carole87
10.07.14, 08:39
Mogę stanowczo stwierdzić, że mam pecha do wózków.

Na stanie mam: TFK Dot i Quinny Yezz. Teoretycznie, bo fizycznie oba są w reklamacji...
Kupując dota myślałam, że ma nowy typ hamulca - niestety pewnego pięknego dnia okazało się, że są stare i zablokowały się, po czym nie mogłam ich odblokować do końca - przy jeździe słychać było terkotanie. Wysłałam go do reklamacji. Obecnie czekam na jej rozpatrzenie.
W ostatni weekend czerwca wybraliśmy się na spacer z Yezzem. Przy wjeździe na krawężnik, po podbiciu wózek zaczął się składać z synkiem!!! Nie przeciążyliśmy wózka, bo synek ma 21 msc i waży 12,5 kg. Okazało się, że wyłamały się bolce przy tej wajsze do składania (mam zdjęcia dla zainteresowanych), przez co wózek nie blokował się w pozycji rozłożonej.
Kupiłam go w dino.sklep.pl w tej promocji po 499 zł. Czy to możliwe, że sprzedawali jakieś wadliwe egzemplarze? Cena była bardzo konkurencyjna w stosunku do innych sklepów...
Gdyby nie testy Joie Litetrax zostałabym zupełnie bez wózka (jakaś szczęśliwa gwiazda nade mną czuwa

)