Mutsy Transporter

29.08.11, 12:56
W związku z koniecznościa nabycia wózka i kłopotami z Emmaljungą robie kolejne rozeznanie.
Szukam opinii o Mutsy Transporterze i miłej wózkomaniacznki która pomierzy mi go z każdej strony......
    • koala0405 Re: Mutsy Transporter 29.08.11, 15:37
      Mam /wersję spacerową/ od 15 m-cy i jeśli mam być szczera to na początku gdy używałam samego stelaża jako podstawę do fotelika maxi cosi pebble to było super, póżniej również byłam zadowolona bo 8 miesięczniak wygodnie siedział w śpiworku, który jest standardowym wyposażeniem. Później zaczęły się problemy bo mój 11 miesięczny drobniutki synek gdy w wózku nie było już spiworka zjeżdżał z oparcia /śliska tapicerka/ i oparcie w takiej dziwnej pozycji było /półleżąca/. Ale ostatnio na nowo go polubiłam, synek większy i już nie zjeżdża z siedziska, na oparcie pod plecki dałam ulubioną poduszeczkę synka i jest naprawdę super. Bardzo duży kosz pod wózkiem i bardzo pojemny. Będąc na wczasach nad morzem mieściliśmy w wózku wszystko co potrzeba na plaży /nawet parawan na zgięciu budy/. Dla mnie rewelacja. No i teraz o wiele lepiej się podbija z cięższym dzieckiem. Wymiary siedziska dość spore /synek przewraca się z boku na bok gdy śpi/.
    • hania1001 Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 18:11
      Jestem posiadaczką Transportera od 3 m-cy. Zanim sama wybrałam wózek długo robiłam rozeznanie i na dobre mi wyszło bo jestem bardzo zadowolona. Kupiliśmy nowy w sklepie - cały zestaw. Dla mnie przy wyborze ogromne znaczenie miała waga wózka i jego składanie a także ładny wygląd wink Transporter ma aluminiowy stelaż oraz piankowe koła dzięki czemu jest lekki i fajnie, szybko, lekko się składa. Jeśli chodzi o w ogóle o te markę to jest najtańszy a uważam, że najlepszy, przynajmniej dla mnie smile
      Na razie jeździmy gondolą.
      Transporter ma troszkę za małą amortyzację. Wózek jest po prostu troszkę za twardy. Na większych wertepach, nawet niskich krawężnikach, wózek nie przejeżdża płynnie i jak dzidzia śpi to niestety wtedy może się wybudzić wystraszony, bo zapewne aż podskoczy uncertain Ale już to wiemy i zapobiegamy takim sytuacjom. Przyzwyczailiśmy się chyba. Tym bardziej że w Mutsy to jedyny model, który ma jakąkolwiek amortyzację wink
      Skrętne przednie koła to coś co przechwalam. Oczywiście większość wózków je ma, ale to także było na plus, gdy wybierałam wózek. Bez problemu zawracam nim w miejscu, lub omijam ludzi na zakupach w centrum handlowym.
      Budka dość duża, osłania od wiatru i słońca, ale niestety nie ma wentylacji a nie urywam, że na letnie miesiące przydałaby się.
      Jeśli dzidziuś będzie jeździł nim zima to gondolka mogłaby być troszkę szersza.
      Parasolkę do wózka dokupiliśmy oryginalną i muszę powiedzieć, że do tego modelu nie bardzo pasuje. Jest lepsza niż uniwersalna, ale nadal uchwyt do przyczepiania do stelaża jest za krótki i dobrze nie obejmuje rurki.
      No i to co mnie najbardziej irytuje to zdecydowanie za nisko zawieszony kosz na zakupy. Przy zjeżdżaniu z krawężników lub przy podjeżdżaniu kosz ociera o chodnik. Jak tak dalej będzie to porobią się dziury. Muszę coś wykombinować i go jakoś wyżej podciągnąć.

      Troszkę na niego pomarudziłam ale jak widać nie są to jakieś straszne mankamenty.

      Przy pierwszym dziecku przetestowałam kilka wózków bo w każdym było coś nie tak, ale gdybym teraz miała wybierać jeszcze raz z pewnością byłby to Mutsy Transporter smile
      • froobek Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 19:33
        A ile on waży?
        Skoro interesuje się nim Tempera_tura, to rozumiem, że jest też w wersji bez gondoli?
        • tempera_tura Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 20:01
          Jest w wersji bez gondoli. Ale chyba sobie daruje bo sie naczytałam ze sie łamie coś w nich itp. Odstrasza mnie też rozstaw tylnich kół. Strasznie szerokie są te wózki.
          Jak Ozone? Moja koleżanka się niestety na mnie wypieła ostatniosmile
          • froobek Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 20:54
            > Odstrasza mnie też rozstaw tylnich kół. Strasznie szerokie są
            > te wózki.

            Ooo, to dla mnie wada, bo wózek trzymam w pokoju dzieci, im mniejszy, tym lepszy... A już myślałam, że znalazłam... A jaki dokładnie ten rozstaw? I czy on naprawdę waży niecałe 11 kg?


            > Jak Ozone? Moja koleżanka się niestety na mnie wypieła ostatniosmile

            Nie do obejrzenia w Wawie. Pani u dystrybutora powiedziała mi mniej więcej to, co Tobie: że mogę sobie przyjechać do Gdańska, figlarna big_grin Oni żadnego innego rozwiązania nie proponują. A przecież są dystrybutorzy, którzy uważają, że jak nie wstawili wózka do ani jednego sklepu w Wawie, to ich psim obowiązkiem jest wysłać do klienta bez zobowiązań... W końcu, przyciśnięta, podpowiedziała, że Wózki na Solidarności mogą mi go sprowadzić. Oni są faktycznie chętni. Chyba poproszę, żeby sprowadzili i Ozone i Swifta (bo też mogą) i porównam na miejscu. Chyba kupię wózek przed zimą, bo wymyśliłam, że synek też może jeszcze od czasu do czasu potrzebować, więc warto coś w domu mieć. A Arią przecież zima nie pojadę i ogólnie jej nie lubię.
            • tempera_tura Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 21:10
              Nie widziałam transportera wiec nie wiem jak z wagą. Naczytałam się sporo nieprzychylnych opini wiec zrezygnowałam i twardo czekam na Scootera.
              Co do polityki sklepu w Gdańsku to masakra.......Nie rozumiem czemu nie wysyłają i nie pilnują żeby można je było zobaczyć w innych miastach. Sami na tym tracą. Zupełny brak logiki.
              Moja Aria była super do momentu kiedy Bąbel osiągnął ok 11,5 kg. Teraz jej nie trawie wiec jeżdze wielką Emma.
              A czym jeździ Twój syn teraz? A może już nie jeździ? Mojego trudno zagonić. Ile ma Twoje Dziecie? Wiesz już czy braciszek czy siostrzyczka? Cieszy sie?
              • froobek Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 21:32
                Mój synek też waży mniej więcej tyle samo, może bliżej 12 kg, ma dokładnie 29 m-cy. Waga mi nie przeszkadza, tylko Aria to straszny złom, nie wiem, czy tylko moja. Od momentu naoliwienia kółek (skrzypiały) opada mi hamulec. Nie chce mi się tego reklamować, a przynajmniej nie teraz, póki tego wózka jeszcze trochę używam. Pewnie zrobię to właśnie, jak będę miała coś jeszcze, mam na to jeszcze chwilę, była kupowana chyba w kwietniu. Dotąd synek kompletnie nie nadawał się do tego, żeby podróżować bez wózka lub nosidła, bo jest strasznie ruchliwy i ma zerową kontrolę impulsów wink więc nigdy nie szedł w zadanym kierunku. Ale chyba właśnie dorasta, więc liczę na to, że z wózka wkrótce wyjdziemy, a co najmniej ostro ograniczymy, byłoby znacznie wygodniej. Na wakacjach był głównie noszony w nosidle, ale właśnie też nauczył się chodzić po linii prostej wink i pokonywać spore odległości, jakby zaczął rozumieć, że trzeba się słuchać i pilnować wink Dużo sobie po tym postępie obiecuję smile Gdybym nie była w ciąży, to bym go już definitywnie oduczyła jeżdżenia w wózku. Ale skoro i tak czeka mnie zakup wózka, to właśnie chciałabym jednak mieć go już przed zimą, na zasadzie, że nawet jak go użyję pięć razy, to pięć razy będę miała wygodnie.

                Nie chcemy znać płci smile

                Polityka dystrybutora straszna. Przynajmniej do jednego sklepu powinni wstawić wszystkie wózki, a jak nie, to zaproponować inne rozwiązanie wygodne dla klienta. To ja mam prosić sklep o sprowadzenie?? Swego czasu chciałam jakiegoś Britaksa, którego też nie było w Wawie i pamiętam zupełnie inny ton rozmowy - to Akpolowi zależało, żebym mogła obejrzeć.

                Cóż, odrzuciłam BJCMini, Graco Symbio, w grze zostają Ozone, Swift i ewentualnie ten Transporter. Ładne ma kolory smile
                • tempera_tura Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 22:09
                  Masz racje, nawet jak śmigniecie wózkiem dwa razy w zimie do sklepu to już sukces. I tak przecież bedziesz musiała go kupić.
                  Fajna sprawa z taka niespodzianką z płciąsmile Ja bym nie wytrzymała.
              • julienne Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 21:41
                naczytałam się opinii o Transporterze i:
                1. łamały się stelaże sprzed 2010 r, łatwo odróżnić, bo model poprawiony przez producenta ma już regulowany podnóżek
                2. waga spacerówki to 11 kg z niewielkim "hakiem"
                • froobek Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 21:49
                  Dziękuję!
                • froobek Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 21:59
                  Rozumiem, że to waga z podstawowymi kołami? Bo są jeszcze na podmianę pompowane, tak?
                  • tempera_tura Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 22:07
                    Z tego co ja się dowiedziałam to dopiero 2011 jest poprawiony (nie łamie się)
                  • tempera_tura Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 22:26
                    www.youtube.com/watch?v=xzJ4x0e9XBc
                    Zobacz jaki ma rozstaw kół, mnie to rozwaliło...
                    Za duży do trzymania w pokoju dzieciecym (no chyba ze masz duży pokój)
                    • konwalia-82 Re: Mutsy Transporter 01.09.11, 23:27
                      stelaż jest poprawiony, chyba 3 post opisuje wózek dobrze, jest lekki
                      temperatura a po złożeniu ci za duzy? sklada się super
                      11kg(niecałe) jest na piankowych
                      ja jestem zadowolona, kupiłabym go drugi raz(albo chętnie drugi w fiolecie-śliczny)
                      • froobek Re: Mutsy Transporter 02.09.11, 21:16
                        To realna waga?
                        • konwalia-82 Re: Mutsy Transporter 03.09.11, 08:44
                          realna, z gondolą jest trochę ciezszy
                          sam stelaz leciutki, wiec 10schodów pokonuje na 2 razy(wypinam gondolę), bo piankowe koła jednak nie bardzo do wciagania sie nadaja
                          • froobek Re: Mutsy Transporter 04.09.11, 21:18
                            Ojej, czemu się nie nadają? A jak bym sobie kupiła pompowane, to będzie dużo cięższy?

                            Oglądałam dziś, bardzo mi się podoba, jest leciutki, szczerze mówiąc wydał mi się nawet lżejszy od Nomada, ale może już nie pamiętam. Zdecydowanie biorę go pod uwagę. Jeszcze muszę zobaczyć Swifta.
                            • konwalia-82 Re: Mutsy Transporter 04.09.11, 22:15
                              może ja nie umiem wciągać, ale mi mała lata w gondoli, więc wolę wnieśc te 10 schodów na 2 razy(w sumei pusty stelaż wciągam)
                              • froobek Re: Mutsy Transporter 04.09.11, 22:23
                                Aha, to nie ma sprawy, bo ja po pierwsze nie używam gondoli, a po drugie mam duuuużą wprawę we wciąganiu, również jedną ręką, z workiem ze śmieciami w drugiej itp. wink Tego się faktycznie trzeba nauczyć smile Zaraz przeniesiesz do spacerówki i będziesz spokojnie wciągać smile
                                • froobek Re: Mutsy Transporter 04.09.11, 22:25
                                  > wciąganiu, również jedną ręką, z workiem ze śmieciami w drugiej
                                  > itp. wink

                                  Ze śmieciami to raczej sprowadzałam big_grin
                                • konwalia-82 Re: Mutsy Transporter 04.09.11, 22:56
                                  czyli jest dla mnie nadzieja wink muszę poćwiczyć wciagnie jak ją przesadzę w takim razie
                              • froobek Re: Mutsy Transporter 04.09.11, 22:37
                                Jak miałam na samym początku Bartatinę, to tak robiłam, jak Ty, tylko ja mam 2 piętra, a Bartatina swoje waży i jest mocno amortyzowana, więc wściekałam się za każdym razem. A potem w Nomadzie już wciągałam bez problemu.
                • totiki Re: Mutsy Transporter 17.11.11, 22:32
                  potwierdzam, dziś pękł mi stelaż, przykre
                  • koala0405 Re: Mutsy Transporter 18.11.11, 08:08
                    A możesz opisać jak to się stało i z jakiego roku masz transportera?
Pełna wersja