nikt nie byl w Kostaryce :(((((((

04.02.03, 19:07
jak powyzej, jakies wiesci?????
    • chrupo Re: nikt nie byl w Kostaryce :((((((( 14.05.03, 00:30
      Wybieralem sie tam jakis czas temu ale znajomi, ktozy stamtad wrocili mowili
      ze to tak jakby sie pojechalo do USA. Pelna komercjalizacja, potem byli w
      Gwatemali to juz bardziej chwalili. Wiem ze maja stronke jak sie z nimi
      skontaktuje to podam.
      Pozdrawiam
      • ashanti5 Re: nikt nie byl w Kostaryce :((((((( 14.05.03, 09:10
        Nie bez powodu nazywa się Kostarykę Szwajcaria Ameryki Południowej.
        Mój kolega, który mieszka w Polsce jest Kostarykańczykiem. Pokazywał mi zdjęcia
        i wydawało się, że jest tam fajnie, ale nawet na zdjęciach mozna było dostrzec
        to, o czym pisze kolega.
      • malawi3 Re: nikt nie byl w Kostaryce :((((((( 14.05.03, 17:46
        Dzieki, wlasnie wrocilam smile)))) bylo super - dzunagla, zwierzaki. No USA to
        chyba raczej nie przypomina (chyba ze mam o tym kraju mylane wrazenie) - bieda
        az piszczy, transamericana (glowna droga, a raczej autostrada) to jak nasza
        trasa poznan-warszawa, tylko w 6 razy gorszym stanie.
        Al e bardzo bardzo polecam. Niedlugo beda zdjecia na www.heller.pl/maciek

        Marzena
    • chrupo Re: nikt nie byl w Kostaryce :((((((( 14.05.03, 19:20
      Napisz troszke blizej jak bylo bo jakos dalej mam na ten kierunek ochote, tyle
      ze chce to polaczyc z Gwatemala. Bylas tam sluzbowo czy podrozniczo???
      Pozdrawiam
      • malawi3 Re: nikt nie byl w Kostaryce :((((((( 16.05.03, 18:38
        chrupo napisał:

        > Napisz troszke blizej jak bylo bo jakos dalej mam na ten kierunek ochote,
        tyle
        > ze chce to polaczyc z Gwatemala. Bylas tam sluzbowo czy podrozniczo???
        > Pozdrawiam

        bylam podrozniczo calkowicie, kraj fajny, tylko teraz leje, poczekaj do pory
        suchej, bo tam sie nie da specjalnie zyc jak leje. a sama Kostaryka to kraj
        dzungli, ale takiej bardziej amazonskiej, mnostwo zwierzat
        (glownie niewielkich, malpy, leniwce, ostronosy, robale najrozniejsze,
        jelenie, zolwie, krokodyle i ptaki oczywiscie). Kraj typowo na wycieczke "w
        nature", zabytkow nie stwiedzono specjalnie, maista - lepiej nie wspominac.
        Aha - no i najwazniejsze - czynne wulkany i wulkany "polczynne" - latwe do
        zdobycia.
        Temperatura przyjemna - ok 30oC w wyzszych partiach, 40oC na wybrzezu.
        Tanio. Noclegi - w parkach narodowych na campipngach (namiot), poza - takie
        jakby dawne osrodki wczasowe (ten standard) albo B&B.
        Bezpiecznie - nie kradna bardziej niz u nas, a co najwazniejsze - nie
        napadaja. Ludzie bardzo sypmatyczni, mowia tylko po hiszpansku.
        Nie potrzebujemy wiz, a doleciec mozna np przez Meksyk (miasto).
        Wkrotce (kolo wtorku) powinny byc zdjecia na www.heller.pl/maciek (na razie
        sa tam zdjecia z innych kontynentow).
        Marzena
        jak chcesz jeszcze szczegolow to pisz co Cie interesuje smile)))
    • chrupo Re: nikt nie byl w Kostaryce :((((((( 19.05.03, 00:57
      Hej
      Fajne fotki, czasem troche brakow technicznych ale swietne ujecia to
      kompensuja. Mieliscie duzo farta z tym lampartem , a twoj chlopak sporo odwagi
      z podchodzeniem hipcia. Lwy w Bostwanie to chyba jedyne egzemplarze bo wszyscy
      fotografuja te same ( pewnie to bylo Chobe). Z niecierpliwoscia czekam na
      Kostaryke potem bede mial pare pytanek.Swoja droga to fajnie bylo by jakbyscie
      to gdzies publikowali, np w onecie widzialem naprawde duzo gorsze fotki a
      wszyscy sie nimi zachwycali? Moglibyscie zrobic jakies male podpisy co jest
      co , bo wiele zdjec jest naprawde dobrych i wcale nie nudnych smile))
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja