malawi3
24.11.05, 19:14
hej
wrocilam, jak co roku w tym czasie

)), z Botswany i Namibii. Tym razem
odkrycie - goraco polecam park w Namibii - Khaudom.
Obledne ilosci sloni, na raz naliczylismy ponad 100 przy wodopoju, przepiekne
widoki w polnocnej czesci.
Ma tylko jedna wade - ze wzgledu na dewastacje przez slonie, zarzad przestal
umozliwiac noclegi w domkach - jedzie sie na wlasna odpowiedzialnosc.
Skutkuje to bardzo mala iloscia turystow - dlatego wymagaja grupy minimum 2
samochodow (terenowych). Rezczywiscie piach jest bardzo gleboki, trasy dosyc
trudne, wiec w jeden samochod nie ma sie co pakowac. W razie czego na pomoc
mozna czekac bardzo dlugo.
Slonie sa niesamowite w tym parku - ogromne, takie jak w Savuti w Botswanie,
ale nie tak przyzwyczajone do ludzi. Czasem bywa nieprzyjemnie jak akurat
spotka sie takiego kolosa idacego po jedynej w okolicy drodze. Ale ogolnie -
dzieki temu, ze slonie nieprzywykly, sa bardzo ciekawe. Nie wiadomo kto kogo
obserwuje - przychodzily do ambony i obserwowaly nas z rowna, jak my je -
ciekawoscia.
Polecam tez przepiekne tereny Kaglagadi w Botswanie - zwlaszcza rejon Kaa (to
jest caly kawal Botswany od asfaltu na poludniowy zachod. Tereny parkowe,
trawa, duzo zwierzat pustynnych. Niestety rowniez raczej na dwa samochody -
malo kto tam sie wloczy i lepiej miec back-up. No i mnostwo paliwa.
Rozczarowaniem byla natomiast dolina rzeki Nossob w Kgalagadi Transfrontier
Park (na terenie RPA) - pięc lat temu to byly super tereny, teraz droga
wgryzla sie tak gleboko w ziemie, ze jedzie sie w parowie, nawet z terenowki
malo co widac. Ale ten park jest straszliwie zadeptany, jezdzi mnostwo ludzi -
czesto wiecej niz po normalnych drogach.
niedlugo beda zdjecia

))
marzena