allegro- proszę o pomoc

22.03.13, 09:25
Dziewczyny drogie kupiłam wózek na allegro w drodze licytacji, zdjecia zrobione z pewnej odległości, opis oszczędny no cóż ryzyk fizyk- wziełam udział i wygrałam
przyszedł złomek- wyblakniety, uszkodzony, brudny (z tym akurat sobie poradzę) sprzedajaca "umywa rece" nie odbiera tel, odpisała tylko, że wg niej jest ok. (ps to nie od pani na Rsmile

Czy mozecie mi napisać co mam zrobic w takiej sytuacji, przewertowałam strony internetowe (sprzedająca prywatna) niby mogę go reklamowac (odesłać z pismem reklamacyjnym) a co jak ona go nie odbierze od kuriera? poniose koszty wysyłki i powrotu do mniesad
Nie wiem- mam założyć spór? zgłosic na policję?

Bardzo Was proszę może któras z Was przerabiała taki temat i napisze mi jak "krowie na rowie" co najlepiej zrobić

jestem taka wsciekła, że szok. Nauczke mam- never ever wózka w ciemno, zobaczyc, pomacać, a nie nerwy na oszustów tracićsad
    • martuska1982 Re: allegro- proszę o pomoc 22.03.13, 11:01
      Współczuje.Też raz tak kupiłam wózek.W opisie było tylko, ze lekko wyblaknięty na boka, a folia w budce na kilku centymetrach pusciła na szwie.Okazało sie, że koła odpadają, bo plastiki wyżarte, ze wyblaknięty niemal cały, a folia jest prawie cała porwana.
      To był nomad. Poszedł na smietnik niestety.Spór nic nie przyniósł, sprzedajaca twierdziłą, ze skoro w trakcie licytacji nie zapytałam o dokłądniejsze zdjęcia ani stan to moja wina. wink
      Śmiech na sali.Regulamin mówi o obowiazku rzetelnego opisania produktu.W moim przypadku tego zabrakło, w twoim też.
      Spór nic nie przyniósł, allegro umyło ręcę.
      Do sądu nie szłam, bo w takcie całej tej sprzeczki w sporze, w trakcie wymiany meili etc. emocje mi trochę opadły i przebolałam te 200zł.
      Właśnie! Baba uznała, że kupiłam tanio to mam. tongue_out
      Jakby moją winą było, ze nikt nie podbijał. tongue_out

      Duzo straciłaś kasy?

      Oczywiscie nie omieszkaj wystyawic komentarza negatywnego.
      Szkoda tylko,ze w takich przypadkach człowiek zapłacił szybko kasę, trzymał stały kontakt, wszystko zrobił ok, a jako kupujacy też zarobi negatywa. uncertain

      Tą kwestię allegro powinno jakoś dopracować.
      • jessica2525 Re: allegro- proszę o pomoc 22.03.13, 12:25
        niestety ponad 400 zł, myślisz, że nic nie da się zrobićsad ?
        Może nic nie wskóram, ale mam ochotę krwi jej napsuć- tak jak ona mi za każdym razem gdy na tego złoma spojrzęsmile
        negatywa wystawię, chociaż na razie traktuję go jako swoista kartę przetargową, ale widzę, że nie robi to na niej wrażeniatongue_out z odwetowcem się liczę- życie

        "Baba uznała, że kupiłam tanio to mam. tongue_out" u mnie to samo.
        • martuska1982 Re: allegro- proszę o pomoc 22.03.13, 13:22
          możesz spróbować iśc na policję, wyjaśnić o co chodzi.Ja bym poszła do znajomego prawnika, bo mam możliwośc, jeśli ty nie masz to porada będzie kosztować. uncertain
          • magda79pn Re: allegro- proszę o pomoc 22.03.13, 14:14
            z doświadczenia wiem, że nie zrobisz niestety nic sad
            spróbuj go wyprać, trochę podreperować co się da i sprzedać, żeby chociaż odzyskać część kosztów

            ja kupiłam za 470zł albo 450 (nie pamiętam już) + koszt za drogę powrotną paczki (sprzedająca nie odebrała jej) a sprzedałam chyba za 330zł, ale wolałam tyle, niż patrzeć na niego

            wystawiłam na tablicy, aby kupujący widział co bierze.
            • escapezone Re: allegro- proszę o pomoc 22.03.13, 15:53

              popisz jej nick na forach jako ostrzeżenie i na cafe allegro big_grin
              • martuska1982 Re: allegro- proszę o pomoc 22.03.13, 17:22
                zemsta jak to mówią jest słodka.Dobry pomysł, choć kasy nie zwróci to trochę poprawi samopoczucie.
                Mi czasem samopoczucie w takich chwilach poprawia świadomośc, ze są tacy co mają gorzej, np.słynna już tu na forum akcja ridki4 z all, która oszukała laskę na 2 koła sprzedając jej rzekomo stokke a wysyłając jakiś stork. tongue_out

                Oczywiście nie cieszę się z cudzego nieszczęścia, po prostu nabieram odpowiedniej perspektywy na moje stracone 200zł tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja