Dodaj do ulubionych

Mongolia - tym razem ja;)

30.05.06, 22:34
Bilety kupione,wylot 31 lipca i...już się doczekać nie mogęsmile z związku z
czym mam pytania : czy ktoś orientuje się w kosztach wynajęcia koni w
zależności od rejonu? jak najprościej dostać się na Gobi (czy prosto z Ułan-
Bator, czy może lepiej podjechać na południe pociągiem i tam kombinować
dalszą podróż samochodem? to narazie tylesmile
Obserwuj wątek
    • malawi3 Re: Mongolia - tym razem ja;) 03.06.06, 22:55
      konie mniej wiecej 200-300 usd do kupienia, wiec wynajem bedziesz miec za jakas
      1/10 tej ceny za dzien. jedz pociagiem, bo to kupa jazdy samochodem (2 dni), co
      prawda po drodze super widoki. na gobi raczej wielblady niz konie.
      z jedzeniem - kup koniecznie kuchenke w UB albo Dalanzalagadzie, potem juz sa
      tylko naboje (wygladaja jak duzy dezodorant, kuchenka gazowa jak taka zwykla,
      do wielkiej butli uzywanej w domu). normalnego jedzenia tam nie ma (w sensie
      warzyw, serow, mleka) - najedz sie na zapas w Polsce smile)) Potem to juz tylko
      zupki chinskie - poelcam wielkie czerowne z czarnym napisem
        • kornel-1 Re: Mongolia - tym razem ja;) 05.06.06, 19:48
          nemiroffka napisała:

          > dzięki za pomoc, choć mam nadzieję, że ceny za wynajęcie koni będą trochę
          > niższewinkw razie dalszych pytań jeszcze się odezwęsmile

          Oczywiście. Spokojnie podziel te ceny prze 2...3
          Konia kupisz za nieco ponad 100$; tu masz link
          mongolia.pn.com.pl/mstrona4.html
          Wynajęcie konia to koszt zdecydowanie poniżej 10$/dzień; najlepsza oferta nad
          Chubsugułem była 5000T/dzień

          Moją relację z Mongolii masz tu: kornel-8.webpark.pl/

          pozdr,
          Kornel
          • malawi3 Re: Mongolia - tym razem ja;) 06.06.06, 09:26
            no niestety w tym roku chcieli 10 tys (1usd 1187 t) - tak chcieli na dluzsze
            podroze, bo zyczyli sobie jeszcze za jedzenie i przewodnictwo oraz konia
            jucznego. jeden dzien, bez spania faktycznie 5 tys - ale musisz wrocic w to
            samo miejsce.
            w niektorych miejscach (chusbugul, gobi) placisz tez za przebywanie w parku -
            na gobi po 3000 za dzien za osobe, 300 za Mongolow, w chusbugule chcieli oplate
            jedorazowa, ale sa zdania podzielone, niektorzy mowili ze za dzien.
            co do kupna konia to jak z samochodami - pewnie ze znajdziesz chabete i za 50
            usd, ale cos co wytrzyma podroz 2-3 tygodniowa niestety kosztowalo wlasnie
            wiecej. i to sa wiesci od miejscowych.ostrzegali tez bardzo przed kradziezami
            koni, radzili psa pasterskiego.

            jedna wazna rzecz - pieniadze - w UB spokojnie wyciagasz "ze sciany", naszymi
            kartami debetowymi (visa electron). wymieniac usd i euro mozesz 24h na dobe
            (golob bank, blisko glownego placu). poza UB wymian tylko w wiekszych miastach
            i to nie zawsze. lepiej wymienic wszystko w UB, a potem wymienic z powrotem
            przed wyjazdem.

            jezeli planujesz konie na Gobi to zeby nie wloczyc wody ze soba (pitnej) kup
            filtry (bardzo dobre sa first need deluxe - usuwaja nawet wirusy, wystarcza
            chyba na 500 l wody. niestety kosztuja kolo 80 usd, ale wychodzi ta sama cena
            za litr co w butelce, a pic mozesz z kazdej kaluzy.
            na miejscu moze byc porzadnie zimno w nocy (duze wysokosci i kllimat
            kontynentalny) - warto wziac cieply spiwor. w UB kupisz podrobki kurtek north
            face, columbia za 25-30 usd. w Tsetserelgu warto odwiedzic Art Shop (przy
            glownej ulicy) - fajne rzeczy ze srebra maja i tylko tam widzialam. W
            Edernecie - sklep z antykami (super rzeczy) niedaleko Nomina, tez na glownej.
            Komorki dzialaja tylko w stolicach aimagow.

            Jak nie lubisz gotowanego kregoslupa barana, koziej glowy czy innych temuz
            podobnych pokarmow - nie odmawiaj poczetunku, tylko mow ze ci religia zabrania
            (popros kogos w UB, zeby Ci napisal po mongolsku)

            zakupy - w UB w department store, jest wszystko. Na samej gorze masz mapy.

            a ogolnie - to Mongolia jest bardzo latwa i przyjmna do podrozowania.

            a jaki macie plan podrozy? w sensie rejonow?

            m.
            • kornel-1 Re: Mongolia - tym razem ja;) 06.06.06, 19:14
              malawi3 napisała:

              > no niestety w tym roku chcieli 10 tys (1usd 1187 t) - tak chcieli na dluzsze
              > podroze, bo zyczyli sobie jeszcze za jedzenie i przewodnictwo oraz konia
              > jucznego. jeden dzien, bez spania faktycznie 5 tys - ale musisz wrocic w to
              > samo miejsce.

              no... mówiłem smile)
              > w niektorych miejscach (chusbugul, gobi) placisz tez za przebywanie w parku -
              > na gobi po 3000 za dzien za osobe, 300 za Mongolow,

              Hm, w Lake Huvsgul National Park płaciłem jednorazowę opłatę.. W Terkhiin
              Tsagaan Nuur National Park i w GORKHI-TERELJ NATIONAL PARK obeszło się bez
              opłat. W pierwszym przypadku jechałem od strony Moron - nie było punktu
              opłat, w drugim - lokalnym autobusem.

              > co do kupna konia to jak z samochodami - pewnie ze znajdziesz chabete i za 50
              > usd, ale cos co wytrzyma podroz 2-3 tygodniowa niestety kosztowalo wlasnie
              > wiecej. i to sa wiesci od miejscowych.

              Ano wieści wink
              Mam wrażenie, że lubisz przepłacać.

              >w UB kupisz podrobki kurtek north face, columbia za 25-30 usd.

              Po co?

              > w Tsetserelgu warto odwiedzic Art Shop (przy glownej ulicy) - fajne rzeczy ze
              > srebra maja i tylko tam widzialam.

              Hm; obawiam się, że to stare, przyczernione srebro, to była powłoka cynowa.
              wink

              pozdr,
              Kornel
                • borasca0107 Re: Mongolia - tym razem ja;) 07.06.06, 17:57
                  Ludziska Wy moje Milusinskie!wink

                  Sliczne dzieki za Wasza dyskusje mongolsko-konna!!
                  Czytam z zapartym tchem i notuje w kapowniku! Wydawalo
                  mi sie, ze taka konna wyprawa po Mongolii jest
                  duuuuuuuuuuuuzo drozsza, a tu taka mila niespodzianka! smile

                  Jeszcze raz dzieki za informacje.

                  Pozdrowionka
                  • malawi3 Re: Mongolia - tym razem ja;) 07.06.06, 23:59
                    smile))) nie tylko tania, ale przyjemna smile))

                    kupuj wszystko na miejscu, na targu, lacznie z ciuchami. nie wiem tylko jak z
                    siodlem (tez byly) - ale te mongolskie sa malutkie i drewniane! znowu nasze na
                    takiego konika to jak ladowanie siodla ze slonia....

                    widzialam Mongolow najczesciej jadacych na stojaco - pewnie nie bylo im
                    wygodnie smile)

                    aha - wazne do wszelkich okolojurtowych czynnosci i stepowych - psy miewaja
                    wscieklizne - warto sie zaszczepic, zeby w razie pogryzienia nie szukac nerwowo
                    szpitala (no i jak im wyjasnic po mongolsku o co chodzi). wscieklizne w
                    warszawie szczepia tylko w szpitalu na woloskiej. niestety droga impreza - 3
                    szczepionki (w ciagu miesiaca) 300 pln. ale psy gryza rzeczywiscie - sami sie
                    przekonalismy sad

                    mozna w merlinie kupic polsko-mongolskie rozmowki. przydaja sie bardzo, ale
                    warto wymyslec jeszcze troche przydatnych zdan i poprosic w UB o napisanie po
                    mongolsku

                    pozdrowionka
                    m.
                    • malawi3 swieze wiesci dla koniaryz 08.06.06, 11:15
                      najswiezsze wiesci z targu konskiego - dobry kon od 150 USD w gore - dane z
                      wczoraj(1 USD - 1178 tugrikow) - moi znajomi Mongolowie zalecaja pojscie na
                      targ z kims miejscowym (mozna poprosic o pomoc kogos z hotelu, itp), bo jak
                      zobacza turyste to zdychajaca chabeta pojdzie jako raczy kon pociagowy smile).
                      zreszta ta sama zasada dotyczy wszelkich wiekszych zakupow na targu (np
                      samochodu).

                      siodla i pozostale wyposazenie (strzemiona, derki, ittp) - za grosze (ok 15
                      usd), nie ma kaskow (zalecaja wziac z domu) i dobrych butow jezdzieckich -
                      napisali mi ze sa tylko takie jak stalin chodzil. Aha - dla osob wysokich,
                      strzemiona sa metalowe i dosyc male, jak ktos ma wielkie nogi to lepiej niech
                      bierze strzemiona z polski (podobno miewaja problem z amerykanami, bo sa wielcy)

                      a propos koni - to jezeli ktos bylby chetny na konie mechaniczne - moj UAZ jest
                      jeszce przez chwile do kupienia, ale juz sa lokalni chetni, wiec pewnei pojdzie
                      w przyszlym tygodniu
                      m.
                      • kornel-1 Re: swieze wiesci dla koniaryz 09.06.06, 07:40
                        malawi3 napisała:
                        >moj UAZ jest jeszce przez chwile do kupienia, ale juz sa lokalni chetni, wiec
                        > pewnei pojdzie w przyszlym tygodniu

                        Gdyby się nie sprzedał - zawsze możesz wynajmować białasom po konkurencyjnych
                        cenach.

                        Kornel
                        • malawi3 Re: swieze wiesci dla koniaryz 09.06.06, 20:15
                          he he to byl wlasnie moj pomysl na zycie w Mongolii - wynajmowanie.
                          coz kiedy dzis wlasnie przestalam byc szczesliwym posiadaczem tego wspanialego
                          pojazdu...

                          a z ciekawostek - 80 m2 mieszkanie w UB w ladnej kamienicy z lat 50-tych -
                          tylko 15 000 euro. chyba warto by sie tam wyprowadzic, tylko ta zima...
                          next time!
                          • nemiroffka już w kraju.. 07.09.06, 20:11
                            To już ponad tydzień jak jestem w kraju - dziękuje za info jakie tu otrzymałam,
                            a na które "zapracowanie" nie pozwalało mi odpisaćsmile Mongolia to naprawde
                            przepiękny kraj, z niesamowitymi ludźmi. Było rewelacyjnie. No i te konie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka