alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz

18.10.12, 09:45
Miałam założyć ten wątek w przyszłym tygodniu(wtedy będę mieć aparat, by od razu wstawić zdjęcia), ale boję się, iż pozapominam pierwsze wrażeniasmile

Myślałam, jaki wózek powinnam mieć dla dziecka, które chce jeździć wózkiem tylko wtedy, jak go akurat nie zabieram na spacer.

Przerobiłam kilka parasolek(bardzo je lubię) i postanowiłam teraz odmienić odrobinę codzienność spacerową i zamówiłam quinny yezz.

Nie wiem czy jest jakiś wątek o nim, więc postaram się tutaj zebrać kilka informacji. Widziałam bardzo fajną stronę, w którym właścicielka yezz zdawała relację z użytkowania tego wózka w ciągu całego roku - nie ukrywam, że jej opinie zaważyły na moim wyborze. Właściwie to jest bardzo dużo opinii o tym wózku, głównie angielsko- i francuskojęzycznych i naprawdę są bardzo pozytywne!
No i test wózka na you tube, wg którego mój wózek przetrwa trylion latsuspicious

Przede wszystkim bardzo bałam się tych małych kółek - obawiałam się, iż będą niczym rolki...nic bardziej mylącego są, jak od...hulajnogi! Powiem, że pod względem wyglądu prezentują się wspaniale, co do jazdy porównałabym do volo. Choć przyznam, że z perspektywy czasu zacierają mi się wrażenia dotyczące wózków, których już nie mam. Najlepiej wyszłoby porównanie 1:1 w rzeczywistym czasie, ale volo już nie mam, więc muszę bazować na swojej pamięciwink
Kółka kręcą się cicho - nie ma tego charakterystycznego odgłosu dla plastikowych czy piankowych kółek parasolek. Nie mniej, jeśli mają Wasze dzieci hulajnogi(te najbardziej rozpowszechnione, chyba z kauczukowymi kołami), to macie mniej więcej wyobrażenie, jaki dźwięk wydają - takie tępe 'łup łup' na kostce. Natomiast, gdy jest gładka powierzchnia ten wózek jedzie sam!! Koła nabierają prędkości i nie trzeba włożyć żadnej siły w jego pchanie, nawet z prawie 3letnim pasażerem.

Pięknie wygląda(choć to akurat indywidualne pojęcie). Stelaż jest czarny i matowy, te koła i soczyste kolory(mam green curve)! Składa się do bardzo malych rozmiarów, dosyć łatwo - trzeba kliknąć i kopnąćwink.
Tapicerka jest bardzo fajna w porównaniu do volo - takie płótno, ale lekko rozciągliwe - Pomilak mówiła, że ponoć z takiego materiału są robione spadochrony, jeśli wierzyć sprzedawcywink
W volo to bardziej taki lichutki ortalionik, tutaj jest trochę grubszy - oczywiście nie ma żadnych usztywnień i tapicerka jest zamontowana dzię 8 zaczepom w różnych punktach stelaża.
Prowadzenie, jak juz wspomniałam jest fantastyczne, podbijanie również. Nie mniej rączka ma trochę dziwny kształt - powiedziałabym, że zbliżony do bj city mini.

Na pewno plusem jest wysokie oparcie, zaryzykowałabym, że wyższe od wszystkich dostępnych na naszym rynku parasolek. Jednak musiałabym je dokładnie zmierzyć, to zweryfikujecie czy nie napisałam tego na wyrostwink

Siedzisko mogłoby być głębsze, bo jest to te marne 20cm...Podnóżek jest wysoko dla mniejszego, wieksze dzieci muszą trzymać nogi na tym czarnym półkolu(mam nadzieję, że widać to na zdjęciach, jak się 'wygoogla').


Generalnie jestem zachwycona!! Jest to śliczniutki wózek!! Tylko...mimo, iż bardzo lubię małe wózki, to ten chyba jest zbyt ascetyczny. To wózek, którego nie ma, hahasuspicious
    • srebrno-listka Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 11:43
      Oglądałam go szukając wózka przewozówki. I bardzo fajny jest. W świecie Dziecka w M1 są do obejrzenia smile
      • djulliet Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 12:03
        A jednak Yezz big_grin Gratuluję nowego nabytku i czekamy na relację foto smile
    • ju_mi Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 12:12
      Jako ogromna fanka Quinny gratuluję zakupu i zazdraszczam wink Póki co jeździmy Buzzem i Zappem Xtra, ale jak synek podrośnie to kupimy Yezza. Plan jest wink
      Z niecierpliwością czekam na fotki!
    • gaga-sie Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 13:37
      "Odważny" ten wózek, ale do odważnych świat należysmile Na pewno warty wypróbowania! Czekam na fotki, trochę znalazłam tutaj www.blogbybaby.com/2012/01/quinny-yezz-our-first-thoughts.html
      • saras-wati Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:09
        tutaj też:

        www.pushchairtrader.co.uk/en/pushchair-reviews/rose-allsop-living-with-the-quinny-yezz/
    • twinkle9 Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:29
      o ile wozek jest ciekawy o tyle folia przeciwdeczowa to totalna porazka.wyglada paskudnie sad
      • saras-wati Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:32
        Nie mam folii, ale faktycznie, wygląda źle na zdjęciach...Lubię folie, jak w maclarenach czy pegach - doczepiane na zamek czy przypinane z brzegu budki. Nie cierpię folii, gdzie trzeba zakryć nią cały wózek.

        Zapomniałam dopisać, że budka, a raczej daszek kiepska...
        • saras-wati Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:34
          w ogóle zapałałam miłością do quinny - spotkałam ostatnio buzz'a vibskov - bardzo mi się podobał i gdyby mi ktoś zagwarantował, że zmieszczę młodą do tego wózka albo wózek zmieszczę do corsy, to nie wiem, czy nie kupiłabym go?
          • tereferefretka Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:40
            buzz to tak raczej do 2r.ż. wiele razy było o tym, że obie te nakładki na siedzisko są dość małe, ta pow.18m.ż także.

            do corsy też by sie chyba nie zmieścil wink

            będziesz miała co testować przy trzecim dzieciątku suspicious
            • saras-wati Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:53
              Nie, nie przy trzecim dziecku kupuję Cameleona na samym początku i jeżdżę nim do samego końcawink Tylko nie planuję trzeciego...sad
            • ju_mi Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:55
              Dlatego ja jestem przeszczęśliwa, że nie sprzedałam Buzza kupionego dla pierworodnego w grudniu 2006r. smile Mam stare, duże, niegąbczaste siedzisko i wielką budę smile Starszy syn jeździł w nim jeszcze jak miał 3,5 roku i spokojnie się mieścił.

              Moja sąsiadka też ma Buzza z tamtego okresu i Seata Ibizę i do bagażnika wchodził, ale jedno kółko musiała zdejmować wink A to chyba podobne gabarytowo bagażniki?
        • twinkle9 Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 14:55
          juz nawet nie chodzi o to ze nie jest zapisana na suwak, ale wyglada bardzo brzydko,zaslania widocznosc i generalnie szpeci wozek.

          www.ebaby.it/images/detailed_images/yezz_raincover.jpg
          • saras-wati Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 18.10.12, 15:42
            twinkle9 napisała:

            > juz nawet nie chodzi o to ze nie jest zapisana na suwak, ale wyglada bardzo brz
            > ydko,zaslania widocznosc i generalnie szpeci wozek.
            >
            > www.ebaby.it/images/detailed_images/yezz_raincover.jpg

            no paskudniewink
    • saras-wati Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 20.10.12, 07:41
      Wyjechałam na weekend z yezz...W miejscowości, w której jestem jest sporo kostki(takiej, po między, którą są wklęsłe szczeliny) i na takim podłożu jedzie tragicznie - tzn. te kółka bardzo hałasująsad Im szybciej się jedzie, tym głośnie - jak z hulajnogąsad

      Poza tym zachowuje się bardzo przyzwoiciesmile Nawet lasem przejechał, a tam gdzie skończyła się ścieżka, to w sekundę go złożyłam i założyłam na ramię, a mała ruszyła w poszukiwaniu grzybów.
      • wiorka_mrau Re: alternatywa dla macalrena volo - quinny yezz 20.10.12, 08:52
        To stukanie mnie w quinny dobija - dla mnie np. zapp byłby cud miód, ale stukania NIENAWIDZĘ. Normalnie mi niemal wstyd, że ten wózek tak turkocze. Może są jakieś patenty na to? Jak w nuniewink Tak mi kiedyś przyszło do głowy, aby spróbować wymienić kółka na inne - taki tuning - próbowałyście kiedyś?
    • saras-wati będzie 4-kołowy 24.10.12, 20:37
      Mi akurat się nie podoba, zresztą jak 4-kołowy zapp, ale pewnie znajdzie swoich zwolenników:
      site.pishposhbaby.com/blog/2012/10/14/the-quinny-yezz-2013-an-umbrella-stroller-revolution/
      Bardzo mi się ten wózek podoba, w dalszym ciągusmile Tylko ten hałas...a jeszcze, jak starsza zabierze ze sobą hulajnogę, to już w ogóle stereo łomotusad
      • wiorka_mrau Re: będzie 4-kołowy 24.10.12, 22:19
        Ja też wolę wygląd 3-kołowca. Faktycznie z hulajnogą musi być jazdawink Ale może przez to nie słychać wózka na pierwszym planiewink.
      • kornnella Re: będzie 4-kołowy 24.10.12, 22:22
        kup cichą hulajnogę będzie mono przynajmniej big_grin

        A nie przeszkadza Ci podnóżek? Tzn na fotkach widzę ze tylko maluchom pasuje ten wyższy a większe dzieci jakoś komicznie te nogi trzymają.
        Na wózek z folią spuszcze zasłone milczenia, chyba ostro nawalony dizajner go wymyślił wink
        • sylki Re: będzie 4-kołowy 24.10.12, 23:49
          moje dziecko ma w nosie wózek w ogóle i bee sobie stoi, a że na dodatek do p-la idzie, to już z wózkami się żegnamy całkiem sad

          Gdyby nie zima, to bee poszedłby na allegro, ale z 2 strony w razie co wózek być musi, ona ma dopiero 2,5 roku
          • saras-wati Re: będzie 4-kołowy 25.10.12, 11:40
            sylki napisała:

            > moje dziecko ma w nosie wózek w ogóle i bee sobie stoi, a że na dodatek do p-l
            > a idzie, to już z wózkami się żegnamy całkiem sad
            >
            > Gdyby nie zima, to bee poszedłby na allegro, ale z 2 strony w razie co wózek by
            > ć musi, ona ma dopiero 2,5 roku


            Nie sprzedawaj, jest taki ładny! Ja trochę swojego żałuję...Tak się cały czas zastanawiam czy byłby mi jakiś wózek na zimę potrzebny? Tak awaryjnie? Nic mi nie przychodzi do głowy...
        • saras-wati Re: będzie 4-kołowy 25.10.12, 11:38
          Trochę przeszkadza - siedzi z tym dolnym podnóżkiem, jak Nefreretete na swoim troniesad Młoda jest zadowolona, a przynajmniej nie zgłasza protestów i chętnie nim jeździ. Tak naprawdę mało korzystamy już z wózka, więc na naszą częstotliwość używania, to jest wręcz idealny.

          Tylko ja nie mogę się do końca przyzwyczaić do tak malutkiego wózka.
    • saras-wati zdjęcie 26.10.12, 10:44
      Obiecane zdjęcie. Ostatnio mam problem ze wstawianiem zdjęć, jakieś nieforemne się pokazują, ale wystarczy w nie 'kliknąć' i ponoć wtedy dobrze widać.

      Zdjęcia z weekendowego wyjazdu, gdzie yezz sprawdził się idealnie - z mojego punktu widzenia.
      Co jeszcze zauważyłam? Siedzisko jest odrobinę za płytkie(20cm), czyli jak w parasolkach, ale mała lepiej tutaj sobie radzi, bo widzę, że jak zaczyna zjeżdżać z siedziska, to sama się poprawia, odpychając od tego 'podnóżka' dla starszych dzieci.

      Obawiam się jednak, że zimą zwyczajnie nie zmieści się do niegosad O ile w ramionach jest sporo miejsca, to siedzisko jest niestety płytkiesad

      http://img248.imageshack.us/img248/3038/p1100339a.jpg

      Uploaded with ImageShack.us
      • dziustynka Re: zdjęcie 26.10.12, 10:56
        piękny kolor smile
        • lucyna_1980 Re: zdjęcie 26.10.12, 12:17
          fajny ten nietoperek smile
          saras - a masz zdjęcie ze swoją córką w środku? może być na gazetowego.... wink
          • lukkoye Re: zdjęcie 26.10.12, 12:35
            fajnie wyglądasmile a i kolor super się prezentujesmile szkoda tylko,że nie ma możliwości choć trochę obniżenia oparcia. A Twoja mała już miała w nim drzemkę?
            • saras-wati Re: zdjęcie 27.10.12, 15:50
              Nie drzemała w nim jeszcze i zastanawiam się, jakby taka drzemka wyglądała? Czy głowa będzie jej spadać czy znajdzie oparcie?
          • saras-wati Re: zdjęcie 26.10.12, 13:10
            lucyna_1980 napisała:

            > fajny ten nietoperek smile
            > saras - a masz zdjęcie ze swoją córką w środku? może być na gazetowego.... wink

            Mam, ale tylko w telefonie - kiepskiej jakości i z suszącymi się skarpetkami w tlesuspicious Jeśli masz ochotę mimo wszystko zerknąć, to wyślij mi na gazetowego nr telefonuwink
            • sylki Re: zdjęcie 26.10.12, 13:20
              ja mam ochotę tongue_out
              wyślesz mi ?
              • saras-wati Re: zdjęcie 26.10.12, 13:34
                to wyślij mi nr, bo chyba sobie nie zapisałamsad
                • olus22 Re: zdjęcie 26.10.12, 14:09
                  I ja mam dylemat jaki wózek kupić i czy w ogóle kupować czy pozbyć się tych co mam. Mała najczęściej jeździ stokke ten zawsze go wybiera jak idziemy na spacer, bee sobie stoi ze śpiworkiem miał być na zimę, został mi jeszcze cybex ruby ale ten wózek to porażka.
                  I tak siedzę i myślę że taki wiek u dziecka 2,5 roku to najgorszy jeśli chodzi o wybór wózków bo niby to duże dziecko ale jeszcze za małe żeby wszędzie poszło na własnych nogach.
                  • saras-wati Re: zdjęcie 26.10.12, 14:21
                    olus, dokładnie! Przy czym mnie np. denerwowało zabieranie ciężkich wózków, choć komfortowych, aby mała pojechała sobie 5 minut, dlatego kupiłam yezz - mniej noszęwink nie mniej coś większego przydałoby się na wszelki wypadek, tylko nie wiem, co?
                    • pomilak1 Re: zdjęcie 27.10.12, 09:05
                      Saras piękny jest!
                      Ja już kiedyś pisałam, że jak zobaczyłam yezz w sklepie w kolorze intensywnego fioletu to powiedziałam, że muszę go mieć big_grin na pewno sobie go sprawię jak Liwa trochę podrośnie big_grin
                      Mi się jeszcze podoba MC noa smile
                      • sylki Re: zdjęcie 27.10.12, 09:48
                        Ech mna też targają wątpliwości. Liwka od poniedziałku tydzień adaptacyjny w przedszkolu, a od 5.11 do przedszkola pełną parą. Mała dużo chodzi, wozek jest po to bym się mogła o niego opierać i klamoty wozić. Uzywany bedzie pewnie tylko w CH, by Liwkę ujarzmić.

                        I teraz czy faktycznie opłaca mi sie wymiana bee na cos mniejszego, przeciez co za różnica co będę pchać przed sobą, bo nie wierze w to, że będę go składać i na plecy zarzucać...?
                        • aga7-77 Re: zdjęcie 27.10.12, 10:20
                          U mnie teraz jest dokładnie tak samo - wózek służy mi do przewożenia zakupów, wożenia na nim torebki i żeby mieć się o co oprzeć, a młoda robi mi łaskę jak na spacerze usiądzie w wózku na chwilę. A najczęściej jest tak, że cały spacer ja sobie wózek pcham "na pusto", a ona zasuwa na nogach.
                          Teraz mam na stanie trzy wózki (przeważnie zabieram na spacer nippera) i stwierdzam, że to już chyba bez sensu, a Aga ma dopiero 26 miesięcy. Jej brat jeździł chętnie wózkiem jeszcze jako trzylatek, a wózek był bardzo mało komfortowy, bo matka wtedy jeszcze nie była obeznana z tematem wózkowym wink, a i wybór był o wiele mniejszy (syn ma 10 lat).
                          W każdym razie jak po zimie ta niechęć do wózków jej nie przejdzie to chyba wysprzedam flotę i też kupię awaryjnie jakiś lekki wózek. A może jednak zostawię nippera, bo ja ostatnio nie znoszę parasolek. Ot, my mamy dylematy, a nasze dzieci i tak wolą pomykać na nogach smile
                          • pomilak1 Re: zdjęcie 27.10.12, 11:50
                            Sylki ja bym bee zostawiła smile chyba, że masz parcie na coś innegowink
                            Aga7-77 moja ma 15 m-cy i szczerze wózka nienawidzitongue_out ale wiem jak było ze starszym, że potem wolał dupkę wozić więc na razie się tym nie przejmuję big_grin no i rano jak ją M zawozi do żłobka to jemu cyrków (ponoć wink ) nie robi smile
                            • sylki Re: zdjęcie 27.10.12, 12:22
                              nie, mam ciśnienia na zmianę, jakoś mi przeszło ogólnie, bo nie widzę sensu w bawienie się w wózki, gdy moje dziecko w przedszkolu wink
                              ale wkurza mnie też ze wózek za ponad 3 tysiące, stoi i się kurzy tongue_out
                              • pomilak1 Re: zdjęcie 27.10.12, 16:14
                                No to nic tylko na wiosnę sprzedać i kupić coś taniego smilesmilesmile
Pełna wersja