Witam :)staruje ok 30

    • pozytywnie78 dzień trzeci 26.03.14, 08:27
      -0,9 kg
      • mizia30 Re: dzień trzeci 26.03.14, 20:11
        NA taki spadek jutro liczę :)
        Gratki :)
    • pozytywnie78 dzień 4 27.03.14, 08:33
      -0,6 kg
      • pozytywnie78 Re: dzień 5 28.03.14, 08:43
        -0,6 kg
        • kaludyna Re: dzień 5 28.03.14, 15:43
          Ale pedzisz z ta waga!! :)
          a jak ogolnie samopoczucie?
          • pozytywnie78 Kaludyna 28.03.14, 18:56
            Poza dyskomfortem niejedzenia czuję się dobrze, mam sporo energii czysty umysł, nie zawracam sobie głowy tym,że czuję głód, bo go czuję, ale nie cały czas, jest do wytrzymania. Najważniejsze, że nie czuję się słaba tak jak to było w pierwszym podejściu. Obawiam się przyszłego tygodnia bo ma być @ i PMS :(
            • kaludyna Re: Kaludyna 28.03.14, 19:18
              super! oby tak dalej.
              Nastaw sie, ze wraz z troche Ci sie wody pewnie zatrzyma. Za to zaraz po okresie spadnie wszystko z hukiem :)
              • mizia30 Re: Kaludyna 28.03.14, 22:00
                Bry :)
                U mnie porannie i popołudniowo 60 :)
                Kaludyna zaraz zajrzę to Twojego linka , aż mnie skręca z ciekawości :)
    • pozytywnie78 dzień szósty 29.03.14, 08:21
      -0,5 kg
      • mizia30 Re: dzień szósty 29.03.14, 23:29
        -0,7 :)

        Nosiło mnie lekko więc zjadłam 2-gie jabłko
        i 5 łyżeczek serka owocowego 0%.
        • pozytywnie78 dzień siódmy 30.03.14, 11:27
          waga stoi, wczoraj zjadłam kawałek karkówki, może to przez to, dziś trzymam się diety, jak do jutra zastój, jutro robię dzień jabłkowy .
          • kaludyna Re: dzień siódmy 30.03.14, 14:51
            Te spektakularne spadki juz sie skończyły niestety. Teraz bedzie szło wolniej. Dzis nie spadło Ci moze przez karkówkę -(sporo tłuszczu ma) a moze z innego powodu. Ja na każdej diecie miałam zastoje i po 10 dni, dnia jabłkowego jednak nie robiłam ani razu bo mi sie nie podobal, a waga spadła potem nagle w pięknym stylu ;) ale mierzyłam sie w te dni najwiecej cm w obwodach mi spadało.
        • pozytywnie78 mizia 30.03.14, 11:28
          Super
    • pozytywnie78 dzień ósmy 31.03.14, 09:18
      -0,4 kg
      • pozytywnie78 podsumowanie tygodnia -4,2 kg :):):) 31.03.14, 09:19
    • pozytywnie78 dzień dziewiąty 01.04.14, 09:44
      -0,5 kg
    • pozytywnie78 dzień dziesiąty 02.04.14, 09:02
      -0,3 kg
    • pozytywnie78 dzień jedenasty 03.04.14, 08:55
      -0,4 kg
    • pozytywnie78 dzień dwunasty 04.04.14, 08:34
      -0,1 kg i @
    • pozytywnie78 dzień czternasty 05.04.14, 09:26
      -0,4 kg
    • koko.spoko Re: Witam :)staruje ok 30 05.04.14, 15:58
      Witam stosuje dietę od tygodnia. Normalnie mam tłustą skórę. Czy to normalnie że moja skóra na twarzy wygląda jak wysuszona śliwka ? Aż mi się zmarszczki pod oczami robią. W sumie na dłoniach wygląda to podobnie. Dodam tylko że od poniedziałku jem 500 kalorii dziennie i schudłam 3,8 kg.
      • kaludyna Re: Witam :)staruje ok 30 05.04.14, 16:06
        Wyglada na to, ze sie odwodnilas. Ile płynów dziennie pijesz? Używasz sól?
        • koko.spoko Re: Witam :)staruje ok 30 05.04.14, 16:26
          Pije bardzo dużo , z 3/4 litry , sól używam ale tylko do mięsa. Warzywa robię na parze z ziołami.
          • koko.spoko Re: Witam :)staruje ok 30 05.04.14, 16:28
            A i mam pytanie czy w czasie kuracji używacie odżywki do włosów ? Czy tylko samego szamponu ?
            • kaludyna Re: Witam :)staruje ok 30 05.04.14, 17:09
              Tak, odżywkę tez mozna stosować.

              Co do wody to wyglada na to, ze pijesz jej za duzo. A to tak samo zle jak za mało. Duża ilośc wody wyplukuje w organizmie elektrolity. Sól do mięsa powinna wystarczyć.

              A na twarz używaj jakis krem byle byl bez tłuszczu.
              • koko.spoko Re: Witam :)staruje ok 30 06.04.14, 14:04
                Dziękuje ograniczenie wody wyraźnie pomogło. Ogólnie stosuje Pregnyl 5000 teraz mnie zastanawia czy następną ampułkę lepiej rozpuścić w wódce , czy na przepisie z tej strony dietahcg.cba.pl/index.php/porady-praktyczne/ ? Mam już alkohol benzylowy, ale krople na wódce dobrze działają. Jak lepiej to zrobić ?
                • kaludyna Re: Witam :)staruje ok 30 07.04.14, 14:42
                  Koko, ciesze sie, ze juz lepiej ze skora :)
                  Co do pregnylu to niestety nie pomoge, bo nie stosowalam, moze Niebieska albo Mizia Ci cos poradza.
                • anaanda Koko - rozpuszczanie pregnylu 07.04.14, 20:32
                  Koko, ja rozpuszczam pregnyl w wódce. Teraz też tak zrobiłam i po odczuciach (lekkie ssanie w dołku i suchość w ustach) myślę, że działa.
                  Nigdy nie stosowałam innych rozpuszczalników.
    • pozytywnie78 dzień pietnasty 06.04.14, 16:35
      -0,3 kg
    • pozytywnie78 dzień szesnasty 07.04.14, 09:24
      -0,9 kg
      • pozytywnie78 podsumowanie tygodnia -2,8 kg :):):) 07.04.14, 09:25
        Już jestem szczuplutka
        • anaanda Re: podsumowanie tygodnia -2,8 kg :):):) 07.04.14, 14:11
          Szacun :)
        • koko.spoko Re: podsumowanie tygodnia -2,8 kg :):):) 07.04.14, 15:24
          Pozytywnie który to już Twój tydzień ?
        • mizia30 Re: podsumowanie tygodnia -2,8 kg :):):) 07.04.14, 21:50
          Piekny wynik :)
          Gratki !!!
          Miałam pisać ale cierpię na niedoczas ;)
          wzięliśmy się za remont i prawie w ogóle nie odpalam lapka
          a tylko na nim potrafię się zalogować.
          W sumie to jestem grzeczna :)
          Jeszcze nie szczuplutka ale jest dobrze.
          Dziś mnie pociągnęło w stronę czekolady i nieco wpadło mi jej do dzioba :/

          Koko wolałam rospuszczać Pregnyl w alkoholu bo
          przynajmniej czułam co mam pod językiem ;)
    • pozytywnie78 dzień siedemnasty 08.04.14, 09:00
      +0,3 kg, nie wiem za dużo zjadłam, albo za mało wypiłam , albo to i to, walczę dalej....
      • anaanda Utrwalanie 09.04.14, 16:45
        Ja robiłam sałatki (z kurczakiem, łososiem, tuńczykiem, jajkiem) i brałam pudełka :)
    • pozytywnie78 dzień osiemnasty 09.04.14, 08:51
      -0,4 kg, czyli od początku tygodnia -0,1 kg
    • pozytywnie78 Co jeść jako wypełniacz na utrwalaniu ? 09.04.14, 09:05
      Dziewczyny, tak się zastanawiam co można zamiast kanapek do pracy ? Nie mam pomysły na meny utrwalające ?
    • pozytywnie78 dzień dziewietnasty 10.04.14, 08:26
      -1,0 kg
    • pozytywnie78 dzień dwudziesty 12.04.14, 10:41
      0,5 kg, powoli zaczynam wymiękać , brakuje mi smaków
    • pozytywnie78 dzień 21 i 22 14.04.14, 10:40
      -0,5
      • pozytywnie78 podsumowanie diety - 9,0 kg:)))) 14.04.14, 10:54
        Pewnie było by 10 gdyby nie malutkie oszustwa w ostatnim tygodni.
        -wyglądam już bardzo szczupło, wysmukliła mi się talia, ramiona, brzuch, to co kobiece, biust i biodra zostały nienaruszone
        -skóra jak u niemowlaka
        -jestem żywym dowodem na to,że ta dieta to nie ściema, w tamtym roku miałam fałszywe kropelki, nie schudłam tak dużo i przejście było prawdziwą katorgą, byłam osłabiona i wyglądałam na niedożywiona.
        -sama dieta nie jest zbyt bardzo uciążliwa, odczuwa się głód, ale tylko chwilami, głównie gdy zbliża się pora posiłku, w czasie całej diety nie miałam ataków wilczego apetytu, co normalnie mi się zdarza.
        - włosy mi nie wypadają są ładne i sprężyste
        trzymam kciuki za wszystkie odchudzające się, ja teraz utrwalam, zobaczymy czy nie utyję

        • koko.spoko Re: podsumowanie diety - 9,0 kg:)))) 14.04.14, 12:38
          Następnym razem załatw sobie receptę na pregnyl , On kosztuje około 26 zł a nie jak te wszystkie drogie krople z wysyłkowej. I wiadomo że zawsze jest dobry.
        • anaanda Re: podsumowanie diety - 9,0 kg:)))) 15.04.14, 10:14
          Pozytywnie - wielkie gratulacje !
          Ja też mam takie doświadczenia z poprzednich rund. Tym razem trochę trudniej niż za 1-szym razem. Ale myślę, że to głowa. Postanowiłam, że tym razem 40 dni i moja głowa się przeraziła. I postanowiła krzyczeć NIE NIE NIE
          • pozytywnie78 anaanda 15.04.14, 11:10
            szacun za te 40 dni, dasz rade na pewno, najgorsze te święta po drodze, mi tez się chce słodkiego jak nie wiem co, ratuję się kawą ze słodzikiem.
            • anaanda Re: anaanda 16.04.14, 22:33
              dzięki pozytywnie :)
              za ciebie też trzymam kciuki
              a święta - jakoś przejdą, zamiast siedzieć przy stole pójdę na spacer. Na szczęście święta nie u mnie w tym roku, mogę je ominąć :)
    • pozytywnie78 po 5 tygodniach 16.05.14, 21:37
      Waga bez zmian, moje utrwalanie średnio mi wychodziło, unikałam wegli, waga utrzymuje się bez większych wyrzeczeń.
      • niebieskaa4 Re: po 5 tygodniach 16.05.14, 21:57
        Gratuluję
      • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 17.05.14, 15:40
        Ja również utrwalam bez większych wyrzeczeń 3/4 dnień kostka czekolady , 4/5 dzień ziemniaki w zupie. Wprowadzam wszystkie produkty i sprawdzam wagę. Prawda jest taka że wszystko mamy w głowie. Należy pozytywnie myśleć a nie bać się że sie przytyje i wszystko będzie ok. Przecież jedzenie ma sprawiać że mamy dużo energii a nie że tyjemy :)
        • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 18.05.14, 13:45
          Czwarty dzień utrwalania , duży kawałek bardzo słodkiego tortu czekoladowego w pracy - waga bez zmian :) A więc to prawda że najważniejsza jest zmiana myślenia :) Bo jeśli ktoś się boi że przytyje to przytyje na pewno . A jak się zjada pyszności z myślą że jedzenie to mój przyjaciel , że dodaje mi dużo energii i pomoże schudnąć to to tak jest :)
          • linusia91 Re: po 5 tygodniach 20.05.14, 20:20
            Hej wszystkim :)
            Przyklejam sie tutaj, jesli moge oczywiscie :)
            Wczoraj zaczelam dietke, dzis konczy sie moj drugi dzien objadania sie, a jutro juz 500kcal!
            Mam nadzieje, ze dam rade. Duzo, duzo mam do zrzucenia. :) Usciski ;*
            • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 20.05.14, 21:59
              Kochana opowiadaj nam tu zaraz ile masz do zrzucenia :) Zapewniam Cię że dasz rade , ponieważ nie bedziesz czuła głodu. Czego używasz pregnylu , czy homeopatyczne hcg ?
              Zyczę powodzenia i wytrwałości ! :)
              • linusia91 Re: po 5 tygodniach 21.05.14, 19:48
                Pregnylu, rozrobilam alkoholem.
                Moja waga dzisiejsza rano wynosila 88,8. Chcialabym nowy rok przywitac ze stala waga -70kg, myslicie ze sie uda? Moja waga zawsze wynosila 65-67przy wzroscie 175, dopoki nie zaczelam sie zle odzywiac na studiach.
                Pierwszy dzien ciezki, troche odrzuca mnie zapach smazonego bez tluszczu kurczaka. Macie jakies pomysly? Ja wsadzilam go w czosnek, sol, pieprz. Glodu nie czuje, bardziej psychika mnie meczy. Bo lubie sobie wieczorami cos poskubac. Zrezygnowalam od razu z pieczywa, po prostu zjem sobie w zamian rzodkiewki (uwielbiam je!)
                koko.spoko a jak u Ciebie? Na jakim etapie teraz jestes?
                • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 21.05.14, 21:47
                  Moja koleżanka warzyła tyle co Ty i w 1,5 tygodnia 9 kilo zjechała , ile ma teraz nawet nie wiem. Ja jestem na etapie utrwalania , teoretycznie :) . Bo jem normalnie wszystko i nie tyje. Dokładnie tydzień temu skończyłam 40 dniową dietę na której schudłam 12 kg. Jeżeli chodzi o smażenie kurczaka to ja znalazłam w sklepie 2 przyprawy o ile dobrze pamiętam to staropolska i złocista do kurczaka , były One dość mocne więc łatwiej się jadło. Podstawa kiedy wybierasz przyprawy musisz patrzeć na skład bo nie mogą One zawierać cukru ani skrobii. A czasami wrzucałam kurczaka pokrojonego w kostkę do garnka dodawałam sól , pieprz , koperek i lubczyk i gotowałam a później dawałam kalafior albo kapustę i była zupa. Jak dawałam kalafior to dodawałam jeszcze ziele angielskie i liść laurowy.
                  • linusia91 Re: po 5 tygodniach 22.05.14, 07:30
                    Super efekt! Moje gratulacje! ;)
                    Dzieki za przepisy, pojde dzis poszukac tych przypraw.a mam jeszcze pytanie. Jem cztery posilki: sniadanko-rzodkiewki, lunch kurczak z warzywkami, pozniej znowu rzodkiewy albo małosolne i pozniej znowu kurczak w warzywkach. To wtedy krople brac przed daniami z kurczakiem?
                    Wow! Super efekt kolezanki, Gratulacje tez dla niej. ;) a polecasz diete 23 czy 40 dniowa? Bo wciaz sie zastanawiam, ale to chyba bedzie zalezec od tego pod koniec tych trzech tygodni. Czy dam rade jeszcze.
                    • linusia91 Dzien drugi Diety 500 kcal 22.05.14, 07:44
                      Ah, oczywiscie zapomnialam, a to przeciez najwazniejsze. Moja waga rano wynosila... 87.5!!
                      Wiem, ze to sama woda (dopiero drugi dzien) , ale i tak wynik jest bardzo motywujacy.
                    • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 22.05.14, 12:21
                      Ponoć 40 dniowa bardziej utrwala rezultaty , a co do kropelek dopasuj sama do siebie , każdy z nas ma inny tryb życia.
                    • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 22.05.14, 16:04
                      Na śniadanie zamiast tych rzodkiewek jedz jabłko , to zawsze lepsza przemiana materii jest. No i mam nadzieje że do tych posiłków z kurczakiem nie mieszasz warzyw. Jeden rodzaj najlepiej jeść .
                      • linusia91 Re: po 5 tygodniach 22.05.14, 17:43
                        Dzieki wielkie za pomoc ;)
                        Nie mieszam, jedynie pomidora posypalam cebulka. Jutro bede pisac jak moja waga sie trzyma. Troche sie stresuje bo dzis impreza, ale bede sie trzymac drunkow zrobionych z wody i lodu, mam nadzieje!
                        • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 22.05.14, 18:12
                          Albo się trzymasz diety , albo bez sensu zaczynać.
                          • linusia91 Re: po 5 tygodniach 23.05.14, 02:00
                            Wytrwalam, sama woda. ;)
                            • koko.spoko Re: po 5 tygodniach 23.05.14, 08:17
                              Szybka utrata wagi jest największą mobilizacją . Głodna nie jesteś , więc tylko monotonia jedzenia po czasie wkurza. Moja rada nigdy nie przekraczaj zalecanej dawki hcg. Więcej nie znaczy lepiej , a w tym przypadku źle działa , bo po czasie przekraczania zaczyna odczuwać się głód.
                              • linusia91 Dzien trzeci 23.05.14, 14:22
                                Dzis -1,3. Masakra jakas!
                                Rzeczywiscie utrata wagi bardzo motywuje. Dziekuje Ci koko.spoko za wsparcie, to bardzo mile.
                                Staram sie przestrzegac zasad, lykam dwa razy dziennie 0,2ml
                                No tak, ale monotonny jest kurczak, bo warzyw jest teraz pelno swiezych. Zastanawiam sie tylko czy mozna fasolke szparagowa?
                                • kaludyna Re: Dzien trzeci 23.05.14, 16:15
                                  Nie, fasolki nie mozna, masz liste rzeczy dozwolonych?
                                  czytalas ksiazke? to podstawa. Inaczej sie wcale rozumie tej diety.
                                  powodzenia :)
                                  • koko.spoko kaludyna 23.05.14, 16:19
                                    Kaludyna ja to mam pytanie do Ciebie , co zrobić jeśli po diecie zanikł okres ? Już wcześniej miałam słaby a teraz nie mam go w ogóle ?!?
                                    • kaludyna Re: kaludyna 23.05.14, 20:27
                                      gwaltowna i znaczna utrata wagi czesto przeklada sie na rozregulowany balans hormonalny. chociaz na hcg jest generalnie tendencja, ze okres wystepuje czesciej niz normalnie.

                                      moze odczekaj troche, z pare tygodni, juz jest po diecie, powien sie pojawi, jak nie to do lekarza by trzeba pojsc, dostaniesz hormony i wroci wszystko do normy.
                                      • linusia91 Dzien czwarty 24.05.14, 11:16
                                        -0.8
                                        Hej kaludyna. Oczywiscie, ze przeczytalam, ale niestety mialam ja pozyczona od kolezanki takze odchudzajacej sie i nie mam jej na stale. A masz moze pelna lista produktow dozwolonych? Bo ja mam takie swoje notatki tylko.
                                        Mega mnie cieszy ta spadajaca waga, myslicie ze to juz jakis tluszczyk czy jeszcze woda?
                                        • koko.spoko Re: Dzien czwarty 24.05.14, 13:43
                                          Kochana to już tłuszczyk spada . Mam nadzieje że porobiłaś sobie miary obwodów. Jest taka zależność ile kilogramów miej , tyle centymetrów miej w pasie> I to się sprawdza :)
                                        • koko.spoko Re: Dzien czwarty 24.05.14, 17:41
                                          linusia wiem że kurczak szybko brzydnie więc od czasu do czasu zamień go na chudą rybę na parzę lub w folii aluminiowej z piekarnika. Albo na dwa jajka, w tym jedno żółtko tylko. Pokrój sobie jajko, pomidorka , cebulkę daj sól i pieprz i taka sałatka szybciej się wślizgnie latem jak ten kurczak.
                                          Ale pamiętaj dwa jajka z tego tylko jedno żółtko , ponieważ żółtko jest tłuste.
                                          • linusia91 Re: Dzien czwarty 24.05.14, 23:16
                                            Dzieki bardzo zampomysly, robilam juz sobie sadzone z samych bialek i upieklam kurczaka wlasnie w zlocistej w piekarniku. A masz moze gdzies liste tych dozwolonych wszystkich skladnikow? A jak u Ciebie, udaje sie utrzymac wage?
                                            Oczywiscie, ze sie mierzylam, pochwale sie pod koniec! Niestety jutro nie bede miec wagi, wiec dopiero w poniedzialkowy poranek dowiem sie jak mi idzie. Dzieki koko.spoko za wsparcie! :*
                                            • koko.spoko Re: Dzien czwarty 25.05.14, 12:49
                                              wołowina steak 140 kal / 100 gr
                                              ekstra chuda wołowina 215
                                              pieczeń wołowa 150
                                              mięso z bawołu 150
                                              cielęcina 110
                                              pierś kurczaka bez skóry 110
                                              karmazyn , okoń morski 110
                                              sola 120
                                              halibut 110
                                              homar 95
                                              krab 55
                                              krewetki 90
                                              dorsz jest na pewno chudy
                                              sałata (każdy rodzaj) 2 szklani 16 kal
                                              szpinak 2 szklanki 13
                                              szparagi 2 szkl 62
                                              kapusta , brokuły , kalafior zawsze brałam 150 gram
                                              ogórek , pomidor 150 / 200 gram
                                              boćwina 2 szkl 14
                                              cebula 1szkl 61
                                              rzodkiewki 2 szl=kl 46
                                              seler 2 szkl 38
                                              koper 1,5 szkl 40
                                              liście cykorii 1 szkl 41
                                              srednie jabłko 80
                                              srednia pomarańcza 60
                                              1/2grejpfruta 40
                                              truskawiki 6/10 szt 35
                                              puchar chlebowy 20
                                              suchar 20
                                              • linusia91 Dzien szosty 26.05.14, 13:42
                                                -0,8 w dwa dni, coraz wolniej idzie :)
                                                Dzieki koko bardzo! Teraz mam wszystko wszystko w jednym miejsce ;)
                                                Nie jest to meczaca dieta, glodna w ogole nie jestem. Jedynie glowa krazy caly czas wokol czekolad, ale wtedy zajmuje sie czyms szybciutko i juz nie pamietam :)
                                                • linusia91 Dzien siodmy 27.05.14, 09:06
                                                  -0.7
                                                  Juz wiem dlaczego wczoraj byl maly spadek, po prostu bylam poza domem i nie wypilam dostatecznej ilosci plynow. I tez na pewno nie zjadlam 500kcal.
                                                  Moim ulubiencem staly sie zielone szparagi, wypijam dziennie dwie zielone i dwie czerwone herbaty. Plus woda. I staram sie tez co drugi dzien cwiczyc 50min. Nie jest to dla mnie wysilek, bo od lutego cwiczylam codziennie. Aaa, i na przeczyszczenie polecam kapuste kiszona, ja wczoraj nie chcialam osiagnac takiego efekty, po prostu mialam ochote na nia. I pilam duzo wiecej, zeby sie nie odwodnic.
                                                  Jutro mija tydzien na 500kcal. Podlicze wszystko i dam znac!
                                                  • koko.spoko Re: Dzien siodmy 27.05.14, 11:12
                                                    Ze spadkami też jest różnie , pierwszy tydzień jest najlepszy a później to już różnie idzie. Koleżanka o której Ci wcześniej pisałam co miała taką wagę jak Ty w trzydzieści dni zjechała 10 kg, teraz jeszcze 20 dni przed nią. A więc życzę powodzenia i dużych spadków :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien siodmy 27.05.14, 11:36
                                                    Ale toteraz przechodzi druga ture? Czy jest w trzeciej fazie? Bo chyba przeciez nie bierze hcg przez 50dni. Pogratuluj jej, super wynik. Dzielna dziewczyna! ;)
                                                    Ja dzis w menu krem ze szparagow, z podsmazona na wiorki, wczesniej upieczona w piekarniku (wieksza ilosc) piersia z kurczaka. od szparag odkroilam gory, lodyzki ugotowalam i zblendowalam, a na koniec wsadzilam glowki i posypalam tym kurakiem. Polecam nawet nie na diecie! Wtedy jeszcze mozna posypac parmezanem :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien siodmy 27.05.14, 12:09
                                                    A to mi się pomyliło :) Nie Ona dojedzie normalnie do 40
                                                  • linusia91 Re: Dzien siodmy 27.05.14, 14:03
                                                    Moze w 20 dni te 10 kg bo wczesniej pisalas, ze w poltora tygodnia 9. To jeszcze lepiej wypada.
                                                  • linusia91 Re: Dzien siodmy 27.05.14, 14:04
                                                    Moze w 20 dni te 10kg. Bo wczesniej pisalas ze schudla 9 w poltora tygodnia. To jeszcze lepiej wychodzi. Codziennie 0.5kilo, super!
                                                  • linusia91 Re: Dzien siodmy 27.05.14, 14:05
                                                    Oho, myslalam, ze sie nie wyslala wiadomosc bo tak mi sie tu pokazalo. I napisalam druga, alee spam. ;) wybaczcie ;*
                                                  • koko.spoko Re: Dzien siodmy 27.05.14, 21:47
                                                    Niestety nie na tak dobrze :) To tylko na początku waga tak szybko spada , później jest już gorzej.
                                                  • linusia91 Re: Dzien siodmy 28.05.14, 18:24
                                                    +0.4 wielki smutek. :(
                                                    Wiem, ze to tylko woda, bo nic nie podjadlam, a wczoraj oprocz cwiczen, wieczorem kolezanka zadzwonila, ze musi sie przeprowadzac. I z kilka rundek bylo z kartonami na trzecie pietro. I to pewnie przez to. Chyba, ze za pozno zjadlam kolacje, ale to bylo kolo godz. 19.30 dwa bialka ugotowane i jeden pomidor. Koko jak myslisz?
                                                  • linusia91 Re: Dzien osmy 28.05.14, 18:25
                                                    Dzien osmy to byl. Ale ogolnie chyba nie jest zle, w tydzien 4.1 kg
                                                  • kaludyna Re: Dzien osmy 28.05.14, 18:52
                                                    Piekny wynik!! Brawo!

                                                    A tym +40 dkg sie nic nie przejmuj, ani troche, woda lubi sie wahac, dlatego sie mierz, to lepszy wskaznik spadku tluszczu :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien siodmy 28.05.14, 22:35
                                                    Jeśli nie jadłaś niczego niedozwolonego , ani nie smarowałaś sie kremami to nie ma co się martwić. Woda zejdzie i bedzie ok. Ja to zawsze po jeździe na rolkach palce u rąk mam spuchnięte.
                                                  • linusia91 Re: Dzien dziewiaty 29.05.14, 09:55
                                                    -0.4 czyli waga wtorkowa. Troche mi to porpawilo humor :)
                                                    Koko, nic nie jadlam niedozwolonego, ale tak sobie mysle, ze chyba malo jem bialka. Bo nie zawsze jem 2x100gr dziennie. Czy to moze miec znaczenie?
                                                  • koko.spoko Re: Dzien dziewiaty 29.05.14, 12:02
                                                    Moim zdaniem dwa główne posiłki białko i warzywa powinny być zawsze przestrzegane. Dla twojego zdrowia i dobrze przebiegającej diety. Mam nadzieje że uzupełniasz witaminę B12 ?
                                                  • linusia91 Re: Dzien dziewiaty 29.05.14, 13:42
                                                    Biore b12, mam tez centrum dla kobiet i magnez, a dokladnie cytrynian magnezu, chyba Ty go gdzies polecalas.
