gosia_mrufka
07.11.13, 12:37
Krótkie porównanie i moja opinia, po jak na razie pierwszej i bardzo krótkiej przejażdżce Volo.
Yezz prowadzi się jednym palcem, a Volo niestety nie. Owszem, można go poprowadzić jedną ręką, ale Yezz dosłownie leciutko dotknięty płynie. Co oczywiście czasem może być kłopotliwe, bo potrafi się sam przemieszczać, ale porusza się jakby silnik miał

A Volo jest już bardziej tępy i trzeba większej siły by go pchnąć. Volo jest węższy i w sklepie jest łatwiej nim się przecisnąć. Yezzem zdarza mi się zahaczyć tylnym kołem, bo rozstaw jest dość spory. Dla mnie (mam 158 cm) Volo ma lepszą wysokość, Yezz ma rączkę trochę za wysoko, przez co podbija mi się łatwiej Volo. Może nie tyle łatwiej, a płynniej, bo w Yezzie muszę wykonać szybszy i zdecydowany ruch, żeby go przechylić. Łatwość składania i rozkładania obydwu jest dla mnie porównywalna, nie potrafię tu wybrać faworyta. Wymiary po złożeniu, chyba lepsze ma Yezz, bo jest jednak dużo krótszy i łatwiej go gdzieś upchnąć - przynajmniej w moim aucie. Koszyk, pomimo że niewielki, to jednak na plus w Volo, a to dlatego, że w Yezzie kieszeń jest na plecach dziecka, więc kocyk to można tam włożyć, ale np. mrożonkę albo twardą zabawkę, to już nie. Za to Yezz ma podnóżek i siedzenie lepiej wyprofilowane dla mniejszych dzieci, bo w Volo mniejsze dziecko nie sięga nogami do podnóżka, a siedzisko kończy się w połowie łydki. W Yezzie też jest wyższe oparcie, w Volo tego oparcie brakuje, choć miejsce do budki jest. No i jeszcze waga, którą jeszcze sprawdzę na dokładniejszej wadze, ale moja łazienkowa pokazuje, że Volo waży 5,5 kg, a Yezz 4,9 kg.