się pożalę-uczciwość nie popłaca (allegro)

04.08.11, 22:34
tak sie pozalę
bo kończyła się dzisiaj moja aukcja na pp pliko p3. wysmarowałam opis na 3 kilometry, z historią wózka i dokładnym opisem - że budka spłowiała itepe. no i dałam dużo gratisów, w tym drugą tapicerkę w świetnym stanie.
poszedł za 266 zł.
kilka minut później kończył się identyczny peg, te same kolory. opis na 3 linijki, byle jaki, parę fotek tylko i o mankamentach ani słowa - a ja widzę bez powiększania zdjęć, że buda tak samo spłowiała jak u mnie... w gratisie tylko parasolka... no i poszedł za 320 sad
no to już mi się trochę odechciewa... to może ja się niepotrzebnie staram?

no ale to może jakiś atak głupoty licytujących. bo tydzień temu widziałam jak stary model xt z poplamiona tapicerką poszedł za ponad 500 a dwa dni później ten sam starszy model ale w znacznie lepszym stanie można było drapnąć za 330.
    • didis Re: się pożalę-uczciwość nie popłaca (allegro) 04.08.11, 22:39
      Ja tak miałam ze swoim bboo cameleonem, zrobiłam zdjęcia każdej ryski - to potem były pytania czy aby działa w nim hamulec - takie w podobnym lub gorszym stanie chodziły za 1300-1500 ja sprzedałam za 1100.
    • zurekgirl Re: się pożalę-uczciwość nie popłaca (allegro) 04.08.11, 23:12
      Ale nie rozumiem zdziwienia. Przeciez to cala zasada Allegro i innych Ebayow, ze jak ktos dobrze poluje, to upoluje sobie cos taniego. Czy same nie cieszylyscie sie, ze udalo wam sie wylicytowac cos duzo taniej niz inni placili na podobnych aukcjach?
      • mama1dawidka Re: się pożalę-uczciwość nie popłaca (allegro) 04.08.11, 23:24
        heh z kad ja to znam smile
        tylko ze u mnie zawsze podejzana cena jest hehehe
        tzn zawsze nizsza niz u innych
        i tez mam miloin pytan do w sumie mialam bo narazie wstrzymalam ze sprzedaza
        no ew moj stokke bo chce nowy model ale on to tu w de jest sprzedawany smile
    • emakowka Re: się pożalę-uczciwość nie popłaca (allegro) 05.08.11, 08:33
      Mogłaś dać licytację z ceną minimalną,która cię satysfakcjonuje i nie było by rozczarowania. A z innej strony to ja bardzo cenię osoby dokładnie i rzetelnie opisujące i fotografujące stan wózka.
    • julienne uczciwość popłaca 05.08.11, 10:21
      jak w temacie i tego się trzymajmy!!!
      Dzięki takim osobom jak Ty allegro, ebay itp, się kręci.
      Jasne, ze trafiają sie oszuści, naciągacze i niesolidni, zatajający prawdę sprzedawcy.
      Ryzyko ponosi każdy kupujący, gdyby jednak każda aukcja była niewypałem (ze względu na nierzetelny opis), to przestalibyśmy kupować w ten sposób.

      Pamiętajmy, ze na każdym portalu sprzedaje się jednocześnie wiele takich samych rzeczy i tylko od licytujących zależy jak bardzo "się zalicytują".
      Nieraz widzę, że rzecz o tych samych cechach (produkt nowy) na jednej aucji z licytacją "idzie" za wyższą cenę, niz na innej aucji z ceną "kup teraz". Czasem jest odwrotnie. Stąd wiele "technik" wystawiania.
      Zastanów się jednak czy zamieszczanie zdjęć z każdą ryską (nie piszę oczywiście o wadach, które należy opisać/ofotkować "z urzędu") nie jest strzełem w kolano, skoro większość sprzedających zamieszcza tylko lakoniczną uwagę w opisie "nosi normalne ślady użytkowania", lub "ryski na stelażu". Jesli kupujący jest pedantem, to Cię zapyta o szczegóły i sprawa będzie klarowna dla obu stron, a w każdym innym przypadku nie będziesz podświadomie posądzona przez oglądających, że sprzedajesz rzecz bardziej zużytą niż te na innych aukcjach.
      Zawsze też można skorzystać z opcji "cena minimalna", zeby nie oddać czegoś za bezcen, ale rozumiem, ze nie o to chodzi w Twoim wątku.
      A na podsumowanie: raz kupujemy okazyjnie, raz sprzedajemy ze stratą sad
    • analyss Re: się pożalę-uczciwość nie popłaca (allegro) 05.08.11, 13:01
      tak, ja to wszystko wiem, znam racjonalne uzasadnienia, wiem że cena minimalna (za która zresztą allegro liczy sobie jak za zboże), zresztą akurat teoretycznie ostateczna cena przekroczyła oczekiwane minimum
      tylko odczuwam pewną gorycz z racji tego że sporo pracy włożyłam w opis i zdjęcia, więc spodziewałam się, że jakoś to zostanie docenione - bo sama to cenię. nic to, chyba jestem już staromodna i zbyt wiele uwagi/czasu poświęcam słowu pisanemu sad i tak mi z tym jakoś niefajnie i nie mam poczucia jakiejś takiej satysfakcji którego by sie przydało chociaż trochę. i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja