolić mu rosnąć na kilka łodyg.Tą uprawę można dostosować do swoich potrzeb i warunków "lokalowych". Mizia coś z tą śmietaną jest na rzeczy ja ostatnio bardzo uważnie jej się przyjrzałam. I tak - jak stosuję jako dodatek do kawy czy ciastka to ok. A jak ubiję to 1. chce mi się więcej jeść , 2. rano mam plus. Więc może przesyt śmietany? Idę do Dukanów poszukać jakiś przepis na ciacho. Jestem teoretycznie po utrwalaniu ale waga od ub tygodnia mi skacze więc do normalności jeszcze nie wracam. A jutro mam gości i chciałabym ciacho takie ,które mi nie zaszkodzi. Zobaczcie ten z małymi modyfikacjami można i na utrwalaniu zkotemwkuchni.blogspot.com/2011/09/sernik-na-zimno-z-twaorgu-kokosowy.html ale ja chyba ten zrobię zkotemwkuchni.blogspot.com/2011/07/sernik-z-serkow-homogenizowanych-dukan.html co myślicie? Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 07.06.13, 11:10 Niebieska to widzę że mamy podobny odbiór śmietany :/ A ja ją sobie od ponad tygodnia robiłam i to do syta ...czasem 2 razy dziennie :/ Dobra , to odstawiam, może do kawy zostawię.... tyle ze ja 4-5 pijam dziennie :] Zauważyłam że z pestkami też mam problem...zrobiłam sobie fajne ciacho.... uprazony słonecznik, siemię, dynia, wiórki kokosowe,orzechy laskowe do tego starte jabłka, budyń, słodzik, proszek pp i tak naprzemiennie w formie układać. Wyszło pyszne :) ale maskara ze strawieniem tego .Po zjedzeniu przez 5 h mogłam występować jako broń chemiczna ;) rodzina przygazowana i podtruta :/ A co do ciast to oba są w porządku. O jakich modyfikacjach myślisz ? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 07.06.13, 13:55 Tam mleko jest więc myślałam o śmietanie. Ja też kawy dużo piję więc sporo tej śmietany w samej kawie. Piekę ten 2 sernik zamiast zapachu dodałam wiórek koksowych i myślę o galaretce na wierzch. Może jakieś inne desery z kociej kuchni powprowadzam bo w ogóle nie mam pomysłu na menu. A jedzenie moich panów od razu odbiłoby się na mojej wadze. Dziś mają grochówkę na boczku i racuchy z konfiturą jagodową. Zupę mogę odpuścić ale racuszki :-). Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 10.06.13, 17:13 Halo halo :) Gdzie się podziały utwalaczki i odchudzaczki :D ? Ja nadal grzeczna :) ale waga jakoś szaleńczo nie spada :D Pewnie przez zastrzyki i insze prochy. Stanęłam na 54,7 czyli 2 na plusie od najniżej :/ po miesiacu utrwalania. Co najbardziej wqrzajace to ostatni kilogram zarobiłam na śmietanie i truskawkach :/ chyba... Oczywiście te 2 umiejscowiły się wokół talii i na udach :/ Wiecie jest takie przysłowie ... do 3 razy sztuka ;) Upichciłam sobie ostatnio coś takiego : barbaramariawkuchni.blogspot.com/search/label/Muffiny%20LCHF tylko bez rabarbaru :) A fiberhusk to babka płesznik do kupienia w ziołowych sklepach. Jutro robię tortille i naleśniki z tego bloga :D Odezwijcie się :) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 10.06.13, 17:50 No i jakie te muffiny?? pszyne? zjadliwe? warto je piec? brawo, ze sie trzymasz Mizia tak ladnie dietetycznie, zeby jeszcze tylko waga spadla. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 10.06.13, 18:34 smakowały mi :) dosładzałam je stewią w pudrze bo troszkę mało słodkie były :) lekko zmodyfikowałam przepis bo nie miałam śmietany 36% to zmiksowałam resztę 30% z jogurtem greckim, a do wymieszanego, zbyt luźnego ciasta dosypałam wiórek kokosowych i sypnęłam resztę płatków migdałowych. Jako że nie miałam ani mąki kokosowej ani migdałowej to zmieliłam wiórki i płatki migdałowe. Można by dodać "kropelek" gorzkiej czekolady...rozmarzyłam się ;) Troszkę popłynęłam popołudniowo....nosiło mnie i wybrałam mniejsze zło ;) czyli ubitą śmietanę ....całe 200 gr. Po chwili szarpało mi trzustką .... zdecydowanie musimy się pożegnać :] Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.06.13, 13:08 mniam, tez bym juz zjadla takie cus, ale na razie to moge sobie pomarzyc ;) Niebieska, a co u Ciebie? dzieki za porady odnosnie pomidorow, nie wiedzialam, ze mozna je tak ksztaltowac, skubac przycinac, tak ze rosna na szerokosc