Dodaj do ulubionych

Nad morzem króluje złomex!

26.08.13, 22:10
Jestem obecnie nad naszym polskim morzem. Ponieważ wakacje jeszcze trwają, jest sporo ludzi z dziećmi. A ja jako spaczona przez forum wózkomaniaczka, obserwuje czym się młodzież wink wozi.
Niestety... czuję się dosłownie 'gwałcona' widokiem i ilością złomexu, który co chwila wpada w oko - coneco, 4baby, no name podwieźdupki (co to nawet paska a'la podnóżek nie mają i nogi dziecku w tym smętnie dyndają), no i badziewne kolumbryny typu Baby merc'e. Jestem w szoku, że ludzie wybierają w przeważającej ilości taki chłam - bo w końcu dostęp do informacji, internetu, opinii - jest lepszy niż kiedyś.... Smutno... i żal mi tych dzieci. Takie pokurczone nieraz siedzą, że aż nie chce się patrzeć sad
Obserwuj wątek
    • darusia2012 Re: Nad morzem króluje złomex! 26.08.13, 22:25
      Z jednej strony ludzie nie mają pieniędzy a z drugiej też nie interesują się wózkami wcale, wózek to wózek i tyle. Wczoraj spotkałam się z koleżanką, która nadziwić się nie może, że mnie to kręci. Prawie 3-latka musi chodzić pieszo, bo w starym zajeżdżonym jedo fyn jeździ już jej siostra. Koleżanka nigdy pewnie nie pomyślała o wózku rok po roku. Zapytałam się czy starsza jeszcze w dzień śpi, owszem śpi ale tylko podczas jazdy samochodem, bo wózka już dla niej nie ma. Z mojego mamuśkowego otoczenia nikogo temat wózków nie interesuje, a gdyby wiedziały ile czasu poświęcam na rozmyślania o wózkach to robiłyby mi zimne okłady na głowę. wink
      • martuska1982 Re: Nad morzem króluje złomex! 26.08.13, 22:42
        dokładnie, Darusia trafnie to ujęła. Dla wielu ludzi liczy się to, ze wózek ma być NOWY nie uzywany i ma być TANI nie drogi. Najlepiej 3w1 do 1200-1300zł.
        Z kolei ci którzy wychodzą z załozenia, że wózek to tylko wózek kupują byle złomex używany, wazne ze za 100-150zł. wink

        Mnie też wiele osób nie rozumie dlaczego mnie to kręci. Z kolei znane mi mamy, dla których wazna jest też wygoda i wygląd wózka uważają np.wydanie 1000zł na używany wózek za idiotyzm i wyrzucanie kasy w błoto. Z kolei także one nie widzą czesto różnicy między em-jot treeco a xlanderam xa, czy też między emmaljungą a baby mercem.
        Nie wspominam nawet o tym, ze dla nich stokke, joolz czy cameleon nie wspominajac o bee top brzydactwa i nic w nich nie moze być fajne skoro są brzydkie. ;P

        Z całą satysfakcją wróciłam wczoraj do domu z wyprawy w miasto z bratem i bratową męża.Ona jako jedna z pierwszych gadała, ze jestem "pierdolnięta" (to był cytat). Wczoraj nadziwić się nie mogła jak to możliwe by wózek tak lekko się pchał, manewrował, był tak dopracowany i wygodny dla mamy i dziecka. wink
        Ja oczywiscie popchałam przez chwilę ich wózek.Nie dało się rady tym jechać (mają infinity quatro).
        Mój mąż przez dłuższy czas pchał ich wózek z jedną z ich córek i w domu mi się przyznał, ze to był koszmar. tongue_out
        Nie powiem, satysfakcję poczułam. tongue_out
        • martuska1982 Re: Nad morzem króluje złomex! 26.08.13, 22:49
          a od siebie dodam jeszcze, że piękną płocką starówkę oblegają częstochowksie alusy.Oczywiscie tylko nowy częstochowski dizajn typu tako laret. Takie co to z daleka widać, że wózek aż pachnie nowością, a chrom błyska po oczach. ;P

          Ale!!! Widziałam wczoraj stokke.Kolor taki jakiś brązowy, w każdym razie tak wyglądał z daleka i na pewno był to model v3. Aż szyje wykręciłam, tak to nie było za czym się wykręcać.
          • gochalodz Re: 27.08.13, 00:23
            A co zlego w wozkach typu Tako Laret, bo nie rozumiem?? To tez nie sa tanie wozki,a dlatego,ze polskie to trzeba na nie pluc ??

            O ile rozumiem narzekania na te ciezkie ok 20kg wozki w stylu Tako Natalia to co zlego w porzadnych wozkach z prawdziwa gondola i duza spacerowka?

            Polakow nie stac na wozki drogie jak Emmaljunga! W moim rodzinnym miescie takich nawet nie mozna zobaczyc w sklepie, bo ich sie nie sprowadza. Ludzi na nie nie stac!
              • martuska1982 Re: 27.08.13, 00:45
                napisałam tylko, ze na płockiej starówce królują częstochowskie chromy ale tylko nowoczesny dizajn typu tako laret.Słowo częstochowskie jest stwierdzeniem faktu pochodzenia producenta, słowo chromy jest również nie wyssane z palca ponieważ odnosi się do tworzywa użytego do "olśnienia" felg kół. Poza tym akurat ten model tej firmy użyłam jako przykład na zobrazowanie o jaki dizajn chodzi.
                Nadinterpretujesz a twoje przewrażliweinie sugeruje jakieś kompleksy.
                • 18lipcowa3 Re: 27.08.13, 10:22

                  > Nadinterpretujesz a twoje przewrażliweinie sugeruje jakieś kompleksy.


