Dodaj do ulubionych

Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia .

09.09.14, 13:11
Kiedyś słyszałem że Buddyzm przywędruje na zachód jako Psychologia .
A z moich wieloletnich obserwacji i wnikliwej analizie ludzkiego myślenia , emocjonalności i zachowania - charakterów ,stwierdzam że nasza opieka psychologiczna,psychiatryczna ,szkolnictwo niższe i wyższe , dyscyplina wojskowa i służba zdrowia są w opłakanym stanie ,trzeba to zmienić ,i to zadanie dla ludzi kompetentnych i doświadczonych .
A to bardzo żle że władzę na wyższych stanowiskach i urzędach sprawują nieraz ludzie niekompetenytni ,z demencją starczą,urojeniami i kompleksem Boga - Fanatykami .

Napiszę coś ciekawego z mojej wieloletniej praktyki :

Jest to moje osobiste,przeżyte ,wieloletnie doświadczenie ,a także wiedza wzięta z wielu książek ,filmów , słów piosenek i forów ezoterycznych ,będzie ten post ,który napiszę , po części w formie opowiadania :

"Kundalini "-Energia Seksualna " która Przepływa przez kręgosłup ,a śpi ten tzw.wąż czy siła wężowa , u podstawy kręgosłupa (czyt. święta rzeka - rdzeń kręgowy ,pień drzewa życia - z Szamanizmu i z Rajskiego Ogrodu Eden . ) ,Nerwy Człowieka , to gałęzie tego drzewa ,i budząca się Kundalini , (Czyt. Wąż Z Biblii )budzi się i wspina po kręgosłupie otwierając po drodze Czakry (czyt .Ośrodki Energii Emocjonalnej - Psychicznej .

Wywołują ( Te Czakry ,czyt. "Anioły " Lub "Demony " po drodze Szereg dolegliwości - Emocjonalnych ,Psychicznych ,Duchowych i Fizycznych :

1 i 2. Ośrodek/Czakra - Wąż się budzi ,wspina wzwyż po pniu drzewa (kręgosłupie ) ,wywołując podniecenie seksualne (kusząc Ewę )spotyka pierwszego "demona " / "diabła " który niszczy Raj (narządy Płciowe - Jądra ,sperma (nasienie tworzące nowe życie itp.u mężczyzn ,

i Jajniki itp. u Kobiety ,Anioł " Adam czy Bóg Shiva lub Stwórca ,zstępuje z nieba (głowy )i pokonuje po długiej walce (czyt. zmaganie się z pozytywnymi lub negatywnymi emocjami - Chciwość i Nadmierne Przywiązanie ,oraz Pożądanie )pokonujemy Szatana /diabła,demona ,ale Ewa kusi Adama jabłkiem z tego drzewa to ( czyt.Nerwy - " gałęzie drzewa " z centralnego układu nerwowego jakim jest mózg ,tworzą ból w ciele (meridianach - według Chińczyków ,niższe czakry według Hindusów )Dolegliwości Pęcherza Moczowego .- Planety wpływające na psychikę człowieka - Saturn i Jowisz -Psychicznie - Nieświadomość Zbiorowa .

3. Ośrodek/Czakra - (Nasza Siła Życia/Życiowa ,Hara w japonii ,itp .) Wątroba ,Brzuch ,Woreczek Żółciowy ,Nerki (Narząd Zewnętrzny Oczy ) Psychicznie (Podświadomość ) Emocje (Duma i Egoizm ,Strach i Obawy , Lęki )Choroby Ciała (Ból Lędźwi ).Planeta wpływająca na psychikę - Mars.

4. Czakra - Tutaj Adam i Ewa Lub Bogini Shakti i Bóg Shiva czy Bóg Stwórca Spotykają Boginię Miłości Afrodytę ,która im objaśnia /uświadamia ich czym jest prawdziwa Miłość Boska ,Bezinteresowna,Altruistyczna (wkraczamy w rzeczywistość duchową ,a opuszczamy materialną ,dolegliwości w ciele na poziomie 4 ośrodka - Serce ,Grasica ,Płuca ,i ból kręgosłupa na tej wysokości ,Psychicznie - Złość i Nienawiść (Świadomość ) -Planeta Miłości - Wenus .

5. Ośrodek - Szyjny , ból ciała / dolegliwości -Gardło , Tarczyca , Tchawica ,Migdałki ,itp. ,i ból ośrodka szyjnego na kręgosłupie , Psychiczna Cecha którą warto zwalczyć (negatywna energia ) - Zazdrość ,Energie Planety Na Nas Mające Wpływ - Merkury .

6. Czakra / Ośrodek - Mózg (Trzecie Oko ,Szyszynka ),Ośrodek Chrystusowy Dolegliwości Głowy i Ciała - Epilepsja (Padaczka ),Nerwobóle , Choroby Psychiczne,Neurologiczne (Omamy ,Złudzenia ,Schizy ,fobie itp. )Schizofrenia i podobne , ADHD , itd. Planety działające na nas - Słońce , Uran ,Neptun .

7. Czakra - Ośrodek Energetyczny (czyt. Energia Psychiczna )to czakra łącząca niższe / dolne / materialne i wyższe /górne / duchowe , czakry /ośrodki w jedno ,Jest to stan Nad Świadomy ,Ponad Świadomy ,Transcendentny ,Mistyczny ,stan Pełnego Oświecenia , Przebudzenia Duchowego Ze Snu Hipnotycznej Trwającej od wieków Niewiedzy ,to sfera Sakrum - Siedziba Boga Stwórcy ,to tutaj człowiek łączy się z Bogiem w mistycznej unii .
I wtedy z pomocą Boga Pokonujemy wszelki negatywne emocje ("Kundalini schodzi w dół i do góry itd. aż wszystkie negatywne emocje zostaną usunięte (spalimy naszą złą karmę ,oczyścimy umysł ,czy wyczyścimy wszelkie mentalne splamienia .)- Uwolnimy Umysł .

Mam nadzieję że w miarę czytelnie przedstawiłem charakterystykę czakralną i przepływ kundalini przez nie .

"Kundalini "(metaforyczny Wąż Z Raju Eden ) "Energia Seksualna " będzie tak wędrować Do Góry Głowy i Na Dół , po Naszych Ośrodkach Energetycznych - Nasza Energia Psycho Emocjonalna (metaforyczne Anioły Lub Demony ),aż oczyści nas całkowicie z Wszelkiej Ciemnoty Umysłowej itd . Zamieniając Ciemność W Nas , W Światłość Duchowej Wiedzy Umysłu (czyt. Oświecenie )
Odnajdź ,Miłość ,Światłość i Dobro ,W Sobie Samym - Powiedziane Jest , Szukajcie A Znajdziecie ,Ale Szukajcie W Waszych Wnętrzach ,A Gdy Znajdziecie ,One Was Przepełnią ,I Będą Promieniować Na Zewnątrz Was , W Świat
Trzeba oczywiście uświadamiać ludzi praktrykujących Jogę i Medytację o niebezpieczeństwach budzenia "Kundalini " :

A co na ten temat pisał Gopi Krishna ...jeden z większych znawców Kundalini:
"... Potężne metody budzenia Kundalini są bardzo groźne. Wszystkie zaawansowane praktyki powodują zachwiania fizyczne i mentalne... "

Gopi Kryshna przestrzega szczególnie przed otwieraniem czakry korony. Po krótkiej ekstazie ukazują się wielkie problemy mentalne. Za wcześnie i niewłaściwie przebudzona niesie dla tego człowieka wielkie niebezpieczeństwo. Mocno przestrzega aby nie praktykować Kundalini - Yogi bez porozumienia się z Mistrzem.

Używając silnych medytacyjnych technik nie przyśpieszamy procesu oświecenia, a Kundalini Yoga może tylko ten proces opóźnić. Świat już nieraz dowiadywał się o wielu skandalach podczas praktykowania Kundalini - Yogi. Spirytualni nauczyciele często wykorzystywali swoich uczniów sekssualnie wprowadzając praktyki Tantry.

Zaawansowany Yogin posiada duże zdolności i wielki charyzmat. Potrafi podporządkować sobie innych potęgą własnego umysłu. Jest wielu, którzy kroczą niewłaściwą drogą i wykorzystują swoich uczniów w nędzny sposób.

Wracając do metod otwierania Kundalini przytoczę słowa znawców tego zagadnienia.

Carl G. Jung: "... Słyszymy i czytamy o niebezpieczeństwie Yogi, szczególnie Kundalini. Praktykujący łatwo zapadają na różne formy psychozy. Z tego powodu należy dobrze się zastanowić zanim ktoś rozpocznie podobne praktyki. Te rzeczy są naprawdę groźne, a szczególnie praktykowanie na Zachodzie... "
Obserwuj wątek
    • terra_cognita Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.09.14, 13:55
      Sorry ale to egzotyczne bajania. O niczym zresztą bo nie znam obiektywnych badań potwierdzających jakieś działanie tychże czakr.Celem czy narzędziem wglądu nie jest zabawa z jakimiś tam "czakrami" tylko Rzeczywistość. Te opowieści o czakrach to zawracanie dupy podobnie jak folklor tybetański który sam w sobie jest nawet ciekawy ale do zrozumienia jest równie przydatny jak mazowiecki oberek.
      • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.09.14, 14:46
        Sorry ale to egzotyczne bajania. O niczym zresztą bo nie znam obiektywnych badań potwierdzających jakieś działanie tychże czakr.Celem czy narzędziem wglądu nie jest zabawa z jakimiś tam "czakrami" tylko Rzeczywistość. Te opowieści o czakrach to zawracanie dupy podobnie jak folklor tybetański który sam w sobie jest nawet ciekawy ale do zrozumienia jest równie przydatny jak mazowiecki oberek.

        Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia ,to milcz prefanie ,ja medytuję ,uprawiam jogę i Buddystą Jestem od lat ,to wiem ,znasz się że ho,ho :)
    • jacek_x Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 14.09.14, 01:54
      Woxiolo napisał(a):
      "Kedyś słyszałem że Buddyzm przywędruje na zachód jako (...)
      Zalando- Sukienka Wiosna Lato."
      ======
      Z wywodów Woxiolo na temat energii Kundalini wynika, że aby doświadczyc jej przepływu feministka, gej lub stara panna powinny zakupić sobie porządny wibrator.
      W przypadku mężczyzny heteroseksualnego, starego kawalera, księdza, popa lub buddyjskiego mnicha należy zdecydować się, czy jest się praworęcznym, czy mańkutem.
      Wszelkie ćwiczenia jogi lub inne formy radzenia sobie z "Kundalini" mogą bowiem prowadzic do sytuacji, przed którą ostrzega Gopi Kryszna.
      • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 14.09.14, 05:19
        Z wywodów Woxiolo na temat energii Kundalini wynika, że aby doświadczyc jej przepływu feministka, gej lub stara panna powinny zakupić sobie porządny wibrator.
        W przypadku mężczyzny heteroseksualnego, starego kawalera, księdza, popa lub buddyjskiego mnicha należy zdecydować się, czy jest się praworęcznym, czy mańkutem.
        Wszelkie ćwiczenia jogi lub inne formy radzenia sobie z "Kundalini" mogą bowiem prowadzic do sytuacji, przed którą ostrzega Gopi Kryszna.

        OO ! jakiś laik sili się na jaiś mądry wywód ha,ha,ha, dobre to twoje stwierdzenie ,a wiesz że Gopi Kryszna Był Pedałem, Alkoholikiem i Pedofilem - lubiał molestować i gwałcić małe dzieci .

        Przeszedłem drogę kundalini ,to chyba wiem najlepiej czym to grozi ,i jak wygląda,nie masz nic mądrego do napisania ,to milcz lepiej ,a ludzie myślą że mnie znają ,a guzik ,we mnie już dawno zaszła zmiana na poziomie genów i komórek .
        • jacek_x Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 14.09.14, 18:28
          woxilo napisał(a):
          "(...) Przeszedłem drogę kundalini ,to chyba wiem najlepiej czym to grozi ,i jak wygląda,nie masz nic mądrego do napisania ,to milcz lepiej ,a ludzie myślą że mnie znają ,a guzik ,we mnie już dawno zaszła zmiana na poziomie genów i komórek ."
          =========
          Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Piszesz, że "przeszedłem drogę kundalini, to chyba wiem najlepiej czym to grozi ".
          Gopi Krishna ( ur. 30 May 1903 – zm. 1984) jest m.n. autorem książki "Kundalini—The Evolutionary Energy in Man" Przypuszczam, że jako osoba, która przeszła drogę Kundalini przeczytałeś powyższe dzieło i pilnie uprawiałeś tę akurat indyjską formę gimnastyki.
          Na tzw. Zachodzie gimnastyka (grec. γυμναστική) jest dyscypliną sportową, wywodzącą się ze starożytnej Grecji, w ramach której zawodnicy wykonują specjalne układy, z wykorzystaniem różnych sprzętów. Do w/w sprzetów zliczamy m.in. poręcze asymetryczne, równoważnia, drążek, kółka, koń z łękami, itp. W czasie uprawiania gimnastyki istnieje także pewne niebezpieczeństwo. Praktykujący może na przykład poślizgnąć sie na równoważni, upaść i uderzyć się głową o parkiet.
          Z Twojego wpisu zrozumiałem, że w jednej z form indyjskiej jogi czyhają na praktykujacego rozmaite zagrożenia i niebzpieczeństwa.
          Piszesz, że "we mnie już dawno zaszła zmiana na poziomie genów i komórek". Czy mam prawo rozumieć, że podobnie jak "Gopi Kryszna" uzależniłeś się od alkoholu i zmieniłeś swoje dotychczsowe "preferencje" seksualne?
          • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 14.09.14, 22:09
            Gopi Krishna ( ur. 30 May 1903 – zm. 1984) jest m.n. autorem książki "Kundalini—The Evolutionary Energy in Man" Przypuszczam, że jako osoba, która przeszła drogę Kundalini przeczytałeś powyższe dzieło i pilnie uprawiałeś tę akurat indyjską formę gimnastyki.
            Na tzw. Zachodzie gimnastyka (grec. γυμναστική) jest dyscypliną sportową, wywodzącą się ze starożytnej Grecji, w ramach której zawodnicy wykonują specjalne układy, z wykorzystaniem różnych sprzętów. Do w/w sprzetów zliczamy m.in. poręcze asymetryczne, równoważnia, drążek, kółka, koń z łękami, itp. W czasie uprawiania gimnastyki istnieje także pewne niebezpieczeństwo. Praktykujący może na przykład poślizgnąć sie na równoważni, upaść i uderzyć się głową o parkiet.
            Z Twojego wpisu zrozumiałem, że w jednej z form indyjskiej jogi czyhają na praktykujacego rozmaite zagrożenia i niebzpieczeństwa.

            Alkohol nigdy mnie nie uzależnił ( mam chorobę nerwu błędnego ,odpowiedzialnego za równ owagę -wywołany wielkimi nerwami i stresem
            ).

            A co do Jogi Indyjskiej I Prawdziwej ,a nie tej która tylko się rozpowszechniła w Europie ,na Zachodzie ,bo Joga dosłownie znaczy unia ,połączenie w mistycznej ekstazie z Bogiem ,czy też Mistyczne zaślubiny ze swoim duchowym " Ja " /Jaźnią - i Yoga ma 10000 lat Połączona z pierwszymi kapłanami i uzdrowicielami oraz mędrcami na ziemi -poczytaj autobiografię Jogina Paramahamsa Jogananda - opisuje czym Joga jest ,spotkał na swojej drodze wielu świętych ,mistyków , mędrców i lewitujących mistrzów duchowych .

            Joga ma wiele ścieżek i odmian dla ciała (emocji) ,ducha (duszy ,psychiki) ) i umysłu (intelektu ),nawet św.Paweł i Jezus Chrystus i inni święci ,musieli którąś ze ścieżek zgłębić .

            Yoga To Wielk Ponadczasowy System dla integralnego rozwoju człowieka :
            4 ścieżki jogi
            Dla integralnego rozwoju ciała, umysłu i duszy joga zaleca łączenie poniższych czterech głównych praktyk:
            Karma Yoga
            To ścieżka działania, która odpowiada osobom o aktywnym temperamencie. Nieegoistyczne wykonywanie działań bez oczekiwania na sukcesu czy nagrodzy – oczyszcza serce i zmiejsza ego. Karma Joga to najlepsza droga by przygotować się do medytacji.
            Bhakti Yoga
            To joga oddania przystosowana do osób które z natury są emocjonalne. Poprzez modlitwę, czczenie Boga i odprawianie rytuałów dana osoba rozwija wizję Boga jako uosobienia miłości. Śpiewanie mantr jest istotną częścią Bhakti Jogi.
            Modlitwa Uniwersalna >>
            Jnana Yoga
            Joga mądrościczy wiedzy jest najbardziej odpowiednia dla osób nastawionych intelektualnie. Filozofia Vedanty naucza analitycznego wglądu w siebie; we własną naturę, którego celem jest rozpoznanie Najwyższej Jaźni w samym sobie i wszelkich żyjących istotach.
            Raja Yoga
            To nauka kontroli ciała i umysłu. Asany (pozycje jogi) i pranyama (ćwiczenia oddechowe) z Hatha Jogi są integralną częścią tej ścieżki jogi. Główna praktyka Raja Jogi to cicha medytacja, podczas której energie ciała i umysłu powoli transformowane są w energię duchową.
            • jacek_x Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 15.09.14, 03:41
              Czyli łącząc psychologię z "Jogą Indyjską I Prawdziwą" dostajemy ofertę niemal dla każdego; inrowertyk i ekstrawertyk , choleryk i flegmatyk, melancholik i sangwinik, dla każdego jest jakaś ścieżka jogi, która prowadzić ma do "mistycznych zaślubin ze swoim duchowym " Ja ".
              Co to jest to duchowe "Ja"? Jak rozumieć zdanie: "bo Joga dosłownie znaczy unia ,połączenie w mistycznej ekstazie z Bogiem ,czy też Mistyczne zaślubiny ze swoim duchowym " Ja " ?
              • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 15.09.14, 06:39
                Tak jest , prawidłowy tok rozumowania .Joga To Odwieczna Praktyczna Psychologia Życia ,to integracja osobowości ludzkiej na wszystkich pioziomach - nieświadomym -świadomym i nadświadomym ,gdzie słowo Bóg (czyt. nazwa ,tytuł ) To Nasza Prawdziwa ,W Pełni świadoma /oświecona /przebudzona JAŹŃ ,NASZE ŚWIADOME I SILNE : JA = BÓG
                • ewery0 Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 21.09.14, 10:43
                  nie chcę się specjalnie napraszać ale może zechcecie się zapoznać z tym oto artykułem .
                  sites.google.com/site/buddyzmipsychoterapia/Home/psychoterapia/terapia-oswiecenia

                  to o ścieżce człowieka ,który przeszedł bardzo wiele i niestety okazuje się że będąc mistrzem zen i tak powracał do siebie czyli zwykłego człowieka mającego te same problemy co wielu z nas . ale to może i dobrze być człowiekiem . być może być człowiekiem to nie umieć uciec przed tym co ludzkie .
                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 21.09.14, 11:14
                    to o ścieżce człowieka ,który przeszedł bardzo wiele i niestety okazuje się że będąc mistrzem zen i tak powracał do siebie czyli zwykłego człowieka mającego te same problemy co wielu z nas . ale to może i dobrze być człowiekiem . być może być człowiekiem to nie umieć uciec przed tym co ludzkie .

                    Dokładnie Tak :)
                  • esoterics Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 21.09.14, 13:07
                    Jako mistrz zen "rozwiązywał problemy" swoje problemy psychiczne? Jako mistrz zen mógłby oczywiście mieć jakieś problemy psychiczne związane z odrzuceniem przez matkę czy ojca, to całkiem zrozumiałe ale jako mistrz zen rozumiałby że jest to tylko forma niw wymagająca wyjasniania bo każde wyjasnienie nie jest lepsze niż sam problem.
                    • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 21.09.14, 13:50
                      Jako mistrz zen "rozwiązywał problemy" swoje problemy psychiczne? Jako mistrz zen mógłby oczywiście mieć jakieś problemy psychiczne związane z odrzuceniem przez matkę czy ojca, to całkiem zrozumiałe ale jako mistrz zen rozumiałby że jest to tylko forma nie wymagająca wyjasniania bo każde wyjasnienie nie jest lepsze niż sam problem.

                      Powiem więcej ,to sam problem w życiu człowieka jest wyjaśnieniem (odpowiedzi szukaj w swoim wnętrzu ) ,lub że posłużę się słowami innego mistrza - Ja jestem początkiem drogi ,jej środkiem i końcem drogi ( początek drogi duchowego samodoskonalenia i samodyscypliny wewnętrznej jest środkiem ,i końcem tej drogi równocześnie ) Ja jest Alfą i Omegą , jest tylko nieustająca ciągłość świadomości ,wieczne tu i teraz .itd .itp.
                • jacek_x Jedno pytanie. 22.09.14, 06:42
                  "Tak jest , prawidłowy tok rozumowania .Joga To Odwieczna Praktyczna Psychologia Życia ,to integracja osobowości ludzkiej na wszystkich pioziomach - nieświadomym -świadomym i nadświadomym ,gdzie słowo Bóg (czyt. nazwa ,tytuł ) To Nasza Prawdziwa ,W Pełni świadoma /oświecona /przebudzona JAŹŃ ,NASZE ŚWIADOME I SILNE : JA = BÓG
                  ========
                  Z tego co przeczytałem powyżej rozumiem, ze "ja" jest Bogiem. Niektórzy buddyści uważają, że "ja" jest iluzją lub właściwie nie istnieje. Wspomniane przez Ciebie poziomy "nieświadomy -świadomy i nadświadomy" sugerują odwołanie się do Zygmunta Freuda i jego koncepcji "ja - trójcy" czyli : id, ego i superego.
                  Przy czym ( w moim rozumieniu) ten freudowski "id" to jest program genetyczny, superego to program kulturowy uwarunkowany oddziaływaniem srodowiska, wpływem otoczenia teraz i w przeszłości i "pomiędzy" nimi ego - czyli negocjator, który te dwa często sprzeczne programy stara się koordynować.
                  Rozumienie słowa "ego" przez buddystów jest inne niz u Freuda, dlatego nie jestem pewien jak rozumiesz swoje określenie : "NASZE ŚWIADOME I SILNE : JA = BÓG "?
                  • woxilo Re: Jedno pytanie. 22.09.14, 07:12
                    Rozumienie słowa "ego" przez buddystów jest inne niz u Freuda, dlatego nie jestem pewien jak rozumiesz swoje określenie : "NASZE ŚWIADOME I SILNE : JA = BÓG "?

                    Właśnie o tym pomyślałem by to napisać .
                    napiszę na moim przykładzie co ja przeżywam ,czytałeś może, C.G.Junga ( tego szwajcarskiego psychologa transpersonalnego ,psychoanalityka głębi ,neurologa i psychiatrę o Nieświadomości Zbiorowej i Teorii Archetypów ) wyszedł dalej w swoich badaniach chorób psychiki od Z .Freuda , dla C. G .Junga - Była Energia Psychiczna ,tym czym dla Z. Freuda - Libido ( Stłumiona Energia Seksualna ) .
                    Jung Zgłębił również Filozofie I Psychologie Wschodu - Joga, Szamanizm , Odmienne Stany Świadomości ,Buddyzm ,Tybet ,Ich Wierzenia I Duchowość i doszedł do wniosku że nauka i psychologia zachodu ,europejczyków jest mocno uboga w stosunku do nauk wschodnich ,Wschód ma wielowiekową tradycję w zgłębianiu swojej psychiki ( i im zawdzięczamy późniejszą duchowość ,technologię i nauki ),.np,Szamani - pierwsi ludzie na ziemi (10000 lat pne. - kapłani ,psychoterapeuci i uzdrowiciele .

                    Sam osobiście zgłębiłem wiedzy praktycznej i teoretycznej i wiele doświadczyłem, chorób - fizycznych ,psychicznych i duchowych (umysłowych -odmiennych stanów świadomości , może być to mylone z chorobą psychiczną schizofrenią ,lecz nią nie jest ).

                    Ale głównym moim hobby stała się Joga ( Mistyczne Zaślubiny ,Unia Lub Połączenie Z Bogiem) I Medytacja - auto psychoterapia ,auto egzorcyzm ,auto hipnoza , Modlitwa / Kontemplacja .
                    • jacek_x Re: Jedno pytanie. 23.09.14, 02:35
                      To bardzo interesująca historia, chociaż trochę smutna. Wyrażasz podziw dla wielowiekowej tradycji ludzi Wschodu, ich stopna zgłębienia psychiki człowieka, który znacznie przewyższa zachodnich badaczy tego zagadnienia, ale jednocześnie ( jak czytam) praktyczne zastosowanie tej wschodniej wiedzy sprowadziło na Ciebie pewne problemy, które nazywasz "chorobami fizycznymi, psychicznymi i duchowymi." Praktyk duchowych, które uprawiałeś wcześniej nie wymieniasz, więc nie wiadomo przed czym można by innych ewentualnie ostrzec.
                      Natomiast sama Joga, medytacja i kontemplacja nie powinna nikomu zaszkodzić. Sam mam podobne hobby, choć niestety nie jestem systematycznym praktykantem.
                      PS.
                      Na zadane wcześniej pytanie nie odpowiedziałeś swoimi słowami. Rozumiem zatem, że odpowiedż mam sobie sam znależć w twórczosci Carla Gustawa Junga :-)
                      • woxilo Re: Jedno pytanie. 23.09.14, 03:35
                        Na zadane wcześniej pytanie nie odpowiedziałeś swoimi słowami. Rozumiem zatem, że odpowiedż mam sobie sam znależć w twórczosci Carla Gustawa Junga :-)

                        Odpowiedzieć własnymi słowami ,hmmm ,Jezus miał swoich uczniów,Budda miał swoich uczniów ,Szkoły Misteriów wtajemniczały osobiście adepta w wiedzę tajemną i stawał się taki adept - Mistykiem od Mistykos -Wtajemniczony ,także każdy człowiek ma inny sposób pojmowania ,inną świadomość ,inne światopoglądy ,mentalność i wierzenia .
                        Więc musiał bym osobiście wtajemniczyć człowieka - Bo Tylko Ktoś Kto Urzeczywistnił W Sobie Boga ,Może Innych Poprowadzić I Wskazywać Im Drogę .

                        Napiszę tyle od siebie - przestudiuj twórczość C.G.Junga ,Symbolikę świata ,Religie świata ,i kup tę książkę , a znajdziesz odpowiedź na moje pytanie , oto streszczenie :

                        Aljoscha A. Schwarz, Ronald P. Schweppe
                        MARZYCIEL, MĘDRZEC, WEWNĘTRZNE DZIECKO. Integracja psychologiczna. Odsłonięcie czystej osobowości

                        Dlaczego:
                        - czasami nie wiem, czego właściwie chcę?
                        - moje cele są czasem takie, a czasem inne?
                        - nie potrafię np. na egzaminach być rozluźniony?
                        - jem zbyt dużo, nawet jeśli wiem, że później będę na siebie zły?
                        - ciężko mi rzucić palenie, chociaż wiem, że mi szkodzi?
                        - kłócę się z ludźmi, chociaż wiem, że to nic nie daje?
                        - nie mogę użyć swojej wyobraźni także przy rozwiązywaniu problemów?
                        - odczuwam lęk, z którego równie dobrze mógłbym zrezygnować?
                        - nie jestem zawsze tym, kim chciałbym być?
                        - jestem taki, jaki jestem?

                        Zaczyna się podróż, która zaprowadzi Cię do wnętrza Twojej osobowości. Odkryjesz jej bogactwo, a odpowiedzi na wiele pytań staną się dla Ciebie jasne, proste i oczywiste.

                        Decyzje
                        Zagadka świadomości
                        (Przynajmniej) dwie dusze mieszkają w mojej piersi
                        Psychologiczna zasada nieoznaczoności
                        Wizerunek osobowościowy Integracji Osobowej
                        Część I. OBSZARY DUSZY
                        Kim jest ?Ego??
                        Jestem wielością
                        O Freudzie, Chińczykach i szamanach
                        Subosobowości
                        Najważniejsze hipotezy Integracji Osobowej
                        - Hipoteza jedności
                        - Model subosobowości
                        - Zasada Pozytywnych Zamiarów
                        - Świadomość
                        - Ego
                        - Podświadomość
                        - Głęboka świadomość
                        Zasada Pozytywnych Zamiarów
                        Szkodliwe zachowanie zaczyna się od pozytywnego zamiaru
                        Kiedy sobie samym przyjrzymy się ze zrozumieniem...
                        ...wszystko stanie się łatwiejsze
                        Czym ?naprawdę? są subosobowości?
                        Wytwór wyobraźni?
                        Jeden obraz powie więcej niż słowa
                        Praca nieświadoma
                        Najważniejsze subosobowości
                        Lista najważniejszych subosobowości
                        - Subosobowości rodzinne
                        - Subosobowości archetypowe
                        - Subosobowości funkcjonalne
                        - Subosobowości indywidualne
                        Osobowości Mnogie
                        Dysocjacja jako umiejętność
                        Łączenie sił
                        Część II. MÓWIENIE, DZIAŁANIE, ODCZUWANIE
                        Nawiązywanie kontaktu
                        Odkryj swoje subosobowości
                        Droga do nas samych
                        Cień i światło
                        Prowokowanie reakcji
                        Dialog subosobowości
                        Kiedy dojdziesz do swoich granic
                        Podstawowe ćwiczenia
                        Nomen est omen
                        Zakotwiczanie subosobowości
                        Moderator jako zastępcze Ego
                        Jasność i otwartość
                        Asymilacja wyników
                        Pierwsze kroki
                        Pierwsze ważne głosy
                        Wewnętrzny przyjaciel
                        Wewnętrzny krytyk
                        Marzyciel, realista i krytyk: kreatywny zespół
                        Wewnętrzne dziecko
                        Wewnętrzny lekarz
                        Wewnętrzny aktor
                        Do głębi...
                        Ciche głosy
                        Kochający
                        Wewnętrzna mądrość
                        Duchowa Jaźń
                        Głosy z cienia
                        Błazen
                        Śmierć
                        Potężne głosy
                        Wewnętrzni rodzice
                        Król/królowa
                        Mag/wróżka
                        Chór mieszany
                        Ustawienia subosobowości
                        Ustawienia Subosobowości jako ćwiczenia grupowe i indywidualne
                        Podstawy ustawień
                        Ustawienia bez grupy
                        Ego - centrum osobowości
                        Niezwykłe konstelacje
                        Miłość i odrzucenie
                        Bliskość i dystans
                        Znaczenie ?stron świata?
                        Układy dwójkowe
                        Ustawienia wewnętrznej rodziny
                        Ustawienia problemów
                        Pięć kroków do osiągnięcia harmonii
                        Podstawowa zasada ? zgodność
                        Asymilacja obrazu
                        Podsumowanie: pięć kroków
                        Body-Mnemonics - cielesne wspomnienia
                        Postawa Słońca i Księżyca
                        Cielesne doświadczanie subosobowości
                        Usuwanie blokad
                        Pozytywne możliwości uczuciowe
                        Wspieranie komunikacji
                        Znalezienie nowej postawy
                        Część III. ODE MNIE DO CIEBIE
                        Integracja Osobowa dla terapeutów, trenerów i przewodników
                        Rola przewodnika
                        Empatia, prawdziwość, bezwarunkowy szacunek
                        Integracja Osobowa w kontekście innych terapii
                        Profesjonalna praca z Integracją Osobową
                        Trans
                        Wspieranie transu
                        Trzy ?psychologie?
                        Praca grupowa
                        Granice pracy

                        wygląd : kormoran.sklep.pl/marzyciel-medrzec-wewnetrzne-dziecko-integracja-psychologiczna-odsloniecie-czystej-osobowosci-aljoscha-a-schwarz-ronald-p-schweppe,id6651.html
    • tylkojezusnaszympanem Tylko Jezus naszym Panem!!! 24.09.14, 09:18
      woxilo napisał(a):

      > A to bardzo żle że władzę na wyższych stanowiskach i urzędach sprawują nieraz
      > ludzie niekompetenytni ,z demencją starczą,urojeniami i kompleksem Boga - Fanat
      > ykami .
      >
      > "Kundalini "-Energia Seksualna "

      Zastąpić naukę Pana Jezusa przez Kundalini, Czakry i inne kwiatki? :) Gratuluję pomysłu, który odmieni nasz piękny kraj - Polskę.

      Tylko Jezus naszym Panem!!!
    • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 28.09.14, 02:53
      PAMIĘTAJMY ,NIC NA POCZĄTKU NIE JEST TAKIE ,JAKIM SIĘ MOŻE WYDAWAĆ .

      NIGDY NIE DZIAŁAJMY POD WPŁYWEM EMOCJI ,PRZYSTAŃMY I POMYŚLMY :mysli:/>/>/> CZY MAM WYSTARCZAJĄCE PREDYSPOZYCJE I CZY ZASŁUŻYŁEM NA TO ,CO ŻYCIE MI OFERUJE .

      SŁYSZAŁEM ŻE POŚPIECH TO ZŁY DORADCA ,A KTO SIĘ ŚPIESZY TO SIĘ DIABEŁ CIESZY .

      WYOBRAŹNIA ,A RZECZYWISTOŚĆ TO NIE TO SAMO ,TO CO PRZYCHODZI DO GŁOWY (Pierwsza myśl ,Świat wyobrażeń ) ,MOŻE SIĘ ZNACZNIE RÓŻNIĆ OD TEGO CO SPOTKA MNIE W ŻYCIU .

      ŚWIAT TO SCENA NA KTÓREJ KAŻDY JEST AKTOREM SWOJEGO LOSU ,KAŻDY GRA SWOJĄ ROLĘ NAJLEPIEJ JAK POTRAFI ,BOWIEM WSZYSCY JEDZIEMY NA JEDNYM WÓZKU ,LECZ KAŻDY CZŁOWIEK KIERUJE GO W SWOJĄ STRONĘ ,UWAŻAJĄC ŻE JEGO DROGA JEST - LEPSZA ,ATRAKCYJNIEJSZA ,PIĘKNIEJSZA .

      ŚWIAT ZEWNĘTRZNY JEST LUSTRZANYM ODBICIEM NASZEGO ŚWIATA WEWNĘTRZNEGO (DUSZY ,DUCHA ,CHARAKTERU ,SUMIENIA ),I W KAŻDYM CZŁOWIEKU ZNAJDUJE SIĘ DUCHOWA CZĘŚĆ NAS SAMYCH .

      JEŚLI JEST COŚ CO NAS W INNYCH IRYTUJE LUB ZŁOŚCI ,TO CECHA TA ZNAJDUJE SIĘ W NAS SAMYCH ,W NASZYM WNĘTRZU .

      A CAŁY FILM ROZGRYWAJĄCY SIĘ NA ZIEMI ,REŻYSERUJE BÓG STWÓRCA .
      • jacek_x Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 05.10.14, 01:39
        PAMIĘTAJMY ,NIC NA POCZĄTKU NIE JEST TAKIE ,JAKIM SIĘ MOŻE WYDAWAĆ .
        ==============
        Nie mamy innego wyjscia jak zaakceptować to co nam się na początku wydaje.

        SŁYSZAŁEM ŻE POŚPIECH TO ZŁY DORADCA ,A KTO SIĘ ŚPIESZY TO SIĘ DIABEŁ CIESZY
        NIGDY NIE DZIAŁAJMY POD WPŁYWEM EMOCJI ,PRZYSTAŃMY I POMYŚLMY :mysli:/>/>/> CZY MAM WYSTARCZAJĄCE PREDYSPOZYCJE I CZY ZASŁUŻYŁEM NA TO ,CO ŻYCIE MI OFERUJE .
        =================
        Zenon z Kition, Lucjusz Seneka, Marek Aureliusz, Jan Kochanowski - ogólnie: stoicyzm.

        WYOBRAŹNIA ,A RZECZYWISTOŚĆ TO NIE TO SAMO ,TO CO PRZYCHODZI DO GŁOWY (Pierwsza myśl ,Świat wyobrażeń ) ,MOŻE SIĘ ZNACZNIE RÓŻNIĆ OD TEGO CO SPOTKA MNIE W ŻYCIU .
        =================
        Wyobraznia i tzw. rzeczywistość to dwie różne formy bytu. W pierwszej doświadczamy absolutnej wolnośći , w drugiej jesteśmy ograniczeni prawami fizyki, matematyki, chemii itp. W sferze wyobrazni jesteśmy wolni, ale w wymiarze materialnym obowiazuje mniej lub bardziej uświadomiona konieczność (determinizm).

        ŚWIAT TO SCENA NA KTÓREJ KAŻDY JEST AKTOREM SWOJEGO LOSU ,KAŻDY GRA SWOJĄ ROLĘ NAJLEPIEJ JAK POTRAFI ,BOWIEM WSZYSCY JEDZIEMY NA JEDNYM WÓZKU ,LECZ KAŻDY CZŁOWIEK KIERUJE GO W SWOJĄ STRONĘ ,UWAŻAJĄC ŻE JEGO DROGA JEST - LEPSZA ,ATRAKCYJNIEJSZA ,PIĘKNIEJSZA .
        =================
        Na tym polega piękno lub inaczej zagadka egzystencji każdego człowieka (indywidualizm).

        ŚWIAT ZEWNĘTRZNY JEST LUSTRZANYM ODBICIEM NASZEGO ŚWIATA WEWNĘTRZNEGO (DUSZY ,DUCHA ,CHARAKTERU ,SUMIENIA ),I W KAŻDYM CZŁOWIEKU ZNAJDUJE SIĘ DUCHOWA CZĘŚĆ NAS SAMYCH .
        ==================
        Swiat zewnętrzny to na przykład kamień, woda w rzece, ryba, żaba, koń lub osioł. Swiat wewnętrzny to np. myśli, emocje, uczucia, postrzeganie kamienia, wody w rzece, itd. (percepcja). Dużo bardziej prawdopodobne jest zdanie odwrotne: świat "wewnętrzny" jest odbiciem swiata "zewnętrznego".

        JEŚLI JEST COŚ CO NAS W INNYCH IRYTUJE LUB ZŁOŚCI ,TO CECHA TA ZNAJDUJE SIĘ W NAS SAMYCH ,W NASZYM WNĘTRZU .
        A CAŁY FILM ROZGRYWAJĄCY SIĘ NA ZIEMI ,REŻYSERUJE BÓG STWÓRCA .
        =================
        Trudno jest mi określić na ile to wszystko reżyseruje "Bóg Stwórca", bo osobistych kontaktów z Bogiem Stwórcą nie przypominam sobie.
        Niektórzy ludzie, którzy umarli i "zmartwychwstali", to znaczy ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną opowiadają o swoim spotkaniu z inteligencją
        objawiajacą się w formie swiatła. Potrafi sie ona porozumieć się z każdym bez wzgledu na znajomość języków używanych w ich świecie i informacje zapamiętane mogą być odtwarzane w jezyku jakim się dana osoba na co dzień posługuje.
        Często powtarzajacą się w relacjach ludzi "zmartwychwstałych" jest możliwość obserwacji świata z miejsca innego niz ich ciało, a więc ich mózg i skoordynowane z nim narządy wzroku, słuchu, itd. Mogą obserwowac swoje ciało, widzieć i słyszeć ludzi starających sie ich reanimować.
        Często przychodzi moment dokładnego odtworzenia pamięci długoterminowej, w ciągu "jednej chwili" przypominają sobie swoje całe życie w najdrobniejszych szczegółach. Pomiędzy tym co powyżej, a bezpośrednim kontaktem z "Inteligentnym Światlem" przechodzą podobno przez jakiś ciemny tunel. Przypuszczalnie adekwatną artystyczną ekspresją tego zjawiska jest obrazek Hieronima Boscha (ur.1450 –zm.1516) :
        apah.wikispaces.com/file/view/Ascend-Hieronomus_Bosch.jpg/34620769/Ascend-Hieronomus_Bosch.jpg
        • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 05.10.14, 04:01
          Trudno jest mi określić na ile to wszystko reżyseruje "Bóg Stwórca", bo osobistych kontaktów z Bogiem Stwórcą nie przypominam sobie.
          Niektórzy ludzie, którzy umarli i "zmartwychwstali", to znaczy ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną opowiadają o swoim spotkaniu z inteligencją
          objawiajacą się w formie swiatła

          Ja miałem osobisty kontakt z Bogiem Stwórcą ,uwierz w to ,a będziesz szczęśliwym człowiekiem ,bo jak mawiał Jezus -kto wieży we mnie nie umrze na wieki .I poczytaj proszę ten artykuł ,to się we mnie rozwija :
          Prahlad Jani, niesamowity jogin, który twierdzi, że nie jadł i nie pił przez ostatnie 70 lat, przeszedł właśnie cały szereg badań i testów w specjalistycznej klinice w Indiach. Ku wielkiemu zaskoczeniu naukowców, wszystkie eksperymenty zakończyły się pomyślnie dla hinduskiego mędrca, który dowiódł prawdziwości swoich słów. Przypomnijmy, 82-letni jogin twierdził, że przeżył 70 lat swojego życia żywiąc się tylko "boskim nektarem", który podawała mu "tajemnicza bogini".

          Zobacz także:
          Rewolucja w medycynie! Regeneracja będzie możliwa
          Rewolucja w medycynie! Regeneracja będzie możliwa
          więcej ?
          Naukowcy twierdzą, że wyjaśnili tajemnicę życia po śmierci
          Naukowcy twierdzą, że wyjaśnili tajemnicę życia po śmierci
          więcej ?

          Naukowcy z India's Defence Institute of Physiology & Allied Science, którzy badali niezwykłego hindusa, przyznają, że nie są w stanie wytłumaczyć jego fenomenu. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy poddawano mężczyznę licznym analizom i eksperymentom. Pierwsze testy zostały przeprowadzone jeszcze w roku 2003, a teraz Prahlad wrócił do klinik na jeszcze dokładniejsze badania.

          Pomiędzy 28 kwietnia i 6 maja jogin pozostawał pod nadzorem 30 kamer video i całego zespołu hinduskich naukowców, także wojskowych. Podczas całego tego czasu nie zjadł absolutnie niczego, dostawał jedynie czystą wodę do mycia. Po zakończonych badaniach Prahlad Jani nie wykazywał osłabienia, nie był też odwodniony. Kiedy naukowcy zakończyli testy, jogin po prostu wstał z łóżka i wrócił do swojej wioski położonej niedaleko Ambaji.

          źródło : niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Hinduski-jogin-zawstydzil-naukowcow-Dowiodl-ze-mozna-zyc-bez-jedzenia-i-picia,wid,12258995,wiadomosc.html?smgajticaid=61390b

          I przeżyłem swoją śmierć i to chyba nie raz ,a obecnie jestem nieżywym ,żyjącym ,czyli wyzwolonym z kajdan materializmu ,zmysłowości i konsumpcji .

          A Światła , Miłości I Inteligencji Szukaj W Sobie -Szukajcie Aż Znajdziecie - Jezus Chrystus .
          • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 06.10.14, 03:52
            Poznaj swoje uczynnienia
            Autor: Paweł Karwat


            To, co robisz ma swoje przyczyny. Odróżniam czyn od tzw. uczynnienia. Uczynnienie to praca automatyczna np. twojego ciała. Z kolei czyn zawiera w sobie element intelektu i woli.

            Chodzi o to, że wiele z tego, co nazywamy czynem i za co czujemy się wprost odpowiedzialni jako podmiot posiadający intelekt i wolę to uczynnienia. Mają one charakter nawyków, które pochodzą z podświadomości. Opierają się o różne wzorce, różne afekty i kompleksy złożone pod powierzchnią świadomości. Jeśli nie będziemy ich badać, nie przestaniemy ulegać tym uczynnieniom. Będziemy się czuli jak roboty, zmuszone do wykonywania takich czy innych działań. Sama ta mechaniczność jest bolesna. Przeczy bowiem naszej osobowej naturze. A do tego skutki mechanicznych aktywności stają się dla nas pasmem niepowodzeń i błędów.

            Jak możesz zacząć przyglądać się swoim uczynnieniom? Stworzyłem dla siebie taką technikę. Gdy widzę, że jakieś uczynnienie działa w moim życiu, przyjmuję wygodną pozycję ciała, przymykam lub zamykam oczy i kieruję się do wnętrza, mówię do siebie "przyczyną (tu możesz wstawić nazwę, albo powiedzieć po prostu "tego działania") jest...". Następnie wyobrażam sobie drzwi, i to, że drzwi otwierają się. Wchodzi przez nie ta przyczyna, o której mowa. Nie próbuję nadać jej formy, po prostu obserwuję co pojawia się z podświadomości, poza moją kontrolą.

            I zdumiewające jest to, że jest to tak skuteczne. Możesz spróbować. Ba, możesz stosować sobie tę technikę gdzie chcesz i kiedy zechcesz, wobec dowolnego problemu (tym sposobem da się badać różne inne rzeczy).

            U podłoża jakiegoś nawyku związanego np. z nałogiem może stać wzorzec ojca lub matki dotkniętych tą przypadłością. Podobnie z innymi nawykami. Sprawdź co kryje się u podstaw twoich uczynnień, które zamiast pomagać, przeszkadzają ci w życiu.

            Część uczynnień, jak bicie serca ma formę naturalną. Ale część to skutek naszej kultury bycia, to sztucznie stworzone uczynnienia. Żyją one niejako swoim własnym życiem, zgodnym z wzorcem, jaki zapadł w naszą podświadomość i pamięć. Ale robią to na nasz koszt. Wskutek braku ich świadomości utożsamiamy się z nimi. Potępiamy się za nie. Czujmy się niegodni gdy się pojawiają. Obwiniamy się i nierzadko tak czy inaczej karzemy. Gniew na siebie już jest karą. Poczucie winy jest karą, jaką na siebie nakładamy.

            To może się skończyć. Zacznijmy badać swoją podświadomość. W Hunie istnieje wiele praktyk, które mogą nam w tym pomóc, ale mnóstwo ich znajdziemy również poza Huną. Ważne jest to, co działa a nie etykietki i nazwy.

            Na koniec rodzaje uczynnień wg mojego podziału:
            uczynnienia w sferze finansów
            uczynnienia w sferze związku
            uczynnienia w sferze zdrowia
            uczynnienia w sferze relacji rodzinnych i towarzyskich
            uczynnienia w sferze duchowej
            Najistotniejsze jest uświadamianie sobie uczynnień. Dzięki świadomości odkryjesz, że to nie ty działasz, że to nie pochodzi z ciebie, nie jest tobą i nie należy do ciebie.

            Stan zakochania, które boli i odbiera rozum to uczynnienie. To ma iluzoryczne podłoże. Podobnie z chciwością w kierunku pieniędzy, z "ezoterycznymi odlotami" i wieloma innymi rzeczami.

            Uzdrowienie sfery pieniędzy, związku, ciała i psychiki, relacji towarzyskich i rodzinnych oraz duchowej ścieżki! Bezpłatne diagnozy ze zdjęcia. Metody huny wg Serge?a Kahili Kinga na odległość, kursy i warsztaty: www.muninszaman.blogspot.com
          • jacek_x Re: Prahlad Jani i inni. 08.10.14, 00:47
            "(...)Prahlad Jani, niesamowity jogin, który twierdzi, że nie jadł i nie pił przez ostatnie 70 lat, przeszedł właśnie cały szereg badań i testów w specjalistycznej klinice w Indiach. Ku wielkiemu zaskoczeniu naukowców, wszystkie eksperymenty zakończyły się pomyślnie dla hinduskiego mędrca, który dowiódł prawdziwości swoich słów.(...)"
            =========
            Nieco bliżej Polski niż Indie, w Konnersreuth (Bawaria) w 1898 urodziła się Teresa Neumann. Podobno od 1922 aż do swojej śmierci w 1962 Teresa Neumann "nie spożywała żadnych pokarmów oprócz codziennej Eucharystii". Niejedzenie lub inaczej inedia lub breatharianizm jest to zjawisko rzadko spotykane, ale nie ogranicza się tylko do mieszkańców Indii uprawiajacych jogę.
            Jaki pożytek na tym świecie ma inedia dla tych niezwyczajnych ludzi i ich otoczenia?
            Większość swojego życia Teresa Neumann spędziła leżąc w łożku, odwiedzana przez ludzi ciekawych wyjątkowych zjawisk.
            Administracja III Rzeszy w latach 40-tych XX wieku odmówiła nawet Teresie Neumann wydania jej kartek na żywność, motywując to; "jak ktoś nic nie je, to mu kartki na żywność nie są potrzebne".
            Mam nadzeję, że jogin Prahlad Jani zajmuje się w swoim życiu czymś więcej niż leżeniem w łóżku.
            Inedia to zjawisko unikalne, mało kto potrafi żyć i nic w tym czasie nie jeść.
            Ludzie obdarzeni tym wyjątkowo unikalnym talentem nie wnieśli jednak nic wielkiego do historii tego świata. Na pewno stanowili atrakcję dla spragnionej sensacji gawiedzi, ale nic poza tym.
            Ja osobiście, konsumując schabowego z ziemniakami i kapustą zastanawiam się nad sensem działalności tego "Wiekiego Reżysera" jak sam Woxiolo nazwałeś Boga - stwórcę nas i naszego świata.
            Sam nie wiem co myśleć przyglądając się jego dziełu :-(
            Na pewno Bóg jest zdolnym reżyserem, ale moja znajomość historii i bieżących wydarzeń pozwala mi na stwierdzenie, że ma bardzo kiepski scenariusz. Być może Bóg powinien zmienić scenarzystę?

            • woxilo Re: Prahlad Jani i inni. 08.10.14, 06:44
              Sam nie wiem co myśleć przyglądając się jego dziełu :-(
              Na pewno Bóg jest zdolnym reżyserem, ale moja znajomość historii i bieżących wydarzeń pozwala mi na stwierdzenie, że ma bardzo kiepski scenariusz. Być może Bóg powinien zmienić scenarzystę?

              Więc skontaktuj się ze mną osobiście ,bo tylko ktoś kto urzeczywistnił Boga Stwórcę W Sobie może innych pokierować i doradzić oraz nauczać (jak Jezus apostołów ,czy Budda Uczniów ),inni natomiast ( o czym się przekonałem nie raz ,wykorzystywali moją pozytywną Energię Miłości i Mądrości ,przeciwko mnie ,tylko że w innych ludziach przemieniała się ona w coś przeciwnego -Głupotę i Nienawiść przeciwko mnie )
              • woxilo Re: Prahlad Jani i inni. 09.10.14, 12:24
                Polecam film : Rozejm między siłami Ciemności/Zła i Jasności Dobra ,wolna wola człowieka i następuje wybór co wybrać - zalukaj.tv/zalukaj-film/5263/straz_nocna_nochnoy_dozor_2004_.html
                • woxilo Re: Prahlad Jani i inni. 09.10.14, 15:46
                  Polecam film : Rozejm między siłami Ciemności/Zła i Jasności Dobra ,wolna wola człowieka i następuje wybór co wybrać

                  Oczywiście taki jest film ,tylko niestety ja muszę naprawdę zmagać się z siłami ciemności i zła .

                  Nawet czuję to codziennie w dzień i w nocy ,jak negatywne myśli ludzi z ziemi , docierają do mnie .
                    • woxilo Re: Prahlad Jani i inni. 13.10.14, 21:07
                      Czy naprawdę to negatywne myśli ludzi z ziemie docierają do Ciebie ? A może to Twoje
                      myśli. Dlaczego uważasz, ze to myśli ludzi, a nie Twoje.
                      Pozdrawiam serdecznie.

                      DOBRE PYTANIE ,DZIĘKI ZA NIE ,JAK KTOŚ DO MNIE MĄDRZE I RZECZOWO MÓWI I PYTA SIĘ ,TO JA TEŻ TYM SAMYM ODPOWIEM ,ponieważ ja to - ty ,wy ,oni ,inni ,(przepraszam za duże litery -caps lock ) .,

                      Wiesz kim jest medium to ktoś jak media elektroniczne ,tylko że człowiek o zdolnościach mediumistycznych czuje i odbiera telepatycznie podświadome i nieświadome emocje i myśli innych ludzi ,czyli ich energię psychiczną i uczucia ,w przeciwieństwie do spirytysty ,który skumulowane energie pozytywne lub negatywne bierze za duchy .

                      Możesz spytać czy jestem tego absolutnie pewny ,odpowiem TAK JESTEM TEGO PEWNY ( wiele lat doświadczenia w samodoskonaleniu duchowym i samodyscyplinie wewnętrznej ,wiele teorii i praktyki z wielu dziedzin religii świata i nauki i filozofii Wschodu i Zachodu .
                      Opisałem w profilu o mnie
                      • mskaiq Re: Prahlad Jani i inni. 14.10.14, 22:39
                        Projekcja, albo identyfikacja projekcyjna to bardzo powszechne zjawisko. Właściwie
                        każdy człowiek ma takie zdolności.
                        Wiele osób poddaje się projekcji bezkrytycznie, często z tego powodu doświadcza
                        bardzo różnych uczuć.
                        Jeśli chodzi o duchowość to chyba najważniejszą umiejętnością jest osiągnięcie
                        ciszy umysłu (silent mind).
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • woxilo Re: Prahlad Jani i inni. 15.10.14, 05:56

                          Projekcja, albo identyfikacja projekcyjna to bardzo powszechne zjawisko. Właściwie
                          każdy człowiek ma takie zdolności.
                          Wiele osób poddaje się projekcji bezkrytycznie, często z tego powodu doświadcza
                          bardzo różnych uczuć.
                          Jeśli chodzi o duchowość to chyba najważniejszą umiejętnością jest osiągnięcie
                          ciszy umysłu (silent mind).
                          Pozdrawiam serdecznie.

                          Bardzo Mądrze ,Dokładnie tak ,w duchowości ,a dokładnie przez medytację należy osiągnąć ciszę umysłu ,Medytacja - polega na koncentracji powściągnięcia projekcji umysłu ,czyli na tym co wypływa z naszej głębi psychicznej - nieświadomości i podświadomości ,naszego wewnętrznego demona małego ego i pojawia się na ekranie umysłu ,czyli naszej świadomości ,naszego świadomego Ego /Ja .

                          Jednym Słowem Medytacja Polega Na Alchemicznej Przemianie naszego ,małego ,słabego ego ( Ciemnej Duszy ,Psychiki /Umysłu ), W Wielkie I Silne Ego /JA ,Naszą Jaźń ( Duchowe Złoto Oświecenia ,Oświecić Naszego Ducha ,Nasze Wnętrze ) Którą Można Nazwać Bogiem .,i wtedy pozywamy si.ę naszych słabości ,nasze emocje już nie mają nad nami władzy ,tylko my panujemy wedle swojej woli nad swoim światem wewnętrznym ,naszymi ,wewnętrznymi demonami ,naszymi emocjami ,jak dobry aktor .

                          Stajemy Się Wtedy Mistrzem Dynamiki Emocjonalnej .
                          • aabroniewski Kundalini 15.10.14, 21:14
                            Kundalini potrafi obudzić się spontanicznie - tak też było, w moim przypadku...
                            Podczas przebudzania odczułem ogromną energię przy sobie - miała ona dźwięk podobny do tego, który wydaje rój pszczół.
                            Intuicyjnie odepchnąłem ją od siebie.
                            Kilka lat później natknąłem się na bardzo podobny opis,w jednej z książek, której autor twierdził, że ktoś nieprzygotowany, w momencie spontanicznego przebudzenia kundalini, powinien tę energię od siebie odsunąć.
                            • woxilo Re: Kundalini 16.10.14, 00:19
                              Kundalini potrafi obudzić się spontanicznie - tak też było, w moim przypadku...
                              Podczas przebudzania odczułem ogromną energię przy sobie - miała ona dźwięk podobny do tego, który wydaje rój pszczół.
                              Intuicyjnie odepchnąłem ją od siebie.
                              Kilka lat później natknąłem się na bardzo podobny opis,w jednej z książek, której autor twierdził, że ktoś nieprzygotowany, w momencie spontanicznego przebudzenia kundalini, powinien tę energię od siebie odsunąć.

                              A czy czy miałeś później problemy fizyczne ,psychiczne ,emocjonalne lub duchowe ? pewnie tak jak każdy ,i pamiętaj taki aktor się wcale pewnie na tym nie znał że tak napisał ,trzeba mieć naprawdę niezłe doświadczenie w rozwoju swojego ducha ,by wiedzieć co i jak ,to właśnie efekt przebudzonej kundalini ,a pamiętajmy że ona i tak się przebudzi samoistnie podczas naszego rozwoju duchowego -osobistego (nawet sen to nieświadoma medytacja ,i tylko doświadczony mistrz duchowy /spirytualny wie na czym polega rozwój kundalini -energii duchowej przez nasze ośrodki energii -psychicznej -czakry ) ,ponieważ przez to przeszedł ),kundalini to nasza energia seksualna ,która przechodzi w energię emocjonalną a następnie w mentalną .
                              • woxilo Re: Kundalini 16.10.14, 01:21
                                Wszystko o kundalini jest na stronie internetowej -Rose Od Sharon :

                                BOSKOŚĆ, KTÓRA ŻYJE W TOBIE
                                (CZĘŚĆ 2)
                                LINK! DO CZĘŚCI 1



                                Istoty inteligentne posiadają dusze, które po śmierci ciała z powrotem wracają do Energii Wszechświata.

                                Człowiek w procesie życia nabiera pewnych uniwersalnych cech, zapisuje w swojej duszy pewien osobisty wzorzec jakim posługuje się w życiu. Jaką dusza zbiera energię taką będzie reprezentować we Wszechświecie.

                                We Wszechświecie wszystko było uporządkowane do momentu kiedy wtargnął chaos. W chaosie wszystko jest możliwe. Chaos często jest postrzegany jako "czarna dziura". Energie chaosu zakłócają naturalne energie wlewając się w naczynia Wszechświata w poszukiwaniu energii, którą może się zasilać, inaczej zostanie zmiażdżony przez napór naturalnych uniwersalnych sił. Tak jak w ciele człowieka wnikająca w nie toksyna osłabia układ immunologiczny, w ten sam sposób chaos osłabia naturalne prądy życia w Uniwersum. Właśnie dlatego we Wszechświecie trwa walka o każdą duszę, która może być przerobiona i dostosowana do odpowiedniego poziomu energii, po czym jest wchłonięta.



                                Panowie chaosu obracają się po swojej własnej osi, niszczą naturalny system Wszechświata tym samym spychając słabsze energetycznie dusze do jądra chaosu. Z chaosu wychodzi: gniew, zazdrość, przekleństwo, klątwa; wszystko to jest po przeciwnej stronie ładu, porządku, pokoju, miłości i błogosławieństwa.

                                Panowie chaosu i ich dzieci wyniszczają Wszechświat, w tym naszą Ziemię, robią wszystko co osłabia wolę człowieka, obniża jego wartość, układ immunologiczny a my ludzie jesteśmy ich ofiarami.

                                Energia duszy odpowiada jednej formie specyficznej wibracji. Dusze zbierają różne doświadczenia: dobre i złe, mają również zdolności oczyszczania się: większe lub mniejsze. Podczas zbierania dobrych uczynków zwiększają ruch własnej wibracji a przez złe zaniżają. Każdy człowiek posiada swoją aurę - kolor własnej duszy w zależności od informacji jaką w sobie nosi.



                                Każda dusza może się oczyścić z negatywnych wzorców i wzmocnić własne wibracje i kolory swojej aury. Na Ziemię wcielają się dusze "młode" i "dojrzałe". Młode mocno demonstrują swoje "ja", podkreślają własne wartości, własną perfekcję. Dusze dojrzałe postępują zupełnie inaczej, to od nich najczęściej słyszymy jakie to są niedoskonałe, życiowo mizerne, niegodne, często wybierają drogę przez cierpienie, które jest doskonałym narzędziem do osiągnięcia najwyższego poznania i doprowadzenia człowieka do doskonałości.



                                Doskonałość - ten proces nie dzieje się podczas jednego życia. Człowiek musi przejść różne etapy w zbieraniu i rozpoznawaniu dobra i zła. "Stare" dusze nie inkarnują się zbyt często lecz kiedy tu przychodzą biorą sobie wielki bagaż doświadczeń na jedno życie. Dusze przychodzące z wysokich pułapów inkarnują się dobrowolnie (aby pomagać) i biorą do życia ciężki program, swoją postawą ukazują światu jak żyć w trudnych chwilach. Szybko rozpoznacie taką duszę, znosi cierpliwie i godnie wszystko co stanie jej na drodze.

                                Młode dusze szybko reinkarnują się ponownie na Ziemi w nowym ciele, aby móc przeżyć to co jest jej potrzebne, na jej poziomie świadomości. Lecz aby dusza mogła zaistnieć w ciele potrzebne są pewne informacje, światło i energia w celu stworzenia nowego ciała. Żyjąc zbiera informacje: dobre i złe. Kiedy zbiera dobre po śmierci łączy się ze swoim uniwersalnym wzorcem energetycznym, ale nie jest to ostateczne wyzwolenie duszy. Nadal jest jej potrzebne głębsze oczyszczenie i udoskonalenie.

                                Wiele dusz zostaje zanieczyszczone pobytem w ciele. Wielokrotnie same czyniły zło, które było przez nie celowo zamierzone. Inaczej spogląda się na człowieka, który nieświadomie czyni zło a inaczej na tego, który działa z premedytacją i kieruje nim intencja krzywdzenia innych. Między tymi uczynkami istnieje wielka różnica. Dusze działające z premedytacją, wrogością będą oceniane zupełnie inaczej.

                                Grupa pierwszych po przemodelowaniu ich energii szybko powraca na Ziemię do nowego ciała. Zazwyczaj będą doświadczać tego czym same doświadczały innych w poprzednim wcieleniu, teraz oni będą ofiarami.

                                Dusze bardziej okrutne spędzą dłuższy czas na właściwym do swoich czynów polu uniwersalnej świadomości. Przez Ziemian ten pokład różnie jest nazywany, najbardziej znana nazwa to "czyściec", który może trwać nawet tysiące ziemskich lat.



                                Każde życie jest darem, podczas którego mamy szansę wspiąć się wyżej, a nawet na sam szczyt wysokiej góry.

                                Rada Karmiczna patrzy niezbyt przyjaźnie na dusze samobójcze, przedwcześnie zrywające więzy życia. Uciekają przed odpowiedzialnością, trudnościami, zostawiają w wielkim bólu swoich bliskich, pozwalają im cierpieć z własnej przyczyny co dodatkowo świadczy o egoizmie samobójcy.

                                Bywają też samobójcy - ludzie ze zniekształconymi polami świadomości. Chorzy umysłowo też mają poszczególne pola uniwersalnej świadomości. Wcześniej czy później zło deprawuje pola świadomości człowieka, kiedy się w porę nie opamięta takie bywają końcowe skutki. Brak cierpliwości niedojrzałej duszy wywołuje duże niezadowolenie, więc samobójcy nie mogą oczekiwać dużej dyspensy w świecie duchowym.



                                Zanim zrobisz coś głupiego zastanów się nad prawdziwym celem i sensem twojego życia. Później odbuduj swoją duchową energię i walcz z trudnościami. Nie skacz po ścianach z byle problemu, popatrz na większych od siebie nieszczęśników, którzy z uśmiechem na twarzy zmagają się ze swoim życiem!

                                Ileż to razy samobójstwo wynika tylko z głupoty człowieka, chęci udowodnienia światu nie wiedzieć czego, a płaci tylko ta dusza, która się na to skazuje. Ucieczka nic nie załatwi tylko pogłębia cierpienie duszy już po drugiej stronie. To co dzisiaj jest dla nas straszne jutro będzie miało inne barwy a nawet może się całkiem zmienić. W życiu potrzebne są rozczarowania aby rozszerzyć nasze horyzonty świadomości. Każdy dzień daje nową szansę, nowy początek, a my ludzie musimy nauczyć się radzić sobie w każdych warunkach, trwać z myślą, że to nadzieja umiera ostatnia.



                                Na świecie żyją również stare dusze, które są na ostatniej ścieżce (wąskiej ścieżce) do ostatecznego celu indywidualnej świadomości. Ewolucja człowieka jest ściśle połączona z Bogiem. Bóg wpływa na wszystkie życiowe cykle, pulsuje swoim kosmicznym oddechem w całym Uniwersum, kiedy dusza przechodzi płaszczyznę materialną i dalsze okresy, gdzie objawia się jej najsubtelniejszy świat. W życiu ziemskim jest początek i koniec, podobnie ma się sprawa z życiem duchowym.



                                Protopurusha - energia, która służy do tworzenia dusz, które będą się rozwijać w warunkach stworzonych w tym celu w Prakriti. Stwórca pomaga ewoluować fizyczne ciała, którym udało się przejść cały ich cykl w ich osobistej wędrówce i powoli osiągają boską doskonałość. Wszystko w kreacji przeznaczone jest do tego celu. Taki jest sens naszego życia.

                                Stare doświadczone dusze znają zjawisko występujące w medytacji. Ziemski czas mierzony przez zegarki zanika. Człowiek zaczyna żyć bez godzin, minut i sekund. Więcej ... nie istnieją dla niego lata, miesiące, dni ... wtapia się w czas teraźniejszy. Zaczyna się w jego ciele tworzenie innych sieci energii. Właśnie ci są już na ostatnim etapie swojej ziemskiej podróży (nie utożsamiajcie sobie tego zjawiska z fizyczną śmiercią, nie ma to nic wspólnego). Tacy ludzie prowadzą już inne życie, inaczej przeżywają emocje - nie ma w nich ludzkiego dramatu, nie boją się śmierci a śmierć swoich bliskich traktują jako powrót do Domu Ojca. Uciekają przed wykształconymi myślicielami. Wiedzą o swoim przeznaczeniu, a ich najwyższym życiowym celem jest połączenie się z Boską Świadomością, zatopienie własnej kropelki energii w Boskim Uniwersalnym Oceanie.

                                Bóg w aspekcie Absolutu pojawia się w trzech głównych aspektach:



                                1. Najwyższy Purusha; Bóg jest Stwórcą, jest celem osobistego rozwoju każdej jednostki życia. Pierwszy Bóg hinduskiej Trimurti lub Trójcy to Brahman lub Iswara, od którego wszystko ewoluuje.

                                2. Wyższa Purusha - Świadomość Boska wychodzi z Najwy
                                • woxilo Re: Kundalini 16.10.14, 16:25
                                  Kto niezasłużenie ,dowartościował swoje ego ,pychę i chciwość czyimś kosztem ,i wzniósł się za wysoko w niebiosa ,tego upadek będzie bardzo bolesny , i bardzo nisko spadnie, na samo dno piekieł .
                                  • woxilo Re: Kundalini 16.10.14, 17:33
                                    Brakło pomysłów i głupich prowokatorów ? a tyle było kiedyś do gadania schizofrenicy ,co ja z wami miałem ufff ,ciężka sprawa ,cała nauka i psychologia zachodu ,europejczyków jest strasznie zacofana i dziecinna ,w porównaniu z naukami i psychologiami wschodu ,oni mają wielowiekową tradycję ,weźmy chociażby szamanów -pierwszych ludzi na ziemi ,od których wyrosła późniejsza duchowość , to też pierwsi kapłani ,psychoterapeuci i uzdrowiciele .
                                    • woxilo Re: Kundalini 16.10.14, 18:16
                                      Trzeba oczywiście uświadamiać ludzi praktrykujących Jogę i Medytację o niebezpieczeństwach budzenia "Kundalini " :

                                      A co na ten temat pisał Gopi Krishna ...jeden z większych znawców Kundalini:

                                      "... Potężne metody budzenia Kundalini są bardzo groźne. Wszystkie zaawansowane praktyki powodują zachwiania fizyczne i mentalne... "

                                      Gopi Kryshna przestrzega szczególnie przed otwieraniem czakry korony. Po krótkiej ekstazie ukazują się wielkie problemy mentalne. Za wcześnie i niewłaściwie przebudzona niesie dla tego człowieka wielkie niebezpieczeństwo. Mocno przestrzega aby nie praktykować Kundalini - Yogi bez porozumienia się z Mistrzem.

                                      Używając silnych medytacyjnych technik nie przyśpieszamy procesu oświecenia, a Kundalini Yoga może tylko ten proces opóźnić. Świat już nieraz dowiadywał się o wielu skandalach podczas praktykowania Kundalini - Yogi. Spirytualni nauczyciele często wykorzystywali swoich uczniów sekssualnie wprowadzając praktyki Tantry.

                                      Zaawansowany Yogin posiada duże zdolności i wielki charyzmat. Potrafi podporządkować sobie innych potęgą własnego umysłu. Jest wielu, którzy kroczą niewłaściwą drogą i wykorzystują swoich uczniów w nędzny sposób.

                                      Wracając do metod otwierania Kundalini przytoczę słowa znawców tego zagadnienia.

                                      Carl G. Jung: "... Słyszymy i czytamy o niebezpieczeństwie Yogi, szczególnie Kundalini. Praktykujący łatwo zapadają na różne formy psychozy. Z tego powodu należy dobrze się zastanowić zanim ktoś rozpocznie podobne praktyki. Te rzeczy są naprawdę groźne, a szczególnie praktykowanie na Zachodzie... "

                                      Yogin Goswami Kriyananda: "... czy Kundalini Yoga jest bezpieczna ? ...bardzo ciężkie pytanie, podobnie jakby ktoś zapytał: Czy nóż jest niebezpieczny? Odpowiedź w zależności od osoby. Kundalini Yoga jest bardzo niebezpieczna jeśli trenuje uczniów niewłaściwa osoba. Spowoduje wiele poważnych problemów. Większość ludzi nie jest psychicznie i fizycznie gotowa na transformację. Indywidualne ego codziennie bierze górę nad praktykującym. W takim przypadku następuje konflikt energii i w ten sposób zachodzi do zachwiania balansu duszy.. Większość ludzi trenuje Kundalini - Yogę aby uzyskać swoje osobiste moce i używać ich w zły sposób. Bardzo często tym sposobem kontrolują życie innych. Ludzie nie znają prawdziwej istoty Kundalini. Głównym źródłem wiedzy na ten temat są książki. Kundalini Yoga nie powinna być praktykowana z wiedzy książkowej, ale od prawdziwego Mistrza, który już rozwinął w sobie te moce.

                                      Również wielu wśród "Mistrzów" nie ma zbyt wielkiej wiedzy, nie osiągnęli dostatecznego zrozumienia. Kundalini Yoga jest groźna. Ludzie nie mogą zrozumieć, że nie da się tą drogą osiągnąć wyższych mocy przez kilka tygodni czy miesięcy. Jest to proces trwający długie lata, a nawet dekady.

                                      Wszystko następuje we właściwym czasie i w żaden sposób nie można tego procesu przyśpieszyć. Negatywne myśli wypływające z podświadomości zakłócają proces Kundalini. Rozwijają zupełnie inną formę Quotient - wyższe człowieka ego. Jeśli człowiek próbuje własną siłą otwierać furtki Kundalini dochodzi u niego do zmian mentalnych, halucynacji a nawet ciężkich chorób psychicznych.

                                      Zanim ktokolwiek rozpocznie praktyki Kundalini - Yogi powinien oczyścić ciało fizyczne i ciało astralne. Powinien znaleźć zaufanego guru, który jest prawdziwym Mistrzem i poprzez swoje życie manifestuje się na drodze prawdy. Należy zastanowić się, czy naprawdę jestem gotowy(a) na takie praktyki? Otwarcie kanału Kundalini jest procesem wyższej ewolucji w ciele człowieka. Aby otworzyć ten przewód potrzeba wielu lat pracy, nie wystarczy kilka tygodni czy miesięcy. Najważniejsze: Moralność człowieka powinna pozostawać bez zarzutu ... (streszczenie nauk Goswami Kriyananda spirytualnego nauczyciela Kriya Yoga w Chicago)

                                      George Arundale (1878 - 1945) żyjący w kręgu Krishnamurtiego: "... Każdy przed wzniesieniem Kundalini powinien wiedzieć o niej więcej, szczególnie jak potrafi być niebezpieczna ... ta odrobina wiedzy nie zaszkodzi ... przebudzone Kundalini nawet pierwszego stopnia powoduje, że człowiek wygląda jak rozbity okręt ..."

                                      Sri Chinmoy: "...Człowiek, który budzi Kundalini bez oczyszczenia jest głupcem. Wielu ludzi otwierając czakry bez oczyszczenia, otwiera własne ciało na wielkie niebezpieczeństwo. Budzenie energii Kundalini bez oczyszczenia wygląda podobnie jak nóż w ręku małego dziecka. Prawdopodobnie zrani się, a może nawet uciąć sobie palec. Kiedy urośnie i jest dojrzały wie jak nożem ukroić owoc.
                                      Moc Kundalini działa w dwie strony: potrafi zbudować i zniszczyć. Kiedy budujemy dom szukamy dobrego architekta i budowniczego. Jeśli tego nie uczynimy z pewnością budynek nie będzie doskonały a nawet może runąć..."

                                      Człowiek powinien wiedzieć kiedy i jak przebudzić wewnętrzną moc Kundalini. Kiedy czuje, że naprawdę jest czysty może otworzyć wewnętrzny ogień bez żadnego niebezpieczeństwa.

                                      Jeśli rozpoczynasz pracę z Kundalini przyjmij dobrą radę i pierwsze co zrób postaraj się oczyścić ciało fizyczne i spirytualne, a następnie postaraj się otworzyć jako pierwszy ośrodek serca. Ten ośrodek musi być nieskazitelny, czysty jak łza. Jeśli tego nie uczynisz, nie oczyścisz swojego serca i otworzysz niższe ośrodki, dolne czakry albo wyższe, górne czakry i w obu przypadkach Kundalini może być dla ciebie groźne.

                                      Kundalini jest Boską energią doświadczaną przez człowieka... Spirytualne praktyki takie jak yoga i medytacja są impulsem do uwolnienia Kundalini, która mieszka w pierwszym czakramie w kości krzyżowej. Przebudzona unosi się do góry poprzez system siedmiu głównych czakramów i wędruje aż do czubka głowy. W chwili pełnego przebudzenia w człowieku budzi się transformacyjna energia.

                                      Tak brzmi ogólnie zarysowana regułka określająca termin Kundalini. Po przeczytaniu informacji na temat Kundalini wydaje się, że nie ma nic prostszego w życiu człowieka jak przebudzenie w sobie potężnej Boskiej energii i otworzenie wielkich sekretnych mocy ciała i ducha.

                                      Więc dlaczego ciągle na świecie jest tak mało ludzi, którzy osiągnęli oświecenie ... którzy w 100% przebudzili energię Kundalini?

                                      Od dziesiątek lat na całym świecie działa tysiące szkółek Kundalini Yoga, centrów medytacyjnych i innych wymyślnych potężnych spirytualnych praktyk, aby przebudzić wielką energię w ciele człowieka. Praktykując Kundalini Yoga wszyscy oczekują szybkiego przebudzenia mocy Kundalini w jej głównych kanałach, wspaniałych doznań, ekstaz i orgazmów. Słyszy się wypowiedzi o spirytualnej wolności, uwolnieniu się od życiowych problemów, chorób, o doświadczaniu wielkiej radości i pełnego szczęścia. Witalna siła zalewa umysł i ciało. I na tym się wielokrotnie kończy ... a człowiek jaki był taki jest nadal ...

                                      Czytając na necie niektóre wypowiedzi wydaje mi się, że już prawie wszyscy osiągnęli wysoki pułap w rozwoju duchowym, a szczególnie w przebudzeniu Kundalini. Jakże to proste zadanie?

                                      I jeśli bym sama nie doświadczyła na własnej skórze, to pewnie bym i ja uwierzyła ..., że można tak szybko przebudzić się i wykwitnąć w parę minut w szczęśliwego motyla.

                                      A jak wygląda prawda?

                                      Teoretycznie w szkołach transpersonalnej psychologii Kundalini jest określane jako złożony wzór, zwany syndromem Kundalini. Psychosomatycy obserwują intensywne spirytualne praktyki - medytacje i yogę, zauważają jak bardzo zmienia się życie jednostki, która przebudzi Kundalini. Syndrom Kundalini jest procesem trwającym wiele miesięcy, a nawet kilka lat. W zależności od poziomu przebudzenia Kundalini jest dłuższy albo krótszy. Wielokrotnie wymaga pomocy lekarzy.

                                      Energia podróżująca wzdłuż kręgosłupa wywołuje różne dolegliwości nie tylko fizyczne, ale również psychiczne. Opisywałem już symptomy budzącego się Kundalini. W tym miejscu wspomnę tylko, że nie jest to łatwy proces. Wielu wysoko wykwalifikowanych lekarzy prowadzi badania podczas budzenia się mistycznych mocy. Obecnie na świecie można znaleźć dużą ilość pozycji, spisanych obserwacji i pełną listę zaobserwowanych syndromów podczas wznoszenia się Kundalini.
                                        • aabroniewski Re: Kundalini 17.10.14, 07:03
                                          Widzę, że żyjesz tymi sprawami na całego.
                                          Własny umysł można wyprowadzić na manowce i, w końcu, znaleźć się w psychiatryku.
                                          Bóg nie jest potrzebny komuś kto postanowił zrobić wszystko samemu - bywa, że taki ktoś popada w szatańską pychę...
                                          • woxilo Re: Kundalini 17.10.14, 09:23
                                            Widzę, że żyjesz tymi sprawami na całego.
                                            Własny umysł można wyprowadzić na manowce i, w końcu, znaleźć się w psychiatryku.
                                            Bóg nie jest potrzebny komuś kto postanowił zrobić wszystko samemu - bywa, że taki ktoś popada w szatańską pychę...

                                            Tu się z tobą zgodzę ,umysł ludzki bywa niezwykle przebiegły ,tylko żeja nie mam wyboru i swojego życia jak inni ,muszę spełniać wolę ojca mego w niebie -Boga Stwórcy ,nawet największy psychiatra szwajcarski ,Psycholog Transpersonalny i Psychoanalityk -naukowiec badający swoją głębie psychiczną C.G Jung ,miewał epizody depresyjne i schizofreniczne ,dlatego jego wiedza była tak doskonała i ponadczasowa -czykli niezrozumiała dla nikogo .
                                            • aabroniewski Re: Kundalini 17.10.14, 11:14
                                              Nie każde odczucie można uwierzytelnić dlatego trzeba być wobec siebie uczciwym.
                                              Załóżmy, że podczas spaceru bezwiednie wpadam w stan medytacji i coś nakazuje mi natychmiastowy powrót do domu - gdy do niego wchodzę zauważam palący się obrus...
                                              Natomiast misje bywają urojone.
                                              Trudno mi się wypowiedzieć na temat schizofrenii ponieważ zdania są podzielone, a ja nie mam osobistych doświadczeń.
                                              Zapewne to, co dla jogi jest kolejnym stopniem wtajemniczenia dla psychiatrii może być czymś zupełnie innym.
                                              Przeciętny człowiek nie miewa doświadczeń mistycznych ponieważ jest oddzielony od tych przestrzeni ze względów bezpieczeństwa.
                                              Sam Krishnamurti bardzo często wypowiadał się na temat medytacji jako metodzie, czy narzędziu, dzięki którym można wejść poza myśl.
                                              • woxilo Re: Kundalini 17.10.14, 12:31
                                                Przeciętny człowiek nie miewa doświadczeń mistycznych ponieważ jest oddzielony od tych przestrzeni ze względów bezpieczeństwa.
                                                Sam Krishnamurti bardzo często wypowiadał się na temat medytacji jako metodzie, czy narzędziu, dzięki którym można wejść poza myśl.

                                                Tak zgadza się ,przeciętny człowiek nie ma wcale pojęcia o doświadczeniach mistycznych ,ja natomiast miałem ,doświadczałem wielu wymiarów piekielnych ,duchowych i niebiańskich .
                                                • mskaiq Re: Kundalini 18.10.14, 19:23
                                                  Myślę, że każdy miewa doświadczenia mistyczne, tylko tłumaczy je inaczej. Można je tłumaczyć za pomocą procesu pierwotnego (pierwotny sposób działania aparatu psychicznego - Freud). W taki sposób nie ma miejsca na mistycyzm.
                                                  Rozumiem jak sprawy piekielne, duchowe i niebiańskie potrafią wciągać, ale odrywają one od życia zewnętrznego, od bycia człowiekiem. To tutaj jest świat, w którym żyjemy.
                                                  Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • woxilo Re: Kundalini 18.10.14, 20:21
                                                    Myślę, że każdy miewa doświadczenia mistyczne, tylko tłumaczy je inaczej. Można je tłumaczyć za pomocą procesu pierwotnego (pierwotny sposób działania aparatu psychicznego - Freud). W taki sposób nie ma miejsca na mistycyzm.
                                                    Rozumiem jak sprawy piekielne, duchowe i niebiańskie potrafią wciągać, ale odrywają one od życia zewnętrznego, od bycia człowiekiem. To tutaj jest świat, w którym żyjemy.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    Masz absolutną rację ,powiedzenie szamanów pierwszych ludzi na świecie - wszyscy na świecie jedziemy na jednym wózku ,ale każdy zachęca do skręcenia w jego stronę , zachwalając że jego droga jest lepsza od innych ,atrakcyjniejsza i ciekawsza .

                                                    Lub życie to scena na której każdy człowiek ,jak wytrawny aktor odgrywa swoją rolę najlepiej jak potrafi ,.

                                                    Czy moja myśl - każdy jest kowalem swojego losu ,bowiem, myśl to wieloraka kwantowa energia ,dlatego kontroluj swoje myśli bo przemienią się w emocje twoje ,a emocje /uczucia twe przemienią się w twoje czyny /działania twoje złe lub dobre ,twoje działania /czyny twe stworzą twój charakter ,który będzie twoimi przyzwyczajeniami (drugą naturą ) ,a przyzwyczajenia i uzależnienia ,będą twoim losem .
    • putin_lebioda Pomieszanie psychologii z religią!!! 20.10.14, 18:03
      Buddyzm ma dziwne przesądy, nie jest psychologiczną praktyką, chyba, ze sama medytacja.. Ktoś miesza wątki, bo sam buddyzm jest wielokrotnie zawiera oprócz medytacji i pozytywnych aspektów, negatywne przesądy i głupoty... Jedną jest często stawianie autorytetu nauczyciela na pierwszy plan!!! Co jest bzdurą!!!
      • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 21.10.14, 00:21
        Buddyzm ma dziwne przesądy, nie jest psychologiczną praktyką, chyba, ze sama medytacja.. Ktoś miesza wątki, bo sam buddyzm jest wielokrotnie zawiera oprócz medytacji i pozytywnych aspektów, negatywne przesądy i głupoty... Jedną jest często stawianie autorytetu nauczyciela na pierwszy plan!!! Co jest bzdurą!!!

        Właśnie taką złą opinię wyrabiają Buddyzmowi fałszywi Buddyści ,poczytaj o Buddyzmie ,jest to religia najbliżej Boga Stwórcy , i Pełna Miłości ,oraz Dojrzałości Duchowej , a czy widziałeś lub słyszałeś o wojnach na tle Buddyjskim ,bo na tle innych religii pełno w historii było ,chrześcijańskie ,krzyżackie ,wojny,islamskie i fanatyków islamskich itd.
        • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 21.10.14, 01:24
          Buddyzm ma dziwne przesądy, nie jest psychologiczną praktyką, chyba, ze sama medytacja.. Ktoś miesza wątki, bo sam buddyzm jest wielokrotnie zawiera oprócz medytacji i pozytywnych aspektów, negatywne przesądy i głupoty... Jedną jest często stawianie autorytetu nauczyciela na pierwszy plan!!! Co jest bzdurą!!!

          Właśnie Kobiety , Dziewczyny myśląc wiele o seksie tworzą przesądy ,gdyż w głowach mają za wiele myśli które się mieszają ,jak w fizyce kwantowej o poplątaniu cząstek kwantowych , i teorii strun ( czyt .poplątanie komórek mózgowych i systemu nerwowego człowieka ) (znam to z mojej dogłębnej ,wieloletniej obserwacji ludzkich zachowań ,znajomych , rodziny i moich odczuć jako Jasnowidza ) ,i nawet małolaty i małe dziewczynki już myślą o seksie ,gdyż zaczyna się dojrzewanie seksualne ,i szał hormonów mając w sobie wiele oczekiwań względem idealnego partnera ,spełnienia seksualnego .

          Lecz niestety życie nie jest takie jak komuś się wydaje i sobie wyobraża (co mu /jej przyjdzie do głowy ),bowiem wyobraźnia i zmysły ludzkie potrafią nieźle zaburzyć /zniekształcić ludzki ogląd rzeczywistości ,percepcję człowieka na jego odbiór rzeczywistości .

          Bowiem nie wszystko jest zrazu takie ,co przychodzi nam do głowy (usiądźmy ,uspokójmy emocje ,poczekajmy zawsze na przypływ intuicji ,i dopiero wiemy co i jak ,gdyż intuicja - transcendentna sfera umysłu ,to Boski Drogowskaz ,który dokładnie -ten wewnętrzny głos w nas ,nas poprowadzi i poradzi (tak czynił Jezus Chrystus ),nigdy nie róbmy niczego pod wpływem emocji ,bo pośpiech to zły doradca .

          Pozdrawiam , Jasnowidz Darek :)
          • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 22.10.14, 08:17
            Pamiętajmy (a wiem to ze swojego praktycznego doświadczenia ,wieloletniego , w pracy z wieloma ,różnymi energiami ) .

            Dzieci są bardzo czułe i wrażliwe emocjonalnie na wpływ otoczenia , i nawet będąc jeszcze w łonie matki (nienarodzone ,w stanie embrionalnym ) przyszłe dzieci , już będą czuły silne wibracje energetyczne otoczenia ,dlatego tak ważne jest w jakim otoczeniu , matka w ciąży się znajduje ( ludzi złych /agresywnych/głupich ,czy dobrych / pokojowo nastawionych / dobrych i mądrych ) .

            Oczywiście potem dziecko narodzone , potrzebuje do wychowanie obydwu rodziców - ojca i matki , a że dzieci mają chłonne umysły na wiedzę ( jak gąbka ) ,toteż od rodziców zależy czy będzie otoczone - ciepłem rodzinnym ,opieką ,czułością ,miłością ,itp. czy też odwrotnie - zostaną mu przekazane złe nawyki ,myślenie i zachowanie ,to są ważne cechy które rodzice mogą dać dziecku ,i obowiązek dany od Boga Stwórcy -Stworzyciela Nieba i Ziemi .

            Potem przejmują pałeczkę w wychowywaniu dziecka , nauczyciele ,itd .itp .

            Dziękują i życzę miłego Dnia .Jogin Darek .
          • putin_lebioda Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 31.10.14, 23:45
            Odpowiem Wam prosto co myślę o buddyzmie. Jest to religia podstępna... Bo jako taka zawiera jakieś dziwne boginie, ale ich jednocześnie nie zawiera... Miesza wiele rzeczy, tak, ze ludzie ich nie zauważają... A to przesąd drobny, a to jakąś hisotrię... Oczywiście sama praktyka nie jest zła,ale nie może być ukryta pod religią... Jeśli coś jest religią to jest religią, a nie sposobem na leczenie i rozwijanie siebie... Buddyści trochę oszukują ludzi... I wydaje mi się, ze w Polsce zaczyna ta fala rosnąć... Oszustwo nie jest słuszne... I trochę dystansu do buddyzmu trzeba mieć, ale nie całkowicie... Dystansu do buddyzmu w Polsce brakuje... Dlatego nie uważam, ze ująłem słowem buddyzmowi, bo krytyka może być pozytywna dla wielu polaków, chodź może okazać się rózna ( sprawiedliwa lub nie)...
            • jacek_x "Dziwne boginie" i "religia podstępna". 02.11.14, 00:29
              "Odpowiem Wam prosto co myślę o buddyzmie. Jest to religia podstępna... Bo jako taka zawiera jakieś dziwne boginie, ale ich jednocześnie nie zawiera..."(...)
              ========================
              Powyzsza opinia to jakiś nonsens. Buddyzm, z tego co się orientuję nie zajmuje się bogami , ani żadnymi boginiami.
              Wszelkie zjawiska kulturowe należy rozpatrywać na kilku płaszczyznach. Niektórzy badacze lub analitycy sugerują nastepujące poziomy:
              doktrynalno-filozoficzny, doświadczeniowo-emocjonalny, obrzędowo-rytualny, narracyjno-mityczny, etyczno-prawny, społeczno-instytucjonalny, finansowy (materialny), itp.
              Czym zatem zajmuje się buddyzm? Według tradycji najwiekszy autorytet buddyzmu, czyli Budda (Siddhārtha Gautama) przez wiele lat eksperymentowania ze swoim życiem doszedł do wniosków, które przedstawił w nastepującej formie tak zwanych "czterech prawd":
              1.Szlachetna Prawda o Cierpieniu.
              2.Szlachetna Prawda o Przyczynie Cierpienia.
              3. Szlachetna Prawda o Ustaniu Cierpienia.
              4. Szlachetna Prawda o Ścieżce Prowadzącej do Ustania Cierpienia.
              Nie ma powyżej żadnej wzmianki o boginiach. Nie ma o tym wzmianki w "buddyjskim Dekalogu", a właśćiwie Oktalogu zwanym Szlachetną Ośmioraką Ścieżką.
              W każdym zdaniu jest natomiast wymienione słowo "cierpienie" w oryginale "duhkha".
              O jakie cierpienie zatem chodzi? Gdy sam odczuwałem cierpienie spowodowane bólem zęba trzonowego udałem sie do znajomego dentysty.
              Pan doktor dał mi jakieś tabletki , a tydzień póznie zęba wyświdrował i zaplombował i cierpienie zniknęło.
              W buddyzmie chodzi o inny rodzaj cierpienia. Ktoś nawet wymienił aż sześc jego rodzajów:
              niepewność (zdrowia, bogactwa, czasu życia itp.), brak całkowitej satysfakcji, reinkarnacja w ciałach wciąż znowu i od nowa, utrata statusu wciąż znowu i od nowa, a także, na co skarży się ostatnio zalożyciel tego wątku Woxiolo: samotność, brak towarzystwa.
              Większość z powyższych cierpień duchowych określamy słowem FRUSTRACJA (łac. frustratio - zawód, udaremnienie) – zespół przykrych emocji związanych z niemożliwością realizacji potrzeby lub osiągnięcia określonego celu.
              Budda zastanawiał się przede wszystkim jak radzić sobie z przykrymi emocjami towarzyszacymi jemu i innym ludziom podczas ich codziennej egzystencji. Powyżej to jest tylko kilka zdań odnośnie poziomu doktrynalno-filozoficznego i doświadczeniowo-emocjonalnego.
              Twoja wyobrażna skupia się właściwie tylko na krytyce wymiaru obrzędowo-rytualnego, co jest z mojego punktu widzenia sprawą drugorzędną.



              • putin_lebioda Re: "Dziwne boginie" i "religia podstępna". 02.11.14, 20:22
                Sprawa rytualna jest niezwykle ważna, bo obrazuje że w Waszej religii wciąż są osoby, które oddają pokłon komuś... Rytuał nie robi się dla nikogo i bez celu... Pokłon oddaje się komuś, a nie nauce... Jeśli ktoś oddawał by pokłon nauce, to mógłbym twierdzić, ze ktoś uznaje to za Boga...

                Nie widzę zbytnio przejmowania się tych buddystów, którzy uczestniczą w tym... Więc Ci tybetańscy są równie zakłamani...

                Nie widzę też ruchów ułatwiających zrozumienie dla większego grona, bo wprowadza się specjalnie pojęcia, które można zastąpić prostymi lokalnymi odpowiednikami...

                Drogi buddyzmu często wybierają szkoły, a nie własne wewnętrzne zrozumienie...


                Jest wiele rzeczy wskazujących na to, ze buddyzm jest dobry, ale też wiele spraw nie poznanych i odzwierciedlających przyziemną naturę człowieka, jak chodź by pranie pieniędzy i oszukiwanie...

                Wielu mistrzów buddyjskich zbacza z drogi i myśli, ze pozjadało rozum!!! Nie ma czegoś takiego jak mistrz... Mistrz to raczej tytuł wiedzy buddyjskiej, nie zaś wiedzy życia, a to jest nie zauważane...
                • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podstępna". 02.11.14, 23:39
                  Sprawa rytualna jest niezwykle ważna, bo obrazuje że w Waszej religii wciąż są osoby, które oddają pokłon komuś... Rytuał nie robi się dla nikogo i bez celu... Pokłon oddaje się komuś, a nie nauce... Jeśli ktoś oddawał by pokłon nauce, to mógłbym twierdzić, ze ktoś uznaje to za Boga...

                  Nie widzę zbytnio przejmowania się tych buddystów, którzy uczestniczą w tym... Więc Ci tybetańscy są równie zakłamani...

                  Nie widzę też ruchów ułatwiających zrozumienie dla większego grona, bo wprowadza się specjalnie pojęcia, które można zastąpić prostymi lokalnymi odpowiednikami...

                  Drogi buddyzmu często wybierają szkoły, a nie własne wewnętrzne zrozumienie...


                  Jest wiele rzeczy wskazujących na to, ze buddyzm jest dobry, ale też wiele spraw nie poznanych i odzwierciedlających przyziemną naturę człowieka, jak chodź by pranie pieniędzy i oszukiwanie...

                  Wielu mistrzów buddyjskich zbacza z drogi i myśli, ze pozjadało rozum!!! Nie ma czegoś takiego jak mistrz... Mistrz to raczej tytuł wiedzy buddyjskiej, nie zaś wiedzy życia, a to jest nie zauważane...

                  Posłuchaj Dlaczego Tybet Jest Odizolowany ,Dla innych Wyznań ,Religii itp ?,by zachować pierwotną mądrość ,świętość ,wiedzę i doskonałość ., a inne religie na świecie niestety przesiąkły duchem sekciarstwa ,fideizmu ,faryzeizmu i innymi wierzeniami (według nauki o przenikaniu się wzajemnym cząstek z fizyki kwantowej )
                  • putin_lebioda I nadal mnie nie przekonałeś... 04.11.14, 15:02
                    tybet, także po dziś dzień, nie umie wytłumaczyć tego co robi... Tybetańczycy nie znają tak jak europejczycy otwarcie wiedzy o buddyzmie... Jest to po to, ze ktoś nie chce tego robić? Czyżby więc główni hierarchowie buddyzmu przyczyniali się do ogłupiania ludzi, bo przecież to oni o tym decydują...
                  • putin_lebioda Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 04.11.14, 15:23
                    woxilo napisał(a):

                    > Posłuchaj Dlaczego Tybet Jest Odizolowany ,Dla innych Wyznań ,Religii itp ?,by
                    > zachować pierwotną mądrość ,świętość ,wiedzę i doskonałość ., a inne religie n
                    > a świecie niestety przesiąkły duchem sekciarstwa ,fideizmu ,faryzeizmu i innymi
                    > wierzeniami (według nauki o przenikaniu się wzajemnym cząstek z fizyki kwantow
                    > ej )

                    Nie ma czegoś takiego jak pierwotna mądrość. wtórna madrosc i inne... Chyba ze sa to nowe zasady w ktorych madrosc pierwotna traci sens nam dobrze znany...Tybet nie jest doskonały, a wielokrotnie jest gorszy od innych krajów... Gdyby tybet nie był przesiąknięty sekciarstwem, to nie było by afer z Waszymi mistrzami w roli głównej... Mądrość może się ujawnić w każdym z Nas i nie potrzebuje do tego miejsca, chodź miejsce może na nią wpływać, to jednak nie jest jedynym warunkiem... Teoria zderzen to bzdura bo czastka w teorii kwantowej nie nosi nic wiecej poza energia, a na wiedze trzeba zapracowac!
                    • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 04.11.14, 17:09
                      Nie ma czegoś takiego jak pierwotna mądrość. wtórna madrosc i inne... Chyba ze sa to nowe zasady w ktorych madrosc pierwotna traci sens nam dobrze znany...Tybet nie jest doskonały, a wielokrotnie jest gorszy od innych krajów... Gdyby tybet nie był przesiąknięty sekciarstwem, to nie było by afer z Waszymi mistrzami w roli głównej... Mądrość może się ujawnić w każdym z Nas i nie potrzebuje do tego miejsca, chodź miejsce może na nią wpływać, to jednak nie jest jedynym warunkiem... Teoria zderzen to bzdura bo czastka w teorii kwantowej nie nosi nic wiecej poza energia, a na wiedze trzeba zapracowac!

                      A Wiesz dlaczego nie ma już na świecie wyznań które oddają cześć Bogu Stwórcy ? ,ponieważ każda religia na świecie została przesiąknięta faryzeizmem ,fideizmem ,pogaństwem ,gdzie czci się wartości Materialne ,a nie Duchowe , gdzie rządzi pieniądz ,wyuzdanie seksualne , wszechobecna konsumpcja i nadmierne tworzenie zdobyczy technologicznych .
                      • putin_lebioda Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 04.11.14, 20:07
                        Może to prawda, ale buddyzm także jest przesiąknięty tym samym, tak więc jak każda religia, dopóki będzie chroniła kłamstwo, a tak się dzieje min. w tybecie. Dopóki będą to robić hierarchowie na wysokich szczeblach, dopóki nie należy wspierać buddyzmu. Medytacja i nauki buddy mogą być wyciągane przez ludzi nie mieszając w to buddyzmu i ich kłamstwa. Trzeba się zastanowić, czy nauki buddy mogą wyłonić sie poza buddyzm i czy nie warto także tutaj zwrócić uwagę, ze nauki naukami, a wiara wiarą... Jeśli buddyzm chce uczyć nie może być religią... A tymczasem tak właśnie sobie przypisuje dochody, formalny zapis itd... Nie będę popierać ludzi, którzy tybetańczyków nie chcą do dziś nauczać prawdziwej nauki... Kim będą polacy, jeśli już dziś oszukują naród tybetański Ci wielcy kłamcy mistrza... Nie mówię o wszystkich, ale mówię o wielu. Np. Dalaj lama... On do dziś nie zmienił sytuacji nauczania wśród tybetu i mało tego w indiach nadal kontyłuje kłamstwo... W europie naucza czego innego... To widać... Kłamca w Indiach zostaje kłamcą wszędzie... Pytanie tylko kiedy wyjdzie to zauważone w Polsce...
                        • putin_lebioda Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 04.11.14, 20:46
                          Jednym z problemów ludzkości jest wiara i buddyzm jako religia... Dopóki będą istniały religie, to ludzie będą się o nie kłócić... Religia wymyślona jest zła jeśli ingeruje w innych ludzi... Buddyzm o życiu i pomocy sobie, jeśli dodaje mity i kłamstwa, to jest bezużyteczną nauką... Medytować może każdy, trzymać się zasad buddy każdy, ale nie musi być przez to buddą i wymyślać ,o ze nachapał się jakiegoś nirwane czy dodawać jakiś strażników do tego...

                          Buddyzm jest zły w sensie religijnym i rytualnym, a jako nauka się nie pisze... Pisze się jako religia... To jest w nim złe i to powoduje problemy wielu ludzi na ziemi... Religie powinnny zniknąć... Nie powinna istnieć nauka nie podwazalna, dlatego, ze jest religią, a tak właśnie chroni się buddyzm...
                          • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 05.11.14, 02:51
                            Jednym z problemów ludzkości jest wiara i buddyzm jako religia... Dopóki będą istniały religie, to ludzie będą się o nie kłócić... Religia wymyślona jest zła jeśli ingeruje w innych ludzi... Buddyzm o życiu i pomocy sobie, jeśli dodaje mity i kłamstwa, to jest bezużyteczną nauką... Medytować może każdy, trzymać się zasad buddy każdy, ale nie musi być przez to buddą i wymyślać ,o ze nachapał się jakiegoś nirwane czy dodawać jakiś strażników do tego...

                            Buddyzm jest zły w sensie religijnym i rytualnym, a jako nauka się nie pisze... Pisze się jako religia... To jest w nim złe i to powoduje problemy wielu ludzi na ziemi... Religie powinnny zniknąć... Nie powinna istnieć nauka nie podwazalna, dlatego, ze jest religią, a tak właśnie chroni się buddyzm...

                            Masz wiele racji ,pierwotną doktryną ,nie religią ,tylko doktryną była - Boska Zasada Miłości Panująca We Wszechświecie - Doktryna Serca .
                            • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 05.11.14, 02:55
                              Źródło jest w sercu a nie w głowie

                              Myśl to energia


                              Zdaniem fizyka kwantowego, dr. Bena Johnsona, człowiek jest wielkim generatorem różnych częstotliwości. Nasze myśli to pola wibrującej energii. Myśli nie możemy zobaczyć, ale możemy odczuć ich wpływ na swoje samopoczucie. Z inną częstotliwością wibrują myśli pozytywne, a z inną negatywne. Myśli pozytywne związane z miłością, radością czy wdzięcznością są wysoko naładowane energią życiową, zaś negatywne wibrują niskimi częstotliwościami.

                              Fizycy kwantowi uważają, że ludzka świadomość może mieć wpływ na materię. Ciekawy eksperyment, potwierdzający to stwierdzenie, przeprowadzono w National Institute of Standards and Technology w Boulder w Colorado. Naukowcy obserwowali 5000 atomów berylu, które zostały uwięzione, zatrzymane w polu magnetycznym. Atomy zostały poddane działaniu fal radiowych. Badanie wykazało, że kiedy naukowcy obserwowali ten proces, atomy dłużej dochodziły do wrzenia, zupełnie jakby miały świadomość tego, że są obserwowane. Intencje naukowców, którzy obserwowali eksperyment, mogły mieć zatem wpływ na jego przebieg. Fizyk dr Fred Alan Wolf nazywa ten proces efektem obserwatora.

                              Myśli człowieka mogą wpływać w mniejszym lub większym stopniu na materię. Im większa liczba ludzi będzie generowała takie same myśli i miała takie same intencje, tym większy będzie wpływ na otoczenie.

                              PRZYCIĄGANIE MYŚLAMI
                              Podobne myśli tworzą zbiory myśli, które są nazwane myślokształtami. Myślokształty tworzą konkretną wibrację energetyczną. Wibracja ta przyciąga zdarzenia i ludzi, którzy emitują taką samą lub podobną wibrację do naszej. W ten sposób fizycy kwantowi tłumaczą, dlaczego przydarza nam się to, co się przydarza.

                              Patrząc z perspektywy psychologicznej, nasze wewnętrzne przekonania działają niczym samosprawdzająca się przepowiednia. Jeśli wierzymy w coś wystarczająco silnie, będziemy się zachowywać tak, jakby to było prawdą, co z większym prawdopodobieństwem spowoduje realizację przepowiedni, czyli potwierdzenie naszego przekonania.

                              Jeśli wierzymy, że nikt nas nie lubi, będziemy doświadczać braku życzliwości ze strony ludzi. Jeśli wierzymy, że ludzie mogą nas oszukać, będziemy doświadczać nieuczciwości z ich strony. Jeśli mężczyzna wierzy, że żadna kobieta nie umówi się z nim na randkę, samym tylko nastawieniem będzie odpychał od siebie kobiety. Jeśli kobieta uważa, że żaden mężczyzna się nią nie zainteresuje, będzie odpychała energetycznie potencjalnych partnerów. Świat w prosty sposób spełnia nasze przepowiednie, a więc oddaje nam dokładnie to, w co wierzymy. Przekonania są jak filtry, przez które oglądamy rzeczywistość i ludzi. Jeśli zmienimy przekonania, zmieni się nasze życie. Przestaniemy przyciągać do siebie to, w co wierzyliśmy, a zaczniemy przyciągać to, w co obecnie wierzymy.
                              Marzenia są dobre ,ale muszą znaleźć odbicie w rzeczywistości ,trzeba znaleźć sobie jakąś kotwicę by zakorzenić się w rzeczywistości (krytycznie ocenić sytuację - co mogę ,a czego nie mogę ),i nie odrealnić się odpływając w świat marzeń i fantazji C.G.Jung
                              • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 05.11.14, 03:00
                                Podczas Praktyki Jogi ,Medytacji ,Czy innych praktyk duchowo-mistycznych ,jak okultyzm ,możemy doświadczać szeregu niezwykłych stanów magicznych ,wielu odmiennych stanów świadomości ,zwykłych i szamańskich -hipnotycznych, nieświadomych i silnego nieraz podniecenia seksualnego (nieraz wiele było w historii afer na tle wykorzystywania ,przez tzw .guru ,oszustów i samozwańczych fanatyków ,kobiet ,uczennic ,nieświadomych niczego do skandali i afer na tle seksualnym ),

                                Rozwijając się Duchowo , Osobiście , doświadczamy jeszcze wkraczania w inne wymiary duchowe i astralne ,wiem to ze swojego wieloletniego doświadczenia w rozwoju swojego ducha ,samodoskonaleniu i samodyscyplinie .

                                Wszystko o kundalini jest na stronie internetowej -Rose Od Sharon , a tu fragment :

                                BOSKOŚĆ, KTÓRA ŻYJE W TOBIE
                                (CZĘŚĆ 2)
                                LINK! DO CZĘŚCI 1



                                Istoty inteligentne posiadają dusze, które po śmierci ciała z powrotem wracają do Energii Wszechświata.

                                Człowiek w procesie życia nabiera pewnych uniwersalnych cech, zapisuje w swojej duszy pewien osobisty wzorzec jakim posługuje się w życiu. Jaką dusza zbiera energię taką będzie reprezentować we Wszechświecie.

                                We Wszechświecie wszystko było uporządkowane do momentu kiedy wtargnął chaos. W chaosie wszystko jest możliwe. Chaos często jest postrzegany jako "czarna dziura". Energie chaosu zakłócają naturalne energie wlewając się w naczynia Wszechświata w poszukiwaniu energii, którą może się zasilać, inaczej zostanie zmiażdżony przez napór naturalnych uniwersalnych sił. Tak jak w ciele człowieka wnikająca w nie toksyna osłabia układ immunologiczny, w ten sam sposób chaos osłabia naturalne prądy życia w Uniwersum. Właśnie dlatego we Wszechświecie trwa walka o każdą duszę, która może być przerobiona i dostosowana do odpowiedniego poziomu energii, po czym jest wchłonięta.



                                Panowie chaosu obracają się po swojej własnej osi, niszczą naturalny system Wszechświata tym samym spychając słabsze energetycznie dusze do jądra chaosu. Z chaosu wychodzi: gniew, zazdrość, przekleństwo, klątwa; wszystko to jest po przeciwnej stronie ładu, porządku, pokoju, miłości i błogosławieństwa.

                                Panowie chaosu i ich dzieci wyniszczają Wszechświat, w tym naszą Ziemię, robią wszystko co osłabia wolę człowieka, obniża jego wartość, układ immunologiczny a my ludzie jesteśmy ich ofiarami.

                                Energia duszy odpowiada jednej formie specyficznej wibracji. Dusze zbierają różne doświadczenia: dobre i złe, mają również zdolności oczyszczania się: większe lub mniejsze. Podczas zbierania dobrych uczynków zwiększają ruch własnej wibracji a przez złe zaniżają. Każdy człowiek posiada swoją aurę - kolor własnej duszy w zależności od informacji jaką w sobie nosi.



                                Każda dusza może się oczyścić z negatywnych wzorców i wzmocnić własne wibracje i kolory swojej aury. Na Ziemię wcielają się dusze "młode" i "dojrzałe". Młode mocno demonstrują swoje "ja", podkreślają własne wartości, własną perfekcję. Dusze dojrzałe postępują zupełnie inaczej, to od nich najczęściej słyszymy jakie to są niedoskonałe, życiowo mizerne, niegodne, często wybierają drogę przez cierpienie, które jest doskonałym narzędziem do osiągnięcia najwyższego poznania i doprowadzenia człowieka do doskonałości.



                                Doskonałość - ten proces nie dzieje się podczas jednego życia. Człowiek musi przejść różne etapy w zbieraniu i rozpoznawaniu dobra i zła. "Stare" dusze nie inkarnują się zbyt często lecz kiedy tu przychodzą biorą sobie wielki bagaż doświadczeń na jedno życie. Dusze przychodzące z wysokich pułapów inkarnują się dobrowolnie (aby pomagać) i biorą do życia ciężki program, swoją postawą ukazują światu jak żyć w trudnych chwilach. Szybko rozpoznacie taką duszę, znosi cierpliwie i godnie wszystko co stanie jej na drodze.

                                Młode dusze szybko reinkarnują się ponownie na Ziemi w nowym ciele, aby móc przeżyć to co jest jej potrzebne, na jej poziomie świadomości. Lecz aby dusza mogła zaistnieć w ciele potrzebne są pewne informacje, światło i energia w celu stworzenia nowego ciała. Żyjąc zbiera informacje: dobre i złe. Kiedy zbiera dobre po śmierci łączy się ze swoim uniwersalnym wzorcem energetycznym, ale nie jest to ostateczne wyzwolenie duszy. Nadal jest jej potrzebne głębsze oczyszczenie i udoskonalenie.

                                Wiele dusz zostaje zanieczyszczone pobytem w ciele. Wielokrotnie same czyniły zło, które było przez nie celowo zamierzone. Inaczej spogląda się na człowieka, który nieświadomie czyni zło a inaczej na tego, który działa z premedytacją i kieruje nim intencja krzywdzenia innych. Między tymi uczynkami istnieje wielka różnica. Dusze działające z premedytacją, wrogością będą oceniane zupełnie inaczej.

                                Grupa pierwszych po przemodelowaniu ich energii szybko powraca na Ziemię do nowego ciała. Zazwyczaj będą doświadczać tego czym same doświadczały innych w poprzednim wcieleniu, teraz oni będą ofiarami.

                                Dusze bardziej okrutne spędzą dłuższy czas na właściwym do swoich czynów polu uniwersalnej świadomości. Przez Ziemian ten pokład różnie jest nazywany, najbardziej znana nazwa to "czyściec", który może trwać nawet tysiące ziemskich lat.



                                Każde życie jest darem, podczas którego mamy szansę wspiąć się wyżej, a nawet na sam szczyt wysokiej góry.

                                Rada Karmiczna patrzy niezbyt przyjaźnie na dusze samobójcze, przedwcześnie zrywające więzy życia. Uciekają przed odpowiedzialnością, trudnościami, zostawiają w wielkim bólu swoich bliskich, pozwalają im cierpieć z własnej przyczyny co dodatkowo świadczy o egoizmie samobójcy.

                                Bywają też samobójcy - ludzie ze zniekształconymi polami świadomości. Chorzy umysłowo też mają poszczególne pola uniwersalnej świadomości. Wcześniej czy później zło deprawuje pola świadomości człowieka, kiedy się w porę nie opamięta takie bywają końcowe skutki. Brak cierpliwości niedojrzałej duszy wywołuje duże niezadowolenie, więc samobójcy nie mogą oczekiwać dużej dyspensy w świecie duchowym.



                                Zanim zrobisz coś głupiego zastanów się nad prawdziwym celem i sensem twojego życia. Później odbuduj swoją duchową energię i walcz z trudnościami. Nie skacz po ścianach z byle problemu, popatrz na większych od siebie nieszczęśników, którzy z uśmiechem na twarzy zmagają się ze swoim życiem!

                                Ileż to razy samobójstwo wynika tylko z głupoty człowieka, chęci udowodnienia światu nie wiedzieć czego, a płaci tylko ta dusza, która się na to skazuje. Ucieczka nic nie załatwi tylko pogłębia cierpienie duszy już po drugiej stronie. To co dzisiaj jest dla nas straszne jutro będzie miało inne barwy a nawet może się całkiem zmienić. W życiu potrzebne są rozczarowania aby rozszerzyć nasze horyzonty świadomości. Każdy dzień daje nową szansę, nowy początek, a my ludzie musimy nauczyć się radzić sobie w każdych warunkach, trwać z myślą, że to nadzieja umiera ostatnia.



                                Na świecie żyją również stare dusze, które są na ostatniej ścieżce (wąskiej ścieżce) do ostatecznego celu indywidualnej świadomości. Ewolucja człowieka jest ściśle połączona z Bogiem. Bóg wpływa na wszystkie życiowe cykle, pulsuje swoim kosmicznym oddechem w całym Uniwersum, kiedy dusza przechodzi płaszczyznę materialną i dalsze okresy, gdzie objawia się jej najsubtelniejszy świat. W życiu ziemskim jest początek i koniec, podobnie ma się sprawa z życiem duchowym.



                                Protopurusha - energia, która służy do tworzenia dusz, które będą się rozwijać w warunkach stworzonych w tym celu w Prakriti. Stwórca pomaga ewoluować fizyczne ciała, którym udało się przejść cały ich cykl w ich osobistej wędrówce i powoli osiągają boską doskonałość. Wszystko w kreacji przeznaczone jest do tego celu. Taki jest sens naszego życia.

                                Stare doświadczone dusze znają zjawisko występujące w medytacji. Ziemski czas mierzony przez zegarki zanika. Człowiek zaczyna żyć bez godzin, minut i sekund. Więcej ... nie istnieją dla niego lata, miesiące, dni ... wtapia się w czas teraźniejszy. Zaczyna się w jego ciele tworzenie innych sieci energii. Właśnie ci są już na ostatnim etapie swojej ziemskiej podróży (nie utożsamiajcie sobie tego zjawiska z fizyczną śmiercią, nie ma to nic wspólnego). Tacy ludzie prowa
                                • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 05.11.14, 03:43
                                  Jest Serce Duchowe (Medycznie Grasica Zwane ), A Otwarte Serce ,Jego Bicie ,Pobudzenie Zwykłego ,Prawdziwego Naszego Serca Fizycznego ,Oznacza - Nie Strach ,Tylko Głos Boga W Nas ,że nasze Serce Się Otwiera Na Miłość .

                                  Bo Miłość Jest Bogiem ,A Bóg Jest Miłością (Bóg Stwórca Jest Po prostu - Uczuciem ,Emocją W Nas ) ., i problemem jest słowo Bóg (Czyt, - Tytuł , Nazwa )

                                  Coś Może Być Boskie ,Wielkie ,Piękne ,ale niedojrzały psychicznie i emocjonalnie człowiek -zaburzony umysłowo ,niezrównoważony Psychicznie i Logicznie -Duchowo-Materialnie ,Duchowo-Cieleśnie przekształcił w swej chorej wyobraźni słowo - "Boskie " Na Słowo "Bóg" .

                                  A Słowo Bóg To Największa Trucizna Umysłowa ,W Normalnym ,Ludzkim ,Psychicznym i Emocjonalnym Wzrastaniu .

                              • putin_lebioda Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 25.01.15, 16:31
                                Zdania można mieć różne. Wg. Wandy Kwiatkowskiej będzie zupełnie inaczej, a według Ziuty Młodiewicz będzie też inaczej. Pytanie jakie ma na to dowody. Dlaczego buddyzm bez dowodów chce mówić jak jest? A to dlatego, ze jest Ci łatwiej mówić jak jest nie mając dowodu. Na takiej zasadzie mogę twierdzić, ze wokół księżyca krązy pączek czekoladowy czy kłamie?

                                Potem będę jak buddyści mówić, ze nie wokół księżyca, a wokół Marsa i że to pomyłka w obliczeniach. Zawsze można znaleźć dalszą planetę. W końcu ktoś się zlituje i wrzuci tego pączka i będę mieć nową religie.


                                Jeśli znasz tak dobrze nadrzędne zasady. To czemu stosujesz te najgorsze... Coś ci świta, a jednoczesnie umyka. Mówić bez dowodu każdy może o życiu po śmierci. Nawet ja mogę stworzyć historyjke całkiem przekonywującą... Pytanie po co buddyzm tworzy historie o życiu pośmiertnym bez dowodu, skoro sam budda twierdził, ze nie można brać rzeczy na wiarę, więc także Boga nie powinniście brać na wiarę....

                                Zapomniałeś dlaczego budda walczył z ludźmi o Boga. Dzisiaj zamiast Boga stawiacie swoje domysły....
                                • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 25.01.15, 16:57
                                  Jeśli znasz tak dobrze nadrzędne zasady. To czemu stosujesz te najgorsze... Coś ci świta, a jednoczesnie umyka. Mówić bez dowodu każdy może o życiu po śmierci. Nawet ja mogę stworzyć historyjke całkiem przekonywującą... Pytanie po co buddyzm tworzy historie o życiu pośmiertnym bez dowodu, skoro sam budda twierdził, ze nie można brać rzeczy na wiarę, więc także Boga nie powinniście brać na wiarę....

                                  Zapomniałeś dlaczego budda walczył z ludźmi o Boga. Dzisiaj zamiast Boga stawiacie swoje domysły....
                                  święta racja ,bo wiara powinna być czymś żywym , przeżywanym na co dzień ,ja przykładowo Boga mam w Sercu Swoim Jako Przyjaciela ,wszelkie wojny ,nieróbstwo ,lenistwo , egoizm ,kłamstwa ,pijaństwo , malkontenctwo ,seksoholizm ,. i inne nałogi i uzależnienia ,nie powinny być usprawiedliwieniem dla przekonań religijnych .
                                  • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 25.01.15, 17:40
                                    Pamiętajmy ! ! ! Wszelka wiedza docierająca do człowieka ze źródeł zewnętrzny -tv .prasa , internet ,radio , reklamy ,itp. musi najpierw przejść przez obróbkę zmysłów człowieka , oraz przez filtrujący daną wiedzę , centralny system nerwowy ,-mózg ( tak aby była ona zrozumiała dla człowieka ,na jego poziomie rozumienia ,pojmowania , poziomie jego świadomości duchowej -wewnętrznej )
                                      • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 26.01.15, 07:15
                                        DZIECI MAJĄ CHŁONNE UMYSŁY ( JAK GĄBKA ) NA PRAWDĘ ,MIŁOŚĆ ,DOBRO ,WIERNOŚĆ WYŻSZYM IDEAŁOM , MĄDROŚĆ I ZDROWE ZASADY POSTĘPOWANIA W ŻYCIU PRYWATNYM I OSOBISTYM .

                                        RODZICE W CELU PROKREACJI MAJĄ ŚWIĘTY OBOWIĄZEK OD BOGA STWÓRCY , SPŁODZIĆ I WYCHOWAĆ DZIECKO W TYM DUCHU ,WE DUCHU WZAJEMNEGO POSZANOWANIA BLIŹNIEGO SWEGO ,SZACUNKU DLA OSÓB STARSZYCH I CHORYCH .

                                        Dziecko jest bardzo wrażliwe ha wpływy otoczenia ,gdyż jego dusza krztałtowała się przez wiele wcieleń i istnień ludzkich , dlatego nawet w łonie matki ,jeszcze nie narodzone będzie czuło wpływy wibracji energii duchowo-psychicznej otaczających ją osób w łonie swej matki , matki z którym dziecko jest połączone pępowiną , a z otoczeniem - niewidzialną strebrną nicią energetyczną .

                                        Dlatewgo ważne jest !, w jakim stranie emocjonalnym .psychicznym ,duchowym ,fizycznym i umysłowym ,oraz w jakim otoczeniu znajduje się kobieta w ciąży przez 9 miesięcy ,bo jako przyszła matka ,takie dzjiecko i w takim stanie urodzi .

                                        Dorośli ludzie są natomiast oporni na wiedzę i przyswajanie sobie nowych rozwiązań i innowacyjnych pomysłów , brak im kreatywnościu i spontaniczności umysłowej w wymyślaniu nowych rozwiązań .

                                        Dorosłe Osobniki budowały sobie swoją konstrukcję psychiczną przez lata , i mają swójk świat i własne poglądy mocxnop zakorzenione od wieków ,od wielu pokoleń , w przeciwieństwie do dzieci ,których łatwiej zmienić na lepszych i mądrzejszych .

                                        DZIECI TO PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA , A NAUKA DO POTĘGI KLUCZ
                                        • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 26.01.15, 13:09
                                          Język ciała ( fachowo -Kineza ) -Gesty ,Mimika ,Pozy ,Specjalne Układy Ciała I Palców Dłoni (Asana i Mudry W Jodze )Itp. -Język Uniwersalny ,Jest Naszym Językiem Pierwotnym ,Językiem Starożytnym ,Naszych Przodków i Pierwszych Ludzi Na Ziemi , ,O Którym Zapomnieliśmy ,Lecz Nauka Współczesna I Psychologia Głównie Behawioralna ,Zaczynają Znów Na Nowo Odkrywać Ten Dawno Zapomniany ,Ponadczasowy Język .
                                          • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 26.01.15, 19:05
                                            Nauka Empatii ,Konstruktywnej Riposty , Asertywnej Dyskusji , Dobrej Debaty ,Remisowo Zakończonej Szermierki Słownej .= DIALEKTYKA :

                                            1. KONTAKT WZROKOWY .

                                            2. POZYTYWNE NASTAWIENIE .

                                            3. TREMB / BARWA GŁOSU .

                                            4. CHARYZMA.

                                            5. ODPORNOŚĆ EMOCJONALNA .

                                            6. SAMOKONTROLA .
                                            • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 27.01.15, 07:38
                                              Można bardzo łatwo pomylić opętanie demoniczne od choroby psychicznej .
                                              Przykładowo moja matka jest cężko chora psychicznie na schizofrenię paranoidalną ,a brat - Kronos demon wszechświata i moja siostra -Hekate i Kali -Demonica mjordu to wcielenie dwemonów i złych duchów
                                              • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 27.01.15, 17:02
                                                MYŚLO-KRZTAŁTY -SĄ TO MYŚLOWE ,ZMATERIALIZOWANE KRZTAŁTY WSZELKICH STWORZEŃ ŻYWYCH ( Wiem co móqwię ,bo tak miałem nie raz )

                                                DOŚWIADCZENIE I OSOBISTA PRAKTYKA ,I WYCIĄGANIE ZE SWOICH BŁĘDÓW NAUKI ,TOP NAJLEPSI NAUCZYCIELE W TEJ SZKOLE DUCHOWEGO I OSOBISTEGO ROZWOJU.
                                                  • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 27.01.15, 18:20
                                                    Ahh psycholodzy i lekarze od serca i tarczycy -endokrynolodzy , błazny niekomopetentni ,i alkoholicy ,a psychiatrzy to narkomani i lekomani ,ja im o Transcendencji -Intuicyjny -Nad-Zmysłowy Stan Umysłu , a psycholog - alkoholik i oszust -diagnoza Schizoffrenia ,ha ha ha co za bezsens i brak kompetencji .

                                                    Albo endokrynolog -specjalista od serca i tarczycy - diagnoza - brak hormonów tarczycowych ,a sercxe zdrowe ,ale jak się przekonałem to guzik prawda - napady niekontrolowanej agresji u mnie ,złości i gniewu - to objaw nadczynności tarczycy .
                                                  • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 28.01.15, 05:46
                                                    a CAŁY CZAS PRZECIEŻ ZAPOBIEGAM CHOROBOM .,WYDALAJĄC Z SIEBIE ZARAZKI CHOROBOWE ( kaszląc ,a grasica to największy system odpornościowy organizmu ),NON STOP CZUJĘ JAK NIEWIDZIALNY ŚWIAT DUCHOWY - ZAŚWIATY , KTÓRY PRZENIKA ten ŚWIAT WIDZIALNY - MATERIALNY ,I DUCHY CZŁOWIEKA -ENERGIE PSYCHICZNE LUDZI , ODZIAŁUJĄ NA MNIE W WYŻSZYCH ŚWIATACH ASTRALNYCH -DUCHOWYCH .

                                                    Mówił Chrystus - ODNAJDŹ ŹRÓDŁO W SOBIE SAMYM , GDYŻ ŹRÓDŁO TO JEST NIEWYCZERPALNE .
                                                  • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 28.01.15, 06:23
                                                    Po co wy ludzie trujecie / zatruwacie swój organizm, lekami , tabletkami ,psychotropami , alkoholem ,itp . ? nie dziwcie się że wasze samopoczucie się pogarsza z dnia na dzień , mało to w powietrzu i środowisku zanieczyszczeń i toksyn :) ,narkomani ,lekomani , hippoondrycy ,alkoholicy i seksoholicy ,pracoho,licy ,narkomani ,hazardziści ,telemaniacy , komputero / interneto -maniacy ,faszyści i kopnfidenci plotkarze - truciciele jedni .

                                                    W ten sposób to my nieba na ziemi nie zbudujemy .
                                                  • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 28.01.15, 07:22
                                                    Uzdrawiałewm was co dzień ,bo każdy mój podarunek ,spojrzenie ,gest ,obecność ,uśmiech ,słowo ,dotyk ,itp .to dar niebios ,to dzielenie się Bogiem Stwórcą ,Duchem świętym Obdarzanie .

                                                    Lecz ja czułem się gorzej jednocześnie , kto teraz mnie uleczy ? ,uzdrowi moją duszę ,jaka kobieta mnie pokocha .
                                                    Ponbiedewqaż człowiek nie potrzebuje do wyzdrowienia leków ,itp. tylko wiernego ,uczciwego ,szczerego , dobrego , przyjaciela , tzw .Bratniej Duszy .
                                                  • woxilo Re: "Dziwne boginie" i "religia podst 28.01.15, 11:13
                                                    Polecam gorąco ten film , pokazuje nasz wszechświat i granice kosmosu ,oraz jakie ofiary w ludziach ponosili pierwsi / prekursorzy badacze i naukowcy oraz religijni reformatorzy ,badając granice wszechświata . : zalukaj.tv/zalukaj-film/18814/europa_report_2013_.html
      • terra_cognita Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 22.10.14, 11:53
        Z pewnością masz rację. Buddyzm jako religia zaspokaja potrzeby wyznawców jak to robi każda religia. Jest wyjątkowy, prawdziwy i stawia wyznawcę wśród wybranych i mądrzejszych. A jeśli jeszcze ma się szczęście mieć prawdziwego mistrza którym się można podeprzeć w chwili stwierdzenia oczywistego absurdu człowiek śmiało idzie przez życie współczując reszcie ludzkości...Ale jeśli jest traktowany jako prawie naukowa metoda eksperymentu psychologicznego to mamy bardzo ciekawe jazdy.
        • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 22.10.14, 13:47
          Z pewnością masz rację. Buddyzm jako religia zaspokaja potrzeby wyznawców jak to robi każda religia. Jest wyjątkowy, prawdziwy i stawia wyznawcę wśród wybranych i mądrzejszych. A jeśli jeszcze ma się szczęście mieć prawdziwego mistrza którym się można podeprzeć w chwili stwierdzenia oczywistego absurdu człowiek śmiało idzie przez życie współczując reszcie ludzkości...Ale jeśli jest traktowany jako prawie naukowa metoda eksperymentu psychologicznego to mamy bardzo ciekawe jazdy.

          Coś w tym jest ,ja Buddyzm mam w małym paluszku nie chwaląc się ,bo mistrz ,czyli ja , mówiąc skromnie , potrzebuje uczniów,a uczniowie mistrza - Budda miał swoich uczniów ,Jezus też miał .
          Bo tylko ktoś kto urzeczywistnił w sobie Boga Stwórcę Może Innych Czegoś Nauczyć I Zmienić Na Lepsze ,a żaden kościół na świecie nie naprawi złego człowieka ,nie zmieni na lepsze jego/jej charakteru .
            • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 25.10.14, 05:03
              Prawdziwa Wielkość Zaczyna Się Od Zera ,Niczego , Trzeba Doświadczyć Najgorszego ,Dna ,By Móc Odbić Się Wzwyż ,Do Góry ,Osiągając Prawdziwą I Długoterminową Wielkość I Sławę ,Bo Kto Osiągnął Zaszczyty I Sławę Czyimś Kosztem ,W Łatwy Sposób , Nie Będzie Się Długo Tym Cieszył ,Bowiem Wszelkie Dobra Materialne I Rozkosze Zmysłowe Są Jeno Pożyczką Od Boga W Jego Duchowym Rozwoju Jakim Jest Życie .

              Geniusz Tkwi W Prostocie
              • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 25.10.14, 15:48
                Siedząc Z Moim Ojcem W Niebie ,Pewnego Razu Bóg Stwórca , Tak Do Mnie Mówi - Synu Nie Będziesz Się Nudził , Zstąpisz Na Ziemię , I W Moim Imieniu Nauczysz Ludzi Miłości , Którą Czujesz Ode mnie , Na Ziem,i Tego Rodzaju Miłości Nie Znają ,Więc Nie Będzie Ci Łatwo ,Miłość Moja Jest Całkowicie Bezinteresowna ,Altruistyczna ,Doskonała ,Nie Znająca - Strachu ,Lęków ,Obaw ,Egoizmu ,Pychy , Dumy ,Ambicji ,Zazdrości ,Może Być Mylona Z Pożądaniem Seksualnym ,Erotyczną Namiętnością , Lecz Miłość Moja Mój Synu Porównywalna Jest Do Tej ,Jaką Mieli Pierwsi Chrześcijanie i Założyciele Kościoła - Nazwa Jej To Agape .

                Nie Raz Byłeś Na Ziemi ,To Wiesz Co I Jak -Zstępując Na Ziemię ,Wybierzesz Sobie Łono Przyszłej Ziemskiej Matki , Po Urodzeniu Wcielisz Się W Swoje Ciało , I Wybierzesz Sobie Warunki W Jakich Będziesz Żył .

                Pamiętaj ,Jeszcze Się Spotkamy W Niebie Mój Synu ,Słuchaj Tylko Wewnętrznego -Mojego Głosu I Drogowskazów Duchowych - Serca I Intuicji .
                • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 25.10.14, 18:09
                  Bóg Jako Istota Duchowa Mieszka W Każdym Człowieku ,A Dokładnie Skrył Się Na Dnie Jego Serca , jego imię to Miłość , Zagłusza Głos Boga W Człowieku Nieraz i rzadko dopuszcza do głosu Boga W Nas - Szatan / Diabeł ,mając do dyspozycji rzesze Demonów - Twoje Emocje /Uczucia /Myślenie /Czyny .

                  A Więc Ciało Człowieka To Świątynia Boga .
                  • jacek_x Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 26.10.14, 19:35
                    "A Więc Ciało Człowieka To Świątynia Boga ."
                    =======
                    Widzę, że komputer stał sie Twoim najlepszym przyjacielem. Sam do siebie piszesz i odpowiadasz.
                    Czytam Twoje forumowe wpisy bo sam jestem często w podobnej sytuacji.
                    Wydaje mi sie się, że niektóre tezy powyżej przez Ciebie przedstawione są nieco absurdalne.
                    Ostatnio głośno było w mediach (Gazecie.pl także) o niejakim Trynkiewiczu i pochodzeniu etnicznym angielskiego zbrodniarza zwanego Kubą Rozpruwaczem. Czy ich ciała i tysięcy im podobnych psychopatów to też jest świątynia Boga ?
                    • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 26.10.14, 21:58
                      Widzę, że komputer stał sie Twoim najlepszym przyjacielem. Sam do siebie piszesz i odpowiadasz.
                      Czytam Twoje forumowe wpisy bo sam jestem często w podobnej sytuacji.
                      Wydaje mi sie się, że niektóre tezy powyżej przez Ciebie przedstawione są nieco absurdalne.
                      Ostatnio głośno było w mediach (Gazecie.pl także) o niejakim Trynkiewiczu i pochodzeniu etnicznym angielskiego zbrodniarza zwanego Kubą Rozpruwaczem. Czy ich ciała i tysięcy im podobnych psychopatów to też jest świątynia Boga ?

                      Nieraz czytam jak ktoś w kłamliwy sposób bierze mnie za mojego brata chorego na schizofrenię Remigiusza S którego nieraz omyłkowo brali za mnie ,maniak komputerowy nieraz przesiedzi przed komputerem nawet cały dzień i nieco w nocy ,w przeciwieństwie do mnie Dariusza S . który nie piję wcale prawie ( czasami ,z nerwów na niego , (mam wiele doświadczenia w samodoskonaleniu duchowym i samodyscyplinie wewnętrznej bo denerwuje mnie nieraz nieludzko ,co zaburza moją równowagę ,czyli energetycznie osłabi mój zmysł równowagi ,i jak wampiry energetyczne dookoła , i nawet skanując moje zdjęcie w profilu osłabią moje ciało energetycznie - wyssą całą energię życiową ,i nie mam sił na nic ,tylko spać ( czasami tylko ),kiedyś miałem wiele energii ,ale od jakiegoś czasu to tylko śpię .
                      • jacek_x Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 26.10.14, 22:43
                        Nie znam Remigiusza S. i nie wiem o co jego historia ma wspólnego z poruszanym tutaj tematem.
                        Nie ma większego znaczenia jak ma na imie Twój brat , czy ma na imię Remigiusz, czy inaczej.
                        Ja nic o Remigiuszu nie wiem.
                        Mój wpis dotyczył pytania o kwestię poziomu reżyseri tego swiata. Czy Kuba Rozpruwacz lub Trynkiewicz zostali stworzeni na obraz i podobieńswo "Wielkiego Reżysera" zwanego przez Ciebie Panem Bogiem , czy może są tutaj jakieś wątpliwości lub kontrowersje.
                        To jest ważne z punktu widzenia buddyzmu, a nie jakieś semantyczne abstrakcje.
                        • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 26.10.14, 23:33
                          Nie znam Remigiusza S. i nie wiem o co jego historia ma wspólnego z poruszanym tutaj tematem.
                          Nie ma większego znaczenia jak ma na imie Twój brat , czy ma na imię Remigiusz, czy inaczej.
                          Ja nic o Remigiuszu nie wiem.
                          Mój wpis dotyczył pytania o kwestię poziomu reżyseri tego swiata. Czy Kuba Rozpruwacz lub Trynkiewicz zostali stworzeni na obraz i podobieńswo "Wielkiego Reżysera" zwanego przez Ciebie Panem Bogiem , czy może są tutaj jakieś wątpliwości lub kontrowersje.
                          To jest ważne z punktu widzenia buddyzmu, a nie jakieś semantyczne abstrakcje.

                          To może inaczej ,z innej beczki ,Kain I Abel , Jezus , A Barabasz czy Judasz ,nie znasz mojego brata ,ale dla mnie to jak Judasz , ja znam i z nim muszę niestety mieszkać z powodów zbyt niskich środków finansowych ,ja nie dość że zmagam się z demonami ,ze złem tego świata ,z Szatanem ,to jeszcze psychiczni ludzie mi w tym przeszkadzają i myślą że to do nich kieruję moje słowa (kieruję, moje słowa do złego ducha w nim/niej ) ,lecz ja jako doświadczony egzorcysta nie mogę ulegać słabości ludzkiej (zbyt wiele mam doświadczenia osobistego w walce ze złem ) .

                          Widzisz ludzie za dużo używają słów ,na niepotrzebne nie raz rozmowy ,szczególnie podczas picia alkoholu (pozbywają się w ten sposób dużych zapasów energii życiowej ) ,alkohol otwiera także głębsze rejony psychiki -podświadomość .

                          A Słowa to Silna Energia Uzdrawiająca itp . Głos Muzyków np. jak działa uzdrawiająco na muzyków .
                          Lub Mistrz Duchowy Wypowiedział Pierwszą Wibrację Boskiego Imienia OM ,I Słowo Zamieszkało Między Ludźmi ,I Wraz Z Następnymi Pokoleniami Ciałem Się Stało -Materializacją Słowa Bóg .
                          • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 01.11.14, 05:03
                            Pozbawiaj Człowieka Fortuny I Bogactwa , a będzie cierpiał nieludzko (bo pieniądze i nadmiar rozkoszy zmysłowych przytępiają zmysły człowieka i zaburzając percepcję jego/jej - zaślepiają człowieka na normalny odbiór rzeczywistości i ogłupiają powiększając tylko ludzki - egoizm ,pychę ,dumę ,ambicję , dumę ,lenistwo ,agresję i złość ,oraz zazdrość że ktoś ma więcej i chęć rywalizacji z tego powodu (tzw. wyścig szczurów ) .

                            Naprawdę Winni Osadzeni Więźniowie mają bardzo dobrze według mnie - mają towarzystwo (siebie nawzajem i zawsze kogoś do rozmowy ) pewny dach nad głową , oraz wyżywienie (tzw .wikt i opierunek ) a wszystko to za pieniądze podatników , więc nic dziwnego że tacy recydywiści i wielokrotni mordercy czy gwałciciele , chętnie dopuszczają się zbrodni mając za nic wymiar sprawiedliwości ,wyroków sądu i nie boją się więzienia .

                            Według mojego doświadczenia wieloletniego , najgorszą karą dla człowieka jest całkowita izolacja od otoczenia ,brak zrozumienia ,szacunku i traktowanie jak wariata ,jak człowieka głupiego i chorego umysłowo ,zamknięcie go samego ,w niedługim czasie (długość czasu jest uwarunkowana tym ,ile zła popełnił człowiek przeciwko bliźniemu swemu ) taki człowiek oszaleje z pomieszania zmysłów ,i sam będzie prosił o śmierć .

                            Bowiem najgorszą rzeczą jest całkowita akceptacja samego siebie - C.G.Jung .
                            • jacek_x Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 02.11.14, 00:48
                              Cierpimy wszyscy, każdy po swojemu, Ja też.
                              Wśród etycznych wskazówek Buddy mamy nastepującą:
                              "-Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się od niewłaściwej mowy."
                              Nie należy rozmawiać z każdym o sprawach, które Cię akurat interesują. Ludzie pewnych rzeczy nie rozumieją i dla komfortu własnego uznają Cię wtedy za wariata.
                              a także:
                              "-Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się przed spożywaniem napojów odurzających i narkotyków, które prowadzą do nieuważności."
                              • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 02.11.14, 02:29
                                Cierpimy wszyscy, każdy po swojemu, Ja też.
                                Wśród etycznych wskazówek Buddy mamy nastepującą:
                                "-Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się od niewłaściwej mowy."
                                Nie należy rozmawiać z każdym o sprawach, które Cię akurat interesują. Ludzie pewnych rzeczy nie rozumieją i dla komfortu własnego uznają Cię wtedy za wariata.
                                a także:
                                "-Zobowiązuję się przestrzegać nakazu, by powstrzymywać się przed spożywaniem napojów odurzających i narkotyków, które prowadzą do nieuważności."

                                Cierpimy wszyscy ,ale to tyak jak z żarówkami chouinmkopwymi ,jedna jest nieakcedptowqana ( w tym wypadku ja a ja to wy ,jestem ogniwem łączącym całoiść w jedno ,było by szybciej ,gdyby ludzie zamiast wiele o mnie myśleć i modlić się do mnie ( nieraz to czuję ,jak modły wszystkich dochodzą do mnie - bo wiele kaszlę -po prostu mój organizm wydala to co jest grzeszne i nieczyste ,ponieważ jestem zbyt święty ,zbyt Mądry ,Za dużo we mnie Miłości i Dobra ,a organizm jest nieraz mądrzejszy od rozumu ,i to jest właśnie Duchowe Serce Tam gdzie Jest Bóg Grasica - Serce Duszy - Jądro Miłości , To Na Te Serce Wskazuje Chrystus Na Obrazach Świętych .
                                • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 02.11.14, 02:39
                                  Cierpimy wszyscy ,ale to tyak jak z żarówkami chouinmkopwymi ,jedna jest nieakcedptowqana
                                  ERRATA - czuję zanieczyszczenia energetyczne z dużych odległości nawet
                                  Cierpimy wszyscy ,ale to tak ,jak z żarówkami choinkowymi ,jedna jest nieakceptowana przez wszystkich ,nie świeci jedna i system upada ,a inni nie wiedzą co robić .

                                  Ponieważ mnie łączy z wszystkimi ludźmi na świecie niewidzialna Pępowina Psychiczna ,.Niewidzialny światłowód ,Komunikator Międzygalaktyczny ,Transcendentny ,którym jak w zabawie w głuchy telefon przepływa głos z jednego umysłu człowieka do drugiego .
                                  • woxilo Re: Pomieszanie psychologii z religią!!! 02.11.14, 03:45
                                    Kto wierzy we mnie nie umrze na wieki , jak długo jeszcze będę was znosił faryzeusze i poganie jedni :) ,mantra,modlitwa ,na oczyszczenie emocjonalne :

                                    OM - (Bóg) ,MA ,NI -(Syn Boży) PAD , ME , HU ( Amen ) = Duch Święty

                                    Om -oczyszcza z Niewiedzy Duchowej ,Nieświadomości

                                    Ma -Oczyszcza Nas Z Zazdrości .

                                    Ni - Oczyszcza Ze Złości I Nienawiści .

                                    Pad - Z Dumy I Egoizmu .

                                    Me - Oczyszcza Nas Duchowo (wewnętrznie ) Z Nieczystych Myśli I Brudnych Emocji - Z Pożądania .

                                    Hu - Oczyszcza Nas Z Chciwości I Nadmiernego Przywiązania .

                                    Całość powinna być najlepiej powtarzana razem : www.youtube.com/watch?v=gx1SrxDwxXo
      • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 03.11.14, 11:16
        www.charaktery.eu/psycho-tropy/8810/Jak-manipuluj%C4%85-sekty/

        A co wy na to ?

        Taka łatwa droga i na skróty ,to zaprowadzi człowieka jedynie do psychiatryka , ponieważ prawdziwy Rozwój Duchowy -Rozwój Swojego Wnętrza -Osobiste Samodoskonalenie - Ciała ,Umysłu ,Psychiki i Emocji ,Jest Drogą Bardzo Trudną I Niepewną ( od człowieka zależy czy wytrwa w swym rozwoju ,czy w pewnym momencie opanuje go Strach i zacznie się staczać i cofać w rozwoju (a negatywne ciemne energie szybko takiego świętego człowieka ,naznaczonego przez Boga Stwórcę Duchem Świętym ,zaciemnią jego/jej wnętrze -duszę człowieka ,stając się taki człowiek jeszcze gorszy (ponieważ Diabeł Jak i Bóg - Istoty Duchowe stale Walczą O Duszę Człowieka ,Bóg Zsyła - Miłość ,Oświecenie ,Mądrość ,Siłę itp. a Diabeł który jest Duchowym Przeciwnikiem Boga I Jego Mściwym Wrogiem i Złym O To Że Przepędził Go Z Nieba Na Ziemię ,czyha tylko na ludzkie potknięcia i słabości - Strach ,Lenistwo ,Zazdrość ,Egoizm ,Pycha ,Duma ,Zarozumiałość ,Nieszczerość itp.
        • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 04.11.14, 01:06
          7 Grzechów Głównych ,Siedem Ośrodków Energii Psychicznej /Duchowej /Boskiej = Wiry Energii - Czakry ,
          7 Metaforycznych Bogów I Demonów ,I Budzący Się U Podstawy Kręgosłupa ( Metaforyczny Ogród Eden ) ,Uśpiony Wąż ( Metaforyczny Szatan ) - Kundalini

          www.youtube.com/watch?v=0CluQrWFloc
          • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 04.11.14, 01:16
            7 ,Siedem Grzechów Głównych :

            1. Lenistwo / Zaniedbanie .

            2. Zachłanność / Duma / Zarozumiałość .

            3.Nieumiarkowanie W Jedzeniu I Piciu .

            4.Nadmierne Przywiązanie Do Rzeczy Doczesnych -Materialnych I Niematerialnych .

            5. Brak Szacunku Do Osób Starszych I Cierpiących .

            6. Zazdrość / Pycha / Egoizm .

            7 Niewiedza / Nieświadomość / Głupota .

            • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 07.11.14, 03:18
              Nikt Nie wziął mnie poważnie (dawałem szansę nie raz - ponieważ mam ten dar od Boga zmiany człowieka na lepsze , i uzdrowienia jego duszy ,ducha i psychiki ,nie raz przejmowałem na siebie choroby innych metodą Szamańską ,czy przeciw-przeniesieniem Freudowskim ,i odchorowywałem za kogoś ,,zawsze mówiłem czystą prawdę ,od serca ,i zawsze byłem szczery i jestem nadal ) bo nie jest ważne ile i co kto przeżył ,ale czy przetrwał i pozostał nadal mądrym i normalnym ,kochającym człowiekiem ,mnie to nikt przez lat wiele nie okazał prawdziwego zrozumienia mojego stanu emocjonalnego ,żadnej empatii (czasami tylko ,jak dowartościowaliście własne ego moim kosztem ) i każdy swoją głupotę ,grzeszność , urojenia ,schizy ,paranoję i niewiedzę wolał projektować na mnie , tak najłatwiej , no nie ?,a to niedojrzałość i dziecinność ,bo dorosłość to branie losu we własne spracowane ręce ,bycie dojrzałym i dorosłym to wielka odpowiedzialność ,bo nikt za nikogo życia nie przeżyje ,życie każdy musi przeżyć sam osobiście ,ale co się odwlecze to nie uciecze .
              • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 08.11.14, 05:26
                Jeden Przeciw Wszystkim ( JA - Syn Człowieczy -Obywatel Świata ) sprawiedliwość kurka wódka , Wszyscy Na Jednego (Ludzie Na Całej Ziemi Od Pokoleń ,Na Całym Świecie (Nieświadomość Zbiorowa ,Byt Zbiorowy ) , Zbiorowisko Wielu Energii Rzeczywistych ,Niewidzialnych ,Duchowych , Pośmiertnych ,Demonicznych , Chrystusowych I Wirtualnych ( Świata Matriksa ) - Złych I Dobrych ,Pozytywnych I Negatywnych .) .

                Połączenie Mnie Ze Wszystkimi Ludźmi I Duchami - Niewidzialna Pępowina Psychiczna -Światłowód ,Płynące Słowa Skokiem Kwantowym Przechodzą Z Jednego Umysłu Człowieka Do Drugiego .
                • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 08.11.14, 07:01
                  Wszyscy Jesteśmy Dziećmi Jednego Boga Stwórcy , Bóg Podarował Ludzkości Orgazm ,Aby Mogli Zbliżyć Się Do Boga Poprzez Boski Akt Płciowy Jakim Jest - Prokreacja ,Doświadczając Boskiej Ekstazy -Wielokrotnego Orgazmu Odczuwanego W Każdej Komórce Organizmu - Ciała Ludzkiego .
                  I Pierwszy Człowiek Opuszczając Raj - Ogród Eden (Łono Kobiece ) Rodząc Się ,Na Powrót Pragnie Powrotu Do Raju ,Bowiem Życie To Proces Przenoszony Drogą Płciową Poprzez Czas,Epoki,Pokolenia I Lata ,Natomiast - Nasienie Męskie (Sperma) To Gen Umożliwiający Gatunkom Ludzkim Połączenie Z Następnymi Pokoleniami .
                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 05:17
                    Nie Ma Czegoś Takiego Jak Choroby Psychiczne Czy Fizyczne , Myślałem Że Na Głupotę Ludzką Lekarstwa Nie Ma ,Podczas Gdy Doszedłem Do Wniosku Że Jest ,A Tym Lekarstwem Jest Ustawiczna Poprawa Zmiany Swojego Charakteru ( Samodoskonalenie Wewnętrzne-Duchowe i Samodyscyplina ) - wiem po sobie , po moim wieloletnim doświadczeniu praktycznym i teoretycznym ,i wyciąganiu wniosków - nauki na własnych błędach i obserwacji wieloletniej moich bliskich , znajomych ,wrogów ,przyjaciół i otoczenia
                    • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 11:21
                      Każdy jest kowalem samego siebie,życie i dojrzałość to duża odpowiedzialność ,to bycie Stwórcą dla siebie samego ,nie marionetką systemu któremu każdy wmawia co robić i jak ma żyć ,trzeba poznawać siebie ,stworzyć siebie na nowo ,wróć do pierwszej myśli kiedy czułeś się ,czułaś się szczęśliwa ,zdrowa ,młody ,mądry ,a jesteś u celu podróży swojej ,swego duchowego rozwoju ,bowiem pamięć to najbardziej ważny zmysł świadomości oraz wola człowieka .

                      Polecam Filmik Każdy Jest Swoim Własnym Stwórcą - www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU
                      • torado Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 15:19
                        woxilo napisał(a):

                        > Każdy jest kowalem samego siebie,życie i dojrzałość to duża odpowiedzialność ,t
                        > o bycie Stwórcą dla siebie samego ,nie marionetką systemu któremu każdy wmawia
                        > co robić i jak ma żyć ,trzeba poznawać siebie ,stworzyć siebie na nowo ,wróć
                        > do pierwszej myśli kiedy czułeś się ,czułaś się szczęśliwa ,zdrowa ,młody ,mądr
                        > y ,a jesteś u celu podróży swojej ,swego duchowego rozwoju ,bowiem pamięć to na
                        > jbardziej ważny zmysł świadomości oraz wola człowieka .
                        >
                        > Polecam Filmik Każdy Jest Swoim Własnym Stwórcą - www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU

                        człowieku... jeśli byś prawdziwie był tym kim, za kogo się podajesz nie miałbyś potrzeby przekonywania o tym wszystkich wokół, po prostu byś był i tyle...
                        --
                        no to sru.....
                        1041737
                        • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 16:22
                          człowieku... jeśli byś prawdziwie był tym kim, za kogo się podajesz nie miałbyś potrzeby przekonywania o tym wszystkich wokół, po prostu byś był i tyle...
                          --

                          Masz rację po prostu jestem sobą od dawna ,ale nie wiesz jakie piekło emocjonalne i ból cielesny , sprawiają mi inni ludzie wokoło ,swoimi bezsensownymi fantazjami ,wierzeniami itp ,( a to wpływa na moje ciało,i zachowanie ,ponieważ mój układ neurologiczny jest ściśle zwiącany z emocjami które czuję od innych na zasadzie współodczuwania emocjonalnego -wielkiej empatii )
                          • torado Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 16:33
                            woxilo napisał(a):

                            >Masz rację po prostu jestem sobą od dawna ,ale nie wiesz jakie piekło emocjonalne i ból cielesny , sprawiają mi inni ludzie wokoło ,swoimi bezsensownymi fantazjami ,wierzeniami itp ,( a to wpływa na moje ciało,i zachowanie ,ponieważ mój układ neurologiczny jest ściśle zwiącany z emocjami które czuję od innych na zasadzie współodczuwania emocjonalnego -wielkiej empatii )

                            gdybyś był tym za kogo się podajesz i nie próbował innych do tego przekonać nie narażałbyś się na takie reakcje innych, a nawet gdybyś się z nimi spotkał umiałbyś sobie z nimi poradzić nie wspominając o tym...
                            --
                            no to sru.....
                            1041737
                              • torado Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 18:04
                                woxilo napisał(a):

                                > Chyba nie wiesz co pleciesz ,ta bla ,bla ,bla , a słyszałeś o 6 zmyśle Telepati
                                > i ,Jasnowidzeniu i Empatii ,na wschodzie to się nazywa Wielkie Współczucie

                                a teraz dowód praktyczny, że nie jesteś tym za kogo się podajesz...jak myślisz jestem mężczyzną czy kobietą? :-D :-D
                                --
                                no to sru.....
                                1041737
                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 23:15
                                    Ty po prostu bądź tym, za kogo się podajesz a nie udowadniaj tego, może wtedy będziesz bardziej wiarygodny...bądź...a nie mów, że jesteś ...
                                    --

                                    a jeszcze ty mnie denerwuj głupim gadaniem i prowokacją ,mało, to miałem do czynienia z wariatami niezrównoważonymi do czynienia ,forum ezoteryczne -Ezo-forum ,byt zbiorowy ,katolicki portal ,nawet w domu to przeżywam wielki stres i nerwy zawsze jestem i byłem szczery ,ale człowieka wiedza na mój temat pochodzi z plotek ,pomówień i pogłosek ,a,jeszcze nikt szczerze się mną nie zainteresował i nie porozmawiał za mną od wielu lat . co za samotność ,największemu wrogowi nie życzę .
                                    • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.11.14, 23:51
                                      Nikt W Historii Takich Tortur Nie Wymyślał Jak Mnie Torturują ,bo to nie są zwykłe ludzkie tortury ,ale ze świata Bogów i Demonów ,widzieliście film gniew tytanów ?,dokładnie tak jestem męczony i torturowany ,gdzie na poczet największego z demonów Kronosa (mojego brata ) wysysa się moją Boską moc powoli ,moja siostra to Demon Wojny Ares A Moja Matka To Władczyni i Strażniczka Piekła Hades .
                                          • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 11.11.14, 05:05
                                            Marzenia są dobre ,ale muszą znaleźć odbicie w rzeczywistości ,trzeba znaleźć sobie jakąś kotwicę by zakorzenić się w rzeczywistości (krytycznie ocenić sytuację - co mogę ,a czego nie mogę ),i nie odrealnić się odpływając w świat marzeń i fantazji C.G.Jung
                                            0
                                            • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 12.11.14, 00:59
                                              We wszechświecie wszystko jest względne ,energie pozytywne i negatywne ,dobre i złe wszechświata to manifestacja zmaterializowanej energii wszechświata ( w Indiach nazwa to - Prana ,w Chinach - Qi ,W Japonii - Ki ,Nas Polinezji ,nazwa twej energii - Mana , A W Europie Wśród Naukowców - Bioenergia )
                                              I Zmaterializowana forma tej energii wszechświata istnieje na ziemi pod postacią stworzeń żywych , w tym ludzi dlatego ,skoro wszystko jest względne to także osobowość człowieka i charakter jego/jej ,więc nie powinniśmy oceniać człowieka po zewnętrznych pozorach ,,być może dany cczłowuiek musi sioę tak zachowywać ,lub tak wyglądać ,lub może po prostu gra dobrego aktora życiowego bo tak musi ,lub też może czuje się ofiarą systemu ,lub obowiązków ,czasy go może do tego zmuszają ,dlatego nie patrzmy na zewnętrzne pozory ,i starajmy się nie oceniać człowieka po pierwszej naszej reakcji emocjonalnej ,wiele razem rozmawiajmy (a wspólna ,szczera rozmowa potrafi niejedną trudną sprawę rozwiązać ,i niejeden konflikt, bo zgoda buduje ,a niezgoda rujnuje .

                                              Starajmy się odnaleźć dobro w tym człowieku ,którego nie akceptujemy ,bo czym więcej dobra odkryjemy w drugim człowieku ,to sami stajemy się lepsi
                                              • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 12.11.14, 01:54
                                                Ludzkie organy wewnętrzne również są manifestacją zmaterializowanej energii wszechświata :

                                                ZEGAR BIOLOGICZNY


                                                Co robić, aby być zdrowym? Stosować się do praw natury, w tym do reguł tak zwanego zegara biologicznego.

                                                Zegar biologiczny zaczyna odmierzać czas zaraz po urodzeniu. Energia wraz z pierwszym oddechem nowo narodzonego dziecka zaczyna płynąć najpierw w meridianie płuc, potem w kolejnych, zgodnie z ruchem wskazówek zegara.



                                                Każdy narząd wewnętrzny w ciągu doby ma swoje dwie godziny, w przeciągu których znajduje się w nim więcej energii, niż w pozostałych. Jest to czas tak zwanego maksimum narządu - wtedy pracuje najefektywniej, jest najbardziej wydajny. Dokładnie po 12 godzinach występuje w tym samym organie minimum energetyczne, czyli inaczej faza wypoczynku. Energia w każdym z narządów zwiększa się stopniowo, osiąga swój szczyt, po czym zaczyna powoli spadać, aż do osiągnięcia minimum.

                                                Ważne jest, aby wszelkie leki mające działać terapeutycznie na określony narząd podawać w godzinach jego maksimum. Lek podany w czasie minimum organu, czyli w porze jego odpoczynku nie będzie w pełni skuteczny.


                                                Rytm zegara biologicznego
                                                Dzień rozpoczyna się od maksimum płuc (3-5 rano), kiedy wzmaga się oddychanie, dzięki czemu człowiek powoli budzi się ze snu.
                                                Przez kolejne dwie godziny, między 5-7 rano, najefektywniej pracuje jelito grube. Jest to najodpowiedniejsza pora do oczyszczenia organizmu z niepotrzebnych resztek, pora wypróżnienia.
                                                W okresie między 7-9 rano w swoje maksimum wkracza żołądek. Wtedy wydziela się najwięcej soków trawiennych - siła trawienia jest najwyższa. Dlatego powinno się zjadać solidne śniadania. Im bliżej wieczora, tym efektywność trawienia tego organu spada, by w godz. 19-21 osiągnąć minimalną wydolność. Właśnie z tego powodu nie zaleca się spożywania obfitych kolacji.
                                                Trzustka pracuje najwydajniej w godzinach 9-11. W związku z tym w tym przedziale czasowym można sobie ewentualnie pozwolić na małą porcję słodyczy, słodką bułkę czy ciastko. Ilość wydzielonej insuliny i enzymów trawiennych będzie wystarczająca do strawienia i spalenia tego typu pokarmu. Natomiast słodyczy i słodzonych cukrem potraw nie powinno się jadać późnym popołudniem i wieczorem, ponieważ trzustka w godzinach 21-23 odpoczywa. Zmuszanie jej do wydzielania insuliny będzie powodować przeciążenie, co może doprowadzić do rozwinięcia się cukrzycy.
                                                Maksimum efektywności serca przypada na godziny 11-13, kiedy swobodnie zaopatruje w krew m.in. mózg i mięśnie. W okolicach tego przedziału czasowego organizm osiąga najwyższą wydolność, zarówno do pracy fizycznej, jak i umysłowej. Jeśli serce niedomaga, pogarsza się krążenie i automatycznie zmniejsza się ilość dostarczanego do tkanek tlenu. Organizm słabnie. Należy uważać na godziny minimum osierdzia i krążenia (w tym wieńcowego), między 7-9 rano oraz na czas minimum serca, między 23-1 w nocy. W tych godzinach występuje najwięcej zawałów!
                                                Czas między 13-15 to okres maksimum energetycznego jelita cienkiego. W tym czasie następuje najefektywniejsze wchłanianie substancji odżywczych uzyskanych ze strawionego pokarmu. Im bliżej wieczora, tym ten proces staje się bardziej upośledzony, a w nocy zanika. Stąd, jeśli spożyje się główny posiłek późnym wieczorem, rano obudzimy się bez energii, z uczuciem pełnego żołądka.
                                                Maksimum pęcherza moczowego przypada na godziny 15-17. Jeśli w tym czasie wzmaga się wydalanie moczu, oznacza to, że pęcherz ma za mało energii, że jest wychłodzony i osłabiony.
                                                Na kolejne dwie godziny (17-19) przypada największa aktywność nerek, a na kolejne dwie (19-21) - funkcja krążenia krwi. Jeśli w tym czasie odczuwa się zimno, oznacza to zaburzenia krążenia, czyli zmniejszenie z jakiegoś powodu przepływu energii w tym kręgu funkcjonalnym.
                                                Pomiędzy 21-23 swoje maksimum ma tak zwany Potrójny Ogrzewacz, który nie jest jednym organem, a połączeniem pięciu. W jego skład wchodzą:
                                                Górny Ogrzewacz, czyli Serce i Płuca,
                                                Środkowy - Trzustka i Wątroba,
                                                Dolny - Nerki.
                                                Ten przedział czasowy jest dla człowieka niezwykle ważny. Jest to czas, kiedy współpracujące ze sobą narządy Potrójnego Ogrzewacza rozprowadzają zgromadzoną w upływającym dniu energię do pozostałych narządów i pomiędzy siebie. To czas swoistego ?ładowania akumulatorów?, które odbywa się codziennie, ale tylko podczas snu lub przy pełnej relaksacji, np. podczas medytacji. Jeśli człowiek w tym przedziale czasowym jest stale aktywny; pracuje, dyżuruje, bawi się, organizm swój zegar przestawi. Wtedy przesuną się wszystkie pozostałe godziny organów i nie będzie skutków ubocznych. Jeśli zaś chodzi się spać o bardzo różnych porach, to każda nocna aktywność w porze maksimum Potrójnego Ogrzewacza spowoduje rozchwianie energetyczne - organy wewnętrzne nie będą prawidłowo zaopatrywane w energię i z każdym kolejnym dniem będą funkcjonować coraz gorzej. Coraz częściej będzie się pojawiać znużenie, zmęczenie, niechęć do normalnej aktywności. Oczywiście sięga się wtedy po kawę zmuszając w ten sztuczny sposób ?krnąbrne? narządy do wydajniejszej pracy. Czy jest to właściwy sposób? Nie, bo jeszcze bardziej pogłębią się niedobory energetyczne. W wyniku takiego postępowania może w końcu rozwinąć się choroba.
                                                Cztery ostatnie nocne godziny przypadają kolejno dla pęcherzyka żółciowego (23-1) oraz wątroby (1-3 nad ranem). W podanych przedziałach czasowych zaznacza się najwyższa aktywność, wydolność, efektywność tych organów.
                                                W godzinach maksimum organu będą się ujawniać tzw. choroby Pełni, co oznacza skumulowanie się i zablokowanie przepływu energii na poziomie danego narządu. Choroby Pełni to inaczej nadaktywność, przeładowanie, nadczynność. Konsekwencją mogą być różne stany zapalne. Dotyk w chorobach Pełni będzie działać drażniąco, będzie nieprzyjemny.
                                                W godzinach minimum organu pojawią się tzw. choroby Próżni będące sygnałem niedoboru energii; osłabienia, upośledzenia funkcji, niewydolności. W tym wypadku dotyk podziała kojąco, ponieważ będzie dostarczać brakującą energię.
                                                W przypadku zaistnienia choroby, czyli przy utrwalonej nierównowadze energetycznej któregoś z narządów, określone dolegliwości będą pojawiać się w regularnych odstępach czasu, stosownie do czasów danego organu w zegarze biologicznym. Dla przykładu, częste wybudzanie się ze snu między godz. 1-3 w nocy (czas maksimum wątroby) będzie sygnałem jej nadmiernego pobudzenia, rozgrzania, przeładowania, zablokowania (choroba Pełni). Z kolei nadmierna senność między 13-15 po południu (czas minimum wątroby) ? o osłabieniu funkcji tego narządu (choroba Próżni) z powodu wcześniejszej długotrwałej nadaktywności i przemęczenia.
                                                Jak widać, nie zawsze wewnętrzne mechanizmy samoregulujące, które posiada każdy organizm wystarczają, aby utrzymać organy w pełnej wydolności, sprawności, w stanie równowagi. Zatem stosując się do prawideł zegara biologicznego, ułatwimy przywrócenie ładu energetycznego we własnym wnętrzu.

                                                źródło : www.natura-medica.pl/Chinska/zegar_biologiczny.htm
                                            • ococibiega Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.01.15, 15:02
                                              chcecie psychologii buddyzmu ? proszę bardzo . w Łodzi było coś takiego co miało mnóstwo z elementów typowych dla sekt.
                                              nie wiem jak jest dziś ale Kwan Um w Łodzi to był popis ,nie z tej ziemi.
                                              no bo jeżeli jakichś wariatów obdarza się zaufaniem i pozwala na skakanie ludziom po głowach i wyrabianie co się szanownym seniorom podoba . istna Platforma Obywatelska w dharmie . każdy może tam wejść i wstąpić na taką platformę . gdyby ktoś was oszukał np ; w pracy ,to mu podziękujcie . bo to jest pikuś w porównaniu z olewactwem i dogmatyzmem w opieszałości w jakiej ten ośrodeczek potrafił po mistrzowsku grać .
                                              sporo ludzi powiedziało ,że nie moga tam normalnie chodzić ze względu na pewnych idiotów z których co niektórych już dzisiaj tam nie ma . więc po jaki ch...j pozwalano im na robienie zamieszania i rządzenie wszystkimi jak w barze ? z wygodnictwa . ktoś dorobił się autorytetu i położył lachę na swoją robotę . bo już se pomyślał ,że wystarczy opowiadać głodne kawałki o tym jak to jak to pięknie ,kiedy będziemy tylko wierzyli w legendy .a tu trzeba się brać do roboty mili państwo .
                                              Gdybyśmy tylko gadali o liberalizmach i wolnym rynku a pozwalali na oszustwa i machali ręką na jakieś skandale i sami nie pracowali nad niczym ,no to rzeczywiście wynikiem było by jedno wielkie gówno .
                                              a dzięki rozluźnianiu dyscypliny i stawianiu jedynie na marketing i gadaniu ,że jest wszystko dobrze już niejedna szkoła padła . na laurach to sobie może spoczywać sportowiec po zakończeniu kariery i tyle .
                                              czasem się zastanawiam ,po co takie miejsca w ogóle istnieją . z jakimiś dogmatykami ,neofitami co słuchają leni i krysznowców w których są zapatrzeni jak w obrazek . idiotyzm .
                                              • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.01.15, 15:50
                                                Polecam ,filmik jak medytować www.youtube.com/watch?v=ksLnbmSa6TM

                                                ,i trzymajcie się proszę pierwotnych nauk mistrzów Buddy i Jezusa Chrystusa,I Innych mistyków i świętych ,bo teraz w tych czasach wielu oszustów do to patrzą jak nabić sobie kasę ,albo erotycznie wykorzystać młode dziewczęta
                                              • zoliborski_goral Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 09.01.15, 23:34
                                                Chachachacha, czy coś cię tak bardzo gryzie w związku z tym miejscem ?:-D Ludzie "wyznający" buddyzm w Polsce jako religię nie mogą być normalni czyli zrównoważeni umysłowo, to oczywiste. Nasz wyssany z mlekiem matki katolicyzm jest absurdem to jakim absurdem musi być dla polskiego ciołka przyjęcie buddyzmu jako swojej religii. Bardziej bałbym się zaprzysięgłego buddysty niż katolika chociaż obydwa typki maja nasrane we łbie.
                                                • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 10.01.15, 05:31
                                                  Możesz być kimkolwiek zechcesz co stworzy twój umysł ,ponieważ każdy człowiek wierzy w to co sam stwarza , pamiętajmy - jak w górze tak i na dole ,a jak we wnętrzu ,tak i na zewnątrz ,twój świat wewnętrzny ( twoja głębia psychiczna ) to lustrzane odbicie tego co oglądasz i doświadczasz na co dzień w świecie zewnętrznym .

                                                  Jeżeli cokolwiek irytuje ciebie ,lub denerwuje w drugim człowieku ,to ta cecha charakteru istnieje w tobie samym .

                                                  Więc na drugi raz przy nerwowej prowokacji czy szermierce słownej ,lub sarkazmie innego człowieka ,zanalizuj swoje odczucia emocjonalne i myśli .

                                                  Ponieważ : Kontroluj każdego dnia poprzez - Medytację / Modlitwę / Kontemplację , Swoje Myśli ,bo Zamienią się w uczucia /Emocje = Emocje Winieneś O Człowieku kontrolować ,bo będą twoimi Czynami / Działaniami ,a Czyny Twoje Zaświadczą o tobie ,i one to z czasem będą twą drugą naturą ,- twoim alter-ego ,Twoja druga stworzona przez ciebie druga / sztuczna i nieprawdziwa natura , będzie twoim przyzwyczajeniem / losem i charakterem .

                                                  Z Każdym czasem ,eonem ,wcieleniem , epoką , tych natur drugich ,twych astralnych (psychoemocjonalnych odpowiedników ) natworzy twój umysł ,jako projektor który skokiem kwantowym ,przeniesie twe inne wcielenia w przyszłość .

                                                  I Tam w ten oto sposób stwarzając skutki swoich teraźniejszych czynów ,działań i myśli stworzysz swoje przeznaczenie
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 10.01.15, 07:32
                                                    Pamiętajmy Świat Duchowy / Niewidzialny /Zaświaty / Tamten Świat / =

                                                    Świat Materialny / Widzialny / Ten Świat / istnieją obok siebie ,co chwile się przenikając ,a duchy z tamtego duchowego świata dobre i złe co chwilę się materializują pod postacią myśli ludzkich jako część psychiki ludzkiej , ludzkie myślenie , mentalność ,światopogląd i wierzenia .
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 10.01.15, 16:21
                                                    NIGDY ,ALE TO NIGDY ! NIE CHWAL SIĘ W SWOICH POSTĘPACH W ROZWOJU SWOJEGO DUCHA ,JAKIM TO JEST ODWIECZNA ,PONADCZASOWA ,ŚWIĘTA ,MAGICZNA WIEDZA i PRAKTYKA DUCHOWO-MISTYCZNA - JOGA ( POŁĄCZENIE Z BOGIEM w MISTYCZNEJ EKSTAZIE , i System - PSYCHOLOGICZNY ,FILOZOFICZNY I NAUKOWY ) I MEDYTACJA ( SYSTEM - TEOLOGICZNY -MISTYCZNY-MAGICZNY , Przemiany swojego ducha ,WNĘTRZA ,CZY TEŻ KOMÓREK I GENÓW CIAŁA SWOJEGO .
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 10.01.15, 16:34
                                                    Bowiem przy rozwoju swojego ducha istnieje silna tendencja wchodzenia w świat magii i pochwalenia się tym ,lub w świat silnych doznań seksualnych ,niestety wszystko z czasem mija , tak jak człowieka emocje i nastrój ,które zależą od naszej psychiki i nastawienia , oraz reakcji na dane zdarzenie w życiu ,Umysł ma bowiem wielką moc nad człowiekiem ,jest jak taki Mikrokosmos u dołu , którego odbiciem jest Makrokosmos u Góry ,a człowiek jest odpowiednikiem gwiezdnego człowieka , swojego kosmicznego , astralnego sobowtóra .
                                                    Bo jak w Górze ,Tak I Na Dole , lub - Ojcze Nasz Który Jesteś W Niebie ,Bądź Wola Twoja ,Jako W Niebie , Tak I Na Ziemi ...
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 10.01.15, 19:00
                                                    > NIGDY ,ALE TO NIGDY ! NIE CHWAL SIĘ W SWOICH POSTĘPACH W ROZWOJU SWOJEGO DUCH
                                                    > A ,JAKIM TO JEST ODWIECZNA ,PONADCZASOWA ,ŚWIĘTA ,MAGICZNA WIEDZA i PRAKTYKA D
                                                    > UCHOWO-MISTYCZNA - JOGA


                                                    a dlaczego?

                                                    Ano dlatego , że pierwotnie to była wiedza zastrzeżona tylko dla wybranych ,wtajemniczonych , przekazywana w ścisłej tajemnicy z Mistrza na ucznia itd. ewoluowała ta wiedza , z czasem z następnymi pokoleniami w wiedzę ezoteryczną -wewnętrzną -duchową i okultystyczną czy Mistyczną czyli adept ,lub uczeń wtajemniczony w wiedzę tajemną .
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 11.01.15, 01:50
                                                    no raczej nie odpowiedziałes mi na pytanie. Więc pytam ponownie dlaczego nie należy się chwalić, przecież żadnej wiedzy tajemnej nie zdradzasz ;-)

                                                    BO TYLKO KTOŚ KTO URZECZYWISTNIŁ BOGA STWÓRCĘ W SOBIE -ile to razy mówiłem -bla ,bla ,bla ,bla, bla ,bla , bla ,bla

                                                    ,MOŻE INNYCH CZEGOŚ NAUCZYĆ I ZMIENIĆ NA LEPSZE Oraz Uleczyć ich ciemną duszę ( znam ludzkie serca i umysły ),gdyż przez wiele lat samotnego życia mojego i rzadkich kontaktów z ludźmi (człowiek mnie boi się ,bo narobili ludzie ,najbliższe otoczenie niepotrzebnych ,kłamliwych plotek i pomówień na mój temat ,a człowiek boi się tego czego nie rozumie ,i nie może pojąć swym ograniczonym rozumem i małą świadomością duchową )
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 11.01.15, 11:15
                                                    W Kościołach ,jeden wierzy w gusła ,drugiemu dupa uschła ,trzecia o seksie śni , czwarta siedzi i do obrazu gada a obraz ani razu ,a dziadek na to że to wielka tajemnica wiary i duża ściema , co odbywa się na ulicy Michała Bema - ha ,ha ,ha ,piąty siedzi z piwskiem przy kompie i se wali szatana :)
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 11.01.15, 19:18
                                                    Tylko w marzeniach ,nasze życie jest idealne ,a w rzeczywistości jest całkiem na odwrót , dlatego zawsze miejmy na uwadze że -
                                                    Marzenia są dobre ,ale muszą znaleźć odbicie w rzeczywistości ,trzeba znaleźć sobie jakąś kotwicę by zakorzenić się w rzeczywistości (krytycznie ocenić sytuację - co mogę ,a czego nie mogę ),i nie odrealnić się odpływając w świat marzeń i fantazji .
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 12.01.15, 07:08
                                                    Wszelkie czynności i obowiązki życiowe wykonujmy powoli , z pełną
                                                    świadomością naszych reakcji emocjonalnych , nie wykonujmy niczego pod wpływem emocjonalnego uniesienia ,irytacji ,zdenerwowania czy podobnie, zawsze jak coś robimy czy wykonujemy w życiu prywatnym ,zawodowym czy uczuciowym , zawsze sprawdzajmy nasze reakcje emocjonalne ,gdyż emocje nasze to jak takie metaforyczne Demony ,Anioły ,Bogowie ,Dobre i Złe Duchy ,itp.
                                                  • woxilo Re: Buddyzm jako najlepsza praktyczna psychologia 12.01.15, 07:16
                                                    A Działając pod wpływem emocjonalnego uniesienia (za dużo energii YANG W Ciele I Elementu Ognia , musimy zrównoważyć to Energią YIN I Elementem Wody ,które to elementy obniżają zbyt dużą energię pozytywną ) ,możemy popełnić wielki błąd ,który będzie trudny do naprawienia ,aczkolwiek czas leczy wszelkie rany