jastinka22 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 09.04.12, 21:55 Jestem załamana!!!!Myślałam,że to sporadyczna sytuacja,która zdarzyła się tylko mnie!I jeszcze przed chwilą wierzyłam ,w słowa tego całego Pawła z piątku,że napewno,we wt.będę miała moje pieniądze na koncie spowrotem.W lutym kupiłam wózek Quinny Buzz 4 za ponad 2200zł,oczywiście po sprawdzeniu,że napewno,że na 100% jest u producenta kazano mi wpłacić pieniądze na konto. bo wózek zostanie specjalnie dla mnie sprowadzony w ciągu 14 dni.Chyba już nie muszę pisać,że wózka w życiu na oczy nie widziałam a od ponad miesiąca walczę o zwrot moich pieniędzy!Kłamstwa z tygodnia na tydzień,że pieniądze będą napewno na moim koncie do piątku-tak też było teraz P.Paweł w pt.6.04 2012 trzy razy do mnie dzwonił pytać czy pieniądze już dotarły z obietnicami,że napewno tego dnia się pojawią. Jestem w 9 miesiącu ciąży,za chwilę mam termin wydałam na wózek-widmo tyle pieniędzy w lutym -nie mogę ich odzyskać,nie mam za co kupić drugiego wózka-jak urodzę- dziecko przez tego człowieka będę nosić w torebce!!!!Trzeba być ostatnim draniem bez sumienia ,żeby tak postępować z kobietą w ciąży.Od lutego kosztuje mnie ta sytuacja tyle nerw i strachu,że cud,że i tak nie przypłaciłam tego zdrowiem dziecka-gdzie milion razy mu podkreślałam,że jestem w zaawansowanej ciąży i,że przez to,że nie chce mi oddać pieniędzy nie mam za co kupić wózka.Jutro idę zgłosić sprawę na policję i zgłoszę tą sprawę do wszystkich możliwych organów i urzędów-niech ktoś w końcu zamknie ten "sklep"sprzedają towar,którego faktycznie nie posiadają ,zmuszają ludzi do wpłacania pieniędzy za coś czego nigdy nie mają zamiaru wysłać-obracają potem tymi pieniędzmi-płynność przy tylu tak potraktowanych osobach zagwarantowana-żyć nie umierać! Odpowiedz Link
zonaola Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 10.04.12, 09:18 Na poczatku listopada 2011 r. zamówiłem w sklepie Littlebaby.pl fotelik. Do dzisiaj nie otrzymałem ani towaru ani pieniędzy (ok. 500 zł) pomimo wielu monitów mailowych oraz telefonicznych - cały czas mnie zwodzono, że pieniądze już zostały wysłane, pózniej o dziwo mieli błąd w numerze mojego konta i tak dzisiaj sprawa znajdzie swój finał na Policji i z całą pewnością w sądzie. Na pewno tej sprawy tak nie zostawię. Szkoda czasu na zakupy w tym sklepie. Szczerze odradzam - to nie jest poważna firma Odpowiedz Link
dudekk5 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 11.04.12, 12:57 idź koniecznie! A jak chcesz szybciej otrzymać to zwróc się do kancelarii prawnej, prawnika (w necie też są oferty, można to zrobic zdalnie, nie trzeba sie nachodzić W razie potrzeby ja mam namiary na konkretnego prawnika, który pomógł mi odzyskać pieniądze. Wszystko trwało max półtora tygodnia, może dwa. Bez oficalnego pisma, wezwania facet kasy nie odda. Nie kosztuje to wiele, a trwa o wiele krócej Głowa do góry, pieniadze da sie odzyskać Szkoda tylko, ze w tak feralnym czasie trafiłaś... Odpowiedz Link
magda.swiatek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 11.04.12, 17:49 Witam wszystkich.Muszę wszystkich uspokoić i zawiadomić że dostałam swój wózek.Owołuję wszystkie groźby i zapowiedzi dalszych działań.Moje słowa wynikały głównie jednak z historii opowiedzianych na tym forum, moję zamówienie trwało miesiąc, wpadłam więc w panikę jak przeczytałam forum i od razu wyobraźnia zaczęła pracować. Mam nadzieję że wszystkie historie będą miały szczęśliwe zakończenie, tak jak moja.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Odpowiedz Link
bogi1717 [...] 13.04.12, 20:08 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
jastinka22 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 13.04.12, 21:25 Odzyskałam pieniądze chociaż nie mam zamiaru wygłaszać wdzięczności czy zachwytów nad tym człowiekiem i tym żałosnym "sklepem" !!!! Te "zakupy" przypłaciłam szpitalem i zagrożeniem przedwczesnym porodem po ostatniej rozmowie z p.Pawłem. Na pytanie dlaczego mnie oszukał,że zrobił przelew odpowiedział cyt: "Za to,że wydzwania Pani do mnie jak wściekła i nie daje mi Pani pracować-powiedziałem pani to co chciała pani usłyszeć!" Dopiero gdy zajął się tym mój mąż udało się odzyskać pieniądze w dwóch ratach zostały przelane na moje konto no i okazało się,że ta "pożyczka" jest jednak oprocentowana bo przelane zostały mi odsetki w kwocie 13zł i 99gr !!!!! Za obracanie moimi pieniędzmi od 27 lutego,za nerwy,stres,szpital i za pieniądze wydane na telefony do tego potwora-bo to nie człowiek tylko potwór!Takich spraw jak moja ma pewnie setki,za fakt,że moje pieniądze zostały mi zwrócone zapłaci inny naiwny i Bogu ducha winny klient,który przelał mu pieniądze bo pewnie coś od niego "kupił" i czego w życiu nie zobaczy na oczy!!!Tak "interes" się kręci ktoś coś u niego kupi,komuś odda pieniądze i taki sposób na życie!!!! Nie odpuszczajcie,walczcie o swoje,polecam natrętne telefony z wyzwiskami i awanturami!!! Tylko to działa.I ostrzegajcie przed tym "sklepem"kogo tylko możecie!!!!!! Panie Pawle mam nadzieje,że ktoś tak kiedyś z panem postąpi jak pan postąpił ze mną!!! Ach i moje negatywne opinia na Opineo.pl została cyt:zakwestionowana przez recenzowany sklep !!!!Tak,każdą negatywną opinię przed opublikowaniem dostaje do przeczytania p.Paweł i ją blokuje-co już jest totalną bzdurą jeśli chodzi o Opineo!I ten fakt za próbę wystawienia takiej opinii został mi przez p.Pawła wypomniany przez telefon i dalej usłyszałam cyt:że teraz na przelew poczekam sobie tyle co wszyscy!!!! Mojego koszmaru koniec!Mam tylko nadzieje,że ten człowiek w końcu zostanie zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
anetasie Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 14.04.12, 14:39 Ja w opineo wystawiłam dwie negatywne opinie i żadna się tam nie pojawiła pewnie też zakwestionowane.Nie wiem po co to opineo istnieje, a te opinie pozytywne są pisane przez samego właściciela. Odpowiedz Link
xenaq11 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 14.04.12, 17:30 Witam drodzy forumowicze. Moja historia jest zbliżona do waszych zamówiłam- zapłaciłam- miał towar być szybko (nie było)- po 4 tyg. zrezygnowałam z zamówienia . Czekam na zwrot moich pieniędzy jeśli nie dotrą do wyznaczonego PRZEZE MNIE terminu idę na Policję złożyć doniesienie o wyłudzenie i oszustwo. Nie bójcie się i nie czekajcie (nie ma sensu) działajcie u odpowiednich służb. I w konsekwencji niech boi się ta strona która jest nie w porządku... Pozdrawiam wszystkich poszkodowanych Odpowiedz Link
raf.78 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.04.12, 11:36 Od 6 miesięcy czekamy z żoną na wózek za 1596zł albo zwrot pieniędzy oczywiście nie mamy jednego ani drugiego. Dziś nasz synek Piotruś ma prawie cztery tygodnie a wózek musieliśmy kupić gdzie indziej, fajnie co?. Zgłosiliśmy już sprawę na Policję do KMP Gdańsk innym którzy zostali oszukani przez tego chłopczyka Pawełka radzę to samo i to jak najszybciej. Nawet jak wam odda pieniądze po zgłoszeniu sprawy na Policji to Wy się z niej nie wycofujcie niech sprawa trafi do Sądu z aktem oskarżenia. Jakby Wam umorzyli sprawę to piszcie zażalenie macie na to 7 dni od otrzymania postanowienia. My z żoną jesteśmy gotowi na to, że nie odzyskamy pieniędzy ale zrobimy wszystko aby ten chłopczyk Pawełek trafił do Krajowego Rejestru Karnego z zakazem prowadzenia działalności gospodarczej w handlu Odpowiedz Link
aleowwa Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 15.04.12, 20:00 Rzeczywiście Opineo ma dziwna politykę publikowanie opinii. ja pisałam do admina, który poinformował mnie, że negatywne opinie zgodnie z regulaminem publikuje się po 7 dniach gdy nie ma odpowiedzi, lub gdy rzeczywiście sklep uzna swoją winę. Proponuje pisać również do firm które są producentami towaru, które Państwo kupili. Ja napisałam do Cybexa jako, że info od sklepu była taka, że to opóźnienia ze strony producenta mają wpływ na opóźnienie realizacji mojego zamówienia. Odpowiedz Link
arli.32 [...] 19.04.12, 12:36 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 13:38 Jeny kiedy sie to wreszcie skonczy a wielki pseudo sprzedawca odda ludziom pieniadze zenujace ze jeszcze mu sie prokuratura do du... nie dobrala to sie dziwie Odpowiedz Link
jolusiaaa_p Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 15:41 Witam wszystkich, Ja jestem bardzo zadowolona ze współpracy ze sklepem littlebaby.pl . Byłam o wszystkim informowana na bieżąco i wydaje mi się,że gdyby inni podejmowali próbę kontaktu ze sklepem dało by się wszystko wyjaśnić. Ja mogę wszystkim polecić zakupy w tym sklepie i sama napewno jeszcze tam wrócę. Na forum trafiłam po zakupie przez przypadek i postanowiłam podzielić się ze wszystkimi moja pozytywną opinią. Odpowiedz Link
sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 18:22 Aha i zapewne nie jesteś też pracownikiem tego sklepu, albo nawet samym właścicielem Jakoś Ci nie wierzę Odpowiedz Link
agnes_nyc Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 19.04.12, 18:48 jolusiaaa_p napisała: > Witam wszystkich, > > Ja jestem bardzo zadowolona ze współpracy ze sklepem littlebaby.pl . Byłam o > wszystkim informowana na bieżąco i wydaje mi się,że gdyby inni podejmowali pró > bę kontaktu ze sklepem dało by się wszystko wyjaśnić. > Ja mogę wszystkim polecić zakupy w tym sklepie i sama napewno jeszcze tam wrócę > . > Na forum trafiłam po zakupie przez przypadek i postanowiłam podzielić się ze ws > zystkimi moja pozytywną opinią. Nie no chyba nie wierzysz w to co piszesz kolezanko, doczytaj najpierw a pozniej wypisuj brednie Wlasciciel kazal ci tutaj przylesc i pisac ohy i ahy o nim raczej nikt ci nie uwierzy ? Dziwne ze nie ma odwagi sam juz sie odezwac, choc moze lepiej bedzie jak na forach nie bedzie sie udzielal a kase ludziom zaczal oddawac Odpowiedz Link
arli.32 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 10:14 Witam! Chciałam poinformować, że odzyskałam część pieniędzy. Pozostałą kwote mam otrzymać najpóźniej dzisiaj! Zobaczymy?! Odpowiedz Link
jolusiaaa_p Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 17:03 Nie za bardzo rozumiem. Chyba każdy ma prawo się wypowiedzieć na tym forum. Nie jesteście w tym momencie bezstronne,a tak powinno być. Rozumiem,że ktoś może być nie zadowolony,ale ja jestem zadowolona i chciałam to napisać i tyle. Odpowiedz Link
martulka_s Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 18:47 Pani jolusiaa założyła konto na gazecie specjalnie po to aby się wypowiedzieć w tym wątku a wy jej nie wierzycie. Nieładnie dziewczęta, jesteście uprzedzone ; ) Odpowiedz Link
tomiczek Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 23.04.12, 20:04 Moja historia pokrywa się z wieloma wpisami na tym forum. Na początku marca zamówiliśmy z żoną wózek i wpłaciliśmy pieniądze. Po 2 tygodniach okazało się, że tego modelu nie ma u dystrybutora ale może być inny. Po kolejnym tygodniu okazało się, że i tego modelu nie ma, wobec czego złożyłem formularz rezygnacji. I tu zaczęła się zabawa, maile, telefony, proszenie się, rozmawianie z Panem Pawłem, z Paniami na obsłudze telefonicznej. W miarę upływu czasu dochodziłem do wniosku że albo ja jestem niepoczytalny, albo coś jest nie tak z personelem tego sklepu. W ostatnich kilku dniach wydzwaniałem do nich po 2x dziennie i za każdym razem słyszałem tę samą śpiewkę. Proszę opisać sprawę w mailu i załatwimy to tak szybko jak się da. Jeden z ostatnich telefonów, który wykonałem z pracy postawił na nogi cały personel mojego biura, bo nigdy wcześniej (a pracujemy razem 6 lat) nie słyszeli w moim pokoju takiego ochrzanu przez telefon. Oczywiście to też nic nie dało. W związku z takim obrotem sprawy zadzwoniłem najpierw do KMP w Gdańsku, a następnie udałem się do komendy miejskiej w moim mieście (Wydział ds. walki z przest. gospodarczą). Opowiedziałem całą historię policjantowi, który doradził mi, że zanim zacznie pisać protokół z przesłuchania świadka, mam zadzwonić do firmy i przekazać im, że mają 15 minut na dokonanie przelewu, w przeciwnym razie protokół zacznie się pisać, a sprawa nabierze obrotu formalnego. I co? I okazało się, że kasa pojawiła się na moim koncie w ciągu 5 minut. Tak czy inaczej uważam, że little baby.pl to jakieś nieporozumienie handlu w internecie, firma nierzetelna, kiwająca klientów, niepoważna. Opowiadaja bajki o szybkim załawianiu spraw, a tak naprawdę, jeśli się ich nie dociśnie wymiarem sprawiedliwości, to naciągają swoich klientów. Moja rada jest taka - jak Pan Paweł i cała reszta tej bandy będzie opowiadać bajeczki, jak mają to w naturze, należy skierować swoje kroki na policję. To działa bardzo skutecznie. Odpowiedz Link
sylki Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 24.04.12, 09:58 Oczywiście, że nie za bardzo rozumiesz Wiesz co, mi by się nie chciało zakładać specjalnie konta by opisać jaki to cudowny sklep ten littlebaby No cóż, w tym momencie nie zamierzam być bezstronna, bo zbyt dużo faktów przemawia na niekorzyść tego sklepu, zresztą sam właściciel pokazał jaki jest "uczciwy" Odpowiedz Link
sylki dodam jeszcze 24.04.12, 10:00 że na to forum nie trafia się przez przypadek , a szukając opinii o tym sklepie, więc tym bardziej jesteś mało wiarygodna, no chyba, że kupowałaś śliniak za 10 zł, to tak w sumie może i udaną transakcję miałaś Odpowiedz Link
arli.32 Re: littlebaby.pl moja historia :/ :( 24.04.12, 15:45 No cóż jest wtorek, a reszty kasy jak nie był tak nie ma! Oj chyba muszę znowu zacząć działać, bo Pan Paweł chyba stwierdził że jak mi przelał część pieniędzy to dam mu spokój! Szkoda że muszę tracić tyle energii na użeranie się z tym panem!!!! Odpowiedz Link
agatamajewska [...] 04.05.12, 23:28 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
zslis [...] 08.05.12, 20:28 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
uwazajcie1 Re: To juz przesada 09.05.12, 15:43 My też zrobiliśmy ten błąd i zapłaciliśmy za towar którego moje oczy nie ujrzały do dziś.. ja też planuję podać sprawę do prokuratury, a może by tak wspólnie... ? Jak podasz swój email to ja dostarczę także danych odnośnie mojej sprawy. Czekam na odzwew Odpowiedz Link