lyb wysokosc, jak sie woli, bardzo to ciekawe. Ale juz zdecydowalam, ze w tym roku nie sadze bo i tak nic z tego nie bedzie, za duzo jest deszczu, u nas jak i u Was ciagle pada, mokro tak ze nie wiem, gnic mi niektore rosliny zaczynaja z nadmiaru wody, slonca tez za malo :/ Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.06.13, 17:17 Bry :) Od wczorajszego popołudnia mam fazę na jedzenie :/ Jem zgodnie z zasadami ale dużo :/ Dziś zrobiłam wariację na temat ciasta z kubka :) I wyszła mega przepysznie :) Zmieliłam wiórki kokosowe i dałam ich więcej niż 2 łyżki ;) Wszystko razem wrzuciłam do kubka i wymiksowałam a potem przelałam do silikonowych foremek na ciasteczka :) Wyszły takie jakby brownies, no niebo w gębie :) Jutro zrobię z niemielonych bo kupiłam dziś w Lidlu takie drobne wióreczki. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 11.06.13, 19:16 A u mnie nic nowego/ nic dobrego / . Pogoda paskudna , nie wiem czy nam mostu nie zamkną bo Warta bardzo wysoki stan ma u mnie a leje bez przerwy. Takiego urlopu ja k ten miniony to nie miałam. Ani jednego dnia normalnej słonecznej pogody. Powrót do pracy pominę milczeniem. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.06.13, 09:39 Niebieska lekko nie masz :/ Ściskam Cię wirtualnie :* U mnie waga w górę :/ Pomimo trzymania się zasad. fakt wczoraj duuużo jadłam i wieczorem machnęłam 1/2 camemberta i wzięłam 2 łyki wina . Niestety wróciłam do truskawek i dziś na śniadanie były wyżej wymienione w towarzystwie śmietany i stewii :) Mentalnie szykuję się na 3 turę ;) Może by spróbowac resetu leptyny? Bo nie potrafię się ustabilizować :/ Widzę słońce za oknem :) czego i Wam życzę :) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.06.13, 21:06 Za oknem mam pejzaż pojezierza. Sąsiedzi mają podwórka pod wodą. Od lat to samo! Jak popada to Warta wylewa! "Może by spróbować resetu leptyny? Bo nie potrafię się ustabilizować :/" Mizia szukałam w necie o tym ale nie bardzo rozumiem. Co Ty konkretnie masz na myśli? U mnie też stabilizacji brak. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.06.13, 21:26 Niebieska to jest ta dieta gdzie sie je rano duuuzo białka a potem co min 5 h następne posiłki, b. malo wegli, zero przegryzek. Ta dieta ponoć dzis rewelacyjnie na utrwalanie. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.06.13, 22:08 www.jackkruse.com/easy-start-guide/ Ja czytam z ttłumaczem google :) A książkę o diecie paleo ci wysłąłam mailem w lutym :) Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 12.06.13, 22:15 I tu www.jackkruse.com/my-leptin-prescription/ Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 08:37 Dziewczyny u mnie trwa 4 tydzien diety, rozbijam 9 kg. W sumie im dalej dieta, tym mi lżej, aż strach ze za 2 tyg koniec, jak czytam o Waszych problemach na utrwalaniu to już się boję. Wdrożyłam się w ten dietkowy rytm, teraz już dieta leci mi spokojniej. Najgorszy był drugi tydzien diety dla mnie i 2 weekendy;) Chciałabym jeszcze z 4-5 kg zgubić, ale z każdego kg będę zadowolona:) Ale to utrwalanie mnie juz przeraża.. Trzymajcie się, pozdrawiam Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 09:15 Mizia po wpisie Kaludyny złapałam że to to. Przez inne sprawy mam łeb jak sklep i z myśleniem bardzo słabo. Ale z drugiej strony to chyba przyznacie że po polsku to praktycznie nic nie ma!!! Niestety dla mnie utrwalanie to mordęga i porażka za każdym razem. Ale np Kaludyna na utrwalaniu jeszcze schudła. I w związku z całą tą sytuacją jak dostanę kasę to zamówię granulki i po obowiązkowej przerwie cdn . A u Ciebie Kaludynko jak spadki? Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 18:24 U mnie spadki marne. Pierwszy tydzien super. Ale potem juz tempo zwolnilo sie drastycznie. To jest trzecia runda, nie leci juz tak fajnie, powinnam bardziej uwazac a ja tu cos skubne tam skubne i waga stoi ciagle. Wiem, ze moja wina, zly okres na diete, bo imprez mam bez liku teraz, ehh, teraz to bedzie prawie codziennie, w domu, pracy, szkole itp. Dlatego, uwaga, zawieszam diete na prawie tydzien, bo taka dieta-niedieta nie ma sensu. Juz wczoraj nie bralam hcg, jadlam wiecej, no i dzis tez. We wtorek mysle, ze juz wracam i przedluze diete potem odpowiednio. doktorek pisal o tym w ksiazce, ze takie przerwy sa dopuszczalne, no ale zobaczymy jak to sie skonczy ;) bede ostrozna, na wegle bede uwazac i kalorie, chce utrzymac co mi spadlo! No, to juz wiecie :) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 18:31 Anula, 9 kg to jest juz duzy sukces, serdeczne gratulacje! Utrwalanie moze byc fajne, jak sie bedziesz trzymac zasad to powinno byc dobrze, a jak nie to bedziemy myslec wtedy, na razie nie martw sie na zapas! Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 18:54 Kaludyna jesteś tu? Mam problem przy zamówieniu - woła Billing info is required o co chodzi? Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 18:55 jestem, no chodzi o adres zamawiajacego. trzeba podac dwa - do wysylki i wlasciciela karty, jesli sa te same to tam mozna zaznaczyc ze te same. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 18:57 Ale w tej tabelce nie mogę nic wpisać. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 18:59 a zalogowalas sie? kurcze ja nie pamietam jak to wyglada, umiesz zrobic zdjecie strony? wiesz zrzut monitora, bys mi wyslala na poczte, to bym zernkela. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 19:05 Wiesz co chyba już wiem z automatu było zaznaczone Same as Shipping a jak ja zaznaczyłam other to mi się dalej otwarło i teraz mam adres 1 i adres 2 więc mam podać adres dostawy pod 1 a pod 2 wł. karty? Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 19:08 to wroc do poprzedniej strony, moze sie nie dac, to wtedy po prostu do koszyka i zacznij transakcje od nowa. jak bedzie zaznaczone same as shipping to tak zostaw tym razem. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 19:45 No Q... nie kupię . Albo rozwalę kompa woła dane karty ale nie mam gdzie ich wpisać. Normalnie się potnę. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 19:48 jak chcesz to zrobimy to krok po kroku razem, ja swoje Ty swoje, rownoglegle, tylko ja bede udawac ze kupuje ;) ale nie teraz bo zaraz wychodze i lece po dziecko. Wieczorem, ale pozno, po 22giej Twojego czasu, albo jutro rano kolo 13 Twojego czasu. ?? Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 19:49 aha i bedziemy sie kontaktowac emailowo, czy czatowo. zeby wiedziec co i jak. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 19:53 Dziękuję Kaludynko. Jeszcze później spróbuję ale to jest coś nie tak . Wygląda na to ,że mi nie otwiera wszystkiego. Ale jak coś to na jutro się umówimy. Chyba ,że wcześniej Mizia się uaktywni i może ona też miała jakieś kłopoty przy zamawianiu i mi podpowie o co chodzi :-* Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 19:56 nie ma sprawy, chetnie sluze pomoca. a moze faktycznie cos Ci blokuje, sprawdz czy nie masz okien pop-up zablokowanych w przegladarce. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 13.06.13, 22:54 Niebieska po pirewsze zaintaluj sobie przeglądrkę Chrome która ładnie wszystko tłumaczy :) Ja mam zaznaczone tak ze z automatu mi wszystko tłumaczy na polski :) i jak zamawiaałam to samo szło i nie mialam okienka z danymi właściciela karty :) A zamawiaam już 3 razy i za każdym razem ktoś inny był właścicielem karty i zawsze odbiorcą byłam ja :) Będę tu jeszce jakieś 30 min to pisz. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: 10559302 moje gg 14.06.13, 06:23 Odłożę to zamawianie na weekend bo mi się nie spieszy i na spokojnie jak będę miała czas . Wg mnie to była właśnie wina nie "otwierania się wszystkiego ". Przecież ja dużo kupuję w necie i sposób wypełniania na całym świecie jest podobny a tu taki zonk. No cóż widzicie ,że u mnie nawet niby proste sprawy mają inny wymiar ;-). A jak waga Mizia i co z tym resetem postanowiłaś? Odpowiedz Link
mizia30 Re: 10559302 moje gg 14.06.13, 09:50 Wczoraj zaliczyłam doła :) oraz 2 lody, 1/2 wina i ze 200 gr orzeszków. Jak można się domyślić na wagę nie weszłam. Dziś dzień truskawkowy bo pić mi się chce ;) Dziewczyny czy wiadomo o jakiś problemach hormonalnych związanym z braniem hcg ? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: 10559302 moje gg 14.06.13, 10:38 Łał a co Mizia masz jakieś problemy hormonalne? Nie wiem co się dzieje ale do tej pory na telefonie normalnie mogłam czytać forum . Od jakiegoś czasu inaczej mi się otwierało jak na kompie tzp nie mogłam wejść np na 2 str wątku od razu tylko musiałam po kolei wszystkie str. pootwierać a dziś zupełny kosmos. Inna grafika i tylko dostęp do 1 str. wątku ?? Teraz korzystam grzecznościowo z kompa kolegi bo ja nie mam ze swojego dostępu do netu. Mizia u mnie waga rośnie pomimo iż nie jem nic co powinno mieć wpływ na wagę i naprawdę w niewielkich ilościach. Endo mam dopiero na 6.07.13r. więc dopiero w lipcu coś będę wiedzieć co z moją tarczycą. Odpowiedz Link
kaludyna Re: 10559302 moje gg 14.06.13, 13:09 > Dziewczyny czy wiadomo o jakiś problemach hormonalnych związanym z braniem hcg ja nic o tym nie slyszalam a tez i bardzo w ta watpie zeby wywolywalo jakies problemy. Przeciez to hormon ciazowy, a w ciazy jest go w organizmie milion razy wiecej, wiec jak po ciazy nic Ci sie nie dzialo to i teraz tym bardziej nie powinno. a co do forum na komorce to oni ciagle udoskonalaja, ja caly czas w domu/w drodze czytam przez komorke bo mi wygodniej - gotuje w kuchni i zerkam na forum ;) i przedtem nie mialam problemow, a teraz sa. Musza wiec porobic poprawki, bo np. nie zaznacza przeczytanych stron, ani nie da sie obejrzec od ostatniego watku, tylko trzeba w formie drzewka, co sie wcale nie sprawdza przy dlugich watkach, chociaz do tego watku mam zrobiony skrot, ustawione od najnowszego, wiec wchodze bezposrednio. A i odpowiadanie jest bardziej klopotliwe. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 14.06.13, 23:20 Niebieska, zamówiłaś, udało się ? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.06.13, 22:06 Dochodzę to tego momentu. Wpisuje adres mail bo tylko ten ruch mogę wykonać ewentualnie mogę dopisać inny adres. Gdy klikam dalej wyskakuje mi ten czerwony komunikat. No i du..... Uploaded with ImageShack.us Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.06.13, 23:00 Masz zaznaczone same as shipping i powinno być ok. Wpisz email swój bo moze tego sie tak domaga i zrób continue. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.06.13, 23:15 Tak właśnie zrobiłam wpisałam swój email i kontynuacje po czym wyskakuje mi ten komunikat u góry. Tylko na zrzut wykasowałam adres reszta strony wygląda tak jak w naturze. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.06.13, 23:25 Hmm, to moze kliknij na ten Billing address I wpisz go raz jeszcze, nie powinno zaszkodzić. Moze przy międzynarodowych transakcjach oni chca zeby wpisać podwójnie? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.06.13, 23:39 Kaludynko wpisywałam i ten sam adres i inny adres co na zamówieniu i zaznaczałam ten sam adres i co bym tam nie wpisała to wyskakuje mi ten czerwony komunikat. Zastanawia mnie to ,że to zakładka dot płatności a gdzie tu rubryki odnośnie karty? Próbowałam na różnych przeglądarkach i nic tonie zmieniło. Nie mam możliwości skorzystania z innego kompa. Już brak mi pomysłów o co mu chodzi. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 15.06.13, 23:49 No ja tez właśnie próbowałam i cos wyraźnie jest nie tak. Brakuje rubryk do wpisania info. karty kred. Cos im sie porobilo z ta strona. Dziwne bo ja nigdy nie miałam kłopotów z zamwianiem. Poczekaj moze kilka dni aż naprawia? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.06.13, 00:03 A czyli u Ciebie też nie działa tak jak powinno? Cóż całe szczęście,że mi się nie spieszy. Boję się tylko żeby zbyt długo to nie trwało. Idę spać bo moja dniówka trwa już ponad 18 godzin :-). A dodatkowo dosyć intensywna była. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.06.13, 00:27 No właśnie, nie spieszy Ci sie więc spoko. A naprawić powinni szybko mysle bo przeciez tracą na tym. Idz spać bo czas wielki w takim razie, kolorowych snow :) Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.06.13, 00:43 Też mam info na czerwono. Zamawiałam 11 czerwca i jeszcze było OK. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.06.13, 09:24 No i widzicie dziewczyny czego się nie dotknę to zawsze są schody! Wy zamówiłyście bez problemu ja nie! Generalnie to jak mi coś lekko idzie to wtedy się zastanawiam czy wszystko ok ;-). Wczoraj pojechałam poszukać klapek , sandałów takich na płaskim. Nie miałam wymagań jakiś szczególnych. Tzn preferuję skórę, zamsz bo od sztucznego to mi się skóra odparza. No i do wyboru do koloru ale od r 38 a ja mam 36 czasami 37 . To kolejny przykład jak tracę mnóstwo czasu i energii / no paliwo też tanie nie jest / na takie puste przebiegi. Ale dość gorzkich żali . U mnie pięknie na dworze a plany raczej domowe bo wczoraj mało mnie w chałupie było. Nażarłam się tak właśnie nażarłam truskawek i jeszcze mi mało a miałam eko od koleżanki więc prosto z koszyczka od razu w samochodzie ;-). W domu zrobiłam z bitą śmietaną / później mi się odbijało ze 3 godziny / ale to mi nie przeszkodziło dalej wciągać truskawki. Tak więc Miziu łączyłam się z Tobą w truskawkowym ciągu. Jeszcze trochę mi zostało ale plany były przetworowe no i sie przetworzyły lecz w brzuchu! Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.06.13, 10:33 A jeszcze mi się przypomniało Kaludyna, Mizia jaką konkretnie pastę do zębów kupić do tych granulek? No i kolejne smutne spostrzeżenie żaden polski sklep nie ma w ofercie produktów kosmetycznych z USA / tych co polecają na forum HCG / poza balsamem w "drogerii online". I jeszcze jedno mnie zdziwiło ale może dziewczyna nie była na homeo bo polecała pastę xyli white? A może Mizia trafiłaś na jakiś sklep? Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 16.06.13, 15:41 Myłam dzieciową pastą i Elmexem bo jakoś nie widziałam miety w skąłdzie. Na allegro znajdziesz pastę cynamonową i chyba takiej uzywała KAludyna. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 17.06.13, 17:59 Pasta jakakolwiek chcesz byle ne mietowa. Mieta i homeopatia nie idą w parze. Ja używam po prostu jakiejs dziecięcej albo tej cynamonowej firmy Crest. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 12:12 Dziewczyny myslicie ,że to oryginał? allegro.pl/aveeno-lotion-balsam-do-ciala-i3327363944.html Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 14:53 hmm, trudno powiedziec, na oko wyglada ciut inaczej niz ten moj. Waga tez podana tylko w ml, tu jest podawana dodatkowo w uncjach. Ale znow jesli robiony na Europe to ma prawo wygladac inaczej. Mizia moze bedzie lepiej wiedziala, bo ona kupowala chyba na allegro? Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 15:08 aha a do tego mozna olej minearlny, warto poszukac moze jakichs kremow z nim, on natluszcza ale sie nie wchlania, nie ma zadnch wartosci odzywczych, wiec dozwolony jest okazjonalnie. Z innych firm, ktore wiem, ze sa beztluszczowe to takie, moze warto poszukac, nie wiem, moze tansze beda niz te Aveeno, ktore sie dosc ceni. Neutrogena Ultra Gentle Soothing Lotion Stony Brook Botanicals Body Lotion Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 17:57 Niestety jest kłopot z zakupem tych produktów w Polsce. W dalszym ciągu nie mogę kupić granulek. Trochę długo te problemy na ich stronie trwają. Taka myśl mi się nasuwa, że niby tak wszystko się u nas rozwinęło , wszystko dostępne tylko kasę mieć. A tu ani kasy ani towaru. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 18:34 Niebieska ja robiłam zakupy 11.06 i do teraz nie dostałam maila z informacją o wysyłce. Wystosowałam dziś do nich zapytanie co jest grane. A balsam kupowałam na allegro ale w innym opakowaniu- w tubie i był to trójpak. tak : allegro.pl/3-x-200ml-balsam-aveeno-problemy-skorne-i3307249976.html Miłego dnia :) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 18:40 To wszystko faktycznei jest dziwne, ze nei dziala im strona, sprawdzilam wlasnie tez, ciagle to samo, no i ze Mizi jeszcze nei wyslali. Dziwne. moze maja jakies klopoty, bo tu od czasu do czasu jest odgorny nalot na firmy sprzedajce hcg, moze akurat teraz cos takiego przechodza :/ Choc z tego co wiem to zwykle jednak w takich sytuacjach mozna kupowac przez telefon, mimo, ze strona nie dziala. Jak bys sie Niebieska odwazyla, moglabys sobie pocwiczyc swoj swiezo nabyty angielski :D Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 19:55 Kaludyna ten chłopek to ze śmiechu powinien się jeszcze zginać w pół. Ale walczę dzielnie a tu nowo poznane bardzo adekwatne co całej sytuacji "It's enough to make the angels weep". Mizia jak Ci odpiszą to daj znać. Kaludyna a czemu ich atakują? Czyżby konkurencja z suplementami ich nie lubiła. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 18.06.13, 20:20 Odpisali :) Nawet dostałam kupon na 25% znizki :D Our Shopping Cart is currently experiencing technical issues. We are working as quickly as possible to resolve the issue. We apologize for the inconvenience. It should be up and running in the next day or so, or you can pay via Paypal. If you would like to make payment via Paypal, please write back and let us know exactly what you would like to order as well as your complete shipping address. We will then email you a Paypal Payment Request so that you can make payment with your credit card or with a Paypal account. Your first order probably did not go through completely due to the errors that we have been experiencing. Orders were placed but payments were never completed, so our system became confused as to the status of the order. We understand that this is very frustrating for our customers, and we are doing everything we can to correct the problem and go back through and figure out the status of all the past orders that were affected. You can verify whether or not your order went through by checking with your credit card company to see if your payment to us went through or not. Again, we deeply apologize for this inconvenience. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.06.13, 09:43 Mizia a z karty zeszły pieniążki czy rzeczywiście transakcja nie została zakończona? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.06.13, 10:01 Kaludyna jak znajdziesz chwilkę to zobacz czy coś z tej chemii wg Ciebie warto kupić z tego sklepu. Doszłam do wniosku ,że tam ten Aveeno jest najtaniej a mają jeszcze inne produkty więc za jedne koszty przesyłki mogę i inne zakupy zrobić. www.niemieckachemia.pl/pl/c/PRODUKTY-Z-USA/144 Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.06.13, 14:37 poogladalam wszystkie 19 stron ;) i szczerze to troche dziwny wybor, nie ma tam za wiele dobrych produktow, za to sporo slabych nie wiem po co to, kto chce gorsze kupowac. Poza tym to ja jestem minimalistka w sprawie chemii, wiec tam sa jakies zele do mycia ciala, ale nie polece nic, bo nie uzywam ani ja ani maz, wolimy dobre mydlo. ten szampon Finesse lubie, czasem uzywam, ale czy by Ci sie oplacalo to nie wiem. No i ja wole osobny szampon i odzywke, tu jest 2 w 1. www.niemieckachemia.pl/pl/p/Finesse-Shampoo-Conditioner-moisturizing-443ml/2292 Zel do prania All jest ok. Kupuje go, nawet teraz mam w domu, ale wole inny - Tide, jest rewelacyjny, ale jego nie ma tam niestety. no i to tyle niestety z moich porad. Mizia, fajnie, ze Ci odpisali - tak szybko i porzadnie, widac solidna firma, to mniei cieszy, ze nie polecam tu i nie wspieram partaczy ;) Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.06.13, 21:21 Domyślałam się ,że towar taki sobie .W fajnej cenie były chusteczki do suszarki ale są niedostępne. Ten żel Tide to ten www.e-laura.pl/sklep/detale/1367/100/produkty-z-francji/tide-absolute-color-zel-do-prania-40-pran bo właśnie szukam czegoś porządnego do prania. Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.06.13, 22:13 Niebieska , pieniądze nie zeszły z karty. Wszystko jest w porządku. Jutro sprawdzę czy strona już chodzi. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 19.06.13, 22:26 Niby nazwa taka sama ale wyglada jnaczej. Pisze ze robiony we Francji. Ten tutejszy wyglada tak: m.tide.com/go.php?pck=525329&page=124924&shop_category=132&shop_mode=show_category&svi=32331&NMSS32331=l31t502v47ssefns6p4gjk9fh2 Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 20.06.13, 14:57 U mnie jak w piekle . Czyli można się po mało przyzwyczajać ;-). Jak wyszłam z auta i dostałam w twarz ciepełkiem to nogi mi się ugieły . W pracy przeciągi i wiatrak. Kwity fruwają a my więdniemy . Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 20.06.13, 19:22 Mizia a Ty zamawiałaś więcej flaszek? I jak z cłem coś Ci doliczyli? Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 20.06.13, 20:26 Najwięcej zamawiałam 3 flaszki i przyszły bez cła :) Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.06.13, 10:17 dawno nie pisalam tutaj to wpiszę co u mnie. Dieta trwa, ale w miniony weekend mi się pogrzeszyło, waga wskoczyła do góry i nadal tego jeszcze nie straciłam. Coś mnie na przetrzymanie bierze bo spada po 0,1 i 0,2 kg dziennie. Tak więc wagowo ten tydzien do bani. Do tego nie wytrzymałam i wysmarowałam się cała balsamem, kilka razy smarowałam twarz też kremem niedozwolonym jednak. Ale wczoraj przyszła paczka z tej samej strony o ktorej piszecie z balsamem Aveeno i od razu dzisiaj mi lepiej:) W głowie mam cel by stracić jeszcze ok 6 kg, bardzo bym chciała. Po konsultacji z Kaludyną wiem ze można trochę przedłużyc na homeo i chyba tak zrobię. Tylko ze jak tak waga będzie szła jak teraz to kiepsko to widzę. Generalnie ciut ponad 9 kg mam zgubione przez ten czas i to juz cieszy, ale zła jestem na siebie strasznie za te grzeszki na diecie, bo pewnie miałabym lepszy wynik. Chociaż gdyby nie ta dieta pewnie nie schudłabym ani kg w tym czasie. Tak to wygląda u mnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.06.13, 12:17 No to i tak super wynik. Gratuluję .A zamawiałaś ten z niemieckiej chemii? Odpowiedz Link
anul.a79 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.06.13, 15:28 tak ten z tej strony www.niemieckachemia.pl/pl/p/Aveeno-Daily-Moisturizing-Lotion-532ml18-uncji/2685 Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 21.06.13, 16:02 Ja tez uwazam, ze 9 kg to super wynik, a dieta przeciez sie jeszcze niei skonczyla!! Tylko czekac az po zastoju spadnie nagle z hukiem pare kg, tak bedzie zobaczysz :* Odpowiedz Link
thelemitkaa Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 10:11 Cześć Dziewczyny! Koncze druga runde (35 dzien i ok 8kg na minusie /wliczajac przytycie na obżarstwie ok 9). Zostanie mi rozrobionego pregnylu na pare dni. Wiem, ze nie ma sensu przedluzac diety bo organizm zareaguje uodpornieniem (a moze nie??!!) ale czy te krople w lodowce przetrwaja 8 tyg do kolejnej rundy?? (6tyg+2 tyg bo to po 2 rundzie, dobrze licze?) Zostala mi tylko jedna ampułka i jeszcze jakies 10 kg do zrzucenia wiec kazda kropla na wage złota :) Co robic moje Drogie? Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 11:19 Gratuluję wyniku. Czemu nic nie pisałaś o swoich doświadczeniach w trakcie diety? Jeśli chodzi o krople to spróbuj. Nie będziesz głodna , waga będzie spadać to zużyjesz do końca . My z Mizią zwiększyłyśmy dawkę pod koniec bo Pregnyl traci na mocy. Sama teraz muszę się zaopatrzyć wolałabym granulki ale sprzedawca ma problemy ze stroną a Pregnyl trudno dostać a ceny szkoda gadać . Odpowiedz Link
thelemitkaa Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 14:32 Wiem, ze maja teraz pregnyl w hurtowniach doz.pl Wczesniej musialam sobie zrobic wycieczke 60km w jedna strone bo apteki nie chca ze soba wspolpracowac ;/ Chyba faktycznie zwiększę dawkę na sam koniec... teraz 3 dzien waga stoi /chociaz bolał mnie jajnik a wiec owulacja/ Przeciagne diete i moze w koncu zejde do przedziału "sześćdziesiątek" :) A nie pisałam bo przy Waszej wiedzy i doświadczeniu czuje się jak uczniak ;) Stosuje monotematyczna diete cytujac "kurczak z warzywami i warzywa z kurczakiem " jedyne odstępstwo, które mi służy/nie szkodzi/ to sałatka: pomidor, ogórek i cebulka i waga po tym schodzi planowo (ale wtedy jem juz tylko jeden maly owoc w ciagu dnia) Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 14:58 ale jaki uczniak? :) trzeba pisac co lezy na watrobie, bo pomaga, no a teraz widzisz, sama juz masz i wiedze i doswiadczenie :) ja stosuje tylko homeo, ale z tego co czytam to pregnyl traci na mocy, co zreszta Niebieska potwierdzila, wiec ja raczej bym nie trzymala go 8 tygodni, bo nie bedzie nic wart, ja bym zuzyla teraz, przedluzajac diete. A uodpornienie nie jest na zawszee, tylko na ta runde, to minie, wiec spokojnie bym pociagnela i obserwowala i juz. Zawsze mozesz skonczyc w kazdej chwili. Jak nie bedziesz glodna i waga nadal bedzie spadac to znaczy, ze wszystko ok. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 15:09 aha i diete ja mam tak samo monotematyczna zwykle, czasem cos sobie zmienie, zrobie swoje chili z wolowina, ale to tez sie nudzi, wiec zwykle tez na kurczaku jade bo najszybciej. Odpowiedz Link
niebieskaa4 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 21:07 Thelemitka jak ja zaczynałam pisać tutaj to żadnych doświadczeń nie miałam bo zaczynałam , bo nikt tu nie pisał .... Tylko ja , hcg i nasze GURU Kaludyna. Nasza wiedza to nasze doświadczenia na żywym organizmie.A ,że każdy człek inny to różne reakcje. Więc pisz. A pregnyl na receptę miałaś? Kaludyna są jakieś echa na amerykańskim forum co do sprzedawcy HCG? Coraz bardziej się niepokoję ,że nie uda mi się kupić granulek. A jak dieta ? Odpowiedz Link
mizia30 Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 22:56 Niebieska da się :) Odpowiadają na maile i to bardzo szybko :) Mnie nawet odpowiedzieli na maila wysłanego po polsku do nich zamiast do koleżnki ( poszło z opcji "odpowiedz" zamiast "przekaż dalej) :D I PayPalem się da tylko trzeba im napisać maila że prosi się o taką formę płatności. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 23:15 > Mnie nawet odpowiedzieli na maila wysłanego po polsku do nich zamiast do koleżn > ki ( poszło z opcji "odpowiedz" zamiast "przekaż dalej) :D Mizia, świetne! :D no, taka obsługa klienta to mi sie podoba :) Niebieska, ale Ty juz jestes większe Guru :) przeciez doświadczenia masz juz wiecej niż ja - skonczylas i utrwaliłas trzecia rundę, a ja jestem w trakcie. Wróciłam na diete po przerwie, z nadwyżka oczywiście, więc na razie ja ciagle zbijam. Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 24.06.13, 23:21 Niebieska, a kiedy chcesz zacząć?? Jak ich strona nie będzie ciagle działać tk pomyślny o innej, oglądam właśnie jakich innych firm hcg ludzie polecają, więc spokojnie, wymyślimy cos. Odpowiedz Link
thelemitkaa Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.06.13, 11:15 tak, pregnyl byl na recepte. Przepisała mi go lekarka z 'rejonu' ale wczesniej musialam zrobic badanie ginekologiczne, czy nie ma przeciwwskazań. Za pierwszym razem byłam na homeo, jak porównuje spadki miedzy rundami to są bardzo podobne /pomimo, ze pułap Z GRUBSZA inny :)/ Ale na pregnylu jest mniej "gorszych dni", nie ma burczenia, ssania a na homeo zawsze po dniu przerwy mnie meczylo(robilam tak samo jak przy pregnylu 7 dzien BEZ). I nie wiem czy to przypadek czy nie ale teraz wyproznienia sa w miare regularne, a na homeo troche sie meczylam i musialam sie wspierac Radirexem. Nie slyszalam o hcg w granulkach, mozecie rzucic linkiem? :) i w czym jest on lepszy od kropel? Odpowiedz Link
thelemitkaa Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.06.13, 11:32 ok, znalazłam InterMountain hcg czy zamawiacie bezposrednio od producenta? troche nie orientuje sie jak wyglada platnosc w takim wypadku ?! /mam zwykla karte płatnicza i watpie czy bede mogla zrobic przelew/ Odpowiedz Link
kaludyna Re: Utrwalalanie i nie tylko ;-) 25.06.13, 12:49 Tak od producenta, a płaci sie karta kredytowa. I jeszcze tylko informacyjnie podam, ze na homeopatycznych nie trzeba robic dnia przerwy. I dlatego burczalo Ci w brzuchu bo dawka jest sladowa i po dniu przerwy to juz jej prawie nie było w organizmie. Odpowiedz Link