Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! :/

04.03.13, 14:59
Juz drugi raz daje szanse Bugaboo, wczesniej mialam Froga ktoryy bardzo mi nie podpasowal i pomyslalam, ze Cameleon, nowszy wozek, nowsza generacja, wychwalany w swiecie, bedzie lepszy. A jest chyba nawet gorszy... Wozek jest z 2009, uzywany przez jedno dziecko. Pcha sie okropnie, trzeba wkladac w to duzo sily, zeby nie zbaczal z trasy, koleczka przednie non stop sie o cos zahaczaja a ja 163 cm wzrostu kopie w dol wozka. Wozek jest toporny, czuje jakby za chwile mial sie rozleciec, te przednie kolka odpasc na byle wertepie, a raczka sama sie wysuwa przy wciaganiu po schodach. Strasznie sie nameczylam idac wczoraj z synkiem do lekarza i myslalam, ze wyrzuce go na smietnik. Dlaczego ten wozek wszystkim tak starsznie sie podoba?

Jestem mocno zniesmaczona ale tez zastanawiam sie- moze cos z tym wozkiem jest nie tak? Wlascicielka mowila, ze o niego nie dbali za specjalnie, dlatego cena byla niska. Troche jest rdzy na srubkach- moze on potrzebuje naoliwienia?
Dodam, ze kupilam dzis Bugaboo Bee i po pierwszym spacerze stwierdzam, ze jest super smile
    • martuska1982 Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 15:12
      dziewczyny pisały wcześniej, chyba nawet MamaDawidka, ze w tych nowszej generalcji, z regulacją rączki na klipsy, może się ona wysuwać.Ja mam ten najstarszy, z regulacją na motylki i trzymają sztywno, a też do klatki wciagam wózek po kilku schodkach, a ostatnio wciągałam po kilkudziesięciu, bo właziliśmy do sklepu na piętrze, bez windy. wink

      Nie wypowiem się na temat pchania, mnie się jedzie zajebiscie lekko.Syn z ubraniem zimowym waży coś koło 14 minimum, a nie czuję tego cieżaru.Przednie kółka potrafią stanąc dęba tylko na sporych dziurach.
      Mniejsze dziury i nizsze krawężniki pokonujemy nawet bez podbijania, bo amortyzacja na nich jest taka fajna, ze ładnie tłumią wszystko.
      Może to faktycznie kwestia dbania o wózek?
      Ja mam z 2006, po sporej gromadce, a nigdzie nie ma rdzy, nie mam wrażenia że coś odpadnie, wrecz przeciwnie, mam wrażenie, ze wózek jest bardzo zadbany i tylko bledszy kolor bazy siedziska i kosza na zakupy swiadczy o jego wieku.
      • martuska1982 Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 15:13
        dodam, że jak niema wielkich dziur na drodze to wózek pcha mi się lekko i manewruje jedną ręką.
        • lilleen Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 15:20
          No a ja wlasnie jedna reka nie moge go prowadzic, mialam juz tyle wozkow i ten jest jednym z najgorszych, moze nawet najgorszym smile A kupilam, bo same zachwyty dookola i chcialam dac mu druga szanse uncertain
          Frog byl bardzo zadbany, bez rdzy i innych takich, ale tez mi sie go zle prowadzilo uncertain
          A bee dzis jechal mi leciutko...
          • mama1dawidka Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 16:39
            Jak chodzi o raczke to jest bardzo latwy i tani sposob
            Dzieki ktoremu mozna slonie nosic smile
            Jakby co posz na pv
            Wg mnie bugaboo sie dobrze pcha cameleona jak froga jak i gecko
            Wiec nie wiem w czym rzecz
            O raczke napisz do mnie na pv jak chcesz
            To ci powiem jak to naprawic bo to serio banalne smile
            • 2amm Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 23.09.15, 14:44
              hej,
              ja mam ten sam problem z rączką w swoim wózku. Z jednej strony jest wszystko ok, ale z drugiej strony "motylek" nie trzyma rączki i jest jakby luz, nieważne czy "motylek" jest otwarty czy zamknięty. Bardzo proszę o radę.
              am
      • mama1dawidka Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 16:49
        A przy wciaganiu na schody nie bylabym tego tak pewna i nie ufala
        Mi kiedys poluzowala sie blokada raczki
        I Natala o maly wlos nie przypierniczyla glowa o shoddy
        Co prawda teraz juz wiem co i jak smile
        Przy wciaganiu albo strzelaja blokady albo sie luzuje ciut srubka i wozek leci
        Tzn tyk jakbys wciagala wozek i nagle bys przycisla boki te do zmiany kierunku raczki smile
        Wiec po tym przezyciu odradzam
        FAkt idzie to naprawic
        Tez banalne ale mozna sie serio strachu nabawic
    • martuska1982 Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 15:38
      tak sobie pomyślałam, ze po prostu może akurat bbu nie jest tobie pisany. wink
      Zdarza się chyba tak, ze wszyscy chwalą, a komuś zupełnie nie podchodzi.Może akurat tobie ten bugaboo.
      No innego wyjaśnienia nie mam.
      Może też kwestia porównania i oczekiwań?
      Czym wcześniej jeździłaś? Może miałaś tak super wózki, ze cameleon ci się wydaje gorszy.
      • lilleen Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 16:03
        Hehe moze tak byc, ze mi pisany nie jest wink Tylko cos mi sie nie chce wierzyc, ze wszystkim sie podoba, a mi nie- jakis haczyk tu musi byc big_grin
        Mialam przerozniaste. Zaczelam od Delti Emu 2 w 1 i oprocz kiepskiej amortyzacji, troche za krotkiego daszka oraz oparcia nierozkladanego na calkowicie plasko, moge uznac ten wozek 2 w 1 za bliski idealu (podobno Oyster, ktory D.E. skopiowalo do tego wszystkiego ma dobra amortyzacje i przedluzany daszek, wiec chyba bede w niego celowac przy dzidzi nr 2).
        Potem przeszlam przez przerozne Emmy, same pozytywy, oprocz wagi i tego, ze sa tak maks. do dwoch lat (oprocz tych wielkich gondol 96 cm tongue_out).
        Mialam 2 Silvercrossy Silverstream, sa cudowne (znow oprocz wagi).
        Przerozne Maclareny, ktore tez uwazam za wspaniale wozki.
        Mam BJCM i nie jestem do niego jak narazie przekonana (znow na przekor wszystkim!), ale daje mu szanse na wakacjach za pare dni, bo ma super bude i swietnie sie sklada do samolotu wink No i dzis kupilam bgb bee, wiec jeszcze nic nie wiem, ale prowadzi sie na pewno o niebo lepiej.
        Takze podsumowujac, nic nadwyczajnego, zwalszcza ten Delti Emu, ktory w porownaniu z bgb prowadzilo mi sie oblednie i b. latwo obslugiwalo...
        Juz sama nie wiem
        • agnes_nyc Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 16:17
          to chyba trafilas na klekota i ktos nie dbal za bardzo o wozek

          moj jest 2 generacji czyli posiada juz klipsy raczka nie wyciaga sie przy wciaganiu wozka a w tej chwili non stop tak wciagam go na pietro z niemowlakiem

          plynie a nie jedzie nigdzie nie skreca , zadnej rdzy nie ma

          kupilam jako nowy w 2010 roku - stelaz jest z 2008 roku
          • mama1dawidka Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 16:44
            Agnes to nie chodzi ze trafila na klekota to chodzi o gume taka podkladke
            Ktora z biegiem czasu kruszeje w jednym szybciej w drugim wolniej
            I to nie znaczy czy zadbany czy nie
            A co do rdzy to rzadko kiedy zdazy mi sie kupic z rdza (a przewaznie frogi kupuje)
            A nawet jak odrdzewiaczem idzie potraktowac
            • lilleen Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 16:58
              A czy to Ty moze pisalas, ze wiesz jak te wysuwajace sie raczki naprawic?
              Nom rdze chce usunac odrdzewiaczem, powlewac oleju gdzie sie da, a dalej jak poprawiac stan to nie wiem...
              A i jeszcze ten bug ma wade techniczna- te guziki-kolka, ktorymi reguluje sie polozenie oparcia sa troche wcisniete do srodka i bardzo ale to bardzo trudno jest te guziki docisnac, zeby zmienic pozycje- wczoraj pomagala mi kolezanka, ale jakbym sama miala to robic to chyba by mi sie nie udalo wink No i jak sie te pozycje zmieni, to trzeba tez ja jakos na czuja 'wkliknac', bo inaczej kubelek zaczyna latac w te i we wte (w gore i w dol). Babeczka mowila, ze od poczatku tak bylo.
              • mama1dawidka Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 17:44
                Ta to ja znachor od bbo smile
                Pisz na pv smile
                To Ci powiem jak to naprawic smile
                A te guziki popsikaj silikonem
                Os biedy i wd40
                Choc idealny na te okazje jest silikon w spraju
              • martuska1982 Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 19:35
                moim zdaniem masz zepsuty wózek,może coś jest minimalnie wykrzywione.Skoro nie dbali o niego to może tak być.A przy choćby minimalnej krzywiźnie jestem w stanie uwierzyć, ze jedzie cieżko, trzeba uzywać siły i skręca i co tam jeszcze.
                Ja własnie wróciłam z kolejnego wyjścia z camem i specjalnie zwracałam uwagę na to o czym pisałaś.U mnie tego nie ma, choć wózek stary.
                Widać farta miałam, ze tanio kupiłam zadbany.

                Nawet specjalnie poszłam na taki deptak/aleję spacerową, gdzie podłożem są ułożony naprzemiennie trapezy, ze szczelinami między płytami, wypełnionymi popękanym już asfaltem.Xlanderem i speedi nie lubię tam jeździć, bo mi trzęsie wózkiem, cameleon płynął, jedynie tylnymi kołami trochę te szczeliny zauważałam, ale na tylnej osi amortyzacja jest słabsza.
                • mama1dawidka Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 20:59
                  Maruska
                  Nie ja raczej obstawiam
                  Nierowno nastawione kola (tam gdzie sie amortyzacje ustawia)
                  Noi ta raczka
                  Serio a nawet zaniedbane bugaboo jada prosto
                  A to ze rama nie chce przycisk dzialac to znaczy ze byla bardzo moalo
                  Zmienia e nachylenie
                  Serio
                  Wystarczy jak wspomnialam sylikonem psiknac pare razy w szczeline i od
                  Wewnatrz smile
                  A na tylnej osi to cam nie ma zadnej amortyzacji smile
                  Z tym ze moze troche amortyzuja pompowane koleczka
                  Ja proponowalam zalozycielce watku pomoc w naprawie
                  Serio nic za to nie chce
                  Ale nie chce tu na forum o tym trabic
                  Ale cisza nic nie posze wieec moze poradzila sobie z problemem
                  • lamciad Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 21:31
                    Pewnie trzeba włozyć trochę wysiłku w odrestaurowanie twojego modelu.Co prawda nie jestem znawczynią wszystkich generacji bugaboo,ale wiem jedno - żadna z opisywanych przez ciebie wad nie występuje w moim.Fakt,mam cama 3,ale NIGDY nie ściągał mi na boki,pcha się jedną ręką,a i bez rąk tez by człowiek dał radęwink Wciągam go po schodach,zjeżdzam również i to codziennie,składam,rozkładam,bo przewożę w aucie,wszystko leciusieńko.To mój bodajże 10 wózek,póki co najlepszy!
                  • lilleen Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 22:28
                    Nie, nie, ja sie bardzo ciesze, ze tu trafilas na moj watek, bo widze, ze jestes 100% znawczynia smile J a tylko:
                    1) nie zauwazylam tych wczesniejszych wpisow, bo jestem nierozgarnieta do konca
                    2) nie bylo mnie przy komputerze teraz
                    3) musze odkryc jak wysylac wiadomosci na privie, bo jeszcze tego nie opracowalam tongue_out
                    Bardzo bede wdzieczna za porady!! smile
                  • martuska1982 Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 22:56
                    MamoDawidka,nie wiem jak z tą tylną osią, ale ja tam widzę jakies sprężyny, a poza tym nie jest tak twarda jak w xa chociażby. wink
                    Dlatego napisałam o amortyzacji.
                    • mama1dawidka Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 04.03.13, 23:18
                      Sprezyny naleza do "klockow chamulcowych"
                      wink
                      A ja nigdy x-landera nie mialam sad
                      Ba jak Dawid byl maly marzylam o implascie drivierze hehe
                      A znachor jestem bo duzo bbow sie przewinelo juz przez moje rece smile
                      Noi chcac niechcac m mi je naprawia i z tad wiem jak
                      A co do raczki co lata w gore to tipa dostalam od bardzo madrego czlowieka z serwisu bbo :p
                      Ktory powiedzial jak i co smile
                      A wlasnie co do klockow to taka ciekawostka w bardzo starych sa czerwone
                      A w nowszych zielone smile
                      Na nawet stelaze z klipsami jedne maja inne srobki w przyciskach
                      Spotkalismy sie z dwoma rodzajami
                      Na pozor te same wozki
                      A mechanizmy z calkiem innych elementow smile
                      • martuska1982 Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 05.03.13, 00:26
                        mój ma zielone o.O czyli że nowszy?To moze to jakiś składak z wymienionymi hamulcami?
                        • mama1dawidka Re: Drugie podejscie do Bugaboo- znow tragedia! : 05.03.13, 10:03
                          Nie Maruska cameleony to wszystkie maja
                          Choc nie pamietem jak bylo w cam3
                          A czerwone bardzo stare to mialy bardzo stare frogi smile
                      • pysia.78 Re: mama1dawidka 05.03.13, 05:37
                        Ja mozesz to wyslij mi na gazetowa "instrukcje jak naprawic" bbo,bo tez mi go znosi i ciezko sie prowadzi.Mam bbo 2.Z gory dziekuje
                        • mama1dawidka Re: mama1dawidka 05.03.13, 10:11
                          Ale wozek czy raczke?
                          Jak wozek i przednie kola
                          To na sam poczatek radze wypiac z. Stelaza
                          Oczyscic z wlosow
                          Zobaczyc czy te bialesprezynki po bokach sa ustawione na tej samej
                          Wysokosci pod tym samym kontem
                          Oczywiscie wyszorowac
                          I dac najlepiej mezowi do zobaczenia
                          Czy czasem lozyska nie poszly
                          Jak poszly lozyska koleczko jak pokrecisz nie bedzie prosto sie krecic
                          Przy zepsutym lozysku to najlatwiej kupic inne koleczka
                          Chyba ze dacie rade wymienic lozyska
                          Takie male lozyska mi kiedys tesc z gieldy samochodowej przywiozl
                          Ostatecznie jak lozyska ok i jeszcze sciagac
                          Zobaczys czy nie powyginaly sie sprezynki od amortyzacji
                          A i mi jak ciezko ida koleczka
                          Wkladam do wiadra r odrdzewiaczem
                          Tzn pryskam je obficie
                          I te biale klapki co sie blokuje kola robia sie z zoltego na biale
                          I odrdzewiacz wyzera wlosy zaplatane
                          Ale uwaga za odrdzewiacz nie odpowiadam
                          Chociaz mi nigdy kol nie ponoszczyl
                          Mam nadzieje ze pomoglam
                          • tereferefretka Re: mama1dawidka 05.03.13, 13:16
                            moj mąż-niemąż wymienil lozyska, bo kola wlasciwie wcale sie nie chciały kręcić,nawet po oczyszczeniu, ktos probowal 'naprawiac' i walil w te srebrne kapselki mlotem chyba...a ogolnie łożyska były zatarte, jedno zatarte a drugie wylane,tak mi to tłumaczył.

                            po wymianie wozek super smigal,a przed sciagalo mi go na prawo,nawet z pustym koszem na zakupy i tez pamietam,ze sporo sily trzeba bylo wkladac w jazde.

                            po naprawie raz wyladowalam go tak,ze byl ciezszy od mojego dziecka(wtedy 12kg) i jechal super.
                            • martuska1982 Re: mama1dawidka 05.03.13, 21:41
                              a propos ładowania do kosza - ja nigdy nie patrzę na dopuszczlaną wagę tylko kładę ile się zmieści.Do cameleona tyle się zmieści, ze na ostatnich zakupach tygodniowych (takich dużych) przegiełam i po kilkudziesięciu metrach musiałam mężowi trochę przerzucić do toreb, bo bałam się ze mi wózek pójdzie się rypac. wink

                              Ale generalnie mój nawet z wyładowanym koszem smiga jak ta lala.

                              Nigdy nie używałam w żadnym wózku siedziska przodem do mnie, bo miałam xa potem speedi, które tej opcji nie mają, a jak później miałam wózki z taką opcją to przekładałam siedzisko tylko do sprawdzenia co i jak (mutsy urban, mutsy slider, quinny buzz,m&p herbie, mc mura,teutonia fun, abc design,) i każdy po przełożeniu siedziska podbija się tragicznie. Dziś w camie przełożyłam rączkę, bo czekałam na sister i mi syn wariował, to takie urozmaicenie mu zrobiłam i tak mu się widok mamy z przodu spodobał, że przełozyłam mu siedzisko (bo jechanie z przełożoną rączką mnie dobija) i byłam w szoku, ze z przełożonym siedziskiem cam podbija się bajecznie lekko, jedzie mieciutko i gładziutko.No rewelacja.
                              Coraz bardziej go kocham. smile
                              • tereferefretka Re: mama1dawidka 05.03.13, 22:05
                                bo jego sie nie da nie kochac,nawet takiego po gromadzie dzieci zmechranegosmile
                                • sylki Re: mama1dawidka 05.03.13, 22:20
                                  Dokładnie terefere, nie da się big_grin
                                  mój/Martuśki przyszedł do mnie z pękniętą na kilka cm gąbką, o matko jak ja klęłam, opis aukcji był super hiper, w stanie takim sobie były tylko różowy set, bo to było widać na focie.
                                  No cóż, mogłam się kłócić wózek odesłać, ale zakochałam się w nim jak tylko do mnie przyjechał

                                  p.s
                                  właśnie znalazłam od niego książeczkę big_grin
                                  • tereferefretka Re: mama1dawidka 07.03.13, 08:21
                                    a to jakim cudem martuska na niego trafila?suspicious hehe poznalyscie po wozku czy po sprzedawcy?tongue_outtongue_out
                                    • martuska1982 Re: mama1dawidka 07.03.13, 21:27
                                      tereferefretka napisała:

                                      > a to jakim cudem martuska na niego trafila?suspicious hehe poznalyscie po wozku czy
                                      > po sprzedawcy?tongue_outtongue_out
                                      Po sprzedawcy. wink
                                      • martuska1982 Re: mama1dawidka 07.03.13, 23:53
                                        chociaż w sumie tak po prawdzie to Sylki poznała go sercem już na zdjęciu, dopiero po dogadaniu bardziej szczegółowy wyszło, że to jej cam.
                                        No a teraz ja się w nim kocham i ten romans potrwa do końca wózkowania na bank. smile
                                    • sylki Re: mama1dawidka 08.03.13, 07:41
                                      Gdy oglądałam fotki widziałam na pałąku osłonke z którą sprzedalam wózek, choć pewna nie byłam, bo zdjęcia bez lampy raczej.
                                      Tak jak Martuska mówi sercem go poznałam big_grin
                                      a już pewności nabrałam, gdy się okazało, że wózek kupiła od dziewczyny z Redy smile
                            • lilleen Re: mama1dawidka 05.04.13, 09:40
                              Hej, mam pytanie- gdzie znalezliscie lozyska do tych kolek i kapselki i jak sie te metalowe kapsle naklada? Bo jak sie je zdejmie to juz chyba sie psuja i trzeba nowe kupic, prawda?
                          • pysia.78 Re: mama1dawidka 07.03.13, 06:32
                            Dziekuje,maz sie zapoznal,a teraz bedzie naprawial.Mam nadzieje ze pomoze.Jeszcze raz bardzo dziekuje.
                            • ania498 Re: mama1dawidka 09.03.13, 08:30
                              witajcie, mam problem z moim bugaboo cameleon, rączka się wyrobiła i jak np podchodzę pod wysoki krawężnik lub wchodzę do autobusu to rączka sama przeskakuje na druga stronę, nie wiecie może jak to naprawić? w serwisie zaproponowali nowa ramę za 1200 zł a to trochę bez sensu...
                              bardzo proszę o pomoc
                              • mama1dawidka Re: mama1dawidka 09.03.13, 08:50
                                Pisz na pv
                                Tam ci sie albo srobka przesunela
                                Albo blokady strzelily smile
                              • mama1dawidka Re: mama1dawidka 09.03.13, 08:52
                                A moj mail mama1dawidka@gazeta.pl
                                Ajak jestes z opolskiego to na swieta jestem w pl
                                Mogenaprawic
                                • asia.xyz Re: mama1dawidka 10.03.13, 00:38
                                  Mysle ze twoj wozek jest juz po prostu bardzo zuzyty. Ja mialam gecko, moja koleznka ma cameleona i one sa w zasadzie na jedno dziecko. Ja uzywalam moj od urodzenia przez ponad 3 lata i na poczatku chodzil super ale juz pod koniec byl naprawde rozjechany i bylo dokladnie to co opisujesz w swoim. U mojej kolezanki jest to samo. Mala ma juz prawie 3 latka i tez wuzek zaczal zbaczac i pcha sie ciezko. Z takimi rzeczami trzeba sie liczyc kupujac urzywany wozek
                                  • martuska1982 Re: mama1dawidka 10.03.13, 02:53
                                    asia.xyz napisał(a):

                                    > Mysle ze twoj wozek jest juz po prostu bardzo zuzyty. Ja mialam gecko, moja kol
                                    > eznka ma cameleona i one sa w zasadzie na jedno dziecko. Ja uzywalam moj od uro
                                    > dzenia przez ponad 3 lata i na poczatku chodzil super ale juz pod koniec byl na
                                    > prawde rozjechany i bylo dokladnie to co opisujesz w swoim. U mojej kolezanki j
                                    > est to samo. Mala ma juz prawie 3 latka i tez wuzek zaczal zbaczac i pcha sie c
                                    > iezko. Z takimi rzeczami trzeba sie liczyc kupujac urzywany wozek


                                    Ooo,to ciekawe co piszesz. smile
                                    Mój cameleon, wczesniej Sylki, wozi już zdaje się szóste dziecko. wink
                                  • sylki Re: mama1dawidka 11.03.13, 08:46
                                    Cytat
                                    Ja mialam gecko, moja kol
                                    > eznka ma cameleona i one sa w zasadzie na jedno dziecko. Ja uzywalam moj od uro
                                    > dzenia przez ponad 3 lata i na poczatku chodzil super ale juz pod koniec byl na
                                    > prawde rozjechany i bylo dokladnie to co opisujesz w swoim.


                                    Jak nie dbałyście obie o wózki, to takie są efekty. I nie pisz totalnych bzdur, miałam cama, po dwójce czy trójce dzieci i śmigał a nie jeździł, no ale wózek był zadbany, smarowany itd. Sama też bardzo o niego dbałam, więc mogłam puścić w obieg dalej i jak widać kolejna osoba się nim cieszy.
                                    • martuska1982 Re: mama1dawidka 11.03.13, 08:57
                                      sylki napisała:

                                      > Cytat
                                      > Ja mialam gecko, moja kol
                                      > > eznka ma cameleona i one sa w zasadzie na jedno dziecko. Ja uzywalam moj
                                      > od uro
                                      > > dzenia przez ponad 3 lata i na poczatku chodzil super ale juz pod koniec
                                      > byl na
                                      > > prawde rozjechany i bylo dokladnie to co opisujesz w swoim.

                                      >
                                      > Jak nie dbałyście obie o wózki, to takie są efekty. I nie pisz totalnych bzdur,
                                      > miałam cama, po dwójce czy trójce dzieci i śmigał a nie jeździł, no ale wózek
                                      > był zadbany, smarowany itd. Sama też bardzo o niego dbałam, więc mogłam puścić
                                      > w obieg dalej i jak widać kolejna osoba się nim cieszy.
                                      >


                                      Kocha wręcz, kocha. smile
                                      I stanem jest zachwycona.
                                      Nawet mocno się zastanawia czy w przyszłości uda się kupić drugiego w takim fajnym stanie.
                                      • sylki Re: mama1dawidka 11.03.13, 09:14
                                        Marta, od MamyDawidka kupisz tongue_out ona ma bardzo zadbane wink
                                        • martuska1982 Re: mama1dawidka 11.03.13, 16:49
                                          sylki napisała:

                                          > Marta, od MamyDawidka kupisz tongue_out ona ma bardzo zadbane wink

                                          Nie ukrywam, ze przez myśl mi to przeszło jakiś czas temu i jeśli nadal MamaDawidka będzie się bawiła w handel camami jak ja będę drugiego bobasa majstrowała to ma murowaną klientkę. smile
                                          • pysia.78 dziekuje 12.03.13, 02:16
                                            mama1dawdka dziekuje.Moj bbo zebral jednym kolkiem chyba wszystkie wlosy z okolicy,drugie ok.Teraz jedzie jak marzenie(jak dawniej).
                                            • mama1dawidka Re: dziekuje 12.03.13, 08:18
                                              Hehe nie ma za co big_grin
                                              • lilleen Re: dziekuje 05.04.13, 09:57
                                                Zabralam sie w koncu za naprawe mojego cama i mialyscie racje- jest to straszliwy grat. Nie wiem jak to jest w ogole mozliwe, zeby az tak zjechac wozek w 3 lata, zreszta uzywany byl krocej niz te 3 lata wink

                                                Jedno kolko nie ma W OGOLE lozyska i lata na prawo i lewo- nie wiem jak to jest w ogole wykonalne! Drugie kolko ma tone wlosow, ale maz sie zastanawia czy to wlasnie nie te wlosy trzymaja go w ryzach, bo to drugie tak starsznie lata wink Jak wyciagnac te wlosy? Wyciagalam jakimis szczypcami, ale przy okazji wylaza tez jakies kawalki gumy, czy nie wiem czego i boje sie, ze to moze byc lozysko czy inna wazna czesc.

                                                Kapsle sa przezarte rdza, jeden w ogole wyzarty. Wlozylam na noc do octu i czesc wyglada o niego lepiej, ale chyba silniejszy odrdzewiacz by sie przydal, bo czesc jest nadal przazarta.

                                                Jak zdejmowalam pokrowiec siedziska to odpadl jeden z paskow rzepowych- nie wiem nawet od czego smile Samo siedzisko tez ma dziure. A pokrowce chyba nigdy nie byly prane.

                                                Wszystko jest do naprawienia i nawet calkiem fascynujace to zajecie, cena tez byla na prawde spoko, ale jestem pod wrazeniem jak sie w ogole da poniszczyc doszczetnie wozek w tak krotkim czasie. Chyba oni z tym wozkiem plywali w morzu i wciagali po gorach, bo nie widze innego wyjasnienia big_grin
                                                • tereferefretka Re: dziekuje 05.04.13, 10:52
                                                  w naszym tez wymienialismy łożyska w przednich kolach,bo nie chciały się krecic i wozek sciagal na prawo. pozniej smigal juz super.
                                                  ale ten model ktory ja mialam byl podejrzewam uzywany...okolo 5lat
                                                  moze ty masz składaka w takim razie?

                                                  bo naprawde ciezko zajechac ten wozek w tak stosunkowo niedługim czasie uzywania
                                                  • martuska1982 Re: dziekuje 05.04.13, 17:26
                                                    Lileen, a widziałas jakiś paragon, dowód zakupu tego wózka?Masz pewnosć, ze jest trzyletni, a nie starszy?Ja właśnie wypicowałam mojego cama, wypsikałam koła, wyczysciłam co się dało.
                                                    Aż mi trudno uwierzyc, że to jest 6letni wózek.
                                                  • lilleen Re: dziekuje 06.04.13, 09:10
                                                    Tak, mam rachunek i to za duza sume, wszystko pasuje, nawet kolory. Dunczycy raczej nie klamia, bo nawet nie potrafia wink Oni maja kase i jak sie cos zepsuje to wyrzucaja. I nie sadze, ze to skladak, bo w takie rzeczy tez sie raczej nie bawia. Podejrzewam, ze byl trzymany na zewnatrz (nie wiem czemu, bo mieli inne pomieszczenia, chyba wozkarnie tez), a tu duzo pada, jest powietrze morskie, wiec sie wzera okropnie w metale.

                                                    Ja to sie zastanawiam gdzie mozna lozyska dostac no ite kapsle- jeden nawet mocno silowo nie chce odejsc od kola, chyba bede musiala w nowe koleczka zainwestowac...
                                                  • lilleen Re: dziekuje 06.04.13, 09:12
                                                    Gdzie znalezliscie lozyska i jak Wam sie udalo te kapsle oderwac bez uszkodzenia? Albo gdzie kupiliscie tez kapsle?

                                                    Nie sadze, ze to skladak, po prostu nie dbali za grosz uncertain
                                                  • tereferefretka Re: dziekuje 06.04.13, 10:01
                                                    kapsle podważalismy śrubokrętem, w tym naszym byly takie powgniatane,jakby ktos je mlotem chcial naprawiać...
                                                    potem się je wciskało na 'kilk' jakis tam zatrzask mialy.tez byly pordzewiale i w stanie raczej marnym

                                                    łożyska juz nie pamietam,ale wylane było jedno, wyjelismy oba,zeby bylo na wzor, i albo w rowerowym albo w sklepie z czesciami samochodowymi juz nie pamietam,dopytam sie i dam ci znacwink
                                                    mogl to byc tez jakis wiejski sklep z częsciami metalowymi,taki typowo art rolne/metalowe.

                                                    z tego co pamiętam to chyba 12zl kosztowaly 2 sztuki
                                                  • amy083 Lileen 20.04.15, 22:08

                                                    A moze poprostu kup nowe przednie koła do tego cameleona??
                                                    Bezpośrednio na stronie bugaboo...wydatek na oba ok 70€....


                                                    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/relg6iyeqs1vfa9f.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/5b099vvjrktd7n9e.png
                                                  • thea19 Re: Lileen 20.04.15, 22:56
                                                    potrafisz czytac ze zrozumieniem? przez 2lata lileen zapomniala, ze miala cama
                                • malga19 Re: mama1dawidka 20.04.15, 19:30
                                  mama1daiwidka napisalam na maila do Ciebie bo nie idzie przez prv
    • aml1 Ja też nie darzę Cama miłością 20.04.15, 23:19
      Ja jakiś miesiąc temu zakupiłam Cameleona (2 generacji) na all i jak przyszedł do mnie to się załamałam - był w okropnym stanie, rama jakaś wykrzywiona, w przednich kółkach pełno błota i jakiejś trawy powplatanej, luzy okropne na rączce - jazda próbna to męczarnia, każda dziura wywoływała przymusowe zatrzymanie - koszmar dla dziecka i rodzica! Po małej wymianie zdań ze sprzedawcą odesłałam wózek - i teraz ciekawa jestem czy aby nie natrafiłaś na ten 'mój' egzemplarz! Czerwona tapicerka?
      • thea19 Re: Ja też nie darzę Cama miłością 20.04.15, 23:30
        nastepna
Pełna wersja