                  Niekoniecznie, koleżanka tak jak ja chyba zauważyła że to lekkie szyderstwo z ludzi mniej majętnych. Rozumiem że tylko stokke , joolzy się liczą. Tak ja to zrozumiałam.
                  Fakt że Tako to paskudny wózek jest ale może ludzi nie stać na więcej?
                  Pomyślałas?
                  • martuska1982 Re: 27.08.13, 19:48
                    18lipcowa3 napisała:

                    > Niekoniecznie, koleżanka tak jak ja chyba zauważyła że to lekkie szyderstwo z l
                    > udzi mniej majętnych. Rozumiem że tylko stokke , joolzy się liczą. Tak ja to zr
                    > ozumiałam.
                    > Fakt że Tako to paskudny wózek jest ale może ludzi nie stać na więcej?
                    > Pomyślałas?
                    >

                    I własnie o to chodzi. Moim zamiarem nie była szydera, jeśli ktoś tak to odbiera to pewnie ma kompleks. Inaczej tego nie potrafię wyjaśnić.
                    Niestety słowo pisane pozbawione jest tonu głosu, mimikie, mowy ciała. Pozostaje tylko wziąc poprawkę na to, ze to co nam się może w danych słowach wydawać jako pewny wydźwięk często wynika z naszego nastawienia do tematu. wink

                    Nadal uważam, że alusy spod częstochowy to tragedia i nie mam tu na mysli samego produktu czy dizajnu.Jak wspomniano o gustach się nie dyskutuje.Pomijam już nawet jakośc tych produktów, a o wadze nie wspomnę.
                    Jeśli ktoś podchodzi do tematu, ze kupowanie wózków takich jak drogi stokke czy drogi joolz to wyrzucanie pieniedzy w błoto niech przemyśli ten temat. wink

                    Ja na zaden wózek nie wydałam jeszcze kasy. tongue_out

                    a jeździłam już naprawdę cudnymi egzemplarzami drogich dośc wózków.
                    Nie będę się tutaj wgłębiała w księgową stronę moich transakcji dokonanych na przełomie tego ponad 1,5 roku (b o mniej wiecej tyle czasu bawie sie w kupowanie, sprzedawanie, wymienianie).
                    Dodam może dla zobrazowania, ze nawet kupujac nówkę GT za około 1200zł i sprzedajac go za 860zł nie straciłam na nim. wink
                    Wyjaśniałam ten fakt w innym watku, więc powtarzać się nie będę.
                    Na zakończenie dodam, ze wczoraj spotkałam się z kuzynką, która prosiłą mnie o pomoc w sprzedaży jej bartatiny.
                    Wydała na nią 1300zł, przy sprzedaży dostanie nie więcej niż 400 chyba, ze kolor okaze się pożądany to może 500zł.
                    Ja do tej pory jeździłam wieloma wózkami i jak na razie mogę powiedzieć, ze robiłam to zupełnie za darmo.
                    Na jednym się trochę traci, inny sprzedaje za cenę zakupu, a jeszcze na innych zuskuje.
                    Tak to wygląda u mnie.
                    Ocenę strat w kwestii moich obecnych dwóch wózków pozostawiam otwartą aż do czasu ichg odsprzedaży.

                    Więc jeśli niezamożność Polaków jest tutaj jakimś argumentem to dla mnie smiesznym, bo wolę jeździć suma sumarum za darmo bugaboo niż za 700zł (zakup 1500 - sprzedaż 800zł) takim laretem czy czymś.
                    • martuska1982 Re: 27.08.13, 20:12
                      A zeby ponownie nie zostać źle zrozumianą w tym moim elaboracie dowyjaśnie,że mój najdroższy wózek kosztował tyle bądź ciut mniej niż taki miałki tako nowy 3w1.
                      Wiec czy mam podstawy szydzić z nie zamożnych Polaków? No błagam.Jeśli juz to mogłabym szydzić z ich rozrzutnosci, choć daleko mi do tego, raczej mi ich zal, ze w swojej niewiedzy wydają pieniadze, choć mogliby tego uniknąc przy odrobinie wysiłku.
                      Dodam, ze najdroższy mój wózek o którym piszę kosztował mnie 1500zł i sądzę, ze dużą częśc tej kwoty ozdyskam za kilka miesięcy.Na pewno nie będę zmuszona sprzedawać go za połowę ceny zakupu bądź mniej, jak to czynia Polacy kupujacy tako za 1400zł i sprzedajacy go za 600, bo taka koniunktura na ten typ wózków.

                    • delphine_delphine Re: 27.08.13, 21:54
                      lipcowa, jeśli już koniecznie chcesz na temat majętności rozmawiać - to chyba jest to jakaś pomyłka. Skoro gotowi są wydać ok. 1200zł na jeżdżącą tragedię typu Baby Merc, to chyba nie są tak goli, jak twierdzisz. A jeśli taką kwotą dysponują, to już mają pewne pole manewru i wcale nie musi być to Stokke czy Joolz (które faktycznie do tanich nie należą). Z ciekawości spojrzałam teraz na all i wyobraź sobie, że za cenę niższą (!!!!!!!!!!!) można kupić pełny zestaw Britaxa b-smarta (fakt że to wyprzedaż, ale jest i takie się często trafiają na all) allegro.pl/romer-britax-b-smart-gondola-2xkolor-wyprzedaz-i3504325618.html , który - chyba się ze mną zgodzisz - jest nieco inną półką.

                      Jeszcze raz wrócę do tego, co napisałam kilkanaście postów niżej. Komfort i bezpieczeństwo dziecka powinny być najważniejsze !!!!!!!! Skoro gołym okiem widać, że dziecko nie siedzi naturalnie, wygodnie w różnego rodzaju wynalazkach - to po co się tak na nie upierać?????

                      Ja wiem, wstyd kupić markową używkę, lepiej jeździć nowym badziewiem - rodzic będzie się czuł komfortowo, a co tam komfort dziecka !!!!!
                      • eve_81 Re: 09.09.13, 17:03
                        kupilam ostatnio emmaljunge za grosze w super stanie. właśnie ją testuje nad morzem. także da się.
                  • thea19 nie majetnych sie czepia 27.08.13, 20:21
                    tylko takich co fury za 300tys kupuja a na wozek skapia. osobiscie znam takich. przed domem 2x po 300-350tys, chalupa w trawertynach i innych marmurach a obok tako, stara wersja. zapytalam nawet kobiety czy to jedyny wozek i odparla, ze sie przyzwyczaila i nie potrzebuje nowego. podobnie z fotelikami
                    • mama1dawidka Re: nie majetnych sie czepia 27.08.13, 20:32
                      he to fakt big_grin
                      niedawno przjechalo malzenstwo smile
                      trzyletnim mercedesem po starego froga big_grin
                      i cieszyli sie jak dzieci ze tak tanio big_grin
                      a co do zlomexow big_grin hehe to naogladalam sie ich bedac w polsce
                      w mojej miescince w Polsce widzialam tylko jednego bbo
                      a reszczta wz wrzeszczala alumami czestochowskimi big_grin
            • martuska1982 Re: 27.08.13, 01:00
              gochalodz napisała:

              > A co zlego w wozkach typu Tako Laret, bo nie rozumiem?? To tez nie sa tanie woz
              > ki,a dlatego,ze polskie to trzeba na nie pluc ??
              >
              i jeszcze takie małe sprostowanie - nie polskie a chińskie, jak 90% rynku wózkowego na swiecie. wink
        • anjaka1983 Re: Nad morzem króluje złomex! 26.08.13, 23:27
          w naszym otoczeniu nikt nas nie rozumiewink znajomi na joolza mówią coś w stylu "no tak, oryginalny.." co należy rozumieć jako "dziwny". a ja własnej matce nie chciałam się przyznać, ile wydaliśmy na cały zestaw 2w1 z akcesoriami, bo pewnie padłby jakiś komentarz o zdrowym rozsądkuwink

          a byliśmy ostatnio na wakacjach w Hiszpanii i zaskoczyła mnie ilość cameleonów i bee na ulicach smile
    • rebelka1986 Re: Nad morzem króluje złomex! 26.08.13, 23:51
      A ja ostatnio byłam w berlińskim zoo i tak oczy napasłam, że mi na kilka lat wystarczy wink Niedziela, ludzi full, dzieci jeszcze więcej. Połowa wózków to cameleony, widziałam chyba wszystkie wersje kolorystyczne, łącznie z Warholem wink Poza tym kilka bee, podwójne MB i TFK. Nie spotkałam za to ani jednego Stokke, a dla rodzeństwa w różnym wieku królowały platformy - był jeden p&t navigator, ale w wersji pojedynczej,także nasz dash był one and only, i mimo że stary to wzbudzał ciekawość wink
    • sztucznamrowka Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 02:01
      Ja byłam w niedzielę z rodzinką w ZOO w Oliwie - ile narodu było...big_grin
      Wózków full, ale niestety w większości tandetne....typu Coneco, Adamex, Baby Design...i jakieś zupełne no namy bez podnóżka, budki - masakra - z lepszych modeli widziałam Emmaljungę Nitro, Concorda Fusiona, Inglesiny Trip, Maclareny XLR,XT i Quest...
      A ja pchałam pustego GT - bo mimo, że pojechaliśmy na kilka godzin, to synek ani myślał o drzemce we wózku. Jak byliśmy w Zoo w lipcu to spał 2 godziny smile
      Na deptaku nadmorskim lepsze marki widuję, bo i Stokke i Bugaboo....
      A dzisiaj na moim osiedlu widziałam PP Si Denim tongue_out Mój Mokka już poszedł w świat....
        • gniesia007 Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 10:10
          A ja myślę, że w każdym mieście jest tak samo, kilka osób się wyróżnia według nas napradwę dobrym wózkiem, a reszta to poprostu nie świadomi ludzie kupujący tandete za rozsądny grosz, taki wizerunek w polsce po trochu kreują sprzedawcy, wiedzą że ludzie nie zapłacą dużo za wózek więc sciągają kilka modeli w miarę taniego wózka i wszyscy kupują bo raz sprzedawcy zachwalają że schodzą jak świeże bułeczki a dwa wszędzie ich pełnosmile znaczy ze musza byc dobre. Podobnie jest tez z innymi rzeczami. Typu telewizory, aparaty, telefony i inne gadzety. Niby nic w tym złego tylko, że to ma służyc tez naszemu dzieckusmile nie tylko naszej wyobraźni.
          • gniesia007 Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 10:16
            A druga rzecz w tym jest taka, że nie kazda mama wie, ze są wózki dobre i lepsze, ze liczy sie jego waga, prowadzenie, ksztalt, profil, nie kazda sobie zdaje sprawe ze pierwszy 2 lata zycia dziecko spedza duzo czasu w wozku i trzeba dziecku zapewnic jak najlepszy komfort.
            To jest troche jak z łóżkiem do spania, jak rodzice kupują łożka tapczaniki na gąbce dla 2 latka, bo raz ze tanszy od dobrego materaca, a dwa zajmuje mniej miejsca. Ale wytłumacz to matce polcesmile
      • saras-wati Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 10:33
        18lipcowa3 napisała:

        > Dodam tylko ze nie ma sie co dziwić, bo ludzie wybierają po cenie. A nie każdy
        > kasę ma.
        > A nawet jak ich stać to nie każdy da 3k za szkaradę typu joolz. Ja bym nie dał
        > a, a stać mnie.


        a mnie jednak dziwi! Sporo jest forumek, które mają fajne, zgrabne i firmowe wózki, a nie zapłaciły za nie nawet połowy regularnej ceny, potem je pewnie sprzedadzą za tyle, za ile kupiły i wyjdą na zero - więc de facto będą jeździły dobrej jakości wózkiem za mniej, niż gdyby kupiły wózek typu baby merc, bo one używane nie osiągają nawet poły ceny wyjściowej ceny.
        • 18lipcowa3 Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 10:48

          > a mnie jednak dziwi! Sporo jest forumek, które mają fajne, zgrabne i firmowe wó
          > zki, a nie zapłaciły za nie nawet połowy regularnej ceny, potem je pewnie sprze
          > dadzą za tyle, za ile kupiły i wyjdą na zero - więc de facto będą jeździły dobr
          > ej jakości wózkiem za mniej, niż gdyby kupiły wózek typu baby merc, bo one używ
          > ane nie osiągają nawet poły ceny wyjściowej ceny.


          Ale ludzie tego nie wiedza i moze nawet wiedziec nie chca?
          Szyderą mi to podjezdza i jeszcze ta nazwa ''złomex''. Cos na zasadzie śmiania się z ludzi że chodzą w butach z ccc jak mogą mieć używki od Armaniego za fajną cenę.
          Jak tak razi po oczach to może czas wybierać się na wakacje do Aspen albo na Mauritus a nie polskie starówki wycierać?
          • saras-wati Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 11:02
            Nie do końca odpowiada mi to porównanie, bo jednak buty, to innego rzędu wydatek, hyhysmile Bardziej rozpatrywałabym w kategoriach, że skoro nie mam na nowy, to kupię używany, jak samochód.

            A co do drugiej sprawy, to masz rację - wiele osób nie zwraca na to uwagi, czym wozi dzieci i tyle. Mnie to akurat kompletnie nie interesuje, czym ludzie jeżdżą suspicious
          • gniesia007 Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 11:09
            Tu chyba nie o to chodziło, to nie jest śmieszne tylko smutne, wyraznie delphine zaznaczyła, ze szkoda tych dzieci jeżdżących w tak zdezelowanych wózkach, bo te wózki typu baby merc po krótkim okresie jazdy jak się nie dba to tak wyglądają, u mnie też widzę takie porozjeżdżane wózki, wykrzywione koła czy oparcie, dziecko zwisa wprost nad kołami, krzywi kręgosłup ale rodziców to nie interesuje, tu nie tylko chodzi o to ze mają takie wózki tylko o to, że oni się tym wogóle nie interesują, nie obchodzi ich że dziecko jedzie takim rozklekotanym wózkiem, młodzi ludzie raz ze nie dbają o wózki bo po co, dziecko pięknie przyozdobione a wózek brudny, wyciapany, ale to się nie liczy, bo to tylko wozek. Sami wolą się ubrać dobrze zjeść niż przeznaczyć pieniądze na wygodny wózek dla dziecka. Ja uważam, że we wszystkim trzeba mieć umiar, ten temat jest tak szeroki ze mozna by pisac i pisac, ale co to zmieni, ważne ze czasem mamy pytające na forum czasem zmieniają podejście do tego tematusmile to nas cieszy.
            • gniesia007 Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 11:15
              A co do tych świecących felg to juz inna sprawa, bo tutaj fakt, ze gro ludzi bierze taki wózek zeby pokazac jaki to ma kozacki design, bo ci co się nie znaja to się oglądająsmile ja nawet ostatnio jadąc z młodą widziałam jak dwójka młodych szła i tatuś prowadził swoją maszynę na alusiach, sam wózek taki kwiatowy był i faktycznie tak mi po oczach biły te felgi ze szok, no przyznam ze w subaru takie swiecidełka to moze i by uszły ale we wózku, wybaczciesmile
      • gniesia007 Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 10:35
        Ja gdybym miala mniejsze dziecko i wiecej kasy kupilabym sobie mp mylo, jeszcze wieksza szakarade niz joolz:-p
        Wiadomo ze nie kazdego stac na wydanie kupe kasy na wozek ktorym pojeździ rok czy dwa, a w polsce uzywanych wózków sie nie kupuje bo to jest w zlym guscie, a poza tym trzeba pokazac ze jak to mnie nie stac na nowy wózek. Sama nigdy uzywanych rzeczy nie kupowalam ale to nie z tych powodów ktore napisałam powyżej (mam fobie bakteryjno-zarazkową) i nie kupilabym do dzis gdybym nie weszla na forum. Ludzie sie wstydza własnych poglądow i dopoki nie zobacza ze inni tak robia sam sie nei zdecydująsmile
    • kar-ula Re: Nad morzem króluje złomex! 27.08.13, 13:04
      Wiecie co, a ja mysle, ze tak jest z kazdym "kregiem wtajemniczonych", ze wie wiecej na dany temat, ktory zglebil. Jest mnostwo dziedzin, w ktorych nie mamy nic do powiedzenia, wybieramy wiec to, co lezy na polce albo jest reklamowane, albo polecila nam maMA, kolezanka, ekspedientka czy bog wie kto. Dla mnie taka dziedzina jest informatyka, nowoczesne technologie, oprogramowanie komputerow, samochody i wiele innych. Bliskaje st mi natomiast np. zawartosc kosmetykow. Moge sie dziwic, dlaczego setki tysiecy mam wsmarowuja w swoje dzieci kilogramy parafiny, parabenow, glikolu propylenowego, polisorbatow i innego dziadostwa pod postacia reklamowanych, czasem nawet bardzo drogich kosmetykow, myslac, ze kupuja dla nich samo dobro. Moge nie rozumiec dlaczego ktos kupuje kremy w drogeriach, skoro przeciez one moga tylko szkodzic, niewiele zas pomoga. Ale to wie jakis tam procent "wtajemniczonych", ktorzy zglebili temat. Podobnie z wozkami, materacami itd.itp.
      co do zarzutow o szyderstwo-ja forum traktuje jako taki wlasnie"krag wtajemniczonych". sama nie zabieram glosu zwykle w wiekszosci tematow, bo za malo "wtajemniczona"jeszcze jestem. wiem cos tam tylko o wozkach, ktore sama mialam, a mialam ich nie za wiele (jeszcze smile). Ale wchodze tu po to, zeby zglebic temat wozkow dobrych, nie zalezy mi na uprzejmosciowym chwaleniu tych kiepskich po to tylko, zeby komus przykrosci nie zrobic. gdybym byla zainteresowana babymercem, adborem czy hi treekiem, weszlabym na stosowne forum. gdybym natomiast bedac posiadaczka emmy i buzza weszla na fora ktorych idea jest promowanie tylko polskich (hmm...)marek no to nie moglabym sie chyba czuc oburzona, ze ktos tam drwi sobie z posiadaczy "zagranicznych, markowych, drogich" wozkow.
      Jakos na tzw. naturalkowych czy mineralnych forach raczej nie zdarzaja sie takie wpisy "co wy tu promujecie, czego wy uzywacie, przeciez garnier, nivea czy l'oreal jest super". Jesli ktos preferuje takie kosmetyki, to na te fora po prostu nie wchodzi. Dlatego dziwia mnie te wpisy oburzonych. przeciez slowo WOZKOMANIA mowi sama za siebie smile
    • headvig Re: Nad morzem króluje złomex! 28.08.13, 11:35
      sama za niedługo będę jeździć joolzem, ale dziwi mnie ta postawa "wyższości" u niektórych forumek i krytyka tego, czym kto jeździ. to tak jak krytykować czyjeś auto, lepiej kupić 8 letniego golfa niż nową pandę? kij temu w oko, kto w czym jeździ. a gadki o bezpieczeństwie to wg mnie ściema, większość "częstochowskich allusów" nie byłaby dopuszczona do sprzedaży, gdyby była niebezpieczna. jak ktoś wyżej napisał, jedzie szyderą.
      • aga_1980_31 Re: Nad morzem króluje złomex! 28.08.13, 16:43
        Mnie akurat nigdy nie obchodziło kto w czym wozi dzieci ( chodzi o wózki ) jest mi to obojętne, natomiast zawsze i wszędzie będę zwracała uwagę ( choć wiem, że świata nie zbawię ) na pseudo foteliki z zestawów polskich producentów i nie tylko które nijak się mają z bezpieczeństwem dzieci. To tylko kupa tandetnego plastiku, styropianu i lichego materiału. I jeśli ktoś dusi grosza na wózek potrafię to zrozumieć ale na dobry, bezpieczny fotelik już nie...
        • paj80 Re: Nad morzem króluje złomex! 29.08.13, 11:38
          Mogę niesmiało zapytać jaki to wózek jest na zdjęciu (ten na plaży?). Poszukuję wózka z dużymi kołami, dobrego też za miasto na drogi piaszczyste, leśne, gondola+spacerówka. Myślałam o x-landerze x-move, ale widzę, ze nie ma pochlebnych opinii...
        • moonshana Re: Nad morzem króluje złomex! 29.08.13, 13:19
          tak na marginesie: kuzynka ma bardzo dobry fotelik dla 5-miesięcznej córki. firma porządna, bezpieczny też jest. i cóż z tego, skoro mamusia wozi dziecko w foteliku a fotelik ( nosidło) trzyma na kolanach??? bo dzidzia inaczej płacze... i nijak się nie da wytłumaczyć, że tak nie wolno. a babka nieźle wykształcona, z pozycją zawodową - i taki pustak w temaciesad
            • jotka_k Re: Nad morzem króluje złomex! 29.08.13, 14:34
              nie tylko złomex, nie tylko wink
              https://www.mat-kraj.pl/Lucja/czwarty_rok/Wicie2013/slides/DSC01426.JPG

              a tak poważnie- faktycznie kiepsko z wózkami, widziałam takie "cuda" że aż się z mężem oglądaliśmy, jakiś chyba 20-letni Peg Perego, w życiu takiego złomu nie widziałam uncertain większość Coneco i jakiś totalnych no-name
              był nasz GT, oprócz tego widzieliśmy innego GT, jeden Stokke (swoją drogą para noworodka nosiła non stop na rękach bo telepało tym wózkiem masakrycznie na nadmorskich terenach), kilka X-landerów
    • kkitka Re: Nad morzem króluje złomex! 29.08.13, 14:45
      A ja po powrocie z Zakopanego mogę stwierdzić, że tam króluje x-lander smile Poza tym widziałam 2 Stokke (fioletowy i różowy), jedno gt, parę bjcm zwykłych i bugabboo cam. Różne wynalazki też widziałam, maclarenów sporo i to takie zajeżdżone niektóre, że każde kółko w inną stronę sad Co mnie dziwi to, że wybierając się do dolinek ludzie dalej taszczą jakieś parasolki a w konsekwencji dziecko niosą na barana bo za bardzo telepie, a wózek jedzie pusty. A co do złomex'ów to jedne małżeństwo było babymercem w dolinkach i stwierdziłam, że lepiej czymś takim jeździć po górach, bo przynajmniej noworodka bujało niż parasolką. No ale MB (wzięłam Swifta) miałam tylko ja smile
    • greczen Re: Nad morzem króluje złomex! 29.08.13, 22:03
      Byłam nad morzem poza sezonem. Sama z parasolką ( zooper twist), natomiast inni mieli przeważnie x landery i klasyczne wózki typu bartatina.
      Zastanawiało mnie jak oni te wózki tu przewieźli, przecież zajmują masę miejsca w bagażniku. Gdzie upchnąć wszystkie bambetle?
      Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale parę lat temu w Jastrzębiej Górze była masa Zappów. Jakby je gdzieś za rogiem rozdawali w gratisie.

      Co do innej części dyskusji to znam dwie mamy jeżdżące złomkami. Obydwie to biednych nie należą. Szkoda im jednak kasy na wózki, dzieci tak szybko rosną. To tylko wózki- tłumaczą.To są prawdziwe złomki, jak psu z gardła wyjęte. Tapicerka w misie/kratkę, wypłowiałe, brak pasów- ale nie ważne bo i tak wszystko kocem wyściełane ( poduszka i koc to swoja drogą obowiązkowe wyposażenie baby-merców/ krasnalów) w jednym oparcie tylko na płasko( dla 2 latka). Może i nawet i jakiejś lepszej firmy, ale było -minęło 20 lat temu.
      Widuję takie egzemplarze na allegro i nazywam "wózkiem pierwszych piastów", bo zdjęcia są z jakiś piwnic-lochów, obok spleśniałe kartony (zapewne z artefaktami)- jak nic wykopaliska.
      • martuska1982 Re: Nad morzem króluje złomex! 29.08.13, 22:15
        greczen napisała:


        > Widuję takie egzemplarze na allegro i nazywam "wózkiem pierwszych piastów", bo
        > zdjęcia są z jakiś piwnic-lochów, obok spleśniałe kartony (zapewne z artefaktam
        > i)- jak nic wykopaliska.

        wybaczcie,ale to tak trafne określenie i opis, że usmiałam sie aż do "posiku". tongue_out

        Przerażają mnie te aukcje, w których zdjecia przedstawiaja wózki zakurzone, zapyziałe, w piwnicznych ciasnych korytarzykach zdjecia cykane, w tle własnie takie wysypisko jak opisujesz.
        Aż strach się bać, mnie to odstrasza na tyle, ze z takimi zdjęciami na aukcji nawet joolza daya za 600zł bym nie kupiła. tongue_out
    • gosia_arma zapraszam do Sopotu lub Gdyni 29.08.13, 22:27
      W Sopocie można się napatrzyć na takie cacuszka, że oczu nie można oderwać.
      Jak byłam ostatnio na plaży z moim BJCM to po sąsiedzku miałam jeszcze dwa CM, bugaboo, concord neo z białym stlażem i maclarena w wydaniu bardzo Próżowym smile oczywiście złomki też się zdarzają - głównie graco i chicco.
      Choć najbardziej razi mnie jak ludzie jeżdżą z maleństwami które śpią w spacerówkach i główki im opadaj, bo oparcie się nie rozkłada, albo nóżki dyndają bo maluch zjeżdża, masakra.
      • thea19 W Sopocie 29.08.13, 22:35
        w polowie lipca na molo nie uswiadczylam ani jednego fajnego wozka. byla to sobota i dzien bardzo sloneczny, cudny wrecz, ludzi tlum. wozki same klekoty i tylko jedno bee+. moje z reszta.
        nad tym samym morzem przez tydzien widzialam: bjcm gt, elite sand, kilka maclarenow, kilka mur (stare wersje), quinny moodd a reszta to merce i coneco w wiekszosci tak ufajdane, ze oczy bola
        • martuska1982 Re: W Sopocie 29.08.13, 22:48
          a propos ufajdania. Każda z nas na pewno widziała choć raz taki mocno ujebany wózek, taki że aż strach tego syfu dotknąć, a co dopiero dziecko wsadzić.
          Ale tak z ręką na sercu, czy wśród takich syfów widziałyscie jakieś dobre/markowe/drogie wózki?
          Ja nawet z zwykłym xlanderze nigdy syfu nie widziałam. W graco tych starszych za to często. W coneco też. jeszcze sa takie wózki, których nazw nie umiem nawet zapamiętać, takie alusy darexy, anmary coś z wyglądu podobne do tako jumpera.Takie często widze ufajdolone, a zamiast prania tapicerki rodzic praktykuje podkładanie kocyka i poduszki. Gdunt, ze chociaż to dziecko na czystym leży.Kit, ze przez te podusie i kocyki nie zapięte, bo pasy pod spodem. wink

          Wózek to w sumie wózek, nas jaraja innych nie i to naturalne, ale absolutnie nic nie tłumaczy syfu w wózku.Nawet jak wózek stary klekot złomex powinien byc przynajmniej czysty, skoro tam dziecko jeździ.

          Z góry uprzedzam wszelkie posądzenia.Nie mam na myśli plamki czy piachu, bo to często powstaje podczas jednego spaceru, nawet swieżo po upraniu. Jednak jesli tapicerka od przyklejonego brudu aż się świeci to nikt mi nie wmówi, ze wózek wyjechał z domu czysty a taki przyklejony świecący już kurz zalega od rana tylko. wink
          • thea19 Re: W Sopocie 29.08.13, 23:00
            ja sie zastanawiam co trzeba robic by tak go upitolic. ja nad swoimi ze szmatka nie stoje i tapicerki to mi sie z raz czy dwa zdarzylo prac ale to dla odswiezenia a nie pozbycia klejacego syfu. nawet jasne czy calkiem biale to u mnie sa czyste a dziecko tez w butach wlazi
            ps moja bratowa ma taki - sama jej osobiscie go kupilam 2mce temu. teraz tragedia a tapicerka w cudnym kolorze (fabrycznym)
              • thea19 Re: W Sopocie 29.08.13, 23:09
                no wlasnie ona nie wie, samo sie ubrudzilo. poprzedni wozek to ciagle prala (to byl moj wozek i mi sie nie brudzil). zal mi bylo patrzec jak ten wozek stal na dworze, deszcz sie na niego lal przez tydzien, pozniej kurz jak przyszly upaly. z litosci folia go zakrylam bo to moj pierwszy wozek wybrany sposrod miliona.
        • delphine_delphine Konkretyzuję... 29.08.13, 22:58
          Głównie Coneco, Graco (ja też dziś widziałam chyba jakieś kilkunastoletnie tongue_out), Tako/Baby Merce/Baby Lux'y i no name'y parasolki (takie bez budki, pasów, podnóżka). Aha, przewijają się jeszcze wózki - typu czołgi - z tapicerką w charakterystyczne kwiaty i do tego obowiązkowo fotelik no name w tychże kolorach i deseniach.

          Z bardziej znanych duuużo X landerów, przez ostatnie dni widziałam też sporo Emmaljung (ufff, choć tyle!!!) i raz przewinęło mi się bjcm.

          Ps. A mnie powala określenie 'Częstochowskie alusy' big_grinbig_grinbig_grin
            • djanuska Hel, Władysławo, Jastrzębia Góra 30.08.13, 14:10
              Byłam nad morzem na przełomie lipca i sierpnia. Oczywiście królowały wózki takie jak w temacie. Z ciekawszych widziałam
              - bugaboo bee, albo bee + (nie rozróżniam) – fokarium na Helu
              - peg perego si – Władysławowo
              - britax b-agile – Chłapowo i dwa w Jastrzębiej Górze
              - 2 BJ CM i jeden GT - Jastrzębia Góra
              - kilka Inglesin Trip na Helu (fioletowe, zielone, jedna żółto-biała, i moja czarna)
              • kar-ula Re: Hel, Władysławo, Jastrzębia Góra 30.08.13, 22:07
                Na początku lipca w Ostrowie (między Karwią i Jastrzębią) widziałam Quinny Moodd, kilka Maclarenów, PP Book, jakąś Emmę, kilka Mutsiaków. We Władku BBO pomarańczowe i BJCM podwójny mi się rzucił w oczy. Poza tym Coneco i Baby Design - rozczarowana wróciłam, bo tego to się mogę u siebie naoglądać.

                Co do brudnych wózków to zauważyłam, że te kwieciste alusy, które jeżdżą po moim osiedlu są bardzo zadbane, natomiast wczoraj widziałam okropnego, zdezelowanego, brudnego i strzępiącego się Questa. Po takiej prezentacji na pewno bym tego wózka nie kupiła. Chodząca antyreklama.

                Za to w kategorii "adbor i spółka" przejechał wczoraj koło mnie Tako Laret w jakims takim eleganckim i dyskretnym wydaniu: tapicerka jakby z szarego tweedu (nie wiem, jak nazwać taką tkaninę, jak na wełnianych spodniach, garniturach, płaszczach), do tego wiśniowa buda też z takiej tkaniny jakby ubraniowej-nie wiem, jak to się w użytkowaniu sprawdza, czy nie przyjmuje brudu, ale wyglądało elegancko i subtelnie. Stelaż też miało jakiś taki "wyciszony", nie bijacy po oczach - ciemny, tylko z tą przednią "nogą" wiśniową, ale nie krzykliwie. Chyba Tako chce dołączyć do Jedo i Roana pzynajmniej stylistyką odbić się od Adborów, BabyMarców, moich ulubionych "Hi Treec"ów i Ozonów (tak, tak, takie też są).
    • aga_1980_31 Gdańsk wcale nie jest tak źle :P 30.08.13, 23:37
      Gdańsk - to też nad morzem jest wink tongue_out Na prawdę nie jest tak tragicznie wózki chyba każdej "maści" można spotkać z naciskiem na te porządniejsze. Sama "lansuję się" wink Stokke a jeździ ich na prawdę sporo często na trasie Brzeźno - Sopot mijam z trzy cztery sztuki. Jedynego wózka jakiego w Gdańsku ba nawet w całym trójmieście nie miałam okazji widzieć Mimy i Origami big_grin
      • kropkowo_11 Re: Gdańsk wcale nie jest tak źle :P 06.09.13, 20:53
        Jestem od tygodnia w Świnoujściu i muszę
        przyznać że sporo fajnych wózków widuje
        na deptaku smile stokke, różne bugaboo, BJ-y różne,
        Britaxy, maclareny etc. Trochę złomków
        i częstochowskich wynalazków też oczywiście wink
        kilka ślicznych kocyków minky z bawełnymi
        tyłami, pewnie jakieś forumki mijałam wink
        jestem czerwonym b-agilem z wkładką od p. Helenki
        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bdf9hmptsmeu5.png
      • masumi07 Re: Gdańsk wcale nie jest tak źle :P 09.09.13, 13:00
        Potwierdzam smile właśnie wróciłam z Gdańska i miałam wiele okazji napatrzeć się na fajne wózki. Ale króluje chyba Maclaren, co drugi mijany wózek. Ja zaciągnęłam przez pół Polski swojego MBUJ w nadziei na spacery po plaży, ale po piasku w ogóle nie chciał jechać, jakoś wydawało mi się, że lepiej da sobie radę, a tu klapa sad
        • aga_1980_31 Re: Gdańsk wcale nie jest tak źle :P 09.09.13, 13:30
          Powiem ze swojej strony tak ( mieszającej nad morzem ) nie ma żadnego wózka który jeździłby dobrze po plaży, wózki się ciągnie po piasku i ty może być to łatwiejsze ciągnięcie lub trudniejsze. Ja moim Terrainem bez problemu się po plaży przemieszczam fakt że zdecydowanie lepiej się go ciągnie bez dziecka ( lżej ) niż z młodą w środku. Jak jest duże obciążenie to wózek się grzęźnie więc wiadomo smile
          • gniesia007 Re: Gdańsk wcale nie jest tak źle :P 09.09.13, 13:45
            ja również uj po miękkim piasku nie jechałam tyle go ciągnęłam, ale już brzegiem plaży jechałam normalniesmile
            ale co do wózka, który pojedzie bez problemu po plaży się nie zgodzę, ze takiego nie ma, ponieważ sama byłam świadkiem jeszcze w czasie kiedy miałam xq i wózkami zbytnio się nie interesowałam, iż wózek spacerowy na dużych cienkich kołach jechał z pasażerem jak po masle przez miękki piach w którym ja bym przodem od razu ugrzęzła, pamiętam wtedy, że meża pytałam jak to możliwe aby wózek tak lekko się prowadził, ponoć to zasługa tych cienkich kół ale czy to było coś z emmy to nie wiem, bo miał naprawdę cienkie koła jak w inglesinie.
              • flower_v Re: a u mnie.. 09.09.13, 16:26
                na moich terenach różnie...międzynarodowo wink coraz częściej pojawiają sie wózki trójkołowe, co jeszcze dwa lata temu było rzadkością. często widze Baby Joggery, najczęściej City Mini (również podwójny) oraz Elite, jeden City Select w wersji podwójnej wink a ostatnio Summit sie trafił. poza tym Stokke sie zdarzył i Bee +. oczywiście maclareny rózne. Graco. Krafty. Emma (ale nie wiem jaki model). Quinny Zapp. zatrzesienie parasolek...
                ale najczęściej niestety wózki no name, pełne plastiku, brudne, połamane! i pełne brudnych poduszek i kocyków (o ile kocykiem to można nazwać).
                i o ile mogę zrozumieć, ze tych wózków jest tu pełno, a wcale nie są takie tanie! przeciętnie taki plastik kosztuje około 700-900zł! to nie rozumiem jak mozna wozić dziecko w brudnym! czy połamanym! wózku.
                ale zeby nie było ze tylko złomex.... wink

                http://images63.fotosik.pl/153/a76afa0af0d1ed59m.jpg
                • gniesia007 Re: a u mnie.. 09.09.13, 17:30
                  ja swojego uj pustego trochę pchałam też po piachu, jechał owszem ale łatwiej mi było tyłem, a z moim dzieciem 15,5kg plus ciuchy i graty nie było łatwo nawet tyłemsmile
                  ale widze ze twoj bumbleride ma podobna konstrukcje jak quinny speedesmile
    • blueaha Re: Nad morzem króluje złomex! 22.09.13, 23:09
      a nad Morzem Północnym dzisiaj sobie poogladałm kilka fajnych wózków-
      -widziałam mimę w której gniotło się jakies 3 letnie dziecko- nogi pod broda i w ogóle jakos tak bokiem- ten wózek jest dla małych dzieci tylko
      - BJGT- jakie malutkie te kółeczka i jakiś taki mi się wydał delikatny
      - ze dwie mury
      - speddy chyba też ze 2 no i bugaboo bee i cameleony.
      no a ja dzis zabrałam na plażę mojego froga- złozyłam mu kółka, zmieniajac go w taczkę i tak sobie pomknęliśmy na miejsce plażowania- calkiem wygodna ta opcja była.
      A do tego jakis taki zabytek widzialam, z drucianym koszem, białymi oponkami i folia w budce gondoli- silvercross to to nie byl ale taki oldschoolowy.
      reszta wózków nie warta wspomnienia bo albo jakies przedpotopowe modele albo takie wózki z supermarketu.
      • romka78 Re: Nad morzem króluje złomex! 23.09.13, 03:35
        do wozkomaniaczki mi daleko, zamożna też nie jestem, wszystkie moje wózki były używane, jeżdziłam Mutsy- gondola/ spacerówka , Stokke, BJCM, oraz pożyczonym Nipperem.
        Nigdy nie miałam parcia na nowy wózek, wolałam dobry wóz a używany, ale pamiętam jak byłam w ciązy i moja mama "psioczyła " że dziecko powinno mieć nowy wózek więc jej powiedziałam daj mi 3000 na nowy , bo ja innego wózka nie chcę tylko ten a nie stać mnie na nowy, gderała że zwariowałam...
        Po kilku mc przekonała sie o czym mówiłam kiedy na chwilkę jechała wózkiem mojej koleżanki Baby Merc jej słowa " tym nie da się jeździć"....
        potem jeszcze miała okazję pojechać conneco, oraz innym badziewiem której nazwy nie
        znam..
        w naszym spoleczeństwie problemem jest przekonanie ze wózek musi byc nowy. Mam w bliskim otoczeniu koleżankę która woli nowe badziewne wózki niż lepszej jakości używkę i z całym szacunkiem moje wózki z drugiej ręki lepiej wyglądały niż jej po ok roku używania. Ale ona uznaje tylko nowe a zapewniam że stać ją na dobrej jakości wózek bardziej niż mnie, ale taki pogląd. Więc myślę tu nie kwestia zamożności a przekonań.... Biednego nie stać na tanie rzeczy.
    • romka78 Re: Nad morzem króluje złomex! 23.09.13, 03:42
      zapomniałam u mnie w sklepach najlepsze wózki to mura,
      quinny , teutonia na zamówienie, nic innego nie uświadczysz
      na mieście dwa lata temu gdy zaczełam spoglądać na wózki to kilka mutsy, maxi cosi, ani jednego "dziwacznego " wózka mój stokke oraz bjcm jedyne, nipper też
      teraz się mood pojawił

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka