littlebaby.pl moja historia :/ :(

29.09.11, 14:41
uwzajacie na liitlebaby.pl
ja po niemal 2 miesiacach czekania na zamowione zabawki anulowalam transakcje - placilam karta kredytowa i mozna tak zrobic zgalaszajac sprawe bankowi i uratowalam kilkaset zl dzieki temu
ale szlag mnie i tak trafial

generalnie sklep najpierw niby czekal na zabawki, potem juz nie bylo odpowiedzi na maile uncertain wiec powiadomilam mBank i mi transakcje anulowali zglaszajac sprawe do Visy.. wiecej takich zgloszen i sklep utraci mozliwosc realizacji platnosci kartami kredytowymi jako niegodny zaufania dla Visy

jak u nich zamawiacie to radze wybierac opcje: platnosc przy odbiorze

    • dziustynka Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 29.09.11, 17:12
      Napisz może na Zakupach.
      • dima1312 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 29.09.11, 20:23
        kurcze! a ja u nich kupiłam i było ok. ale to było na samym początku oni są z Gdańska a ja z Gdyni to gdyby coś spaprali pojechałabym do nich z aferą całe szczęście ze odzyskałaś pieniądze!
        • malenstwo2010 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 29.09.11, 20:39
          ja też miałam podobną historię związaną właśnie z Littlebaby. Zamówiłam u nich fusiona w kolorze bamboo, który w statusie na str. inter. był dostępny, zrobiłam przelew, okazało się że nie mają tego koloru, w zamian miałam dostać kolor sahara. Czekałam na ten wózek miesiąc czasu, telefony rzadko odbierali, musiałam ich trochę postraszyć, ja w sumie też się strachu najadłam bo pieniądze mieli na koncie a ja wózka nie miałam przez miesiąc czasu od momentu zamówienia. Opisywałam kiedyś tą historię na forum tylko nie pamiętam czy na tym czy też na zwykłym wózkowym
    • chubus Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 29.09.11, 22:11
      O shit!!!!W poniedziałek zakupilam u nich siedzisko do zappa extra bo mi rozwalili w samolocie grrr. Ciekawe czy dostane
    • noiosa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 07.10.11, 23:18
      Obawiam się, że i ja stałam się "ofiarą".
      3 tyg. temu w sklepie Littlebaby zamówiłam fotelik samochodowy. Cena była atrakcyjna więc na wszelki wypadek poszukalam opinii nt sklepu bo zwykle atrakcje sa podejrzane. Opinie były pozytywne, sklep chwali się programami ochrony klienta, współpracą z allegro itp.
      Zanim dokonałam wplaty napisalam do sklepu z pytaniem o formę opisu przelewu, odpowiedz przyszła szybciutko. Pieniądze zostały przelane i następnego dnia roboczego przyszło potwierdzenie otrzymania przelewu i informacja o rozpoczęciu realizacji zamówienia, którego termin zalezy od dostepności produktu. Jako, że na stronie nie znalazlam informacji o dostępności to poslalam kolejnego maila z pytaniem (przy okazji zauważyłam, że cena fotelika się zmieniła - na wyższą). Napisali mi, że do 2 tyg. towar powinien dotrzec. Minęly 2 tyg. i nadal cisza... Napisalam ponownie maila i odpowiedzieli, że w przeciągu następnego tygodnia powinien do mnie dotrzec bo czekają na dostawę. Ów tydzień wlaśnie się skonczył a fotelika ani widu.. Zadzwonilam pod nr podany na stonie - miła Pani powiedziala, że w spr. wysylek trzeba kontraktowac się przez e-maila z magazynem bo tylko oni sie zajmują wysylką. Kiedy powiedzialam jej , ze pisalam na adres magazynu i nikt się nie odezwał zasugerowala wyslanie zapytania z formularza ze strony co uczyniłam. Odpowiedzieli nawet szybko, że przepraszają ale mają natłok wysylek (ciekawe skąd akurat w tym okresie taki natłok ) i się nie wyrabiają itp. i że mogę poczekać jeszcze parę dni albo anulowac transakcję. Jak poczytalam (już dokladnie) opinie to okazało się, ze to u nich częsta praktyka a zwrot pieniędzy wcale nie jest taki łatwy.

      Poczekam jeszcze tydzień, jeśli nic się nei zmieni to trzeba będzie cos z tym zrobić. Zacznę od Rzecznika Praw Konsumenta i wystawienia negatywnych opinii na portalach (na każdą reagują). Dla mnie to niepoważne działanie.

      Czy ktoś już z nimi walczył i wygrał??
      • lucyna_1980 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 07.10.11, 23:47
        Jakie magazyny? szopa za domem? tam tez ma komputer i odczytuje maile? -hehe
        Gdzieś w necie widziałam zdjęcie jak wyglada "firma" tej Pani...
        Granie na zwłokę... bo pewnie faktur nie popłaciła i nie moze zamówić Twojego fotelika.
        Na pocieszenie dodam, że wiele takich nieprzyjemnych sytuacji kończyło się szczęśliwie, ale potrafią ludziom cisnienie podnieść.
        Naciskaj - nie odpuszczaj..
        • lucyna_1980 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 07.10.11, 23:49
          Sorry - pokręciło mi się... myślałam o Happybaby smile
          Ale nie odpuszczaj big_grin
          • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.10.11, 00:15
            hahaha Lucy tak myślałam ze ci sie pokićkało tongue_out

            A swoją drogą, mnie zastanawia jakim cudem happy baby utrzymuje się tak długi czas na rynku.
            • lucyna_1980 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.10.11, 00:22
              Wybacz - nawąchałam się lakieru do paznokci.... big_grin
              • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.10.11, 00:26
                hahah Lucyna, ja pije piwo, wolałabym nie opluć komputera big_grin
      • noiosa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.10.11, 19:38
        A ja może ku pocieszeniu tych, którzy jeszcze się użerają ze sklepem, informuję, że po 42 dniach od zamówienia W KOŃCU dostałam fotelik!! Wprawdzie od 2 tygodni byl "wysyłany" i po pierwszym "wysłaniu" okazało się, że "nie może być wysłany bo był uszkodzony" ... i zaproponowano mi inny kolor, na co przystałam bo nie lubię się poddawać wink.

        Ostatecznie dziś dotrał a dodatkowo mam obiecany zwrot kosztów przesyłki "za obsuwę". Ale to się dopiero okaże.

        Tak czy owak, gdybym wiedziała, że transkacja przybierze taki kształt to bym wolała chyba dopłacić i kupić gdzie indziej ale bez stresu, ciągłego pisania maili, dzwonienia itp. Gdyby sklep bardziej skupił się na jakości i terminowości obsługi a przede wszystkim na rzetelności udzielanych informacji może kosztem nieco wyższych cen to lepiej by na tym wyszedł bo aktualnie zraża sobie tylko klientów a taki "wirtualny smrodek" będzie się za nimi ciągnął.

        Mam teraz nauczkę, że oglądając opinie o sklepach warto poczytać te negatywne, nawet jeśli są w zdecydowanej mniejszości % bo jeśli historie w nich opisane są podobne to istnieje spore ryzyko, że może i nam się taka przygoda trafić...

        Trzymam kciuki za wszystkich klientów Litllebaby.pl mających kłopoty z uzyskaniem tego czego oczekiwali. Tu trzeba mieć anielską cieprliwość i stalowe nerwy smile. Zawsze pozostaje możliwość zwrócenia się do UOKIKu czy Państwowej Inspekcji Handlowej a także skorzystanie z pomocy np. Ceneo, które powinno dbać o rzetelność opinii o sklepach ocenianych na ich stronie.
      • salissoglio5 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.02.12, 14:21
        Przylaczamy sie do Panstwa negatywnych opinii. Zamowilismy klocki Lego na poczatku grudnia, 22. grudnia odpowiedziano, ze zamowienie prawdopodobnie nie zostanie zrealizowane. W zwiazku z tym poprosilismy o zwrot gotowki, ktorej do dnia dzisiejszego nie otrzymalismy. Zalosne tlumaczenia, ze sklep wykonuje od kilku do kilkunastu przelewow dziennie nie sa dla nas oczywiscie zadnym usprawiedliwieniem, przekazalismy wiec sprawe do Rzecznika Praw Konsumenta i przekazemy tez naturalnie odpowiednich organow sadowych. Zaskoczyly nas nieprzyjemnie informacje podawane przez Panstwa, iz wlasciciel otworzyl juz nowe sklepy pod innymi nazwami. Mam nadzieje, ze ich przyszli klienci zdolaja wczesniej przeczytac nasze opinie i powaznie rozwazyc ewentualne zakupy.
      • magmtg Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.07.12, 20:29
        Uwaga na sklep Littlebaby.pl
        Zacznijmy od początku.
        Zapytanie mailowe o towar skutkuje natychmiastowym ( około godz. 22 pomimo że sklep pracuje do 16.) telefonem od pana, z propozycją by zamówienie odbierać nie przez pocztę polską tylko przez kuriera. Rozmowa bardzo miła żonie udało się zamiast opłaty kurierskiej utargować dodatkowy produkt. Jest Fajnie. Złożenie zamówienia 5.06 czerwca jest momentalnie potwierdzone jednak tu już może przez źle dobraną składnię występuje zwrot w mailu od firmy: „jednocześnie informujemy, iż do tej pory nie otrzymaliśmy jeszcze płatności za zamówienie.” No moment dopiero co zamówiłem. Ale OK. Dokonujemy opłaty 6.06. i otrzymujemy standardową wiadomość :” Szanowny Kliencie - informujemy, że płatność za twoje zamówienie dotarła na nasze konto - w związku z czym rozpoczynamy realizację Państwa zamówienia. O dalszych etapach realizacji zamówienia będziemy informować w osobnych wiadomościach zamówienia o dostępności 24 lub 48 godzin są realizowane 'od ręki' - pozostałe produkty są produktami 'na zamówienie' i termin ich realizacji jest uzależniony od dostępności u dostawcy”. Przyjmujemy do wiadomości. Po kilku dniach (dłużej niż w innych sklepach) nie otrzymujemy informacji więc piszemy maila.
        Otrzymujemy standardową formułkę:” Państwa zamówienie jest obecnie w trakcie realizacji.
        Wszystkie zamówienia realizowane są w kolejności ich składania
        W momencie wysyłki poinformujemy Państwa o tym fakcie mailem z numerem listu przewozowego.”
        Nieukontentowani odpowiedzią dzwonimy. Pani zapewnia że do 14 dni roboczych jak jest według niej w regulaminie (w regulaminie jest okres 30!!! dni – miesiąc czekania) towar powinien do nas dotrzeć w innym przypadku zgodnie z regulaminem powinniśmy zostać poinformowani. No to czekamy.
        20.06 Po kolejnej interwencji mail ze sklepu :„Informujemy, iż towar z Państwa zamówienia został przygotowany do wysyłki - o fakcie wysyłki towaru zostaną Państwo poinformowani osobnym mailem.
        Trochę informacji – mieszkamy 60 km od biura firmy więc myślimy iż paczka powinna do nas dotrzeć maksymalnie następnego dnia.
        21.06 Mail :” Towar powinien dotrzeć w ciągu 3 dni roboczych” Czekamy.
        25.06 mija trzecia doba robocza więc pytamy co się dzieje?
        Odpowiedź :” Bardzo przepraszamy za wydłużony okres realizacji zamówienia spowodowany okresem dużej ilości wysyłek.

        Państwa przesyłka nie została jeszcze wysłana, dlatego też zwracamy się z pytaniem, czy mogą Państwo poczekać jeszcze kilka dni na jego realizację, czy też mamy dokonać anulacji zamówienia. Ze swojej strony zapewniamy Państwa, iż dokładamy wszelkich starań, aby zamówienia były realizowane w jak najkrótszym okresie czasu jednak nie ukrywamy, że w związku z dużą ilością wysyłek występują opóźnienia w wysyłkach niektórych towarów
        Jednak liczymy na Państwa zrozumienie i bardzo prosimy o okazanie cierpliwości.

        Licząc na Państwa zrozumienie będziemy oczekiwać na informację zwrotną czy wyrażają Państwo zgodę na dodatkowe kilka dni oczekiwania
        Jednocześnie serdecznie przepraszamy za zaistniałą sytuację”
        Wyrażamy zgodę. Standardowa formułka jak się potem okazuje. Zaczynamy czytać opinie o tym sklepie i zauważamy bardzo duże podobieństwa z naszą sytuacją.
        Następnie występuje sytuacja jakby pan blokował nasze telefony i nie odpowiadał na maile. Dzwonimy wiec z innego nr tel i używamy również połączenia skype jest 29.06.
        Pracownik sklepu zmienia nam status zamówienia na Towar wysłany. Uff no to chyba będzie dobrze?
        Jednocześnie zostajemy poinformowani że :” przesyłki wychodzą bezpośrednio z magazynów dostawców - prześlemy prośbę o numery listów przewozowych - prosimy oczekiwać na maila z tymi numerami oraz na przesyłkę” i mamy czekać maksymalnie do wtorku 3.07.
        3.07 z powodu iż nasze nr tel są panu znane i nie odbiera od nas połączeń prosimy osobę z rodziny o wykonanie tel do pana. Oczywiście uzyskuje połączenie! Po czym nagle pan przypomina sobie nr do nas i dzwoni z informacją iż postara się o nr listów przewozowych.
        5.07 mail ze sklepu „W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej - informujemy, iż zamawiane produkty powinny dotrzeć do Państwa za pośrednictwem firm kurierskich w ciągu 48 godzin roboczych”
        6.07 mail „Firmy kurierskie DPD oraz GLS - oczywiście jeżeli przesyłki nie dotrą do Państwa maksymalnie w poniedziałek - możemy dokonać zwrotu za produkty, które nie dotarły. Będziemy wdzięczni za kontakt w momencie otrzymania przesyłek”
        Mamy 9.07 nasza cierpliwość się skończyła. Poinformowaliśmy firmę że żądamy zwrotu pieniędzy w ciągu trzech dni. Natychmiast oddzwania do nas pani wielce zdziwiona że nic do nas nie doszło, mniemając iż może nas w domu nie było, nikt nie dzwonił (kurier jeżeli nie ma odbiorcy w domu ma obowiązek zadzwonić na nr podany mu przy przesyłce! Żadnego tel nie było!!!)
        Ciekawe jak długo poczekamy na nasze pieniądze???
        Nie polecamy. Unikajcie sklepu jak ognia choćby było najtaniej na świecie.
        • nikolagra Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.07.12, 21:03
          Witam!

          naprawdę Pana rozumiem - bo przeszłam taką samą drogę.
          Niestety, podjęłam decyzję o dokonaniu zakupu w sklepie Littlebaby.pl na podstawie opinii na Opineo. Co jest totalną głupotą, ponieważ praktycznie nie da się tam dodać negatywu. Jedna wielka ściema!!!

          Ten sklep cały czas stosuje takie same kłamstwa. Mi nawet podawali fikcyjne numery przesyłki. Naprawdę szkoda gadać. Ostatecznie się udało otrzymać zamówienie, więc Mam kilka rad, jeżeli mogę smile
          1) ten zapis o 30 dniowym oczekiwaniu w regulaminie pojawił się po 22.06. Więc Pan obowiązują stare zasady. Wcześniej było tak: " Zamówienia na produkty o dostępności 24 lub 48 godzin są realizowane "od ręki" - pozostałe produkty są produktami "na zamówienie" i termin ich realizacji jest uzależniony od dostępności u dostawcy częstotliwości dostaw oraz ilości wysyłek. W przypadku gdy występuje konieczność dłuższego oczekiwania na realizację - termin ustalany jest indywidualnie."

          2) Zgodnie z USTAWĄ z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny:

          Art. 7.3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.

          W internecie można policzyć ile tego się nazbierało smile

          3) Także proponuję zgłosić sprawę do Inspekcji Handlowej. Ona może, na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 15 grudnia
          2000 r. o Inspekcji Handlowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1219, z późn. zm.),
          przeprowadzić ze sprzedawcą postępowanie mediacyjne zmierzające do polubownego zakończenia sporu. W celu wszczęcia mediacji należy złożyć odpowiedni wniosek.
          We wniosku należy zawrzeć pełne dane adresowe konsumenta oraz przedsiębiorcy,
          informacje dotyczące przedmiotu sporu i jego wartości, okoliczności zawarcia umowy i opis dotychczasowego przebiegu sporu oraz żądanie skierowane do przedsiębiorcy.
          Przykładowe formularze wniosku dostępne są w siedzibie tut. Inspektoratu oraz na
          stronie internetowej www.ihlublin.pl.
          Ponadto informuję, iż z uwagi na położenie siedziby sprzedawcy, właściwym
          miejscowo do wszczęcia postępowania mediacyjnego jest Pomorski Wojewódzki
          Inspektor Inspekcji Handlowej w Gdańsku. Wniosek o mediację można skierować
          drogą elektroniczną bezpośrednio do Wojewódzkiego Inspektoratu w Gdańsku (adres e-mail: sekretariat@ihgd.pl).

          4) Musi Pan żądać zwrotu pieniędzy i złożyć wniosek o rezygnacji na ich formularzu. Inaczej oni cały czas będą mówili, że wysłali a nic Pan nie otrzyma.

          Życzę Powodzenia
        • kagri Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.07.12, 00:31
          Witam!

          Czytałem historię i normalnie jest wyreżyserowana przez Pana ze sklepu. Te same zagrania i wymyślone historię. Identycznie u mnie też było. Zaraz po dokonanym zamówieniu (początek maja 2012 zamówiony i opłacony towar) kontakt ze strony sklepu błyskawiczny, bardzo miły głos Pana ("do rany przyłóż"). Do dnia dzisiejszego 18.07.2012 zamówienie nie dotarło. Zmiany statusu zamówienia: przygotowanie do wysyłki, towar wysłany. Pisze kolejne emaile, miły Pan dzwoni i dalej mataczy, że dziwne, ze nie dotarło bo oni wysłali. Mówię Panu, że jakbym otrzymał, to byłoby potwierdzenie z mojej strony. Jak nie wina dostawcy, to kuriera, a może nikogo nie było w domu i tak ciągle wymyśla. Zamawiam nie pierwszy raz i kurierzy zawsze dzwonią. Ale najlepsze, to wymyślił, że wyśle dubla, skoro pierwsza przesyłka nie dotarła. Gdyby dotarły dwie to jedną miałbym odesłać- to już hicior. Tego jeszcze nie było! ODRADZAM TEN SKLEP! SAME KŁOPOTY! Zgłoszę to na Policję, bo to już kpina, firma przetrzymuje kasę (wpłaciłem około 400zł) i nie realizuje zamówienia.
          • 1marekmurdza Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.07.12, 21:26
            Moja historia jest podobna do opisywanych. Towar zamówiłem 03.07.12 i po 3 tygodniach ,,wysyłki'' straciłem cierpliwość. Zapłaconą kwotę za wózek sklep oddaje już prawie tydzień, oczywiście obiecując, że zwrot gotówki nastąpi w ciągu 3 dni. Stwierdziłem , że nie ma co wierzyć w zapewnienia, w poniedziałek jeżeli nie będzie gotówki na moim rachunku bankowym informuję policję. Szkoda dzwonić do nich i ich prosić. Nie polecam zakupów w wymienionym sklepie.
            • gumis155 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 01.08.12, 22:36
              Śmiac mi sie chce jak czytam te wszystkie brednie tak strasznie pokrzywdzonych - Tao sie bowiem sklada' że czesto dokonuje zakupów w tym sklepie i nikt mnie nie oszukal. Fakt że czasem trzeba poczekac dłużej na jakiś produkt ale jest to zrozumiale biorąc pod uwage , że w obecnych czasach wiekszośćsklepów ściąga towar pod klienta, dlatego wlasnie w internecie jest taniej niz w stacjonarnych sklepach. Szkoda , że w dzisiejszych czasach w naszym kraju fora internetowe służą jedynie do poniewierania innych co chyba się wiąże z naszą narodową mentalnością. Proponuję wiec zastanowic sie nad sobą i skontaktowacć się ze sklepem bo z pewnością pomogą rozwiązać problem zamiast żalić się bez sensu. Tam również pracują ludzie i trzeba czasem zrozumieć że jak mają dużo klientów to też muszą znaleźć czas dla każdego.Szkoda że z opiniami zwykle jest tak że jak ktoś jest zadowolony to żadko kiedy pisze ale jak coś się nie uda na czas to zaraz chejże wylewać gorzkie żale. Jeszcze raz podkreślę- Ja jestem bardzo zadowolony i nie dlatego że mam szczęście lecz normalne ludzkie podejście. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych
            • miki-pilot Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 01.10.12, 21:33
              Witam, jak ostatecznioe skończyła się przygoda z littlebaby?
              Pytam, bo na nasz wózek czekamy już też grubo ponad miesiącsad

              pozdrawiam
              • martuska1982 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 02.10.12, 17:42
                Agutek, tak całkiem obiektywnie mówi się,że jedna jaskółka wiosny nie czyni. wink
                Nie tylko na tym forum,ale też na innych można znaleźć bardzo negatywne opinie o w/w firmie,więc nie sądzę,żeby każdy pisał,że czeka na wózek kilka tygodni czy miesięcy,bo nie podał numeru domu czy mieszkania,albo pomylił ulicę. wink
                Tobie się udało, pewnie tzw.błąd statystyczny. wink
      • interfazi [...] 07.02.13, 01:51
        Treść postu jest niedostępna.
      • mapetpl [...] 06.06.14, 10:44
        Treść postu jest niedostępna.
        • mapetpl Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 06.06.14, 12:21
          Sprawę przekazuję do TV, nagłaśniając tą sprawę skończymy ten cyrk.
          • mapetpl Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.06.14, 07:33
            Nie wiem czemu moj poprzedni post jest niedostepny.
            po prawie miesiącu przepychanki od anulowania zamówienia udalo mi sie odzyskac pieniadze.
            Po zastraszaniu na koniec MNIE sądem przez właściciela sklepu nie zmieniam opinii o sklepie.
            • emplo Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.06.14, 11:41
              Mnie też Paweł Borysewicz straszył sądem. Z powodu naruszenie prawa patentowego RP. Że niby jego domena (littlebaby.pl) jest nazwą zastrzeżoną. Oczywiście nie była - sprawdziłem w Urzędzie Patentowym RP.

              Oskarżał mnie też o to, że działam w imieniu konkurencji, która chce go wykończyć. A ja tylko chciałem odzyskać moje pieniądze...
              • jelio [...] 27.06.14, 16:30
                Treść postu jest niedostępna.
          • jelio Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.06.14, 16:32
            jakby co to ja się podpisuję..swieza sprawa wozek z 26.05 do dzis ani wozka ani kasy..sprawa zgloszona na polcije.. indifferent
            • monika_kas little baby ma nową stronę 02.07.14, 22:23
              kupnanecie.pl/

              adres siedziby się zgadza z adresem littlebaby

              nawet na zdjęciach jest logo littlebaby

              sad

              ciekawe ile osób tym razem zrobi tam zakupy uncertain
              • jn422 Re: little baby ma nową stronę 03.07.14, 10:16
                www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3490189,gdansk-akt-oskarzenia-ws-dzialalnosci-sklepu-internetowego-dla-dzieci,id,t.html
                Może w końcu to początek jego końca...
                OBY!!
                • olusia1506 Re: little baby ma nową stronę 03.07.14, 10:51
                  o matko,czytam I nie wierze!!wreszcie jakies oskarzenie,tylko co dalej?oby mu dobrze nosa utarli... mam pytanie moze ktos sie orientuje czy wtakim przypadku,kiedy jest akt oskarzenia komornik dalej moze odzyskac dla mnie pieniadze?dodam ze ja zamowilam u niego towar w lipcu 2012 czyli dwa lata temu,dopiero parenascie dni temu dostalam klauzule wykonalnosci I w koncu moge isc do komornika,ale teraz pytanie ile to zajmie czasu?poleccie jakiegos komornika ktory szybko I konkretnie zalatwi sprawe.pozdrawiam
              • emplo Re: little baby ma nową stronę 03.07.14, 23:28
                monika_kas napisała:

                > adres siedziby się zgadza z adresem littlebaby

                Gdzie znalazłaś adres firmy? Ja szukam i nie widzę...
                • monika_kas Re: little baby ma nową stronę 04.07.14, 13:11
                  wystarczy wpisać w google littlebaby sklep adres smile
                  • emplo Re: little baby ma nową stronę 05.07.14, 10:21
                    Chodzilo mi o adres tego nowego sklepu.

                    Ale chyba juz niewazne, bo nowy sklep zniknal smile
                    • candied Re: little baby ma nową stronę 05.07.14, 13:19
                      wyborcza.biz/biznes/1,100896,16270542,E_handlarz_przed_sadem__W_dwa_lata_mial_oszukac_na.html

                      smile
      • agnieszka2403 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.07.14, 09:26
        witam,
        dołącze swoją historie bo jest bardzo podobna lecz jeszcze o takim zagraniu właściciela nie czytałam jak zastosował wobec nas... Omówie sytuacje w skrucie.
        Zamowiliśmy wozek dnia 23 maja 2014r na kwote ponad 1000zł, lecz z przyczyn wynikających ze strony sklepu (min - nieterminowość) zrezygnowałam z zamówienia dnia 6 czerwca 2014r. Przelew miał być zrobiony w ciągu 3 dni roboczych i tak w kółko pare razy., po czym Pan stwierdził ze go nękam i nasz kontakt telefoniczny się w dniu dzisiejszym kończy - 7.07.2014r i ze dziś znowu wieczorem mam dostać potwierdzenie przelewu - oczywiście po raz kolejny było to kłamstwo, a na dodatek zaczął mnie straszyć że za wystawione przeze mnie opinie w internecie na ich temat on zajmie się oczernianiem mojej firmy. Dnia 8 lipca postanowił po raz pierwszy zadzwonic od nich mój mąż. Pan stwierdził ze do godz 19 będzie przelew na naszym koncie i ze będzie do nas dzwonił o 19. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu zadzwonił - kazał sprawdzić konto a on poczeka "na słuchawce". Oczywiście przelewu nie było - poprosiliśmy w takim razie o wysłanie potwierdzenia przelewu. Pan się zgodził - w 10min miał być u nas na mailu. Zdziwienie było ogromne gdy mail przyszedł - z załącznikiem - ale do czasu jego otwarcia - w załączniku była pusta kartka.... Poprosilismy o czytelny plik z potwierdzeniem. Oczywiście odzewu brak - a w trakcie kolejnej rozmowy telefonicznej Pan stwierdził ze zrobil wszystko co do niego należało, nie czuje się winny, ze plik mu się otwiera czytelny itd., itp. i się rozłączył. A do tej pory pieniędzy jak nie było tak nie ma. Chamstwo i bezczelność!!!! Teraz wiem że nie warto ich prosić o powierdzenie przelewu - bo jeśli wyslą to pustą kartke jak nam.
        • agnieszka2403 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.07.14, 21:36
          witam ponownie, również Pana Pawła
          na początku przepraszam za błąd - oczywiście "w skrócie"
          otóż domyślam się że po moim komentarzu zamieszczonym poniżej jak również po innych na innych portalach Pan Paweł dojrzał w końcu do decyzji zwrotu pieniędzy za anulowane przeze mnie zamówienie dnia 6.06.2014r. smile Osobiście nawet zadzwonił i poinformował o przelewie smile DZIEKUJE. Wszystko by było pięknie i ładnie gdyby nie kolejne groźby ze strony właściciela po wykonanym przelewie np. przysłany mail na początku prośba a za chwile wezwaniem do usunięcia komentarzy i opinii z internetu naruszających ich dobra osobiste zgodnie z art 212 k.k a w przeciwnym razie sprawa zostanie zgłoszona na Policji o naruszenie dóbr osobistych oraz do sądu z powództwa cywilnego za zniesławienie a także kolejne groźby pod adresem mojej firmy.
          Powiem Panu tak - bo wiem że Pan to przeczyta - napisałam prawde i komentarza nie usunę. Jeżeli uważa Pan prawdę jako zniesławienie - trudno. Proszę to zgłosić na Policje itd. Jedyne za co przepraszam za to za słowa typu "chamstwo i bezczelność" -może były za mocne, ale moja cierpliwość w tamtym momencie się skończyła- ile można Pana prosić o zwrot pieniędzy i dostawać w kołko nieprawdziwe objetnice ??? a i jeszcze jedno - opinie negatywne na innych portalach usune bo pieniądze Pan w końcu mi zwrócił a dodam neutralne - ku przestrodze innych Pana klientów żeby w razie czego wiedzieli jak wyglądało w tym przypadku Pana zachowanie w stosunku do mojej osoby, bo może się to niestety przytrafić każdemu.
          Pozdawiam.
          • stylik5 [...] 12.07.14, 16:14
            Treść postu jest niedostępna.
    • jotkar736 [...] 26.10.11, 23:24
      Treść postu jest niedostępna.
      • duraczek [...] 27.10.11, 10:48
        Treść postu jest niedostępna.
        • jotkar736 [...] 08.11.11, 20:26
          Treść postu jest niedostępna.
          • sabinapa [...] 18.11.11, 12:45
            Treść postu jest niedostępna.
            • a.miu [...] 01.12.11, 22:57
              Treść postu jest niedostępna.
              • aga_1980_31 [...] 02.12.11, 00:42
                Treść postu jest niedostępna.
              • sabinapa [...] 02.12.11, 14:08
                Treść postu jest niedostępna.
                • a.miu [...] 02.12.11, 16:18
                  Treść postu jest niedostępna.
              • noiosa [...] 07.01.12, 19:29
                Treść postu jest niedostępna.
                • agnes_nyc [...] 08.01.12, 09:37
                  Treść postu jest niedostępna.
    • staszekkam Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.12.11, 11:41
      Również zdecydowanie odradzam!

      16 dni oczekiwania na produkt, który był już niedostępny u producenta (sklep sprawdził to dopiero po moich prośbach), następnie 16 dni oczekiwania na zwrot (nastąpił po wielu wezwaniach do zapłaty i zapowiedzi skierowania sprawy na policję).

      • sabinapa [...] 08.12.11, 18:24
        Treść postu jest niedostępna.
        • ma.ggi [...] 14.12.11, 20:40
          Treść postu jest niedostępna.
          • duraczek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.12.11, 12:28
            Ma.ggi nie poddawaj się - dzwon pisz, groz napisaniem na Policje i do Izby Skarbowej/urzędu skarbowego
            Powodzenia życzę
            • sabinapa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.12.11, 15:14
              z tego co widzę ceneo 06.12.2011 zablokowało ich ofertę www.ceneo.pl/3049-0a, wiec na pewno jest z tym sklepem nie w porządku.

              sprawdziłam tez opineo www.opineo.pl/opinie/littlebaby-pl. po naszych monitach ściągnęli im wszystkie nieprawdziwe i podejrzane opinie, a było ich z tego co pamiętam ponad 600. Samo opineo przyznało ze sklep oszukiwał klientów. Teraz się sytuacja wyklarowała i wiadomo z jakim sklepem ma się do czynienia.

              • ma.ggi [...] 28.12.11, 20:59
                Treść postu jest niedostępna.
                • net_eklerka Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 12.01.12, 14:40
                  Nie chce sie rozpisywać wiec w skrócie .....1 grudnia zamówiłam wózek. W związku z długim terminem oczekiwania i moim wyjazdem musiałam anulować zamówienie. 7 grudnia potwierdzone anulowanie przez sklep. Od tamtej pory czekam na zwrot pieniędzy. Pan Paweł wymyśla kolejne bajki co do wysłania przelewu i pyta zdziwiony czy nie ma przelewu jeszcze? NIE PANIE PAWLE, NIE MA! Nie mam zamiaru dłużej czekać na swoje pieniądze i zgłaszam sprawę do RPK i policje, Allegro i gdzie tylko się da! Pozdrawiam wszystkich i przestrzegam przed zakupami w tym sklepie!

                  Niech odezwą sie Ci, którzy odzyskali swoje pieniądze.......
              • raf.78 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 16.02.12, 22:49
                Apeluję do wszystkich którzy zostali oszukani przez ten sklep aby jak najszybciej podejmowali wobec tego sklepu a raczej jego właściciela kroki na drodze prawnej bo po opiniach jakie są na forach między innymi tym, opineo i innych widać, że pętla na jego szyi zaciska się dość szybko i jak tak dalej pójdzie a nic nie będziecie robić żeby prawnie zabezpieczyć sobie zwrot pieniędzy to wpłaconych pieniędzy już nie odzyskacie. Ciekawe czy na moją opinię też odpisze, że ja to konkurencja która go zniesławia. A ja tylko wpłaciłem 1600zł 03.11.2011 na wózek dla dziecka którego nie mam do tej pory nie mam no i oczywiście pieniędzy też mimo złożonej rezygnacji 15.01.2012r. Ja już podjąłem kroki aby się zabezpieczyć w celu odzyskania pieniędzy więc jeszcze raz mówię (piszę) róbcie to samo bo nagle okaże się, że tej firmy już nie ma.....
                • tmichaluk Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 16.02.12, 23:17
                  Podpisuję się pod komentarzem raf.78.
                  Załatwcie sobie formalną podkładkę.
                  Wpis właściciela tutaj wygląda na akt desperacji i gaszenie pożaru, nad którym nie panuje. Panie Pawle - nie musi Pan odpisywać, że martwię się niepotrzebnie sprawami Pana firmy - chodzi mi o interesy klientów sklepu.

                  Dla porządku ja swoje pieniądze odzyskałem - po miesiącu czekania anulowałem zamówienie po kolejnym miesiącu i trzech tygodniach dostałem przelew - szczęściarz ze mniesmile. Pomógł wpis na opineo i zgłoszenie sprawy do banku. W sprawie wpisu właściciel nadal go blokuje, zaproponowałem "łagodniejszą" wersje, mam nadzieję, że moderator to puści.
              • karolina2ka Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 07.08.12, 19:36
                po zamieszczeniu negatywnych opinii, sprzedający skontaktował się ze mną bezzwłocznie, przepraszając i obiecując zwrot pieniędzy wraz z odsetkami
              • annnlys [...] 05.06.13, 16:02
                Treść postu jest niedostępna.
        • ewa04052002 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 05.01.12, 13:30
          zgadzam się z Pani opinią.
          Po wplacie na konto sklepu od 28 października czekałam na paczkę dla dziecka za prawie 200 zl. Miał to być prezent na gwiazdkę. Oczywiście paczka nie doszła na czas, więc zrezygnowałam i poprosiłam o zwrot kasy, lecz do tej pory nic nie wpłyneło na konto. Będę musiała zająć się tą sprawą i ją gdzieś zgłosić.
          • sylki Ewa 05.01.12, 13:40
            na policję i to szybko
            • agnes_nyc [...] 05.01.12, 13:42
              Treść postu jest niedostępna.
    • alleo1 [...] 07.01.12, 00:47
      Treść postu jest niedostępna.
      • anetasie Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 20.01.12, 16:59
        Witam. Szkoda że wcześniej nie czytałam opinii o tym sklepie. Miałam taki sam problem. Zamówiłam fotelik który w opisie był jako dostępny 19.10.11 w ten sam dzień przelałam pieniądze i zaczęły się schody. Czekałam miesiąc, nie mogłam już dłużej i zrezygnowałam z zakupu. Po ponagleniu telefonicznym dopiero po dwóch tygodniach dostałam anulację zamówienia(niby przeoczyli mojego maila). Przed Świętami sklep skasował stacjonarny nr tel na infolinię nie mogłam się dodzwonić. W styczniu byłam zdecydowana pójść na policję o czym poinformowałam właściciela. Dopiero była jakaś reakcja. Właściciel kręcił strasznie, a to że pieniądze będą na następny dzień a to że jest jakaś kolejność zwrotów. Na szczęście się doczekałam 19.01.12 mam pieniądze na koncie. Może są one dzięki temu że to nie była aż tak duża kwota bo 380 zł. Napisałam też recenzję w Opineo i tam dopiero rozgorzała dyskusja z właścicielem, nawet zadzwonił do mnie z propozycją gratisika dla dziecka. Potrafi takie rozmowy prowadzić widocznie dużo ich miał. Ale ja chcę przestrzec przed tym sklepem innych. Życzę aby jak najszybciej Państwa pieniądze znalazły się na kontach
        • tmichaluk [...] 20.01.12, 20:16
          Treść postu jest niedostępna.
          • anetasie Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 21.01.12, 09:35
            Witam. Dokładnie też myślałam o napisaniu do moderatora opineo, tylko nie wiem jak się za to zabrać. W mojej dyskusji zawsze ostatnie zdanie ma właściciel littlebaby, aż mnie to denerwuje do tego stopnia że zaprzestałam dyskusji, opineo się nie odzywa niestety. W między czasie czytałam tam kilka negatywnych opinii których w tej chwili już nie ma. Mam nadzieję że poszkodowani klienci nie skusili się gratisikiem tylko walczą o wystawienie negatywnej opinii. Pozdrawiam
            • tmichaluk Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 21.01.12, 20:46
              Właściciel ma też drugi sklep beautymania.pl. Podobny model działania i podobne komentarze.

              Napisałem list do Miejskiego Rzecznika Praw Konsumenta w Gdańsku. Mam nadzięję, że się ustosunkuje. Liczę na Państwa pomoc, jeżeli MRK będzie chciał szczegółów kilku innych spraw.
              Pracuję również kilkaset metrów od biur UOKiK w Warszawie, w razie potrzeby pofatyguję się tam osobiście.
              Mam nadzieję, że Państwo również podjęli bardziej zdecydowane kroki i nie dają się nadal zwodzić telefonami i mailami sklepu. Nie można zgadzać się na podobne praktyki. Nawet jeśli nam uda się odzyskać za kilka tygodni pieniądze pewnie pojawią się kolejni zwodzeni klienci a jak napisał to ktoś w jednym z pierwszych wątków z firmy wypączkują inne sklepy.

              P.S. Forum Opineo jest następne na mojej liście. Niestety siedzibę ma we Wrocławiu więc osobiście ich na razie nie odwiedzę.
              • alleo1 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 24.01.12, 22:00
                "Forum Opineo jest następne na mojej liście. Niestety siedzibę ma we Wrocławiu więc osobiście ich na razie nie odwiedzę."

                Możesz mi zdradzić, co konkretnie masz na myśli? Podpadli Ci czy szukasz u nich wsparcia?

                Poniżej zamieściłam ciąg dalszy mojej żenującej historii- może zechcesz się zapoznać. I mały dopisek odnośnie zwrotu pieniędzy, któryprzed chwilą umieściłam na forum Zakupy:
                "Chociaż, jak czytam, że Ci, którzy rezygnowali w końcu z zakupu, czekali na zwrot pieniędzy po kilka miesięcy... No cóz, zaryzykowałam...
                Swoją drogą, pamiętam, jak konsultowałam ze Sprzedawcą swoje zamówienie w momencie jego składania (był pewien problem z danymi adresowymi). Ponieważ w rozmowie przyznałam się, że będę płacić za pośrednictwem mbanku, a nie zdążyłam wypełnić przelewu tuż po rozmowie, to po kilkudziesięciu minutach miałam kolejny telefon z pytaniem, co się dzieje, bo jeszcze nic nie wpłynęło im na konto. Skoro zatem Pan (zawsze ten sam- a więc zakładam, że właściciel firmy) ma wgląd na konto i potrafi tak skrupulatnie kontrolować kiedy spływają należności (a akurat przy tej opcji przelew następuje w momencie jego zlecenia), to ciekawe dlaczegóż to nie potrafi w ten sam sposób zwrócić pieniędzy... "

                "Liczę na Państwa pomoc"
                Chętnie się przyłączę, o ile to jeszcze aktualne. Też pracuję w Wawie, więc jakby co, proszę o kontakt.
                • aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.02.12, 22:43
                  Identyczna sytuacja:
                  Zamówienie ... potem mój wyjazd...2dni po zamówieniu telefon od Pana czy anulować może zamówienie czy zatrzymać do czasu, który podałam... padło jeszcze pytanie w jakim banku mam konto bo jakby to był mBank toby Pan widział odrazu wpłatę ... to się nazywa bezczelność. a na $$ czekałam 3 miesiące, mimo z kolei moich telefonów z pytaniem kiedy zostanie wykonany przelew zwrotny!!!!!!

                  • tereferefretka Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.02.12, 23:19
                    a ja- jako na szczescie bierny obserwator, dodam od siebie ze dla mnie to swinstwo, dla was to towar jak towar,ale dla kogos kto u was zamawia, niestety juz nie,czesto to artykuly potrzebne na juz.
                    traktowanie wplat klientow za towar ktorego byc moze sie nie doczekaja,jako nieoprocentowany kredyt na poczet zapewne niepoplaconych faktur,bez ktorych co jasne-towaru nie bedzie. (mozna poczytac tu,jak i na forach dot.sklepu beautymania.pl ktory zdaje sie dziala w ten sam sposob)
                    jak dla mnie, Pan nie jest konkurencjja dla nikogo.
                    moze tez zostane okrzyknieta konkurencja,bo tez prowadze Sklep, na szczescie inaczej dzialajacy, i traktujacy ludzi,
                    tlumaczenie sie" jestesmy tylko ludzmi" brzmi bardzo mizernie w porownaniu do opinii wielu klientow,ktorzy mowia,ze dopominacie sie (zespole littlebaby.pl) o wplate,a potem cisza...
                    wlasnie,jak dla mnie, to jest bardzo malo ludzkie zachowanie...

                    ot,cala prawda.
                    nie wiem,czy to forum zostalo stworzone po to,by Pana oczerniac, sadzac po dacie zalozenia,i dacie zalozenia watku-szczerze watpie.

                    w tej chwili,ta branza jest tak rozwinieta,ze takie numery sie skoncza predzej niz to sie moze wydawac, bo ludzie kieruja sie opiniami- raczej tymi dobrymi, zanim zdecyduja sie na zakup...
              • zwierzo_zwierzo Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 21.08.12, 00:02
                Służę w takim razie szczegółami swojej sprawy i proszę o kontakt i wskazówki co robić dalej.

                Urodzinowy prezent dla synka zamówiłam ok. 17.07. W mailu zaznaczałam, że interesuje mnie dostawa przed 01.08. Tłumaczyłam, że to prezent na urodziny. Niestety te argumenty nie podziałały i dostałam mało wiarygodną wymówkę, że akurat ten mail nie doszedł. Potem było kilka innych terminow dostawy. Ostatni - dziś. Mam już tego dosyć. Ci ludzie skrzywdzili moje dziecko i mam ochotę iść z tym do sądu. Proszę o kontakt (devildoll@szeptem.pl) innych poszkodowanych albo o wskazówki co z tym fantem zrobić.
    • tmichaluk [...] 12.01.12, 21:09
      Treść postu jest niedostępna.
      • net_eklerka [...] 13.01.12, 01:23
        Treść postu jest niedostępna.
      • ewelina.online [...] 16.01.12, 08:37
        Treść postu jest niedostępna.
        • tereferefretka Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 16.01.12, 13:27
          a mi sie wydaje, czy firma konczy dzialalnosc? ostatnio strona nieczynna.
          • agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 17.01.12, 13:03
            tereferefretka napisała:

            > a mi sie wydaje, czy firma konczy dzialalnosc? ostatnio strona nieczynna.


            strona nadal istnieje


            dziewczyny poszkodowane czy cos juz wiadomo w tej sprawie czy policja zajela sie tym Panem macie jakies info
    • alleo1 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 24.01.12, 21:31
      Witam ponownie. Przychodzę z dalszym ciągiem mojej historii- niestety okazuje się, że chyba skrewiłam... Tak to jest, jak człowiek uczy się dopiero na własnych błędach. Oczywiście mam na myśli siebie. sad
      Może wy chociaż nauczycie się czegoś na podstawie cudzych... wink
      Pozwólcie, że znów posłużę się ctrl+c i ctrl+v i znów zamieszczę list, jaki wysmarowałam- tym razem do Opineo:
      "Dzień dobry!
      Z zaskoczeniem i wielką przykrością stwierdziłam dziś, iż proces reklamacji, jaką złożyłam wobec niewywiązania się Sprzedawcy z umowy, został zakończony (w załączeniu przedstawiam zrzut ekranu przedstawiający zapis procesu). Chciałabym jednak poinformować, że niestety sprawa dla mnie nie jest zakończona pozytywnie, albowiem przesyłki nadal nie otrzymałam i wobec powyższego podtrzymuję każde ze słów, jakie umieściłam w opinii zamieszczonej w serwisie Opineo.pl.

      Rozumiem, że spór został zakończony zgodnie z punktem 31. Regulaminu Serwisu, brzmiącym: "Rozstrzygnięcie reklamacji następuje w ciągu 7 dni od zamieszczenia ostatniej wypowiedzi w procesie reklamacyjnym.". Jednakowoż chciałabym stwierdzić, iż zostałam ponownie "wykiwana" przez sprzedawcę, który poprosił mnie o dodatkowe dni na dostarczenie przesyłki- jak widać on już dokładnie znał sposób Państwa interpretacji tego zapisu- a ja, przystając na takie rozwiązanie, pozbawiłam się szansy na ustosunkowanie do sprawy. Wynika to zapewne z mojego braku doświadczenia w tego typu postępowaniu, albowiem (na szczęście!) jest to mój pierwszy proces reklamacyjny, choć zakupów przez internet dokonuję dość często. Nigdy dotąd jednak nie natrafiłam na przypadek Sprzedawcy choćby odrobinę zbliżony do opisywanego tutaj.

      Gwoli ścisłości: po umieszczeniu mojej opinii w Serwisie, we wtorek 10. stycznia Sprzedawca skontaktował się ze mną telefonicznie, a ja po dłuższej dyspucie wyraziłam zgodę na dodatkowe dni na realizację umowy. Sprzedawca zapewniał, że klocki zostaną wysłane najpóźniej w piątek 13. stycznia, bezpośrednio od "dostawcy" (jak to określił mój rozmówca) i dotrą do mnie najpóźniej we wtorek 17. stycznia 2012. Tego samego dnia Sprzedawca telefonował do mnie jeszcze raz, proponując zwrot kosztów przesyłki wobec "i tak długiego czasu oczekiwania". Poprosiłam, aby wszelkiego tego typu deklaracje Sprzedawca przesyłał mi na adres mailowy- niestety nie doczekałam się już żadnej wiadomości, wszelki kontakt się urwał, a przesyłka nigdy do mnie nie dotarła. Jedyną "pociechą" może być fakt, że propozycja podobnej treści pojawiła się w Państwa Serwisie, aczkolwiek uzasadnienie jest "nieco" inne, niż to, które podano w rozmowie telefonicznej.

      Moja interpretacja przytaczanego powyżej zapisu Regulaminu - wyglada na to, że niestety błędna - była taka, że skoro Sprzedawca 10. stycznia zamieścił wypowiedź na temat naszych ustaleń, dotyczących dodatkowego terminu na realizację umowy, to mój głos w sprawie może sie pojawić dopiero, gdy umowa zostanie zrealizowana (w wersji optymistycznej) lub gdy minie wyznaczony termin (co właśnie niestety nastąpiło). Nie odzywałam się bezpośrednio po rozmowie również dlatego, że obawiałam się, że zamieszczenie komentarza pozbawi mnie możliwości opisania tego, co się wydarzyło potem- czyli m.in. poinformowania o tym, czy i w jaki sposób Sprzedawca wywiązał się z umowy. Niestety, przez ostatni tydzień nie miałam możliwości zamieścić tej informacji, a teraz okazuje się, że już nie mogę tego uczynić.

      Liczę zatem, że przychylą sie Państwo do mojej prośby i jednak zamieszczą opinię w Serwisie wraz z powyższym oświadczeniem. Wszakże Serwis powstał między innymi po to, by chronić klientów przed nieuczciwymi sprzedawcami, informować o potencjalnym zagrożeniu i informować o praktykach sprzedawców (oby zawsze o tych dobrych!), więc ta opinia jest głosem ważnym z punktu widzenia wszystkich Waszych Użytkowników. Zostawiam to Państwu pod rozwagę.

      Niezależnie od Państwa decyzji zamierzam tę sprawę przedstawić potencjalnym klientom tego sklepu, bo uważam, że należy się im prawda i przestroga. Działania moje mają na celu ochronę przede wszystkim moich przyjaciół i rodziny, ale też innych osób, które podobnie jak ja mogą stać się ofiarami opisanych powyżej praktyk owego Sprzedawcy.

      Poza tym oczywiście zamierzam złożyć zawiadomienie o popełnionym przestępstwie.
      Z wyrazami szacunku,
      [imię i nazwisko]"

      Jak myślicie, czy Opineo przejmie się moją sprawą? Zamieści list? Tak z ciekawości pytam...

      Aaaa, dotarło do mnie, że nie znacie treści zamieszczonych przez sklep. Proszę bardzo:

      littlebaby-pl (10 stycznia 2012 | 13:25:27)
      Witamy Pani Elżbieto - bardzo dziękujemy za kontakt telefoniczny oraz wyjaśnienie sprawy - tak jak mówiliśmy towar oznaczony jest jako "dostępny na zamówienie" gdyż jest ciężko osiągalny w Polsce - Pani zamówienie zgodnie z ustaleniami telefonicznymi zostanie dostarczony maksymalnie na początku przyszłego tygodnia. Jednocześnie będziemy zobowiązani za anulację opinii w momencie otrzymania przesyłki. Z poważaniem
      Littlebaby

      littlebaby-pl (10 stycznia 2012 | 13:29:57)
      Pani Elu - jeszcze jeden temat - w momencie otrzymania przesyłki bardzo prosimy o przesłanie danych do przelewu zwrotnego - wykonamy zwrot za koszty przesyłki w ramach rekompensaty
      • anetasie Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.02.12, 18:21
        widzę że właściciel zna wszystkie kruczki i korzysta jak może sad Napisałam też negatywa na opineo i niestety zauważyłam ,że tam decyduje o zamieszczeniu opinii tylko i wyłącznie właściciel. Moderator opineo w ogóle się nie włącza do rozmowy reklamacyjnej i moja opinia nie została zapisana. Na szczęście ja odzyskałam pieniądze(po 2 miesiącach od rezygnacji).
    • aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.02.12, 14:05
      Ja się bujam ze zwrotem pieniędzy od 4 grudnia!!!! zaznaczam ze zwrotem!!! wcześniej 1,5 dostawałam pokrętne wyjaśnienie na temat fotelika - żeby na końcu się dowiedzieć że to producent zmienił kolekcję ( suspicious tak z dnia na dzień) także wysłałam ok. 15 maili może na 3 mi odpowiedzieli, poza tym dzwonię co 2 dzień i słyszę że tak tak juz jest w przygotowaniu przelew ale robia je w kolejności. WOW ładna kolejka jak z 4 grudnia była anulacja. Chetnie podam priv nr do szefa littlebaby.pl jakby ktos miał problemy.
      • raf.78 [...] 08.02.12, 14:28
        Treść postu jest niedostępna.
    • sierski [...] 09.02.12, 13:46
      Treść postu jest niedostępna.
      • aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.02.12, 14:11
        do sierski!!! Polecam wpisanie opinii na OPINEO!! pomaga, na drugi dzień telefon ... jeszcze czekam na $$ ale dziś ma się pojawić.
        • raf.78 [...] 09.02.12, 22:23
          Treść postu jest niedostępna.
          • 1piotr82 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.02.12, 12:53
            SZANOWNI PAŃSTWO!!! Przestrzegam szczerze przed działalnością tego sklepu, jest to machina do wyłudzania pieniędzy, jakąż świnią trzeba być, by oszukiwać w ten sposób rodziny z małymi dziećmi, bo przecież wszyscy szukaliśmy w serwisie firmy NORTH-PRESTIGE przedmiotów dla naszych milusińskich... Nasza historia jest niestety podobna do Państwa przykrych doświadczeń... Na początku grudnia ub. r. kupiliśmy z zona za ciężko uciułane pieniądze wózek MACLAREN w wymarzonym przez zonę kolorze. Do tego dawali atrakcyjną cenę, sklep posiada dobrze postawiona stronę, chwali się programem ochrony kupujących, a na Opineo ma dużo dobrych opinii. Dopiero późnej boleśnie przekonałem się, że jest to wynikiem fatalnej polityki Opineo, w wyniku której usuwane są wszystkie negatywne komentarze dla tej firmy... Wózek, jak się pewnie Państwo domyślacie, nigdy do nas nie trafił, podobnie jak zwrot pieniędzy za zakupiony towar. Poważnie nadszarpnęło to nasz budżet i spowodowało konieczność drastycznych cięć... Krótko mówiąc ledwo wystarcza nam w tym miesiącu na życie. Sprawę zgłosiłem do Rzecznika Praw Konsumenta w Warszawie, idę też na Policję, ale powiedziano mi, że sprawa może długo potrwać i nie mogę już nigdy nie zobaczyć moich pieniędzy. Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę, jakie jeszcze mam środki do dochodzenia swoich praw, i czy w ogóle jest szansa na odzyskanie wpłaconej oszustowi sumy. Podaje swojego mejla (smeagol82@op.pl), jeśli ktoś z Państwa mógłby w jakikolwiek sposób pomóc, będę bardzo wdzięczny za informacje. Jednocześnie apeluje do Państwa o umieszczanie wszędzie gdzie to możliwe negatywnych komentarzy, sam wstawiam je w miarę możliwości kiedy się da i gdzie się da pod imieniem Piotr. Oszust dalej bowiem prowadzi swoją działalność i kolejne osoby są pozbawiane w ten sposób pieniędzy. Może jeśli się zjednoczymy, łatwiej nam będzie dochodzić swych praw, a przynajmniej ukrócimy działalność wyłudzacza. Pozdrawiam serdecznie
            Piotr Lasek
            Ps. pracuje w centrum, gdyby ktoś chciałby się w naszej wspólnej sprawie spotkać, proszę o kontakt!
        • aleowwa [...] 14.02.12, 14:15
          Treść postu jest niedostępna.
          • sylki MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 14.02.12, 22:02
            to co urządza ADMINISTRACJA gazety.pl.
            Co to jest za usuwanie wpisów, oszukanych zostało tyle osób, ktoś włazi na nasze prywatne forum zaczyna się szarogęsić i bez słowa wyjaśnienia robi pseudo porządki, bo jakiś nieuczciwy sprzedawca, który przywłaszcza sobie na długie miesiące cudze pieniądze jest niezadowolony.
            Cholera, a co z tymi,którzy czują się oszukani ???

            Dodam, że dane sprzedawcy są ogólnie dostępne, tak samo jak i większości sprzedawców czy też osób prowadzących DG, nie rozumiem tego postępowania totalnie.
            • sklep-littlebaby Re: MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 15.02.12, 19:48
              OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY

              Szanowni Państwo – w związku z nagminnym umieszczeniem na forum komentarzy mający na celu oczernić nasz sklep – jednoznacznie stwierdzamy, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy i nie zamierzamy oszukiwać. Istniejemy na rynku od wielu lat I cieszymy się dobrą opinią wśród wielu tysięcy klientów, których zamówienia mieliśmy okazję realizować.
              Jak każdy sklep otrzymujemy czasem komentarz negatywny – co jest naturalnym zjawiskiem, gdyz nie ma sklepu, który miałby same opinie pozytywne. Również jesteśmy tylko ludźmi I mamy swoją moc przerobową – także zdaża się, że jakies zamówienie może mieć dłuższy okres realizacji.
              Zdecydowaliśmy się odpisać na tym forum, ponieważ nie możemy dłużej godzić się z faktem, iż pewne osoby kryjące się pod nickami – nagminnie nas oczerniają wbrew naszej woli zarzucając nam zupełnie bezpodstawnie oszustwa. Chcemy podkreślić, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy, gdyż zależy nam na naszych klientach I nawet jeżeli jakieś zamówienie realizowane jest w dłuższym okresie czasu – bądź jego wyjaśnienie I pozytywne zakończenie zajmuje nam więcej czasu – nie oznacza to, że kogoś oszukaliśmy. Wszystkie zamówienia są realizowane a zwroty do klientów wykonywane. Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia do naszej pracy to prosimy pisać bezpośrednio do nas a z pewnością spotka się z pozytywnym zakończeniem sprawy. Na forum wypowiada się wiele osób, które najprawdopodobniej działają w imieniu konkurencji lub poprostu odczuwają przyjemność w bezpodstawnym oczernianiu naszego sklepu. Niestety żyjemy w czasach, kiedy duża ilość osób może napisać w internecie niestworzone historie I czują się w ten sposób bezkarne.
              CHCEMY STANOWCZO OZNAJMIĆ, IŻ W STOSUNKU DO OSÓB, KTÓRE OCZERNIAJĄ NAS BEZPODSTAWNIE BĘDZIEMY WYCIĄGAĆ KONSEKWENCJE NA DRODZE PRAWNEJ.
              Serdecznie dziękujemy za możliwość naszego wypowiedzenia się, jak również dziękujemy naszym stałym klientom za wsparcie.

              Z poważaniem
              Ekipa sklepu LITTLEBABY
            • sklep-littlebaby [...] 15.02.12, 21:01
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • agnes_nyc Re: MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 15.02.12, 21:10
                hehehe koniecznie podaj mnie do sadu - czekam na pozew
                • sklep-littlebaby Re: MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 15.02.12, 21:33
                  Witamy ponownie - przynajmniej mamy jasność kto prowadzi to forum i jaki ma cel - sprawa została już zgłoszona do administratora forum - Z poważaniem Littlebaby
                  • sylki Re: MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 15.02.12, 21:40
                    Tak idz poskarż, żałosne to jest.
                    Może lepiej zamiast marnować czas, weź zacznij przelewać pieniądze klientom którzy tego oczekują uncertain
                    • sklep-littlebaby Re: MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 15.02.12, 21:55
                      Szanowna Pani - po pierwsze zdaje się, że nie jesteśmy na "ty" , po drugie - tak jak pisaliśmy - jesteśmy do dyspozycji - numer telefonu na sklep /58/ 739 58 62, adres mailowy: sklep@littlebaby.pl - jesteśmy do Państwa dyspozycji. Z poważaniem Littlebaby
                      • sylki Re: MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 15.02.12, 22:01
                        Przylazłeś do mnie na forum, a u mnie jest jedna zasada, mówienie sobie na ty big_grin
            • alleo1 Re: MNIE SIĘ NIE MIEŚCI W GŁOWIE 16.03.12, 21:17
              Właśnie się zorientowałam, ze moje (i nie tylko moje) wypowiedzi tutaj zostały ocenzurowane- i pierwszą moją myślą było, że to Moderatorzy, a teraz jestem w szoku głębokim! Skoro Sprzedawca uznał, że kłamię, to dlaczego nie pozwał mnie do Sądu?! Z przyjemnością udostępnie dokumentację dotyczącą moich zakupów u wyżej wymienionego.
              Administrator chyba się zapędził w ochranianiu swojej... <wypikano słowo> Toż za treść mojej wypowiedzi odpowiadam ja!
          • 1piotr82 [...] 15.02.12, 12:51
            Treść postu jest niedostępna.
            • sklep-littlebaby [...] 15.02.12, 20:56
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • sklep-littlebaby [...] 16.02.12, 13:07
              Treść postu jest niedostępna.
              • 1piotr82 [...] 16.02.12, 14:01
                Treść postu jest niedostępna.
                • sklep-littlebaby [...] 16.02.12, 17:54
                  Treść postu jest niedostępna.
                  • sklep-littlebaby [...] 16.02.12, 17:57
                    Treść postu jest niedostępna.
                    • 1piotr82 [...] 16.02.12, 20:13
                      Treść postu jest niedostępna.
                      • sklep-littlebaby [...] 16.02.12, 20:27
                        Treść postu jest niedostępna.
                      • salissoglio5 [...] 17.02.12, 10:07
                        Treść postu jest niedostępna.
                    • mama1dawidka [...] 16.02.12, 21:52
                      Treść postu jest niedostępna.
                    • mama1dawidka A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 16.02.12, 21:57

                      • anetasie Re: A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 16.02.12, 22:12
                        będę świadkiem, co prawda odzyskałam pieniądze, ale bez odsetek i po dłuuuuuuugim czasie
                        • agnes_nyc Re: A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 17.02.12, 07:40
                          anetasie napisała:

                          > będę świadkiem, co prawda odzyskałam pieniądze, ale bez odsetek i po dłuuuuuuug
                          > im czasie

                          masz prawo zadac od sklepu odsetek ustawowych jesli przetrzymal twoje pieniadze powyzej 1 miesiaca
                          • sabinapa Re: A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 17.02.12, 10:11

                            Znajomy poradził mi jak zmusić takiego delikwenta do płatności i ukrócić taką działalność. Bo kogo może się bać taki człowiek.

                            Policji, sądu, uokiku, opineo ? NIE .

                            Na pewno boi się kontroli z Urzędu skarbowego. Na pewno nie zaksięgował waszych wpłat jako dochód i nie rozliczył się z US, bo przecież nie wystawił rachunku. A z tego co właściciel się tłumaczy ludzie czekają w kolejce na przelew. Czyli można się wnioskować, że nie ma płynności i spłaca poprzedników ze świeżych wpłat.

                            W przypadku firmy NORTH-PRESTIGE Paweł Borysewicz sprawę musicie zgłosić do I Urzędu skarbowego w Gdańsku , podam adres:

                            Pierwszy Urząd Skarbowy w Gdańsku, ul. Rzeźnicka 54/56, 80-822 Gdańsk, tel. (058) 321-23-00, fax: (058) 321-23-01, e-mail: us2205@pm.mofnet.gov.pl

                            Z tego co podawał „sierski „ właściciel sklepu jest już na liście dłużników www.wsipolska.com.pl/gielda.html miejsce 553

                            Problem ma także w sklepie beautymania.pl www.opineo.pl/opinie/beautymania-pl,negatywne

                            Wiec dopóki Pierwszy Urząd Skarbowy się tym nie zajmie to nic się nie zmieni i kolejni ludzi będą w tarapatach. Im więcej ludzi zgłosi problem do US tym szybciej problem się rozwiąże
                            • alleo1 Re: A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 16.03.12, 21:55
                              A to dopiero- sabinapa uświadomiłaś mi, ze ja również nie dostałam rachunku/paragonu. Co prawda moje zlecenie po dwóch miesiącach bojów zostało zrealizowane i - mało tego- otrzymałam od Sprzedawcy zwrot kosztów wysyłki, choć się o to nie ubiegałam, ale od stycznia do dziś toczy się mój spór ze Sprzedawcą na Opineo, dotyczący negatywnej opinii, jaką tam zamieściłam. Przypuszczam (ba! nawet jestem pewna), że zwrot kosztów za przesyłkę miał mi zamknąć usta, spowodować, że poczuję się usatysfakcjonowana lub zobowiazana do usunięcia krytycznych słów. Tyle tylko, że nie po to pisałam reklamację, by "wyłudzić" (tak, tak, teraz Sprzedawca sugeruje mi takie działanie!) od niego te 48 złotych, ale po to, by przedstawić potencjalnym klientom PRAWDZIWY obraz postępowania rzeczonego Sprzedawcy. I tak od poczatku stycznia po dziś dzień toczę spór w Serwisie i czekam dnia, gdy Moderator upubliczni treść owej dyskusji.
                              Skupiona na powyższej zupelnie nie zwróciłam uwagi na brak rachunku. Mam jednakowoż potwierdzenie wpłaty na konto Sprzedawcy oraz jego oświadczenie, że wie o tym, iż towar odebrałam. Myślę, ze US będzie zainteresowany sprawdzeniem zaksiegowania owych środków.
                              • mbazewic1 [...] 07.02.13, 11:59
                                Treść postu jest niedostępna.
                                • mbazewic1 [...] 11.02.13, 10:37
                                  Treść postu jest niedostępna.
                        • liveyourdreams Re: A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 04.07.14, 15:52
                          kurde ale słaba akcja uncertain Dobrze, że znalazłam ten wątek, bo nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe... takie kanty!
                      • salissoglio5 Re: A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 17.02.12, 10:08
                        Bardzo dobry pomysl, czy ktos jeszcze sie zdecyduje? Jesli to byloby mozliwe, to z checia z mezem sie przylaczymy.
                        • 1piotr82 Re: A nie idzie zlozyc pozwu zbiorowego? 17.02.12, 12:26
                          Szanowni Państwo! Bardzo wam dziękujemy z żona za wsparcie i porady. Nie damy się nigdy zastraszyć temu oszustowi i będziemy walczyć do odzyskania pieniędzy, albo dopóki oszust nie poniesie zasłużonej kary. Podaje jeszcze raz mejla: smeagol82@op.pl; jak tez tel. 667248183. Jeśli ktoś z Państwa chciałby skontaktować się ze mną w spr. pozwu zbiorowego, chętnie odpowiem na wszelkie pytanie i przyłącze się do takiej inicjatywy. W chwili obecnej sami nie mamy za bardzo czasu ani pieniędzy aby się procesować z powództwa cywilnego, nasz synek leży ciężko chory w szpitalu. Może razem uda nam się coś zdziałać, widziałem informacje o tego typu pozwach na stronach UOKiK, muszę się wczytać.
                          • sklep-littlebaby Re: Ostateczne stanowisko sklepu 17.02.12, 13:10
                            Szanowni Państwo - jeszcze raz - ostatecznie stwierdzamy, że nasz sklep nikogo nie oszukał - a wszystkie oskarżenia o oszustwo są pomówieniem. Mamy dużą ilość zamówień każdego tygodnia - i niektóre sprawy załatwiamy szybciej, inne wymagają dłuższego czasu - jesteśmy w ciągłym kontakcie z naszymi klientami i nie można nas pomawiać - tylko dlatego, że okres oczekiwania na dane zamówienie, czy też zwrot danej osobie wydaje się długi czy też krótki - ponieważ nie jest to żadnym oszustwem. Nie zamierzamy więcej brać udziału w tym forum, ponieważ jest to bezcelowe i nieustannie jesteśmy pomawiani. Jeżeli dana osoba (realny klient) ma uwagi w danej sprawie, czy też jest niezadowolona z jakiegoś powodu - jesteśmy do dyspozycji - numer tel. /58/ 739 58 62 - oraz adres mailowy sklep@littlebaby.pl. chcemy również dodać iż istniejemy na rynku długi czas i nie mamy ani zwyczaju ani zamiaru oszukiwać klientów. Z naszej strony to wszystko - tak jak pisaliśmy jesteśmy do Państwa dyspozycji pod podanymi wyżej kontaktami. Na tym zamykamy temat z naszej strony. Z poważaniem Littlebaby
                            • salissoglio5 Re: Ostateczne stanowisko sklepu 17.02.12, 13:51
                              Panie Pawle, znowu Pan pisze i czyta posty, a mozna w tym czasie kilka przelewow zrobic skoro to o brak wolnej chwili chodzi...
                              • salissoglio5 Re: Ostateczne stanowisko sklepu 18.02.12, 20:51
                                Witam, okazalo sie wlasnie, ze w koncu przelano odpowiednia kwote na nasze konto, po bagatelka uplywie ponad 2 miesiecy od ich przekazania z naszej strony na konto firmy. Czyzby pomogly informacje i uwagi, jakie sobie tutaj przekazywalismy z forumowiczami? Mam nadzieje, ze pozostali z Panstwa tez w koncu otrzymaja nalezne sumy.
                            • straq Problem z zamowieniem 04.03.12, 08:33
                              Piszą Państwo, że niezadowoleni klienci mogą się z Państwem kontaktować i wyjaśniać sprawę.
                              Piszę na forum, gdyż podane przez Państwa telefon i email na nic się nie przydają. Dzwoniąc telefonicznie dowiaduję się, że pod numerem telefonu można tylko złożyć zamówienie, informacja o statusie jest tylko przez email. Ja swoje zamówienie złożyłem 12 lutego, a dzisiaj mamy 4 marca i nadal nie wiem jaki jest jego status (zamówienie nr 9515320). Po wpłaceniu środków za pośrednictwem płatności allegro, dostałem potwierdzenie zapłaty i na tym wszelki kontakt mailowy się urwał. Minął tydzień i nic. Napisałem maila na którego nie było odpowiedzi. Później kolejnego, wtedy dostałem automatyczną informację że w sklepie jest remanent potrwa do 24 lutego i po tym terminie będą odpowiadać na wszelkie zaległe maile, nic z tych rzeczy odpowiedzi jak nie było tak nie ma. Wszelkie próby kontaktu przez telefon kończyły się tym, że Pani odbierająca nic nie wie i żeby pisać na maila – NA PEWNO "Jeszcze tego samego dnia odpowiedzą". Dodatkowo widzę, że strona Littlebaby zmieniła szatę graficzną, nie można się już logować przez dane z allegro, więc już nawet nie mam dostępu do podglądu statusu zamówienia.
                              Jeśli faktycznie są Państwo uczciwi to liczę, ze znając status zamówienia skontaktują się ze mną i wyjaśnią sprawę, o czym niezwłocznie napiszę na forum.
                              • alleo1 Re: Problem z zamowieniem 16.03.12, 22:04
                                "dostałem automatyczną informację że w sklepie jest rem
                                > anent potrwa do 24 lutego i po tym terminie będą odpowiadać na wszelkie zaległe
                                > maile"

                                Kolejna ciekawostka!
                                Tymczasem ja trzec miesiąc toczę spór na Opineo i tylko w lutym (mimo remanentu???) Sprzedawca zabierał głos siedmiokrotnie- w dniach: 6, 7, 9, 10, 13, 21 i 24.
                            • nana7279 Re: Ostateczne stanowisko sklepu 06.03.12, 01:00
                              HAHAHA... dobre...
                              I co - czuje sie skrzywdzony opinia ludzi..?
                              A jak sie czuja Ci, od ktorych wyludziles czlowieku pieniadze..?

                              Och... biedys Pan za te pomowienia, doprawdy wspolczuje, ze pomawiaja wyimaginowani ludzie (nierealni klienci) oraz policja..?
                              TYLKO, ze sam zapracowales na to czlowieku - sprzedajac towar, ktorego w ogole nie posiada, tym samym wyludzajac pieniadze od ludzi - to panski sposob z zona zarabiania na zycie ?

                              Ludzie rozwazcie - zgloszenie swoich spraw na policje i w prokuraturze o defraudacje (przywlaszczenie cudzego mienia jest przestepstwem ) !!!
                              Wszelkie reklamacje dot. zwrotu platnosci karta rozpatrzywane sa przez bank (wiekszosc w takich sytuacjach pozytywnie) !!

                              Walczcie o swoje - takich naciagaczy trzeba puscic z torbami !!

                              Dodam jeszcze 2 ciekawostki - czy wiedza Panstwo, o sklepie: littlebaby.pl ,ze Ceneo nie współpracuje ze sklepem od 2012-03-01.
                              Podobnie jak wspolpracujacy z platfora i.store - sklep beautymania.pl (juz nie istnieje) a Opineo, rowniez wykopalo ich ze wspolpracy !!

                              SA NIEWIARYGODNI !!!

                              To jeden i ten sa wlasciciel, na ktory zarejestrowane sa sklepy - littlebaby.pl czy nie istniejacy beautymania.pl

                              Radze nie kupowac u nich - chyba, ze ktos chce stracic pieniadze - bo Pawel B. figuruje na liscie dluznikow (poz. 553 - KRAJOWA I MIĘDZYNARODOWA LISTA DŁUŻNIKÓW )


                              sklep-littlebaby napisał:

                              > Szanowni Państwo - jeszcze raz - ostatecznie stwierdzamy, że nasz sklep nikogo
                              > nie oszukał - a wszystkie oskarżenia o oszustwo są pomówieniem. Mamy dużą iloś
                              > ć zamówień każdego tygodnia - i niektóre sprawy załatwiamy szybciej, inne wymag
                              > ają dłuższego czasu - jesteśmy w ciągłym kontakcie z naszymi klientami i nie mo
                              > żna nas pomawiać - tylko dlatego, że okres oczekiwania na dane zamówienie, czy
                              > też zwrot danej osobie wydaje się długi czy też krótki - ponieważ nie jest to ż
                              > adnym oszustwem. Nie zamierzamy więcej brać udziału w tym forum, ponieważ jest
                              > to bezcelowe i nieustannie jesteśmy pomawiani. Jeżeli dana osoba (realny klient
                              > ) ma uwagi w danej sprawie, czy też jest niezadowolona z jakiegoś powodu - jest
                              > eśmy do dyspozycji - numer tel. /58/ 739 58 62 - oraz adres mailowy sklep@littl
                              > ebaby.pl. chcemy również dodać iż istniejemy na rynku długi czas i nie mamy ani
                              > zwyczaju ani zamiaru oszukiwać klientów. Z naszej strony to wszystko - tak jak
                              > pisaliśmy jesteśmy do Państwa dyspozycji pod podanymi wyżej kontaktami. Na tym
                              > zamykamy temat z naszej strony. Z poważaniem Littlebaby
                • aleowwa PROSZĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ 17.02.12, 14:00
                  Szanowni Państwo,
                  Zagłębiając się w temat nie tylko sklepu littlebaby.pl ale także beautymania, prosze zwrócić uwagę, że kilkanaście osób jeszcze nie odzyskało pieniędzy, a większość wpisów na forach dotyczy wpłacenia pieniędzy w listopadzie, grudniu. nie podajemy swoich kwot jednak można przyjąć, iz suma sumarum zbiorcza kwota jest znaczna.
                  Co robia obie te firmy z naszymi pieniędzmi??
                  w sumie tez moge poprosić Państwa o wpłatę kilkuset złotych na moje konto i zwrócic je po 2, 3. juz mam nawet plan co mogłabym robić za te pieniądze, a jeżeli machina w tych sklepach toczy się na okrągło ...
                  Piękny sposób na nieoprocentowany kredyt!!!!!
          • sklep-littlebaby [...] 15.02.12, 19:48
            Treść postu jest niedostępna.
            • asiunia555 [...] 16.11.12, 20:44
              Treść postu jest niedostępna.
    • mag.82 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.02.12, 12:36
      ODRADZAM TEN SKLEP! 11.01.2012 zamówiłam telefonicznie wózek, za który od razu zapłaciłam. 13.01.2012 otrzymałam maila, że pieniądze wpłynęły na konto i została rozpoczęta realizacja zamówienia i jego czas wynosi do 14 dni (roboczych jak się później okazało). Ponieważ przez kolejny tydzień nie otrzymałam żadnej informacji na temat statusu zamówienia wysłałam zapytanie czy ten wózek w ogóle będzie (w innych sklepach otrzymywałam informację ze tego koloru wózka nie ma już w ogóle u importera). Na 2 kolejne takie maile z mojej strony otrzymywałam opdowiedzi, że został zamówiony u dostawcy i obecnie firma oczekuje na jego dostawę. Dnia 30 oraz 31.01.12 wysłałam zapytanie kiedy w końcu otrzymam wózek bo właśnie mijało 14 dni i powinien być on już u mnie...Wówczas otrzymałam wymijającą w mojej ocenie odpowiedź, że powinien być dostarczony na przełomie bieżącego i kolejnego tygodnia. Oprócz wysyłanych przeze mnie maili, mąż wykonywał telefony do firmy i suma sumarum okazało się że tego wózka w ogóle nie będzie a cały czas Nas zwodzono i wymyślano historyjki o dostawie tego wózka! Po co w ogóle Państwo przyjmują zamówienie skoro wiedzą że nie będzie można go zrealizować?! 03.02.2012 anulowałam zamówienie, wysłałam formularz zwrotu...Do środy 08.02.2012 pieniądze miały być na moim koncie...Pieniędzy nie ma a właściciel firmy wymyśla bajki o kolejności wykonywania przelewów! UWAZAJCIE NA TEGO SPRZEDAWCE! Rzecznik Praw Konsumenta mowi ze maja 14 dni na zwrot pieniedzy jesli tego nie zrobia to wtedy on zajmie sie tą sprawą...
      • aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.02.12, 13:26
        14 dni oooo to ja jestem po terminie. już szukam kontaktu z Rzecznikiem, chociaż któryś mail z kolei wysłałam z kopią do UOKiKu.
    • celk.a31 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.02.12, 12:48
      uwaga na sklep littlebaby.pl , zamówienie złożyłam 19 grudnia i naiwnie przelałam pieniądze. U dostawcy sklepu littlebaby udało mi się w dniu 16 stycznia uzyskać informację, że sklep mojego zamówienia nie złożył ! (prawie miesiąc czasu przetrzymywał moje pieniądze) niestety do dnia dzisiejszego zwrotu kasy nie mam , sprzedawca wysyła wymijające odpowiedzi, brak konkretów i brak kasy !!!
      • mag.82 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.02.12, 13:51
        No to do Rzecznika Praw Konsumenta albo na Policje, ja typowi nie popuszcze...że jeszcze kurde działają...
        • sierski Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.02.12, 14:58
          PAN sprzedaje na allegro pod imieniem zony

          allegro.pl/listing/user.php?us_id=3897407
          dopiero po założeniu sporu ALLEGRO OK 2 TYGODNIE towar DOSZEDŁ

          WSZYSTKIM WSPÓŁCZUJE JA WYSTAWIŁEM NEGATYWA ALE SKĄD POZYTYWNE OPINIE

          pan już jest KRAJOWEJ I MIĘDZYNARODOWEJ LICIE DŁUŻNIKÓW

          www.wsipolska.com.pl/gielda.html miejsce 553

          Życzę powodzenia walczcie o swoje.
        • sabinapa [...] 10.02.12, 15:07
          Treść postu jest niedostępna.
          • agnes_nyc Info 11.02.12, 16:22
            Informujemy iż my jako moderatorki nie mamy nic wspolnego z usunietymi wpisami

            sprawe wyjasniamy z administracja
            • sklep-littlebaby Re: Info 15.02.12, 19:45
              OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY

              Szanowni Państwo – w związku z nagminnym umieszczeniem na forum komentarzy mający na celu oczernić nasz sklep – jednoznacznie stwierdzamy, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy i nie zamierzamy oszukiwać. Istniejemy na rynku od wielu lat I cieszymy się dobrą opinią wśród wielu tysięcy klientów, których zamówienia mieliśmy okazję realizować.
              Jak każdy sklep otrzymujemy czasem komentarz negatywny – co jest naturalnym zjawiskiem, gdyz nie ma sklepu, który miałby same opinie pozytywne. Również jesteśmy tylko ludźmi I mamy swoją moc przerobową – także zdaża się, że jakies zamówienie może mieć dłuższy okres realizacji.
              Zdecydowaliśmy się odpisać na tym forum, ponieważ nie możemy dłużej godzić się z faktem, iż pewne osoby kryjące się pod nickami – nagminnie nas oczerniają wbrew naszej woli zarzucając nam zupełnie bezpodstawnie oszustwa. Chcemy podkreślić, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy, gdyż zależy nam na naszych klientach I nawet jeżeli jakieś zamówienie realizowane jest w dłuższym okresie czasu – bądź jego wyjaśnienie I pozytywne zakończenie zajmuje nam więcej czasu – nie oznacza to, że kogoś oszukaliśmy. Wszystkie zamówienia są realizowane a zwroty do klientów wykonywane. Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia do naszej pracy to prosimy pisać bezpośrednio do nas a z pewnością spotka się z pozytywnym zakończeniem sprawy. Na forum wypowiada się wiele osób, które najprawdopodobniej działają w imieniu konkurencji lub poprostu odczuwają przyjemność w bezpodstawnym oczernianiu naszego sklepu. Niestety żyjemy w czasach, kiedy duża ilość osób może napisać w internecie niestworzone historie I czują się w ten sposób bezkarne.
              CHCEMY STANOWCZO OZNAJMIĆ, IŻ W STOSUNKU DO OSÓB, KTÓRE OCZERNIAJĄ NAS BEZPODSTAWNIE BĘDZIEMY WYCIĄGAĆ KONSEKWENCJE NA DRODZE PRAWNEJ.
              Serdecznie dziękujemy za możliwość naszego wypowiedzenia się, jak również dziękujemy naszym stałym klientom za wsparcie.

              Z poważaniem
              Ekipa sklepu LITTLEBABY
              • 2agnieszka21025 Re: Info 02.05.13, 21:58
                Tak oczywiście sklep odpowiada na maile ale do momentu wpłacenia pieniędzy na konto, a kontakt telefoniczny też tylko w celu złożenia zamówienia bo na temat realizacji zamówienia pani nic nie wie trzeba pisać. A kontakt z panem Pawłem dopiero po wystawieniu negatywnych opini i jeszcze się głupio pyta dlaczego wystawiam negatywne opinie na ich temat. do tego po tym jak przez półtorej miesiąca nie otrzymałam zabawki dla dziecka, w między czasie kurier jechał do mnie tydzień czasu, następny tydzień czasu szło do mnie potwierdzenie wysyłki, przelewy od nich też księgują się tygodniami.
            • sklep-littlebaby [...] 15.02.12, 20:51
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • agnes_nyc Dziewczyny poszkodowane 15.02.12, 21:14
                Macie tutaj info od Pana ze sklepu zgodnie z jego slowami zwraca pieniadze wiec zglaszajcie sie do sklepu po odbior kasy - piszcie mejle - jesli w ciagu tygodnia nie dostaniecie zwrotu to piszcie na forum moze dzieki temu watkowi odzyskacie kase

                Zycze powodzenia
                • sklep-littlebaby Re: Dziewczyny poszkodowane 15.02.12, 21:36
                  Oczywiście zapraszamy wszystkich klientów, którzy mają pytania bądź problem z zamówieniem do kontaktu ze sklepem - z pewnością pomożemy wyjaśnić wszelkie sprawy tak aby znalazły swój pozytywny finał. Z poważaniem Littlebaby
        • czamic [...] 13.09.12, 11:44
          Treść postu jest niedostępna.
    • sklep-littlebaby Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.02.12, 19:45
      OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY

      Szanowni Państwo – w związku z nagminnym umieszczeniem na forum komentarzy mający na celu oczernić nasz sklep – jednoznacznie stwierdzamy, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy i nie zamierzamy oszukiwać. Istniejemy na rynku od wielu lat I cieszymy się dobrą opinią wśród wielu tysięcy klientów, których zamówienia mieliśmy okazję realizować.
      Jak każdy sklep otrzymujemy czasem komentarz negatywny – co jest naturalnym zjawiskiem, gdyz nie ma sklepu, który miałby same opinie pozytywne. Również jesteśmy tylko ludźmi I mamy swoją moc przerobową – także zdaża się, że jakies zamówienie może mieć dłuższy okres realizacji.
      Zdecydowaliśmy się odpisać na tym forum, ponieważ nie możemy dłużej godzić się z faktem, iż pewne osoby kryjące się pod nickami – nagminnie nas oczerniają wbrew naszej woli zarzucając nam zupełnie bezpodstawnie oszustwa. Chcemy podkreślić, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy, gdyż zależy nam na naszych klientach I nawet jeżeli jakieś zamówienie realizowane jest w dłuższym okresie czasu – bądź jego wyjaśnienie I pozytywne zakończenie zajmuje nam więcej czasu – nie oznacza to, że kogoś oszukaliśmy. Wszystkie zamówienia są realizowane a zwroty do klientów wykonywane. Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia do naszej pracy to prosimy pisać bezpośrednio do nas a z pewnością spotka się z pozytywnym zakończeniem sprawy. Na forum wypowiada się wiele osób, które najprawdopodobniej działają w imieniu konkurencji lub poprostu odczuwają przyjemność w bezpodstawnym oczernianiu naszego sklepu. Niestety żyjemy w czasach, kiedy duża ilość osób może napisać w internecie niestworzone historie I czują się w ten sposób bezkarne.
      CHCEMY STANOWCZO OZNAJMIĆ, IŻ W STOSUNKU DO OSÓB, KTÓRE OCZERNIAJĄ NAS BEZPODSTAWNIE BĘDZIEMY WYCIĄGAĆ KONSEKWENCJE NA DRODZE PRAWNEJ.
      Serdecznie dziękujemy za możliwość naszego wypowiedzenia się, jak również dziękujemy naszym stałym klientom za wsparcie.

      Z poważaniem
      Ekipa sklepu LITTLEBABY
      • sklep-littlebaby OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 19:55
        OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY

        Szanowni Państwo – w związku z nagminnym umieszczeniem na forum komentarzy mający na celu oczernić nasz sklep – jednoznacznie stwierdzamy, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy i nie zamierzamy oszukiwać. Istniejemy na rynku od wielu lat I cieszymy się dobrą opinią wśród wielu tysięcy klientów, których zamówienia mieliśmy okazję realizować.
        Jak każdy sklep otrzymujemy czasem komentarz negatywny – co jest naturalnym zjawiskiem, gdyz nie ma sklepu, który miałby same opinie pozytywne. Również jesteśmy tylko ludźmi I mamy swoją moc przerobową – także zdaża się, że jakies zamówienie może mieć dłuższy okres realizacji.
        Zdecydowaliśmy się odpisać na tym forum, ponieważ nie możemy dłużej godzić się z faktem, iż pewne osoby kryjące się pod nickami – nagminnie nas oczerniają wbrew naszej woli zarzucając nam zupełnie bezpodstawnie oszustwa. Chcemy podkreślić, iż nigdy nikogo nie oszukaliśmy, gdyż zależy nam na naszych klientach I nawet jeżeli jakieś zamówienie realizowane jest w dłuższym okresie czasu – bądź jego wyjaśnienie I pozytywne zakończenie zajmuje nam więcej czasu – nie oznacza to, że kogoś oszukaliśmy. Wszystkie zamówienia są realizowane a zwroty do klientów wykonywane. Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia do naszej pracy to prosimy pisać bezpośrednio do nas a z pewnością spotka się z pozytywnym zakończeniem sprawy. Na forum wypowiada się wiele osób, które najprawdopodobniej działają w imieniu konkurencji lub poprostu odczuwają przyjemność w bezpodstawnym oczernianiu naszego sklepu. Niestety żyjemy w czasach, kiedy duża ilość osób może napisać w internecie niestworzone historie I czują się w ten sposób bezkarne.
        CHCEMY STANOWCZO OZNAJMIĆ, IŻ W STOSUNKU DO OSÓB, KTÓRE OCZERNIAJĄ NAS BEZPODSTAWNIE BĘDZIEMY WYCIĄGAĆ KONSEKWENCJE NA DRODZE PRAWNEJ.
        Serdecznie dziękujemy za możliwość naszego wypowiedzenia się, jak również dziękujemy naszym stałym klientom za wsparcie.

        Z poważaniem
        Ekipa sklepu LITTLEBABY
        • agnes_nyc Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 20:20
          do urzedu skarbowego pewnie tez konkurencja uderza co ??

          ja tez prowadze sklep i jeszcze nikogo nie oszukalam i nikt nie moze napisac zlego slowa

          Radze popracowac nad soba i oddac ludziom pieniadze
          • agnes_nyc aha 15.02.12, 20:21
            i prosze nie wklejac po 10 razy tego samego bo to juz podjezdza pod spam
            • sklep-littlebaby [...] 15.02.12, 20:34
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • agnes_nyc Re: aha 15.02.12, 21:09
                chlopie o twoim istnieniu dowiedzialam sie od dziewczyn i trzymam sie z daleka od takich sklepow
                • sklep-littlebaby Re: aha 15.02.12, 21:30
                  Szanowna Pani - ten temat poruszymy już w odpowiedni sposób z administratorem forum - dosyć oczerniania naszego sklepu.
                  • sylki Re: aha 15.02.12, 21:43
                    Jakiego oczerniania, ludzie piszą jak jest, a wy twierdzicie, że jest inaczej, kilkanaście osób przeciw jednej, no jakoś bardziej wierze tym ludziom.
                    To, że administracja woli zwinąć ogon pod siebie, to już ich problem. Osobiście nie usunęłabym żadnego wpisu, bo żaden nie łamał prawa.
                    Dodam, że dane właściciela sklepu są dostępne publicznie, więc to też nie jest łamanie prawa.

                    Za to przetrzymywanie pieniędzy jest łamaniem prawa.

                    Najlepiej gówno zamieść pod dywan big_grin
                  • 1only [...] 12.09.12, 09:39
                    Treść postu jest niedostępna.
          • sklep-littlebaby Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 20:31
            Szanowni Państwo

            Wydaliśmy już oficjalne sprostowanie w tym temacie - mamy dosyć komentowania postów bez pokrycia. Jeżeli ktoś z Państwa wypowiadających się na forum ma jakiekolwiek zastrzeżenia - chętnie służymy pomocą - prosimy o przesłanie maila z numerem zamówienia i opisem problemu - z pewnością pomożemy w pozytywnym sfinalizowaniu sprawy. Z poważaniem LITTLEBABY
            • sylki Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:25
              Dla sprostowania, wszystkie wasze wpisy pisane wielkimi literami są usuwane, bo to łamie regulamin.
              Nie mam zamiaru kasować żadnych wpisów opisujących waszą wątpliwą uczciwość...całe szczęście nigdy nie zrobiłam u was zakupów, całe szczęście dla was oczywiście big_grin
              • sklep-littlebaby Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:40
                Szanowna moderatorko - więc piszemy małymi literami - usuwacie wszystkie wpisy które są wam niewygodne z prostego powodu - to forum założone jest i moderowane przez konkurencyjny sklep i służy jedynie oczernieniu naszego sklepu - i to dopiero łamie regulamin. Pozdrawiamy szanowną konkurencję - temat zostanie załatwiony z administratorem forum. Pozdrawiamy Littlebaby
                • sylki Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:45
                  To forum zostało założone nie przez osobę posiadającą sklep
                  Dodam, że nie ma Pan bladego pojęcia ani o mnie, ani o mojej koleżance.

                  Jest Pan niestety osobą, która w moim odczuciu jest nieuczciwa w stosunku do swoich klientów.
                  Tak więc proszę przestać tu pisać, już wystarczająco Pan się popisał.
        • aleowwa Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:31
          Chciałabym tylko powiedzieć, iż bezpośrednie zgłaszanie się do Państwa skutkuje ignorancją, co więcej jak sam Pan powiedział " pozwę Pania do sądu za oczernianie". Dodam (proszę zobaczyć moje wpisy), że moim zamiarem nie było oczernić Państwa sklep a jedynie pokazać przyszłym klientom na jakie "trudności" mogą napotkać, gdy zamówienia nie uda się Państwu zrealizować na czas. Pieniądze otrzymałam po 3miesiącach bezskutecznych prób ich odzyskania. Żałuję, że wezwanie do zapłaty wysłałam mailem a nie pocztą, chociaż zostało zapisane w wysłanych, zawsze to jakiś ślad. Historia prawdziwa i na faktach.

          PS. Do moderatora, przed skasowaniem, któregoś postu bardzo proszę o kontakt, chętnie udowodnie całą historię.
          • agnes_nyc Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:37
            aleowwa napisała:


            >
            > PS. Do moderatora, przed skasowaniem, któregoś postu bardzo proszę o kontakt, chętnie udowodnie całą historię.

            To nie my skasowalysmy posty tylko administracja trzymajcie cala korespondncje, dowody zakupu , dowody zwrotu pieniedzy moze sie przyda smile
            • aleowwa Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:39
              big_grin W takim razie wpis ten kieruję do administracji, króra ma mojego maila i może się ze mną skontaktować bezpośrednio.
              Pozdrawiam

              agnes_nyc napisała:

              > aleowwa napisała:
              >
              >
              > >
              > > PS. Do moderatora, przed skasowaniem, któregoś postu bardzo proszę o kont
              > akt, chętnie udowodnie całą historię.
              >
              > To nie my skasowalysmy posty tylko administracja trzymajcie cala korespondncje,
              > dowody zakupu , dowody zwrotu pieniedzy moze sie przyda smile
              • sklep-littlebaby Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:52
                Bardzo prosimy - my również dysponujemy chociażby potwierdzeniami - do dyspozycji administratora - Chętnie służymy pomocą. Z poważaniem Littlebaby
            • sklep-littlebaby Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:50
              Jeszcze raz dodamy - jeżeli klient ma problem z danym zamówieniem - po to jesteśmy do dyspozycji telefonicznej oraz mailowej aby wyjaśnić daną sprawę i załatwić pozytywnie. Z poważaniem Littlebaby
          • sklep-littlebaby Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:47
            Szanowna Pani - zwrot otrzymała Pani niezwłocznie po zgłoszeniu nam problemu, iż takowy nie dotarł - i temat został załatwiony w kilka dni. Sprawą oczerniania przez Panią naszego sklepu, oraz pomijania się z prawdą zajmie się prawnik, ponieważ nie można wypisywać czego się chce.
            Nie twierdzimy, że wszystkie sprawy załatwiamy od ręki, lecz wszystkie sprawy doprowadzane są do pozytywnego zakończenia. Jeżeli klient ma problem i zgłasza go do sklepu to załatwiamy go najszybszym możliwym terminie. Nie można jednak nazywać kogoś oszustem tylko dlatego, ze czas był dłuższy niż tego oczekiwał - również jesteśmy ludźmi i nie zawsze możemy załatwić wszystkie sprawy od razu. Z poważaniem Littlebaby
            • aleowwa Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 21:54
              Proszę o zacytowanie mojej wypowiedzi, w której nazwałam Państwa oszustem.
              Prosze przyjżeć się temu forum, ja także trafiłam na nie nieświadoma że prowadzi je konkurencja, jednak chciałam się podzielić z moją jak widzę nieodosobnioną historią z innymi. Na tymże forum, widzę więcej obraźliwych wpisów na Pański Państwa temat. także może pozew zbiorowy??


              sklep-littlebaby napisał:

              > Szanowna Pani - zwrot otrzymała Pani niezwłocznie po zgłoszeniu nam problemu, i
              > ż takowy nie dotarł - i temat został załatwiony w kilka dni. Sprawą oczerniania
              > przez Panią naszego sklepu, oraz pomijania się z prawdą zajmie się prawnik, po
              > nieważ nie można wypisywać czego się chce.
              > Nie twierdzimy, że wszystkie sprawy załatwiamy od ręki, lecz wszystkie sprawy d
              > oprowadzane są do pozytywnego zakończenia. Jeżeli klient ma problem i zgłasza g
              > o do sklepu to załatwiamy go najszybszym możliwym terminie. Nie można jednak na
              > zywać kogoś oszustem tylko dlatego, ze czas był dłuższy niż tego oczekiwał - ró
              > wnież jesteśmy ludźmi i nie zawsze możemy załatwić wszystkie sprawy od razu. Z
              > poważaniem Littlebaby
              • sylki Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 22:00
                No tak i zapewne ta konkurencja zakłada wątki oczerniające sklep.
                Żenujący jest ten sklep naprawdę big_grin
                Bo my nie mamy co robić tylko konkurencję, gdzie akurat littlebaby konkurencją nie jest, oczerniać po forach big_grin
            • aleowwa Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 15.02.12, 22:06
              Zniesławienie jest także określane jako pomówienie bądź obmówienie, które może narazić daną jednostkę na pozbawienie zaufania ze strony opinii publicznej.
              Istnieją dwie okoliczności osądzania tego typu czynu zabronionego. Jeżeli dane pomówienie jest prawdziwe i jest rozpowszechniane w obronie dobra społecznego lub dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną, wówczas działanie to nie jest kwalifikowane jako czyn przestępczy. Druga okoliczność dotyczy sfery prywatnej, która pozostała nietknieta.

              • sklep-littlebaby Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 16.02.12, 13:04
                Szanowni Państwo - to forum nastawione jest na zniszczenie konkurencji - moderatorki blokują możliwość umieszczania przez nas wpisów - usuwają nasze wpisy - nie zamierzamy brać udziału w jałowej i jednostronnej dyskusji. KAŻDEMU KLIENTOWI SŁUŻYMY POMOCĄ POD NASZYM NUMEREM TELEFONU LUB MAILEM. Z poważaniem Littlebaby
                • aleowwa Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 16.02.12, 14:43
                  może teraz ja wezme udział i odpowiem.
                  Zgłosiłam sprawę do Opineo 8-02-2012, na forum mój pierwszy wpis 8-02-2012.Także Pańskie wyjaśnienie, że kazdemu klientowi pomagamy i służymy pomoca do mnie nie przemawia. Czy ja mam tu wkleic Panie Pawle wszystkie maile do was i odpowiedzi, żeby ludzie na forum zobaczyli, że starałam się odzyskać pieniądze na priv a do tego polubownie???!!! A robiłam to od 4-12-2011 kiedy to anulowałam zamówienie!!!! i wypisac z książki tel. kiedy do Pana dzwoniłam?? Nie jest to jednostronna dyskusja, ja mam osobiście nadzieję, iż nikt już u Pana nic nie kupi.
                  Zna Pan moje dane, także konkurencją, na której punkcie ma Pan obsesję nie jestem.
                  • dudekk5 Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 21.02.12, 14:29
                    to ja się mogę dołączyć i też chętnie mogę wkleić całą swoją korespondencję ze sklepem. Nie, nie jest konkurencją. Jestem mamą która chciała kupić fotelik samochodowy dla dziecka.... Fotelika nie ma, pieniędzy też nie. I tak jak część osób tu pisze: nie czekajcie tylko udajcie się do rzecznika praw konsumenta, na policję z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa albo zgłoście sprawę do kancelarii prawniczej. Odpowiedź Pana Pawła na moją opinię na Dedo jest standardowa. Na Opineo czekam na kolejną odpowiedź, ale nie szkodzi, mam czas, to tylko kolejny dowód dla prawnika smile Dziewczyny, działajcie! Nie czekajcie! Szkoda Waszgo czasu smile Takie sprawy naprawdę łatwo się wygrywa smile
                    • aleowwa Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 21.02.12, 15:05
                      Mała porada dla was wszystkich!!!!!! ci którzy nie otrzymali odsetek jak najbardziej maja prawo sie o nie upomnieć.

                      jeżeli zakupu dokonuje się jako konsument (tj. osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową - art. 221 Kodeksu cywilnego), to zgodnie z ustawą z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271 z późniejszymi zmianami):
                      "Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, przedsiębiorca powinien wykonać umowę zawartą na odległość najpóźniej w terminie trzydziestu dni po złożeniu przez konsumenta oświadczenia woli o zawarciu umowy." - art. 12 ust. 1;
                      "Jeżeli przedsiębiorca nie może spełnić świadczenia z tego powodu, że przedmiot świadczenia nie jest dostępny, powinien niezwłocznie, najpóźniej jednak w terminie trzydziestu dni od zawarcia umowy, zawiadomić o tym konsumenta i zwrócić całą otrzymaną od niego sumę pieniężną." - art. 12 ust. 2.
                      W przypadku, gdy przedsiębiorca nie wywiązał się z umowy, ani nie zwrócił wpłaconych pieniędzy w ustalonym terminie, można domagać się odsetek za zwłokę na mocy przepisów Kodeksu cywilnego:
                      Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. - art. 481. § 1 Kc.
                      Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. [...] - art. 481. § 2 Kc.

                      • dudekk5 Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 09.03.12, 14:58
                        Szanowni Panstwo,
                        ja również namawiam do podjęcia działań.
                        My zgłosiliśmy sprawę do prawnika/ rzecznika i pieniadze wróciły już na nasze konto.
                        Dlatego nie czekajcie, aż sklep się zreflektuje, odda pieniadze, przyśle wózek, zabawki, że trzeba poczekać, ze głupio się tak upominać. Nie wdawajcie się w przedłużające sie dyskusje. Zażądajcie (wezwijcie) do natychmiastowego zwrotu pieniędzy, określcie konkretny termin zwrotu pieniędzy. Wiele osób tutaj pisze dokładnie co trzeba zrobić wiec poświęćcie trochę czasu podrukujcie korespondencję i inne materiały, które macie i zgłoscie się do prawnika lub rzecznika praw konsumenta w urzędzie miasta/ gminy. Można też na policję smile
                        • 2kinga600 Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 20.08.12, 18:29
                          Przestrzegam wszystkich przyszlych rodzicow i nie tylko przed robieniem zakupow w sklepie Little Baby w gdansku. Sprawe kieruje do odpowiedniej siedziby prokuratury. 4 czerwca zamowilam wozek dzieciecy. Do chwili obecnej nie otrzymalam ani towaru ani pieniedzy. sprawa zajmuje sie policja w Slupsku, wydzial przestepstw gospodarczych. Przestrzegam!!!!!!!!!!
            • alleo1 Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 16.03.12, 21:28
              "Sprawą oczerniania przez Panią naszego sklepu, oraz pomijania się z prawdą zajmie się prawnik"

              Dokładnie takie same pogróżki -tylko, że w tym przypadku występowali "nasi prawnicy"- wyraził Pan w rozmowie ze mną pod adresem Ceneo.pl, z którym, jak to stwierdził Pan, zerwaliście współpracę na skutek krzywdzącego Was postępowania (sytuacja miała miejsce, gdy wyraziłam swoją- powiedzmy, że nienajlepszą- opinię o sklepie i poparłam ją argumentem o zerwaniu z Wami współpracy przez Serwis).
        • 1only [...] 20.08.12, 08:25
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • wozkomania [...] 30.08.12, 16:09
            Treść postu jest niedostępna.
        • zalesdar11 Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 16.03.13, 18:26
          Moja historia ze sklepem Littlebaby i jego szefem zaczęła się 05.02.2013r. i była bardzo nieprzyjemna. Chciałem zamówić wózek quinny buzz3, ale pan Paweł powiedział iż nie ma takiego koloru . Po kilku minutach pan Paweł zadzwonił i oznajmił że może ściągnąć taki wózek z zagranicy , ale muszę wpłacić pieniądze z góry. Tak też uczyniłem (czego żałuje do dziś). Dodam że kwota wysłana na konto sklepu to 2025zł. Po miesiącu oczekiwania zadzwoniłem co z wózkiem i otrzymałem odpowiedź że został wysłany i sami nie wiedzą co się dzieje. Po jakimś czasie otrzymałem odpowiedź że wózek przyszedł, ale nie ten kolor co potrzeba i pan Paweł zaproponował mi zwrot gotówki. Na drugi dzień wysłałem nr. konta i zostałem zapewniony, że przelew zostanie zrealizowany od ręki z pominięciem innych przelewów. Dla mnie to sprawa jasna, gdyż czekałem na wózek miesiąc czasu, a żona lada dzień miała rodzić. Zapewnienia o przelewie dostałem w czwartek, a w poniedziałek pieniądze nadal nie dotarły. Po codziennych telefonicznych rozmowach w których to byłem zapewniany że jutro pieniądze będą na moim koncie pieniędzy wciąż nie było, a minął już ponad tydzień. Nie będę już rozpisywał się jakich to wykrętów używał pan Paweł i jego pracownica ,( jeśli nie żona) ale wciąż tłumaczył mi że mój przelew został przekazany do realizacji. Mam pytanie, a ileż to trzeba czasu aby zrealizować przelew ? Bo mój do pana Pawła doszedł na drugi dzień. Pan Paweł myśli że ma do czynienia z idiotami którzy nie wysyłają przelewów i nie wiedzą jak się to odbywa. Sesje wychodzące i przychodzące odbywają się w bankach kilka razy dziennie, a przynajmniej 2 razy dziennie, więc dla mnie jest sprawa jasna. Trzeba tylko chcieć i wysłać kasę i następnego dnia mamy ją na koncie. Czekam jeszcze do środy, aby minęło 14 ustawowych dni na oddanie pieniędzy i potem zgłaszam popełnienie przestępstwa na policji i zakładam sprawę w sądzie. Sprawą zajmie się mój adwokat i postara się on o zwrot wszystkich kosztów łącznie z wynajęciem adwokata, który wcale nie jest tani. Oczywiście już wysłałem pismo przesądowe o oddanie gotówki, lecz cały czas mam nadzieję na polubowne załatwienie sprawy. Zobaczymy jak sprawa dalej się potoczy. Jeśli przelew nie dotrze w odpowiednim czasie to mam możliwość napisania artykułu o poczynaniach sklepu littlebaby w bardzo znanej ogólnopolskiej gazecie i na pewno to zrobię. Będę relacjonował sprawę na bieżąco jeśli coś się zmieni. Pozdrawiam wszystkich. Mój nr. zamówienia 10012552.
          • margarita7014 Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 18.03.13, 11:32
            Jeżeli ma Pan możliwość napisania artykułu do gazety to niech to Pan zrobi. Uchroni Pan w ten sposób inne osoby przed tym sklepem i moze w końcu go zamkną
          • oszukana111 Re: OFICJALNE SPROSTOWANIE SKLEPU LITTLEBABY 08.08.13, 15:34
            Szanowni Państwo, Moja historia jest dokładnie taka sama, jak większość. Z tego co widzę, to pomimo upływu lat nic się nie zmienia w działaniu tego sklepu. W skrócie: zamówiłam rzeczy za 1360 zł, oczywiście były kilkakrotnie w ciągu dnia telefony, czy już zapłaciłam, bo muszą szybko przelać dostawcy... Później obietnice, że na pewno będzie szybko. Czekałam cierpliwie aż upłynął termin. Po upływie terminu skontaktować się było oczywiście niezwykle trudno, bo jak już mają pieniądze, to tak chętnie nikt nie rozmawia. Wysyłałam maile codziennie przez 10 dni i nigdy nie dostała odpowiedzi. Zadzwoniłam i usłyszałam stały tekst: : "na pewno wysyła Pani na zły adres" ehh... "ktoś do Pani oddzwoni w tej sprawie". Nie doczekałam się przez następne kilka dni, za to dostałam inf. , że jest już spakowany. Na wysłanie czekałam kolejne kilka dni, twierdzono, że czekają na transport z paletami, a kilka dni później przy kolejnym telefonie z mojej strony oczywiście (dzwoniłam z różnych nr , żeby odbierali) dowiedziałam się, że jednak tego towaru nie ma... Złożyłam formalną rezygnację i mimo, że termin na zwrot pieniędzy dawno upłyną nadal nie dostałam pieniędzy. Złożyłam doniesienie na policję, ale na tym nie poprzestanę i Państwu również polecam stosowanie wszelkich możliwych kroków, jeżeli są Państwo w podobnej sytuacji. Na pewno tej sprawy tak nie zostawię. Mój numer zamówienia 10013126
        • elasty84 [...] 02.05.13, 18:14
          Treść postu jest niedostępna.
          • 2agnieszka21025 Re: LITTLEBABY BRAK TOWARU ! ! ! BRAK PIENIĘDZY 02.05.13, 21:46
            Miałam podobną sytuację z sklepem LITTLE BABY i tez dokładnie 15.03. przelałam pieniądze za zabawkę dla dziecka około 350zł. Nie będę opisywała całej sytuacji bo wygląda bardzo podobnie do opisanej przez elasty84. Proponuję skopiować to co napisałaś i wystawić opinie sklepowi na opineo.pl. Ja dopiero,(jakiś tydzień temu) na natępny dzień po opisaniu mojej sytuacji i wystawieniu negatywnej opinii odzyskałam moje pieniądze z aż 20zł rekompensatą. Oczywiście tylko po to żeby mój negatywny komentarz zniknął ze strony i po paru minutach po tym jak sklep przedstawił moderatorowi potwierdzenie przelewu moja opinia została usunięta.
            • 2agnieszka21025 Re: LITTLEBABY BRAK TOWARU ! ! ! BRAK PIENIĘDZY 02.05.13, 21:49
              I PROSZĘ WSZYSTKICH NIE ODPUSZCZAJCIE IM WASZYCH PIENIĘDZY, TYM SIĘ DORABIAJĄ ŻE CZEŚĆ LUDZI ODPUSZCZA A TYM KTÓRYM JUŻ MUSZĄ TO ODDAJĄ. NIE ODPUSZCZAJCIE, DZWOŃCIE CODZIENNIE TAK JAK JA, PISZCIE CODZIENNIE, WYSTAWIAJCIE NEGATYWNE OPINIE.
      • anma09 Re: co za brednie 19.12.12, 22:16
        Ależ on bzdury tu wypisywał!!!!!!!!!smile
    • agnes_nyc To juz przesada 16.02.12, 10:27
      Wyobrażcie sobie że Pan ze sklepu littlebaby odwazyl sie do mnie zadzwonić i zaczal mnie zastraszac i mowic ze mu swinstwa robie tylko chyba Pan sam sobie narobil klopotow a teraz szuka kozla ofiarnego itd - normalnie bezczelnosc

      Panie Pawle bo tyle uslyszlalam fajnie byloby dopusicic kogos do glosu to raz
      po drugie zarzuca mi Pan ze jestem konkurencja czlowieku ja zajmuje sie sprzedaza jednej marki od niedawna dwoch ktorej Pan nie sprzedaje wiec cos mi tu nie gra albo nie bardzo rozumiem slowa konkurencja smile

      po trzecie to Pana Klienci nie sa zadowoleni z obslugi Pana sklepu bo nie otrzymali towaru i czekaja dlugo na zwrot pieniedzy (tak na marginesie za przetrzymywanie dłuzsze pieniedzy naleza sie odsetki ustawowe - to taka gratisowa porada prawna smile)

      Straszy Pan wszystkich Klientow sadem i w dodatku mnie oby to sie nie odwrocilo przeciwko Panu

      Tak jak juz jedna kolezanka napisala ze szczescie Pana ze nic u Pana nie kupila i ja sie tez pod tym podpisuje

      O Panu jest glosno na wszystkich forach ulatwie szukanie zakupy , baby boom , emama

      Prosze mnie nie nekac bo zglosze to na policje

      Pozdrawiam
      • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 13:01
        Szanowna Pani, to że jest Pani konkurencją nie ulega wątpliwości - nie pozwolimy na to aby kultywowali Państwo oczerniania naszej firmy - robiąc czarny marketing. Nie wie Pani jak działa firma, ile mamy pracy nie jest Pani naszym pracownikiem - i nie ma Pani prawa nas oceniać. Tak jak pisaliśmy we wcześniejszym wpisie - JEŻELI JAKIŚ KLIENT MA PROBLEM Z DANYM ZAMÓWIENIEM - MOŻE W KAŻDEJ CHWILI SIĘ Z NAMI SKONTAKTOWAĆ I Z PEWNOŚCIĄ MU POMOŻEMY. Serdecznie Panią przepraszam, ale nie zamierzam prowadzić nic nie wnoszących szermierek słownych - tym bardziej, że nic one nie wniosą - a szczerze powiedziawszy nie mam na to siły gdyż zmagam się z ciężką chorobą - i Państwa działanie w takim momencie bynajmniej nie dodaje mi zdrowia. KAŻDEMU KLIENTOWI SŁUŻYMY POMOCĄ - WSZYSTKIE DANE ADRESOWE PODANE SĄ NA NASZEJ STRONIE. Z poważaniem Littlebaby
        • zslis [...] 08.05.12, 20:28
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • uwazajcie1 Re: To juz przesada 09.05.12, 15:43
            My też zrobiliśmy ten błąd i zapłaciliśmy za towar którego moje oczy nie ujrzały do dziś..
            ja też planuję podać sprawę do prokuratury, a może by tak wspólnie... ?
            Jak podasz swój email to ja dostarczę także danych odnośnie mojej sprawy.
            Czekam na odzwew
            • zslis [...] 09.05.12, 21:15
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • wozkomania [...] 30.08.12, 16:15
                Treść postu jest niedostępna.
            • kikibruksela [...] 18.05.12, 13:37
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • monastrella Re: To juz przesada 20.05.12, 19:24
                Zdecydowanie odradzam korzystanie z usług sklepu Littlebaby. Obsługa nierzetelna i nieprofesjonalna; brak informacji o statusie zamówienia, wysyłanie informacji nieprawdziwych i mylących. A przede wszystkim, składanie pustych obietnic i niedotrzymywanie terminów. Pod koniec lutego 2012 zamówiłam w tym sklepie wózek Peg Perego, który miałam otrzymać w ciągu tygodnia. Ostatecznie wózek dotarł do mnie wieczorem 29.03 – kilkanaście godzin przed planowanym z dzieckiem wyjazdem.
                Oto w skrócie moja historia (uprzedzając zarzuty sklepu, że jest „oczerniany” – informuję, że mam wszystkie maile jako dowody moich twierdzeń). 29.02 – złożenie zamówienia. 2.03 – potwierdzenie ze sklepu, że płatność dotarła. Zapada cisza. 8.03 – mój mail do sklepu z pytaniem o status zamówienia. Odpowiedź: sklep czeka na dostawę wózka. Żadnego wyjaśnienia, żadnych przeprosin za opóźnienie – jakby obietnicy, że wózek będzie dostarczony w ciągu tygodnia nie było. Czekam jednak dalej. 19.03 zaczynam się niepokoić, dzwonię do sklepu, gdzie każą napisać maila. Dostaję odpowiedź: „Zamówienie zostało przygotowane do wysyłki, o numerze paczki poinformujemy osobnym mailem”. Zapada ponownie cisza, wózka nie ma – czyli mail o przygotowanym do wysyłki zamówieniu to blef. 21.03 – mój kolejny mail; informuję sklep, że planuję wyjazd i muszę mieć informację o terminie dostawy wózka. Brak odpowiedzi. 22.03 wysyłam maila, informując sklep, że chcę anulować zamówienie. 23.03 dzwoni do mnie pan ze sklepu, przepraszając i obiecując, że wózek otrzymam najpóźniej 27.03. Te ustalenia sklep potwierdza mailowo. Co ciekawe, w rozmowie telefonicznej pan twierdzi, że nie dostał mojego maila, w którym chciałam anulować zamówienie. Problem zostaje więc zignorowany, a sklep składa kolejne obietnice. Znów ich nie dotrzymuje, 27.03 wózka nie mam. Ponownie wysyłam mail, tym razem zdecydowanie wyrażając chęć anulowania zamówienia. Informuję sklep, że od 30.03 nie będzie mnie pod wskazanym wcześniej adresem. Jestem właściwie zdecydowana w trybie pilnym kupić wózek gdziekolwiek indziej, obawiam się jednak wysłania do mnie wózka przez Littlebaby w jakimś późniejszym terminie, sklep nie reaguje bowiem na moje maile dotyczące chęci anulowania zamówienia. Cała ta sytuacja jest niezwykle stresująca – nie wiem, co robić, a wózka potrzebuję pilnie (30.03 wyjeżdżam z dzieckiem!!!). Sklep dzwoni do mnie następnego dnia (28.03), twierdząc, że przecież umawialiśmy się, że wózek „zostanie wysłany” do 27.03 (co było nieprawdą, w mailu wyraźnie napisano, że wózek do tego dnia zostanie dostarczony). Tak czy inaczej, wózek wysłano rano 28.03 (sprawdziłam w firmie kurierskiej), otrzymałam go wieczorem 29.03.
                Konieczność mailowego i telefonicznego dopytywania się o status zamówienia, kolejne obietnice bez pokrycia składane przez sklep, zastanawianie się, czy nie kupić wózka gdzie indziej, obawa, że wózek nie dotrze i zostanę bez wózka na wyjazd, składanie wózka w ostatniej chwili, nieprzyzwyczajone do wózka dziecko itp. – w sumie, zakup w sklepie Littlebaby kosztował mnie mnóstwo stresu i zmarnowanego czasu. W ramach rekompensaty obiecano mi dosłanie gratis torby do wózka – do dziś jej nie otrzymałam i nie liczę już nawet na jej dosłanie.
                Dużo kupuję przez Internet – z tak niskim poziomem obsługi nie spotkałam się nigdzie. Z tego co widzę w komentarzach, sklep na każdy problem znajduje jakieś usprawiedliwienie. Jakości obsługi jednak nie poprawia.
              • wozkomania [...] 30.08.12, 16:16
                Treść postu jest niedostępna.
          • wozkomania [...] 30.08.12, 16:14
            Treść postu jest niedostępna.
        • 2kinga600 [...] 20.08.12, 18:34
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • wozkomania [...] 30.08.12, 16:18
            Treść postu jest niedostępna.
            • kaczuszkaaaa5 [...] 30.08.12, 18:50
              Treść postu jest niedostępna.
            • 1magda_k Re: WPIS 2kinga600 31.08.12, 10:33
              Pani 2kinga600, bardzo proszę o kontakt w sprawie pozwu zbiorowego. Mój mail: madzia.84ch@gmail.com
        • 1only [...] 12.09.12, 09:47
          Treść postu jest niedostępna.
      • tereferefretka Re: To juz przesada 16.02.12, 13:02
        Niezla przesada....

        ja czytajac na tych forach opinie, jak i na opineo, doszlam do jednego prostego wniosku, pan ma jakas obsesje na punkcie konkurencji, kazda odp na negatywna opinie to zarzut ze sie pochodzi z konkurencji, troche to chore...

        tak sie zastanawialam wlasnie Agnes,ze Ty handlujesz czyms zupelnie innym...
        paranoja.
        • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 13:10
          Szanowna Pani - prawdziwą obsesją jest ocena innych bez podstaw - jeżeli jest Pani naszą klientką (w co wątpimy) - proszę skontaktować się z nami telefonicznie lub mailowo - w przeciwnym razie proszę nie wypowiadać swoich ocen - bez znajomości tematu. Z poważaniem Littlebaby
          • sylki Re: To juz przesada 16.02.12, 13:22
            Proszę się już bardziej nie pogrążać, bo jesteście co raz bardziej żałośni.
            Wie Pan milczenie jest złotem oraz tylko winny się tłumaczy


            sklep-littlebaby napisał:

            > Szanowna Pani - prawdziwą obsesją jest ocena innych bez podstaw - jeżeli jest P
            > ani naszą klientką (w co wątpimy) - proszę skontaktować się z nami telefoniczni
            > e lub mailowo - w przeciwnym razie proszę nie wypowiadać swoich ocen - bez znaj
            > omości tematu. Z poważaniem Littlebaby
            • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 13:34
              Szanowna moderatorko - tak jak już pisaliśmy nie będziemy prowadzić dyskusji z osobami prowadzącymi konkurencyjny sklep - wszelkie sprawy wystarczająco już opisaliśmy - a Panie blokując nasze wpisy łamiecie regulamin. Z naszej strony to tyle. Z poważaniem Littlebaby
              • sylki Re: To juz przesada 16.02.12, 13:37
                Nikt pańskich wpisów nie blokuje, to Pan łamie regulamin.
                Zresztą jest to forum prywatne i jeżeli nie podoba mi się Pańska osoba, to mam prawo nie życzyć sobie pańskich wpisów na naszym prywatnym forum.
            • krzysztoferdman [...] 01.03.12, 12:28
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • dudekk5 Re: To juz przesada 06.03.12, 11:57
                niech Pan nie czeka tylko zgłosi sprawę albo na policję (uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa) albo do rzecznika praw konsumenta albo do kancelarii prawnej. Ewentualnie prokuratura. Można też dodatkowo powiadomić 1-szy US w Gdańsku.
                Proszę nie czekać, a działać. Ten Pan dobrowolnie nie odda Panu pieniędzy.
              • wozkomania [...] 30.08.12, 16:20
                Treść postu jest niedostępna.
          • tereferefretka [...] 16.02.12, 13:23
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 13:36
              Naszej odpowiedzi już udzieliliśmy - i na tym zakończymy dyskusję. Z poważaniem Littlebaby
              • anetasie Re: To juz przesada 16.02.12, 17:56
                niestety sklep littlebaby musi zawsze mieć ostatnie zdanie. Ja też długo czekałam na pieniądze i nigdy już nie zrobię w tym sklepie zakupów.
            • wozkomania [...] 30.08.12, 16:22
              Treść postu jest niedostępna.
        • sylki Re: To juz przesada 16.02.12, 13:19
          Tak, teraz będą się kreować na ofiary big_grin
          Koło tyłka im się pali i zaczęło parzyć, to teraz łażą i próbują się wybielić oczerniając klientów.

          Czarny marketing zrobiliście sobie sami, nikt wam tego specjalnie nie robi, bo konkurencją nie jesteście żadną, zwłaszcza w kontaktach jak widać z klientem.
          Dobrze, że istnieją fora bo przynajmniej można się dowiedzieć gdzie się można sparzyć i utopić kase.

          Z każdym postem sami się pogrążacie, wiem jak działają sklepy, wiem jak się w takich pracuje, więc proszę nie pisać o tym, że macie tyyle pracy big_grin
          Jakoś na inne sklepy nie ma tylu skarg jak na wasz.

          Jeżeli pracownik sobie nie radzi, może warto zatrudnić ich większą ilość, albo zmienić go na lepszego, no chyba, że to jednak właściciel dał tyłka, to co innego, w tym wypadku zamknęłabym jadaczkę i się nie pogrążała.

          Dodam, że temat zapewne umarłby sam, ale dzięki administracji oraz waszym wpisom zawrzał na nowo, więc znów więcej osób do niego zajrzy.

          Wszystkim moim znajomym będę wasz sklep odradzać, ponieważ jest setka innych zdecydowanie lepszych, którzy bardzo cenią sobie zadowolenie klienta i nawet jak człowiek czeka miesiąc, to będzie zadowolony, bo obsługa była na bardzo wysokim poziomie, czego wam brakuje
          • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 13:27
            Szanowna Pani - tak jak tłumaczyliśmy - jeżeli dany klient ma problem z zamówieniem - to takie sprawy załatwia się na privie a nie na forum - i nie chodzi bynajmniej o to aby temat umarł, lecz aby być rzeczowym w wypowiedzi - od lat prowadzimy sklep i każdemu klientowi służymy pomocą - dane kontaktowe są do dyspozycji na stronie. Z poważaniem Littlebaby
            • tereferefretka [...] 16.02.12, 13:32
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 13:45
                Szanowna Pani to forum nie jest wiarygodnie - i na tym zakończymy dyskusję - Tak jak pisaliśmy nie macie Państwo pojęcia o całym temacie - a jeżeli dany klient ma problem - służymy pomocą. Na tym kończymy ten temat. Z poważaniem Littlebaby
                • sylki Re: To juz przesada 16.02.12, 13:50
                  Taaaaak za to wy jesteście wiarygodni big_grin
                  Bardziej "zabawnego" człowieka nie widziałam, ani nie czytałam big_grin
                  • tereferefretka Re: To juz przesada 16.02.12, 13:57
                    pan konczy,konczy,i cos skonczyc nie moze suspicious

                    a czy ja prowadzac np.warzywniak,tez jestem konkurencja?? (no warzywniaka akurat nie mam,no)

                    Juz mowilam...

                    Sklep traktujacy klienta tak jak wy- nie jest konkurencja dla nikogo....

                    niestety,pan jak sie imał tego biznesu moze nie wiedzial ze w handlu 80% sukcesu to zadowolenie klienta...
                    • alleo1 Re: To juz przesada 16.03.12, 21:35
                      Ja żadnego sklepu nie prowadzę, ale jako nastolatka dorabiałam w spożywczaku, więc pewnie pod konkurencję podpadam, hehe tongue_out
              • wozkomania [...] 30.08.12, 16:23
                Treść postu jest niedostępna.
            • sylki Re: To juz przesada 16.02.12, 13:35
              Ależ ja to rozumiem, tylko że skądś ci niezadowoleni klienci się wzieli, widocznie nie byli przez Państwa sklep dobrze obsłużeni. Zresztą oczekiwanie na zwrot po 2 - 3 miesiące, to kpina.
              Czy wszyscy ci ludzie na forach, to konkurencja? Pewnie odpisze Pan, że tak, ale nie, to nie jest konkurencja, a już na pewno forum to nie powstało by zniszczyć pański sklep big_grin

              Dodam, że nazwa tego sklepu przewijała się już wielokrotnie gdzieś przez forach i zawsze padała stwierdzenie - nigdy więcej.

              Zamiast atakować nas tu radzę skupić się na odbudowaniu dobrego imienia sklepu jaki państwo posiadają.

              Zupełnie inaczej bym Pana odebrała, gdyby napisał Pan jedno sprostowanie, bez atakowania,, bez wymyślania. Niestety dobrego wrażenia Pan swoją osobą na mnie nie wywarł, na mojej koleżance, do której Pan dzwonił tym bardziej.
              W ogóle co to jest za dzwonienie! Straszenie! Nie mieści mi się to w głowie
              • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 13:48
                Forum moderowane jest przez konkurencyjny sklep i nie zamierzamy więcej komentować Państwa stwierdzeń - umieściliśmy oficjalne stanowisko - na tym kończymy dyskusję. Z poważaniem Littlebaby
                • sylki Re: To juz przesada 16.02.12, 13:49
                  No tak, najlepiej wszystko zwalić na konkurencję typowe big_grin

                  Jak już pisałam proszę nie pisać głupot, tylko zająć się lepiej klientami, bo pański słowotok zaczyna być męczący big_grin
                  • agnes_nyc Re: To juz przesada 16.02.12, 14:24
                    dla mnie to zenujace

                    facet sie uparl i glupoty pisze ale co tam dla mnie niech sobie pisze

                    a to forum prywatne i pisac tutaj nie musi a co najwazniejsze my sobie tego nie zyczymy - ale pewnie nie dotrze

                    wiec mam nadzieje ze Pan konczac te swoje wywodnie naprawde skonczy pisanie
                • salissoglio5 Re: To juz przesada 16.02.12, 15:42
                  Panie Pawle, skoro twierdzi Pan, ze opoznienia zwrotu pieniedzy spowodowane sa brakiem czasu w zwiazku ze zbyt wielka iloscia transakcji, moze Pan po prostu wkonac przelew moich 248 zl na nasze konto zamiast spedzac czas na pisaniu kilkunastu postow i sledzeniu forum? Przelew wykonuje sie w kilkanascie sekund. Z checia podam ID transakcji jesli odpowie Pan na ten post, w co szczerze watpie. Dzwonil Pan do mojego meza juz dwukrotnie zapewniajac za kazdym razem, ze przelew bedzie na koncie za 2 dni najpozniej. Czy musze dodawac, ze tak sie nie stalo?
                  • aleowwa Re: To juz przesada 16.02.12, 15:55
                    smile pewnie jest Pani konkurencją, która składa zamówienia w littlebaby big_grin żeby oczywiście stracić $$ z oczu na kilka miesięcy a potem się o nie upominać.

                    A tak na poważnie, prosze napisać na Opineo, równocześnie prosze napisac do administratora Opineo z prośba o opublikowanie i wyjaśnienie sprawy w trybie specjalnym, proszę się powołac nawet na mój nick. Mój komentarz niestety nie został opublikowany gdyz dostałam pieniądze po 3 miesiącach. proszę także zadzwonić do 1 Urzędu Skarbowego w Gdańsku itp.
                    Opineo powinno pomóc. i prosze nie zwlekać.
                    Pozdrawiam
                    • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 16:38
                      Szanowna Pani aleowwa - powiemy krotko - treść Pani wypowiedzi jest żenująca - i naprawdę żal nam Pani. Jakakolwiek dyskusja z Pani osobą mija się z celem - tyle z naszej strony. Z poważaniem Littlebaby
                      • mama1dawidka Re: To juz przesada 16.02.12, 22:11
                        sklep-littlebaby napisał:

                        > Szanowna Pani aleowwa - powiemy krotko - treść Pani wypowiedzi jest żenująca
                        > - i naprawdę żal nam Pani. Jakakolwiek dyskusja z Pani osobą mija się z celem -
                        > tyle z naszej strony. Z poważaniem Littlebaby
                        Piszecie w liczbie mnogiej to znaczy ze siedzi was z pieciu i
                        Piiszecie posty?
                        No tak tu piszecie a
                        Pracowac nie ma komu z kad ja to znam...
                        • aleowwa Re: To juz przesada 17.02.12, 09:10
                          Mamo Dawidka,
                          Ja dałam sobie spokój z potyczkami słownymi z tym Panem. Natomiast zaczełam działać tak jak Pan sobie życzył NIE NA FORACH INTERNETOWYCH. Mam nadzieję,że instytucje do których się zgłosiłam nie będą uważały moich informacji za żenujące, co więcej mam nadzieję, że mi pomogą.
                          • tereferefretka [...] 17.02.12, 09:55
                            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                            • aleowwa Re: To juz przesada 17.02.12, 13:43
                              ja wiem, że nie sa tym bardziej że i tak uzywam stonowanego języka i pieniądze otrzymałam.

                              Ale nadeptując mi na odcisk Pan Paweł, sprawił sam sobie kłopot, dodatkowo komentując moje komentarze w ten sposób, plus telefon ze straszeniem sądem.
                    • salissoglio5 Re: To juz przesada 17.02.12, 10:02
                      Bardzo dziekuje za wskazowki. Nie kontaktowalismy sie jeszcze z Urzedem Skarbowym, ale to doskonala rada - na pewno zrobimy to dzisiaj. Z dodatkowych krokow jakie podjelismy sa oczywiscie ostateczne wezwanie do zaplaty, na podstawie, ktorego skladane jest powiadomienie na policji, takze kontakt z UOKiK. Jesli chodzi o opinie to jest to oczywiscie najmniejszy kaliber dzial jaki wytaczamy: umiescilismy ja takze na stronie Opineo - niestety tam przedsiebiorca ma mozliwosc dyskutowania przez jakis czas z niezadowolonym klientem. Pech sklepu Little Baby polega na tym, ze my akurat jestesmy bardzo cierpliwi i naprawde dolozymy wszelkich staran, by odzyskac pieniadze, chocby mialo to trwac bardzo dlugo i narazac nas na koszty. Stracona przez nas kwota nie jest bardzo wielka, chodzi jednak o zasade i jasny przekaz, a jak wiadomo walka o zasady najbardziej motywuje smile Widze jednak, ze niektorzy z Panstwa wplacili przedsiebiorcy jeszcze wieksze sumy, bedac dodatkowo w trudnej sytuacji prywatnej. Bardzo to przykre - zycze wszytkim Panstwu wiele wytrwalosci w dochodzeniu swoich praw.
                  • sklep-littlebaby Re: To juz przesada 16.02.12, 16:35
                    Witamy

                    Oczywiście Pani salissoglio5 - bardzo prosimy o podanie ID - a najlepiej telefon na sklep jeszcze w dniu dzisiejszym - Z chęcią pomożemy
                    • salissoglio5 Re: To juz przesada 17.02.12, 09:48
                      Panie Pawle, przeciez Pan do mnie dzwonil po poludniu po opublikowaniu mojego postu - z informacja, ze widzial Pan, iz udzielam sie na tym forum i ze do jutra (t.j. do dnia dzisiejszego) winna mnie i mezowi kwota zostanie przelana - po co Panu wiec to udawanie?...
                      • agnes_nyc Re: To juz przesada 17.02.12, 09:50
                        salissoglio5 napisała:

                        > Panie Pawle, przeciez Pan do mnie dzwonil po poludniu po opublikowaniu mojego p
                        > ostu - z informacja, ze widzial Pan, iz udzielam sie na tym forum i ze do jutra
                        > (t.j. do dnia dzisiejszego) winna mnie i mezowi kwota zostanie przelana - po c
                        > o Panu wiec to udawanie?...

                        pewnie jestes konkurencja smile heheh
                • nana7279 [...] 05.03.12, 17:33
                  Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                  • wozkomania [...] 30.08.12, 16:28
                    Treść postu jest niedostępna.
      • mama1dawidka Re: To juz przesada 16.02.12, 22:05
        agnes_nyc napisała:
        Nam jeszcze Agnes nie slyszalam zebys trzymala pare miesiecy kase
        Heheh
        A co do konkurencji to panie pawle uwaga
        Agnes podbije caly internet wink
        Uczciwoscia smile
        Noi nasza Aga przewaznie ma to co sprzedaje
        I nie obiecuje gruszek na wierzbie noi
        Nie robi z ludzi durni ludzie nie czekaja tak dlugo
        Dobrze ze nie zrobilam
        Zakupow
        Bo ja jestem z tych zadziornych
        By sie dzialo
        A nie straszyc kobiete
        Aga to jest nekanie
        Az czekac kiedy zaczna przychodzic listy z pogruszkami....
        No ale
        Pan czysty hehehe wysyla w terminie nikogo nie oszukuje
        Sprzedaje posiadany towar i w ogole jest super miod
        Normalnie az zygac mi sie chce jak to czytam
        I zal rodzicow ktorzy zaufali
        Ja bym tego tak nie puscila o nie

        > Wyobrażcie sobie że Pan ze sklepu littlebaby odwazyl sie do mnie zadzwonić i za
        > czal mnie zastraszac i mowic ze mu swinstwa robie tylko chyba Pan sam sobie nar
        > obil klopotow a teraz szuka kozla ofiarnego itd - normalnie bezczelnosc
        >
        > Panie Pawle bo tyle uslyszlalam fajnie byloby dopusicic kogos do glosu to raz
        > po drugie zarzuca mi Pan ze jestem konkurencja czlowieku ja zajmuje sie sprzeda
        > za jednej marki od niedawna dwoch ktorej Pan nie sprzedaje wiec cos mi tu nie g
        > ra albo nie bardzo rozumiem slowa konkurencja smile
        >
        > po trzecie to Pana Klienci nie sa zadowoleni z obslugi Pana sklepu bo nie otrz
        > ymali towaru i czekaja dlugo na zwrot pieniedzy (tak na marginesie za przetrzym
        > ywanie dłuzsze pieniedzy naleza sie odsetki ustawowe - to taka gratisowa porada
        > prawna smile)
        >
        > Straszy Pan wszystkich Klientow sadem i w dodatku mnie oby to sie nie odwrocilo
        > przeciwko Panu
        >
        > Tak jak juz jedna kolezanka napisala ze szczescie Pana ze nic u Pana nie kupila
        > i ja sie tez pod tym podpisuje
        >
        > O Panu jest glosno na wszystkich forach ulatwie szukanie zakupy , baby boom ,
        > emama
        >
        > Prosze mnie nie nekac bo zglosze to na policje
        >
        > Pozdrawiam
        >
    • wozkomania Mała uwaga do wszystkich Klientów sklepu littlebab 17.02.12, 15:00
      Proszę Państwa
      mała prośba do wszystkich poszkodowanych forumowiczów
      aby nie używali w swoich postach słów typu "oszust" "naciągacz" itp.
      dopuki nie zostaną postawione zarzuty właścicielowi sklepu to jest łamanie prawa,
      stąd też jak Państwo zauważyli posty zostały skasowane przez administrtacje.

      Mamy wielką nadzieję, że odzyskacie Państwo swoje pieniądze i sprawa zakończy się pomyślnie dla Państwa.

      Pozdrawiamy
      Wózkomania

      • ktozajalzyzyrafe Re: Mała uwaga do wszystkich Klientów sklepu litt 21.02.12, 15:32
        W tym tygodniu składam zawiadomienie na Policje na littlebaby.pl - jeśli ktoś chciałby się przyłączyć piszcie maila na priv ktozajalzyzyrafe@gazeta.pl. Ja utopiłam ponad 1000 zł.
        • krzysztoferdman Re: Mała uwaga do wszystkich Klientów sklepu litt 01.03.12, 12:35
          Proszę o kontakt na mail edieduardo@interia.pl
        • nana7279 [...] 05.03.12, 23:45
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • nana7279 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 05.03.12, 16:54
      do duraczek:
      A mozesz napisac (na prywatnego maila - danutka50@gmail.com) jaka przyczyne podalas w banku, skoro Twoje zamowienie zostalo anulowane i odzyskalas pieniedze ?
      Pozdrawiam i czekam na szybka odpowiedz !!
      • duraczek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 20.03.12, 23:03
        Dziewczyny ja rzadko tu wchodze wiec piszcie na maila wrazie pytan. Dzwoniac do banku zglosilismy ze dokonalismy platnosci karta kredytowa a sklep nie zrealizowal zamowienia i nie oddal pieniedzy.
    • piotr.r75 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 03.04.12, 21:58
      Szkoda że nie przeczytałem Wasych opinii o sklepie LITTLEBABY.PL przed zakupami u nich... wtedy z pewnością nic bym tam nie kupił, ale do rzeczy:

      W dniu 8 marca zakupiłem w sklepie LITTLEBABY.PL wózek PEG PEREGO Pliko P3 COMPACT - Spacerowy parasolka - KOLEKCJA 2012. Na zakup zdecydowałem się po wcześniejszej rozmowie telefonicznej z pracownikiem sklepu i potwierdzeniu dostępności produktu. Wpłaty za zamówienie numer 10011139 dokonałem w tym samym dniu, na co mam potwierdzenie ze sklepu, że zamówienie zostało „Opłacone”. Wysyłka miała nastąpić następnego dnia, czyli 9 marca, a wózek powinien być u mnie wg zapewnień pracownika sklepu w następnym tygodniu. Dzisiaj mija 19 dzień roboczy, a zamówionego wózka nadal nie mam. Sklep w swoim regulaminie zobowiązuje się zrealizować zamówienie w ciągu 14 dni roboczych. Pracownicy sklepu nie odbierali ode mnie ani listów elektronicznych ani telefonów, dzwoniłem zarówno na stacjonarny sklepu jak i komórkowy z którego dzwonił do mnie pracownik sklepu przed zakupem i potwierdził dostępność towaru. Gdy raz udało mi się dodzwonić (przez przypadek ktoś w sklepie nieopatrznie podniósł słuchawkę?) to okazało się ze nie potrafią udzielić mi odpowiedzi na pytanie co z moim zamówieniem, bo robią to tylko drogą elektroniczną, ale niestety nie odbierają mejli wysyłanych na adres sklepu (tak twierdzi pracownik sklepu).

      Obecnie jestem na etapie wezwania sklepu do zwrotu pieniędzy. Zobaczymy jak szybko sobie z tym poradzą?

      Całą korespondencję mejlową oraz potwierdzenie wpłaty mam do wglądu dla zainteresowanych
      • aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 04.04.12, 11:26
        Niech Pan nie czeka na reakcje sklepu.
        proszę napisać na Opineo, chociaż w poprzednich postach ktoś pisał że serwis już z nimi nie współpracuje.
        ponadto proszę napisać do Urzędu Skarbowego w Gdańsku.
        itp.
        w poprzednich moich mailach napisałam co trzeba zrobić.
        aha i doniesienie na Policję, zasięgnełam info, że Policja zajmuje się takimi sprawami. Dla mnie było za późno bo po 2 miesiącach otrzymałam pieniądze.

        Powodzenia.
      • dudekk5 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 04.04.12, 12:42
        dokładnie tak jak pisze poprzedniczka! Proszę nie czekać tylko działać!!!
        Jeśli nie chce Pan iść na policję proszę skorzystać z kancelarii prawnej. Prawnicy doskonale wiedzą co zrobić. Z takim samym efektem choć nieco wolniej działa rzecznik praw konsumentów, który jest dostepny przy kazdym urzędzie miasta. Koszt niewielki, a zwrot pieniędzy szybki. Ja tak zrobiłam i pieniądze już odzyskałam - po miesiacu anulowałam zamówienie (pluję sobie w brodę, ze tak późno!) i kolejne dwa czekałam na zwrot pieniedzy (od momentu interwencji prawnika - niecałe dwa tygodnie, więc warto walczyć o swoje juz teraz, a nie dawać właścicielowi sklepu dobre nieoprocentowane pozyczki!)
        Niech Pan nie czeka, bo moze sie Pan nie doczekać albo czekać kilka miesiecy (conajmniej dwa, trzy).
        Ceneo nie współpracuje, Opineo owszem, ale proszę nie wdawać się w dyskusje (bo to tylko przedłuza czas) i w razie niezatwierdzenia opinii lub przedłuzania sie jej ukazania, proszę bezposrednio pisac do admina. Wtedy jest pewność, ze negatywna opinia na pewno się pojawi smile
        Niech Pan działa, a nie czeka!!!!
      • maciej-1976 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 08.06.12, 12:44
        Witam
        mam ten sam problem nawet wózek tej samej firmysmile
        ,tyle że mój termin mija w najbliższy poniedziałek.
        Zastanawiam się jak z Panem skontaktować aby połączyć siły i razem działać w ramach prawa przewidzianych KPC i KPK.
        • maciej-1976 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 11.06.12, 23:19
          Kiedy czytamy "fora"jak jest problem, również gdy sie pojawi stajemy sie irracjonalni dlatego proponuje wszystkim rozgoryczonym tu użytkownikom porozmawiać z przedstawicielami sklepu o którym tu rozmawiamy.Niestety mi też zabrakło zimnej krwi bo ciężko sie dodzwonić ale tam pracują ludzie!!!!Temat z wózkiem sie trochę przedłużył ale pieniądze dziś mam na koncie i Panu Pawłowi winny jestem przeprosiny co teraz tu czynie bo gośc jest uczciwy i nie zawsze wszystko zależny od niego może Was zaskoczę to też człowiek!!Dziękuje za szybki zwrot pieniędzy po wniosku z mojej strony o rezygnacji z zakupu po przeczytaniu tych postów.
          PS Dalej czekam za wózkiem od Pana Pawła tyle że pieniądze mam zwrócone !!!! smile
          • zslis [...] 12.06.12, 09:01
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • maciej-1976 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 12.06.12, 09:27
              Nie oceniam i nie dyskutuje na temat innych, opisałem moja sprawę i uważam , że emocje są złym doradcą.W piątek 08/06/12 wyszedł temat rezygnacji z zamówienia i wczoraj tj 11/06/12 pieniądze zostały mi zwrócone także w mojej ocenie wszystko odbyło sie w sposób prawidłowy i uczciwy, (mówimy o kwocie 1350 PLN) .Pozdrawiam
              • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 12.06.12, 16:57
                Tiaaaaa, to że tobie się udało, cóż miałeś farta, ale jak widać inni nie mieli.
                • aniulka64 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 14.06.12, 22:54
                  mieli szczęście...ale jak widać na wielu forach inni nie...a oto moja historia: w połowie kwietnia zamawiany i opłacony domek do ogrodu, padła na drugi dzień informacja ze czeka się do 2 tyg. na realizację zamówienia, po miesiącu nic, więc pytanie co i jak - poprosili o więcej czasu, bo mają dużo zamówień i się nie wyrabiają..zgoda, ale potem nic ani domku ani wiadomości o co chodzi, telefon do sklepu-niby że towar jest na magazynie ale kurier musi odebrać-tydzień i nic...więc prośba o zwrot kasy, potem tel. że maja "globalny"problem z zamówieniem tego domku bo cos tam z Włoch i wogóle ściema, więc mówię że jak z Włoch jak tydzień temu było info że jest u nich na magazynie...prośba o zwrot kasy...anulacja zamówienia ok. 2,5 tyg. temu-brak kontaktu ze sklepem,zero odpowiedzi, sprawa zgłoszona do rzecznika... no i tak zachowują się ludzie sprzedający produkty dla dzieci...moje gratualcje..pewnie niedługo znowu zarzucicie posta ze sprostowaniem jakie to oszczerstwa są przeciwko wam zarzucane...z resztą ta wasza formuła sprostowania jest na większości forach...nawet was nie stać aby indywidualnie odnieść się do zarzutów!!!Brawo oby więcej takich przedsiębiorców!!!
                  • aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.06.12, 10:45
                    Proszę napisać do producenta domku, iż firma Pana Pawła podaje info, że to z winy producenta włoskiego, braków w ich magazynach itp. nie otrzymała Pani domku ponad miesiąc. Klient traci zaufanie nie tyle do Pana Pawła bo to oczywiste ale do producenta, na pewno znanego na rynku robiąc mu czarny marketing.
                    Ja napisałam do producenta fotelika, odpowiedź poniżej:
                    Jak zobaczycie firma Littlebaby nigdy nie współpracowała z producentem, z którego to winy miały być opóźnienia.
                    Witam Panią,

                    Jako oficjalny dystrybutor marki Cybex na terenie Polski, uprzejmie
                    informujemy, że ani nasza firma, ani firma CYBEX
                    nie współpracujemy bezpośrednio z firmą Little Baby i w związku z tym
                    nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za jej zobowiązania
                    i deklaracje w stosunku do klientów. Nie mamy również wiedzy skąd
                    pochodzą oferowane przez tę firmę foteliki Cybex
                    .
                    Niestety, w Internecie pojawiają się nierzetelne firmy, które swoim działaniem
                    szkodzą wizerunkowi marki. Producent stara się temu zaradzić i obecnie
                    zaplanowane są pewne prawne kroki w stosunku do tej firmy, które mamy nadzieję
                    ograniczą jej działania szkodzące marce CYBEX.
                    Ze swojej strony możemy tylko przeprosić Panią za niedobre doświadczenia,
                    niezawinione jednak ani przez nas jako dystrybutora, ani przez producenta.
                    Możemy tylko zasugerować publikowanie negatywnych komentarzy o tej firmie
                    w Internecie, żeby uprzedzić innych, potencjalnych klientów tej firmy,
                    nie koncentrując się jednak na marce, czy producencie, który jest tutaj bez winy.
      • ania.tar Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.06.12, 18:22
        Ja niestety też zostałam ofiarą "sklepu" littlebaby.pl. Nie doczekałam się wózka z fotelikiem, mimo tego, że przedpłata za zamówienie na konto dotarła 31.05.2012. dzisiaj jest 25.06 i nie mam ani wózka, ani pieniędzy.

        Zastanawiam się skąd się biorą te pozytywne opinie sklepie na opineo, skoro tak wiele jest negatywnych opinii na forach. Szkoda, że zaufałam pozytywnym opiniom.
        Nie popełniajcie mojego błędu.
    • magda.swiatek [...] 07.04.12, 09:08
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • magda.swiatek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 11.04.12, 17:49
        Witam wszystkich.Muszę wszystkich uspokoić i zawiadomić że dostałam swój wózek.Owołuję wszystkie groźby i zapowiedzi dalszych działań.Moje słowa wynikały głównie jednak z historii opowiedzianych na tym forum, moję zamówienie trwało miesiąc, wpadłam więc w panikę jak
        przeczytałam forum i od razu wyobraźnia zaczęła pracować. Mam nadzieję że wszystkie historie będą miały szczęśliwe zakończenie, tak jak moja.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
    • jastinka22 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.04.12, 21:55
      Jestem załamana!!!!Myślałam,że to sporadyczna sytuacja,która zdarzyła się tylko mnie!I jeszcze przed chwilą wierzyłam ,w słowa tego całego Pawła z piątku,że napewno,we wt.będę miała moje pieniądze na koncie spowrotem.W lutym kupiłam wózek Quinny Buzz 4 za ponad 2200zł,oczywiście po sprawdzeniu,że napewno,że na 100% jest u producenta kazano mi wpłacić pieniądze na konto. bo wózek zostanie specjalnie dla mnie sprowadzony w ciągu 14 dni.Chyba już nie muszę pisać,że wózka w życiu na oczy nie widziałam a od ponad miesiąca walczę o zwrot moich pieniędzy!Kłamstwa z tygodnia na tydzień,że pieniądze będą napewno na moim koncie do piątku-tak też było teraz P.Paweł w pt.6.04 2012 trzy razy do mnie dzwonił pytać czy pieniądze już dotarły z obietnicami,że napewno tego dnia się pojawią.
      Jestem w 9 miesiącu ciąży,za chwilę mam termin wydałam na wózek-widmo tyle pieniędzy w lutym -nie mogę ich odzyskać,nie mam za co kupić drugiego wózka-jak urodzę- dziecko przez tego człowieka będę nosić w torebce!!!!Trzeba być ostatnim draniem bez sumienia ,żeby tak postępować z kobietą w ciąży.Od lutego kosztuje mnie ta sytuacja tyle nerw i strachu,że cud,że i tak nie przypłaciłam tego zdrowiem dziecka-gdzie milion razy mu podkreślałam,że jestem w zaawansowanej ciąży i,że przez to,że nie chce mi oddać pieniędzy nie mam za co kupić wózka.Jutro idę zgłosić sprawę na policję i zgłoszę tą sprawę do wszystkich możliwych organów i urzędów-niech ktoś w końcu zamknie ten "sklep"sprzedają towar,którego faktycznie nie posiadają ,zmuszają ludzi do wpłacania pieniędzy za coś czego nigdy nie mają zamiaru wysłać-obracają potem tymi pieniędzmi-płynność przy tylu tak potraktowanych osobach zagwarantowana-żyć nie umierać!
      • zonaola Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.04.12, 09:18
        Na poczatku listopada 2011 r. zamówiłem w sklepie Littlebaby.pl fotelik. Do dzisiaj nie otrzymałem ani towaru ani pieniędzy (ok. 500 zł) pomimo wielu monitów mailowych oraz telefonicznych - cały czas mnie zwodzono, że pieniądze już zostały wysłane, pózniej o dziwo mieli błąd w numerze mojego konta i tak dzisiaj sprawa znajdzie swój finał na Policji i z całą pewnością w sądzie. Na pewno tej sprawy tak nie zostawię. Szkoda czasu na zakupy w tym sklepie. Szczerze odradzam - to nie jest poważna firma
      • dudekk5 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 11.04.12, 12:57
        idź koniecznie! A jak chcesz szybciej otrzymać to zwróc się do kancelarii prawnej, prawnika (w necie też są oferty, można to zrobic zdalnie, nie trzeba sie nachodzić smile W razie potrzeby ja mam namiary na konkretnego prawnika, który pomógł mi odzyskać pieniądze. Wszystko trwało max półtora tygodnia, może dwa. Bez oficalnego pisma, wezwania facet kasy nie odda. Nie kosztuje to wiele, a trwa o wiele krócej smile
        Głowa do góry, pieniadze da sie odzyskać smile Szkoda tylko, ze w tak feralnym czasie trafiłaś... sad
        • bogi1717 [...] 13.04.12, 20:08
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • wozkomania [...] 30.08.12, 12:47
            Treść postu jest niedostępna.
      • jastinka22 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 13.04.12, 21:25
        Odzyskałam pieniądze chociaż nie mam zamiaru wygłaszać wdzięczności czy zachwytów nad tym człowiekiem i tym żałosnym "sklepem" !!!! Te "zakupy" przypłaciłam szpitalem i zagrożeniem przedwczesnym porodem po ostatniej rozmowie z p.Pawłem.
        Na pytanie dlaczego mnie oszukał,że zrobił przelew odpowiedział cyt:
        "Za to,że wydzwania Pani do mnie jak wściekła i nie daje mi Pani pracować-powiedziałem pani to co chciała pani usłyszeć!"
        Dopiero gdy zajął się tym mój mąż udało się odzyskać pieniądze w dwóch ratach zostały przelane na moje konto no i okazało się,że ta "pożyczka" jest jednak oprocentowana bo przelane zostały mi odsetki w kwocie 13zł i 99gr !!!!! Za obracanie moimi pieniędzmi od 27 lutego,za nerwy,stres,szpital i za pieniądze wydane na telefony do tego potwora-bo to nie człowiek tylko potwór!Takich spraw jak moja ma pewnie setki,za fakt,że moje pieniądze zostały mi zwrócone zapłaci inny naiwny i Bogu ducha winny klient,który przelał mu pieniądze bo pewnie coś od niego "kupił" i czego w życiu nie zobaczy na oczy!!!Tak "interes" się kręci ktoś coś u niego kupi,komuś odda pieniądze i taki sposób na życie!!!!
        Nie odpuszczajcie,walczcie o swoje,polecam natrętne telefony z wyzwiskami i awanturami!!!
        Tylko to działa.I ostrzegajcie przed tym "sklepem"kogo tylko możecie!!!!!!
        Panie Pawle mam nadzieje,że ktoś tak kiedyś z panem postąpi jak pan postąpił ze mną!!!
        Ach i moje negatywne opinia na Opineo.pl została cyt:zakwestionowana przez recenzowany sklep !!!!Tak,każdą negatywną opinię przed opublikowaniem dostaje do przeczytania p.Paweł i ją blokuje-co już jest totalną bzdurą jeśli chodzi o Opineo!I ten fakt za próbę wystawienia takiej opinii został mi przez p.Pawła wypomniany przez telefon i dalej usłyszałam cyt:że teraz na przelew poczekam sobie tyle co wszyscy!!!!
        Mojego koszmaru koniec!Mam tylko nadzieje,że ten człowiek w końcu zostanie zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej!!!!!!!!!!!!
        • anetasie Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 14.04.12, 14:39
          Ja w opineo wystawiłam dwie negatywne opinie i żadna się tam nie pojawiła pewnie też zakwestionowane.Nie wiem po co to opineo istnieje, a te opinie pozytywne są pisane przez samego właściciela.
          • xenaq11 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 14.04.12, 17:30
            Witam drodzy forumowicze. Moja historia jest zbliżona do waszych zamówiłam- zapłaciłam- miał towar być szybko (nie było)- po 4 tyg. zrezygnowałam z zamówienia . Czekam na zwrot moich pieniędzy jeśli nie dotrą do wyznaczonego PRZEZE MNIE terminu idę na Policję złożyć doniesienie o wyłudzenie i oszustwo. Nie bójcie się i nie czekajcie (nie ma sensu) działajcie u odpowiednich służb. I w konsekwencji niech boi się ta strona która jest nie w porządku... Pozdrawiam wszystkich poszkodowanych
            • raf.78 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.04.12, 11:36
              Od 6 miesięcy czekamy z żoną na wózek za 1596zł albo zwrot pieniędzy oczywiście nie mamy jednego ani drugiego. Dziś nasz synek Piotruś ma prawie cztery tygodnie a wózek musieliśmy kupić gdzie indziej, fajnie co?. Zgłosiliśmy już sprawę na Policję do KMP Gdańsk innym którzy zostali oszukani przez tego chłopczyka Pawełka radzę to samo i to jak najszybciej. Nawet jak wam odda pieniądze po zgłoszeniu sprawy na Policji to Wy się z niej nie wycofujcie niech sprawa trafi do Sądu z aktem oskarżenia. Jakby Wam umorzyli sprawę to piszcie zażalenie macie na to 7 dni od otrzymania postanowienia. My z żoną jesteśmy gotowi na to, że nie odzyskamy pieniędzy ale zrobimy wszystko aby ten chłopczyk Pawełek trafił do Krajowego Rejestru Karnego z zakazem prowadzenia działalności gospodarczej w handlu
          • aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.04.12, 20:00
            Rzeczywiście Opineo ma dziwna politykę publikowanie opinii. ja pisałam do admina, który poinformował mnie, że negatywne opinie zgodnie z regulaminem publikuje się po 7 dniach gdy nie ma odpowiedzi, lub gdy rzeczywiście sklep uzna swoją winę.

            Proponuje pisać również do firm które są producentami towaru, które Państwo kupili. Ja napisałam do Cybexa jako, że info od sklepu była taka, że to opóźnienia ze strony producenta mają wpływ na opóźnienie realizacji mojego zamówienia.
            • arli.32 [...] 19.04.12, 12:36
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 13:38
                Jeny

                kiedy sie to wreszcie skonczy a wielki pseudo sprzedawca odda ludziom pieniadze

                zenujace

                ze jeszcze mu sie prokuratura do du... nie dobrala to sie dziwie
                • jolusiaaa_p Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 15:41
                  Witam wszystkich,

                  Ja jestem bardzo zadowolona ze współpracy ze sklepem littlebaby.pl . Byłam o wszystkim informowana na bieżąco i wydaje mi się,że gdyby inni podejmowali próbę kontaktu ze sklepem dało by się wszystko wyjaśnić.
                  Ja mogę wszystkim polecić zakupy w tym sklepie i sama napewno jeszcze tam wrócę.
                  Na forum trafiłam po zakupie przez przypadek i postanowiłam podzielić się ze wszystkimi moja pozytywną opinią.
                  • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 18:22
                    Aha i zapewne nie jesteś też pracownikiem tego sklepu, albo nawet samym właścicielem big_grin
                    Jakoś Ci nie wierzę
                  • agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 18:48
                    jolusiaaa_p napisała:

                    > Witam wszystkich,
                    >
                    > Ja jestem bardzo zadowolona ze współpracy ze sklepem littlebaby.pl . Byłam o
                    > wszystkim informowana na bieżąco i wydaje mi się,że gdyby inni podejmowali pró
                    > bę kontaktu ze sklepem dało by się wszystko wyjaśnić.
                    > Ja mogę wszystkim polecić zakupy w tym sklepie i sama napewno jeszcze tam wrócę
                    > .
                    > Na forum trafiłam po zakupie przez przypadek i postanowiłam podzielić się ze ws
                    > zystkimi moja pozytywną opinią.

                    Nie no chyba nie wierzysz w to co piszesz kolezanko, doczytaj najpierw a pozniej wypisuj brednie
                    Wlasciciel kazal ci tutaj przylesc i pisac ohy i ahy o nim raczej nikt ci nie uwierzy ?

                    Dziwne ze nie ma odwagi sam juz sie odezwac, choc moze lepiej bedzie jak na forach nie bedzie sie udzielal a kase ludziom zaczal oddawac
                    • arli.32 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 10:14
                      Witam!
                      Chciałam poinformować, że odzyskałam część pieniędzy. Pozostałą kwote mam otrzymać najpóźniej dzisiaj! Zobaczymy?!
                      • arli.32 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 24.04.12, 15:45
                        No cóż jest wtorek, a reszty kasy jak nie był tak nie ma! Oj chyba muszę znowu zacząć działać, bo Pan Paweł chyba stwierdził że jak mi przelał część pieniędzy to dam mu spokój! Szkoda że muszę tracić tyle energii na użeranie się z tym panem!!!!
                    • jolusiaaa_p Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 17:03
                      Nie za bardzo rozumiem. Chyba każdy ma prawo się wypowiedzieć na tym forum. Nie jesteście w tym momencie bezstronne,a tak powinno być. Rozumiem,że ktoś może być nie zadowolony,ale ja jestem zadowolona i chciałam to napisać i tyle.
                      • martulka_s Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 18:47
                        Pani jolusiaa założyła konto na gazecie specjalnie po to aby się wypowiedzieć w tym wątku a wy jej nie wierzycie. Nieładnie dziewczęta, jesteście uprzedzone ; )
                        • tomiczek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 20:04
                          Moja historia pokrywa się z wieloma wpisami na tym forum. Na początku marca zamówiliśmy z żoną wózek i wpłaciliśmy pieniądze. Po 2 tygodniach okazało się, że tego modelu nie ma u dystrybutora ale może być inny. Po kolejnym tygodniu okazało się, że i tego modelu nie ma, wobec czego złożyłem formularz rezygnacji. I tu zaczęła się zabawa, maile, telefony, proszenie się, rozmawianie z Panem Pawłem, z Paniami na obsłudze telefonicznej. W miarę upływu czasu dochodziłem do wniosku że albo ja jestem niepoczytalny, albo coś jest nie tak z personelem tego sklepu. W ostatnich kilku dniach wydzwaniałem do nich po 2x dziennie i za każdym razem słyszałem tę samą śpiewkę. Proszę opisać sprawę w mailu i załatwimy to tak szybko jak się da. Jeden z ostatnich telefonów, który wykonałem z pracy postawił na nogi cały personel mojego biura, bo nigdy wcześniej (a pracujemy razem 6 lat) nie słyszeli w moim pokoju takiego ochrzanu przez telefon. Oczywiście to też nic nie dało.
                          W związku z takim obrotem sprawy zadzwoniłem najpierw do KMP w Gdańsku, a następnie udałem się do komendy miejskiej w moim mieście (Wydział ds. walki z przest. gospodarczą). Opowiedziałem całą historię policjantowi, który doradził mi, że zanim zacznie pisać protokół z przesłuchania świadka, mam zadzwonić do firmy i przekazać im, że mają 15 minut na dokonanie przelewu, w przeciwnym razie protokół zacznie się pisać, a sprawa nabierze obrotu formalnego. I co? I okazało się, że kasa pojawiła się na moim koncie w ciągu 5 minut.
                          Tak czy inaczej uważam, że little baby.pl to jakieś nieporozumienie handlu w internecie, firma nierzetelna, kiwająca klientów, niepoważna. Opowiadaja bajki o szybkim załawianiu spraw, a tak naprawdę, jeśli się ich nie dociśnie wymiarem sprawiedliwości, to naciągają swoich klientów.
                          Moja rada jest taka - jak Pan Paweł i cała reszta tej bandy będzie opowiadać bajeczki, jak mają to w naturze, należy skierować swoje kroki na policję. To działa bardzo skutecznie.
                          • agatamajewska [...] 04.05.12, 23:28
                            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                            • wozkomania [...] 30.08.12, 13:32
                              Treść postu jest niedostępna.
                      • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 24.04.12, 09:58
                        Oczywiście, że nie za bardzo rozumiesz big_grin
                        Wiesz co, mi by się nie chciało zakładać specjalnie konta by opisać jaki to cudowny sklep ten littlebaby wink
                        No cóż, w tym momencie nie zamierzam być bezstronna, bo zbyt dużo faktów przemawia na niekorzyść tego sklepu, zresztą sam właściciel pokazał jaki jest "uczciwy"
                        • sylki dodam jeszcze 24.04.12, 10:00
                          że na to forum nie trafia się przez przypadek , a szukając opinii o tym sklepie, więc tym bardziej jesteś mało wiarygodna, no chyba, że kupowałaś śliniak za 10 zł, to tak w sumie może i udaną transakcję miałaś wink
          • nikolagra Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.06.12, 11:52
            Moja negatywna opinia też niestety się nie pojawiła. Niestety mam nieodparte wrażenie, że te wszystkie pozytywy są dodawane przez sam sklep. Dodałam opinię na dedo.com.pl i praktycznie tego samego dnia zostało dodane mnóstwo pozytywnych opinii o tym sklepie. Zadziwijające smile Nieprawdaż ?
            • agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 28.06.12, 08:09
              nikolagra napisał(a):

              > Moja negatywna opinia też niestety się nie pojawiła. Niestety mam nieodparte wr
              > ażenie, że te wszystkie pozytywy są dodawane przez sam sklep. Dodałam opinię na
              > dedo.com.pl i praktycznie tego samego dnia zostało dodane mnóstwo pozytywnych
              > opinii o tym sklepie. Zadziwijające smile Nieprawdaż ?


              Moze przeszli nawrocenie i sumienie ich zaczelo grysc smile hehehhee choc szczerze watpie
    • klamerkaa [...] 24.05.12, 14:43
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • wozkomania [...] 30.08.12, 13:50
        Treść postu jest niedostępna.
    • gula83 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 05.07.12, 09:15
      pragne uspokoic wszystkich zaniepokojonych! mialam problem z tym sklepem gdyz zamowilam wozek i fotelik i troche sie naczekalam. Najwazniejesze ze wszystko dotarlo po 1,5tygodniu od terminu. wlasciciel przeprosil i tlumaczyl ze mieli problemy z dostawca dhl. zeby przesylka wreszcie do mnie dotarla-doplacil innej firmie zeby dostarczyli w sobote.tak czy siak na szczescie calosc zakonczyla sie pomyslnie. wierze ze nerwy u wszystkich sa duze (sama takie mialam)ale mi pomagalo jak przeczytalam jakies pozytywne zakonczenie sprawy wiec sama postanowilam napisac. czekajcie cierpliwie i "meczcie" sprzedawce ile sie da!smilepowodzenia
      • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 06.07.12, 14:43
        1,5 tyg, dziewczyno, tu ludzie czekają miesiącami!
    • malgonia_27 [...] 02.08.12, 18:30
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • karolina2ka [...] 07.08.12, 19:13
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • wozkomania [...] 30.08.12, 13:59
        Treść postu jest niedostępna.
    • stary_mielczanin Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 14.08.12, 14:36
      22 maja złożyłem zamówienie na robota Mindstrom Lego. Cena z wysyłką 1105 pln.
      Niezwłocznie zacząłem być nękany telefonami ze sklepu, że jeżeli natychmiast ureguluję należność, przesyłka dotrze przed 1 czerwca, tj. przed Dniem Dziecka.
      Dokonałem przelewu 23 maja.
      Po licznych monitach mailowych i telefonicznych, 8 czerwca otrzymałem mailową wiadomość, że towar jest przygotowany do wysyłki.
      Po kolejnych licznych monitach mailowych i telefonicznych, 22 czerwca otrzymałem mailową wiadomość, że towar został wysłany. Nikt jednak nie potrafił mi podać nru listu przewozowego ani innych szczegółów.
      25 czerwca anulowałem zamówienie i zażądałem zwrotu przedpłaty wraz z należnymi odsetkami.
      Ponieważ takowych nie otrzymałem, 20 lipca złożyłem stosowne doniesienie na Policji.
      Od tej pory nie musiałem już nikogo interpelować, 13 sierpnia otrzymałem należność i część (nie całość) należnych odsetek. Resztę Policja zapewne także wyegzekwuje.
      Wszystkim klientom oszukiwanym przez littlebaby radzę zatem nie wdawać się w pyskówki z właścicielem sklepu, ale niezwłocznie składać doniesienie o popełnieniu przestępstwa.
      Oczywiście na forach internetowych i na portalach z opiniami należy przestrzegać przed takimi sklepami/sprzedawcami.
      • sklep-littlebaby Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 14.08.12, 14:56
        Szanowny Panie - czytając to co Pan pisze - jedyne co mamy do powiedzenia to fakt, iż pisze Pan nieprawdę - złożył Pan zamówienie na produkt dostępny na zamówienie i był Pan informowany o dłuższym okresie realizacji - zamówienie anulował Pan na własne życzenie i zwrot wraz z odsetkami otrzymał Pan na swoje konto - żal nam Pana i z takim podejściem proponujemy by dokonywał zakupów w sklepach stacjonarnych - wówczas zapłaci Pan 500 złotych drożej i nie będzie Pan miał problemu z wypisywaniem nieprawdziwych informacji. Jeszcze raz podkreślimy, że nie mamy zamiaru wchodzić w dyskusje na forach internetowych, gdyż dokładnie wiemy przez kogo są pisane. Serdecznie pozdrawiamy moderatorki forum ze sklepu konkurencyjnego. Na tym kończymy naszą wypowiedź - jeżeli dany klient ma problem z zamówieniem - prosimy o kontakt mailowy ze sklepem i z pewnością sprawa zostanie załatwiona pozytywnie, gdyż codziennie załatwiamy wiele tematów z klientami i mają one swój pozytywny finał - ponieważ to forum nie jest dla nas wiarygodne i mamy swoje zdanie na jego temat. Pozdrawiamy serdecznie szanowną konkurencję oraz wszystkie osoby z szanownego kółka wzajemnej adoracji
        • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.08.12, 18:19
          Jesteśmy bardziej wiarygodni niż Wasz sklep. Tak z ciekawości jaki to ja sklep prowadzę, bo jak widzę wiesz lepiej ode mnie.

          Dzięki takim forom jak ten mam nadzieje, że wasz sklep w końcu splajtuje, choć wątpie, bo naiwnych nie sieją sami się rodzą, a takie cwaniaki jak szanowny właściciel sklepu tylko na takich czeka
      • karolina2ka Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.08.12, 17:43
        po tym, gdy wystawiłam negatywne opinie firmie littlebaby na kilku opiniotwórczych forach, NATYCHMIAST skontaktował się ze mną P. Borysewicz, zadziwiony, iż od 8 miesięcy nie dostałam opłaconego towaru i po 3 przestałam się upominać
        przypomnę - już tu opisywałam swoja historię z LB, iż po 3 miesiącach nieskutecznej walki mejlowo-telefonicznej złożyłam sprawę do sądu internetowego z NAKAZEM ZAPŁATY; nomen omen dzień po telefonie od P. Boryserwicza skontaktował się z nim komornik
        dzięki tym działaniom po 8 miesiącach udało mi się odzyskać moje pieniądze wraz z odsetkami i kosztami postępowania sądowego
        nauczyłam się też nie płacić z góry za towar i sprawdzać opinie o sklepach internetowych, mimo że zakupy robię gł przez internet od blisko 10 lat i nigdy nie zdarzyła mi się podobna sytuacja
        • agnes_nyc [...] 19.08.12, 07:48
          Treść postu jest niedostępna.
          • sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.08.12, 23:59
            Aga, to nie strzępienie. Ja bym w końcu chciała wiedzieć co to za sklep prowadzę, bo najwyraźniej jakiś mam, ale pojęcia nie mam gdzie big_grin
            Może mnie oświeci w końcu, ten Pan Wiarygodny Ale Inaczej big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja