nóż mi się w kieszeni otwiera!

12.09.12, 10:02
nie wiem, czy to u mnie w mieścinie mamusie są niedoinformowane, czy ze mną cos nie halo, wiadomo, zwracam uwagę na wózki, przeważnie bardziej na bobasa siedzącego w środku, ale wczoraj to się we mnie zagotowało,

albo jakiś pech,albo nie wiem co, spotkalam wczoraj ze 3 matki z dzieciakami w wieku mojej (ok.2-2.5roku,dzieciaki w parasolkach)

i mialy zlozone spacerowki, cholera, ten dzynks nie byl dociagniety, i jedna szla pod wysoki kraweznik z chicco liteway, zdazylam doslownie do mojej mamy powiedziec ze zaraz jej sie dziecko wysypie,albo zlozy w pol razem z wozkiem, i cholera patrze a tu cyk, wozek w pol, a chlopiec wypada, bo jak mamusia stwierdzila odpiął się z pasów, (na co nawet moja mama-niekoniecznie znawczynia powiedziala, ze musial byc nie zapięty bo odpiąc to wcale nie jest takie proste....)

masakra, jak mozna nie czuc ze wozek jest niezabezpieczony?

szczęscie w nieszczesciu ze to bylo tylko podwyższenie chodnika, a nie na przejsciu dla pieszych na przyklad
nawet nie chce myslec co by było przed ulicą uncertain
    • ashleenc Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 10:21
      na szczęście nigdy się z takim czymś nie spotkałam!
      no cóż pośpiech i niedbalstwo matek nie zna granic
      • annulka79 Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 10:44
        Niedbalstwo i bezmyślność. Wózka nie złożonego do końca nie widziałam jeszcze ale dzieci nie przypięte w wózkach to bardzo częsty widok. Ostatnio też widziałam kilka razy dzieci stojące na siedzisku wózka podczas spaceru ... pół biedy w parku ale zatrzymuję się przed pasami by mamusię z wózkiem przepuścić. Mama zadowolona przejeżdża, dziecko w wózku stoi oparte o złożoną budkę równie zadowolone i obserwuje drogę (siedzisko zamontowane tyłem), mamusia próbuje podbić wózek przed krawężnikiem - dziecko upada do tyłu ... wszystko odbywa się na ulicy!
    • misiunia22.0 Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 12:28
      jesli chodzi o nie do konca rozłozony wozek nie zauwazyłam ale jesli chodzi o pasy hmm nie macie z nimi kłopotów moj mały ma 2,3l i sam potrafi sie odpiac w mgnieniu oka a jezdzi w mini juz mowie tłumacze a on i tak rozepnie nie raz zapinam jak zapomni to jedzie a jak se przypomni to rozpina chyba za banalne otwieranie jest a jak wasze dzieci??
      • gaga-sie Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 12:59
        W mini gt jeszcze nie wpadł na to, w maclarenie nie ma szans, za to nauczył się odpinać w foteliku samochodowymsad Na szczęście ostatnio trochę przystopował. Jest w tym samym wieku. Co do zapięcia pasów w mini ( gt również), uważam,że ten system jest kiepski,plastik miękki i zapięcie,jak dla mnie, średnio solidnesad Lepsze jest w elite.
      • tereferefretka Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 13:00
        moja ma 2i pól roku, i w tourze mi sie nie odpina, wciska sie tylko jeden srodkowy guzik(pasy od razu 5punktowe, bez dopinania szelek na ramiona i biodra osobno), nie jest to ani proste ani trudne,dla 2,5latki do nauczenia.ale wie, ze jak nie ma pasów-to nie ma jazdy,

        no i tak samo szlag mnie trafia na widok dzieci przypiętych chyba dla zasady pasami biodrowymi i to za luźno. tak na 'odczep' bo przecież wiadomo, że dziecko uprzedza jak robi desant z wózka na główkę...

        • pstrabiedronka Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 13:17
          a ja zawsze przypinam biodrowymi i mnie nie przekonacie że to źle lub niebezpiecznie smile
          trudno smile

          ale znam swoje dzieci i wiem, że moge tak jeździć, wiem też, że nie z kazdymd zieckiem tak można.
          • martuska1982 Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 13:56
            ja tak w speedi jeżdżę. Pasy naramienne pod pachami i biodrowe zapięte,ale nie za luźno,musza trzymać dziecko na miejscu.Jak zakładam młodemu naramienne to jest wrzaski wyginanie się.
            • martuska1982 Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 13:58
              mój Adaś po prostu lubi jeździć z łokciami na pałąku(tali luzak z niego wink ),więc wolę ciasno przypiąć mu dupke do siedziska,niż poluźnić pasy naramienne. Pasu w speedi są zintegrowane i jak poluźnię je,zeby mógł na pałąk się położyć,to jak się oprze pasy będą całkiem luźne,a wtedy nie przytrzymają ani ramion,ani dupki.
          • sylki Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 14:08
            Taaaaak, tylko widzisz, nigdy nie wiesz na jakiego wariata trafisz uncertain
            Tak właśnie wariata, u nas w mieście był jeden wypadek, dziewczyna przechodziła z dziećmi przez pasy na zielonym, wjechał pijany z za zakrętu i prosto w wózek, dzieciaka uratowało to, że było zapięte w pasy
            Tak więc tobie to się tylko wydawać może
          • magda79pn Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 15:10
            pstrabiedronka napisała:

            > a ja zawsze przypinam biodrowymi i mnie nie przekonacie że to źle lub niebezpie
            > cznie smile
            > trudno smile
            >
            > ale znam swoje dzieci i wiem, że moge tak jeździć, wiem też, że nie z kazdymd z
            > ieckiem tak można.
            =================================
            moich dwóch też tak jeździło, a czy trzeci będzie mógł, zobaczymy
            i lubię, gdy w spacerówce można całkowicie wyjąć pasy naramienne, bo gdy są przyszyte do oparcia, to tylko nam przeszkadzają
        • thea19 Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 14:53
          moj w bee wyciaga rece z pasow i zostaja tylko te biodrowe. w foteliku tez potrafi mimo iz naciagam je ile sie da. w innych wozkach tego nie robi
    • misiunia22.0 Re: nóż mi się w kieszeni otwiera! 12.09.12, 16:21
      zapinałam całosc ale co z tego jak sam se sciaga z ramion a poza tym jak sporadycznie przysnie wole zeby go w główke bnie gniotło wiec zrobilismy biodrowe dodatkowo oprocz tych biodrowych ma spuszczony pałak co hamuje wyskakiwanie dołem to jedyny sposó gora nei wysiada niby rozumie ale czasem go nawiedzie odpinanie albo sie nimi bawi podczas jazdy mysle ze w bj powinna byc jakas blokada bo naprawde jest proste i lekkie odpinanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja