pomilak1 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 21:45 Oj mama1dawidka Ciebie po prostu nosi na jakąś nową furkę ja bym nie kupiła, ale dlatego że mi się najzwyczajniej nie podoba zbieraj na tego bee+ i tyle powiesz M że stokke sprzedajesz, jak kupisz bee+ to powiesz że się klientka rozmyśliła i stokke też zostaje Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 21:50 Eh zbierac... Nie jestem w tym dobra Masz racje chce cos innego A maclaren mi sie spodobal Na allegro jest babka z uk sprzedaje Noi w sumie spodobal mi sie rozowy z brazem I to prawda ze te nowsze maja srebrne zakonczenie raczek? Na co jeszcze zwrocic uwage? Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:02 Ja mam Stokke i Xlr i jestem bardzo zadowolona Wózki się uzupełniają i myślę, że więcej mi nie trzeba Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:05 Jeśli chodzi o nowe wózki to od bodajże 2010 roku były już srebrne rączki, tzn końcówki. W 2011 roku ale jakoś od połowy roku były inne zawiasy składania wózka w kształcie kółka (niby zmienili to po aferze w stanach) oprócz tego dość istotnego szczegółu również mniejszy szczegół jak czerwony mechanizm składania wózka ale to raczej drobiazg Reszta to samo Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:25 dokladnie chodzi mi o ten to ten maclaren myslicie warto? Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:30 To jest chyba ostatni model choć nie widzę koloru blokady z tyłu ale to tak jak pisałam drobiazg ale wygląda bardzo dobrze jeśli chodzi o jego stan Ja sprzedawałam w czerwcu taki sam (udało mi się kupić okazyjnie w UK) poszedł za 1050 z wysyłką Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:37 no z tego co widze to ten ktos tez je sprzedaje wiec mysle ze idzie jak w moim przypadku... ze kupic i sprzedac dalej hehhehe tzw swoj na swojego trafi w sumie w uk sa chyba one tansze? narazie napisalam do pani czy mi wysle do niemiec ten wozek narazie cisza... dziekuje ze zajrzalas ja w sumie zdecydowana jestem na niego tylko czekam na odpowiedz Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:47 Ja kupiłam w UK za 99 funtów Odpowiedz Link
olus22 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:40 Nie kupuj nie będziesz zadowona ją miałam i sie go pozbylam one XOXO lepiej wyglądają na zdjęciach niż w rzeczywistości. Poza tym lecą do tylu Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 22:48 Ja jestem zadowolona więc chyba to nie reguła Lecą owszem do tyłu jak ktoś nawiesza siat z zakupami Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 23:02 No tez tak mysle ale ok A ja go chce bo mam 12 schodkow do pokonania i do przeczkola z 6 I szkoda mi tego mojego stokke noi kurde chce cos nowego Zobacze co ki ten ktos odpisze Odpowiedz Link
olus22 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 11.02.12, 23:45 Nawet jeśli nie są obwieszone siatkami to też lecą do tylu może jak ktoś nie ma porównania z innymi wozkami to sie tym zadowoli dla mnie xlr to badziew i nigdy więcej go nie kupię ją nie widzę w nim żadnych zalet. A w porównaniu z bee+ to xlr przegrywa Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 00:34 Napewno tylko Ollus tu o kase chodzi poprostu.... M mi powiedziam ew sprzedac stokke i bbo kupic A maclarena przez krotki czas tez mialam tzn xt I questa a nigdy nie mialam xlra noi chce na troche zaspokoic potrzebe bee plusa Odpowiedz Link
pomilak1 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 09:49 Mama1Dawidka wizualnie mi się podoba to połączenie kolorów jakbym miała na boku zbędną kasę to bym go (akurat tego z linka) kupiła tak tylko w celach testowaniawygląda na zadbany jak chcesz coś na już to kup Mi się też bardziej podoba bee+ niż ten xlr (xlr widuję na osiedlu i jakoś nie mam ciśnienia żeby go mieć ) a to tak na zachętę oszczędzania Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 11:27 Olus22 nie mam pojęcia jakim cudem wózek leciał Ci do tyłu jeśli nie był załadowany. Mam ten wózek ( używałam wielu więc mam porównanie z kilkoma parasolkami. To dla Twojej wiadomości bo tak mnie skwitowałaś ) i nie powiem, że to badziewie to całkiem porządny wózek solidny i nie do zajechania. Jeśli Tobie ten wózek nie pod pasował ok ma prawo ale nie powinnaś wmawiać tego innym. Jak widać wielu osobom on odpowiada i są zadowolone i zapewniam Cię miały na pewno do czynienia z innymi. Ja bym go na pewno z Bee nie porównywała bo to zupełnie dwa różne wózki więc porównywanie ich nie ma najmniejszego sensu. Odpowiedz Link
izzyy6 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 12:27 ja mam takiego maclarena w takich kolorach jedynie te zawiasy po bokach ma te poprzednie, ale jest w stanie bardzo dobrym bo moja mala juz specjalnie wozkowa nie byla, ogolnie bylam z niego zadowolona nawet bardzo wygodnie dobrze sie prowadzi nawet z wiekszym dzieckiem i szczerze mowiac wieszajac siaty pomimo braku dziecka w wozku nie stwierdzilam przewracania sie wozka w tyl, chcialam go sobie zatrzymac niech sobie lezy, ale dzieci juz nie planuje wiec jedynie by na wnuki czekal ;0) tak sie zaczelam zastanawiac nad sprzedażą, choc szkoda Odpowiedz Link
saras-wati Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 14:13 olus22 napisała: > Nawet jeśli nie są obwieszone siatkami to też lecą do tylu może jak ktoś nie ma > porównania z innymi wozkami to sie tym zadowoli dla mnie xlr to badziew i nigd > y więcej go nie kupię ją nie widzę w nim żadnych zalet. A w porównaniu z bee+ > to xlr przegrywa zgodzę się z olus - wprawdzie xlr miałam krótką przyjemność jeżdżenia, to jednak nie mam dobrego zdania o maclarenach; zrobiłam zdjęcie xt obok bee+ i wtedy wyszła cała bida macalrena...wyglądał jak parasolka za 300pln...xlr wprawdzie jest wyższym modelem od xt, ale poza ładną wkładką wygląda tak samo...a może nawet gorzej, bo jest jeszcze bardziej krowiasty... jednak ja mam sentyment do maclarena, hihi; jeśli kupisz go z pełną świadomością jego wad i niedociągnięć, to chwilę się pocieszysz Odpowiedz Link
olus22 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 18:01 Aga ale to nie było złośliwe tylko ja uważam że ten wózek nie jest wart swojej ceny i za niższą kwotę można kupić lepszy wózek niż xlr. Jest on ciężki, leci do tyłu, nie ma rewelacji w prowadzeniu dla mnie ten wózek po prostu nie ma żadnych zalet bo tak naprawdę nie polecam go jako jedyny wózek, nie nadaje się jako podjazdówka, nie nadaje się do samolotu (waga), samochodu (zajmuje dużo miejsca) więc tak naprawdę nie wiem do czego on się nadaje ale to jest moje zdanie. Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 18:25 Ja szukałam wózka dużego, który starczy mi do końca okresu wózkowania ( oprócz mojego Stokke ) Nie lubię lekkich wózków lubię jak czuję wózek ( ale waga oczywiście bez przesady ) Do bagażnika wchodzi mi za równo Xlr jak Stokke oba na raz, więc tutaj też kwestia tego kto ma jaki samochód. Zakupu dokonałam aby zabierać go też do samolotu. Mam za sobą już podróż i piszę z doświadczenia że idealnie się nadaje a torba do transportu świetna Jestem osobą dość wysoką, mąż też więc wysokość rączek to dodatkowy + Szerokie siedzisko, ładne kolory, duża budka, dobrze obudowany, duże koła to te główne zalety które mnie przekonały do zakupu. Oczywiście ma wady ale jest ich dla mnie nie wiele lub ma je takie, które zwykłe parasolki mają chociażby trudny dostęp do koszyka kiedy siedzisko jest rozłożone ( no ale taka jest konstrukcja wózka ) Rozumiem, że nie każdemu odpowiada ale na pewno nie jest wózkiem aż tak złym jak został przedstawiony. Rozumiem, że tutaj tylko BJCM i itp Ja z Xlr jestem zadowolona, nie sprzedaję go i sądzę, że córka pojeździ nim do końca wózkowania Nie namawiam nikogo na siłę do zakupu ale też pozwólmy (jeśli ktoś jest zainteresowany) spokojnie dokonać wyboru. Przecież nie jest powiedziane że autorka nie będzie zadowolona z zakupu To co jedni uważają za wadę inni wezmą za zaletę tak jak w moim wypadku Ogólnie chyba nie ma jeszcze takiego wózka, który by każdego zadowolił Ale każdy szuka w wózku czego innego Odpowiedz Link
kornnella Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 18:50 Ze tak Wam się wtrące w polemike. Miałam co prawda nie XLR ale XT i z minusów to dostawałam szału od "latających rączek". Co do wywracania to najmocniej wywracał mi sie Quest, później XT i najmniej Volo. XT nie dałabym rady używać do końca wózkowania z prostego powodu już z 15 kg dwulatkiem pchało mi sie go ciężko. W sumie XT, ani XLR bym już nie kupiła nawet jakbym miała kolejnego malucha Odpowiedz Link
saras-wati Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 18:59 mnie denerwuje najbardziej płytkie siedzisko - maclareny są najszerszymi parasolkami na rynku, co szkodziłoby dodać im z 5cm siedziska ja maclarena(xt) wolałam od bjcm Odpowiedz Link
saras-wati Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 18:59 oczywiście to, że są szerokie, to ich wielki plus Odpowiedz Link
kornnella Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 19:02 To masz racje w zasadzie we wszystkich modelach poza Volo, gdzie dziecko siedzi jak w leżaczku, dzieci wiszą na pasach Odpowiedz Link
saras-wati Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 19:03 lub jak na krześle mają dziwnie ugięte nogi Odpowiedz Link
olus22 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 19:27 Dla mnie te wózki mają więcej minusów niż plusów Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 12.02.12, 22:00 --Mialam questa i byl ok w sumie sie nie wywracal Xt tylko pare spacerow zaliczylam bo mial taka nieladna zniszczona tapicerke Noi w sumie mi on sie wlasnie przez to podoba ze taki krowiasty.... Bede miala czolga haha Chyba ze mi ta pani czy pan nie odpisze Napalilam sie juz na niego a bee plusa mam nadzieje do kwietnia maja Gdzies tanio wysepie Odpowiedz Link
tereferefretka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 15:25 MamaDawidka i jak? kupujesz go?? ja tez przerabialam xlra,i powiem Ci,ze..nie kupilabym go juz nigdy nigdy... ciezki,krowiasty(czolg hehe ) poza tym... drogi,jak na swoja jakosc, moj byl w tych wlasnie kolorach, beznadzieja,wyplowial mi po 1 lecie... poszedl gdzies do Gdanska i wiem,ze dalej w uzytku,ale mnie doprowadzal do szalu. Aga,to prawda,ze on leci do tylu... moje roczne dziecko jak mi sie mocno oparlo na siedzisku prawie wywinela fikolka z wozkiem... w ostatniej chwili ja zlapalam. i nie mialam nawieszanych siat z zakupami. ja mam o nim takie zdanie,ze nie jest wart swojej ceny,jak w sumie chyba kazdy maclaren. ogladalam uzywki tych nowszych modeli na all i raczki sie wycieraja bardzo, zwlaszcza po zlozeniu wozka(stykaja z kolami), te gumowe raczki snia mi sie po nocach, i odciski jakich sobie nimi narobilam... kola sa srednio dobrej jakosci, pianka w tym moim sie pomarszczyla i popekala,brzydko wygladaly. . wozek dmuchany i czyszczony,a mialam problem z hamulcem, i pare innych przygod, i nie polecalabym go tak w ciemno nikomu. jedno jest pewne,jak nie przetestujesz,nie bedziesz wiedziala,czy fajny czy nie Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 15:45 Hmmm no u mnie się nigdy nie wywrócił. A jeździła w nim raz nawet moja ponad 4 letnia córka dlatego ciężko mi w to uwierzyć. W każdym bądź razie ja jestem zadowolona co prawda nie używam go codziennie ale po roku wygląda jak nówka. Ma za sobą podróż samolotem i rączki są w nienagannym stanie. Po lecie tapicerka nie ma żadnych odbarwień, po prostu ideał. No ale ja jestem mega pedantką jeśli chodzi o wózki więc to pewnie też ma wpływ. Odpowiedz Link
tereferefretka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 16:03 hmm no ale co ma pedanctwo do uzywania na sloncu...? ubierasz go dodatkowo w cos ze nie plowieje? poprostu uzytkujesz na tyle rzadko,ze w sumie niewiadomo jak sie ma Twoja opinia do rzeczywistosci. moj byl uzywany przez rok w okresie styczen 09- marzec'10(sprzedalam w lipcu juz nieuzywany jakis czas-bo sie mloda pojawila) i dodam ze byl uzywany jako jedyny wozek( liczylam na to,ze skoro ma podnozek reg.budke,oparcie itp gadzety, bedzie super jako jedyny wozek dla dziecka w wieku od nieco ponad pol roku) i w tym czasie bylam z nim na wakacjach(moj mial raczki cale gumowe,wiec sie nie wycieraly),a ze sie wycieraja wnioskuje po zdjeciach i relacjach znajomych. jezdzil po roznych nawierzchniach,i zapewniam cie,ze byl zadbany, moze poprostu nowsze roczniki sa jakims sposobem ulepszone, lub poprostu mniej uzywasz. Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 16:17 Tereferfretka tak się ma że akurat całe lato był używany czyli w najbardziej nasłonecznione miesiące. Niczym go nie okrywałam. Po za tym dziwię się, że nie reklamowałaś tapicerki skoro Ci wypłowiała na słońcu. Widziałam wiele ogłoszeń na allegro czy ebay'u i żaden nie był wypłowiały. Nawet wózki które mają przynajmniej z 4 lata. Co do rączek i ich wycierania tak wiem o tej wadzie ale z tego co wiem to w modelach od marca 2011 rączki srebrne są malowane inną farbą odporną na ścieranie. Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 16:20 A jeśli chodzi o moje pedanctwo chodziło mi o ogólny wygląd wózka nie wypłowienie tapicerki Odpowiedz Link
tereferefretka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 16:56 jak urodzila sie mloda,jedyne o czym marzylam to zeby sie go pozbyc jak najszybciej. nie mialam checi bawic sie w odsylanie i szarpanie z serwisem. co do ogloszen... wiesz pare uzywek kupilam w zyciu,i niestety,to ze nie wyglada cos na wyplowiale,nie oznacza ze takie nie jest...kwestia zrobienia fotek, kobieta ktora ode mnie kupila, miala przed tym zakupionym ode mnie 2 sztuki w domu-o ktorych nie byla uprzedzona ze sa wyplowiale... w koncu zrezygnowala z szukania niewyplowialego, bo stwierdzila ze takiego nie ma, mam z nia kontakt do dzis, wyplowialy glownie tasiemki przy suwaku od budy,przy kieszonce i tego typu elementy ale ewidentnie zmienily kolor. pogiela sie ta mala wajcha od skladania, ogolnie ja go nie wspominam dobrze,ale super ze innym sie dobrze sprawuje bo moze to dowod ze jednak one nie sa przesadnie drogie i przereklamowane Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 17:04 No być może ale nie sądzę, żeby każdy sprzedający ukrywał ten fakt przed kupującymi. Natykałam się na wiele ogłoszeń gdzie ten fakt nie był ukrywany i ludzie z reguły piszą o wadach. No ale cieszy mnie ten fakt że jednak mój jest w super stanie bo przynajmniej nie stracę na nim wiele przy sprzedaży No ale jest to normalne zjawisko, że jednym coś odpowiada innym już nie Odpowiedz Link
tereferefretka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 17:08 a to prawda ja na sprzedazy przewaznie wychodze jak Zabłocki na mydle,wiec moze taki pechowy ten moj wozkowy zywot na szczescie juz niebawem koniec )) Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 20:23 Tereferefretka nigdy nie mów nigdy Odpowiedz Link
tereferefretka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 20:31 hehe ze co Aga?? moj m mi wczoraj powiedzial,ze jeszcze blizniaki- Filip i Franek i on bedzie usatysfakcjonowany hahaha (tak dla rownowagi,do 2 kobietek) MamaDawidka- ja Cie rozumiem, bylam najarana na ten wozek jak szczerbaty na sucharki) troche tylko sie nim rozczarowalam, ale wtedy bylam wozkowo" zielona" teraz bym nie kupowala oczami na pewno Odpowiedz Link
aga_1980_31 Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 20:41 tereferefretka napisała: > hehe ze co Aga?? > > moj m mi wczoraj powiedzial,ze jeszcze blizniaki- Filip i Franek i on bedzie us > atysfakcjonowany > hahaha > > (tak dla rownowagi,do 2 kobietek) Mój mówi mi to dokładnie to samo on niestety rodzynek i 3 kobity Odpowiedz Link
tereferefretka Re: Zachorowalam na xlra..... Eh... 15.02.12, 20:46 u mnie identycznie )) Odpowiedz Link