o amortyzacji...

16.02.12, 09:32
jeśli wózek ma amortyzowaną sprężynowo tylko tylną oś - jak to wpływa na komfort jazdy? Domyślam się, że obie osie amortyzowane to najlepsza wersja, ale czy dziecko będzie mega wytrzęsione przy jednej osi?
    • tereferefretka Re: o amortyzacji... 16.02.12, 09:35
      to zalezy
      -od konstrukcji ramy
      od tego czy kola sa pompowane
      i od tego po jakich terenach sie chodzi.

      takie wozki raczej na przeprawy po lesie sie nie nadaja,jedynie na troche kocich lbow na chodnikach.

      prawda jest taka,ze w kazdym wozku z wyjatkiem tych na paskach i wahaczach dziecko bedzie nieco wytrzesione.
      • pomilak1 Re: o amortyzacji... 16.02.12, 09:59
        Tak, to przede wszystkim zależy czy koła przednie są pompowane czy piankowe - piankowymi będzie bardziej trzęsło.
        Najlepiej amortyzowane są na paskach, wahaczach.
        • berciunia1 Re: o amortyzacji... 16.02.12, 10:04
          to jeszcze zależy jaka ta amortyzacja na tylną oś jest- jeśli jest znikoma to trzeba traktoważ jak by jej wogóle nie było i będzie mocno trzęsło.
          ja miałam jedo vedi tylna oś super miękka a przednia piankowe koła i bez amortyzacji- fakt trzęsie bardziej niż w np roanie kortina na wahaczach ale i tak efekt jest zadowalający.
          kiedyś dawno dawno miałam chicco 6 WD amortyzacja na obie osie ale słaba i mocno trzęsło.

          a o jakim wózku konkretnie myślisz?
          • panna.sarabella ja już nie myślę... 16.02.12, 11:25
            > a o jakim wózku konkretnie myślisz?

            ja w ogóle już nie myślę, jestem w totalnym dołku.
            Uparłam się na mutsy urban, kupiłam i już żałuję, będę go oddawać.
            I teraz jestem w totalnej kropce.

            generalnie myślałam o Babyactive el nino, który się tu pojawił na forum, ale nie ma o nim żadnych opinii. Fotelik mamy maxi cosi.
            • srebrno-listka Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 11:54
              Nie znam tego el nino, więc Ci nie doradzę, ale może obejrzyj jedo fyn. fotelik zdaje się będzie Ci pasował - amortyzacje ma przyzwoitą, nie taka jak w wózkach na stelażu krzyżakowym i wahaczach, ale nie jest zła. No, zawsze możesz obejrzeć różne emmaljungi - dla mnie to świetne wózki, z rewelacyjna amortyzacją, wygodną gondolą. Skoro wybrałaś mutsy urban ridera to waga wózka Cię pewnie nie przeraża.
              • panna.sarabella Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 12:02
                no właśnie waga jednak też jest istotna. Oglądałam urbana, ale jakoś na wagę specjalnej uwagi nie zwróciłam, nie wydawał mi sie specjalnie ciężki. Po próbowaniu w domu już wiem, że byłam w błędzie.
                • sylki Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 12:12
                  Bugaboo cameleon, nie jest ciężki, ma dwa pompowane koła, w razie co zawsze można dokupić zimowe duże na przód, przekładane siedzisko, a także rączkę. Duży pojemny kosz, wktórym zmieścisz wszystko i jeszcze trochębig_grin. Fakt przy gondoli ciężko jest się do niego dostać, ale przy sapcerówce już nie smile
                  Wiem cena powala, ale z 2 strony możesz upolować używany zestaw.
                  • tereferefretka Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:08
                    zdecydowanie pozbadz sie mutsy.
                    popieram w 100%sylki.
                    mialam Urban ridera i kupowal go moj m chyba resztkami moich ciazowych hormonow, bo sie dalam na ten badziew namowic.

                    upoluj cameleona, moje dziecko ma 2 lata a jezdzi sie nim nieporownywalnie lepiej niz tym łumotem mutsy.

                    co do el ninio...daruj sobie,nie bedziesz zadowolona
                  • gaga-sie Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:15
                    Albo Joolz Day, ma duże tylne koła, sporą gondolę i spacerówkę z dość dużym siedziskiem.
                    • sylki Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:29
                      Też może być fajny, nie miałam przyjemności, ale ma bdb opinie
                      o tu jest za 2700zł
                      www.zakupy.tobisklep.pl/p/2/1004/wozek-joolz-day--wielofunkcyjne-wozki.html
                      https://photos04.redcart.pl/templates/images/thumb/848/700/600/pl/0/templates/images/products/848/8adbbde4f4a66e632c13b25d6f1a78d1.jpg
                      • gaga-sie Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:34
                        Wczoraj go oglądałam, naprawdę wygląda ok, jest dopracowany a gondola dosyć długa
                        (widziałam jeansowego). Mama Dawidka używała i mocno go chwaliła.
                    • panna.sarabella Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:37
                      spoko, joolz jest fajny, ale zdecydowanie za drogi, a już nie będę kupować używki przez allegro, bo mnie juz cholera bierze ze zwrotem tego urbana.
                      Bugaboo czy jak mu tam mi się zwyczajnie nie podoba.

                      Jakieś inne pomysły/propozycje?
                      • sylki Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:40
                        Czyli kupiłaś używanego urbana?

                        Kurde no, a nie mówiłam, że to ciężka krowa, trzeba było wcześniej tu przyleźć jak dziewczyny pisały, a nie ematek się słuchać suspicious

                        Uwierz mi, że lepiej kupić wózek używany z wyższej półki, niż nowy z niższej.
                        Mniej stracisz pieniędzy na używce.
                        • panna.sarabella Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:49
                          tak, kupiłam używkę.

                          A czy macie jakieś sprawdzone i w miarę duże komisy w rejonie śląska? Tak co by można na miejscu pooglądać te używane... Bo tak mi się coraz bardziej ten joolz podoba, ale nie wydam tyle kasy na wózek, no nie mam z czego!
                          • gaga-sie Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:52
                            Najpierw dobrze byłoby, jakbyś sobie nowego w realu pooglądała, ale ja nie znam sklepów na śląsku, żeby ci doradzićsad
                        • tereferefretka Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:50
                          a ja bym nie rezygnowala z allegro.
                          po 1. kupujac wozek drozszy (typu mutsy) nowy-tracisz na nim na starcie kupe kasy... wiem bo sama stracilam na wozku uzywanym kilka miesiecy ponad 50%.

                          a kupujac nowy polskiego producenta,masz raczej marna jakosc,ale to kwestia gustu.

                          jak juz w ten desen idziesz,to wez lepiej jedo fyn, one maja dobre opinie,i amortyzacje niezla.
                          • panna.sarabella Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:56
                            ok, ale kupując na allegro kupujesz tak naprawdę kota w worku - o czym właśnie się przekonałam, Nie zawsze jest możliwość zwrotu, a jak jest to jeszcze są problemy. Więc wolę widzieć co kupuję, Dlatego pytam czy znacie jakieś komisy na śląsku...
                            • tereferefretka Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 14:02
                              wiesz...bo generalnie piszesz,ze tobie sie nie podoba...

                              a wiadomo-osoba prywatna nie musi przyjmowac zwrotu uzywanej rzeczy o ile poinformowala rzetelnie o jej stanie technicznym,
                              wiec jesli z wozkiem jest wszystko ok,no to coz...
                              problemy jak problemy,chyba wiedzialas co kupujesz i piszesz,ze mutsy ogladalas w sklepie,i byl ok,a jak masz go w domu to zmienilas zdanie wink

                              to jest kupowanie hormonami wink

                              co prawda,ciezarnym sie nie odmawia,ale ja zawsze jak sprzedaje wozki, sprawne czyste i dobrze obfotografowane,to zwrotow nie przyjmuje...wink
                              • panna.sarabella Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 14:05
                                no tak, masz generalnie rację, a zwłaszcza w sprawie hormonów wink

                                wózek oglądałam, oczywiście, ale zrobił na mnie inne wrażenie. Nie widziałam na żywo tego koloru - to raz. Spodobał mi sie na allegro. Dwa - kilka elementów cieżko chodzi - nie wiem, może tak jest we wszystkich egzemplarzach? Nieistotne już.

                                Dlatego wolę kupić w komisie, z mężem przy boku, który na hormony miejsca nie zostawi wink
                                • tereferefretka Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 14:08
                                  no jesli cos nie gra, to sie zgadzam, a z ciekawosci? jaki masz kolor??
                                  • tereferefretka Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 14:10
                                    albo szukaj na allegro ofert,ze swojej okolicy,zeby obejrzec i odebrac osobiscie,ja akurat w okolicach Warszawy ale zawsze udostepniam taka opcje wink
                                    i wilk syty,bo ja zadowolona,ze komus pasuje,i owca cala, ze ktos nie bierze kota w worku wink
            • sylki Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 12:00
              Wiesz tak szczerze, to nie sądzę by el ninio (co za nazwa big_grin) był lepszy przede wszystkim jakościowo od mutsy.
              Dlaczego chcesz urbana odesłać? To ty zakładałaś wątek na ematce ?
              • panna.sarabella Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 12:05
                tak to byłam ja smile

                urbana mam już w domu, wydaje mi się strasznie gromowaty i jest ciężki. Sądziłam ze waga nie jest tak zła, a jednak... Pojeździłam sobie nim tak na sucho i po prostu mi się przestał podobać. Nie chcę go.
                Absolutnie nie upieram się przy el ninio, ale chyba taki fason wózka po prostu by mi pasował.

                Płakać mi się już chce.
                • sylki Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 12:10
                  Wdech, wydech, wdech, wydech
                  Spokojnie, na pewno coś wybierzesz smile
                  Do kwietnia masz jeszcze chwilkę...
                  • pomilak1 Re: ja już nie myślę... 16.02.12, 13:56
                    komisów nie znam, ale w Zabrzu jest sklep "Bociek" tam mają na prawdę duuuuży wybór. Warto przejechać i zobaczyć kilka modeli. Swego czasu joolz stał w" Ene due rabe" w Katowicach na Wincentego Pola smile
Pełna wersja