Dodaj do ulubionych

Moje dziecko wypadło ze stokke :(

25.09.12, 21:10
Długo się zastanawiałam czy pisać o tym na forum, tym bardziej, że sprawa reklamacyjna w toku, ale stwierdziłam, że lepiej jak sprawdzicie czy to "najsłabsze ogniwo" u was w stokkach jest w dobrym stanie. Sprawa wydarzyła się niecały tydzień temu, gdy moje córeczki były u dziadków na tydzień. Tata zabrał je na spacer, Zuzia oczywiście ładnie pozapinana w wózku przodem do świata. W pewnym momencie tata poczuł jak wjeżdża w niewielką dziurę w chodniku (normalną, taką przez którą na codzień przejeżdżacie zapewne) i zobaczył jak mała wyjeżdża pod pałąkiem na dół, zatrzymała się w okolicach torby, która trochę zamortyzowała upadek i z tego spadła na chodnik, tata chcąc ją złapać puścił wózek, który się przewrócił na nią. Mała obdarła sobie rączki, ale na szczęście już praktycznie śladu nie ma. Było trochę płaczu, ale więcej strachu taty, który wstrząśnięty nie mógł sobie wybaczyć i do tej pory zastanawia się co by było gdyby to się stało np. przechodząc przez ruchliwą ulicę.
Co się stało? Złamał się plastikowy element (nie rozumiem dlaczego jest plastikowy ??) który mocuje do siedziska pas ten między nóżkami. Tu fotki:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xg/mc/pugx/Ej0E9LFgbb0w8kFWgX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xg/mc/pugx/Yt8CEobXCYs8S8jwbX.jpg

Sprawdźcie proszę jak to u was wygląda. Nie chciała bym rozsiewać paniki, ale może czyjeś dziecko uratuje to przed guzem. Ja obecnie gryzę się co zrobić z wózkiem. Ciężko mi jakoś mu zaufać (chociaż mój tata tak fachowo to zabezpieczył, że w tym miejscu nic do czasu uwzględnienia reklamacji, nie ma prawa się stać), a gdyby nie to, był by moim ukochanym wózkiem. Teraz patrzę na niego bardzo podejrzliwie sad
Obserwuj wątek
    • lucyna_1980 Re: Moje dziecko wypadło ze stokke :( 25.09.12, 21:57
      Bardzo Ci współczuję przeżyć - całe szczęście, że tak tylko to się skończyło...
      Nie spodziewałabym się (nawet do głowy by mi to nie przyszło) że ta jedna maleńka część może pęknąć, nawet nie wiedziałam, że jest plastikowa.
      Liczę na to, że firma zachowa się tak jak powinna... i wcale nie mam na myśli tylko pozytywnego rozpatrzenia reklamacji, ale że przynajmniej mega przeprosiny od nich dostaniesz bo to dla mnie jest niewyobrażalne.
    • aga_1980_31 Re: Moje dziecko wypadło ze stokke :( 25.09.12, 23:31
      Współczuję przeżyć sad Faktycznie ta część wózka powinna być metalowa. I nigdy nie powinno się to stać.
      Miałaś strasznego pecha albo część była uszkodzona już wcześniej albo fabrycznie coś z plastikiem było nie tak. Ja miałam 4 Stokke, każdy pas był dokładnie ten sam i nigdy nic takiego mi się nie stało. Ostatnio dostałam dłuższy pas krokowy, który sama montowałam i na prawdę ten plastik wygląda bardzo solidnie. Na szczęście nigdy mi się nic takiego nie stało. Przykro mi, że na Twoją córeczkę trafiło sad
      Firma na pewno stanie na wysokości zadania tego jestem pewna, na pewno przeproszą i uznają reklamację bez żadnego ale.
      Wiem że straciłaś do wózka zaufanie mam nadzieję, że mimo takiego incydentu uda się je odzyskać smile
      • didis Re: Moje dziecko wypadło ze stokke :( 26.09.12, 12:36
        Jeszcze raz piszę, że jest mi strasznie przykro.Ta część na 100% nie była uszkodzona wcześniej, bo to wózek ode mnie. Gdyby coś takiego się działo wiedziałabym - od czasu wypadku Wita, takie rzeczy są dla mnie bardzo ważne. Bardziej zwracam uwagę niż wcześniej.
        Też uważam, że nie powinien być to zwykły plastik. Mam nadzieję, że jeszcze go znów polubisz.
        • villemo86 Re: Moje dziecko wypadło ze stokke :( 27.09.12, 19:13
          Didis, co Ty? przecież nie mam do Ciebie pretensji!!! To nie jest wina ani Twoja, bo sprzedałaś mi fajny wózek, ani mojego taty, a bardzo się z tym gryzł, ani przedstawiciela firmy, bo wygląda na to, że staną na wysokości zadania, jedynie projektant powinien pomyśleć, że przy wózku za takie pieniądze, jednak elementy powinny być na prawdę wysokiej klasy. Miałyśmy z Zuzią po prostu pecha i nikomu nie życzę takiej sytuacji.

          Jeśli chodzi o sprawy reklamacyjne, to kontaktowałam się z Panem Andrzejem Zych. Zaproponował wymianę całego siedziska na nowe, oczywiście otrzymałam również pełne zrozumienie i wyrazy ubolewania, że coś takiego się wydarzyło. Póki co, to jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo obawiałam się, że będą większe problemy. Jak sprawa się zakończy to wam opowiem smile
          • pomilak1 Re: Moje dziecko wypadło ze stokke :( 27.09.12, 20:58
            O ja! dobrze że nic się nie stało.
            Część raczej musiała być jakaś felerna-moja Liwka w stokke odstawiała czasami takie cyrki, że głowa mała(histeria związana z wymuszaniem wink ) skakała w tym siedzisku i nigdy nic się nawet nie poluzowało. Współczuję, że akurat Wam musiało się to przytrafić sad
              • karolina370 Re: Moje dziecko wypadło ze stokke :( 28.09.12, 20:04
                Współczuję Ci bardzo ! To naprawdę pechowa sytuacja i całe szczęście, że skończyło się tylko na obtarciach. Mnie osobiście nie przyszłoby do głowy, że coś takiego może się w takim wózku przytrafić, więc praktycznie nie ma szans jakkolwiek się zabezpieczyć przed taki zdarzeniem. Ta część faktycznie wygląda słabiutko na zdjęciach - byłaby solidna, to nic takiego nie powinno się przytrafić. Jejku, naprawdę mi przykro, że malutkiej przytrafiła się taka historia. Uściski dla Was !
              • karolina370 Re: Moje dziecko wypadło ze stokke :( 28.09.12, 20:13
                Tak jeszcze na marginesie całej historii - przerobiłam swego czasu Peg Perego Skate i w tym modelu wszystkie paski były przymocowane metalowymi nitami, nie do ruszenia. Poza tym paski były rewelacyjnie pomyslane, zamocowane w okolicy biodrowej, nie nad ramionami dziecka. Pozwalało to maluchowi swobodnie się poruszać i praktycznie nie było szansy aby dziecko wydobyło się w jakikolwiek sposób z szelek, nie wspominając o sytuacji, o której piszesz. Według mnie to skandal aby coś takiego wydarzyło się w wózku takiej klasy jak Stokke. Takiego przypadku wogóle nie powinno byc i tyle. Mam nadzieję, że pozytywnie zakończysz reklamację, chociaż mojego zaufania by i tak juz nie odbudowali sad
        • bindella Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 18:36
          wink No i dlatego ze zaplacly, badz przeplacily za te plastikowe ufo musza tego bronic. Ja uwazam ze kobiety kupujace STOKKE robia to bo to IM sie podoba... Bo to takie nowoczesne i zadna inna na wsi tego nie ma! Zalosne.
          Niedosc ze plastik to jeszcze dziecko z tego wypadlo. Super.

          mama1dawidka napisała:

          > bindella napisała:
          >
          > > Ze Wy matki dajecie sie nabrac na takie ufo, nie wozek...
          > hehe no serio nie wiem co one w nim widza big_grin takie plastikowe cos baaaaa a ile
          > one za niego placa tongue_out niepowazne
          >
          >
          >
            • karolina370 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 19:53
              Dziewczyny, spokojnie ... Ona Was żadnymi obelgami nie obrzuciła. To wg mnie trochę nie fair. W końcu mamy wolny kraj i każdy może wyrazić swoja opinię, a tu od razu "polskie piekiełko". Niefajnie sad To w końcu forum WÓZKOMANIA a nie STOKKOMANIA czy BUGABOOMANIA, nie ?
              A apropos marketingu - wiele firm działa na zasadzie - ciekawy design + paru celebrytów użytkujących produkt + wysoka cena i działa. Tak na zasadzie, nie kupię sukni Elie Saaba, którą miała na sobie jakaś gwiazda, ale jeżdżę taki wózkiem jak ona i się nakręcamy ... a wózek jak wózek. Ma plusy i minusy.
              Ale żeby dziecko wyleciało, bo klamra się złamała ???? No sorry ... To tak jakgdyby w Mercedesie hamulec wysiadł, nie do pomyślenia...
                • bindella Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 20:12
                  O, jak sie bronia smile Ok, ok... a miejscie sobie te swoje ufo-lopate. Plastik, piekny, tak, nowoczesny, lal, sliczbny, yhy, zakochalas sie w wozku, tak, wszystko jasne, kup jeszcze tapicerke w kwiatki, szyja takie na zamowienie smile Jejjj... nie mozna nic zlego na wasze Stokke powiedziec. Co za debilstwo.
                  aga_1980_31 napisała:

                  > Nie fair ? Proszę Cię kto tu jest nie fair. Proponuję przeczytać cały wątek !!!
                  • chubabubba Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 20:31
                    No coz, jakos wole lekki plastik, sliczny itp niz czestochowski czolg jaki Ty pewnie preferujesz. Stokke ma swoje wady jak kazdy wozek ale mam to gdzies bo jest nega wygodny a moje dziecko go uwielbia. Jest tez jednym z niewielu wozkow, ktore zakupilabym kolejny raz.
                    Ps. Gdyby co to mieszkam na wsi i w okolicy nie ma takiego samego smile pasuje do Twojego stereotypu!!! Hurra!!!
                  • annulka79 Bindella 29.09.12, 21:03
                    Nie rozumiem o co Ci chodzi. Tytuł wątku nie brzmiał "czy uważacie że Stokke to jedyny słuszny wybór?" Właśnie o jednej z wad dziewczyny rozmawiają. Każdy ma swoje zdanie i nikt tu nikogo wcześniej nie wyśmiewał i nie obrażał.

                    Jedni kupują kupują krowiastą Emmaljunge na przykład(i kombi do przewozu grzmota w zestawie), inni kupują czestochowskie czołgi i są dumnymi posiadaczami alufelg (ich prawo) wyśmiewając posiadaczy wcześniej wspomnianej marki że dali kupę kasy za metkę.
                    Jeszcze inni potrzebują wózka małego, lekkiego (tak tak, to te wyrodne co maluszki w parasolkach bez amortyzacji wożą). Każdy wybiera to co JEMU się podoba, a reszcie nic do tego.

                    Wyraziłaś własne zdanie i ok, ale widzę, że przyjemność Ci sprawia obrażanie innych, wyśmiewanie innego zdania, gustu czy upodobań. Tylko o czym to świadczy? No właśnie, o Tobie nic dobrego ...
                  • aga_1980_31 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 20:27
                    Ja nie bronię wózka bo sama w nim widzę pewne wady, i napisałam powyżej, że taka sytuacja z pęknięciem nie powinna mieć miejsca. Ale nie pozwolę sobie żeby jakaś laska nazywała nas kobietami ze wsi ( od razu napiszę, że nie mam nic do wsi a pro po takie porównanie to takie gówniarskie trochę big_grin ) ale nie podoba mi się takie atakowanie z pozycji przedszkolaka. Po za tym co to jest żeby jakaś obca osoba siedziała mi w portfelu, w końcu to moje pieniądze i mogę sobie kupić wózek jaki mi się podoba. Mi się po prostu wydaje że jeśli ktoś porusza kwestię pieniądza i to komuś wypomina że wózek kosztuje tyle czy tyle to po prostu strasznie to proste i nie ma się o co przyczepić to atakuje. Dla mnie ktoś może mieć i nawet wózek za parenaście tysięcy i nigdy nikomu tego nie wytknę. Ale jak widać wielu ludzi to boli na co wydaje swoje pieniądze big_grin
          • pomilak1 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 19:48
            Ale tu nikt Stokke na siłę nie broni, wręcz przeciwnie twierdzimy, że firma powinna stanąć na wysokości zadania i rozwiązać z kulturą taki wypadek.
            Poza tym jak się w Mutsy stelaży łamały, czy w Boldrze odpadały nity to też się o tym pisało, a jakieś nagonki na te firmy nie było uncertain Więc skończ z takimi durnymi tekstami, bo to aż żal czytaćuncertain
            no i jeszcze jedna sprawa ja na wsi nie mieszkam a Stokke miałam....
      • villemo86 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 20:47
        Stokke to nie mój pierwszy wózek. Przechodziłam przez firmy od "taniochy" przez półkę średnią, po wysoką i niestety, ale różnicę widać. Stokke raz mnie zawiódł, ale jest to niewątpliwie bardzo fajny i wygodny dla dziecka wózek. Przekonałam się o tym niedawno, jak po tym wypadku próbowałam moją córcię włożyć w inny wózek i mała dostawała szału. Wsadziłam ją w stokke i byla najszczęśliwsza! Niestety ma jednak więcej zalet niż wad. A jednemu się podoba, innemu nie. Moja mama nazywa go taczkami, a mój mąż uważa, że to najpiękniejszy wózek jaki widział. W dodatku wysokość siedzenia dziecka, możliwość dopasowania do stolika w restauracji, składania podwozia. Ma wiele świetnych funkcji. Mojej kuzynce złożył się jakiś częstochowiak z dzieckiem w gondoli. Cudem się nic nie stało, jednak serwis nie uznał reklamacji, stwierdził uszkodzenie mechaniczne, nie mówię już o przeprosinach. Sprawa idzie do sądu. A firma stokke, póki co staje na wysokości zadania
          • konwalia-82 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 21:20
            ja czwartą reklamację scoonera miałam z powodu urwanego siedziska, nota bene na drugim spacerze po poprzedniej reklamacji...i niestety firma stwierdziła, że to nie zagrożenie dla dziecka, udało mi się wywalczyć zwrot kasy na szczęście

            a więc różnym się zdarza, kwestia serwisu potem
          • mama1dawidka Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 22:29

            --N Ie no P.Andrzej jest bezkonkurencyjny!
            Ale tu tez stokke serwos jest super
            Chodz na maca serwis tez nie moge narzekac
            Ale stokke ma serwis numer jeden smile
            Pan Andrzej mily i zawsze pomocny
            A serwis idealny z lepszym chyba sie nie spotkalam
            P.s mieszkam w pl na obrzezach miasta i w naszej wsi mialam jedyna stokke smile
            Wszyscy az sie ogladali aco smile
            Wooncu nie byle kto jechal w wozku wkoncu cora mamy1dawidka big_grin
            Z ta wsia to poiechala
            Ale
            Ufo moze chodzilo jej o inny design?
            Bo wszystko co inne wzbudza emocje nie wazne czy pozytywne czy negatywne ale wzbudza i to najwazniejsze
            Nikt nie przechodzi obojetnie kolo
            Stokke a jak keszczce przez wioche przejedzoesz to dopiero lans smile
            A swoja droga to zauwazylam wiecej gapiow bylo
            Przy orbicoe niz przy stokke to dlpiero szal na Wsi obracane siedzosko
            A t
            https://www.suwaczki.com/tickers/klz9tv7385hljm4u.png
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem320mmgsul9ah5.png
              • karolina370 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 29.09.12, 23:29
                Czyli ogólnie biorąc taki nasz swojski, polski kram. Wkurza mnie to sad O gustach podobno się nie dyskutuje, tak jak i o pieniądzach, ale mieszkamy jak mieszkamy i od grajdoła nie uciekniemy. Zawsze znajdą się osoby, które po prostu lubią wsadzić kij w mrowisko, często dlatego, że wiedzą jakiej reakcji się spodziewać - właśnie takiej jaka miała tu miejsce, bo daje szanse na odzew. Czyli brak reakcji byłby tu chyba najlepszy smile
                A autorka tekstu o "ufo" i źródło całej afery miała na myśli pewnie to, że za takim kosmicznym Stokkowym designem za ciężkie złotówki, nie idzie funkcjonalność wózka, no i jeszcze dzieci z niego wylatują. Hmmm...akuratnie to baardzo fajnie pomyślany wózek, wg mnie bardziej miejski niż wiejski akuratnie, chociaż przedstawicielki wsi polskiej równiez w jego obronie licznie stanęły smile Ja jechałam nim z Villemo po wsi polskiej podmiejskiej i całkiem dobrze to szło, więc mimo tego, że projektanci tego "czegoś" pojęcia nie mają z czym boryka i potyka sie matka polska na spacerze, dali radę smile Chociaz ja i tak najbardziej pokochałam Emmę cudowną.
                PS A jak ktoś pyta na forum o tani wózek to też mu dziewczyny poradzą i to jak dokładnie ! Ale takie pyskówki psuja klimat sad
                  • bindella Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 30.09.12, 10:32
                    Tak, mialam to tak na mysli jak to opisalam. Nie wpadam tu po awanture, tylko napisalam co mysle. Uzywam Emmaljunga i Bugaboo i gdyby ktos mi napisal. ze to dwa buble, odpowiedzialabym: no tak, wiele kobiet tak mysli, moze i buble, ale mi sia jakos podobaja i sprawuja dobrze. A wy tu od razu z wielkim krzykiem, ze kij w mrowisko, wojna i takie bzdety...
                    Co ciekawe - nie spotyka sie wypowiedzi ze Emmaljunga i Bugaboo to buble tak czesto jak o Stokke.
                    Uwazam ze Stokke to kawalek plastikowego gowna i koniec. Jedyny plus: wysokosc. Dzieci uwielbiaja wyzej siedziec i dla rodzica jest wygodnie. Gorzej z wychodzeniem dziecka z wozka, gy juz moze samo wyjsc. Ale pozatym to niebezpieczny, tandetny bubelek. Stokke ma fajne lozeczka i krzeselko.

                    sylki napisała:

                    > Wiesz ja cięty język też mam, nie raz z czymś wyskoczyłam, aleBindella wpada tu
                    > tylko po awanture i uwierz, że ona wszystko miała namyśli, ale nie to co ty na
                    > pisałaś
                    • pomilak1 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 30.09.12, 11:08
                      Tylko, wiesz co, mi głównie chodzi o wyrażanie opinii o danym wózku (i nie czepiam się tylko i wyłącznie gdy chodzi o stokke, ale i o inne marki) nie mając z nim do czynienia na co dzień. Skąd wiesz jak się go użytkuje i czy ta "kupa plastiku" w codziennym użytkowaniu nie jest lepsza od kupy stali/aluminium???
                      Rozumiem że może Ci się nie podobać wizualnie, bo każdy ma inny gust, ale jeżeli chodzi o użytkowanie uważam że takie opinie są nierzetelne i nie wprowadzają nic na forum, no oprócz niemiłej atmosfery...
                      No i co do bboo również trafiają im się wpadki - patrz koła bee+.
                      Co do emmy nie interesuję się tymi wózkami i ich wadami/minusami, bo mi się nie podobają wizualnie i sobie jej nie kupię.
                    • annulka79 Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 30.09.12, 11:17
                      Tak, jasne. Osoba która tak niekulturalnie wyraża swe opinie i obraza innych (a tak się tu zaprezentowałaś) spokojnie by odpowiedziała cyt: "no tak, wiele kobiet tak mysli, moze i buble, ale mi sia jakos podobaja i sprawuja dobrze" ... jasne. Ty po prostu nie przyjmujesz innego zdania. Twoje racje są jedyne i słuszne i koniec, a reszta to "Buble, plastikowe gowno, debilstwo". Otwórz słownik i znajdź inne określenia na to by wyrazić swe zdanie w sposób, który nikogo nie będzie raził. Na razie jednak zaprezentowałaś poziom ... no właśnie
                    • sylki Re: Sorry ale Stokke to plastikowy bubel 30.09.12, 11:25
                      Aha, opinie, że to bubel wystawiają takie laski jak ty, które pojęcia nie mają o tym wózku...więc nie pogrążaj się już.
                      Niestety pamiętam twoje wpisy z forum zakupy czy też stąd i nie zapamiętałam cię miło, więc dla mnie pozostaniesz trollem.

                      Tak w ogóle, to ten wątek był zupełnie o czym innym i autorce nie zależało na ocenianiu przez jakąś Binelle (swoją drogą świetnie do ciebie ten nick pasuje, powinnaś tylko pierwszą literę zmienić)
    • villemo86 Bindella 01.10.12, 21:32
      Poczytałam trochę Twoje wypowiedzi na temat wózków (i nie tylko) i niestety widzę, że Twoja wiedza jest minimalna. Jesteś jeszcze taka strasznie nieopierzona w wydawaniu swoich osądów. Na tym etapie wydaje Ci się, że w wózku najważniejsza jest amortyzacja i podbijanie. W dodatku piszesz w stylu "Quinny to badziew, mutsy to kiszka" bla bla bla, w ogóle nie bierzesz pod uwagę, że to są tylko firmy, które mają szereg modeli, a każdy z nich jest inny. Bugaboo, to też nie tylko cameleon, ale też bee, frog, geco... W dodatku na każdym kroku podkreślasz, że mieszkasz za granicą "bo nie wiesz jak to się po Polsku mówi", "bo w Polsce to i to jest beznadziejne". Czy jesteś pewna, ze masz więcej niż 15 lat?

      Widzisz, mnie tam do rekordzistek jeszcze daleko, ale mam już (o zgrozo) kilkanaście wózków na koncie, a stokke, to wózek, który na początku mi się w ogóle nie podobał (widywałam go wcześnie w wersji v1 i v2), aż w końcu postanowiłam spróbować i jestem oczarowana jego lekkością prowadzenia, wysokością siedziska, wygodą dla dziecka. Nasz wypadek na chwilę mnie do niego zraził, ale dzięki wspaniałemu serwisowi, na nowo moge się cieszyć tym wozem smile Jeśli nie nawali znowu, to zostanie z nami do końca wózkowania, a może i dla kolejnego dziecka, jeśli takowe będzie mi dane.

      Życzę więcej mądrości w ocenianiu innych i w wydawaniu swoich opinii, a na pewno zyskasz w oczach innych szacunek.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka