tacos72 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.03.14, 11:05 Historia z tym sklepem (na szczęście pieniądze odzyskałam) nauczyła mnie przy większych kwotach sprawdzania sklepu w internecie. W ten sposób ostatnio udało mi się uniknąć takiej sytuacji - miałam zamówić AGD, ale sprawdziłam firmę. Przy wątpliwościach zamawiam za pobraniem - trudno, ale bez ryzyka. Odpowiedz Link
anna3317 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.03.14, 18:25 Witam .Moja historia z littlebaby dzisiaj się kończy.Córka na swoje pierwsze urodziny, dostała prezent od firmy, i zwrócili mi pieniądze.Długo to trwało, ale liczy się efekt końcowy,jakby nie było.Bardzo się cieszę i jeszcze nie wierzężyczę wszystkim aby ich historie też tak się skończyły.Pozdrawiam Odpowiedz Link
martuska1982 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 20.03.14, 22:58 swoją droga smutne jest to by człowiek wsadził pieniądze na nieoprocentowaną lokatę bez gwarancji zwrotu (wszystko na zasadzie łutu szczęścia) i jak po roku odzyskuje swoje własne pieniadze to cieszy się jakby wygrał los na loterii. Mam nadzieję, ze littlebaby szybko zniknie z rynku. Odpowiedz Link
mikki22 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.04.14, 11:11 Od początku - nie będzie to nic nowego. Poprzez komunikator na stronie littlebaby.pl/ wysłaliśmy z mężem zapytanie o dostępność wózka BEBECAR VECTOR EVOLUTION za 3 minuty zadzwonił telefon gdzie miły pan poinformował że sprawdzi w magazynie i oddzwoni(pomyśleliśmy zę skoro mają magazyny to duża firma, pan się interesuje więc dobrze o nich to świadczy) po 19.30 pan zadzwonił że mają na stanie ten właśnie kolor i model ale że jest to produkt rozchwytywany prosi o przelew, wiec tak też uczyniliśmy ( expresowy przelew 15 min na koncie), następnie przysłali email z zamówieniem przez stronę zamówienie nr 30015128 na sumę 2495pln i.... kontakt się urwał(tu jest haczyk po zaakceptowaniu zamówienia przez stronę akceptujemy ich regulamin i wszelkie zapewnienia telefoniczne są nieaktualne). na pytanie od nas przez email dlaczego nie wysłali wózka skoro zapewniali że mają w magazynie odpisali że według regulaminu mają 14 dni na realizację i już było wiadomo że jest przekręt. poczekaliśmy aż minęło 14 dni dostaliśmy wiadomość że nie są w stanie zrealizować zamówienia z ich winy i to my musimy złożyć formularz anulujący który nam przysłali co niezwłocznie uczyniliśmy. obiecali ze przeleją pieniądze najpóźniej w 3 dni bo robią to według kolejności zgłoszeń (skoro przelew wykonuje się w ciągu 5 minut jeżeli byłoby to prawdą to aż boję się myśleć ile osób jest w podobnej sytuacji!). całe szczęście w rodzinie mamy prawników ,którzy nas uspokoili powiedzieli co mamy im dostarczyć i sami poprowadzili sprawę dalej czyli zgłoszenie do organów ścigania, PIH, UKS a także Rzecznika Praw Konsumenta. Jeżeli pieniądze nie wpłyną w co wątpie to i tak odzyskamy wszystko z odsetkami mamy ten komfort że prawników mamy za free, ale ile jest osób pokrzywdzonych które wydały ostatnie pieniądze na wózki itp. i nie stać ich na wynajęcie prawników…. Rada jest taka aby nie poddawać się i składać zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nawet o najmniejsze sumy. Gdyby ktoś potrzebował informacji mój email eos1000@wp.pl. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
mikki22 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 24.04.14, 21:11 Po kilkunastu mail'ach z prośbami zwrotu naszych pieniędzy sklep zwrócił całą kwotę wraz z naliczonymi przez siebie odsetkami w dwóch transzach pierwszą 1700 pln w dniu 17.04.2014 drugą 820 pln w dniu 23.04.2014. Odpowiedz Link
ibx Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.05.14, 10:06 Jest już założona sprawa w Gdańskiej Prokuraturze. Wszystkie poszkodowane osoby mogą zgłaszać się na policję. To wystarczy. Odpowiedz Link
mystictopaz Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 04.06.14, 00:41 złożyłam zamówienie 23.04 nr 30015295. po nastu mailach 21.05 napisali, że zamówienie jest gotowe do wysyłki - do dzisiaj nic. 28,29,30.05 pisałam, że w związku z brakiem realizacji rezygnuję z zamówienia - brak odpowiedzi, zgłaszałam problem na przez formularz kontaktu na ich stronie - brak kontaktu. to jest jakiś okrutny żart z kobiety w zaawansowanej ciąży. w piątek wysłałam dokumenty do inspekcji handlowej. Odpowiedz Link
mapetpl Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 06.06.14, 12:21 Sprawę przekazuję do TV, nagłaśniając tą sprawę skończymy ten cyrk. Odpowiedz Link
emplo Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 06.06.14, 16:38 Pozdrawiam pana Pawla, milo sie z panem bawi w pisanie i usuwanie postow Odpowiedz Link