easywalker june - serio taki zły jest?

04.10.13, 08:09
co gorsze wink ? June czy BJ versa ?

czy jeszcze coś podobnego przychodzi wam do głowy? podobnego gabarytowo, wagowo i na małych pompowanych kołach?

jeszcze BBO bee chodzi za mną, niby zima przed nami, ale ja mieszkam w centrum, więc chodniki mam odśnieżone.
    • blueaha Re: easywalker june - serio taki zły jest? 04.10.13, 09:32
      ja oglądałam june w sklepie i nie jest tak, ze źle sie podbija, nie, on jest niepodbijalny- tzn albo trzeba sie na nim polożyć albo pomagac sobie za każdym razem nogą, a ja wcale jakąs drobna nie jestem- 172 cm i słuszna wagawink June jest ładny i funkcjonalny ale tochyba koniec zalet.
    • fela1977 Re: easywalker june - serio taki zły jest? 12.05.15, 11:02
      Postanowiłam podpiąć się pod stary wątek, żeby nie mnożyć. Wczoraj dotarł do mnie EW june w wersji mini. Zamówiłam na lim. w promocyjnej cenie, stwierdziłam, ze zaryzykuję zakup, najwyżej odeślę, ale nie odsyłam.
      Najbardziej bałam się tego podbijania, ale z moją 14 kg 2- latką nie jest gorzej od Maca Xt, z wygiętym stelażem. Urzekł mnie natomiast amortyzacją, skrętnością i kompaktowością. Nie miałam nigdy tak małego wózka, tak skrętnego i lekko jadącego. No może Nuna, ale tam odgłos kół dobija i rączka jak dla mnie jest dość nisko. Tutaj mam rączkę na maksa wyciągniętą, może dlatego nie narzekam na podbijanie, a prowadzi mi się bardzo wygodnie. Budka faktycznie dość mała, ale buzię 2-latka ochrania od słońca. Zawsze lubiłam większe wózki, ze względu na amortyzację, pompowane koła albo chociaż te nowe wiecznie pompowane (Cam 3, nowy BJ Elite), a tym wózkiem jestem pozytywnie zaskoczona. Muszę jeszcze tylko popracować nad techniką składania.
Pełna wersja