koala0405
28.08.14, 12:50
Pamiętacie pewno jak ubolewałam po sprzedaży Mountain Buggy Mini , który idealnie nadawał się jako wózek do auta szczególnie w zimie. Sprzedałam go bo nie miał amortyzacji. Szukałam czegoś innego. po drodze było kilka parasolek ale mój synek nieparasolkowaty ryczy w parasolce /ale o dziwo może w nich tylko spać nie spacerując/. Chodził mi po głowie ten City Lite i dzisiaj dotarł. Nie spodziewałam się , że ma wyczuwalną amortyzację po opiniach Davidkowej Mamy. Siedzisko bardziej wysunięte do przodu niż w GT i też bardziej pionowo. Po rozłożeniu prawie na płasko oparcie jest wentylacja z siatki i klapka materiału z kieszonką i naprawdę to jest porządny materiał nie jakaś tam szmatka cieniutka. Tapicerka, taka jak lubię mocna ale nie śliska jak w GT. Na razie model śpi więc nie mogę wypróbować ale starszak dosiadł i mieści się ale kiepskawo się podbija z takim 4,5 letnim klocem. Fajnie, że nie kopię w stelaż . Koszyk olbrzymi i ma elastyczne wykończenia siatki więc łatwo coś wpakować jak dzieciak śpi. Wózek po złożeniu stoi /to mnie denerwowało w Gt że upadał/ .
Zostawiam go, bo za taką cenę myślę że warto. Bardziej mi się podoba niż joie litetrax i waży mniej /max 8 kg/ . Podoba mi się.