ju_mi
24.10.11, 10:25
Zaglądam tu od pewnego czasu i zauważyłam, że forum jest głównie 'zdominowane' przez fanki Stokke.
Pięć lat temu gdy kupowałam pierwszy wózek dla pierworodnego zastanawiałam się między Stokke, a Quinny Buzz. Po długich przemysleniach i analizach wygrał Buzz, bo Stokke wtedy sprzedawał tylko jeden sklep w Polsce (w Poznaniu), a ja jestem z Krakowa. Pewnie jakby Stokke był do pomacania na miejscu mielibyśmy większy problem z wyborem

W każdym razie Buzz był wózkiem, który absolutnie podbił nasze serca i kupiłam do niego wszystko co tylko można było do niego kupić i wszystko w jednym kolorze Oceanic Reflection. Mimo przedniego kółka, które czasem 'stawało okoniem' jeździło nam się Buzzem świetnie: zarówno w zimie jak i w lecie. Był z nami na wakacjach w Turcji gdzie budził spore zainteresowanie

Świetny był też serwis Quinny z Katowic, bo jak tylko coś mnie zaniepokoiło to wystarczyło, ze napisałam maila i panowie od razu wysyłali część: przednie kółko, tylne koła, rączkę (rozwarstwiła mi się pianka/gąbka), pałąk nadgryziony przez syna

Nigdy nic nie płaciłam.
Jak synek był starszy to bardzo chciałam kupić Quinny Zapp, ale niestety nierozkładane oparcie zwyciężyło i go nie kupiliśmy.
Teraz znowu jestem w ciąży i Buzz wróci do łask - przeleżał trochę spakowany, bo ciężko było mi się z nim rozstać

Wymienię tylko przednie kółko na wersję terenową. I teraz na bank kupimy nowego Zapp Xtra, bo siedzisko się rozkłada

Już się nie mogę doczekać...