renowa
07.02.12, 09:01
No i wczoraj przyszedł Buggsterek

Wygląda ok jak na wózek używany, szkoda tylko, że poprzednia właścicielka nie wyprała tapicerki

Budka faktycznie mocno spłowiała jest i z koloru czerwonego zrobiła się w różnych odcieniach różu

Spróbuję patentu z farbami do tkanin na zimno a jak to nie pomoże to spróbuję jeszcze ten spray do tkanin....
Jeśli to nie da to wtedy złapię za ostatnią deskę ratunku dla mnie czyli za mamędawidka

Folia p/deszczowa jest oryginalna z zameczkami

Kółka dość mocno wyeksploatowane więc pewnie za czas jakiś jednak zakupię te pompowane na niemieckim ebay. Młody został posadzony w nowym wózeczku i chyba go zaakceptował bo nie chciał wyjść

Hehehe może myślał że na spacer pojedziemy

. Faktycznie siedzisko jest szerokie i na długo wystarczy. On jeszcze z wkładką będzie jeździł bo ma niecałe 1,5 roku, fajnie że ma podnóżek choć na razie nie jest mu potrzebny bo nózie jeszcze króciutkie
Teraz mi pozostaje jeszcze złożyć zamówienie u Magdy na śpiworek, wyprać tapicerkę i odświeżyć budkę i można będzie go w terenie wypróbować. Jeśli się sprawdzi zimową aurą to sprzedaję Nomada
Wszystko w miarę rozkmiliłam jednak nie umiem ściągnąć pałąka. Czy jego w ogóle można ściągnąć?
Postaram się porobić fotki przed i po odświeżeniu budki i powiem Wam jak mi poszło

Renia