oddesa

05.07.05, 23:14
czy ktos z was juz tam byl? jakie sa ceny noclegow (kwatery)? macie moze
jakies namiary?
    • brunohk Re: oddesa 07.07.05, 19:47
      byłem pod koniec czerwca w Odessie.Ceny różne ,bo są rózne miejsc.To moloch.Z
      Odessy pojedż elektriczą do Biełogradu nad Dniestrzańskiego ,to jest piekny
      kurort między morzem a zatoką.Na samym wyjściu z elektriczki jest pensjonacik
      ,gdzie<ciocia> stoi przed drzwiami i oferuje noclegi po 15 Hryweńczyli na nasze
      ok 10 zł.,to bardzo tanio jak na Odessę.Tam w tym miasteczku jest fort ,2500lat
      historii,greckiej,rzymskiej,tatarskiej,tureckie, wloskiejmają piękne plaże zaraz
      przy stacji <Zatoka> ,ale tam nie za tanio.Mogę ci podać wiele innych info o
      tamtym regionie na brunohk@gazeta.pl
    • rasta69 Re: oddesa 07.07.05, 22:17
      w Odessie nie ma problemu z kwartirami. Babuszki lapia od razu na dworcu.
      Nocowalem tam w dwoch miejscach. Pierwsze bylo za jakies 4 dolce, 3 przystanki
      tramwajem od dworca PKP. W srodku ciepla woda, kibelek i chate mielismy "pod
      klucz"(to jak sie okazalo bylo dosyc droho, ale to byl pierwszy nocleg na
      Ukrainie) . Drugi nocleg w Odessie byl za 2 dolce. Troche hardcorowy: 10 minut
      jazdy samochodem od centrum na zaciemnionym blokowisku. Po wodke szlismy dwie
      ulice z nozami w kieszeniach, w milczeniu zeby nie uslyszeli obcego jezyka smile))

      Kilka rad:
      Babuszki na dworcu potrafia spuscic cene kilkakrotnie. Trzeba byc upierdliwym i
      powtarzac jak mantre tekst o biednych studentach z Polszy(tak na marginesie:
      kraje sie zmieniaja a tekst nigdy smile).
      Sympatycznym babuszkom nie nalezy wierzyc. Jesli mowia, ze jest ciepla woda, to
      trzeba spytac o to kilka razy. Na Ukrainie "ciepla woda" moze byc zupelnie czym
      innym niz u nas. Np. moga to byc zbiornuiki na dachach domow, ktore za dnia
      nagrzewaja sie w sloncu. Albo moze poprostu nie byc wody. Problemy w dostawach
      wody to czesty problem na Ukrainie (klopoty mialem we Lwowie i Jalcie).
      najczesciej woda jest rano i wieczorem. Pytac trzeba tez czy dla wszystkich
      nocujacych sa lozka i czy mieszkanie jest "pod klucz". Dostajemy wtedy kluczyki
      do reki i cale mieszkanie jest nasze w tym kuchenka gazowa gdzie mozna zrobic
      zarcie(wychodzi sporo taniej niz na miescie). Lepiej nie dawac paszportu w
      zastaw. Mozna dac kaucje ale lepiej nie.
      Najlepsza taktyka w negocjajcjach jest ciagle wybrzydzanie i dopytywanie sie czy
      jest woda, dusz(prysznic), elektrycznosc itd. Warto uprzedzic, ze jesli cos sie
      nie bedzie zgadzalo w opisie mieszkania to natychmiast rezygnujecie bo "juz sie
      nadzialiscie".

      Wracajac do cen. Spalem i za dolara i za 4. Za 1 $ byl dach nad glowa, gaz i
      woda z weza. Za 4 dolce kawalerka pod klucz z gazem, ciepla woda, TV. Ceny
      roznia sie od miast i szcescia.
      Kilka dni spedzilem w w Kijowie w kawalerce za 3,3 USD, 20 minut piechota od
      dworca i metra.

      P.S. Odessa mimo, ze fajna i ladna, jest uznawana za najbardziej niebezpieczne
      miasto w bylym ZSRR. Moze to i przesadzone ale jadac z plazy "pieciorka"
      (tramwajowa piatka) warto dobrze schowac forse i dokumenty. Zadnych saszetek na
      szyi czy przy pasku. Najlepsza technika jest wpuscic taka szaszetke ordynarnie w
      majty smile))
      Zastrzegam to nie sa zarty. Mialem przyjemnosc odwiedzenia komisariatu w Odessie
      Srodmiescie gdzie poznalem kilku pomocnych inaczej "strozow prawa" i uslyszalem
      kilka ciekawych historyjek. ha jesli juz ktos tam trafi to na tej samej ulicy,
      blizej centrum, jest swietnia winiarna i fest Czorny Pułkownik smile))

      P.S.2 Pisze tu troche nieprzyjemnych rzeczy ale naprawde Ukraina a zwlaszcza
      Krym to swietne miejsce na odpoczynek smile)))

      pozdro
      pozdrawiam
      • mada.d Re: oddesa 08.07.05, 22:51
        dziekuje wam bardzo za odp i dobre rady smile))
      • eugenia2 Re: oddesa 16.07.05, 15:59
        ja mieszkałam w odessie 10 dni i nic takiego nie miało miejsca. Poruszaliśmy
        się pieszo i tramwajami, często nocą - super miasto. No i piękne plaże, czego
        nie można powiedzieć o Jałcie
        • rasta69 Re: oddesa 20.07.05, 13:38
          Opis z autopsji. Oczywiscie wszytsko zalezy gdzie sie spi i jakie ma sie szczescie smile)
          Jalta polozona jest na wzgorzach. Chyba kazde miasto tak polozone jest piekne smile)) Co do plaz w Jalcie, to zgadzam sie z opinia ich cokolwiek slabej jakosci. Z plazowych miast Krymu polecam Sudak-super imprezownia, tu zjezdza bananowa mlodziez bylego ZSRR. Warto sie przyjrzec.
          Z "wybrzezowych" atrakcji polecam klifu Fiolentu a zwlaszca nocleg nad samym morzem.

          pozdro
Pełna wersja