Dodaj do ulubionych

Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda

01.05.04, 10:31
W styczniu bylem na trekkingu w Gorach Ruwenzori. Zdobylismy najwyzszy szczyt
Margherita 5.109 m. Miejsce malo znane ze wzgledu na niepokoje jakie tam
mialy miejsce do 2000 roku. Park Narodowy Gor Ruwenzori znajduje sie na
liscie miejsc dziedzictwa ludzkosci UNESCO. Niesamowita przyroda, dziewicze
miejsce, lodowce na rowniku. W 2003 roku Park ten odwiedzilo 540 turystow (
trekkersow ) w tym 4 Polakow. Mam swieze doswiadczenia wiec chetnie udziele
rad, odpowiem na pytania, tym bardziej ze informacji na temat trekkingu w
Ruwenzori jest niewiele.
Obserwuj wątek
    • pyzapyza5 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 04.05.04, 15:09
      czy mozesz cos więcej napisac na temat organizacji trekkingu? czy pojechałeś
      tam sam czy z jakims biurem?
      daj znać jak ta wyprawa wyszła finansowo, gdzie znalazłes mapy, czy sa jakieś
      szlaki na Margherita, czy mieliscie miejscowegoi przewodnika.
      Im więcej szczegułów tym lepiej
      pozdrawiam
      Agata
      • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 05.05.04, 22:19
        Trekking zorganizowany byl przez angielskie biuro Footprint Adventures ( adres
        latwo znalezc w internecie ). Koszt ok $ 2000 bez dolotu do Ugandy. Koszt
        obejmuje wszystko; dojazdy na miejscu, noclegi, jedzenie, oplaty parku
        Ruwenzori ok $ 550 ze zdobyciem najwyzszego szczytu Margherity, tragarzy.
        Trekking w gorach trwal 6 nocy 7 dni plus jedna noc w Kasesse w poblizu gor, 2
        noce w Kampali i dwie noce w Parku Narodowym Krolowej Elzbiety. Razem bylem w
        Ugandzie 12 dni. W gorach bylismy grupa 4 klientow i do tego po dwoch tragarzy
        na klienta, kucharz, dwoch przewodnikow,ich tragarze , straznik parku - razem
        okolo 20 lokalnych ludzi. Bez przewodnika i tragarzy nie wolno wychodzic w
        gory. Noclego w chatach gorskich. Mape Gor + szczegolowe info sciagnalem z
        Anglii www.ewpnet.com .Bardzo dobra informacja. Praktycznie mozliwosc
        trekkingu tylko w porach suchych od polowy grudnia do marca i od czerwca do
        wrzesnia. I tak w tym okresie wystepuje sporo opadow. Cale gory az do
        wysokosci 4.500 m sa gesto porosniete rozlinnoscia a teren po ktorym sie idzie
        podmokly i bagnisty. Na 7 dni trekkingu , 4 dni szedlem w dlugich kaloszach,
        ktore mozna wypozyczyc na miejscu. Nawet najlepsze buty trekkingowe przemokna
        do ostatniej nitki. Niezbedne sa kijki, a do wejscia na szczyt raki, dlugi
        czekan do podpierania sie przy przejsciu po lodowcach - uprzaz i lina
        asekuracyjna. Wszystko to mozna wypozyczyc na miejscu za niewielkie pieniadze.
        Trasa ciezka ale widoki i roslinnosc jak nie z tej planety. Pozdrawiam Grzegorz
              • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 12.05.04, 21:05
                W Gorach Ruwenzori jest 6 szczytow, na ktorych leza wieczne sniegi, w tym na 3
                dodatkowo zalegaja lodowce. Wszystkie one stopniowo topnieja ale nie w takim
                tempie jak na Kilimandzaro i Mt. Kenya.
                Gory te zostaly bardzo pozno odkryte przez europejczykow ze wzgledu na fakt, ze
                prawie zawsze znajduja sie w chmurach, pokryte sa mgla, a wiec nie sa widoczne
                z duzych odleglosci tak jak np Kilimandzaro. Czesto widzac osniezone szczyty
                wydaje sie, ze to tylko biale chmury i vice versa. Uwaza sie, ze pierwszym
                Europejczykiem, ktory odkryl Gory Ruwenzori byl podroznik i odkrywca wielu
                miejsc w Afryce Sir Henry Morton Stanley. Zobaczyl one je wyraznie i napewno w
                1888 r.
                Przez wieki istnialy legendy i przekazy o istnieniu w Afryce sniegow
                zasilajacych rzeke Nil. W 3 wieku naszej ery slynny geograf Ptolemeusz na
                sporzadzonej przez siebie mapie umiescil gory w bliskosci rownika, z ktorych
                poczatek mial brac Nil. Gory te nazwal Ksiezycowymi ( Lunae Montes ). Po
                odkryciu w XIX w Gor Ruwenzori uznano je za te ktore Ptolemeusz nazwal
                Ksiezycowymi, podziwiajac ich stosunkowo dokladna lokalizacje na mapie z przed
                1800 lat.
                Ruwenzori uchodza wsrod znawcow Afryki za najpiekniejszy region kontynentu.
                Walorami widokowymi przewyzszaja niejedno pasmo gorskie. Oferuja najbardziej
                wyzywajacy w calej Afryce wschodniej teren do uprawiania trekkingow.
                W Polsce trekking w Ruwenzori ma w swej ofercie biuro ALCO-Tours Kafarski.
    • doro33 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 12.05.04, 21:38
      hi , dziekuje za obszerna relacje . Moze kiedys uda mi sie tam pojechac.
      Choc pewnie nie tak szybko , poniewaz w przyszlym roku planuje ( zreszta w
      myslach to juz od kilku lat ) wyjazd do Namibii i Botswany . Wlasnie
      przeczytalam relacje Marzeny (malawi3) z jej tam pobytu. Co do Ugandy do cztery
      lata temu bylam tam ale tylko w stolicy i okolicach . Kampala wydawal mi sie
      bardzo bezpieczna w porownaniu z innymi stolicami w Afryce ktore udalo mi sie
      zobaczyc- ciekawe czy jest tam tak ciagle? Co do polskiego biura podrozy , to
      czy maja adres internetowy ( to tak przy okazjii )? Rozumiem ze przez to biuro
      podrozy wyjechales ? Pozdrawiam Dorota
      • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 13.05.04, 17:48
        dzieki za zainteresowanie tematem. Strona Alco-Tours Kafarski www.
        alcotours.com.pl. Moj trekking zorganizowalo buro z Wielkiej Brytanii Footprint
        Adventure. W Kampali czulem sie dosc bezpiecznie - pewnie na rowni z Polska -
        choc nie tak bezpiecznie jak w Egipcie, gdzie mieszkam juz ladnych pare lat. W
        Namibii i Botswanie bylem w podrozy millennijnej . 24 dni ciezarowka
        odpowiednio przystosowana z Kapsztadu przez Namibie, Botswane, do Wodospadow
        Wiktorii w Zimbabwe i zakonczenie w Johanesburgu - razem 6000 km. Wielka
        wspaniala przygoda. Highlights:RPA Przyladek Dobrej Nadzieji, Gory Stolowe,
        Johanesbourg, Namibia (Kanion Rybiej Rzeki - drugi najwiekszy po Grand Canion w
        USA, najwyzsze na swiecie wydmy w Sossusvlei, Park narodowy Etosha, Zimbabwe :
        wodospady Wiktorii, Parki Narodowe Matopo i Hwange, Botswana - PN Chobe.
        Czujac pokrewna dusze podroznika zycze realizacji planow podrozniczych
        • doro33 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 13.05.04, 23:11
          czesc , wejde na te strone w week-end - (dzisiaj wrocilam pozno z pracy i
          troche jestem zmeczona ) , ale tez sprawdze Footprint , z pewnoscia
          organizuja treckingii w Namibii i Botswanie .( Po prawdzie jadac z Anglikami
          moglabym poprawic moj angielski - dwa w jednym ) . Jeden z moich juz ex -
          kolegow z pracy , Anglik , wspominal ze byl na tego typu wypadzie ale w Meksyku
          i bardzo byl zadowolony.
          Zazdroszcze ci troche Zimbabwe . Teraz to raczej niezbyt dobry moment aby tam
          pojechac niestety.
          Ja w RPA i Swazilandzie bylam w tamtym roku , bardzo dziwny mi sie wydal ten
          kraj ; Nie spodziewalam sie ze wlasciwie momentami bede sie czula w Europie
          czy Usa a rownoczesnie w Afryce . No i niestety wybralam sie pod koniec zimy i
          bylo na prawde zimno nawet pod Mozambikiem . Firma w ktorej pracuje ma filiale
          w Johanesburgu i przed moim wyjazdem we wrzesniu , przyslali mi zdjecia z
          autostrada pokryta sniegiem . Ja na miejscu niegu ne widzialam ale slonca tez
          bardzo malo.
          Jak sie mieszka w Egipcie ? Jestes w Kairze ? Jakos nigdy niestety nie
          pociagala mnie Afryka polnocna , choc piramidy i Nil na pewno zapieraja ducha.
          ( mam dwie osoby w rodzinie ktore urodzily sie i mieszkaly w Aleksandrii , ale
          bardzo dawno temu , przed niepodlegoscia Egiptu , potem jak wszyscy nie
          tamtejsi musieli Egipt opuscic . Czasami mowimy ze wybierzemy sie tam cala
          rodzina zobaczyc ze tak powiem " przeszlosc" . Czy miales okazje jesc
          melohie ? Czy rosnie ona w Europie ? Wiesz ja nawet umiem to danie ugotowac
          ale niestety nie wiem co to za roslina. Nawet sie zastanawiam czy to aby nie
          normalna pokrzywa .
          Pozdrawiam Dorota
          • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 14.05.04, 11:39
            hi, W Namibii i Botswanie bylem z biurem brytyjskim Explore Worldwide
            www.explore-worldwide.com specjalizujacym sie w turystyce przygodowej (
            adventure travel). Zamow na ich stronie internetowej katalog to zobaczysz jaki
            maja duzy wybor wyjazdow. Mam dobre z nimi doswiadczenia i jest ono bardzo
            wysoko oceniane wsrod podroznikow. Specjalista w takiej samej turystyce w
            poludniowej czesci kontynentu afrykanskiego, w tym Namibia i Botswana, jest
            biuro z RPA Drifters Worldwide www.drifters.co.za, ktore de facto bylo tour
            operatorem dla mojego wyjazdu zakontraktowanego z Explore. Zamow ich broszure
            przez internet. Maja bardzo atrakcyjne trasy. Moge ich polecic.
            W Zimbabwe najwieksza atrakcja dla mnie byly wodospady Wiktorii, w tym splyw
            pontonami po Zambezi. Mialem jednak niedosyt, gdyz nie zdecydowalem sie na
            skok bungi z mostu laczacego Zimbabwe z Zambia przy wodospadach, ktory uwazany
            jest za jeden z najdluzszych na swiecie skokow bungi ( przeszlo 100 metrow ).
            Na bungi skoczylem jednak w Ugandzie w Jingi w miejscu gdzie Nil rozpoczyna
            swoj bieg wyplywajac z j. Wiktorii ( moze tam bylas gdyz jest to niedaleko
            Kampalii). Skok z wysokosci 75 m.
            My bylismy w RPA na przelomie grudnia i stycznia. Pogoda letnia ale sporo
            opadow szczegolnie w Botswanie i Zimbabwe - Mozambik w tym czasie mial ogromna
            powodz. Pora deszczewa nie jest najlepsza na safari w parkach narodowych, gdyz
            zwierzyna jest wtedy rozproszona po calym terenie, gdyz woda dostepna jest
            wszedzie, a wiec trudno jest ja zobaczyc. RPA to piekny kraj, szkoda ze tak
            malo bezpieczny.
            W Egipcie mieszkam i pracuje od 14 lat i to wlasnie w Alexandrii. Zgadzam sie z
            toba, ze polnocna Afryka nie jest tak atrakcyjna , jak ta rownikowa i na
            poludnie od rownika, ale generalnie Egipt ma wiele do zaoferowania turystom.
            Nie tylko zabytki, ale wspaniale Morze Czerwone z cudownymi rafami, piekna
            pustynia i gory na Synaju. Brakuje jednak mi tu zieleni i miejsc gdzie mozna
            uciec od ludzi - sa tu wszedzie.
            Czy rodzice osob z twojej rodziny, ktore urodzily sie i mieszkaly w
            Alexandrii trafily do Egiptu w czasie II wojny swiatowej ?? Mysle, ze byloby
            dla nich bardzo interesujace zobaczyc Alexandrie, Egipt po tylu latach od jej
            opuszczenia. Alexandria , tak jak caly Egipt zmienia sie bardzo szybko, to w
            cale nie znaczy ze na korzysc. Alexandria teraz to ogromne miasto 6-7 mln
            ludnosci i ciagle rozbudowuje sie w b szybkim tempie. Egipcjanie musza przeciez
            gdzies mieszkac. Przybywa ich rocznie okolo 1,5 mln, a jest ich juz prawie 70
            mln. Poniewaz 80 % terytorium Egiptu to pustynie koncentracja ludnosci jest
            ogromna.
            Mieszka sie tu jednak bardzo przyjemnie. Ludzie sa bardzo mili, maja pozytywny
            stosunek do obcokrajowcow , sa radosni, ciesza sie dniem dzisiejszym, nie
            przemeczaja sie, tak jak ludzie w Europie. Poza tym jest tu wspaniala pogoda,
            slonce swieci codziennie dodajac energii i nastrajajac pozytywnie do zycia.
            Kraj super bezpieczny. Poza tym, praca i mieszkanie w tej czesci Afryki daje mi
            mozliwosc podrozy po Afryce i Bliskim Wschodzie.
            Gdybys kiedys zdecydowala sie na przyjazd do Alexandrii to daj znac. Bede twoim
            przewodnikim. Moze Twoja rodzina, ktora mieszkala w Alexandrii chcialaby, aby
            zrobic jej zdjecia miejsc, ktore byly jej kiedys bliskie- dom w ktorym
            mieszkali, szkole itp - aby zobaczyc jak wygladaja teraz te miejsca . No
            proble, moge zrobic i przeslac.
            Jezeli chodzi o kuchnie Egipska, to nie przepadam za nia. Generalnie jestem
            jaroszem i zajadam sie tu owocami i warzywami, ktore sa tu caly rok, bardzo
            dobre i raczej tanie.
            Moloheje kiedys jadlem, ale nie zachwycila mnie. Wedlug mojej zony, ktora lubi
            lokalne jedzenie, roslina ta podobna jest do miety, a po ugotowaniu ma
            konsystencje ciagnaca. O ile wiem w Europie moloheia nie rosnie. Z lokalnych
            przysmakow jadam falafel ( rozduszony groch z duzym dodatkiem pietruszki i
            przypraw pieczony w formie kuleczek na oleju. Po usmazeniu wyglada jak smazone
            kulki miesne. Ciekawy jestem czy twoja alexandryjska rodzina pamieta falafel.
            Jest to jedno z dwoch podstawowych dan egipskich ful i falafel. Ful to
            rozgotowany bobik z przyprawami. Ja nazywam to egipska grochowka. Tymaczesm.
            Milego week-endu. Pozdrawiam. Grzegorz.
            PS. Czy twoja rodzina pamieta cos jeszcze z jezyka arabskiego ???
            • doro33 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 17.05.04, 23:38
              podziwiam za odwage , nigdy bym sie nie zdobyla na skok bungi. Mam w domu
              kasety i ksiazki Michaela Palin'a i w ktorejs z jego wypraw ( moze Pole to
              Pole lub Around the Word in 80 days ) wlasnie w Zimbabwe nie decyduje sie na
              bugi . Tak, bylam w Jinga bardzo mi sie to miejsce spodobalo ale nigdzie nie
              widzialam aby ludzie skakali. Natomiast plywali niedaleko na , nie pamietam
              nazwy , czyms w rodzaju deski surfingowej. Zlapala nas w Jinga ogromna burza i
              troche sie balam , pozatym z powodu ogromu wody nasz samochod grzeznal w
              blocie i bylo dosyc folklorycznie . Na szczescie nic sie samochodowi nie stalo
              i udalo nam sie wrocic do Kampali . Martwilam sie troche o ten samochod, z tego
              wzgledu ze byl on wlasnoscia lokalnego ksiedza i rodziny ktora mnie goscila i
              nie chcialam aby mieli on jakies komplikacje .
              Wiesz , pomylilam detale rodzinne , ciotka i moj tesc urodzili sie i mieszkali
              w Port Saidzie , dopiero na trzy lata przed tym jak musieli Egipt oposcic byli
              w Aleksandrii. Podobno dom w Port Saidzie i lokal w ktorym mieli sklep
              fotograficzny jeszcze istnieje , a przynajmniej istnial jakies dziesiec lat
              temu . Wiesz mamy nawet film , krecony chyba w latach trzydziestych z Port
              Saidu i chyba sklep na jakiejs starej widokowce z tamtych lat. Co do Morza
              Czerwonego to udalo i sie tam byc chyba 6 lat temu ale z drugiej stony w
              Eilacie. No i z drugiej strony jadlam falafele . U wielbiam je . Melohie takze
              kupuje suszona ( wyglada jak trawa albo siano ) i mieszam z zamrozona ktora
              jest ciagnaca . Z kurczakiem i cytryna jest super .
              Moj tesc twierdzi ze rozumie arabski i ze moze troche mowic ( w koncu oposcil
              Egipt majac lat chyba 17 cie ) - niestety nie moge zweryfikowac .
              Pozdrawiam
              • jerry17 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 27.12.04, 01:58
                PIEKNA opowiwsc, zeby bylo smieszniej , tam mnie ciagnie!!!!!!
                i co ?
                wiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                nie zgadzan si e z patologia pangalktyczna i wiem,,ze l;udzi nie zmienie i nie
                proboje


                kochaj swego wroga i jesli to uzyskasz

                to .. to to jset ....
        • konto1002 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 14.05.04, 17:17
          serowka napisał:


          Namibia (Kanion Rybiej Rzeki - drugi najwiekszy po Grand Canion w USA,

          pragnę przypamnieć ze najwiekszy czyli najgłębszy na świcie jest colca w peru
          on naprawde robi wrazenie jak sie rzuci kamieniem to nic nie słychac jak spada
          i jest taki wąski w stosunku do swoich 3000 m głebokości
          • s.wawelski Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 20.05.04, 17:10
            O ile sie orientuje wiekszy od Grand Canyon jest Barranca de Cobre (Kanion
            Miedziany) w polnocno-zachodnim Meksyku. Nie tylko jest on przedniej urody ale
            rowniez rejon ten zamieszkuja Indianie Tarahumara specjalizujacy sie w
            dlugodystansowych biegach.

            P.S. Wasze wedrowki po Afryce sa bardzo ciekawe. Do tej pory mam tylko
            doswiadczenie z Afryki Wschodniej ale mam nadzieje, ze jeszcze kiedys mi sie uda
            zobaczyc inne rejony tego kontynentu.

            Pozdowienia.

            S.W.
              • s.wawelski Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 21.05.04, 17:21
                W Kenii i Tanzanii. A bardziej szczegolowo to Nairobi, Masai Mara, Serengeti,
                jezioro Manyara, Ngorongoro, spacer do Mandara (pierwszej stacji w drodze na
                Kilimanjaro), Zanzibar i Chumbe (wyspa z arpchipelagu Zanzibar).

                Afryka jest poteznym kontynentem i bardzo zroznicowanym, tak ze jest tam co
                ogladac. Po kazdej takiej wyprawie nabieramy z zona ochete na wiecej i w ten
                sposob mozliwosci zamiast ubywac to przybywa.

                Z tego co zauwazylem, to Ty sie glownie specjalizujesz w podrozach po Afryce,
                chetnie wiec skorzystam z Twoich ewentualnych rad czy sugestii w przyszlosci.

                Pozdrowienia,
                S.W.
                • doro33 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 22.05.04, 14:55
                  Hello ,
                  To ze sie specializuje w podrozach po Afryce to zbyt duzo powiedziane . Bardzo
                  na wyrost choc mily komplement . Ja po prostu staram sie , jesli tylko moge
                  wpasc tam na chwile . Niestety nie zawsze mi sie udaje. W tym roku wszystko
                  wskazuje na to ze tam nie pojade - ale w przyszlym , zreszta od kilku lat
                  planuje Namibie i Botswane. Mam nadzieje ze tym razem sie uda . Ja z Afryki
                  Wschodniej bylam w Ugandzie i Kenii . Tanzanii nie znam wcale choc mam tam
                  kolege ze studiow z ktorym ciagle jestem w kontakcie , wiec moze , kiedys .
                  To moze glupio zabrzmi , ale wydaje mi sie ze najlepiej sie zwiedza kraj i
                  poznaje ludzi , gdy zna sie juz kogos na miejscu . No ale nie zawsze jest to
                  mozliwe . Jakie masz wrazenia z Tanzanii ? Pozdrawiam doro
                  • s.wawelski Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 22.05.04, 23:14
                    Czesc!

                    W sumie Tanzania (a wlasciwie Tanganika) i Kenia wydaly mi sie bardzo podobne
                    do siebie zarowno pod wzgledem geograficznym jak i etniczno-kulturalnym.
                    Swoisty i odrebny klimat mial natomiast Zanzibar. W obu krajach odnalezlismy
                    niepowtarzalne krajobrazy (mnie zwlaszcza podobal sie Ngorongoro, moja zona
                    optuje za Masai Mara) i zwierzeta. Brzmi to banalnie ale wrazenie jest wielkie.
                    Pamietam, ze oboje przez caly miesiac mielismy podwyzszona adrenaline.

                    Co do poznawania ludzi to sie zgadzam. Dodalbym jeszcze, ze pomaga podrozowanie
                    w malych grupach, czlowiek wtedy naturalnie szuka kontaktu z innymi, obcymi
                    ludzmi. Czasami sa to lokalni ludzie, czasami turysci tacy jak my. Zwykle
                    jedziemy w nieznane choc 2 razy w Meksyku skontaktowalismy sie z rodzina
                    naszych znajomych i rzeczywiscie mialo to duzo uroku.

                    Czy podrozujesz rowniez po innych kontynentach?

                    Pozdrowienia,
                    S.W.
                    • doro33 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 23.05.04, 00:02
                      Nie , raz tylko bylam w USA ale byla to podroz sluzbowa ,
                      i Israela gdzie bylam jakies 5 lat temu ( i najprawdopodobniej bede tam w tym
                      roku znowu, gdzies pod koniec pazdziernika ) bylam tylko w Afryce : Kenya ,
                      Uganda , Senegal , Zielony Przyladek , RPA i Swaziland w tamtym roku .
                      Powiedzialabym ze moj gust jest monokontynentalny choc zastanawialam sie juz
                      nad Azja , gdyz moj maz niezbyt dobrze znosi podroze do Afryki , nie jest jej
                      pasjonatem i nie czje sie tam dobrze- za kazdym razem je ze tak powiem z nim
                      negocjuje . Zastanawialam sie takze nad Kuba . Znam kilka osob ktorzy byli
                      pobytem tam zachwyceni . Wracajac do Afryki , co jest warte zobaczenia na
                      Zanzibarze ? Otarlo mi sie o ucho ze wyspa jest o charakerze bardzo "
                      hotelowym " . pozdrawiam doro
                      • s.wawelski Zanzibar 25.05.04, 04:12
                        Wyglada na to, ze rzeczywiscie Afryka Cie pociaga, bo bylas w roznych czesciach
                        tego kontynentu. Moze zatem czas na cos nowego...

                        Wracajac do Zanzibaru, to na nas nie zrobil wrazenia hotelowej wyspy
                        • konto1002 Re: Zanzibar 25.05.04, 11:18
                          mam pytanie
                          czytałem wyżej , że błonkałeś siępo stoku kilimandzro
                          kiedy tam byłeś oreientowałes sie jakie sa obecnie ceny
                          słyszałem ze mozna już wesjs za około 400 $
                          ostatnim razem jak byłem tam brakło mi kasy na kili
                          zanjomi opowiadali mi jak jacyś polacy wchodzili na jej szczyt z pominieciem
                          straży i opłat nie spotkałeś tam kogoś takiego
                          • s.wawelski kilimanjaro 25.05.04, 17:12
                            Jednodniowa wyprawa do pierwszej stacji Mandara kosztowala nas na 2 osoby chyba
                            125 USD. Dzienny pobyt na terenie parku Kilimanjaro kosztuje $50 od osoby i
                            konieczny jest rowniez przewodnik. Wyprawa na szczyt i z powrotem trwa okolo 7
                            dni. Wiekszosc wspinaczy bierze ze soba rowniez tragarzy (zwykle trzech na kazda
                            osobe), ktorzy niosa wode i sprzet biwakowy. Koszty wowczas zaczynaja sie
                            sumowac i zwykle zamykaja sie w okolo $3000 na osobe. Nic mi nie wiadomo aby
                            mozna bylo wyjsc na Kili bez zadnych oplat a $400 tez mi brzmi nieprawdopodobnie
                            nisko.

                            S.W.
                            • serowka Re: kilimanjaro 26.05.04, 15:31
                              $ 3000 za wejscie na Kilimandzaro to przesada. Bylem tam w lutym 2003 roku i
                              mam oferte biura z Arushy ( Victoria Expedition ), ktore organizowalo na
                              miejscu wyprawe - mysmy mieli wszystko oplacone juz w Polsce ( organizacja
                              przez biuro trekkingowe Africa Line z Krakowa ). 7 dniowy trekking na
                              Kilimandzaro droga Machame $975 jezeli tylko jedna osoba. Przy wiekszej grupie
                              oplata spada do $875 od osoby. Obejmuje to wszystkie oplaty, sprzet kampingowy,
                              3 posilki dziennie, oplata ratunkowa , przewodnicy, tragarze , kucharze,
                              transfer do i od bramy parku. Klienci podchodza na lekko. Wchodzenie bez
                              przewodnika jest zabronione, a na kazdym kampingu jest rejestracja turystow.
                              Poz Grzegorz
                              • s.wawelski Re: kilimanjaro 26.05.04, 17:10
                                Ewidentnie z cena przesadzilem. Chyba mialem na mysli cene na 2 osoby.
                                Przepraszam za wprowadzenie wszystkich chetnych do zdobywania Kili w blad.

                                Pozdrowienia,
                                S.W.
                                  • serowka Re: kilimanjaro 28.05.04, 17:43
                                    Nie musialem, gdyz wszystko mialem juz zaaranzowane w Polsce, ale mialem
                                    mozliwosc zorientowania sie na miejscu w ofertach. Znam rowniez ceny agencji
                                    brytyjskich, ktore wcale nie musza byc wyzsze niz ofert lokalnych. Wszystkie
                                    oferty wejscia na Kilimandzaro droga Machame zamykaja sie w granicach $800-$1000
                                    od osoby w zaleznosci od ilosci dni 7 lub 8 i standardu sprzetu np wieksze lub
                                    mniejsze najmioty. Wejsciem Marango Road nie interesowalem sie. Poz Grzegorz
        • lulu20 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 22.06.05, 12:45
          Hej,
          a ta ciężarówką jechałeś z innymi turystami? Bo słyszałam o takich wycieczkach
          i ciekawa jestem ile to kosztuje. I czy nie masz ochoty zabić współtowarzyszy
          po kilku dniach? Bo jak byłam tylko z moim facetem (ok. 2500km przez Kenie
          Tanzanie i Etiopie transportem publicznym i ciężarówkami) to naprawde bywało
          ciężko a w takich stytuacjach lepiej nie słyszeć narzekania współtowarzyszy.
          Mnie czasem doprowadzało do szału niezadowolenie mojego...
          Czytam z zainteresowaniem, bo też marzę ogórach Rwenzori.
    • jerry17 Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 27.12.04, 01:13
      Dzieki Ci Panie!!!!!!!!!!
      14-go stycznia chce koniecznie wyjechac do Ugandy wlasnie Ruwenzori sa moim
      marzeniem wrtocilem wlasnie z Indii i Nepalu i zaplanowalem wyjazd do Nepalu
      pozniej indie poludniowe , birma i do Borneo, chcialem sie dostac droga
      ladowa, teraz ....sam wiesz

      bede wdzieczny za wskazowki, ceny lotniska skad najlepiej sie stad wyrawac, aha
      jade sam , wiec ile p-rzewodnik i taking do Gor Ksiezycowych i czy mozna
      pozniej jechac w dol do Czarnej Afryki, wizy, czy mozna dostac na lotnisku

      Please

      God blease You
      • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 03.01.05, 12:42
        Przeczytaj informacje z forum od samego poczatku, to bedziesz mial tam wiele
        informacji o ktore pytasz. Ja lecialem do Ugandy z Kairu, gdyz pracuje w
        Egipcie. Najwiecej polaczen jest przez Londyn do Entebee ( lotnisko w
        Ugandzie ). Jakie sa ceny nie wiem. 7-dniowy trekking w gorach Ruwenzori ze
        zdobyciem najwyzszego szczytu Margharity bedzie cie kosztowal nie mniej niz
        $500-$600 ( oplata za wejscie do Parku Narodowego, przewodnik, tragarze,
        noclego w chatach gorskich, jedzenie, ochrona )Bez przewodnika nikt nie moze
        wejsc do Parku. To nie Nepal, gdzie trasy sa dobrze widoczne i trudno sie tam
        zgubic. W Ruwenzori idzie sie przez gesto zarosniete tereny gorskie, czesto
        korytem strumienia, po gorskich mokradlach i bagnach i tak dalej. Dlatego, tez
        wejscie w gory samemu jest zabronione. Poza tym z kazda grupa turystow idzie
        straznik parku z kalasznikowem. W przeszlosci bylo tam bardzo niebezpiecznie -
        do 2001 Park Gor Rowenzori byl zamkniety dla turystow. Wize Ugandyjska dostaje
        sie na lotnisku bez problemu. Nie ma wiekszej trudnosci przejazdu z Ugandy do
        Kenii, Tanzanii i Rwandy. Problemy sa z przekroczeniem granicy Ugandyjsko -
        Sudanskiej - w tych rejonach aktywni sa rebelianci u. Mozliwosci wjechania do
        Konga ( dawny Zair ) z Ugandy nie sa mi znane.
        Ruwenzori sa cudowne. Warto jechac. Zycze powodzenia. Grzegorz
          • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 03.01.06, 13:51
            Jezeli chcialabys zmierzyc sie z wysokoscia i poczuc symptomy choroby
            wysokogorskiej to Kilimandzaro. Jezeli preferujesz wspaniala dziewicza przyrode
            i do tego jak nie z tego swiata, jezeli wolisz robic trekking z dala od tlumow
            oraz chcesz doswiadczyc przejscia po lodowcu, wciagania sie po linie pod samym
            szczytem i stanac na malej przestrzeni szczytu Margherita, a tym samym chcesz
            poczuci to co doswiadczaja prawdziwi himalajisci, tylko ze tu w mniejszej
            skali, to powinnas wybrac sie w Ruwenzori.
            Zycze powodzenia
            Grzegorz
            beatage napisała:

            > Witaj!
            > Jestem po trekkingu w Nepalu (Annapurna Circuit) i zastanawiam sie nad
            nastepny
            > m
            > wyjazdem. Jak sie zorientowalam, byles i w Gorach Ruwenzori, i na
            Kilimanjaro.
            > Z
            > tych dwoch kierunkow - ktory bys polecal i dlaczego?
            • baark Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 06.02.06, 16:33
              wlasnie wrocilem z ugandy.
              treking w ruwenzori super (lepiej niz mlazenie po mt kenya), przez 7 dni ani
              kropli deszczu i wspaniala widocznosc. w czasie deszczu trasa moze byc
              niezwykle niebezpieczna. jest drogo (bez wspinania 567 usd, od 01.04.06 ma
              wzrosnac), do tego jedzenie, no i napiwki dla porterow i przewodnika.
              dla aklimatyzacji (treking odbywa sie na wysokosci od 2600 do 4500 m npm) warto
              polazic wczesniej po wulkanach virunga - mahavura, sabinyo i gahinga (od ok.
              4150 do 3500 m npm), cena 40 usd od osoby plus napiwki (2-3 tys szylingow) oraz
              dojazd do parku.
              • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 06.02.06, 21:10
                Czy na Mt. Kenya byles na samym szczycie czy tylko w najwyzszym punkcie
                trekkingowym Lenana ? Czy w Ruwenzori wchodziliscie na Margharite czy tez
                zrobiliscie tylko petle bez wejscia na najwyzszy szczyt gor ? Czy spotkaliscie
                duzo turystow w Parku czy nadal jest ich tam niewielu. Pozdrawiam. Grzegorz
                • baark Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 07.02.06, 08:56
                  Mt kenya - na Lenana, Buthan - to jest chyba najwyzszy szczyt Mt Kenya
                  wymaga "zabawy" z rakami, czekanem itd. to nie dla mnie,
                  Ruwenzori - sama petla, podobno Margerita nie jest nawyzszym szczytem,
                  najwyzszy jest Stanley (o 1 metr?),
                  Turystów jest troche, w 2005 bylo kolo 600 (tak mowili w Main Office), My
                  wiedzieliśmy o ok. 7 turystach krecacych sie w tym samym co i my czasie po
                  rwenzori (bariera jest chyba cena no i to ze sama trasa daje mocno w d...pę).
                  • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 08.02.06, 19:13
                    Stanley jest nawyzsza gora w Ruwezori. Ma ona 3 szczyty Margherita 5109m npm ,
                    Alexandra 5091 m i Alberta 5087 m. Ten ostatni lezy juz na terytorium DR Konga
                    dawny Zair.
                    W 2003 bylo w Ruwenzori ( jak podaja statystyki Parku ) 465 turystow , w tym 5
                    Polakow. Jak z tego widac ilosc nie rosnie zawrotnie, szczegolnie w porownaniu
                    z Kilimandzaro. Trasa w Ruwenzori jest duzo ciezsza niz Machame road na
                    Kilimandzaro , ale wysokosc przy wejsciu na szczyt Kili daje sie bardziej we
                    znaki niz na Margharicie. Poza tym infrastruktura w calej Ugandzie jest ubozsza
                    niz w Tanzanii co zapewne rowniez wplywa na ilosc turystow.
                    Jakie nastepne plany trekkingowe ?
                    Pozdrawiam
                    Grzegorz
                    • baark Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 09.02.06, 08:40
                      no własnie, mysle o boliwii i tym trekingowym 6 tysieczniku, jeden holender
                      poznany w bujuku hut mowil tez o 3 tygodniowym trekingu dookola annapurny,
                      czesciowo na wysokosci 5,5 tys., a moze laos i birma, bez wspinania? problem w
                      tym ze najblizszy urlop mam najwczesniej za rok, tak wiec poczytam sobie na
                      forum (rowniez Twoje wpisy) i wybiore. Nie ma co ukrywac, ze pomysl ugandy i
                      ruwenzori narodził się pod wpływem Twojego postu. Dzięki bardzo. Pozdrawiam
                      m.
                      • serowka Re: Trekking w Gorach Ruwenzori Uganda 10.02.06, 12:07

                        Tak,trekking dookola Annapurny to klasyka i chyba najpopularniejszy po bazie
                        pod Everestem. Jezeli jednak dobrze czujesz sie w Afryce, a wnioskuje ze tak
                        jest, to mysle, ze trekking w gorach Simien w Etiopii jest warty rozwazenia. Ja
                        tam nie bylem , ale mam go w planie ( tez problemy urlopowe ).Z
                        przeprowadzonego rozeznania wiem, ze gory te sa bardzo atrakcyjne.
                        Pozdrawiam
                        Grzegorz
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka