czaualplay s4-czy jest wywrotny?

29.12.11, 09:44
Witam,
zastanawiam sie nad tym wozkiem, głowne pyt. jakie mnie meczy to czy ten wozek nie jest wywrotny, jak sie prowadzi go zima?moj maz powiedział kategorycznie zadnych 3-kolowcow- twierdzi ze sa niestabilne i wywrotne...a mi sie b. podoba casualplay...prosze o opinie uzytkowniczek tego wozka.
pozdrawiam
    • magdashero Re: czaualplay s4-czy jest wywrotny? 29.12.11, 10:10
      miałam s4 od lipca do października tego roku, kupiłam nówkę i tak: gondolę przeklinałam bo była cholernie ciężka, wnoszenie jej z dzieckiem na 2p to porażka, prowadzenie wózka dobre ale beż jakiś ochów i achów np. porównując do stokke to wypada s4 kiepsko,
      co do wywrotności to mój 3latek stawał na tylne koło żeby zajrzeć do małej do gondoli i wózek nawet nie drgnął, ale za to w autobusie przy wejściu w ostry zakręt wózek mi poleciał razem z 6 tyg. dzieckiem mimo oczywiście naciśniętego hamulca, ja w tym czasie łapałam lecącego starszaka i puściłam rękę z wózka, tyle że stojący obok roan marita nie trzymany przez mamę nie poleciał...nie muszę opisywać z przeżywałam...
      zastanów się jeszcze nad spacerówką tego wózka, ja miałam już s4 reverse i wszystko fajnie tylko zobacz jak wygląda złożony z zamontowanym siedziskiem...siedzisko sterczy na złożonym stelażu no po prostu tragedia, wózek w takim stanie zajmował mi 3/4 bagażnika kombi
      aha i dość często trzeba pompować koła a stacji bezn. lub wulkanizacji, gumę też zaliczyłamsmile
      ogólnie wózek jest naprawdę miekki jak na tego typu wóz, fajnie buja i amortyzuje ale przednie kółka lubią stawać w poprzek
    • hanna79 Re: czaualplay s4-czy jest wywrotny? 29.12.11, 10:10
      Absolutnie nie jest wywrotny!!! Używałam go przez prawie dwa lata, z gondolą, fotelikiem i jako spacerówki, i ani razu nawet się nie zachwiał, a mój synek lubił wychylać się z boku wózka za każdym mijanym psem czy gołębiem wink S4 na pewno ma swoje wady, jak każdy wózek zresztą, ale na pewno nie jest nią niestabilność. Zimą spokojnie daje radę, nawet łatwiej mi z nim było niż innym babkom z cztrokołowcami, bo jak było słabo odsnieżone, czy bardzo wąski przejazd w śniegu (np przy zjeżdzie z chodnika na przejście dla pieszych) to podnosiłam tylne koła i jak taczką przejeżdżałam tylko na tym przednim smile
      Ps. Miałam model z siedziskiem montowanym tylko przedem do kierunku jazdy. Jak chciałabys wiedzieć coś więcej, to pisz...
Pełna wersja