ta-ewa Re: Komentarzy jest mnie ponieważ 13.09.12, 14:36 A dlaczego "treść posta jest niedostępna"? U jednych jest takie info u innych, ze usunięto przez administratora lub moderatora. Odpowiedz Link
aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 17.09.12, 08:43 Czytaliście ??? pieniadze.gazeta.pl/Kupujemy/1,124630,12477698.html "Nadkomisarz Magdalena Bieniak informuje, że jeżeli w toku prowadzonego postępowania okaże się, że doszło do przestępstwa, właściciel sklepu internetowego usłyszy zarzut oszustwa. Grozi za to do 8 lat więzienia." Odpowiedz Link
1only Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 17.09.12, 21:43 www.opineo.pl/opinie/littlebaby-pl Proszę spójrzcie- 17 września - 10 negatywnych opinii, wszędzie ten sam schemat postępowania: klient zapłaci, brak towaru, brak pieniędzy. Czyżby OPINEO nareszcie się wzięło za nich? Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 09:05 albo wlasciciel nie zdarzyl jeszcze tego zareklamowac, mojej opinii na opineo.pl do dzis nie ma a napisalam 3 negatywne tylko ze p. Pawel je zareklamowal... smiech na sali Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 09:11 Ale jeśli trwałaby reklamacja opinii, to Opineo nie wyświetliłoby jej na forum publicznym. Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 10:16 odzyskałam kase ale i tak chce aby ta opinia sie pojawila, pisalam juz do moderatora! mam nadzieje ze ja upublicznia!! Odpowiedz Link
1only Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 12:05 Pomimo odzyskania pieniędzy masz prawo do negatywnej opinii. Możesz opisać jak zostałaś potraktowana i ile Cię to kosztowało zdrowia. Jeśli nie -to pisz nową opinię z tym samym numerem. Co sklep "zareklamuje"? Że oddał. Ale Ty przecież nie o tym.... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 13:54 mojej opinii nie upublicznili na Opineo, mimo iż pisałam do moderatora. widocznie to że odzyskałam pieniądze było wystarczające dla Opineo aby nie ostrzegać innych. Odpowiedz Link
1only Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 18.09.12, 15:34 Nic to, napisz jeszcze raz. Admin z OPINEO się chyba zreformował i zrozumiał, że nie wpuszczając opinii negatywnych nagania tylko klientów tym osz..... (wykropkowane). Normalnie wspólnik ;D Odpowiedz Link
mrs.norris Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 12:09 NAJGORSZY SKLEP Z JAKIM SIĘ SPOTKAŁAM.14-08-2012 zamówiłam klocki matę edukacyjną Fisher Price, wpłaciłam od razu pieniądze, do dziś nie dostałam paczki, ani zwrotu pieniędzy. Tłumaczyli, że czekają na towar, potem, że wysłali, ale firma kurierska coś pomieszała, że już na dniach dostanę przesyłkę. Niestety ZOSTAŁAM OSZUKANA. 16-09-2012 anulowałam zamówienie, oczywiście pieniędzy nie dostałam. Postanowiłam nie tracić czasu na rozmowy telefoniczne i wymianę mailową ( nie dostalam odpowiedzi na żaden z maili wyslanych do sklepu littlebaby.pl) Pan Paweł tym razem źle trafił. Mój prawnik już na tym pracuje. Należy z nimi walczyć, bo takie sklepy nie powinny istnieć w sieci. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 13:00 witam.nie czytając wczesniej opini złożyłam zamówienie.dzis po przeczytaniu,włos mi sie zjeżył na głowie .jednak jest parę rzeczy które nie bardzo się zgadzają.ludzie piszą o niemozliwości dodzwonienia się i braku odpowiedzi na maile.ja dodzwoniłam się po 10ciu minutach,a na maile dostałam odpowiedż natychmiast.może jestem naiwna,ale wciąż mam nadzieję ,że moje dziecko dostanie na urodziny tak bardzo oczekiwany preznt.paczka ma przyjść w tym tygodniu.z pewnością napiszę dalszy ciąg historii. Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 13:26 Nie chcę Cię straszyć, ale na początku u mnie też wszystko było ok. Problem zaczyna się w momencie, gdy opóźnia się zamówienie lub, co gorsza, anulujesz je i żądasz zwrotu pieniędzy. Mam jednak nadzieję, że chociaż w Twoim przypadku będzie inaczej. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 13:44 tez mam taka nadzieje .pare miesięcy temu moja siostra brała udział w pozwie zbiorowym.sprawa rozegrała sie blyskawicznie.włascicielka sklepu ,która brała pieniadze za towar którego nie posiadała ,zwyczajnie jak to się mówi,POSZŁA Z TORBAMI.więc jeżeli właściciel LB,naprawde tak kręci jak się go opisuje, to jakim cudem ten sklep wciąż istnieje.ja łatwo nie odpuszczam,mam nadzieje ,że nie będę zmuszona do ciągania sie po sądach. Odpowiedz Link
1magda_k Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 25.09.12, 15:46 Wiesz co, ja też sama się dziwię, że to jeszcze funkcjonuje. Tyle poszkodowanych osób i to jeszcze przyszłych mam i młodych rodziców... Póki co pozew zbiorowy jest już w toku, jakbyś jednak miała problemy, to zawsze możesz się do nas przyłączyć. Odpowiedz Link
heru00 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 14:10 13,04,2012 zamówiłem towar za 1067,01 zł niestety zrobiłem też w tym dniu przelew.Zrezygnowałem 14.09.2012 lub 15.04.2012.Wysłałem wszystkie niezbędne papiery wymagane przez ten sklep. Mimo zapewnień telefonicznych przez właścieciela tego przybytku do dnia dzisiejszego nie otrzymałem zwrotu kasy. Odpowiedz Link
olusia1506 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 16:15 wpisalam sie tu dzisiaj z ta sama sprawa niestety mojego wpisu nie ma.... ale juz informacje o nowych wpisach w tym watku mam..dodam jeszcze ze usunieto rowniez wpis o ktorym zostalam powiadomiona.... to gdzie mozna sie poradzic, i powiedziec o wszystkim jesli nie na forach?paranoja... Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 21:09 wpisuję sie dzisiaj po raz trzeci i zaczynam tracic cierpliwość,najpierw wyłączał mi się internet a potem kiedy chciałam wysłać ,moja wiadomość zniknęła.zlosliwość rzeczy martwych.może jeszcze się pokaże ,ale i tak powtórzę od nowa.z dodzwonieniem sie do sklepu nie ma problemów ,ja dzwoniłam na numer podany na stronie sklepu.dostałam tez maila z informacja,ze towar przygotowany jest do wysłania,potem jeszcze jednego z numerem listu przewozowego.na razie wszystko przebiega zgodnie z umową.paczka ma dojść jutro ,na pewno się odezwe. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 22:07 zapomniałam dodac ,ze sprawdziłam numer listu przewozowego w DHL,ponieważ niektórzy pisza ,ze dostali numer nie istniejący.przesyłka istnieje i jest w drodze.moja nadzieja sie umocniła. Odpowiedz Link
heru00 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 26.09.12, 23:52 Zamówiłem i opłaciłem w tym sklepie towar za 1067,01 13.04.2012. 14.04.2012 anulowałem zamówienie i do dziś czekam na zwrot kasy. Jutro składam pozew w sądzie. Odpowiedz Link
agutek321 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.09.12, 15:47 witam.dziś szczęśliwie dotarła do mnie przesyłka.wszystko odbyło się zgodnie z umową.nie wątpię ,że niektóre negatywne opinie są zasłużone,ale wydaje mi się ,że nie wszystkie.sprawdzałam różne sklepy i ciężko znależć te z samymi pozytywami.jedna z negatywnych była wystawiona ,ponieważ kobieta nie dostała przesyłki.jak się póżniej okazało nie napisała ani numeru domu ,ani numeru telefonu,po prostu ręce opadają.dla mnie zakupy przebiegły bezproblemowo. Odpowiedz Link
ivona.niknet3 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 27.09.12, 20:49 no a ja wątpie żeby opinie negatywne nie byly prawdziwe, mialam kontakt z wieloma osobami ktore tak jak ja miesiacami prosily sie o zwrot kasy bo na towar czekali po kilka miesiecy...a wiadomo ze nie kazdy sklep ma same pozytywy ale przynajmniej oddaja kase na czas a tutaj ? przetrzymywanie kasy jak najdluzej sie da i oddawanie tym "najgorźniejszym" klientom. jak dla mnie to nie jest sklep tylko nie powiem co. kazdy kto przezyl co ja wie o czym pisze. mam nadzieje ze sprawa zakonczy sie tak jak powinna!!! nigdy wiecej nie zrobie zakupow nie czytajac opinii a LITTLEBABY to jakaś pomyłka i żałuje że dałam się tak wkopać! Odpowiedz Link