                                                  • linusia91 Re: Dzien dziesiaty 30.05.14, 11:35
                                                    -0.7 w 10 dni 5,1 kg ;)
                                                    Powiem Ci koko szczerze, ze najbardziej widac w najglupszym miejscu-palach u rak. Ale dobre i to ;)
                                                    To jest super dieta, w ogole nie odczuwa sie glodu ;) jedynie ta glowa przeszkadza, ale wtedy jej mowie, ze za miesiac bedzie lepiej
                                                  • koko.spoko Re: Dzien dziesiaty 30.05.14, 15:42
                                                    Śliczny wynik Kochana :) Oby tak dalej ! Miesiąc szybko minie i będziesz się cieszyła na lato szczuplejszą sylwetką, na pewno będziesz się swobodniej poruszała i łatwiej bedzie Ci wykonywać czynności dnia codziennego :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien dziesiaty 31.05.14, 04:20
                                                    Koleżanka się pochwaliła , wczoraj mi dziękowała bo zakończyła dietę na - 13 :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien jedenasty 31.05.14, 15:03
                                                    Dzis -0.5
                                                    Uklony dla kolezanki. 13 kg w 40 dni? Ta dieta jest niesamowita.
                                                  • koko.spoko Re: Dzien jedenasty 01.06.14, 05:18
                                                    Dzisiaj byl mój pierwszy alkohol ze spritem , zobaczymy co z tego bedzie po ponad dwóch tygodniach :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien jedenasty 01.06.14, 13:24
                                                    Dobrze jest nawet waga w normie , nawet niższa :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien dwunasty 01.06.14, 14:00
                                                    Moja waga dzis stoi.
                                                    Super, ze nic Ci nie bylo po alkoholu! Ale polecam Ci spritea zero. Zawsze bezpieczniej :)
                                                    Dla podtrzymania diety polecam przpisy z super bloga, korzystalam z nich w czasie dukana
                                                    www.zkotemwkuchni.blogspot.com jest tam tez link po aromaty, mozna kupic o smaku cukierkow ice. Woda gazowana+mieta+lod+cytrynka+aromat+alko i idealny drink! <3
                                                  • koko.spoko Re: Dzien dwunasty 01.06.14, 15:12
                                                    Dziękuję nie, ale u mnie nie ma takiej potrzeby , ja już dawno jem wszytko normalnie i waga jest cały czas taka jak powinna :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien trzynasty 02.06.14, 13:16
                                                    -0.8 dziwna ta waga, spada co dwa dni, ale dobrze, ze w ogole spada!
                                                    Super koko, ze trzymasz sie swojej wagi, tez bym tak chciala po. Ciekawe czy do konca diety dojde do 7 z przodu
                                                  • luna.1980 Re: Dzien trzynasty 02.06.14, 15:22
                                                    Linusia - nie było mnie kilka dni, a tu w międzyczasie nowa chudnąca przybyła:)
                                                    3mam kciuki za Twoje powodzenie:)
                                                  • linusia91 Re: Dzien trzynasty 02.06.14, 20:17
                                                    Czesc Luna ;* dzieki bardzo za kciuki! Jak narazie nie mialam
                                                    Zadnych grzeszkow, no chyba ze kosmetycznych. Kilka razy posmarowalam
                                                    Sie olejem kokosowym i maslem shea. Ale tylko na twarzy i to nie calej. Alergia mnie zzera i powoli nos odpada, taki suchy i czerwony jest :)
                                                    A jak tak u Ciebie?
                                                  • koko.spoko Re: Dzien trzynasty 03.06.14, 01:10
                                                    10 zł w drogerii i możesz smarować twarz codziennie :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien trzynasty 03.06.14, 01:11
                                                    sisters-cosmetic-turmoil.blogspot.com/2013/09/garnier-hydra-adapt-matujacy-i.html
                                                  • luna.1980 Re: Dzien trzynasty 03.06.14, 11:46
                                                    Dziewczyny, trochę już dietę trzymam, więc myślę, że mogę już zacząć porównywac - jesli chodzi o kosmetyki to w początkowej fazie (około 3 pierwszych tygodni) ściśle trzymałam się zaleceń.
                                                    Stosowałam tylko czystą wazelinę lub robioną maść z apteki z wit. A+E - też na wazelinie + żel nawilżający z rossmanna (nie pamiętam nazwy, z rossmannowej serii - najpierw nakładałam żel, a po wchłonięciu trochę maści, na końcu wycieram tłusty filtr i pudruję się pudrem mineralnym prasowanym - ta metoda idealnie mi się sprawdziła, skóra jest fajnie nawilżona, wogóle się nie łuszczy, nie mam też uczucia "ściągnięcia" jak po samym żelu), cały czas używam też tuszu i błyszczyku, pozatym dezodorant (wcześniej też bez dodatku olejów organicznych) i szampon dla dzieci.
                                                    Później stopniowo dorzucałam szampon przeciwłupieżowy CLEAR, dezodorant antyperspirant w sztyfcie Rexona, czasami kremuję stopy kremem imbirowym do stóp z AVON'u, pozatym do rąk używam wazeliny z dodatkiem oleju sojowego i lanoliny (minimalne ilości, bo naprawdę wiele nie trzeba.
                                                    Zauważalnych różnic w spadkach wagi nie miałam żadnych, ale też nie używam żadnych balsamów do ciała (jak zaczynam się już mocno łuszczyć - np. nogi, ramiona - robię sobie bardzo gorącą kąpiel z dodatkiem soli kuchennej, odmaczam, a później ścieram martwy naskórek ostrym ręcznikiem).
                                                    Reasumujac - moim zdaniem w przypadku newralgicznych miejsc (typu twarz, pachy) czy ekstremalnych przypadków można pokusić się o minimalne wyjątki od zasad (typu ten dezodorant w sztyfcie, czy wazelinka z dodatkiem lanoliny), grunt żeby nie balsamować szanownych zwłok od góry do dołu co drugi dzień;)...
                                                  • luna.1980 Re: Dzien trzynasty 03.06.14, 11:59
                                                    I jeszcze dobra rada ciotki przemądrzałej z trochę innej beczki - nie wiem jak u Was, ale ja przed dietą miałam mega problemy z perystaltyką jelit (w zasadzie nic mi już nie pomagało - codziennie łykałam po 5 tabletek xenna extra - z tego co obserwuję to chyba dość powszechny problem u ludzi z nadwagą) - ostatnio, za radą farmaceuty, zaczęłam łykać probiotyki i widać wyraźną poprawę, bez xenny!
                                                    Farmaceutka w aptece poradziła mi żeby stosować je z umiarem, ale stale (1 kapsułkę dziennie) to i przemiana materii trochę się unormuje...
                                                  • linusia91 Re: Dzien czternasty 03.06.14, 12:42
                                                    -0.8 waga w dol, mimo, ze cwicze ostatnio codzinnie, wiec wiadomo, przyrost miesni.
                                                    Dzieki koko za krem, zaraz ide na poszukiwania!
                                                    Luna, a jak Twoja waga? Trzyma sie? Na zaparcia polecam kapuste kiszona popitamszklanka wody, raz na kilka dni, prawdziwa miazga.
                                                    Pogoda jakas taka fatalna, nawet jesc sie nie chce :(
                                                  • luna.1980 Re: Dzien czternasty 03.06.14, 13:57
                                                    Linusia, ładny wynik:)
                                                    U mnie też nie jest źle - dzisiaj -0,4:)
                                                    kapusta nie pomaga, ciepła woda nie pomaga, woda ze śliwek też nie - ale probiotyki pomagają:)
                                                  • linusia91 Re: Dzien czternasty 03.06.14, 15:24
                                                    Bede pamietac o tych probiotykach, nawet w przyszlosci, bo wlasnie tym bede sie zajmowac :)
                                                    Jutro podam wage po dwoch tygodniach. Mam nadzieje na ok 7,5kg.
                                                    Aaa. I ciagle chce mi sie pic. Czy to normalne? Bo czytalam tutaj na forum, ze niektore dziewczyny musialy w siebie wmuszac plyny, a ja spokojnie je wypijam.
                                                  • linusia91 Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 11:27
                                                    -0,3
                                                    Waga po dwoch tygodniach -7.5 kilo! Alez ja sie ciesze!
                                                  • koko.spoko Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 11:43
                                                    Gratuluje piękny spadek wagi :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 12:22
                                                    Dziekuje bardzo :) ale to pierwsza runda, dlatego pewnie tak latwo.
                                                  • luna.1980 Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 14:23
                                                    Brawo!:) Oby tak dalej:)
                                                  • kaludyna Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 14:27
                                                    bardzo piekny! brawo!
                                                    nieknieniecznie, to tylko fakt, ze pierwsza runda. Druga i trzecia moga Ci isc rownie dobrze, niektorzy po prostu latwiej i szybciej chudna, moze Ty masz to szczescie, zazdroszcze :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 19:29
                                                    Dzieki dziewczyny. No moj wiek chyba mi pomaga, w koncu 23lata. Ale od stycznia odzywialam sie regularnie, piec posilkow, duzo warzyw miesa, bardzo rzadko smazone, malo owocow, chudo generalnie. I bez slodyczy. To nic nie schudlam, chyba pol kilo. Wiec musze miec po prostu diete, jedynie moze latwiej pojdzie mi utrwalanie, mam taka nadzieje. Bo czytalam we wczesniejszych watkach, ze u Was czasem waga mocno skakala. Ale to chyba raczej woda?
                                                  • koko.spoko Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 20:50
                                                    Podstawą jest zmiana myślenia , bo jeżeli ktoś się boi że przytyje to prędzej czy później przytyje.
                                                    Tak samo jest z puszystymi , jeżeli ktoś patrzy na siebie i nie akceptuje siebie , tylko się wkurwia że źle wygląda , że coś mu się wylewa , że coś jest za ciasne , to będzie tył nawet z powietrza, wcale się nie przejadając .
                                                  • kaludyna Re: Dzien pietnasty 04.06.14, 21:13
                                                    Nie, podstawa jest tu odpowiednia dieta. Jedzenie do woli tego co sie chce i nie banie sie jedzenia na utrwalaniu moze zagwarantować jedynie niekontrolowane tycie. Zdazaja sie oczywiście pojedyncze przypadki, ktore sie nie musza o nic martwić jak Koko, jednak 99% ludzi po diecie musi bardzo uważać. Utrwalanie to najważniejsza cześć diety.
                                                  • koko.spoko Re: Dzien pietnasty 05.06.14, 00:56
                                                    Skoro tak mówisz to pewnie masz racje , tylko że to akurat pani psycholog mi wytłumaczyła jak działa mózg na przybieranie wagi, więc tak czy inaczej radzę zacząć nad sobą pracować trochę :)
                                                    Mówię oczywiście o akceptacji siebie :)
                                                  • kaludyna Re: Dzien pietnasty 05.06.14, 02:02
                                                    I wszytko to zapewne jest prawda, niczego nie podwazam, tyle tylko, ze pani psycholog mówiła o normalnym odżywianiu, takim na codzien, a my stricte o utrwalaniu wagi po tak drastycznej diecie, po której Ty nie masz teraz okresu. Tu psychologicznie podejście niewiele da, bo przede wszystkim fizjologia odgrywa główna role jak widać.
                                                  • linusia91 Re: Dzien szesnasty 05.06.14, 13:33
                                                    Waga taka jak wczoraj. Powiem Wam, ze zdarza mi sie to w kazdy czwartek. Smiesznie :)
                                                    Ale sie dziewczyny rozpisalyscie! Uwazam, ze kazda ma troche racji. Niestety caly nasz organizm kontroluje glowa, wiec to bardzo bardzo duzo od niej zalezy. Po drugie dieta jest wazna, nie mozna ze wszystkim przesadzac, ale nie mozna sie tez ciagle ograniczac, bo i tak po pewnym czasie sie lamiemy. I uwazam, ze ruch jest wazny. Trzy razy w tygodniu po godzince. To jest do zrobienia.
                                                  • linusia91 Re: Dzien szesnasty 05.06.14, 13:35
                                                    O, przepraszam. Spojrzalam w notatki. Jednak dzis -0.3, no ale to i tak niewiele. Cos mi sie wymyslilo ze wczoraj tez taka byla :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien szesnasty 05.06.14, 16:39
                                                    Ja mam pytanie do weteranek , które stosowały dietę kilkakrotnie. Po jakim czasie najlepiej robić drugą rundę ? Wiem że w książce pisze że można sześciu tygodniach, ale mi chodzi o to po jakim czasie najlepiej robić , żeby spadki były duże ? Bo pewnie jest różnica jak się odczeka , 6 tygodni , 3 miesiące , lub pół roku.
                                                  • linusia91 Re: Dzien szesnasty 05.06.14, 18:28
                                                    A jak Ci koko idzie utrwalanie? :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien szesnasty 05.06.14, 23:41
                                                    Moje utrwalanie trwało cztery dni , później cały czas jadłam normalnie i waga się trzyma - 12 mimo że jem ziemniaki , ciasta , torty , czekoladę , lody , bułkę tartą jako panierkę , chleb wiejski.
                                                    No ale dziewczyny mówią że nie każdy organizm ma tak dobrze więc lepiej nie praktykować tego co robie. Ale jak zjadałam na piaty dzień wielki kawał tortu czekoladowego i na drugi dzień okazało się że wszystko jest to zaczęłam jeść normalnie i obserwowałam co się dzieje z waga :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien siedemnasty. 06.06.14, 14:43
                                                    O. Chyba lekki zastoj. Polecacie cos?
                                                  • koko.spoko Re: Dzien siedemnasty. 06.06.14, 15:36
                                                    Każdy ma lepsze i gorsze dni , zastoje to normalka , wszystkie je mamy :)
                                                    Niektórym pomaga dzień jabłkowy / 6 średnich jabłek przez cały dzień. Tylko wiesz jeden dzień to nie zastój , to norma...
                                                  • kaludyna Re: Dzien siedemnasty. 06.06.14, 16:19
                                                    tak, zastoj to jak min 3 dni, stoi ta sama waga, lub rosnie nieco. Ale spoko, to minie. ja mialam tak po 10 dni zastoju w kazdej rundzie, to jest wsciekajace oczywiscie, ale wymiary malaly, bo mierzylam sie namietnie wtedy ;) wiec tyle dobrze, no i potem nagle waga tez spadala wreszcie z hukiem, sporo, czyli to spodziewane a nie spadlo wczesniej.

                                                    Koko, tak, 6 tygodni to tez malo wg mnie, ja bym powiedziala ze 2-3 miesiace gdy nowa waga sie juz dobrze utrwali i mamy znow dobre spadki.
                                                  • koko.spoko Re: Dzien siedemnasty. 06.06.14, 19:02
                                                    Tak też myślałam więc zaczekam do sierpnia , w końcu już wyglądam dobrze i lepiej się czuje sama ze sobą, więc te dwa miesiące mnie nie zbawią :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien dziewietnasty 08.06.14, 18:50
                                                    Mala nieobecnosc :) Wczoraj waga stala, ale dzis pokazala -0.3. Takze mam nadzieje, ze najgorsze juz za mna.
                                                  • linusia91 Re: Dzien dziewietnasty 08.06.14, 18:51
                                                    Super dziewczyny, ze tam waga tak sie Wam utrzymuje. Trzymam kciuki!
                                                  • koko.spoko Re: Dzien dziewietnasty 08.06.14, 22:21
                                                    Linusia to ile już masz mniej po tych 20 dniach ?
                                                  • linusia91 Re: Dzien dziewietnasty 09.06.14, 06:15
                                                    -8. Co suparcie ostatnio ta waga sie mnie nie slucha :(
                                                  • koko.spoko Re: Dzien dziewietnasty 09.06.14, 10:13
                                                    No to jest taki przeciętny spadek ja na ten czas , wydaje mi się że wszystko jest ok :)
                                                  • linusia91 Re: Dzien dwudziesty 09.06.14, 18:18
                                                    Dzis waga rowniez stoi. Nie cwicze chyba od czwartku, bo sesja i w ogole brak czasu. Czy to mozliwe, ze brak spadkow spowodowany jest nieregularnymi przyjmowaniami kropli? Bo dzis np wstalam o 5, i wzielam krople kolo 7, bo balam sie ze nie dam rady na uczelni. A zazwyczaj biore kolo 10-11
                                                  • kaludyna Re: Dzien dwudziesty 09.06.14, 18:23
                                                    nie, niemozliwe. Brak spadkow widocznych na wadze spowodowany jest zatrzymaniem wody, TO MINIE! Zatem spokojnie rob swoje, nie daj sie wadze zniechecic a zobczysz, ze Twoja cierpliwosc bedzie wynagordozna, bo efekty beda :)
                                                  • koko.spoko Re: Dzien dwudziesty 10.06.14, 00:25
                                                    kaludyna ma rację zawsze jak idzie na pełnie zbiera nam się woda w organizmie , ale jeszcze parę dni i księżyc zacznie schodzić.
    • koko.spoko Re: Witam :)staruje ok 30 12.06.14, 23:55
      Po prawie trzech miesiącach okres mi wrócił :) Ciesz się że nie musze brać tabletek na wywoływanie. A teraz pytanie co do antykoncepcji, wiem że można się odchudzać na HCG w czasie ich stosowania , ale interesują mnie dwie sprawy :
      1 Czy jak się używa anty to wolniej się chudnie ?
      2 Czy w czasie używania HCG trzeba trzeba dodatkowo się zabezpieczać ? Czy obniżają one skuteczność tabletek ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja