Dodaj do ulubionych

Podróżnicy..gdzie tego roku?

07.06.05, 08:16
Gdzie wybieracie się, a może już byliście, tego roku?
Ja chciałbym zaliczyć Amerykę Środkową...ale zostanie na Alpach pewnie wink
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 07.06.05, 08:29
      Jesli ulozy sie po naszej mysli, to albo Foz de Iguazu, albo po raz kolejny
      poludnie Chile, ale tym razem doglebnie, z pomachaniem Przyladkowi Horn
      wlacznie, albo mocno na polnocsmile)

      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      volvina.blog.onet.pl
      smakosze.blox.pl
        • mysiulek08 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 07.06.05, 23:38
          Sierpien, nie, zbyt zimno i mokro jeszcze moze byc, szczegolnie na poludniu.
          Planowalismy na luty, nie wyszlo(auto zaniemoglo), kolejny termin to
          listopad/grudzien. Chcemy pojechac przez Paragwaj, Argentyne i kawaleczek
          Brazylii. Trudno planowac ze wzgledu na rodzaj wykonywanej pracy, to jednak
          spory kawalek do pokonania samochodem. Jesli nie ten kierunek to napewno bedzie
          Atacama, no chyba, ze mnie znow przeglosuja, wtedy Patagoniasmile
          *******************************
          www.polcom.cl/patagonia
          volvina.blog.onet.pl
          smakosze.blox.pl
          • padma Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 09.06.05, 10:05
            Ja pracuje w szkole wiec siłą rzeczy wakacje mam w czasie wakacjiwink Czyli
            listopad odpaad, dlatego jadę sierpień/wrzesień. Trudno, najwyżej zmarznewinkTo
            mój pierwszy wyjazd do Am. Połud., dlatego Patagonia, jako ten wymarzony
            kierunek. Atacama , Boliwia i Peru może podczas następnego wyjazdu, jak się uda
            to w zimie (kolejne feriesmile)
            Pozdrawiam!
        • beduinka Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 13.06.05, 11:40
          radzyminek napisał:

          > Beduinka...ty masz chyba wakacje przez całe życie? wink
          > Ja niestety tak nie mogę, ale i tak się cieszę, Alpy, a może nawet dalej,
          > pireneje...
          > Pozdrawiam

          no niestety nie przez cały czas
          w Syrii w styczniu byłam, bo mi blisko było przyjechać z Libanu, gdzie
          pojechałam na badania naukowe do obozów dla uchodźców palestyńskich (grudzień) -
          a więc obecność na zajęciach na uniwerku usprawiedliwiona

          do Egiptu wyskoczyłam po zaledwie 2 tyg. bytności w Polsce na uczelni - ale też
          znalazłam odpowiednie uzasadnienie - największe w świecie arabskim Targi
          Książki smile)))

          do Maroka - to na wakacje

          a jeśli chodzi o Syrię od końca września przez rok - to dlatego, że dostałam
          stypendium na Uniwersytecie Damasceńskim smile)))))))

          życzę pysznej zabawy w górach
    • borasca0107 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 15.06.05, 16:46
      hmmm... gdzie tego roku?

      Nowy rok powitalam bedac w Gwatemali, pozniej przejechalam przez Belize i
      ponownie zawitalam w Meksyku...tydzien temu wrocilam z Boliwii, Peru i
      Ekwadoru... a rok zamierzam zakonczyc w Tajlandii i okolicach, wiec modle sie,
      aby moj szef ciagle cierpliwie obdarzal mnie urlopamismile

      Radzyminku... zazdroszcze Ci Alp.. grrr
      Na zwiedzanie Europy narazie mnie nie stacsad

      Pozdrowionka...
        • borasca0107 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 16.06.05, 18:00
          radzyminek napisał:

          > Borasca..nie bardzo rozumiem...na zwiedzanie europy Cię nie stać a na
          > Gwatemale i Mexyk owszem?Tajlandia?

          hmmm... jakby to powiedziecsmile) (mam nadzieje, ze nikt z mojej Rodzinki tu nie
          zajrzy!!smile - lecac do Europy obowiazkowo musze odwiedzic Polske... plus nie
          moge zapomniec o prezentach dla rodzinki i znajomychsmile) a z reguly gdy tam juz
          dotre to mnie nie chca wypuscic dalej w Europe... i w taki sposob bledne kolo
          sie zamykasad a skarbonka niemilosiernie trzeszczy przy wypluwaniu pieniedzysmile))

          a Gwatemala, Meksyk itp? - jedyny wiekszy wydatek
          to bilet lotniczy, a reszta to juz sa groszesmile

          Pozdrowionkasmile
          • amcapol Podróżnicy..gdzie tego roku? 15.03.06, 20:01
            borasca...hahaha...znam ten bol. Dla mnie wyjazd do Polski to strata czasu
            ktory moge zuzyc na tyle pieknych miejsc w ktorych jeszcze nie bylam lyb bylam
            ale chce zobaczyc jeszcze raz. Tez PL moze kosztowac wiecej niz super luksusowe
            wczasy na Hawajach.
        • mysiulek08 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 20.06.05, 08:19
          LOT'u nie sprawdzaj, szkoda czasu. W iinych liniach sadze, ze ceny beda sie
          ksztaltowac w przedziale 500-1000 USD. Mnie bilet w Lufthansie kosztuje okolo
          880 USD z przesiadka w Franfurcie.

          *******************************
          www.polcom.cl/patagonia
          volvina.blog.onet.pl
          smakosze.blox.pl
      • mysiulek08 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 21.06.05, 06:43
        Patagonia, o tak, szczegolnie ze strony argentynskiejsmile Lepsze drogi, tansza
        benzyna (dotacje panstwowe) no i ludzie o wiele przyjazniejsi niz na poludniu
        Chile. Z tym, ze pampa moze zmeczyc.

        *******************************
        www.polcom.cl/patagonia
        volvina.blog.onet.pl
        smakosze.blox.pl
      • borasca0107 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 23.12.05, 13:30
        hmmmm... a ja wlasnie jestem w Bangkoku... lekko przytruta spalinami, ale
        oplacalo sie - jezdzac fte i wefte tkwiac w korku jak grrrrr udalo mi sie w
        jeden dzien zalatwic wize do Birmy... i od jutra tak calkiem bardzo serio
        bedzie heja w droge - byyyyyyyyyyle dalej od tego oceanu spalin bo pluca
        wyplujesmile - przez chwile dzisiaj zamarzyl mi sie nawet sniegsmile

        Wesolych Swiat!!
            • ab7777 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 05.01.06, 00:47
              hmm a ja bym się chciała was zapytać w jaki sposób organizujecie podróże ,
              skąd macie na to czas , pieniądze itd. bo jak tak czytam do jakich
              fantastycznych miejsc jedziecie to az żal ściska..sad(,jedyną "zagranicę" jaką w
              tym roku ujrzę to może Słowackie albo czeskie góry w wakacje ..i to też nie na
              100%
              • krafla Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 09.01.06, 09:39
                Droga Abb

                nie ma jednej odpowiedzi na Twoje pytanie. Kazdy organizuje podroz w taki
                sposob jaki mu najbardziej odpowiada. Niektorzy jezdza z biurami podrozy, inni
                samodzielnie. Niektorzy planuja pobyt co do godziny, inni kupuja bilet
                lotniczy dokads i potem zdaja sie na los. Co do czasu to niektorzy moga sobie
                pozwolic na wilelotygodniowe a czsami nawet wielomiesieczne podroze, ale
                zasadnicza wiekszosc z nas ma 26 dni urlopu w roku. Nie kazdy kto jedzie do
                Azji czy Am. Pld jedzie tam na dwa miesiace, wiekszosc jedzie na np. trzy
                tygodnie. A co do pieniedzy to moge jedynie napisac w swoim imieniu -
                zarabiam. Sadze, ze ta regula dotyczy rowniez pozostalych, nie sadze by bylo
                miedzy nami duzo dzieci milionerow, ktore wyciagaja okragle sumke z konta
                rodzicow. I chyba przede wszystkim, duza grupa tych ktoryz podrozuja wyznaje
                zasade, ze chciec to moc.

                Pozdrawiam i zycze dalekich podrozy. Choc slowackie Tatry tez sa piekne.

              • krafla Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 09.01.06, 09:39
                Droga Abb

                nie ma jednej odpowiedzi na Twoje pytanie. Kazdy organizuje podroz w taki
                sposob jaki mu najbardziej odpowiada. Niektorzy jezdza z biurami podrozy, inni
                samodzielnie. Niektorzy planuja pobyt co do godziny, inni kupuja bilet
                lotniczy dokads i potem zdaja sie na los. Co do czasu to niektorzy moga sobie
                pozwolic na wilelotygodniowe a czsami nawet wielomiesieczne podroze, ale
                zasadnicza wiekszosc z nas ma 26 dni urlopu w roku. Nie kazdy kto jedzie do
                Azji czy Am. Pld jedzie tam na dwa miesiace, wiekszosc jedzie na np. trzy
                tygodnie. A co do pieniedzy to moge jedynie napisac w swoim imieniu -
                zarabiam. Sadze, ze ta regula dotyczy rowniez pozostalych, nie sadze by bylo
                miedzy nami duzo dzieci milionerow, ktore wyciagaja okragle sumke z konta
                rodzicow. I chyba przede wszystkim, duza grupa tych ktoryz podrozuja wyznaje
                zasade, ze chciec to moc.

                Pozdrawiam i zycze dalekich podrozy. Choc slowackie Tatry tez sa piekne.

              • chram7 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 15.03.06, 19:08
                to trzeba byc biednym studentem. Jesli taki jest głodny poznania świata to
                wyjedzie w świat mając nawet 100 $ przy duszy.

                Wszyscy tacy byliśmy. I można było zwiedzić mnóstwo za małe pieniądze. Nocowało
                się w najtańszych gesthausach, zarcie tylko z palnika. podróże stopem i
                perpedes.
                Tylko trzeba miec zdrowie i sporo czasu. Ale wrażenia mogą być niesamowite -
                ktoś w interiorze zaproponuje ci córkę za żonę.Albo da ci wielbłąda. I mozesz
                zobaczyć rzeczy "nie dla turystów".
                Zrozumieją mnie wszyscy co zaczynali podróżowac w czasach komuny.

                I wiem że taki ,inny nie folderowy świat ,istnieje. Bo ciągle ktoś o tym
                wspomina.
                Wiesz znam kobietę co jako urzedniczka państwowa objechała pół swiata. I
                teraz ,mimo wieku i dennej emerytury dalej jeździ. Ameryka Płd, Afryka czy
                Jemen.

                Czyli chcieć to móc. Odwagi,jesliś młoda.
    • dunia77 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 07.01.06, 22:22
      W tym roku to nie wiem, bo szykuje mi sie zmiana miejsca zamieszkania i nie
      wiem, czy bede miala czas i glowe do urlopu.

      Jesli jednak, to bardzo prawdopodobnie Indonezja (Bali+Lombok, latem) albo
      Filipiny (pewnie Puerto Galera czy cos w okolicach). Jak trafi sie jakas
      ciekawa oferta, to moze i cos w basenie M. Srodziemnego pozna wiosna.
      Bardzo jednak mozliwe, ze w ostatniej chwili zmienie plany (jak w ubieglym
      roku) smile

      A wlasnie wrocilam z 8-dniowego urlopu w Las Vegas i Death Valley (ciekawe
      polaczenie wink )
      • candy13 Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 01.03.06, 20:54
        no coz z ta kasa to nie jest tak latwo. (nie rosnie na drzewach niestety)
        ja planuje wakacje na wiele miesiecy wczesniej i staram sie troche oszczedzac.
        czasami rowniez rezygnuje z innych rzeczy .. ach ta pasja podrozowania..
        gdy cie dopadnie to nie ma na nia rady.smile)
        zycze wszystkim udanych podrozy!!!
    • jsulecki Re: Podróżnicy..gdzie tego roku? 05.03.06, 19:21
      my jedziemy do chin! zamierzamy zaliczyc jeszcze moskwe kijow ulan bator no i
      bajkalsmile wsumie to troche reklama ale szukamy podroznikow ktorzy by chcieli z
      nami jechacsmile chiny2006.go.pl - jak jest ktos zainteresowany niech
      wejdzie i wysle maila pozdrawiam jarek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka