wózwek a miesiąc urodzenia dziecka?

05.07.11, 15:40
witajcie zastanawiam jak miesiąc urodzenia dziecka wpłyną na wybór wózka czym sie kierowałyście tak z ciekawości
    • tosiaczek81 Re: wózwek a miesiąc urodzenia dziecka? 05.07.11, 15:40
      ło matko wózek oczywiście
      • saras-wati Re: wózwek a miesiąc urodzenia dziecka? 05.07.11, 16:01
        ja rodziłam w styczniu, więc nie szukałam wózka z dużą gondolką, bo im malec większy się robi, tym mniej warstw na niego zakładałamwink głównie kierowałam się wyglądem i zaletami spacerówki...ale w momencie przesiadki do spacerówki mała zrobiła się niewózkowa - ot ironia losusmile więc zamiast cudownej spacerówki, w użytku było wyłącznie nosidło ergonomicznesmile
        • mama1dawidka Re: wózwek a miesiąc urodzenia dziecka? 05.07.11, 21:17

          ja lipiec iii w sumie to tylko wyglad mial duze znaczenie
          ale jak Natala sie rodzila mialam zelazny zapas mutsiaka urbana jane quinniaka buzza i speedziaka buzziaki tak mi si epodobaly ze mialam dwa trzy kolowego i cztery a i gisslein cz jakos tak
          noi potem to juz tylko przbywalo
          pozatym nie podobaja mi sie 7 miesieczne dzieci w gondolkach bo obojetnie jaka by ona nie byla uwazam ze to juz potem niebezpieczne moze byc
    • tygisek Re: wózwek a miesiąc urodzenia dziecka? 05.07.11, 16:13
      moje dzieci poznojesienne, wiec mi zalezalo na tym by byla gondola i pompowane kola na zime. Gondole chcialam taka normalna "twarda" zeby nie byla przewiewna, miala duza cicha budke, oslonke na nozki.
      Nie zalezalo mi na gondoli duzej, ani z siatka wentylacyjna, bo i tak najdalej latem planowalam korzystac z wersji spacerowej, no a poza tym ja rodze dzieci drobne, przecietnej dlugosci smile wiec wiedzialam, ze nawet mala gondola starczy nam dotad dokad powinna starczyc.
      Wolalam tez, zeby gondola byla "zawieszona" wyzej niz nizej (jak np w bbo cameleonie) no bo jakos mi sie wydawalo, ze dziecku bedzie bardziej zimno blizej ziemii i w takiej materialowej gondolce jaka ma bugaboo (oczywiscie jest to totalna bzdura i to obydwie moje terorie ktore wysnulam bedac pod wplywem ciazowych hormonowsmile) czego dzis troche zaluje, bo mialam kupic wlasnie cameleona dla Potomka, a z racji tych bzdur zrezygnowalam pozbawiajac sie tymsamym raczej bezpowrotnie mozliwosci pojezdzenia cameleonem, ktory mi sie podobal i ktorego chcialam bardzo miec smile
      • pstrabiedronka Re: wózwek a miesiąc urodzenia dziecka? 05.07.11, 21:11

        w pierwszej ciąży to byłam zielona jak groszek i kupiłam wózek po jednej wizycie w sklepie, bo mi się w mairę podobał. Wogóle nie myślałam o tym, ze wózki moga mieć rózne funkcje...
        generalnie wózek kupiłam neizły bo Xlandera Xa - fajny wózeczek tylko godnolka na zime porażkowa... moja córka była z listopada - po każdym spacerze miała mega czerwony nosek pomimo tego że ją zakrywała kocem itp... po prostu wiatr jej tam wiał.

        druga córka tez jesienna ale jezdziła w Emmaljundze i dla mnie to strzał w 10. Nie dość ze bajeczny wiatrochron - wysoki, godnolka ciepła, nie musiałam dziecka opatulać nie wiadomo jak - po prostu kombinezon, śpiworek i juz, to jeszcze po śniego jedzie jak czołg.
        Dla mnie na zime to jedyny wózek - właśnie ze względu na ten wiatrochron.
        • senvengardens Re: wózwek a miesiąc urodzenia dziecka? 06.07.11, 15:07
          Dziecko moje urodzone pod koniec stycznia w Polsce- najistotniejszym kryterium w doborze wozka byl wlasnie fakt, ze synek urodzi sie w Polsce, gdyby urodzil sie w Szwajcarii najprawdopodobniej zdecydowalabym sie na Teutonie-podobala mi sie optycznie, zreszta jest tam bardzo popularna, wiec ciagle ja spotykalam- podobalo mi sie, ze gondola jest wysoko i ze nie bede musiala sie schylac biorac dziecko na rece podczas spacerow- tak sobie myslalam-moj maz obejrzal wozek tylko raz i skomentowal, ze wozek jest potwornie ciezki i zajmuje caly bagaznik naszego samochodu.Kiedy zdecydowalismy sie na przyjazd do Polski musielismy wziac pod uwage tym razem : wage wozka i to jak sie sklada, zeby nie zajal nam calego przedpokoju- wybor padl na bugaboo - gondola byla nisko i to mi sie nie podobalo, ale oprocz tego spelnial nasze oczekiwania- zreszta mial to byc prezent od moich rodzicow- nawet sie zastawialismy czy kupic wozek tam czy tutaj, ale w Szwajcarii tylko samochody i perfumy sa tansze niz w Polsce- wozki nie- no i chodzilo nam o gwarancje...
          Wozek jest super, a nisko zamontowana gondola nie ma jak sie okazalo dla mnie zadnego znaczenia.
          Lennie jest duzym chlopcem, wiec na dniach bedziemy zmieniac gondole na spacerowke.
          A tak przy okazji bedac w ubiegly weekend w Zurychu zauwazylam "zatrzesienie" bugaboo, definitywnie numer jeden na ulicach ( w centrach handlowych kroluja stokke i maclareny)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja