Dodaj do ulubionych

Jaki jest ten Uzbekistan naprawdę ?

26.07.10, 16:48
"Uzbekistan to kraj totalitarny; z wiecznym prezydentem,
wszechwładną milicją, szalejącą inflacją i wszechobecną korupcją.
Przypomina mi Polskę po stanie wojennym. Uzbekistan to kraj
wspaniały dla podróżnika - gościnny, pełen fascynujących zabytków i
naprawdę tani dla turysty - dewizowca. Jaki jest ten Uzbekistan
naprawdę - pozostanie dla nas zagadką."

turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81908,8144730,Uzbekistan____Hello__bon_bon_jest__.html


Obserwuj wątek
    • padalec39 Re: Jaki jest ten Uzbekistan naprawdę ? 03.08.10, 23:23
      No cóż byłem w Uzbekistanie w 2008 roku. Nijak nie porównywałbym tego kraju do Polski stanu wojennego. Po prostu jest inaczej. Oczywiście na ulicach widać dużo milicji (ale nie wojska!!!) ale to samo można powiedzieć o Egipcie albo Tunezji. Armia czuwa na granicach prowincji czyli takich województw. Broń długa, mundury polowe, zapasowe magazynki. NIE WOLNO ICH FOTOGRAFOWAĆ! Milicji też.
      Kraj ogólnie spokojny, byłem w Andijan (uzbecki Tienannen), Samarkandzie i Taszkiencie. Ludzie bardzo przyjaźni i gościnni, szczególnie w Andijan. Sprawą normalną było że wprost z ulicy zaprasza nas ktoś do domu, stawia na stół a właściwie na takie specjalne łóżko herbatę i owoce potem gada o wszystkim i niczym.
      Co do możliwości finansowych polskiego turysty to na pewno nie jest jakimś super dewizowcem mogącym szastać pieniędzmi. Kilka przykładowych cen z czerwca 2008 przy ówczesnych realiach ok.2,2 PLN za $ i 1350 sum za $
      piwo (sarbast) 1000 sum
      lepioszka (taki chlebek) 500-1500 sum
      posiłek w barze 7000-15000 sum
      nocleg
      Samarkanda kwatery prywatne 20$/doba
      Taszkient hotel Radisson Sas 105$/doba
      W sklepach, na bazarach mnóstwo towarów Made in Poland ( np. środki czystości, chemia gospodarcza) i China. Z miejscowych wyrobów bardzo ostre noże, wyroby ze skóry.
    • yagnik Re: Jaki jest ten Uzbekistan naprawdę ? 09.08.10, 22:21
      Hehehe, uśmiałam się do łez czytając te relacje.
      Ale cóż tak to jest jak "turysta" w tym wypadku autor artykułu wybierze się do
      kraju o którym praktycznie nic nie wie.

      Po pierwsze: "milicji w Taszkiencie jest naprawdę dużo". Ja nie wiem gdzie ta
      milicja co jak przylatuję? Chyba się chowają, hehehe. Czy faktycznie jest aż tak
      dużo służb, może więcej niż w europie ale bez przesady.

      Po drugie: Tekst o tym że trzeba się zameldować bo się pójdzie do więzienia i
      nigdy z niego nie wyjdzie, chyba że się da łapówkę, hahaha smile
      Potwierdzam że jest taki przepis, trzeba się tego trzymać, takie mają prawo. Co
      do więzienia, no ludzie bez przesady, nawet jak się spóźnisz z zameldowaniem
      wystarczy dać 10$ urzędnikowi żeby wszystko przystęplował jak należy big_grin Tak
      zeby nikt się pozniej nie "przywalil", ot dla świetęgo spokoju.
      Natomiast ja od siebie dodam że należy się wystrzegać innej rzeczy, bardziej
      niebezpiecznej. Trzeba pilnować na lotnisku żeby nikt niczego nam nie wkładał do
      bagażu. Celnicy lubią sobie podrzucić turyście kilka gramów marihuany żeby
      później otrzymać sporą łapówkę w zamian za to że się takiego biednego turystę
      nie wsypie milicji smile

      Po trzecie: Tekst owych "turystów" o tym jak to kupowali bilet na kolej i jak to
      kolejka do kupna biletu przesuwała się mozolnie bo kasjerka ślamazarnie liczyła
      pieniądze rozbawił mnie setnie. Szanowni państwo chyba raczyli nie podróżować po
      krajach arabskich skoro taka sytuacja ich zdziwiła smile
      Przytoczę może tu historię z Armenii, gdzie na pytanie skierowane do kierowcy
      autobusu kiedy on właściwie odjeżdża można usłyszeć "pojedzie..." ale (dopytując
      się dalej) kiedy on pojedzie "no pojedzie...dzisiaj" smile)
      To jest akurat normalne smile A wracając do Uzbeków, prawdziwy Uzbek to leniwy
      Uzbek smile

      Po czwarte: "Według tradycji i z praktycznych powodów najmłodszy syn ma
      obowiązek żyć w jednym domu z rodzicami i opiekować się nimi do końca ich dni.
      Do zadań najmłodszej synowej, przez rok po ślubie, należy zamiatanie i
      oporządzanie podwórza"
      Według tradycji chyba tej konkretnej rodziny smile wysyłam państwa "turystów"
      ponownie na doedukowanie się nieco zanim po raz drugi skleci taki nieudolny
      artykulik.

      Po piąte: "Aż trudno było nam uwierzyć, że w okresie zimy panują tu srogie mrozy
      (ok. -20stopni) i cała rodzina zbiera się wówczas w jednym, porządnie dogrzanym
      pokoju." Jak żyję nie widziałam takiej temperatury w Uzbekistanie a bywam tam
      często. W zimę w Samarkandzie spotkałam się z najniższą -5 smile) Z reguły temp. w
      zimę są na plusie Artykuł więc wprowadza w błąd!

      Po szóste: Jeśli się zwiedza Uzbekistan to nie bazuje się na Taszkiencie i na
      Bucharze! A co z Khivą, z Samarkandą, z pustynią Kyzył-Kum, ruinami miasta
      Kyzyl-Kala, co z wyschniętym (prawie) "morzem" Aralskim

      Podsumując: nie polecam tego artykułu smile




    • novakow Re: Jaki jest ten Uzbekistan naprawdę ? 30.08.19, 09:48
      Uzbekistan i Kazachstan to miejsca warte zobaczenia. Szkoda, że nie są popularne obecnie jako destynacje turystyczne. Widziałem je jako kierunek w małym biurze Wytwórnia Wypraw w Warszawie. I nigdzie więcej. Ktoś jeszcze ma ten kierunek?
      Z drugiej strony, dla nas, im mniej szalonych "podróżników" tym lepiej. Przynajmniej spokojniej można pozwiedzać i więcej zobaczyć autentycznych miejsc a nie takich przygotowanych pod masowego turystę. A jest tam co zobaczyć. Widziałem że to wspomniane biuro nawet organizuje noclegi w Jurtach na pustyni. Kto nie był niech spróbuje. Super doznanie. Nasze namioty nie mają porównania z prawdziwymi Jurtami. Życie stepowe Mongołów wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka