Dodaj do ulubionych

WYPRAWA DO CHIN - POSZUKUJEMY PILOTA

27.02.05, 10:44
Planujemu wyprawę do Chin wczesną jesienią tego roku. Jest nas sześcioro i
mimo,że nie chcemy korzystać z usług biur (wyjątkowo złe doświadczenia z
jednym ze znanych biur trampingowych nabyte jesienią zeszłego roku), to pilot
by sie nam przydał. Słyszeliśmy, że w tym kraju baaardzo przydaje się
znajomość mandaryńskiego, że trzeba wiedzieć w którym okienku sprzedaje się
bilety kolejowe i autobusowe obcokrajowcom (podobno z reguły jakieś małe jak
dziupla i na uboczu), że są trudności z porozumieniem się po angielsku ... po
prostu chcemy pojechać z pilotem, który już tam jeździł, zna teren i pogada w
tym brzęczącym języku jak będzie trzeba. Oczywiście nie tylko opłacimy
wszystkie jego koszta (za panienki nie płacimywink i uzgodnimy godziwe
wynagrodzenie, ale i zajmiemy się też sprawami organizacyjnymi. Korzystając z
jego porad oczywiście. Chcemy zrobić trasę od Pekinu do HK - co pomiędzy to do
uzgodnienia, tyle że te wszyskie guiliny, jangcycjangi i trochę prawdziwej
chińskiej wiochy to koniecznie.
Proszę o ewentualne odpowiedzi na forum lub na maila.

Pozdrawiam wszystkich, a "chińskich" pilotów to już najbardziej.
Irkal
Obserwuj wątek
    • viranell Re: WYPRAWA DO CHIN - POSZUKUJEMY PILOTA 12.03.05, 12:31
      Hej,

      trafilam na Wasz post i od razu pomyslalam, ze to cos dla mnie. Ale od
      poczatkusmile
      Przede wszystkim Chiny nie sa takim strasznym miejscem do podrozowania, jak sie
      wydaje. Jestem przekonana, ze spokojnie da sie po nich jezdzic bez pilota i bez
      znajomosci chinskiego, zwlaszcza jesli zamierzacie odwiedzic topowe turystyczne
      miejsca. Chiny staraja sie przyciagac turystow i robia sporo, by im zycie
      ulatwic. Po raz pierwszy przyjechalam do Chin piec lat temu z trzema
      przyjaciolmi. W ciagu miesiaca zobaczylismy niemalo, nie mowiac po chinsku
      wiecej niz: dzien dobry, dziekuje, ile to kosztuje, za drogo.
      Z drugiej strony, podrozujac w ten sposob, nie rozumiejac ludzi, trudno
      naprawde dotrzec do istoty Chin. Ja po prawie dwoch latach tu spedzonych mam
      wrazenie, ze choc rozumiem wiecej, ciagle wiele mi umyka. Tak wiec, bez pilota-
      tlumacza, a z dobrym przewodnikiem ksiazkowym, zobaczycie na pewno Wielki Mur
      czy armie terakotowa, traficie do Guilin, ale nie wiem czy tylko o to Wam
      chodzi. Taki godny polecenia przewodnik to Lonely Planet, rozwiazuje wszelkie
      problemy. Ale i sam stwarza jeden niemaly problem: wszystkie miejsca przezen
      polecane jako wyjatkowe, szybko zapelniaja sie plecakowiczami i turystami
      roznej masci i traca swoja magie. Nie znajac chinskiego bedzie Wam trudno
      trafic w mniej turystyczne miejsca czy zobaczyc prawdziwa chinska wies.

      Zatem, zglaszam swoja kandydature na pilotasmile Moje kwalifikacje:
      Podroznicze:
      Miejsca w Chinach, ktore odwiedzilam i w ktorych nie zgine:
      W czasie pierwszej podrozy w 2000: W Xinjiangu - Urumqi, Turpan, w Gansu -
      Jiayuguan, Lanzhou, Linxia, Xiahe, w Sichuanie - Chengdu, Emeishan, Leshan,
      Chongqing, splyw Jangcy, w Guangxi - Guilin, Yangshuo, na koniec Pekin.
      Pozniej: Guangdong - Guangzhou, w Shaanxi - Xi'an, Hua Shan, Hongkong, w
      Jiangsu - Nanjing, Suzhou, w Zhejiang - Hangzhou, Putuoshan.
      W Shanghaju przez rok studiowalam.
      Yunnan - miesieczna wyprawa w pojedynke w zimie 2003 - Kunming, Dali, Lijiang,
      Zhongdian, Hutiaoxia i wioski, ktorych nazw nie pomne.
      Fujian - Xiamen (mieszkam tu od pol roku) i okolice, wioski z okraglymi domami,
      Quanzhou.
      Kwalifikacje jezykowe:
      Od trzech lat ucze sie chinskiego, w tym prawie dwa lata w Chinach (Shanghai i
      Xiamen) wiec spokojnie dogaduje siesmile
      Ponadto mysle, ze o Chinach wiem sporo. Prace mgr na socjologii napisalam o
      chinskiej modernizacji, koncze tez studia blisko i dalekowschodnie na UJ.

      Nigdy jednak nie pracowalam jako pilot. Dlaczego wiec spodobala mi sie Wasza
      propozycja? W lipcu koncze studia na chinskim uniwersytecie i wracam do kraju.
      A z Chinami juz tak jest, ze albo sie je znienawidzi, albo pokocha tak, ze chce
      sie wracac. Ja juz mysle o powrocie.

      Jezeli jestescie zainteresowani, piszcie na adres: viranell@tlen.pl
      Jesli uznacie, ze pilot nie jest Wam jednak potrzebny, nie wahajcie sie pytac,
      pomoge na ile starczy mi wiedzysmile

      Powodzenia!
      Joanna
        • viranell Odpowiedzialam :) 22.03.05, 09:46
          Odpowiedzialam w niedziele, nie wiem dlaczego nie doszlo, wysle jeszcze raz.
          Aha, rzadko uzywam konta na gazeta.pl - bardzo wolno chodzi w Chinach. Pisz
          raczej na viranell@tlen.pl
            • viranell Shanghai - hotele 30.03.05, 11:53
              Hej,

              W Szanghaju nie jest najlatwiej o tani nocleg, a jesli juz taki znajdziesz, to
              bedzie prawdopodobnie daleko od centrum. Inna sprawa, ze ceny w hotelach sa
              negocjowalne i na miejscu znajdziesz sporo oferujacych noclegi ponizej 100
              dolarow.
              Polecic moge Captain Hostel na ulicy Fuzhou, praktycznie w centrum, blisko do
              Bundu i do Nanjing Lu. Wedlug najnowszych jakie mam, czyli ze stycznia,
              informacji dwojka kosztuje okolo 250 yuanow, czyli wlasnie 30 dolarow. Miejsce
              to jest dosc popularne, lepiej zrobic wczesniej rezerwacje.

              Pozdrawiam cieplo
              Joanna
        • viranell Pozdrawiam z Xiamen:) 05.07.05, 09:25
          Czesc Moniko!

          W Polsce jestem z Mielca, troche z Krakowa ostatnimi laty. Skoro jestes na
          Tajwanie, to prawie za miedzasmile Tak, sypensdium z MENu, w tym roku jest nas
          trzy na Xiamen Daxue, plus jeden Polak prywatnie.

          Pozdrawiam serdecznie!smile
          J.
          • m.koza Re: Pozdrawiam z Xiamen:) 06.07.05, 04:40
            bede w xiamenie pod koniec sierpnia albo poczatek wrzesnia! wyjezdzam z tajwanu
            23 sierpnia, a nastepnie jade odwiedzic stare katysmile bede podrozwowac przez dwa
            meisiace, ale oprocz chin chce zrobic moje wymarzone karakorum highwaysmile
            pozdrawiam cie serdecznie! w akademiku mieszkalam na 7 pietrze(pokoj nr 714
            chyba wink) hahaahahhahaahbig_grin
            polecam jazz cafe i koktajl bananowy haahahahahahhasmile
            • viranell Re: Pozdrawiam z Xiamen:) 06.07.05, 09:14
              Miniemy sie, bo ja wyjezdzam stad najpozniej na poczatku sierpnia. Co za zbieg
              okolicznosci - mieszkam w Cai Qing Jie Lou w pokoju 712, widok na morze, ha,
              bylybysmy sasiadkamismile)

              Zycze Ci fantastycznych wrazen podczas przejazdu Karakorum Highway!

              Pozdrawiam serdecznie
              J.
      • radzyminek Re: WYPRAWA DO CHIN - POSZUKUJEMY PILOTA 26.06.05, 13:19
        Może ktoś doświadczony mi podpowie..
        Ile może kosztować miesięczny pobyt w Chinach?(Spanie w schroniskach, na
        kempingach itp)
        Lepiej podróżować samemu czy z kimś?
        Jakie miejsca najbardziej warto odwiedzić?(oprócz tych,opisanych w
        przewodnikach)?
        A jak jest w Chinach ze stopem? Bo czasem nic nei pozostajke tylko podróż "na
        stopa".
        Pozdrawiam

        --------
        Moja Tułaczka Po Świecie
        www.cyclista.blog.onet.pl
        • basia1983 Re: WYPRAWA DO CHIN - POSZUKUJEMY PILOTA 26.06.05, 19:08
          W Chinach jest auto stop, ale platny tzn. mozesz zatrzymac sobie jakis wozek na
          drodze, ale i tak kierowca spodziewa sie zaplaty,wiec to nie jest zbyt
          korzystny sposob przemieszczania sie. jedzenie jest naprawde tanie, ale
          Chinczycy maja tendencje do zawyzania cen jak widza bialych - najlepiej umiec
          chinski - i sie twardo targowac.Ale ogolnie wszystko sie da - mozna zjesc super
          obiad za 50 yuanow ale i za 10 yuanow (jakies 4 zl) wszystko zalezy do jakich
          restauracj sie chodzi - w tych z angielskim menu jest zazwyczaj droga ale w
          tych gdzie sa tylko chinskie znaczki ciezko cos zrozumiec i stracic kase
          zamawiajac cos na chybil-trafil co moze okazac sie niezjadalne. Ale pobyt w
          Chinach to cos niesamowitego!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka