Dodaj do ulubionych

Czy buddyzm może wzbogacić chrześcijaństwo?

21.08.13, 16:21
Okazuje się, że tak. Przykładem na to są polscy benedyktyni z z Lubinia i z Tyńca, którzy za zgodą Watykanu i Papieża nauczają u siebie buddyjskiej techniki medytacji zen w wersji pozbawionej obrzędowości dalekowschodniej którą mogą praktykować prawowierni katolicy polscy.

www.lubin-medytacje.pl/
tygodnik2003-2007.onet.pl/1546,1144427,0,dzial.html
www.pozytywy.com/artykuly/7881-medytacje-rekolekcje-i-warsztaty-u-tynieckich-benedyktynow
Obserwuj wątek
      • khainag Re: Czy buddyzm może wzbogacić chrześcijaństwo? 22.08.13, 14:41
        Hugo Makibi Enomiya-Lasalle, zafascynowany kulturą Japonii, stał się jednym z pionierów porozumienia pomiędzy religiami Wschodu a chrześcijaństwem. W Medytacji zen dla chrześcijan wskazuje na głębokie podobieństwa między buddyjskimi technikami medytacyjnymi a mistyką chrześcijańską. Dowodzi tego zwłaszcza na przykładzie św. Jana od Krzyża, Jana van Ruysbroeka i Johannesa Taulera. Szczegółowo analizuje także powstałe w średniowiecznej Anglii anonimowe dzieło mistyczne zatytułowane "Obłok Niewiedzy". Wykazuje przy tym równoległość dróg dochodzenia do "oglądu istoty" w zen oraz do chrześcijańskiej unio mistica.

        www.eioba.pl/a/2grh/chrzescijanski-zen-praktyczne-wprowadzenie
        • perceptivity Re: Czy buddyzm może wzbogacić chrześcijaństwo? 22.08.13, 15:23
          Ja się zgadzam z terrą. O.Lasalle był z pewnością ciekawą osobowością, wyglądał poważnie, surowy OK, zwierzchnikami zakonnymi się nie przejmował, do tego dostał jakieś tam "inka" czyli niby oświecony. Ale znam jego książkę, chyba "Praktyczne wprowadzenie do buddyzmu zen" czy jakoś tak. Po pierwsze, praktyczności tam za grosz oprócz kilku banalnych ćwiczeń rozciągających, ale najlepiej tu widać że zen i chrześcijaństwo pasują do siebie jak pięść do nosa. Jeśli zakonnik zabiera się za zen to świadczy to o jego rozczarowaniu własną religią i desperacji. Siedzenie w shikantaza jest totalnym zaprzeczeniem jakiejkolwiek ideologii opartej na doktrynie. Zresztą każdego religijnego buddyzmu też. Chociaż, jeśli religię potraktujemy jako wygodne narzędzie do zajmowania się swoimi odkryciami ale nie sądzę że to może być powszechne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka