Joie Litetrax - nasze testowanie

18.06.14, 11:58
No to przyjechał. Szary smile
Póki co go wypakowałam, złożyłam, młody chwilę posiedział, wyjść się nie udało bo zaczęło lać.
Pierwsze wrażenia ? Na razie mam dość mieszane uczucia wink
Wiem, że kilka rzeczy będzie mnie w nim denerwowało: samoistne rozpinanie się pasów biodrowych i naramiennych, montowanie pałąka tak jakby pod tapicerką przez co ona odstaje od stelaża, odstawanie materiału budki od stelaża przez co tworzą się "dziury", folia przeciwdeszczowa ogromnych rozmiarów, nie mam pojęcia gdzie ją w tym wózku schować
No i wydaje mi się mały, płytki. Przez to, że pałąk jest nisko synek sam nie jest w stanie wejść i wyjść z wózka (w GT robi to pod pałąkiem)

Ale Joie na pewno jest ładny smile
Przed nami długi weekend, kilka wypadów w planie więc będziemy Joie testować w różnych warunkach.
I fotki robić wink
    • karioka1985 Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 14:05
      a ja siedzę w pracy i tylko co jakiś czas męża dopytuję, czy kurier już był. i ciągle słyszę NIE, jak przyjedzie to zadzwonię wink
      • jotka_k Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 15:47
        po pierwszym spacerze mam bardzo mieszane uczucia wink
        raczej go nie pokocham a nie wiem czy nie znienawidzę wink
        kopię stelaż idąc tongue_out
        i mam wrażenie jakbym pchała coś w stylu
        https://www.centrumdad.home.pl/aukcje/chicco/simplicity.jpg
        • pomilak1 Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 18:09
          No to ja mam odmienne zdanie, ALE nie wpięłam pałąka (i za pewne nie wepnę, bo nie lubię tongue_out ) i nie używam pasów naramiennych big_grin
          A reszta mojej opinii będzie w moim wątku tongue_out
          • jotka_k Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 18:59
            hehe tongue_out ja akurat pałąki lubię wink a pasów naramiennych też już nie zapinam ale jak mi się młody przechylił mocno na bok to wózek stracił równowagę i się cały przechylił uncertain
            pomilak1 napisała:

            > No to ja mam odmienne zdanie, ALE nie wpięłam pałąka (i za pewne nie wepnę, bo
            > nie lubię tongue_out ) i nie używam pasów naramiennych big_grin
            > A reszta mojej opinii będzie w moim wątku tongue_out
            • pomilak1 Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 22:02
              Nie wiem ile Twoje dziecko ma mcy/lat, moja grzecznie siedziała, dla mnie właśnie ten wózek jest stabilny - mi podszedł smile Jutro przetestujemy na maksa big_grin
              • jotka_k Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 23:32
                mój młody ma 2 latka i 2 miesiące prawie wink waga 12 kg wzrost jakieś 90 cm
                ja też jutro testuję na maksa- jedzie z nami na wycieczkę smile
                • dominiczka87w Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 23:39
                  Tylko nie przesadzcie z tym maxem bo ja pewnie dostanę po którejś z Was wink
                  • pomilak1 Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 19:43
                    Po mnie raczej nie dostaniesz, bo u nas zostaje smile
                    • dominiczka87w Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 20.06.14, 08:21
                      wink
    • karioka1985 Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 18.06.14, 18:17
      A mi sie juz odechcialo. Piep**ony GLS posłał moja paczkę do innego wojewodztwa uncertain jutro święto wiec wózek przyjdzie dopiero w piątek (jeśli przyjdzie). I wkurzona jestem, bo w piątek akurat mam inne plany niż siedzenie w domu i czekanie na kuriera
    • sztucznamrowka Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 08:08
      Ja też się zapisałam na testy wink Ciekawa jestem tego modelu, a do jakiej wagi dziecka on jest?
      • agnes_nyc Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 19:17
        no i ja również otrzymałam wózek od Pani Sylwi i jestem zadowolona jedyny minus to pasy nie zapinam bo nie wiem jak a szkoda mi czasu na czytanie instrukcji

        Dla mnie ten wózek mozna porownac z bj city mini 3 na plus wieksze kola i lepszy komfort jazdy w dodatku za taka cene to jak za darmo

        na plus dla mnie lepiej jest rozwiazane opuszczanie oparcia choc tez na paski ale w bj to musialam sily uzywac zeby wypionizowac oparcie

        Reasumujac ja polecam ten wozek jako alternatywa bj3 - wiecej kasy w kieszeni

        za ta kase wozek jest warty zakupu

        Nie kopie w stelaz nic - juz kiedys bylo pisane to nie wina wozka a raczej naszego chodzenia smile
        • jotka_k Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 19:52
          nie wiem czy to akurat wina chodzenia bo w innych wózkach nie kopię tongue_out
          nam jednak kompletnie nie podszedł ten wózek, to nie to wink
          • agnes_nyc Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 19:56
            jotka_k napisała:

            > nie wiem czy to akurat wina chodzenia bo w innych wózkach nie kopię tongue_out
            > nam jednak kompletnie nie podszedł ten wózek, to nie to wink


            w innych wozkach juz sie przyzywczailas a ten za krotko masz smile
            • jotka_k Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 20:13
              nieprawda tongue_out w Gt nie kopałam nigdy smile
              • pomilak1 Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 20:33
                jotka no i masz do tego prawosmile Po to jest taki wybór wózków na rynku żeby dopasować model pod siebiesmile Wiesz jedni kochają stokke, bboo, GT itd a inni wręcz nienawidzą i "za darmo by nie wzięli" wink Tak samo będzie z joiesmile
                Mi joie podszedł baaardzo i zostawiam go sobiesmile uważam, że za tą cenę to super wózek z wieloma funkcjamismile
                • jotka_k Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 20:42
                  jasne smile zgadzam się z tym jak najbardziej
                  przed poznaniem go, po Waszych opisach i obejrzeniu na zdjęciach baaardzo mi się podobał smile ale rozczarował mnie, są w nim drobne pierdołki które mnie po prostu denerwują, przykładowo takie jak miejsce łamania ramy do składania, no przy podbijaniu wózka widać jak rama w tym miejscu się ugina i mnie to wkurza wink
            • jaszewcowa Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 19.06.14, 20:41
              Ja na początku tez czasem kopałam w stelaż w Joie , ale faktycznie 'nauczyłam' się z nim spacerować (a robiłam to bardzo często) i już nie kopiesmile
              Nie wszystkim musi podobać się ten wózek i w pełni to rozumie, choć mi spasował bardzo(a zwłaszcza synkowi), pomimo małych minusówwink
              • jotka_k fotek kilka :) 19.06.14, 20:53
                Joie na wycieczce smile
                https://i92.photobucket.com/albums/l18/jotka23/joie/DSC09143_zps1621dc11.jpg

                z rozłożoną budą
                https://i92.photobucket.com/albums/l18/jotka23/joie/DSC09142_zpsf9300779.jpg

                z moim dwulatkiem smile
                https://i92.photobucket.com/albums/l18/jotka23/joie/DSC09147_zpsdef5e41a.jpg

                https://i92.photobucket.com/albums/l18/jotka23/joie/DSC09146_zpsd767705b.jpg

                mam wrażenie, że Joie jest dla mojego synka za mały, taki jakiś mocno odsłonięty i nieprzytulny
                • kar-ula Re: fotek kilka :) 19.06.14, 21:54
                  A ja jestem badzo ciekawa, jak odbiorę ten wózek i czy mojemu dzieckowi się spodoba smile Jeśli jest podobny do BJCM to będzie mi pasował,skoro tak bardzo nie podszedł nam GT, ale może akurat mankamenty GT tu nie będą tak doskwierajace (pisałyście, ze siedzisko bardziej odkryte, no i podnózek jest). Muszę tylko rękę wykurować, bo mam kontuzję po kajaku i teraz tylko Gessleina daję radę podbijać (Nippera dziś oddałam mężowi, bo nie dawałam rady). A tu jak czytam szału się nie mam co spodziewać.
                  Jotka, ja akurat rozumiem, ze możesz kopać. ja kopię niemal we wszystko (poza moimi obecnymi wózkami) - w stelaż, w koła, w ozłożone oparcie, a jak już naprawdę nie ma w co, to zdaje mi się, ze w powietrze też bym kopnęła smile
                  • jotka_k Re: fotek kilka :) 19.06.14, 22:32
                    hehe, ja z tych co to sobie palec u nogi na własnej szafie złamały, rotacyjnie w dodatku wink

                    kar-ula napisała:


                    > Jotka, ja akurat rozumiem, ze możesz kopać. ja kopię niemal we wszystko (poza m
                    > oimi obecnymi wózkami) - w stelaż, w koła, w ozłożone oparcie, a jak już napraw
                    > dę nie ma w co, to zdaje mi się, ze w powietrze też bym kopnęła smile
                    • kar-ula Re: fotek kilka :) 19.06.14, 22:46
                      O, to tak jak ja, tylko że bardzo dawno temu skacząc w gumę zaczepioną na dwóch krzeslach. Zahaczyłam najmniejszym palcem o uchwyt od szuflady sad
                      • jotka_k Ostateczne podsumowanie Joie 23.06.14, 08:10
                        Wózek testowałam z dwuletnim synkiem, 12kg 98 cm
                        Wizualnie Joie bardzo mi się podoba, miałam okazję uzytkować ten szary smile
                        Plusy dla Joie:
                        - lekkość, tu porównuję z GT i czuć różnicę
                        - fajny kosz na zakupy, głęboki
                        - wygodniejsze podnoszenie oparcia niż w GT
                        - cena wink

                        A teraz trochę dziegciu wink
                        - może dla młodszego dziecka byłby ok ale wg mnie dla standardowego dwulatka już jest za mały, siedzisko jest płytkie i całe odkryte, przez co synek wydawał się po prostu za duży do wózka, podnóżek sprawia wrażenie wąskiego, jest mało miejsca na nóżki
                        https://i92.photobucket.com/albums/l18/jotka23/joie/DSC09147_zpsdef5e41a.jpg
                        - buda: niby duża i sięgająca do pałąka ale w moim odczuciu cienka i niestety niezbyt dobrze przylega do ramy, przez co tworzą się dziury po których wiatr może szaleć
                        - głośny, słychać dość mocno przednie koła
                        - folia strasznie duża i nieporęczna, nie miałam okazji użyć
                        Mnie denerwowały jeszcze takie szczegóły jak: wpinanie pałąka pod tapicerkę przez co ona odstaje, wiecznie rozpinające się pasy naramienne, widoczne miejsce łamania ramy - ale to szczegóły wink
                        No i kopałam w stelaż wink
                        Mąż natomiast po pierwszym spacerze z Joie kolejnego odmówił, kompletnie mu ten wózek nie podszedł, stwierdził że: plastikowy, ciężko jedzie i się tłucze. No i ewidentnie brakowało regulacji rączki, mąż ma 190 cm wzrostu i po prostu wózek był dla niego za niski
                        Podsumowując, Joie za tą cenę jest całkiem niezłym wyborem dla młodszych dzieci. Nie wydaje mi się aby można go było traktować jak alternatywę dla BJ (mogę porównywać tylko z GT bo zwykłego nie miałam )
                        Dziękuję serdecznie firmie 4Kids za możliwość przetestowania nowego wózka smile
                        • kedro-dasos Re: Ostateczne podsumowanie Joie 23.06.14, 09:49
                          jptka, nasze opinie identyczne i plusy i minusy, może dlatego,że miałyśmy wzrostowo i wagowo (ja 3 kg cięższe) dzieci
                          • jotka_k Re: Ostateczne podsumowanie Joie 23.06.14, 11:49
                            heh, no właśnie przeczytałam Twoją opinię smile
                            faktycznie może to byc kwestia wielkości dziecka smile
                            • pomilak1 Re: Ostateczne podsumowanie Joie 23.06.14, 17:38
                              Hehe A moja opinia skrajnie odmiennasmiledużo zależy od wymagańsmilemnie mocowanie palaka bardzo ucieszyło bo nie lubię dziur i zaslepek,moja córka jeździ bez palakasmilesiedzisko idealne,córka nie musiała się wychylac żeby coś zobaczyćsmilenie tłucze się bardziej niż przeciętna parasolka a jedzie ciszej niż mac xt czy zapp. GT należy porównać bardziej ze swiftem a nie joiesmileale mnie ten wózek bardzo się spodobał więc może inaczej na niego patrzęsmile
                              • kedro-dasos Re: Ostateczne podsumowanie Joie 23.06.14, 23:19
                                mnie sie wydaje ,że oprócz wymagań jakie stawiamy wózkowi trzeba wziąć pod uwagę gabaryty dziecka, wysokość rodziców, stan chodników po których jeżdzimy. U nas np oprócz jezdni nie ma metra chodnika bez krzywych , nierównych i dziurawych płyt, nawet alejka asfaltowa w parku to masakra oraz jakie chcemy mieć przeznaczenie danego wózka. Dla mnie joie to ideał w zastępstwie podwieżdupki, szybkego wypadu do miasta,na wakacje, wypad do galerii handlowej, do ZOO, jeżdżacy w bagażniku w razie,,W" . Wydaje mi się,że jak każdy wózek ma swoje plusy i minusy, bo niestety ponoć ideału jeszcze nie wyprodukowali. Zawsze jest jakieś ale. A dlaczego porównujemy do BJCM?- chyba przez wiele elementów mocno podobnych do siebie. Mnie się tez ten wózek spodobał, ale było by nie fair z mojej strony, gdybym nie napisała o tym co mnie w nim denerwuje, zresztą w każdym wózku nas coś tam wkurza.Jeszcze bardziej by mi się podobał gdybym tak mogła go zakupić z 1,5 roku temusmile a nie na koniec wózkowania.
                                • edek.z.krainykredek Re: Ostateczne podsumowanie Joie 24.06.14, 09:49
                                  dokładnie, sądzę, że wszystko zależy od oczekiwań. Joie wg mnie to idealna opcja jako wózek miejski,nie poszłabym z nim do lasu, w zimę też nie wiem co z nim będzie, ale ja i tak obstawiam że zimą to raczej pompowane koła. teraz mam okazję porównać bjcm i moje joie - ano nie wspomniałam, tak mam SWOJE joie smile mam mam i super cieszę sie. cieszę się bo za takie pieniądze nie zdobędę innego nowego wózka, co by MI odpowiadał. Może jak uda mi się znaleźć czas, a z tym ostatnio ciężko, porównam bjcm i joie.
                                  A nie wiem o co chodzi z tą folią, u mnie każda wygląda za przeproszeniem jak szmata, nie umiem ich ładnie układać,każda jest pognieciona i zajmuje tyle samo miejsca.
                                  a jeszcze w jaki stosunkowo malusi karton się zmieścił:
                                  https://images62.fotosik.pl/1109/2523ee8e9a836d7bmed.jpg
                                  • kedro-dasos Re: Ostateczne podsumowanie Joie 24.06.14, 10:48
                                    ja też go MAMsmile
                                  • jotka_k Re: Ostateczne podsumowanie Joie 24.06.14, 11:55
                                    mi o to, że jest wielka i nieporęczna i nie ma jej gdzie wsadzić, jak wsadzałam do kosza to zajmowała pół kosza wink folię od GT mam złożoną i wsadzoną w kieszonkę na oparciu, tym sposobem mam ją zawsze ze sobą

                                    edek.z.krainykredek napisała:

                                    > A nie wiem o co chodzi z tą folią, u mnie każda wygląda za przeproszeniem jak s
                                    > zmata, nie umiem ich ładnie układać,każda jest pognieciona i zajmuje tyle samo
                                    > miejsca.
    • sztucznamrowka Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 25.06.14, 16:21
      U mnie Joie ma być jutro, jestem ciekawa jaki kolor dostanę smile
      Jestem ciekawa jak mój synek będzie w nim wyglądał skoro piszecie, że on raczej dla mniejszych dzieci jest....
      A jak myślicie - czy Joie to może być alternatywa np. dla Zappa jako wózek pod fotelik?
      Jaki fotelik w ogóle można wpiąć do niego, wiecie może???
      • karioka1985 Re: Joie Litetrax - nasze testowanie 26.06.14, 14:18
        jak trochę nim pojexdziłam, to pomyslałam właśnie, że to alternatywa dla city mini zwykłego albo właśnie zappa. a wpiąc mozna fotelik Joie Gemm bodajże.
        • sztucznamrowka Joie Litetrax - moja opinia :) 28.06.14, 06:57
          No właśnie...doczytałam, że tylko ich fotelik można wpiąć niestety...sad a to mnie nie urządza, bo ja już "fotelikowe zakupy" dla maluszka zrobiłam - kupiłam nówkę Maxi Cosi Cabrio Fix (w Akpolu mieli super cenę za niego) oraz używkę Cybex Aton - potrzebne mi 2 bo jeden do auta a drugi do znoszenia z 3 piętra do wózkarni wink
          Wózek przyjechał we czwartek, dostałam szary (ten kolor wolałam).
          Rozpakowanie i rozłożenie zajęło mi jakieś 5-7min. big_grin Wszystko intuicyjnie, podobnie jak w BJ.
          Ja ten wózek porównuję do Britaxa Beep, którym jeździłam latem 2012 (do zwykłego Mini nie, bo go nie miałam a GT to coś jednak odmiennego).
          Szkoda, że wtedy nie było Joie sad bo bije Beep na głowę a cenowo podobny....Wszystko co w tamtym mi przeszkadzało - tu jest jak należy.
          Plusy:
          - głębokie siedzisko
          - duża buda z wentylacją, okienkiem i kieszenią
          - spore koła (łatwo wypinane)
          - podnoszony podnóżek
          - stały podnóżek podgumowany
          - fajny hamulec, na który nie wpadam
          - fajna regulacja oparcia ( paskowa ale łatwa w obsłudze)
          - wygodna regulacja pasów - to lubię we wózkach (wiadomo wkładki, śpiworki itp.)
          - składanie - wiadomo super jak w BJ - podoba mi się bardzo, że uchwyt do składania jest schowany pod tapicerką i dziecko na nim bezpośrednio nie siedzi
          Z minusów to:
          - nieporęczna folia
          - rączka dla mnie ciut za wysoko (ja mam 161cm) i szkoda, że bez regulacji ale kształt na pewno lepszy niż w Beep czy BJCM
          - mała gama kolorystyczna tapicerek
          - brak możliwości wpięcia fotelika Maxi Cosi

          Ogólnie wózek zgrabny i dość lekki, typowo miejski, polecam go szczególnie dla osób nie trawiących parasolek, dla dziecka już dobrze siedzącego.
          Mojemu synkowi wózek bardzo się spodobał - sam do niego wchodził i wychodził oraz prowadził po domu smile
          Nawet mój mąż wyraził bardzo pozytywną opinię na temat wózka (co jest rzadkością), no i cena bardzo mu się podoba smile
          Na razie tyle, reszta czyli m.in. fotki będzie po spacerach wink
Pełna wersja