Dodaj do ulubionych

Wrazenia z testowania wozkow 4kids

09.11.12, 17:43
Dziewczyny tutaj opisujcie swoje wrazenia z testow

w tytule wpisujecie nazwe wozka

w poscie opisy + ew. zdjecia

bedzie latwiej znalesc info o danym wozku

Dziekujemy smile
Obserwuj wątek
    • afroddytta BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 09.11.12, 18:51
      (przeklejam z innego wątku)

      Wreszcie porozpakowywałam wszystko.
      Pierwsze wrażenia Donkeya to słabe siedziska- oparcie wysokie, ale reszta średn
      io mi odpowiada tzn. podnóżek nieregulowany, płytkie siedzisko i wąsko, ciężko
      się rozkłada siedziska, bo zaczepiają o siebie i o ramę. Fajne budy, i obszerne
      , ale fajny ten system rozkładania, takie elastyczne. Pochylone na maxa siedzon
      ko wygląda bardzo dziwnie.
      Ja mam kolor sand, ale budy inne tzn. jedna buda jaśniejsza niż cała reszta, dz
      iwne. Mój jest chyba już testowany, bo kółka brudnawe i widać, ze ktoś majstrow
      ał przy pasach itd.

      A najbardziej mnie zaskoczył fakt, że Donkey okazał się kilka cm szerszy niż EW
      , patrząc na tylne koła, ciekawe jak będzie mi się nimi po mieście jeżdzić.

      Pierwsze fotki -wklejam porównawcze z EW, bo w sumie donkeya znacie, a tak zaws
      ze coś nowego smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dg/be/ev00/b1VockcQlJnTfTqR8B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dg/be/ev00/YtAN5HSCUGKapsyz5B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dg/be/ev00/NaP8hjdKQ4RcAiA1QB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dg/be/ev00/FH9AwD4asAwbzYaDlB.jpg
      • pona85 Re: BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 09.11.12, 22:07
        afroddytta napisała:

        ciężko
        >
        > się rozkłada siedziska, bo zaczepiają o siebie i o ramę.

        Afrodytta ... ale w Donkey'u, jak siedziska są przodem do kierunku jazdy to NIE można ich położyć, dlatego haczą Ci o ramę smile a poza tym na zdjęciu, które wkleiłaś siedzisko nie jest w pozycji leżącej, w pozycji leżącej jest w poziomie i TYLKO jak siedzisko jest przodem do Ciebie.
        • afroddytta Re: BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 09.11.12, 23:47
          NO czytałam o tym w instrukcji, ale właśnie się dało jeszcze (oczywiście bez dziecka próbowałam) więc dlatego byłam zdziwiona, a ta wcześniejsza pozycja, to moim zdaniem na sporo jeszcze do poziomu. Czyli co nie da się bo nie każą tak robić, a nie nie da się bo nie da się ? Dziwnie.
          Jeszcze mam spory problem z obsługą tego przycisku do kładzenia, ale to może kwestia, że w kolcrafcie mam identyczne i po prostu się do tamtych przyzwyczaiłam, zobaczymy po kilku razach.
          • pona85 Re: BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 10.11.12, 00:03
            Poprzednia pozycja ma daleko od poziomu, bo jest to druga pozycja, trzeciej nie ma, bo wypada właśnie "na wysokości" bocznej "rurki", zresztą porównaj sobie najlepiej jak wyglądają poszczególne pozycje tyłem do kierunku jazdy.

            Dwóch naraz też nie położysz,bo się nie da, przeszkadzają boczne "rurki".
            Ja raz próbowałam na siłę położyć ale skapitulowałam, bo się bałam, że coś połamię.
            Na filmiku instruktażowym też nie pokazują w tym ułożeniu siedziska pozycji leżącej, więc zakładam, że nie przewidzieli takiej opcji.
            Zresztą pewnie z każdym wózkiem da się zrobić rzeczy, których robić się nie powinno wink

            Co do regulacji klipsem, kwestia wprawy smile
            • afroddytta Re: BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 10.11.12, 00:21
              Powiem szczerze, że do tej pory miałam wózki z którymi jak coś się nie powinno/dało robić to po prostu się nie dało i już, tutaj trochę tak niepewnie się czuje.
              Jeśli się nie da dwóch położyć rózwnocześnie to straszna kicha, jak to może być wózek dla bliźniaków?!
              Siedzonka wydają mi się strasznie płytkie, zobaczymy jak się będzie siedziało mojemu 3latkowi. I te mocowania są dziwne, w sensie tych wąsów, wydaję mi się, że przełożenie siedziska z dzieckiem może być niemożliwe lub dość trudne.

              Mówiąc szczerze nie jestem tym wózkiem zachwycona tak jak myślałam, ze będę, przynajmniej na razie tak czysto technicznie, bez jeżdżenia. Mojemu mężowi się nie podoba.

              A tak ogólnie, bo na prawdę nie rozumiem -czy te dobre drogie firmy nie mogą zrobić takich pałąków jak ma speedi czy mój kolcraft tzn. odpinane z obydwu stron na bolce, można odpiąć z jednej strony i sobie wisi z boku, proste i szalenie wygodne i też trudne do zepsucia, wyrwania, złamania. A tu w Donkeyu to strasznie irytujące, choć w MB UJ też mnie pałąk strasznie drażni.
        • afroddytta Re: BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 11.11.12, 22:15
          Tym razem to mój ostatni zakup sad, choć kilka okazji temu też tak miało być big_grin
          Ale jakby co to z pośród 7 wózków (w tym 4 podwójne), które obecnie mam na stanie to gondolowego nie mam żadnego, tj. gondolkę mam w piwnicy, ale nie mam stelaża do niej, więc jakaś furtka jest...
          • gorligorligor Re: BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 11.11.12, 22:52
            eee, to mój db Elitek by nie pasował, wersja tylko spacerowa. Masz 7 wózków na stanie? ee no, to luzik, to mnie pocieszyłaś. No chyba szurnięte nie jesteśmy, co nie?...a może? ...ps. nie zapomnij dać mi cynka, żebym nie spóźniła się wiesz na co "zielonego" i wiesz gdzietongue_out, bo przy moich chłopcach, to z tym czasem bywa różnie....pzdr! Ja czekam na Solę...do testowaniasmile
            • chubabubba Re: BB Donkey 12.11.12, 11:43
              to teraz ja się wypowiemsmile
              plusy- rewelacyjne podbijanie, w obciązeniu 1,5 roku plus 4,5 roku oraz 1,5 roku oraz ponad 6 lat prowadzi sie rewelacyjnie.Wózek płyniesmile,prowadzi sie jedna reką.Mozna zamontować mufke teutonii bez problemubig_grin
              minusy- Lex nie trawi siedziska w pozycji pionowej.Drze ryja i ogólnie masakra. jak jest przechylone jest ok.koszt na dole mały-wsadzisłam torbe jujube i byl fullsadsiedziska są wąskie, nie wiem jak gondole ale jesli w podobnym stylu bo chyba tylko dla glistywink ale mogę się mylić bo nie testowałam. Dla starszych dzieci tylko w opcji bez budy bo daszek wisi na głowie ale na upartego da radę jak widac na zdjęciach.
              w porównaniu z wozkami podwójnymi których uzywałam to wielkim plusem jest mozliwośc przekładania siedzisk-rewelka chociaz moje dzieci chciały jeździc tylko przodem do mnie. komfort jazdy - wygodniej im było w MB duo oraz w Valco baby-lattitude oraz tri mode bo jednak szersze siedziska bez porównania ale mozliwośc tylko jazdy przodem do kierunku jazdy. Jesli chodzi o przewóz wózka- do vana małzonka wchodzi na stojaco, ze złożonymi kołami co jest duzym plusem. MB i reszta kolubryn nie wchodzila.Ogólnie wózek ciekawy, pewnie bym zakupiła dla twinsów pomimo ze pan mąż jest na niewink w opcji z koszem w ogóle mi sie nie podoba ale fajna opcja.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bg/xj/e32j/jiE8IKBFPMKxRRGBdB.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bg/xj/e32j/lTCZPMt8y7dQODmr8B.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bg/xj/e32j/PAaZrVkTNtm7TwJrFB.jpg
              w sumie fajnie jest go mieć na chwilę w swojej stajni i fajnie sie prezentuje przy pozostałych 7 w garażuwink
              • afroddytta Re: BB Donkey 12.11.12, 14:11
                To ja też krótko na razie
                Na plus
                + odwracane siedziska
                + super podbijanie
                + długie daszki
                + fajne kieszonki w koszu na zakupy
                + wygodnie regulowanie wysokości pasów
                + doskonale poddaje się skrętom
                + wygodny hamulec (choć nie rozumiem dlaczego na lewą nogę, wygodniej byłoby dla mnie na prawo)
                + duży zakres regulacji rączki
                + jest krótki (do przodu)
                + wysokie oparcie

                Na minus
                - mały kosz na zakupy, płytki i ten pręt pod siedziskami powoduje, ze nic większego się nie schowa, najwyżej mniejsze rzeczy pojedynczo
                - brak regulowanego podnóżka, przy położonym siedzisku dziwnie to wygląda
                - ja mam bardzo jasną jedną budkę, po jej zaciągnięciu w pochmurny dzień wewnątrz było strasznie jasno, daszka używam najczęściej podczas spania aby trochę zaciemnić dziecku, a tu efekt był odwrotny
                - mufka teutonii pasuje, ALE rękę jedną trzeba trzymać na kawałku gdzie nie ma gąbki i nie jest to przyjemne w chłodny dzień, a w zimie to trudno mi sobie nawet wyobrażać
                - bardzo niewygodne zapinanie/odpinanie pałąka, z dwóch stron jednocześnie
                - nie ma możliwości szybkiego odpięcia pasów aby założyć śpiworek/wkładkę, trzeba odpinać pasy co jest strasznie niewygodne
                - przez 3/4 spaceru po zoo w wózku wiozłam tylko jednego malucha (ok 12kg) i prowadziło się ok, ale jednak ściągało mi wózek na jedną stronę
                - siedziska sprawiają wrażenie wąskich i niezbyt komfortowych (denerwuję mnie że przy jasnej tapicerce jest czarny gumowany podnóżek, ale obszyty lamówką w kolorze tapicerki i to już jest brudne )

                Wózka nie składałam, bo do vana wszedł zajmując miejsce w rogu, jest bardzo krótki np. w porównaniu z UJ (gdzie muszę rączkę składać). Co do szerokości mam jeszcze obawy, bo dziś byłam na spacerze EW, a Donkey jest od niego szerszy jakieś kilka cm więc nie wiem czy się np. w Biedronce zmieszczę (choć właściciele Donkeya chyba nie robią zakupów w Biedronce big_grin)
                Opcja z koszem wydaję mi się dziwna, bo kosz jest mały, więc żadnych wielkich zakupów i tak się nie zrobi.
                Dziś byliśmy na spacerze EW i też mam wrażenie, ze dzieciakom było wygodniej, porozkładały się, a w Donkeyu siedzą jak kury na grzędzie.

                I fotki z moim prawie 1,5 roczniakiem i niskim ponad 3latkiem
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dg/be/ev00/vBmSToFn9B6fCMEpwB.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dg/be/ev00/e3cHpdqOaeuEJTMf0B.jpg
                • afroddytta Re: BB Donkey 14.11.12, 00:32
                  Dziś zrobiliśmy sobie jakiś 6. kilometrowy spacerek, dzieci przodem do mnie, tyłem, niestety jedno tak-drugie tak się nie dało, bo protesty były-musi być sprawiedliwiesmile i powiem wprost PROWADZI SIĘ REWELACYJNIE!!! Minusów ma sporo, choć siedzisko jest ogromne na długość mój 3latek miał wygodnie, a nogi nie dostawały do końca, ale prowadzenie to wprost bajka, jestem po prostu zachwycona, nie powinnam, ale po mału zakochuje sie w tym wózku, ciężko będzie się rozstać...Po prostu płynie, skręca doskonale, nie ma momentów kiedy przednie kółka dęba stają, podbijanie najlepsze na świecie.
                  Ale skrzypi strasznie....
                  Wózek jest bardzo dziwnie wyważony, jest krótki i jakby skompensowany, środek ciężkości musi być w dziwnym miejscu, dzięki czemu się rewelacyjnie podbija, ale dziś dzieci siedziały buziami do mnie prawie w pionie i wjeżdżałam w CH po takiej ruchomej rampie (jak schody ruchome bez stopni) pod małym kątem i niestety wózek się przewracał tzn. musiałam mocno rączkę trzymać bo inaczej dzieciaki poleciałyby na twarz uncertain Też jak jadę chodnikiem i obydwa przednie koła wjadą w dołek lub jest minimalny krawężnik to wózek nie zatrzymuje się gwałtownie tylko po prostu leci górą tzn. jakby chciał przelecieć do przodu.
                  • gorligorligor Re: BB Donkey 14.11.12, 10:02
                    affro eee.....,to szkoda, że nie jeździłaś podwójnym Elitemtongue_out jak dla mnie, prowadzenie-rewelacja, pokonywanie krawężników, amortyzacja itd. super. Szkoda, że nie można się spotkać i tak te 3 podwójne wóziale przetestować, to byłby prawdziwy test! W sumie Ty byś mogła najcelniej ocenić, bo jeździsz i Easy i Donkey'em. Też mi się kurka trudno rozstać z tym wózkiemsad (bjced)nawet ostatnio w święta nas "uratował", pojechaliśmy jak już było ciemno na cmentarz, no i zaczął padać deszcz. Droga na cmentarzu różna, czasami korzenie pod chodnikiem itp. a Elitek bez problemów, jak czołg po wszystkim jechał, nie musiałam się martwić, co też tam mijam pod stopami, no i ten deszczyk jeszcze, a my bez folii, ale dawaj budki na maksa, kocyki na nogi i dzieciaczki całesmile pomyślałam wtedy...jej, jakbym jednak pojechała z mężem na 2 pojedyncze, to w sumie o Roana byłabym spokojna, że przejedzie w ciemno, ale inny wóz?sadPS. Affro a jak z wsiadaniem do autobusu w Donkeyu?. U nas chyba tylko w tym wypadku odczuwa się wagę wózka i dzieci, poza tym oksmile
                  • pona85 Re: BB Donkey 14.11.12, 11:50
                    Tobie tez skrzypi? No popatrz a mnie Najwyższe Szefostwo Bugaboo podobno wysmialo i o oszustwo posadzilo, ze niby wymyślam,ze mi wózek skrzypiwink

                    Co do prowadzenia mam podobne odczucia ale jezdzilas już EW? Jak dla mnie on jedzie jeszcze plynniejsmile

                    Acha i rzeczywiście kilka razy próbował się przewrócić na pochyłej powierzchni. A zauważyłas może, ze przy puszczaniu hamulca na lekko pochyłej powierzchni, prawe koło nie chce się odblokować? Bo u mnie zdarza się to b często,
                    • afroddytta Re: BB Donkey 14.11.12, 12:23
                      I EW i BD jeżdziłam tak sobie, od sklepu do sklepu, ale wtedy trudno złapać perspektywę, dlatego wczoraj zafundowałam sobie porządny spacer aby lepiej wszystko uchwycić i na prawdę miałam wrażenie jakbym te kilka km przefrunęła smile
                      EW zamierzam w ten sposób przetestować dopiero jak oddam BD i wtedy też ciekawa jestem jakie będę mieć odczucia. Teraz to w ramach testów najchętniej bym pojeżdziła BJ select aby własnie ocenić jak płynnie się jedzie wózkiem jeden za drugim ale dobrej firmy (co do siedzonek mam wrażenie, że w tych wypadkach BJ i BD są podobne minusy). Jeśli chodzi o komfort dzieci i ogólnie użytkowanie to mojemu podwójnemu kolcraftowi nie mam nic do zarzucenia, ale w kontekście wygody prowadzenia, amortyzacji to bez porównania.
                      Podwójnym CE nie jeżdziłam, jeżdzę pojedynczym UJ i powiem szczerze że nie wiem czy BD bym wyżej nie oceniła, ale tutaj dodałabym BD za to, że jest krótki, UJ jest długi do przodu przez co cały promień skrętu jest znacznie dłuższy.

                      Srebrna a może byśmy sobie jakieś prywatne testy zrobiły BJ Select za EW ? smile

                      A w odpowiedzi na Wasze pytania:
                      - generalnie skrzypi jak się zjedzie z idealnej powierzchni czyli np. na trawnik lub na nierówny chodnik, wtedy rama pracuje w szerz i coś skrzypi. Mi w pewnym momencie się tak zafiksował, że zaczął piszczeć cały czas również jadąc po idealnym chodniku i nic nie przechodziło, było na prawdę strasznie. Jakbym miała to w standardzie i po prostu musiała to znosić to uważam, że przegięcie.
                      - hamulca aż tak wnikliwie nie obserwowałam (strasznie mnie irytuje że jest na lewą nogę!)
                      - co do autobusu to przyznaję się bez bicia nie korzystam (tam gdzie mogę chodzę piechotą, a tam gdzie nie jeżdzę samochodem bo ilość przesiadek i cena biletów by mnie chyba zabiła smile)
                      ale technicznie obawiam się, ze może być problem właśnie ze względu na ten środek ciężkości, np. przy wsiadaniu możesz źle wózek podbić i się po prostu wywali, a masa z dziećmi spora więc można nie dać rady złapać. Trzeba by przetestować, ale mam spore obawy.
                      • srebrno-listka Re: BB Donkey 14.11.12, 19:05
                        Czuję się wywołana do tablicy big_grin ale myślę, że select Cię rozczaruje, bo podwójne wózki jeden za drugim, moim zdaniem, prowadzą się znacznie gorzej niż te jeden obok drugiego. Select na pochyłym chodniku ściąga w stronę pochyłości, a jest naprawdę długi (na zdjęciach tego nie widać) i podwójna stara emmaljunga bez skrętnych kół jest równie zwrotna jak on. Jedyna zaleta to szerokość - da się wjechać w normalne drzwi bez problemu.
                        Jestem ciekawa tego EW, w swoim czasie polowałam (bezskutecznie) na MB duo. A EW nie ma niskich oparci? Jak go oglądałam w smyku (w M1 stoi) to wydawały mi się bardzo niskie.
                        • afroddytta Re: BB Donkey 14.11.12, 20:59
                          Wiesz długością to mnie select raczej nie zaskoczy, bo kolcraft pewnie dłuższy, choć w sumie zależy z czym się porównuje. Ja porównywałam długość MB UJ z kolcraftem duo i różnica była na prawdę niewielka tu zdjęcie dla zainteresowanych
                          Powiem szczerze że z wózkiem podwójnym obok siebie (a Donkey kilka cm szerszy niż EW) czuję się nieco niepewnie, bo jednak jest stres czy przejadę itd. z kolcraftem przynajmniej zawsze miałam pewność że nigdzie nie utknę, choćby w najwęższych delikatesach, przejściach, bramkach itd.

                          Ja też kilka razy nawet licytowałam MB podwójny, ale ogólnie bez ciśnienia, EW raczej były strasznie drogie, więc nie brałam pod uwagę, tym razem też się nie spodziewałam wygranej.
                          Ogólnie rozstaw kół nie jest dużo większy niż w moim MB UJ, siedziska też nie są wąskie (przymierzałam pałąk od UJ do siedziska i był za szeroki tylko o rurkę), a wysokość oparcia 48 cm , ale potem jest jeszcze sporo miejsca do daszka (Donkey ok. 50 cm i daszek na głowie). Chętnie bym porównała EW z MB, myślę, ze są podobne (choć EW ma bardzo miękkie tylne amortyzatory i przez to też się ciężko podbija). Jedno na pewno jest na duuuży plus dla EW-po złożeniu jest mały i poręczny, o MB to nawet nie chcę myśleć.
                          • chubabubba Re: BB Donkey 15.11.12, 09:30
                            Dla mnie "tramwaje"to masakra. Mialam jeden, wlasnie kocrafta, uzywalam doslownie miesiac i sprzedalam bo to nie moja bajka😝 byl tragiczny w prowadzeniu- obciazenie 3 latka i roczniak- waga laczna ok.22kgwink uwielbiam wozki podwojne z siedziskami obok siebie. Sa boskie w prowadzenii, zwrotne, super sie ppdbijaja.brakuje mi w nich tylko opcji odwracania siedzisk. Donkey ma ale za to ma inne wady😜 nigdy nie mialam problemu z drzwiami, komunikacja miejska nie jezdze( w kazdym razie w pl) a w innych miejscach nie ma problemow z wjazdem smile wozek ktorego ostatnio uzywalam byl wielki w kazda strone ale szedl jak taransmile nawet mial metalowy podnozek zeby latwiej sie przedrzecwink
              • afroddytta Re: BB Donkey - wersja MONO 16.11.12, 17:03
                Dziś kolejny kilkukilometrowy spacer za nami, tym razem w wersji MONO. Ogólnie praktycznie różnic żadnych nie ma tzn. wózek prowadzi się świetnie. Po wczorajszym spacerze trochę uszy bolały od ciągłego skrzypienia, przy złożeniu wózka do jednego siedziska jedzie cichutko, nic nie skrzypi. Najgorsze jest to że skrzypienie jest jakieś wewnętrzne tzn. skrzypi rama/stelaż więc nie da się samemu tego zlikwidować przez np. psiknięcie w koło. Wózka nie da się całkowicie na pół zmniejszyć tylko pozostaje trochę z tego drugiego siedziska, dlatego wożąc jedno dziecko trzeba zainstalować ten dodatkowy kosz/torbę, bo inaczej wózek by jeszcze dziwniej wyglądał. Wersja pojedyncza na pewno nie nadaje się dla osób ceniących symetrię i lubiących doskonałe formy, bo jednak (przynajmniej mnie) to razi, że siedzisko jest z boku, ale pewnie do wszystkiego się można przyzwyczaić smile
                Ogólnie wózek jest bardzo miękki (jak na twardy wózek). Amortyzatory nie są widoczne i jak wózek stoi to nie ugina się i wtedy nic nie czuć, ale jadąc po trawie, kostce czy nierównym chodniku fajnie się buja zarówno stelaż (co odczuwam na rączce do prowadzenia) jak i same siedziska. Nie wiem czy to kwestia aury czy wózka, ale mój młodszy błyskawicznie w nim usypia (a zawsze po spacerze karmiłam go i dopiero szedł spać).
                Generalnie wózek bardzo przykuwa uwagę przechodniów. Dodatkowy kosz doskonale się sprawdził podczas zakupów w LIdlu, gdzie nie ma małych koszyków, więc zakupy trzeba ładować do kosza aby ponownie przy kasie wyjmować, a z tym koszykiem wysoko jest superwygodnie. Dziś kupowałam duże rzeczy (paczka pieluch, zestawy kosmetyków, 3 pary spodni narciarskich (w H&M przecena 50 %!)) i nawet fajnie dało się to wszystko upakować w koszu na dole, z drobnymi rzeczami byłby większy problem, bo bałabym się, że powypadają.
                  • pomilak1 Re: BB Donkey - wersja MONO 16.11.12, 19:32
                    Ale ona pisze od wersji mono tongue_out Czyli jedno siedzisko +koszyczek smile

                    Afrodytta to rzeczywiście kwestia upodobań bo mi się donkey z tym jednym siedziskiem bardzo podobał smile No i może faktycznie przy zsuniętym stelażu nie ma jakiś luzów albo coś w stelażu, bo ja jeździłam wersją mono po różnym terenie i mi nie zatrzeszczał ani razu!a koszyczek super sprawa ale wg mnie mógłby być zamykany tongue_out
                    • afroddytta Re: BB Donkey - wersja MONO 16.11.12, 20:09
                      I wersja mono i duo (szczególnie z siedziskami odwróconymi do mamy) wzbudza zainteresowanie, choć jak jestem na spacerze z trójką dzieci to chyba zainteresowanie jest jeszcze większe big_grin

                      Tak, koszyk mógłby być zamykany i w ogóle mieć jakieś kieszonki, być taką torbą bardziej a nie koszem. Miałam też pisać, że przydałby się jakiś organizer, uchwyt na napój itp. bo nawet portfela i komórki nie ma gdzie włożyć.
      • sztucznamrowka Re: BB Donkey (vs EW duo) -pierwsze fotki 15.11.12, 15:08
        U mnie na osiedlu kobitka jeżdziła z bliżniakami EW Duo kolor oliwka - mnie się bardzo ten wózek podoba - jest bardzo stabilny, funkcjonalny. Tak na oko oczywiście, bo go nie prowadziłam.
        Ta kobitka była w ciąży z 3 dzidziusiem (różnica między dziećmi max. 1,5 roku).
        Jestem ciekawa jak sobie będzie radzić na spacerach z taką gromadką, dawno jej nie widziałam.

    • pomilak1 Mamas&Papas LUNA 09.11.12, 20:33
      I do mnie dotarł wóziosmile Nowy, zafoliowany, pachnący nowością big_grin
      Jak wyciągnęłam z kartonu to mnie absolutnie nie zachwycił, ale to głównie za sprawą koloru mam ten www.mamasandpapas-polska.pl/produkt/opis/622/luna_kol_blue
      Byłam na krótkim spacerku i wrażenia bardzo pozytywne!
      Pasażerką była moja córka ok 11kg i 80cm wink
      *Prowadzi się bardzo fajnie
      *Podbija się leciutko
      *Siedzisko bardzo szerokie, ale opacie dość niskie (porównałabym wysokość do Teutonii)
      *Bardzo długi podnóżek, który rewelacyjnie wydłuża powierzchnię spania
      *Materiał taki sobie, bawełniana wkładka by się przydała
      *Pasy ok, chociaż takie wąziutkie mi się wydają (chodzi mi o szerokość szelki); zapięcie tak jak w M&P czyli jeden na drugi i klik wink
      *Kółka NIE terkoczą na bruku, są z takie samego tworzywa jak ma sola tongue_out
      *Koszyk dość pojemny
      *Folia p.deszczowa okropnie duża, jak ją wsadziłam do kosza na dół to zajęła połowę objętościuncertain
      *Hamulec super!leciutko się klika i już stopsmile (nie to co w nipperze wink )
      *Pałąk obustronnie wypinany,elastyczny (chodzi mi że da się wypiąć z jednej strony i "wisi"na tym drugim bolcu) ale masakrycznie osadzony! Na pewno dziecko będzie miało ciasno w kombinezonie i śpiworku o ile w ogóle da radę tak wepchnąć nogi tongue_out
      *Regulacja oparcia na pasek (ble tongue_out wink ) nawet znośnie, ale są takie przeszycia na paskach jak w starych xa (piszę głównie o roczniku 2008 bo taki miałam wink )
      *Oparcie rozkłada się na PŁASKO i jest b. dobrze zabudowane przy główce
      *Buda średnia - niestety się nie naciąga ale jest sztywna (na pewno się nie klapnie na wietrze wink )

      To tak na świeżo smile
      Wymiary :
      Głębokość siedziska bez podnóżka 22cm
      Gł z podnóżkiem 44cm
      Szerokość siedziska (jak i oparcia bo się nic nie zwęża) 38cm
      Wysokość oparcia 45cm
      Wys.rączki min. 90cm
      Wys. rączki maks 110cm
      Szer. tylnej osi z kołami 59cm
      Szer. tylnej osi bez kół 47cm
      Szerokość przodu 39cm
      Powierzchnia do spania ok 86-87cm

      Zdjecia: imageshack.us/photo/my-images/9/dsc0644ny.jpg/ Mam nadzieję, że dobrze wkleiłam i da się przesuwać strzałkami smile No i kolory troszkę przekłamane bo już ciemno smile
      • blondynkapoznan Re: Mamas&Papas Mylo 09.11.12, 20:44
        ogólne wrażenie super.Wózek ma super wygląd fajnie się składa, rewelacyjny kosz na zamki.Wygodny lekki.Strasznie fajny jest narazie same plusy.To jedyny wózek w którym mój synek nie płacze tongue_out Gdyby był tańszy to na tą chwile byśmy go kupili.Zob co po dalszym użytkowaniu napisze.A z minusów zauważyłam ze skrzypi.

        http://images46.fotosik.pl/1846/c06530b3c2bd4576m.jpg

        http://images47.fotosik.pl/1628/2198dbfdd2c978c4m.jpg
    • sztucznamrowka Mamas&Papas Urbo 09.11.12, 21:24
      Dostałam dziś wózeczek po południu - jeszcze nie byłam z nim na spacerze bo synek spał dziś aż 3 godziny (15-18)! Ja w tym czasie zapoznawałam się z wózkiem smile
      Tak jak pisałam w poprzednim wątku nie zachwycił mnie kolor tapicerki - grey - taki jak na tej stronie: www.babydirectwarehouse.co.uk/prams-pushchairs-c6/travel-systems-c13/mamas-papas-urbo-2in-1-grey-p1296
      Obserwowałam stronę 4Kids jakie tam mają tapicerki tego modelu i nastawiałam się na czerń lub turkus lub lime.
      Namęczyłam się niemiłosiernie z przełożeniem pasów o poziom wyżej sad
      Udało mi się natomiast nałożyć wkładkę Maclaren Ricrac Black/Mist (szaro-fioletowa) dla ożywienia nieco tego wózka.
      Inne wkładki, które mam nie pasują albo kolorystycznie albo wymiarami otworów na pasy.
      Wózek moim zdaniem ma "minimalistyczny design". Żadnych schowków, dodatkowych kieszeni itp. Sam stelaż bardzo lekki z siedziskiem także - podniosłam bez problemu.
      Plusy:
      - łatwość wpinania i wypinania siedziska oraz pałąka
      - bardzo duża budka (sięga aż do pałąka) z okienkiem (trochę mało "przejrzystym")ale za to zapinanym na magnesy
      - regulowany podnóżek
      - regulowane oparcie do pozycji leżącej (regulacja jedną ręką)
      - rączka i pałąk pokryte eko-skórą (bardzo przyjemne w dotyku)
      - teleskopowa regulacja rączki w zakresie od 84cm do 102cm
      - oparcie ma "boczki" dla lepszej ochrony dziecka
      - stelaż wózka ma tylko 53cm szerokości (z kołami) a więc wózek jest "zgrabny"
      - odczuwalna amortyzacja na tylnej osi
      - ładne felgi na kołach
      - przednie koła w wygodny sposób można zablokować/odblokować
      Minusy:
      - brak wentylacji w budce
      - płytki kosz na zakupy (nośność kosza to max 3 kg)
      - pasy bezpieczeństwa tak zaprojektowane, że bardzo ciężko je ustawiać na wyższym lub niższym poziomie niż "ustawienie fabryczne"
      - pianka na kołach cienka - zobaczymy jak się sprawdzi w czasie jazdy
      - małe kołka - przód średnica 14,5cm ; tył - 17,5cm
      - brak odblasków
      Ogólnie wózek na pierwszy rzut oka typowo miejski i "galeriowy".
      Już nie mogę doczekać się jutrzejszego spaceru smile
      Podam jeszcze wymiary siedziska:
      - siedzisko: szer. 27cm, głęb. 24cm
      - oparcie: szer. 28cm (w najszerszym miejscu) u góry 21cm; wysokość 51cm
      - podnóżek: szer. 35cm (zwęża się ku dołowi); długość 17cm
      Proszę o info jak się wkleja zdjęcia???
      • sztucznamrowka Re: Mamas&Papas Urbo 11.11.12, 16:52
        Wczoraj byłam prawie cały dzień poza domem. Spacer na osiedlu, po parku, na deptaku oraz w galerii handlowej.
        Wózek prowadzi się bardzo dobrze, jest zwrotny, wąski (53cm) i krótki(83cm), przednie koła obrotowe nie kręcą się niepotrzebnie, jazda wózkiem była naprawdę przyjemna.
        Podbijanie jest super! Pomimo małych kół (14cmP i 17cmT) wózek daje radę nawet na starych i dziurawych chodnikach. Stelaż jest lekki ale bardzo stabilny - taka zwarta konstrukcja, nic nie skrzypi ani nie chybocze jedynie przednie kółka trochę turkocą na kostce.
        Mój synek zasnął na spacerze i z łatwością obniżyłam oparcie jedną ręką do pozycji leżącej.
        Budka świetnie spełniła swoje zadanie chroniąc dziecko od wiatru - mimo mocnych porywów nie chybotała się.
        Wózek coraz bardziej mi się podoba w użytkowaniu- tylko ten kolor tapicerki taki smutny....
        Kosz na zakupy moim zdaniem powinien być zamykany na zamek, żeby rzeczy z niego nie mogły wypaść a tak nie można dużo do niego włożyć.
        Jako wózek miejski Urbo jest godny polecenia - chcę go jeszcze przetestować w trudniejszym terenie.
      • malenstwo2010 Re: Mamas&Papas Urbo 11.11.12, 17:05
        Otwierasz nową stronę (kartkę) w przeglądarce którą używasz, wchodzisz na swoje Foto Forum, na górze na zakładkę "Zdjęcia-> Dodaj nowe zdjęcia" klikasz na to, potem klikasz "Wybierz zdjęcia", wybierasz zdjęcia zapisane na kompie lub innym urządzeniu gdzie masz zapisane i zmniejszone do odpowiedniego rozmiaru zdjęcia , klikasz "Otwórz", potem "Załaduj Zdjęcia", potem "Zapisz zmiany", następnie klikasz 2razy na zdjęcie, pod powiększony zdjęciem są linki do zdjęć , wybierasz "wklej na forum- duże zdjęcie", zaznaczasz ten link, kopiujesz go i potem wklejasz na forum w odpowiednim miejscu smile
      • sztucznamrowka Re: Mamas&Papas Urbo 15.11.12, 08:14
        Wczoraj byłam na długim spacerze - jeżdziłam po różnym terenie: kostka chodnikowa, stare chodniki, parkowe ścieżki, asfalt, "kocie łby".
        Wózek pomimo małych kół nie turkoce na kostce. Jedzie płynnie i dobrze amortyzuje.
        Jest cichy. W terenie daje radę ale wymaga to większej siły w prowadzeniu.
        Typowy wózek do miasta. Bardzo fajnie się składa i rozkłada. Przekładanie siedziska jest jak dla mnie bajecznie proste i funkcjonalne. Bardzo dobrze oceniam także podbijanie.
        W porównaniu do Jane jest o wiele lepsze. No i buda też lepsza smile
        Duży minus za kosz na zakupy - bardzo płytki i dużo się do niego nie schowa. Ciągle się boję, że mi coś z niego wypadnie. Przypomina mi kosze Mutsy. Ja na całe szczęście jak chodzę na spacery z dzieckiem to nie muszę taszczyć jeszcze zakupów - mam od tego męża ;P
        Przyznaję, że do mojego Britaxa Beep dużo więcej byłam w stanie schować.
      • sztucznamrowka Re: Mamas&Papas Urbo 15.11.12, 15:04
        Jak na razie w wózku nic nie trzeszczy, nie skrzypi.
        Dodam jeszcze jedną moim zdaniem bardzo ważną informację - raczka maksymalnie jest na wysokości 102cm od ziemi a więc wózek nie nadaje się dla wysokich osób.
        Ja mam 160cm wzrostu i dla mnie jest OK.
          • jotka_k Re: Mamas&Papas Urbo moje wrażenia 15.11.12, 19:21
            no więc jest smile pierwszy spacer zaliczony
            syn zadowolony i usmiechnięty, ja wykorzystałam fakt posiadania wózka z możliwością montażu siedziska przodem do mnie więc znów mogłam swe dziecię podziwiać wink
            więc wg mnie Urbo prezentuje się bardzo ciekawie, jest dopracowany, stelaż robi wrażenie, parę osób odwróciło się z zainteresowaniem za wózkiem smile siedzisko na pierwszy rzut oka, zwłaszcza w pozycji leżącej wydawało mi się niewielkie, ale jednak gdy jest ustawione pionowo to widać, że oparcie jest wysokie
            łatwość przekładania siedziska jest niesamowita, robię to z małym w środku smile
            wózek fajnie się prowadzi, jedną ręka jestem w stanie podbić go na krawężniku,
            jeździłam dziś i po kostce brukowej i po nierównym chodniku i po dość dziurawych i mocno nierównych płytach betonowych na terenie byłego lotniska- daje radę bez problemu
            co prawda nie miałam okazji poczuć jak działa amortyzacja ale może po prostu mój synek jest na to za lekki wink
            jedyne zastrzeżenia mam co do stabilności wózka- przy szybkim jeżdżeniu na boli i trzymaniu jedną ręką niebezpiecznie się przechylał
            no i kosz nie powala wink
              • sztucznamrowka Re: Mamas&Papas Urbo moje fotki 16.11.12, 06:42
                jotka_k tam gdzie Ty na stelażu masz napis "URBO" ja mam "Mamas&Papas" - jestem ciekawa, która wersja "nowsza"?
                A kolor na zdjęciach nie jest taki zły. Przynajmniej żywy i rzucający się w oczy. Pisałaś, że kilka osób obejrzało się za wózkiem smile
                Jak ja spacerowałam ze swoim "greyem" to szału u ludzi nie było tongue_out
                Zauważyłam, że laicy nie znający się tak bardzo na wózkach, patrzą głównie na kolor tapicerki.
                Tak więc mój "grey" na tle ogólnie panującej listopadowej szarzyzny nie powala społeczeństwa smile
                Inaczej było w przypadku mojego pierwszego wózka - tzw. wielofunkcyjnego 3w1 (BabyActive Jet Picasso). Miał cudowne, żywe kolorki i wzrory i rzucał się w oczy z daleka smile Może zamieszczę jego fotki w galerii smile
                Pamiętam, że początkowo krępowało mnie wychodzenie na spacery bo wszyscy gapili się na wózek i po nim mnie zapamiętywali - a ja miałam wtedy deprechę i nie chciałam być w centrum uwagi otoczenia.

              • pomilak1 Re: Mamas&Papas Urbo moje wrażenia 15.11.12, 20:11
                No coś Ty!kolor jest piękny! ale ja mam dziewczynkę tongue_outtongue_outtongue_out
                Te mocowanie pałąka w tym dziwnym miejscu to chyba powszechne w m&p bo ja mam to samo w Lunie (nawet dziś wrzuciłam fotki z małą w środku ubraną w kombinezon) i w soli też był ten problem tylko miałam ją (solę) latem więc nie było to żadnym stopniu wadą smile

                A mi się urbo w sklepie okropnie podbijało wink
                • jotka_k Re: Mamas&Papas Urbo moje wrażenia 15.11.12, 21:14
                  dla dziewczynki mógłby być wink
                  a widzisz, z tym podbijaniem to ciekawe
                  ale ja przykładowo strasznie się na Solę napaliłam a jak ją obejrzałam na żywo to się mooocno rozczarowałam uncertain ta rączka tak blisko budy i tak "krótko" łamana, no zupełnie nie dla mnie
                  czyli z wózkiem jak z d...- każdy ma swój wink
                  • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 16.11.12, 00:29
                    A zatem, krótkie wprowadzenie na początek. Będę zamieszczać swoje wrażenia pewnie troszkę chaotycznie, ale dla rzetelnej opinii warto pisać wszystkosmile
                    Poza tym, chętnie odpowiem na jakieś pytania odnośnie wózka (jeśli takie będą, no i najlepiej w przeciągu tych 2 tyg. póki mogę sprawdzać, co i jak namacalnie).
                    Wieczór pierwszysmile
                    Sola doszła do mnie po 18-ej, cały dzień czekałam na kuriera i nie rozstawałam się z komórką. Tyle razy wyglądałam przez okno, że sąsiedzi pewnie pomyśleli, iż mam jakiś tik nerwowytongue_out
                    Wózek dostałam złożony cały w kartonie, razem z kołami, budką i spacerówką (a nowe wózki są chyba rozłożone i wszystko zapewne jest wtedy pakowane w oddzielne w folie). Stelaż jest na pewno używany /dopatrzyłam się małych rysek gdzieniegdzie (tam, gdzie jest przymocowany kosz) oraz jednego małego odprysku lakieru/. Poza tym, na jednej z nalepek jest napisane "Sola PLUM", a ja dostałam BLACKtongue_out. Siedzisko jest za to całkowicie nowiutkie, nawet z jakąś wielką tekturową metką z przodu na żyłce (z którą musiałam zrobić "ciach" i schować do pudła, bo inaczej małemu byłoby niezbyt wygodnie, a już ją silnie ciągał).
                    Rozkładanie nie jest trudne. Mi troszkę to zajęło, bo bałam się coś złamać i nie wiedziałam jak daleko mogę kawałek plastiku odciągnąć, by zeskoczyło z bolca, ale by się plastik nie połamał. Nie potrzebne strachy-ta część plastiku jest dosyć solidna.
                    Kolor spacerówki-czarny, ze wstawkami białymi. Nie za bardzo podoba mi się białe wnętrze budki, chyba w kolorze są dużo ładniejsze i ciekawsze, no i pewnie wolniej się brudzą.
                    "otulki" na pasy są dwukolorowe, pierwotnie zamontowane stroną białą, a ja sobie ostatecznie odwróciłam na kolor czarny.
                    Buda-fajna, nie taka mała, łatwo chodzi (choć super cicha nie jest). Najkrótsza jest w pozycji, gdy siedzisko mamy całkowicie rozłożone (w Baby Joggerach, czy Teutoniach jest lepiej). Pasek z siateczką w budzie, ma od wewnętrznej strony siateczki folię, troszkę to wszystko błyszczy i wygląda nieco tandetnie.
                    Oparcie-jest wysokie, 95 cm dziecko ma sporo miejsca nad głową, więc standardowo powinno wystarczyć do 3 r. ż. Obicie siedzonka i oparcia jest bardzo fajne, miękkie, wygodne, zabezpieczone po boczkach. Na samej jego górze znajduje się rzep, jeszcze nie odkryłam od czego, ale się domyślam, że może do śpiworka lub wkładek m&p.
                    Oparcie opuszcza się dosyć sprawnie i wygodnie, naciskamy na przycisk zamocowany z tyłu plecków (trzeba troszkę siły włożyć) i opuszczamy oparcie, w drugą stronę nie musimy niczego naciskać, wystarczy popchnąć oparcie do góry. Oparcie kilkustopniowe. Naliczyłam 3 pozycje.
                    "Siedzisko ogólnie"-wydaje się wąskie, choć zarówno 10-miesięczniak, jak i 2,5 latek siedzieli w nim wygodnie (dziś siedzieli tylko w domku, więc ciekawe jak będzie z kurtką, kombinezonem itp.). Obawiam się, że może być troszkę jak w puszcewink.
                    Rzeczywiście bardzo łatwo można odwracać siedzisko w obu kierunkach-zaleta kubełka (jeśli robimy to z dzieckiem, to trzeba ustawić oparcie do pionu, w innym wypadku leżące dziecko daje inne rozłożenie ciężaru i chwytając za uchwyty bardzo łatwo stracić równowagę w rękach). Kubełek dobrze wyprofilowany, wygodny. Moje młodsze dziecię zasnęło w nim po 10 minutach od wsadzenia smile
                    Stelaż- ciekawy design, rama nad większymi kołami jest grubsza, również ładnie wyprofilowana, a ta nad mniejszymi-delikatniejsza, całkiem nie brzydko "ozdobiona" w miejscu, gdzie rama się składa i "przełamuje". Stelaż jest prawie cały srebrny (wygląda na odporny na rysy), za to elementy stelaża przy koszu są pomalowane na czarno i tutaj (jak widać) łatwiej ścieralne.
                    Mamy tu dosyć sporo plastyku, co nie każdemu może przypaść do gustu.
                    Koła- dla niektórych forumowiczek są dosyć kontrowersyjne. Czy wyglądają tandetnie? Aż tak bardzo nie i ja bym się nie czepiała, ale zgadzam się, ze pianka na kołach wygląda "na pierwszy rzut oka" jak plastyktongue_out może to się zmienia po dłuższym użytkowaniu wózka. Coś mi jednak JUŻ czasem w nich piszczy (w przednich). Koła przednie są skrętne i oczywiście z możliwością blokady do jazdy na wprost.
                    Kosz-nie należy do dużych, jest usztywniony od spodu, nie jest płytki, więc nic nie powinno z niego wypadać. Pojemność spokojnie wystarczy na rzeczy podręczne i niewielkie zakupy.
                    Pałąk-nisko osadzony (podobnie jak w starszych teutoniach), sztywny, za to bardzo łatwo wyciągany z obu stron, łatwo się nim manewruje i odgina, co jest wygodne przy wyjmowaniu i wkładaniu większego dzieciaczka.
                    Podnóżek-są 2, ten zamontowany bezpośrednio przy siedzisku jest opuszczany standardowo-naciskamy po bokach przyciski i cicho opuszczamy, w drugą stronę nie trzeba niczego naciskać, ale mechanizm jest głośny. Drugi podnóżek jest "stacjonarny", zamontowany na stałe, niepodnoszony. Fajnie, że Sola ma ten stały podnóżek, dla starszego dziecka, to wygodne rozwiązaniesmile
                    Rączka- regulowana góra-dół (łamana), zabezpieczona gąbką, dosyć gruba. Ja osobiście nie przepadam za gąbkami, wolę skórę lub gumę z różnych powodów.
                    Pasy-prosto zapinane (podobnie jak w niektórych fotelikach samochodowych), można je przymocować (przełożyć przez otwory) na 3 różnych poziomach, są oczywiście regulowane.
                    Składanie -nie wydaje się trudne (choć jeszcze tego nie robiłam), opiszę później.
                    Amortyzacja-prawdziwy test będzie oczywiście w terenie na różnym podłożu. Dziś mogliśmy "poszaleć" jedynie po mieszkanku, więc w takich warunkach, to pojedzie każdy wózek, nawet ten bez amortyzacji. Co już zauważyłam? Sprawdziłam i rzeczywiście, gdy się przyciśnie do podłoża każde koło oddzielnie, to wszystkie 4 mają jakiś rodzaj amortyzacji. Nie mniej wózek wydaje się sztywny, a amortyzacja mało wyczuwalnasad mój wózek za 500zł ma o niebo lepszą), no ale zobaczymy w terenie. Możliwe również, że z czasem amortyzacja mięknie i lepiej pracuje. Co jeszcze? Ano, jeśli wózek stoi na dywanie, a choć jedno koło poza dywanem, to to koło nie dotyka podłogi, jest jakby zawieszone, nie wiem, czy to kwestia konstrukcji, czy względnej lekkości wózka (w porównaniu do wózków np. o masie 15 kg).
                    Wózek sprawia wrażenie dobrze wykonanego, ale mi się wydaje dość delikatny. Zobaczymy jak będzie w praniu. Jest za to niezwykle zwrotny i przez to łatwy w manewrowaniu. Na moje oko (jeszcze przed użytkowaniem) uplasowałabym go na półce wózków raczej miejskich i galeriowych, no ale zobaczymy, czy zmienię zdanie z czasemsmile. Miałam nim jutro jechać do mamy, ale sama nie wiem. Byłby to dobry test i spacerowy i autobusowy, ale drugie me dziecię człapie na nóżkach i nie wiem, czy się odważę na podróż z tą Solą, której jeszcze nie znamwink
                    FOTY:

                    pokazywarka.pl/40qxqh/

                    pokazywarka.pl/ojukmp/
                    • pomilak1 Re: SOLA Mamas&Papas 16.11.12, 08:02
                      gorligorligor napisała:

                      >
                      >
                      > Rzeczywiście bardzo łatwo można odwracać siedzisko w obu kierunkach-zaleta kube
                      > łka (jeśli robimy to z dzieckiem, to trzeba ustawić oparcie do pionu, w innym w
                      > ypadku leżące dziecko daje inne rozłożenie ciężaru i chwytając za uchwyty bardz
                      > o łatwo stracić równowagę w rękach). Kubełek dobrze wyprofilowany, wygodny. Moj
                      > e młodsze dziecię zasnęło w nim po 10 minutach od wsadzenia smile

                      Ale sola nie ma siedziska kubełkowego wink tongue_out Ma normalne rozkładane praktycznie na płasko smile
                      A co do amortyzacji wg mnie jest nikła,uważam że to wózek miejskismile Mi się bardzo fajnie solę użytkowało smile
                      • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 16.11.12, 17:47
                        hej pomilak, to ja już nie wiem. Nigdy nie miałam kubełka i myślałam, że to tosmile niby się opuszcza oparcie za wajchę, ale całe siedziska ma taki kształt kubełka, jak jakiegoś siedzonka sportowego, taka skorupa - na plackach plastik, to myślałam, że to to.
                        Dziś przeszliśmy test chodnikowy i potwierdzam wcześniejsze przypuszczenia, amortyzacja jest bardzo słaba, choć wózek prowadzi się lekko i przyjemnie. Kółko przednie potrafi się zawieszać w powietrzu, gdy pozostałe jadą normalnie po podłożu (ale, gdy chodnik jest krzywy, to tak się dzieje, a że u nas krzywych chodników nie brakujetongue_out...). Jeśli napotkamy wyrwę w chodniku, nawet małą, to lepiej przez nią nie przejeżdżać-to nie wózek terenowywink łatwiej ominąć lub podnieść i przenieść wózektongue_out, kółka czasami piszczą. Solę podbija się nieźle i nie czuje się wagi wózka (po mieszkaniu pchało go się lekko zarówno z cięższym, jak i z lżejszym "wkładem"wink jak będzie z cięższym po chodnikach? To jeszcze przed nami. Natomiast, co ważne, dzidzią niestety trzęsie w spacerówce znacząco na tych naszych polskich drogach, więc zdecydowanie nie polecam dla noworodka (dod. ponoć gondola nie jest mega długa-ma 75 cm). Wózek jest prosty w obsłudze. Muszę dać mu duży plus za b. dobry dostęp do kosza! Siedzisko jest raczej montowane wysoko, nie jest to wózek niziutki. W autobusie wstawiamy wózek bez problemu, nie zajmuje wiele miejsca, zawsze możemy opuścić rączkę maksymalnie i jeszcze zmniejszyć powierzchnię przez niego zajmowaną. Hamulec działa bez zarzutu, wózek ani drgnie, nie lata na boki mimo, że nie zablokujemy przednich kółek (my "parkujemy" w poprzek wózka). Wózek fajnie się sprowadza po schodkach, robimy to oczywiście delikatnie, ale chyba przez tą sztywną amortyzacje, to zarówno wciąganie, jak i zjeżdżanie jest proste i szybkie. No i to jedyny wózek (jak do tej pory), który bez przeszkód pokonał dość krótki i stromy, dwustopniowy podjazd przed klatką u mamy (gdzie zawsze jest problem ze skręceniem i wózki są albo za długie i się nie mieszczą lub dość ciężkie w manewrowaniu) Aha. Budka i siedzisko są tak zamontowane, że nie udało mi się przełożyć dodatkowego materiału śpiwora (takiego na górze, który ma albo gumkę albo troczki), za siedzisko. Podejrzewam, że zaprojektowane jest to tak, aby najlepiej pasowały śpiworki m&p. Z dod. informacjiwink pół żartem pół serio-wózek pokazałam dziś mojej mamie i bardzo jej się podoba (oczywiście wizualnie), co mnie nieco zdziwiło, bo mama była jak dotąd zatwardziałym zwolennikiem wózków w typie Marity (nie umniejszając jej zalet!) .
                        • pomilak1 Re: SOLA Mamas&Papas 16.11.12, 19:39
                          Nie czepiłyśmy tylko delikatnie sprostowałyśmy tongue_out
                          Kubełek to siedzisko, w którym cała skorupa siedziska musi się "przestawić" żeby być np w pozycji leżącej czyli nie opuszczasz tylko oparci,a a całe siedzisko smile
                          Kubełki mają np joolz, stokke, cameleon
                            • pomilak1 Re: SOLA Mamas&Papas 17.11.12, 10:10
                              Nie smile Skorupa też wygląda inaczej - właśnie jak kubełek czyli jest zwarta w całości a nie oparcie osobno a siedzisko osobno smile No kurcze nie wiem jak Ci to wytłumaczyć ale to dwa INNE siedziska big_grin
                              • rebelka1986 Re: SOLA Mamas&Papas 17.11.12, 10:45
                                Może ja spróbuję wink
                                Kiedy rozkładasz oparcie do leżenia w niekubełku, część podtyłkowa najczęściej nie zmienia pozycji (rośnie kąt nachylenia między oparciem a cześcią podtyłkową). W siedzisku kubełkowym, kiedy oparcie idzie w dół, cześć podtyłkowa się unosi a kąt między tą częścią a oparciem nie ulega zmianie bądź zwiększa się minimalnie - trochę tak jak z bujanym fotelem - jak plecy bujną się do tyłu, to tyłek idzie do góry big_grin
                                • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 17.11.12, 12:34
                                  dzięki dziewczyny-pojęłamtongue_out i w większości te kubełki nie są na maksa rozkładane na płasko? oj, to by było buuuuu. No i jeszcze ciekawam, czy większemu dziecięciu wygodnie w takim kubełku z nóżkami, jak razem wszystko idzie do góry. Swoją drogą Sola w takim razie tradycyjna, ale jakaś nieco inna (ta skorupa na wierzchusmile skoro mnie zmyliła, ale nawet mi się to podobasmile
                    • hanna79 Re: SOLA Mamas&Papas 16.11.12, 11:50
                      gorligorligor dzięki bardzo za opis, bo właśnie czekałam kto napisze o soli. Czy mogłabyś zmierzyć jakie wymiary ma sola po złożeniu (z siedziskiem)?
                      I czekam z niecierpliwością na opis waszych terenowych przeżyć... wink
                      • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 17.11.12, 00:31
                        hanna podaję wymiary po złożeniu. W instrukcji zalecają składanie wyłącznie ze spacerówką zwróconą przodem do kierunku jazdy. Zatem:
                        długość- 85,5 cm
                        szerokość ( w najszerszym miejscu-tył wózka)-60cm
                        wysokość: a) podnóżek podniesiony- 42 cm; b) podnóżek opuszczony-32 cm (ale wtedy dł. całkowita wózka wydłuża się o jakieś 3-4 cm)
                        pozdrawiam!
                        • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 18.11.12, 22:45
                          ciąg dalszy....
                          W Soli podoba mi się jeszcze takie malutkie cuś, to znaczy gumkowate osłonki na najbardziej wystającej części stelaża, które mają zabezpieczać przed obijaniem-fajna sprawa.
                          Użytkowaniecd. potwierdzam wcześniejsze spostrzeżenia, co do amortyzacji-jest nikła. Dziś jeździliśmy z cięższym "wkładzikiem" w środku i z siedziskiem ustawionym przodem do kierunku jazdy. Wózek słabo amortyzuje i tak naprawdę, to jego największa wada. Wersję gondolową przeznaczoną dla noworodków i niemowląt do 6 miesiąca życia, bym radziła odpuścić, w związku z tą amortyzacją. Niestetysad
                          Spacerówka jest dobrze wykonana, naprawdę z dobrych materiałów, wózek jak widaćsmile wygląda elegancko, zgrabnie. Miło się go użytkuje. Z większym i cięższym dzieckiem prowadzi się bardzo lekko, jest dalej zwrotny. W moim egzemplarzu, tylko koła czasami piszczą.
                          Wózek pojedzie po trawie, po chodniku, czy kostce też (choć trzęsie), ale po kamykach typu bruk, czy droga poniemiecka, to już raczej nie pojedziewink Gdyby chodniki w Polsce były gładkie jak niektóre trasy rowerowe, to do wózka nie miałabym w sumie zastrzeżeń.
                          Aha, muszę jeszcze coś napisać, bo to może być istotne. Starsze dziecko (moje ma 2,5 roku i mierzy gdzieś 95 cm), mieści się spokojnie na wysokość w siedzonku, ALE dziś potwierdziły się moje obawy o siedzeniu nieco "jak w puszce", gdy dziecku założymy grubą kurtkę. Pasy stają się za krótkie, dziecko na szerokość się mieści w siedzonku, ale jest dość upchane. My musieliśmy zmienić budrysówkę na lżejszą kurtkę, bo się nie dało dziecka zapiąć pasami!sad
                          Sola podoba mi się za wygląd, za prostotę obsługi: świetnie i łatwo przekładamy siedzisko w obie strony, czy rozkładamy i podnosimy oparcie, budka spora, też dobrze się ją składa "skokowo" (gdy dziecko leży, jest może nieco za krótka, ale przecież w razie deszczu mamy folię, w razie słońca-parasolkę pewnie jakąś można doczepić (nie testowałam, bo nie dostałam ani folii, ani parasolki), jak dla mnie to bardzo funkcjonalny wózek do domu, na zakupy, do parku, po bardziej gładkich chodnikach (nie zajmuje wiele miejsca, jest super zwrotny), nie da się w nim bujać dziecka, ale za to pięknie porusza się po łuku (koła nie latają w te i we wte i się nie zacinają), trzeba jednak pamiętać, że jest sztywny i ma kiepską amortyzację! Można by się pokusić o wymianę kółek na pompowane, żeby poprawić amortyzację (to chyba najprostszy i najtańszy sposób), ale wtedy waga wózka wzrośnie, a obecnie jego względną lekkość się odczuwa. Mimo to, gdybym miała kupić ten wózek, to bym zrobiła wszystko, by jednak miał lepszą amortyzację to samo poradziłabym producentowi, ale on pewnie miał inną grupę docelową na myśli, gdy tworzył Solę (użytkowników, którzy mają chodniki i ścieżynki lepszej jakości, niż nasze lub, gdzie na "dzień dobry" posiada się w domu trzy inne wózkiwink Z drugiej strony, jeśli Sola ma kiepską amortyzację, to może lepiej wybrać inny wózek mamas&papas, który pewnie amortyzację będzie miał zbliżoną, choć koła jeszcze mniejsze, ale za to będzie jeszcze lżejszy?...
                          Czy kupiłabym Solę? Powiem tak: polubiłam ten wózek za wszystkie jego zalety, ale ta amortyzacja....ehhhh, dość poważna wada (dla mojego męża dyskwalifikująca wózek od razu). Ja jestem bardziej "łaskawa", pewnie mniej obiektywna, bo jak pisałam-lubię ją, gdyż jest naprawdę przyjemna w użyciu. Na pewno bym poważnie rozważyła jej zakup, gdyby amortyzacja była bardziej miękka. W obecnej postaci?....Może i bym kupiła, ale: na pewno nie jako jedyny wózek; z przeznaczeniem do domu, parku, zakupów; no i za cenę 800-1000zł w wersji spacerowej. Myślę, że to jest max. cena wózka, choć jest bardzo ładny i efektowny, no ale urok osobisty, to nie wszystko....(ale w domu sprawdza mi się rewelacyjnie i młodsze dziecko bardzo lubi w Soli zasypiaćsmile
                          • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 18.11.12, 23:27
                            Dalsza foto relacja. Niektóre fotki są słabej jakości, ale musiałam robić w pośpiechu przed pewnym ruchliwym "dystraktorkiem" wpadającym w kadr "niby niechcący" tongue_out

                            pokazywarka.pl/0yjmb0/
                            pokazywarka.pl/8v87hl/
                        • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 20.11.12, 22:20
                          wymiary siedziska Soli:
                          oparcie: 50 cm długości
                          siedzonko: na 25 cm szerokie (tam, gdzie mamy boczki oparcia) i 30 cm (bez boczków)
                          29 cm długości
                          podnóżek: 12 cm długości

                          powierzchnia spania: dodajmy, 50+29+12=91 cm (czyli pewnie plus minus jakieś 90 cm)
                          (ale da się położyć i wyższe dziecko, podnóżek dobrze trzyma się w poziomie i samoistnie nie opada)
                          • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 21.11.12, 22:53
                            dodaje kolejne obserwacje:
                            oparcie w Soli wydaje mi się, że chodzi "samo" za łatwo w przód i w tył, zwłaszcza jeśli siedzi w wózku większe dziecko i to dość żywe. Co do szelek, to po odpięciu pasków biodrowych (wystarczy wyjąć je z dziurek na oparciu), stają się one dłuższe i już spokojnie upchamy większe dziecko z grubą kurtką-da się bez problemu zapiąć. Nie podoba mi się za to system zapinania pasów, taki fotelikowy, trzeba dwa elementy najpierw dobrze włożyć w siebie a dopiero razem włożyć je w dziurę i zatrzasnąć. No i oczywiście po co tyle plastyku w kroku dziecka?...
                            • tygisek Re: SOLA Mamas&Papas 22.11.12, 17:09
                              juz Ci odpowiadam po co: ano po to, zeby bylo bezpiecznie....widzisz, sa dzieci, co nie majdruja przy zapiecach, a sa takie, ktore umiejetnie rozpinaja kazde niemal zapiecie - moja corka nigdy nie sprobowala rozpiac zadnej sprzaczki, za to synek pierwsze co robi, to sprawdza czy sie da....
                              kiedy jest palak w wozku, jeszcze pol biedy, ale jak nie ma (np w bee+) niespodziewanie mozesz miec dziecko poza wozkiem, albo nawet pod...
                              • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 22.11.12, 20:03
                                tylko pałąk w wózku powinien być w takim razie nieco wyżej osadzonywinkchodzi mi o to, że można było to zrobić nieco delikatniejsze wagą i wyglądem, a sztuka jest zrobić takie zabezpieczenie, którego dziecko nie da rady otworzyć, ale rodzic dasmile. W wózkach (ogólnie) zdarza się, że albo trudno otworzyć obojgu albo zbyt prosto. Co do pasów, nikt nie kwestionuje. PS. Mój synek teraz już się nie rozpina, ale był czas, że w sumie każde zapięcia otwierał, a potem zapinałtongue_out
                                • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 26.11.12, 21:21
                                  Sola jeszcze nie spakowana, mamy czassmile, ale poza kilkoma spacerami, to większość czasu spędzała z nami w domu. Polubiłam wózek, nie powiemwink, ale przecież nie kupuje się wózków za tą cenę, tylko by stały w domutongue_out teraz chorujemy, więc nici ze spacerów. Czy będę płakać za Solą? raczej nie, ale jestem bardzo wdzięczna firmie 4Kids za możliwość zapoznania się z takim wózeczkiem. Parę rzeczy sobie przemyślałam dzięki temusmile
                                  SOLĘ polecam jako dodatkowy wózek dla osób mieszkających na nowych osiedlach o dość gładkich chodnikach oraz wszystkim tym, którzy często bywają w CH, czy potrzebują wózka na co dzień w domu. Sola sprawdza się także, gdy trzeba wózek wnosić i znosić z pięter, jest zwrotna i stosunkowo lekka. Jest to wózek nieźle wykonany, urodziwy, bardzo wygodny dla rodzica, a siedzisko wygodne dla dziecka.
                                  Niestety, nie polecam SOLI rodzicom stawiającym przede wszystkim na dobrą amortyzację, na to, by dziecięciem nie telepało podczas spacerów. Niewątpliwy urok osobisty tego wózka, może być w tym wypadku nieco mylący. POZDRAWIAM!
                                  • martuska1982 zwrot wózka 26.11.12, 23:02
                                    Dziewczyny,miała któraś z was tak, że dziś miał kurier wózek zabrać, a kurier się nie zjawił,nawet nie zadzwonił?Ja sobie specjalnie ustawiłam caluteńki poniedziałek w domu, żeby być dyspozycyjna, ale jutro już tak nie mogę, jutro muszę wyjśc i wrócę raczej wieczorem. uncertain
                                    Co ja mam teraz zrobić?
                                    Napisałam meila do tej miłej Pani z 4kids, która wcześniej meilowała w sprawie dostawy wózka, nie dzwonie bo za późno.Do 22giej czekałam że może jeszcze przyjedzie. uncertain
                                      • tygisek Re: zwrot wózka 27.11.12, 07:02
                                        ja rowniez musialam wyjsc z domu, zabralam paczke do samochodu, znalazlam kuriera GLS w swojej okolicy (trzeba zadzwonic do najblizszej dyspozytorni i Ci powiedza, kto ma "zlecenie" zabrania Twojej paczki i podadza numer telefonu do tego kuriera) zadzwonilam, no i umowilam sie w dogdnym dla mnie miejscu, kurier podjechal, przekazalam paczke i odjechala smile
                                        i 4Kids i GLS to porzadne firmy smile nie bedzie problemow
                                        • martuska1982 Re: zwrot wózka 29.11.12, 00:16
                                          Tygisku, ja się poruszam wyłącznie wózkiem i na własnych nogach,wiec zabranie paczki to nie dla mnie wink
                                          Pani z 4kids wydała mi się zdegustowana wytłumaczeniem kuriera.Jak zadzwonił w końcu we wtorek po południu to mi coś tam mówił,że on nic nie wie, że zlecenie było na poniedziałek,że on dopiero dziś ma. Pani z 4kids sprawdziła i etykietę drukowali w piatek,czyli zlecenie na poniedziałek, a ponownie w poniedziałek nastąpił drug etykiety.
                                          Dziś kurier zabrał ode mnie paczkę dając mi jako pokwitowanie etykietę z datą druku piątkową.
                                          Pewnie nie chciało mu się już w pon.do mnie przyjechać i sobie na wtorek zostawił, a ze mnie nie było to kolejny dzień w plecy, no ale pszczółka bezpiecznie pojechała do domku. wink
                                          • tygisek Re: zwrot wózka 29.11.12, 07:08
                                            to zmienia rzeczywiscie postac rzeczy wink ja jestem przywiazana do samochodu, wiec jakos nie pomyslalam...
                                            no a kurierzy jakby sami sobie ukladaja trase, gdzie jedzie jak i kiedy sad

                                            zatem, w mojej okolicy kurierzy sa na medal big_grin i ci z DPD i GLS, ja mam ze tak powiem codzienny kontakt poprzez prace z firmami kurierskimi, zawsze sa po umowieniu na konkretna godzine, a jesli cos sie dzieje dzwonia...myslalam ze tak wszedzie smile
                                  • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas 30.11.12, 00:38
                                    A zatem dobiega końca moja historia z testowaniem wózka m&p SOLA.
                                    Wczoraj byłam z młodszym dzieckiem w parku na pożegnalnym...już sentymentalnym, ostatnim spacerze....przyznaję, że było przyjemnie. Sola jakoś dała radę po nierównym chodniku, a w parku, w którym alejki są w większości gładkie, to już - jak to się mówi?-MIODZIOsmile
                                    Mam żal do twórców SOLI, że tak skopali amortyzacjęsadnaprawdę aż przykro, gdy wózek jest funkcjonalny, wygodny dla dziecka i dla rodzica, dość lekki, o ładnym wyglądzie i z największą wadą, która może skutecznie odstraszyć-kiepską amortyzacją. Nie mniej, będę ją miło wspominać, bo w parku i po mieszkaniu spisywała się bardzo dobrzesmile
                                      • emakowka Re: Bugaboo Bee 06.12.12, 13:58
                                        Dzisiaj dostałam-czarny stelaż,czarna budka tylko siedzisko beżowe-prawie all black smile.Pierwsze wrażenie to wielkość wózka myślałam,że jest mały, a to całkiem spora spacerówka (duży plus) składająca się do małych rozmiarów. Narazie jazda tylko po domu i to bez dziecka,które śpi,ale tylko się obudzi idziemy spacerować! Zamontowałam śpiwór Buppa czarno-biały i wygląda świetnie. Jedna rzecz mi się nie podoba do końca,a mianowicie składanie i rozkładanie budki,która sprawia wrażenie bardzo delikatnej,boję się że ją połamię.Więcej napiszę po spacerachsmile
                                        • srebrno-listka Re: Bugaboo Donkey 06.12.12, 14:11
                                          Jest jest smile jasny stelaż (wygląda na używany) i czarne siedziska z czerwonymi budami (wyglądają na nowe, ale ręki sobie uciąć nie damsuspicious)
                                          I teraz pytanie - czy da się jakoś inteligentnie odpiąć pasy, aby zainstalować śpiworek? Czy trzeba tam odlątywać te sprzączki?
                                          • afroddytta Re: Bugaboo Donkey 06.12.12, 18:25
                                            Czyli masz chyba ten po chubus smile
                                            No właśnie te pasy to dramat totalny, strasznie poplątane, długie itd. i właśnie aby zapiąć śpiworek trzeba to wszystko rozpiąć do zera sad Dobrze, że jak miałam Donkeya to było ciepło i buggy snyggle był włożony tylko dla młodszego, bo teraz zimą mam dwa spiworki Quinny w podwójnym wózku i jeden na spanie muszę przekładać do pojedynczego, ale w MB i EW jest identyczny i bardzo fajny system odpinania pasów. Warto by czasami ściągnąć coś od tańszych produktów, aby mamom ułatwić życie wink
                                            • srebrno-listka Re: Bugaboo Donkey 06.12.12, 22:17
                                              Właśnie pasy wcale nie sa długie uncertain starszy w kurtce, i to nie tej najgrubszej się ledwie dopina. Młodszy ma luz, ale on jest jeszcze mały.
                                              Dałam rade je rozplatać, nie jest to takie skomplikowane, jak się na pierwszy rzut oka wydaje, ale uciążliwe, jakby trzeba było robić to czesciej.
                                              A kilka zdjęc wrzuciłam tutaj
                                              • srebrno-listka BBoo Donkey - obserwacja psychologiczna ;) 07.12.12, 17:54
                                                Byłam dziś z dziećmi w bboo w najbliższej galerii handlowej zrobic drobne zakupy. To, że jak się idzie z wózkiem podwójnym to się zwraca na siebie uwagę nie było już dla mnie nowością wink No, ale jak weszłam do Mothercare (gdzie bywałam i kupowałam ciuszki nie raz) po pajace dla młodszego od razu dopadły mnie panie, pokazywały wszystko, pomagały znaleźć, pootwierały opakowania, abym sobie mogła każdą sztukę obejrzeć wink - jak tyle razy tam byłam to nigdy nie miałam takiej obsługi, a kiepskimi wózkami nie jeżdżę tongue_out
                                          • maria.szymanowska Re: Bugaboo Donkey - ja tez już mam:) 07.12.12, 20:31
                                            Mój Donkey tez doszedł wczoraj (beżowo-kremowy), ale ze akurat byłam w podróży służbowej to dopiero dzisiaj mogłam sie nim nacieszyćsmile
                                            Na razie jeździłam nim tylko po domu z jednym dzieckiem, więc nie poznałam jeszcze za dużo jego możliwości, ale na pierwszy rzut oka wydaje mi sie strasznie szeroki i toporny - chyba nastawialam sie na to, ze to będzie trochę szerszy Cameleonsmile dzieciakom sie podoba, a córka nawet nie wyla jak ja tam wkładalam (co jest nagminne przy wkładaniu do Emmysmile).
                                            Dodam tylko, ze poważnie rozważam jego zakup jesli tylko sie sprawdzi w testach i dostanę na niego jakis rabatsmile
                                            • afroddytta Re: Bugaboo Donkey - ja tez już mam:) 07.12.12, 20:41
                                              Masz ten co ja smile
                                              Szeroki to on jest, kilka cm szerszy niż EW duo. Jak faktycznie zamierzasz go kupić to koniecznie go wypróbuj przy wsiadaniu do autobusu (jeśli jeżdzisz), na pochylni, schodzeniu do podziemi, bo jest bardzo mało stabilny, mi się przewracał na pochyłej powierzchni sad Dla mnie kosz za płytki i niestety przy jasnej tapicerce przy podnóżku jest również jasna lamówka, która oczywiście długo nie pozostaje czysta. Dla mnie to były największe minusy.
                                            • srebrno-listka Re: Bugaboo Donkey - ja tez już mam:) 13.12.12, 12:05
                                              Wózek przyjechał w dwóch pudłach - ogromnych! smile Złożenie go w funkcjonalną całość okazało się intuicyjne.
                                              Z racji pory roku jednak wyszła pierwsza wada tego wózka - chciałam założyć śpiworki, bo jest chłodno. Pasy da się odpiąć, ale nie obędzie się bez istnych kombinacji alpejskich ze sprzączkami - jak to się robi rzadko to nie problem, ale jak częściej (bo śpiworek czy wkładkę przecież trzeba uprać co jakiś czas) - może być to irytujące.
                                              Druga cecha pasów - nie wiem, albo mam olbrzymie dzieci (ten półroczny też suspicious) albo te pasy są za krótkie. O tej porze roku dziecko ma na sobie kurtkę/kombinezon - zapięcie pasów na starszym (jest na ok. 50 centylu) graniczy z cudem, ale i młodszy też ma ciasno (ok, ten to chyba jest na 90 centylu, ale nadal - jest gabarytów dziecka rocznego, a te z reguły jeszcze w wózkach jeżdżą). Wydaje mi się, że są wyciągnięte na maksymalną długość. Poza tym młodszy ma wygodnie i choć nie przepada za siedzeniami kubełkowymi w wózkach, to już się chyba przyzwyczaił w bj city select i szybko usnął.
                                              Starszy wygląda w nim zabawnie, bo jest za duży trochę i to widać - co nie przeszkodziło mu spokojnie zasnąć na spacerze.
                                              Pierwsze wrażenia z jazdy.
                                              Prowadzi się bajecznie lekko i jest bardzo zwrotny. Teleskopowa rączka wysuwa się bardzo wysoko - dla mnie to ważne, bo niska nie jestem wink - w moim czyli maksymalnym ustawieniu wózek podbija się bardzo dobrze. Płynnie pokonuje niskie krawężniki i zadziwiająco dobrze amortyzuje - moje dzieci przyzwyczajone do bliźniaczej emmaljungi na codziennych spacerach są dość wrażliwe na brak amortyzacji.
                                              Bardzo spodobał mi się kosz z kieszonką zabezpieczoną przed wypadaniem przedmiotów. Na rączce jest pasek na rękę.
                                              Na teraz to tyle - następnym razem napiszę, jak sprawdza się w wersji pojedynczej i na śniegu smile
                                              Zasadniczo to samo napisałam na blogua , tam też jest kilka zdjęć smile
                    • linkap_wawa Re: SOLA Mamas&Papas - kolejny test 06.12.12, 22:13
                      Po wyczerpujących opisach i fotorelacjach gorligorligor myslalam ze niewiele beda mogla dodac ale okazuje sie ze jeszcze wtrace swoje 5 groszy. Kiepska amortyzacje w sumie poczulam jeszcze w mieszkaniu. Ale nie ma to jak wyprobowac wszystko w ogniu walki, nie zrazajac sie wiec zamontowalam spiwor, zapakowalam dziecie me dorodne, siedmiomiesieczne i ruszylam... zanim jednak ruszylam.. ZONK...po zamontowaniu grubszego spiworka moje malenstwo w kombinezonie nie dopina mi sie w pasach - bez pasow strach, bo siedzisko nie ma boczkow. Pasy jako tako sie dopiely dopiero, gdy wyjelam koncowki ze skorupy wozka (te dolne, przy pasie) i osadzilam na otworach spiwora; na dodatek nie mozna tez za bardzo liczyc na palak bo osadzony jest dosyc nisko, wiec jak dziecie ma fiknac to i tak fiknie, a do tego ledwo dopielam ten palak na spiworze - pasazerka scisnieta jak sardynka. Podrozowalysmy z siedziskiem wpietym przodem do rodzica, no i hmmm... drugie rozczarowanie - wozek pcha sie ciezko - szczegolnie z rozlozonym siedziskiem (no moze po galeriowych posadzkach sunalby jak wodolot, ale po chodnikach i kostce naprawde musialam uzyc sily - jeden paluszek zdecydowanie odpada) i jeszcze ciezej sie nim manewruje - no i nie moglam swojego starszaka trzymac za reketongue_out. Dluzsza wycieczka do lekarza potwierdzila ze amortyzacja w soli jest bardzo licha a w sumie to wogle jej nie ma... (moj maclaren xt przy niej to prawie jak krzyzakowa emmawink) A do tego rama wozka jakos tak trzeszczy, pobrzekuje, kola piszcza przy skrecaniu - no ale to moze akurat taki model i po psiknieciu tu i tam doznania sluchowe by sie poprawily. Jak regulowalam opacie i podnosilam je o gory, to ciagle musialam zwracac uwage, zeby mechanizm zaskoczyl z dwoch stron prawidlowo (z lewej jakos nie zaskakiwal za pierwszym razem i oparcie bylo krzywe). Brakuj mi tez 4 pozycji w oparciu - takiej polsiedzacej. No i jeszcze od czasu do czasu (ale niestety czesciej niz rzadziej) walilam stopą o hamulec - ale ja duze kroki stawiam i chodze zamaszyscie, wiec to moze taki moj urok;/
                      Koszyk wcale nie taki maly - niby nie wysoki, ale przestrzen pomiedzy skorupa siedziska a koszem duza wiec zmieszcza sie wieksze gabaryty. Mi spokojnie zmiescily sie dzisiaj: pudelko ryzu, 8 udek kurczaka, kawal sera zoltego, 5 kajzerek, serek waniliowy, ksiazeczka z wycinankami formatu A4, 3 jablka, duze opakowanie Ramy i prawdopodobnie weszlo by jeszcze sporo wiecej.
                      Mialam jeszcze mala katastrofe wchodzac do autobusu, ktory nie stanał tuz obok kraweznika - wozka mi nie starczylo i zaliczylysmy niebezpieczny przechylsad
                      Jutro wybieram sie na kolejny spacer z cienszym spiworkiem i z siedziskiem przodem do swiata - mam ogromna nadzieje na wiecej pozytywnych odczuc niz tylko tych dotyczacych wielkosci koszawink
                      -

                      Krzyś, ur. 24.12.2008

                      https://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd1en0047o.png
                      • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas - kolejny test 06.12.12, 23:06
                        linkapsmile czyli wózek doszedłsmile ciekawe, czy masz "mój", czy inny?
                        mi się Solę pchało dosyć lekko, nawet z większym i cięższym "wkładem", pasy trzeba rzeczywiście wypiąć (te boczne z tyłu, ze skorupy) i wtedy są na tyle długie, że bez problemu zapniesz malucha w śpiworze (tylko, jeśli ma się na górze śpiwora taki materiał z trokami, to nie da się go przełożyć-trzeba by było rozmontowywać budkę, te mini plastykowe elementy, a to chyba ryzykownetongue_out)
                        • linkap_wawa Re: SOLA Mamas&Papas - kolejny test 07.12.12, 08:56
                          cos mi mowi, ze to twoj - czarny z biala buda od wewnatrz (w sumie ona jest w taka szara merezke jakby) otulinki na pasach wywrocone na czarny kolor i wypiete te dolne pasy ze skorupysmile z tymi pasami to jest troche zonk, bo jak je zupelnie wypne u dolu to robia sie za dlugie (tu nie ma zadnego stopera i pasy same sie poluzowywuja) w zwiazku z czym wogole mi dzieciaka nie trzymaja (chyba ze je jakos zamotam). A z tym pchaniem - to sama sie zdziwilam, bo jak czytalam o soli, to wiekoszosc dziewczyn pisalo ze wozek im sie bardzo fajnie uzytkuje - kurcze moze to kwestia tego ze siedzisko bylo przodem do mnie i rozlozone (wtedy ciezar inaczej sie rozklada i wozek robi sie wolowaty), albo mnie BJCE rozpiescil... hm, dzisiaj chyba drugiego testu nie zrobie, bo pada, a ja do soli zadnej foli nie mam...
                          A jesli chodzi o montaz spiwora.. to wlasnie sie dobralam do tych plastikowych mini-elementowwink, trzeba je podwazyc zeby wyszly z dziurek i zdac z nich takie male gumeczki - wtedy mozna odczepic budke od siedziska i zamotac spiwor...
                      • linkap_wawa Re: SOLA Mamas&Papas - kolejny test 09.12.12, 11:02
                        Wczoraj pojechalam sola na lans do galeriiwink no chyba jej nie pokocham jednak.. no owszem, w takich galeriowych warunkach prowadzi sie duzo lepiej, zreszta zamontowalam siedzisko przodem do kierunku jazdy i wtedy wozek ogolnie prowadzi sie lepiej, owszem dostep do kosza jest bardzo dobry, nawet przy maksymalnie opuszczonym oparciu jest jeszcze duuuzo miejsca, zeby w nim grzebac.. ale troche sie namordowalam przy skladaniu i pakowaniu go do bagaznika i spowrotem (wcale nie jest maly po zlozeniu - zajmuje caly bagaznik opla astry - zeby go rozlozyc trzeba go polozyc na plasko na ziemi, jakos tak nieporecznie mi sie go chwytalo, zeby zapakowac do auta) wiec no nie powiedzialabym ze to wozek galeriowy.. nie jest to rowniez wozek na nasze polskie krzywe chodniki, nie jest to wozek na wietrzna i mrozna zime (ale po sniegu ostatecznie daje rade), zacinajace deszcze i wiatry, nie jest to wozek dla malutkich dzieci (bo trzesie, a siedzisko wogole nie zabudowane), nie kupilabym go rowniez dla starszego dziecka (bo sam w sobie jest dosyc ciezki, a siedzisko nie jest za wielkie).. wiec moim zdaniem to wozek na letnio-wiosenne, rekreacyjne spacerki po rownych chodnikach dla dziecka w wieku od ok. 6miesiecy do roku.
                        I jeszcze jedno sprostowanie dotyczace pasow - chyba jakas pomrocznosc ciemna na mnie splynela i nie zauwazylam jak montowalam do wozka dziecko poprzednim razem, ze te pasy mozna wydluzac... wiec 7-mio miesieczniaka w spiworku i kombinezonie mozna w pasach dopiacsmile
                          • gorligorligor Re: SOLA Mamas&Papas - kolejny test 13.12.12, 18:10
                            lekka-no w miarę (zwłaszcza jeśli porównujesz do innych wózków wielofunkcyjnych), łatwa (w obsłudze, ok zgadzam się, chociaż manewrowanie i wypinanie pasów w Teutoni jest dużo wygodniejsze), przyjemna (pytanie dla kogo?smile chyba bardziej jednak dla rodzica, niż malucha.
                              • agusia041 Re: SOLA Mamas&Papas -moja ocena 20.01.13, 11:23
                                Sola została przez moje poprzedniczki rozmieniona na drobne, więc zbyt odkrywcza nie będę.
                                Wizualnie fajny, zgrabny wózek. Swego czasu jak była wyprzedaż na Markafoni prawie te Solę
                                kupiłam, bardzo mi się podobała. Dlatego cieszę się, że mogę ją potestować smile

                                Zdecydowanie na plus oceniam:
                                * solidny, mocny, odporny na zarysowania stelaż, praktycznie bez żadnych luzów, nawet w łamanej rączce trudno je wyczuć
                                * siedzisko dość obszerne i wygodne, dla mojego roczniaka akurat, chociaż on raczej z dużych dzieci
                                * przekładanie siedziska zaskakująco proste, można zrobić to swobodnie z maluchem w środku, nawet jeśli waży jak mój 12 kg
                                * kosz niby nie jest zbyt głęboki, ale ogólnie pojemny i dostęp do niego super łatwy
                                * po gładkim podłożu jazda i manewrowanie wózkiem całkiem przyjemne, po 2-3 cm warstwie śniegu też nieźle daje radę ( nie gorzej niz Joolz)

                                Czas zatem na minusy:
                                * stelaż czasami skrzypi
                                * budka trochę hałasuje przy składaniu a jej mocowanie jest jak dla mnie uciążliwe i skomplikowane
                                * regulacja oparcia zacina się po jednej stronie, ale to raczej wina tego konkretnego egzemplarza
                                * i najistotniejsza wada o której pisały dziewczyny: Sola jest wyjątkowo twardym wózkiem.
                                Tylne koła nie uginają się pod naciskiem wogóle, amortyzacja jest jedynie w przednich.
                                Wyczułam ją dopiero po naciśnięciu ręką na plastikowy podnóżek i musiałam to zrobić z naprawdę dość dużą siłą.

                                Gdyby producent uwzględnił ten mankament i uczynił wózek bardziej miękkim, byłby to naprawdę fajny model.
                                Podsumowując, jeśli ktoś zaakceptuje tę twardość Soli jest to porządny wózek za rozsądne pieniądze ( szczególnie jak można ją kupić w cenie promocyjnej) smile

                                Zimowa Sola

                                https://lh4.googleusercontent.com/-c8ZzBS4wrOQ/UPrIPTHE7hI/AAAAAAAAAMg/EDBSIVS0nVc/s640/P1020195.JPG?gl=PL

                                Sola vs. Joolz
                                https://lh4.googleusercontent.com/-vBcIlDJCbKI/UPrIMEupK_I/AAAAAAAAAMQ/73iehXc-evc/s640/P1020182.JPG?gl=PL
                                https://lh4.googleusercontent.com/-yBsKrwmDWAI/UPrIOPgtLII/AAAAAAAAAMY/0zzqoYVtwU4/s640/P1020184.JPG?gl=PL

                    • sztucznamrowka Re: Mamas&Papas Urbo moje wrażenia 22.11.12, 10:37
                      Po prawie 14 dniach użytkowania stwierdzam, że jako jedyny wózek Urbo się nie nadaje.
                      Ma małe kółka, które nie na każdej powierzchni dobrze sobie radzą. Też mi się zdarzyło, że stanęły "dęba". Urbo to wózek do miasta i jako tzw. "dodatkowy". Ale jak na dodatkowy jest moim zdaniem zdecydowanie za drogi. Nie dałabym za niego 1650zł!
                      Z gondolą też bym nim nie jeżdziła, za to z fotelikiem po centrum handlowym - tak.
                      Na ten nieszczęsny kosz znalazłam sposób - można dokupić taką elastyczną siatkę jak do bagażników samochodowych lub rowerowych - jest taki sprzedawca na allegro, który się tym zajmuje i szyje także na wymiar ( ja u niego brałam też odblaski).
          • pomilak1 Moja Luna już pojechała :) 26.11.12, 09:45
            Właśnie kurier odebrał wózek smile
            Powiem szczerze, że po 2 tygodniach przywiązałam się do tego wózka smile
            Przede wszystkim super się prowadzi i podbija (to u mnie najważniejsze) no i ma super szerokie siedzisko-na zimę idealne smile
            Mogę ją szczerze polecić smile
            • afroddytta Re: Moja Luna już pojechała :) 26.11.12, 10:18
              Moje kartony jeszcze czekają, ale też mi tak smutnawo, niestety też przywiązuje się do rzeczy (dobrze że mam taką dużą piwnicę), choć do wózka idealnego to trochę zmian by Donkeyowi się przydało. Cóż idę na spacer z EW na pocieszenie smile
            • tygisek Re: Mamas&Papas Urbo 26.11.12, 15:16
              no ale powiedzcie, bo jestem ciekawa, czy procz mnie (bo na razie nie zauwazylam hip hip wpisowwink) Ktoras z Was jest zdecydowana i kupi wozek, ktory testowala (w sensie, ze nie ten konkretny egzemplarz, tylko taki sam model) czy testy byly dla Was podyktowane czysta ciekawoscia co do danego wozka, czy bralyscie wczesniej pod uwage testowanie pod katem ewentualnych zmian w "parku maszyn"?
              • afroddytta Re: Mamas&Papas Urbo 26.11.12, 15:37
                Ja raczej chciałam poczuć 'odrobinę luksusu' i pojeżdzić 'wózkiem gwiazd' big_grin
                A na poważnie byłam bardzo ciekawa właśnie takiej praktycznej strony chyba najdroższego wózka podwójnego, nawet jakby mnie zachwycił w 150 % (co się zupełnie nie stało) to jednak 6 tyś. na wózek bym nie wydała (szczególnie w tej chwili, bo nie wiem jak długo będzie nam jeszcze potrzebny), ale ogólnie w niższej cenie (np. używany) już wiem komu mogę polecić, bo zdecydowanie nie polecę go rodzicom bliźniąt jako jedynego wózka.
                Dziś jak kurier przyszedł go odebrać to mój 3latek przydreptał i poinformował pana, że nie lubimy tego wózka smile Jeżdził w nim oczywiście i siedząc nie narzekał (mieścił się itd.), ale ostro protestował jak mówiłam że tym dziś pojedziemy, zdecydowanie negocjował wzięcie innego podwójnego, bo miał jeszcze dwa do wyboru, więc dziś z wielką radością pożegnał BD i rozsiadł sie w EW.
                • martuska1982 Re: Mamas&Papas Urbo 26.11.12, 16:29
                  Afrodyta,po tym jednym akapicie już wiem, że uwielbiam twojego trzylatka. wink
                  Co do wózka - miałam podobne powody, jednak brałam pod uwagę zakup bee przy drugim dziecku,oczywiscie niestety używanego, bo nówka jak dla mnie za droga jak na lekki wózek dodatkowy,bo tylko jako taki bee widzę.
                  Niestety na nadmiar kasy nie narzekam,wiec o ile przy drugim dziecku nie wygram w totka albo mąz nie awansuje to chyba też bee nie kupię. Z każdym spacerem draznił mnie coraz bardziej, tęskniłam do moich czołgów i z radością bee spakowałam w karton.
                  Mam nadzieję, że jeszcze dziś kurier go zabierze, bo na 34 metrach nawet jeden karton to dużo. wink

                  Jednak druga kwestia w sprawie mojego przyszłego wózkowania jest taka, że jak rodzina się powiększy to i większego em będziemy szukali,nie wykluczone, ze na jakimś wyższym piętrze (teraz parter mnie rozpieszcza) i wtedy z konieczności posiadania leciutkiego wózka być może bee kupię.

                  No ale jak mówiłam męzowi - jeśli nie muszę mieć kompaktowego lekkiego wózka to nie chcę takiego mieć,, bo takich nie lubię,wolę duże wielofunkcyjne.
              • srebrno-listka Re: Mamas&Papas Urbo 27.11.12, 09:29
                Jeszcze nie testowałam (ale cierpliwie czekam na swoją kolej), ale rozważaliśmy donkeya, jak się miał urodzić drugi synek. Nie odważyliśmy się bo - na rynku krótko, mało opinii (tylko jedna na forum, że trzeszczy stelaż). Potrzebny był wózek dla dzieci z różnicą wieku z opcją przeksztacenia w wózek pojedyńczy. Mamy bj city select, ale ten donkey fajny jest no suspicious tak ze zdjęć, filmików, opisów.
                a, jak działa to zwiężanie wózka? czy to nie jest potencjalne miejsce gdzie się może coś zepsuć?
                • afroddytta Re: Mamas&Papas Urbo 27.11.12, 12:47
                  Zwężanie wózka działa, ale jest trochę takie drobiazgowe tzn. trzeba poodpinać blokady na rączce, na dole stelaża i potem zwalniając blokadę zwęzić wózek, sam się nie zwęży i trochę to nie wygodne bo trzeba go jakoś ścisnąć, potem oczywiście trzeba te blokady pozapinać, a niestety te rurki równolegle się nie chowają, więc trzeba je popoprawiać itd. Może można nabrać wprawy, ale też pewne coś tu się może uszkodzić.
                  Ciekawa jestem Twoich opinii, ja na pewno będę tęsknić za lekkością prowadzenia, bo tu moim zdaniem nie ma równych (niestety równocześnie wózek traci na stabilności, a to już moim zdaniem poważna wada).
              • sztucznamrowka Re: Mamas&Papas Urbo 27.11.12, 10:27
                Ja wybrałam URBO bo jak ponad rok temu szukałam drugiego wózka dla synka to właśnie ten model bardzo mnie zainteresował i podobał mi się wizualnie smile
                Miałam wtedy hopla na punkcie rączek regulowanych teleskopowo tongue_out
                Bardzo się cieszę, że mogłam go wypróbować. Nowy jest dla mnie za drogi (1650zł) ale dobrą używkę w rozsądnej cenie bym nabyła zważywszy, że wózek spodobał się mojemu mężowi, który delikatnie mówiąc ma "dość mojej wózkomanii" big_grin Pisałam do 4Kids czy będzie można nabyć testowany egzemplarz z rabatem oczywiście ;P ale odpisali, że nie - szkoda.....
                Urbo ma swoje zalety i wady jak każdy wózek ale mnie się go dobrze użytkowało.
                Z płytkim koszem bym sobie poradziła smile
                Natomiast składanie stelaża i przekładanie siedziska oraz buda są super!
    • maria.szymanowska Bugaboo Donkey - moje wrażenia po testach :) 18.12.12, 23:15
      No i już po testach. Bardzo szybko zleciały te 2 tygodnie i musze powiedzieć, że zdążyłam się do Donkeya przyzwyczaić – w zasadzie nie wiem jak wrócimy do naszej Emmy. Poniżej moje wrażenia z testów.

      Mam dwójkę dzieci z 2 letnią różnicą. Starszy syn właśnie skończył 3 lata, córka w styczniu skończy rok. Główną użytkowniczką wózka jest oczywiście córka. Syn jest leniwy i lubi jeździć w wózku, ale staramy się go jak najczęściej zachęcać do chodzenia. Podwójnego wózka potrzebujemy do odbierania dzieciaków z przedszkola/klubu malucha i do wyjść w weekendy (jeśli wychodzimy w porze snu Franka). Chciałam wózek, który ma możliwość przekształcania się z wózka pojedynczego w podwójny. Najpierw mieliśmy P&T Vibe i sprawdzał się super do czasu, aż zaczęliśmy doczepiać drugie siedzisko na dole – niestety ani syn, ani córka nie chcieli jeździć w dolnym siedzisku. Wtedy zaczęłam zastanawiać się nad Donkeyem.
      Pierwsze wrażenia po otrzymaniu wózka były mieszane, wizualnie mi się nie podobał, wydawał mi się starsznie kobylasty. Generalnie musiałam się przyzwyczaić do jego wyglądusmile Ale po pierwszych testach terenowych się w nim zakochałam. Okazało się, że jest bardzo zwrotny, bardzo łatwo się go prowadzi, jest łatwy w obsłudze, jest bardzo kompaktowy, ma bardzo pojemne kosze, siedziska wcale nie są małe (tego się bardzo bałam), no i dobrze sobie radzi w zaspach śnieżnych nawet przy 24kg obciazeniu. Generalnie wózek-marzeniesmile

      Oczywiście przy dłuższej eksploatacji okazało się, że są też wady: bardzo krótkie pasy (3 latka w kombinezonie zimowym nie zapinałam, po prostu wpinałam pałąk żeby nie wyleciał, roczna córka w śpiworku i kombinezonie miała pasy na styk), skrzypienie w wersji podwójnej (trochę denerwuje, ale w zimie można pomylić ze skrzypieniem śniegu pod butamiwink), siedzisko tak jak w Cameleonie jest krotkie (syn 97cm w pozycji lezacej miał budkę na głowie). Donkey zajmuje bardzo duzo miejsca po złożeniu, w zasadzie nie da się go złożyć w sposób kompaktowy – ja na szczęscie mam duży samochód więc nie jest to duży problem.

      Acha i generalnie wczesniej byłam zakochana w Cameleonie, ale miałam okazję porównać jak Donkey i Cameleon jeżdżą po kostce na warszawskiej starówce i Cameleon przegrał z kretesem, więc chyba nie dam się już przekonać do małych kółek w dużym wózkusmile

      Teraz zastanawiam się nad kupnem Donkeya (mam już błogosławieństwo męża). Najchętniej kupiłabym używkę, ale oczywiście używek brak więc chyba zacznę negocjować ze sklepami zniżkęsmile Zastanawiam się też czy w ramach oszczędności nie kupić wersji MONO plus adaptery do MaxiCosi i w sytuacjach kiedy potrzebuje wozka podwojnego wsadzac syna na siedzisko, a corke do fotelika – zawsze to 1000zł taniejsmile Może któraś z forumek się orientuje czy nie będą wypuszczać niedługo jakiejś fajnej limitowanej wersji (All Black, Denim)?

      No i na koniec chciałam podziękować 4kids i moderatorkom forum za możliwośc przetestowania wózka. Sama bym się chyba nie skusiła na wypozyczenie Donkeyasmile
    • ela.86 Re: Wrazenia z testowania wozkow 4kids 30.12.12, 12:14
      dziewczyny, a gdzie ta lista na którą można wpisać się na testing?
      odkąd pamiętam, marzył mi się cameleon, ale jakoś nie miałam odwagi go kupić... jeżdżę obecnie BJCE, ale bardzo bym chciała przetestować cama ewentualnie BJ Versa. To się gdzieś dzwoni czy pisze czy co?