ppaskuda
26.10.11, 16:35
Dziewczyny zastanawiałyście się co się może popsuć w MB skoro to same rurki - no i właśnie może się popsuć. Kupiłam MB od bardzo fajnej forumowiczki i wszystko ok, ale w transporcie wygięli mi jeden bolec od lewego koła

Paczki jak przyszła nie widziałam na oczy,bo odbierał mój ojciec,ja tylko papier podpisałam,bo miałam zatarg z dzieciakami,nie do ogarnięcia w 3sek....No i se pluję w twarz...
Słuchajcie,bolce wystawały za karton,ale dziewczyna owinęła je kartonem,folią i ok. No ale transport zrobił swoje i lewy bolec jest wygięty - jak zakładam kółko to jest albo nachylone tak blisko ramy,że prawie o nią trze,albo odchylone tak,że masakra
Pukałam młotkiem,ale efektów zero. Serwis mi powiedział,że najpierw mam spróbować na własną rękę go odgiąć,a w razie czego wysłać do nich to będą dumac co dalej.Bolca się nie da wymienić,bo jest na stałe.Kurrrrrr.....
Jakieś propozycje naprawy? Jutro jdę z tym do serwisu rowerowego,może oni coś wymyślą
Jestem załamana i wkurzona na maxa....Dałam za niego,jak dla mnie,kupę kasy i jeśli go nie naprawię to idę się wieszać lub utopić,bo zostanę bez wózka na zimę i bez kasy

A do tego Mąż mi jeszcze pomoże popełnić to co pisałam przed chwilą
HEEEEEEEELP!!!!!!!
tu zdjęcia