kar-ula 10.11.14, 23:07 Na zdjeciu poniżej rączki w Pliko wyciągnięte na maksa: Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gabilu Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 11.11.14, 01:49 Kar-ula , ale Ci zazdroszczę Też bym takiego chciała.. Odpowiedz Link
koala0405 Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 11.11.14, 08:29 kupiłaś yoyo? w PL? Odpowiedz Link
malaidka Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 11.11.14, 17:43 Daj znać jak będziesz sprzedawać yoyo Odpowiedz Link
bebewawa Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 11.11.14, 22:35 Super foto porównanie. Jak porównujesz prowadzenie? Odpowiedz Link
kar-ula Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 12.11.14, 22:33 Koala, tak kupiłam w PL, na OLX bardzo okazyjnie Porównanie zrobię bliżej weekendu. W każdym razie z PP będzie mi się bardzo trudno rozstać, Yoyo zostawiam tylko ze względu na pojedynczą rączkę i ...lans Ale w PP zakochałam się. M na razie nic nie gada, forumki dumają, a ja mam je oba i dziś moje dzieci szczęśliwe były, bo mogły sie pobawić w myszki wyjeźdżające nad morze i każda pakowała do "swojego" wózaka "bagaże" Odpowiedz Link
aszyk71 Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 12.11.14, 22:41 To już wiem kto sprzątnął mi yoyo z przed nosa . Jeśli to ten z Gdyni... Odpowiedz Link
ichi51e Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 13.11.14, 13:10 Czarne yoyo fajowe... Chyba az dokupie zestaw kolorystyczny... Odpowiedz Link
kar-ula Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 15.11.14, 23:25 A teraz porównanie opisowe - dołożyłam jeszcze Maclarena Mark II, bo tymi wózkami jeździła w ostatnich 3 miesiacach i są podobnego przeznaczenia. Na spacerze Yoyo wypada zupełnie zwyczajnie i przeciętnie jeśli chodzi o jazdę - owszem, jak na takiego malucha ma fajną amortyzację, jest zwrotny, całkiem nieźle się podbija (o niebo lepiej niż MARK), ale szału nie ma na tle PP Mini. Na pewno dla mnie wielką różnicę robi pojedyncza rączka - zwykle prowadzę starszaka, niosę jakieś torby, telefon itd więc zaleta nie do przecenienia. O ile Maclaren XT dobrze prowadził się jedną ręką, o tyle już PP nie bardzo się da. Dla mnie jest to tez duży walor przy poruszaniu się w obrębie klatki, w której mieszkam. Wejście do windy jest nierówne, często winda ustawia się dobre kilka cm powyżej podłogi, wyjazd z klatki jest przez dwa progi, więc wszędzie tam Mark i Mini stawały mi dęba (ale też Joie), a Yoyo łatwo w tych miejscach podbić). Dziewczyny pisały, ze wchodzą na Yoyo, a ja - mistrzyni wchodzenia na wszystkie wózki - akurat na tego nie wchodzę. W galerii radził sobie super, chyba nawet mojemu M się spodobał, bo w którymś momencie mi go zabrał i mówi "ja teraz". Jedzie gładziutko, lekko, nie tępo. Fajny we wnoszeniu - niby waga podobna do PP i wyższa od Marka, ale jednak Yoyo bardziej poręczny we wnoszeniu po schodach. Ze składaniem radzę sobie średnio, ja trochę dyspraktyczna jestem choć dziś już zajarzyłam, ze tam się przyciska i puszcza ten guzik, a nie trzyma go i manewruje. Ale nadal nie wyczaiłam, w którą stronę się skłąda i robie to tak na czuja. A rozmiar po złożeniu i poręcznosć niesienia genialna wręcz. To na plus. Minusów trochę jest i niestety wśród nich nieszczęsne siedzisko. Beznadziejne po prostu. Moja mała co chwilę sie poprawia ciagnąc całe ciałko w górę, czyli zsuwa się i próbuje to niwelować. Nie jest jej wygodnie, a że ona złośnik i raptus to zaraz się wkurza i chce z woza uciekać. Włożyłam pod przednia część tej wkładki bawełniany kocyk zwiniety w rulon i fajnie się wyprofilowało siedzisko, ale w sklepie wyciągnęła go, notorycznie też odpina tez rzepy napinajace boczki. Jak ściągnęła buty, to próbowała wstać na tym siedzisku. No nie jest wózkowe to moje dziecko. Wyjęłam jej ręce z pasów i przynajmniej usiadła sobie prosto bez opierania się, ale próbowała sięgnać nóżkami do podnózka. No na pewno nie jest to w naszym przypadku wózek na dłuższe posiedzenie. Do tego to oparcie niziuteńkie. szkoda, że tak im to siedzisko nie wyszło.PP ma siedzisko tez nie najfortunniej wyprofilowane, ale jednak wygodniejsze dla dziecka. Moja mała w PP nawet zasnęła i było jej wygodnie, w Yoyu nie wyobrażam jej sobie śpiącej (siedzisko płytkie, oparcie krótkie, brak podnóżka). Kosz niby nie najmniejszy, ale wszystko z niego wypada no i widać z przodu co w nim jest, więc młoda pochyla się do przodu i próbuje wyciągać. W PP Mini i Marku kosz na pewno lepszy. Budka mała - ja mam tę starszą wersję, bez wyciąganego dasza. Mark pomimo pozornie duzej budki też nie osłania dziecka, bo ta buda baaardzo wysoko umieszczona, ale budka PP jest ok. Na pewno Yoyo ma jeszcze jedną przewagę nad PP Mini - mniej go słychać na kostce i nie dzwoni. Mark pod tym względem cichutki. Aha, jeszcze pasy - w Yoyku trzeba się nagimnastykować, zeby zapiąć, trafić z tymi dziurkami, PP są może trochę uciążliwe ze względu na koniecznosć łączenia, ale robi się to łatwo i bez większego poszukiwania (jak w Yoyo). Yoyo zostanie u nas, choć mała raczej niespecjalnie w nim będzie lubiła jeździć, ale do samochodu, sklepów, szybkiego przemieszczenia się z punktu A do B jest idealny.Ale PP mi szkoda, bo bardzo ładny, szybciutko i intuicyjnie się składa (dla mnie genialnie), siedzisko dość wygodne dla dziecka i bardzo obszerne. Odpowiedz Link
grudniowa.mama Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 15.11.14, 23:47 Kar-ula, fajnie ze udało Ci się upolować taki superowy wóz szczególnie w okazyjnej cenie. Ja miałam okazję przez chwilę prowadzić yoyo ale powiem szczerze że chyba wolę moje volo (chociaż być może za krótko prowadzilam yoyo żeby tak pisac). Poza tym wydaje mi się że oparcie jest dla nas zbyt odchylone, myślisz że dałoby radę spionizować je paskami?(dziewczyny pokazywały kiedyś ten sposób). Odpowiedz Link
pinik Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 17.11.14, 19:53 O kar-ula, jak fajnie, ze masz Yoyo! Szkoda, ze ich tak malo na forum. Ja go bardzo lubie! To jego skladanie jest absolutnie jedyne w swoim rodzaju. To ze mozna go do samolotu jako drugi wozek wziazc mnie sie bardzo przydaje A ten duecik (yoyo i Pliko mini) to moj "zestaw obowiazkowy" w aucie. Yoyo, to wiadomo, ze fajny do auta, ale pliko ma dla mnie teraz plus nad yoyo, i to akurat ten, ktory u Ciebie jest minusem Jak to zalezy od zapotrzebowan. Ja autem teraz czasem na szybko jade do miasta (np. na plywanie malego woze i w te 45 min pedze po sklepach i odpracowuje moja liste). I tu mi jedna raczka w yoyo przeszkadza. Czyli to, za co inni go cenia. Na dwoch raczkach Mini mozna sporo siatek zawiesic, a na yoyo juz niezbyt. Dlatego u mnie czesto Pliko rusza do miasta. Najbardziej z parasolek to XT lubie jezdzic, ale on mi w aucie (duzym) jest za dlugi. W szerz sie zle go pakuje. Tu pliko zdecydowanie wygrywa, choc komfort jazdy gorszy, ale nie lubie jak mi XT w bagazniku mieszka. No i ze spiworem pliko sie 100 razy lepiej sklada niz XT, w ktorym spiwor mocno juz przeszkadza. Co do prowadzenia yoyo: ja go pokochalam najbardziej, jak wlasnie bardzo dlugo nim jezdzilam (caly dzien). Kocham jego resorki i to, ze cicho jedzie. Moja "mala" (za miesiac konczy 3 latka!) spokojnie sie w nim miesci (wyjelam przedluzenie oparcia). Dobrze w tym wozku tez spi. Na lotniskach mnie naprawde ratowal. W ktoryms watku pytalas o dodatki. Zima mialam w nim spiworek Bunker Lodger, narazie nie mam zadnego. Na raczkach jak potrzebuje cos zawiesic, to wieszam takie haczyki, a na nich siatki. Nie znajduje linku do nich. Na stale mam przyczepione do raczki karabinczyki na rzepach, na ktorych wieszam moja torebke, lub malutka torebke babymel (czarna). Pod wkladke wlozylam zwinieta pieluszka tetrowa, zeby troche inaczej wyprofilowac siedzonko Pod siedzonkiem mam taka zwyczajna siatke czarna zaczepiona o rurki na gorze (taka, co to sie na raczce niby wiesza). Ona lezy w koszyku. Jak wloze cos typu bluzy itd, to wiem, ze mi tylem nie "wyjda". Torbe na yoyo mozna bardzo latwo uszyc. To jest zwykly ortalionowy worek z zaciaganym sznurkiem na gorze. Prosty do uszycia bardzo. Ja mam ta nowsza budke i ona super chroni twarz dziecka przed sloncem. Nic moja nie razi w tym wozku (o wiele gorzej jest tu w Pliko Mini, jak siedzonko jest choc troche odchylone, a moja odchylone lubi). Odpowiedz Link
kar-ula Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 17.11.14, 21:58 Pinik, dzięki za szczegóły dot. dodatków. Szkoda, ze Ty zdjeć nie wklejasz, bo tego przedłużenia oparcia jakoś nie mogę zaczaić. Torbę sobie właśnie dziś powiesiłam na moich karabińczykach na rzepy tę biedronkową. Wygląda ładnie i jest ok. Pasek zrobiłam z paska ze torby (bardzo ładnie wykończony, bo torba była bardzo elegancka ). Folia pasuje mi od Gessleina, choć nie ma tego usztywniajacego drucika po środku i jest spora po złozeniu. Pomysł z siatką fajny, ja jeszcze lubię sobie włozyć wszystko do materiałowej torby z Rossmanna dobranej pod kolor dodatków (przyznam się, ze mam bzika na punkcie tych toreb i kupuję ciagle nowe, bo mają ciągle nowe wzory i takie ładne są ) Haczyki to pewnie cityhook czy jakoś tak? Jeszcze gdyby to siedzisko było wygodniejsze dla małej - byłoby super. Grudniowamamo, pytałaś o pionizację. Nie wiem, czy w Yoyo to by coś dało, bo samo siedzisko nie jest mocno odchylone do tyłu, kłopot jest z tą częścią pod pupą, bo ona spada w dół - w Gessleinie jest całkowicie płasko i to niektórym dzieciom nie pasuje (akurat dla naszych jest ok), a w Yoyo jest wręcz w dół. Ja tez włożyłam pod wkładkę rulonik, ale moje dziecko chwili nie usiedzi spokojnie, wstaje, ciska się, wyciąga co się da, odpina rzepy. Uch... Odpowiedz Link
jelsaa Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 18.11.14, 09:49 Karula ja położylam na siedzisko książkę i szklanke wody i spadek jednak jest do wewnatrz, to jest złudzenie optyczne że jest w druga strone. Odpowiedz Link
ankamilion Re: Babyzen Yoyo vs PP Pliko Mini - fotoporównani 29.08.15, 22:41 Czy przypadkiem któraś z Pań nie ma Babyzen Yoyo do sprzedania? Odpowiedz Link