Dodaj do ulubionych

Wyjście z czasu-doskonałe ćwiczenie

25.02.14, 21:37
Po jakimś czasie dochodzimy do etapy zrozumienia złudzenia czasu. Cała rzeczywistość dzieje się dokładnie w jednym momencie.
Obserwuj wątek
      • perceptivity Re: Wyjście z czasu-doskonałe ćwiczenie 04.03.14, 19:29
        Powiem szczerze że nie nawiązywałem ale po przypomnieniu sobie tematu mogę powiedzieć że jest tu jakas paralela. Kant podobno zwalczał silne bóle reumatyczne rozważaniem interesującego go problemu filozoficznego co świadczyłoby o bardzo silnym yoriki czyli sile koncentracji. Może z takich kontemplacji wyniknął wgląd czyli uświadomienie sobie apriorycznych form poznania.
                    • ewery0 Re: Wyjście z czasu-doskonałe ćwiczenie 18.08.14, 17:24
                      a priori oznacza nie wiem skąd to wiem ale jednak wiem ?
                      można przecież tego się dowiedzieć faktycznie siedząc i nic faktycznie nie robiąc tak często jak tylko możemy się skupić na obecnej chwili . a na logikę nawet to co teraz to ani przyszłość ani przeszłość tylko teraz . żadna filozofia . gorzej kiedy zaczniemy czegoś od tego teraz wymagać .żeby np ;trwało dłużej :) a to już są jaja z obecnej chwili i wykładamy się na swoim zniecierpliwieniu jak jesteśmy dłudzy i szerocy . tego można się nauczyć a właściwie osiągnąć tę obecność .
                      mnie uczono w sekcie buddyjskiej ,że nie chwycę momentu rozpoczęcia zniecierpliwienia ani zamyślenia . przecież kiedy kierowca umie się skupić na tu i teraz za kierownicą to jest jak mistrz medytacji . przecież na drodze nie cofniesz filmu ani nie przesuniesz (nie przewiniesz go do przodu) tylko masz to co teraz . czy to nie wyjście z czasu ? tak jak zwykła świadomość ,że oddycham ?
                      można tego doznawać co chwila , to jest dopiero trening .
                      ale myślę ,że dość często o tym zapominamy ,bo właśnie mamy dobrą pamięć o przeszłości i nie zapominamy też o planowaniu czy projektowaniu .
                      no i tak to idzie ,z chwili na chwilę :)
                      • jacek_x Re: Wyjście z czasu-doskonałe ćwiczenie 24.08.14, 22:23
                        Jednym z jezyków, ktorym posluguję się celem komunikacji z innymi ludzmi jest język polski.
                        W jezyku tym mamy m.in. słowo dusza. Bardzo przypomina to dyszeć, dychać, dech. Prawdopodobne dla słowian zachodnich dusza zwiazana byla z faktem oddychania. Kto oddycha ten żyje, czyli jest w nim "dusza", kto nie oddycha ten umarł - "dusza" go opuścila.
                        Dostrzegam tu pewne podobienstwo do postrzegania swiata przez ludzi Wschodu , ale to podobienstwo jest złudne. Owszem w czasie zalecanej przez np. buddystow medytacji występuje koncentracja na odddechu, ale jest to tylko srodek prowadzacy do pewnego celu.
                        Zresztą z punktu widzenia ludzi Wschodu, dusza nie ma aż tak wiele wspolnego z procesem oddychania, dusza bowiem to energia , a oddech i niestety zwiazana z nim słowianska koncepcja duszy jest funkcja smiertelnego ciala.
                        To całe "wyjscie z czasu" to nic innego jak zmiana tradycyjnej funkcji jażni lub swiadomosci z tej na codzień dominujacej i podporzadkowanej prawom biologi, ktore to już dość dawno zanalizowal i opisal Karol Darwin, a tego stanu swiadomosci, ktorym zajmowal sie miedzy innymi Siddhārtha Gautama, bardziej znany jako Budda.
    • tylkojezusnaszympanem Wejście do kościoła i nawrucenie - jedyny ratunek! 24.09.14, 09:25
      perceptivity napisał:

      > Po jakimś czasie dochodzimy do etapy zrozumienia złudzenia czasu. Cała rzeczywi
      > stość dzieje się dokładnie w jednym momencie.

      Jedynym ratunkiem dla nas jest upaść przed krzyżem Chrystusa i modlić się o nawrócenie.

      Nie dajmy się zwieźć szatanowi religiami wschodu. Upadnijmy przed krzyżem Chrystusa, to jedyny ratunek dla dusz ludzkich pogrążonych w ciemności zła.

      Tylko Jezus jest naszym Panem!!!
    • ewery0 Re: Wyjście z czasu-doskonałe ćwiczenie 03.11.14, 10:53
      o czymś tu się zaczyna mówić głośniej nieco

      znacie może ten artykulik

      www.charaktery.eu/psycho-tropy/8810/Jak-manipuluj%C4%85-sekty/

      że niby coś takiego tam piszą

      Zgodnie z definicją Stevena A. Hassana, psychoterapeuty i badacza ruchów kultowych, przynależność do sekty destrukcyjnej nie bywa wyrazem wolnej woli człowieka, natomiast jest spowodowana presją oraz metodami perswazji i manipulacji. Praktyki te oddziałują na psychiczne potrzeby człowieka i kontrolują jego świadomość na trzech poziomach: zachowań, myśli, uczuć. Skuteczność sekty można wyjaśnić przy pomocy teorii dysonansu poznawczego: jeśli człowiek przeżywa rozdźwięk między swoimi zachowaniami, myślami i uczuciami, to odczuwa on silny dyskomfort, który musi zostać zredukowany. Jeśli więc sekcie uda się zmienić zachowanie rekrutowanej osoby, to jej myśli i uczucia również się zmienią tak, by zmniejszyć poczucie dysonansu.
      • byclogicznym Re: Wyjście z czasu-doskonałe ćwiczenie 11.11.14, 23:32
        ewery0 napisała:

        > o czymś tu się zaczyna mówić głośniej nieco
        >
        > znacie może ten artykulik
        >
        > www.charaktery.eu/psycho-tropy/8810/Jak-manipuluj%C4%85-sekty/
        >
        > że niby coś takiego tam piszą
        >
        > Zgodnie z definicją Stevena A. Hassana, psychoterapeuty i badacza ruchów kultow
        > ych, przynależność do sekty destrukcyjnej nie bywa wyrazem wolnej woli człowiek
        > a, natomiast jest spowodowana presją oraz metodami perswazji i manipulacji. Pra
        > ktyki te oddziałują na psychiczne potrzeby człowieka i kontrolują jego świadomo
        > ść na trzech poziomach: zachowań, myśli, uczuć.

        Skuteczność sekty można wyjaśni
        > ć przy pomocy teorii dysonansu poznawczego: jeśli człowiek przeżywa rozdźwięk m
        > iędzy swoimi zachowaniami, myślami i uczuciami, to odczuwa on silny dyskomfort,
        > który musi zostać zredukowany. Jeśli więc sekcie uda się zmienić zachowanie re
        > krutowanej osoby, to jej myśli i uczucia również się zmienią tak, by zmniejszyć
        > poczucie dysonansu.


        Dlaczego zmiana zachowania wywołana przez sektę powoduje że myśli i uczucia zmieniają się tak że zmniejsza się poczucie dysonansu?Wcześniej ten ktoś nie potrafi tak zmienić swoich zachowań aby doszło do zmiany myśli i uczuć czyli zmiany dysonansu?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka