Maxi cosi Mura

10.12.11, 23:28
Witam,chcialabym sie dowiedziec o opinie uzytkownikow mury.
Zadowolone?
i co wam przeszkadza?
    • thea19 Re: Maxi cosi Mura 10.12.11, 23:44
      bylo o niej kilka watkow, podobnie na sasiednim forum wozkowym.
      minusy spacerowki: krotkie choc obszerne siedzisko wiec nie starczy na cale wozkowanie,
      mala budka,
      ciezka jesli trzeba wnosic codziennie po schodach,
      mi ani siedzisko ani budka nie przeszkadzaly,
      wersja gondolowa: minus dla dziecka zimowego - okrywa troche za malo zabudowana - tworzylam konstrukcje z koca
      zalety: fajny design, dobra jakosc stelaza i tapicerki i pomocny serwis, adaptery te same do fotelika i gondoli, bardzo zwrotny, duze kola bez obejmy na zewnatrz (moje zboczenie), akcesoria w miare normalnych cenach w porownaniu z bugaboo, sklada sie do bardzo malych rozmiarow, dobrze sie podbija i bez trudu pokonuje zaspy oraz piasek. ps mam wersje 4kolowa

      uwaga: to forum opanowane jest przez stokkemaniaczki i to bedzie najczesciej zalecany wozek a mura niemilosiernie krytykowana jako ladna a niepraktyczna smile
      • sylki Re: Maxi cosi Mura 11.12.11, 11:11
        uwaga: to forum opanowane jest przez stokkemaniaczki i to bedzie najczesciej za
        > lecany wozek a mura niemilosiernie krytykowana jako ladna a niepraktyczna smile

        hmmm, tylko widzisz kochana, ta opinia jest wystawiona przez użytkowników tegoż wózka.
        Zresztą mam mure w domu i dalej podtrzymuje moje zdanie na jej temat. Jest ładna i niepraktyczna, to samo mówi właścicielka tego co stoi u mnie big_grin

        Jako wersja gondolowa spoko, to wózek moim zdaniem dla dzieci do roku półtora, nie więcej.

        Thea powiedz mi, kiedy stokke byl polecanym wózkiem? Zwłaszcza, gdy pytanie jest o konkretny wózek i diametralnie inny niż stokke, czy tobie na głowę padło tongue_out?
        • thea19 Re: Maxi cosi Mura 11.12.11, 22:39
          to o stokke bylo tak troche z przymruzeniem oka, nie zlosliwie smile
          co do mury, to napisalam jaka panuje o niej opinia i tyle. mnie wady nie przeszkadzaja (moglaby byc co najwyzej lzejsza) ale to mi, wiedzialam na co sie decyduje bo chcialam kupic tez cos nastepnego i miec do tego pretekst. innym moga pewne rzeczy przeszkadzac bo nie jest to wozek idealny.
          i mimo, ze jest jaka jest, to ja czesto ludzie kupuja.
          • sylki Re: Maxi cosi Mura 11.12.11, 23:50
            Thea ja wiem,że ty z przymrużeniem oka, ale zauważ też co się dzieje wink
            Nie wszyscy odbiorą to z przymrużeniem oka uncertain

            thea19 napisała:
            mnie wady nie przesz
            > kadzaja (moglaby byc co najwyzej lzejsza) ale to mi, wiedzialam na co sie decyd
            > uje bo chcialam kupic tez cos nastepnego i miec do tego pretekst. innym moga pe
            > wne rzeczy przeszkadzac bo nie jest to wozek idealny.
            > i mimo, ze jest jaka jest, to ja czesto ludzie kupuja.

            To samo powiedzieli mi znajomi wink, nie chwalą jej w żaden sposób, ale też kupując ją zdawali sobie sprawę z jej wad wink
            Więc jeżeli ktoś kupi ją z pełną świadomością, to później nie będzie roczarowany smile
            • thea19 Re: Maxi cosi Mura 12.12.11, 00:27
              no wiem, ze niektorzy sa zbyt doslowni albo czepialscy ale coz poradzic smile

              co do wozka, to ci co kupili chyba zauwazyli zalety a nie tylko wady a tych nie ma az tak duzo. wozek nie jest problematyczny, nie psuje sie, stelaz naprawde sporo znosi a tapicerka jest bez zarzutu - nie blaknie, nie pruje sie, latwo czysci.
              budka dla mnie nie jest za mala bo i tak jej prakycznie nie uzywam lub tylko rozwijalam polowe przy sloncu tworzac daszek. przy pelnym mlody sam lapka podnosil ja do gory bo mu zaslaniala. w czasie deszczu i tak potrzebna folia.
              siedzisko mogloby byc faktycznie wyzsze lub wyciagane jak w bee wtedy na znacznie dluzej by starczyl.
              co do wagi to zalezy gdzie sie mieszka.
              ogolnie wozek jest oszczedny w wygladzie a ma wlasciwie wszystko co trzeba - zwrotne, pompowane kola, obracane, rozkladane siedzisko, regulowana raczke. wiekszosc ludzi kupuje oczami i posiadacze takich babymercow pewnie tez kupiliby lepszy wozek, gdyby ich budzet na to pozwalal.
              mi sie kompletnie nie podobaja klasyczne wozki na krzyzakowych stelazach i chocby za darmo dawali, to zle by mi bylo z takim wozkiem. w ogole ciezko mi bylo wybrac bo nic szczegolnie nie przypadlo mi do gustu - albo budki byly ogromne, koldrowate i zwisajace smetnie z tylu albo wozek beznadziejny i w ogole pokraczny. nie jest latwo jak sie nie ma doswiadczenia i znikad pomocy smile
              ja tam mure lubie i mimo, ze zostanie w rodzinie to ciezko mi bedzie sie z nia rozstac. przywiazuje sie do rzeczy i z kazdym nastepnym wozkiem bedzie podobnie (ciekawe jak dlugo dziec bedzie chcial jezdzic). bee tez polubilam mimo, ze sie tak dziwnie ugina i kolka przednie sie rozkraczaja (maz nawet bardziej niz mure)
              • sylki Re: Maxi cosi Mura 12.12.11, 08:49
                Mój mąż na murę powiedział, jak dobrze że jej nie kupilismy big_grin
                Jakby musiał ja znosić lub wnosić na 2 p, to by mi podziękował. Dodatkowo, skrzypi strasznie i to nie tylko ten co miałam w domu uncertain

                Moje dziecko złożoną budkę miało na głowie uncertain, teraz już się nie dziwię dlaczego większość jeździ bez budki wink

                Co do wagi, to nie zależy gdzie się mieszka, wystarczy, że musisz go wrzucać kilka razy dziennie do samochodu big_grin

                Zalety widzą takie, że kupili wózek, który im się podoba big_grin

                P.S stelaż wcale sporo nie znosi niestety.
                • thea19 Re: Maxi cosi Mura 12.12.11, 10:12
                  nie znam innych uzytkownikow mury wiec moge sie wypowiadac za swoj egzemplarz. moj stelaz przezyl bez uszczerbku wjazd i zjazd na sniezke, myslalam, ze cos sie poluzuje ale jak na razie jest ok.
                  wkladalam go codzienie do bagaznika i nie jest taki straszny, chyba, ze ja taka mocarna jestem smile
                  co do jazdy z budka, to w bee mlody tez ja lapa wypycha jak jest rozlozona.
                  pan z serwisu twierdzi, ze nie jest to czesto reklamowany wozek, zazwyczaj ludzie przysylaja go bo sie pianka odsunela (ja tez mialam 0,5cm szpare) albo sie poluzowal stelaz, no i polamany stelaz do budki przez nieprawidlowe zakladanie i zdejmowanie.
                  ja bym sie przyczepila do producenta, ktory olewa wszelkie sugestie, zapytania, potrzeby. obiecuja, ze cos przysla a tego nie robia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja